Dodaj do ulubionych

Jak poznałyście mężów?

    • moustilou Re: Jak poznałyście mężów? 02.02.13, 14:42
      pracowal w tym samym labo co ja, ale znalismy sie tylko 'z widzenia'. ktoregos razu zorganizowalismy sobie wypad na narty z grupa z pracy. przy podziale miejsc w samochodach wyszlo ze mam jechac z nim, sami. tylko ze ja akurat zerwalam z chlopakiem (ktory tez byl z nami na tych nartach) wiec absolutnie nie bylam otwarta na nowe znajomosci. w czasie calego nartowania byl bardzo opiekunczy, ale nie tylko on smile bylam jedyna dziewczyna w grupie. po powrocie z gor (wracalam z innym kolega), zaczelismy rozmawiac przez maile w pracy. ktoregos razu napisalam ze ide juz do domu i zrobie sobie spagetti na kolacje. odpisal ze tez lubi. wiec zaprosilam, ale nie dalam mojego adresu. Godzine pozniej zadzwonil do drzwi. Do dzisiaj nie wiem jak mnie znalazl, jestesmy po slubie 13 lat
    • dzika41 Re: Jak poznałyście mężów? 02.02.13, 15:01
      Pokrótce: tak samo jak poznali się moi rodzice smile

      Tata przyjechał z obozem harcerskim do miejscowości mojej mamy (ze Szczecina w Gorce)

      25 lat później to samo zrobił mój przyszły mąż (z Lubelszczyzny nad morze) big_grin
      Jak go poznałam to był kumplem, koleżanka się w nim zakochała i ja dla niej załatwiałam od niego nr tel i adres i jeszcze dziwiłam się jak można się w nim zakochać... tongue_out
      Rok później - znów robili u nas obóz - ja oberwałam w łeb, dosłownie oberwałam kamieniem w głowę od niego (niechcący, podobno wink) Coś tam się poprzestawiało i serducho zaczęło trzepotać.
      Moja mama od razu zobaczyła co się święci. Ja powiedziałam że nigdy w życiu, że to tylko wakacyjna miłostka i nie będę za facetem jeździć na drugi koniec Polski.... hi, hi, hi....

      Ciekawa jestem kogo pozna moja córa i dokąd wybędzie big_grin
      • baltycki josef 02.02.13, 15:08
        dzika41 napisała:

        > ja oberwałam w łeb, dosłownie oberwałam kamieniem w głowę od niego
        > (niechcący, podobno wink) Coś tam się poprzestawiało i
        > serducho zaczęło trzepotać.

        josef, czytaj i ucz sie, jak podrywac dziewczyny.
        • 25marzka25 8 02.02.13, 15:47
          przez portal randkowy ,który miał byc zabawą.Nie chciałam sie z nim spotkać przez 2 tyg,po 1spotkaniu zaczeliśmy się spotykać codziennie.Po 2tyg wyjechaliśmy razem nad morze a po chyba 1,5 sie oświadczył i po pół roku ślub.Nigdy bym nie przypuszczała że on będzie moim mężem smile
          • butterfly_33 Re: Jak poznałyście swoich mężów? 02.02.13, 15:52
            13 lat temu na weselu mojego brata ciotecznego. Jak go ujrzałam to wiedziałąm, ze musi byc mójwink i sprawdziło sięsmilejesteśmy razem od tamtej pory i nasz związek ma się naprawdę fajniesmile
      • anka_z_lasu Re: Jak poznałyście mężów? 02.02.13, 16:06
        "oberwałam kamieniem w głowę od niego (niechcący, podobno) Coś tam się poprzestawiało i serducho zaczęło trzepotać."

        urzekła mnie Twoja recepta na zakochanie wink
    • ianna Re: Jak poznałyście mężów? 02.02.13, 16:12
      Pierwszy etap:
      Luty - Do pracy przyszedł gość który rozjaśnił nieco nudną korporacyjną atmosferę. No i pewnej nocy przyśnił mi się i głos powiedział mi, że to będzie mój mąż. Sen tak długo trwał, że się spóźniłam do pracy i zdyszana wychodzę z windy i...wpadam właśnie na niego. Wrzasnęłam z zaskoczenia a on spojrzał dziwnie bo wychodził z biura.
      Pomyślałam że "sen mara Bog wiara" zwłaszcza, że jeszcze nie wygrzebałam się z poprzedniego związku (zakońcony ale facet ciągle do mnie wydzwaniał)

      Drugi etap:
      Maj (tego samego roku)- w podróży służbowej dostaliśmy miejsca w samolocie obok siebie. Zamiast czytać swoją gazetę - czytał moją przez ramię a mnie to strasznie irytowało.Na wyjeździe cały wolny czas spędzaliśmy ze sobą (platonicznie smile)
      Po tym wyjeździe były tabuny listów, rozmowy do rana (najdłuższa przez telefon trwała 8 godzin) między nami a w lipcu przyjęłam jego oświadczyny.
      Powiedział później, że po tej podróży już wiedział, że będę jego żoną ale najpierw musiał uregulować parę spraw w swoim życiu stąd oświadczyny dopiero w lipcu
    • joxanna Re: Jak poznałyście mężów? 02.02.13, 18:08
      Pracowaliśmy kilkka razy razem przy wyborach w Bośni. wybory były powiedzmy z grubsza raz do roku i wtedy sie spotykalismy, w szerszym towarzystwie zreszta. Każde miało swoje życie, związki, aż wreszcie za ktoryms razem oboje byliśmy w zasadzie wolni. I po powrocie do polski już się samo potoczyło.
    • pelissa81 Re: Jak poznałyście mężów? 02.02.13, 19:41
      Ja poznalalam swojego jak mialam 13 lat, on 12smile. Rok pozniej zaczelismy "chodzic" i tak po wielu dziwnych ukladow-przejsciach jestesmy do dzis. 18 lat. A malzenstwem jestesmy uwaga...od miesiacasmile)
      • baltycki Re: Jak poznałyście mężów? 02.02.13, 20:30
        OOOO, teraz sie zacznie, miodowy skonczyl sie wink
        przyjmij spoznione (troszke) zyczenia smile
    • jowita771 Re: Jak poznałyście mężów? 02.02.13, 21:46
      Jak bylismy nastolatkami, to bywał u mnie w domu, ale go nie pamiętam, on mnie tez nie, sporo tych młodzieńców bywało w tym samym czasie, więc nie kojarzyłam. Po latach spotykałam się z jego kumplem i ten kumpel mi często o nim opowiadał, a jemu o mnie, rozmawialismy raz przez telefon, jak dzwonił do tamtego. I kiedyś w knajpie szukałam znajomych, zobaczyłam jednego chłopaka, który z nimi był, podeszłam zapytać, a z tym chłopakiem siedział drugi, podałam reke, przedstawilismy się sobie i okazało się, że to ten facet, którego znam ze słyszenia. Przegadaliśmy całą noc w tej knajpie, a potem jeszcze niejedną noc, bo jeździlismy nad rzekę i tak siedzielismy, gapiliśmy sie w niebo i gadaliśmy do świtu. A parą zostaliśmy jakies trzy miesiące od pierwszego spotkania.
      Przypomniało mi się, jak kiedys ciocia opowiadała mi, jak poznała wujka - wszedł do biura, gdzie ona pracowała, stanął, jak wryty i nie mógł oderwac od niej wzroku. Ta sama sytuacja oczami wujka: wszedłem do biura, za biurkiem siedziała dziewczyna, spojrzała na mnie, zaniemówiła i tylko się gapiła.
    • anorektycznazdzira Re: Jak poznałyście mężów? 02.02.13, 22:06
      to przeznaczenie było, nie mógł się nie znaleźć big_grin
    • lineczkaa Re: Jak poznałyście mężów? 02.02.13, 23:10
      W knajpie. Podszedł i zapytał czy nie zostałabym matką 3 jego dzieci. Przed pierwszym spotkaniem odwiedził koleżankę w jej pracy, ona zaproponowała, że zaraz kończy i mogą z resztą brygady skoczyć na browara. Powiedział, że nie idzie, bo ma pierwszą randkę z żoną.
      Byliśmy razem prawie 10 lat.
    • coconuda Jak poznałyście mężów? 03.02.13, 17:45
      Nad stawem.
      Znalazłam żabę. Podniosłam i pocałowałam.

    • memphis90 Re: Jak poznałyście mężów? 03.02.13, 22:04
      Na drugim krańcu Polski na obozie, ja miałam 16 lat, on- 18. Jego uderzyło od razu, mnie sporo później, taki żuraw i czapla. Po roku wzajemnych podchodów zostaliśmy już na dobre parą. Potem nastąpiło 8 lat spotkań co weekend (mieszkaliśmy w róznych miastach, w tym przez 2 ostatnie lata 450km od siebie) i wreszcie zamieszkaliśmy razem. Niby nic specjalnego... Ale ostatnio rzuciłam mężowi wyzwanie "jak poderwałbyś mnie teraz?" No, tu bardziej byłoby co opowiadać, wyobraźnię chłop ma. Co więcej - na 100% by mnie poderwał smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka