Dodaj do ulubionych

Wkurzające

10.02.13, 11:21
Wczoraj byłam na rodzinnej imprezie z całym przybytkiem,w tym 2 miesiecznym synem.Gdzies tak po godzinie mialam zamiar opuscic towarzystwo,a w zasadzie jego czesc.Tę,która za punkt honoru postawiła sobie czynienie uwag i dawanie cennych rad dotyczacych dziecka.Bo kto to widział, by dziecko miec na rekach.Co chwile mnie instruowano- połoz go,odłoz go, a czemu go nosisz? Nie wolno, bo sie przyzwyczai i bedzie terrorysta to wykorzystywał.

Ja serio nie wiem, co ludzmi kieruje w takich sytuacjach.To moje dziecko i ja najlepiej wiem, co robic i jak robic.
Mały w obcym miejscu, zaledwie 2 miesieczny.Nie ma opcji, by na leżaco wytrzymal spokojnie dłuzej niz 10 minut.
Lubi byc noszony, wówczas ma inna perspektywę,jest zaciekawiony otoczeniem i grzecznie sobie je ogląda.Nie było szans,by zasnąl, bo było głosno,wiec doskonale wiedzialam, ze połozenie go ot tak,na kanapie jest chybionym pomysłem.

Oboje lubimy kontakt z dzieckiem, nie sprawia nam problemu trzymanie go na rekach, to nie balast, ktory ciązy.Przyzwyczai sie? I co? Do pelnoletnosci rozumiem trzeba go bedzie nosic? Zrozumienie znalazłam u 65 letniej cioci,która jako chyba jedyna jarzy,co to potrzeby dziecka.Mam wrazenie, ze dla niektórych dziecko to wróg,którego trzeba pacyfikowac.Ma prawo istniec, byleby nie przeszkadzalo i nie absorbowało uwagi.
Obserwuj wątek
    • twoj_aniol_stroz Re: Wkurzające 10.02.13, 11:27
      Rad można wysłucha, nie ma nakazu stosowania się do nich. Aczkolwiek ilość rad na minutę tez jest ważna, ton ich udzielania tym bardziej i ma prawo wkurzyć...
      Z reguły na takie ciociobabcie dobrze działa chłodna informacja, że od iluś lat jesteś dorosła, jak będziesz potrzebowała rady to o nią poprosisz i metoda zdartej płyty w kółko to samo.
    • czar_bajry Re: Wkurzające 10.02.13, 11:31
      Wyluzuj...
      Sama wiesz najlepiej jak chcesz wychowywać dziecko jeśli masz ochotę je nosić to ok i nikomu nic do tego ale nie ma co z reszty rodziny/znajomych robić wrogów publicznych nr1.
      Wystarczy zakomunikować iż dziękujesz za cenne rady ale nie skorzystasz...
    • podkocem Re: Wkurzające 10.02.13, 11:33
      Niech zgadnę - to pierwsze dziecko? tongue_out
      • mamaemmy Re: Wkurzające 10.02.13, 12:20
        podkocem napisała:

        > Niech zgadnę - to pierwsze dziecko? tongue_out

        pudło !
        • podkocem Re: Wkurzające 10.02.13, 18:18
          Ile Ty masz nicków na forum?
          • thegimel Re: Wkurzające 10.02.13, 19:06
            Ja też akurat kojarzę, że lola ma więcej niż jedno dziecko smile
    • sarling Re: Wkurzające 10.02.13, 11:37
      A masz starsze dzieci? Jeśli nie - przywykniesz, jeśli tak -to czemu jeszcze nie przywykłaś? wink

      Pierwsze słowa mojej babci za każdym razem kiedy widzi mnie z dziećmi to "nie boisz ich się tak lekko ubierać?", a widzimy się bardzo często.
      Moja mama przez pierwsze miesiące życia mojego pierwszego dziecka miała chory plan, by stać się lepszą/jedyną jego matką. Nie tylko pouczała, krytykowała, ale wprost odsuwała. Zapłaciłam za to depresją, terapią, ale udało mi się ustawić w rodzinie kto jest kim, ale też kto nie ma prawa niektórych rzeczy robić.

      Teraz na pouczanki różnych osób reaguję olewką/uroczym uśmiechem/suczym spojrzeniem, ale najczęściej olewką.
    • altz Re: Wkurzające 10.02.13, 11:50
      Normalne reakcje w naszym społeczeństwie, typowa reakcja na odmienne zachowanie.
      Trzeba być upartym, w końcu ludzie się przekonują i nie ma takich komentarzy, a zaczynają się pochwały, gdy widać, że dziecku jest tak dobrze. Ale to dopiero po roku.
      Panowie chyba mają łatwiej w takich sytuacjach.
      • znowu.to.samo Re: Wkurzające 10.02.13, 12:07
        Gdy zostajesz matką nagle okazuje sie, ze wokół sami eksperci od wychowywania dzieci. Moja mama ma świra na punkcie karmienia, a my jako dzieci mieliśmy nadwage...
        i wkurza mnie że mama ciągle wpycha w moje dzieci jedzenie, pączki, cukierki, batony bo ``takie marne i chudziutkie``
    • gryzelda71 Re: Wkurzające 10.02.13, 12:04
      Az tak cię to trzyma,ze na forum watek zakładasz?Myślałam,że co jak co,ale zdanie innych masz głęboko wink
      • nabakier Re: Wkurzające 10.02.13, 12:15
        Oj no, każdemu może się ulać...
      • mamaemmy Re: Wkurzające 10.02.13, 12:18
        wlasnie bylismy wczoraj o znajomych mających dwumiesięczniaka i o tym samym mówiliśmy,autentycznie-oni też małego mają na rękach często i spotykają się z takimi uwagami.I to non stop.
        Ale tak to jest,że dziecko (własne)weryfikuje rózne poglądy a nt dzieci mają najwięcej do powiedzenia ci co dzieci nie mają-albo już dawno swoje odchowali..
        A jedna forumowiczka ma w sygnature"Jak siano ma się suszyć na grabiach,tak dziecko ma rosnąć na rękach "
        Taka prawda,że za parę miesięcy mały będzie już bardziej mobilny i będzie miał inne zainteresowania niż oglądania świata z rąk rodzicówsmile
        • dzoaann Re: Wkurzające 10.02.13, 20:10
          ooo, ta syganturka jest pieknasmile zgadzam sie.
    • yuka12 Re: Wkurzające 10.02.13, 15:41
      Ja takie dobre rady slysze podczas kazdej rozmowy telefinicznej z rodzicami (z obu stron) i przy kazdej u nich wizycie. A jestem dorosla od dawna, w pelni samodzielna i niezalezna i dzieci od dawna nie sa bobasami. Za to z realna pomoca przy nich cieniutko, oj cieniutko. Nie powiem, ze zawsze po mnie wszystko splywa, ale tlumacze sobie, ze nie widza, nie wiedza, wiec niech sobie przynajmniej pogadaja. I tak ich rady sa zazwyczaj do d. Ucze sie wyciagnac te dobre pierwiastki, reszta sie nie przejmowac i juz.
    • wespuczi Re: Wkurzające 10.02.13, 15:50
      ja tam ciebie rozumiem - kszanienie o dwumiesiecznych terrorystach doprowadza mnie do szczekoscisku.
    • anorektycznazdzira Re: Wkurzające 10.02.13, 15:57
      Olewałam takie mądrości i nosiłam, ile sobie chciałam. Ty pewnie tak samo zrobiłaśsmile
      Geniuszom pedagogiki odpowiadałam wprost, że nie zamierzam odłożyć i że z ich teoriami nie zgadzam się w zadnym punkcie, więc MOJE dziecko będzie noszona. Jak chciałam być miła, to łagodziłam czymś w stylu "wiesz, są różne dzieci, może dla twojego- to, a dla mojego- co inne".
    • aagnes Re: Wkurzające 10.02.13, 15:58
      Tez mnie wkurzalo to nie noś i nie noś dziecka. a ja lubilam sobie nosić zwierza i wcale nie byla z tych terroryzujacych co je trzeba nosic non stop, dziecko uroslo nie wiadomo kiedy i ja czuje ze sie nie nanosilam i nie naprzytulalam wcale za duzo, teraz musze dostapic łaski pańskiej zeby dziecko sie do mnie przytulilo tak calkiem, a zaraz bedzie, ze matka nie przytulaj przy ludziach bo obciach.
    • ksionzka Re: Wkurzające 10.02.13, 15:58
      Ciekawi mnie coś innego. Czy to była poważna impreza gdzie puszczano ambitną muzykę?
    • madzioreck Re: Wkurzające 10.02.13, 16:03
      Następnym razem powiedz, że tak, na pewno się przyzwyczai, ale masz nadzieję, że na randki to już będzie chodził bez Ciebie, na własnych nogach wink Jeśli mają trochę rozumu, odczepią się choć na chwilę.
    • panirogalik Re: Wkurzające 10.02.13, 16:07
      a to męża rodzina czy twoja? Jak twoja to powinnaś w tym wieku już wiedzieć jak ich pokojowo przywołać do porządkuwink. Jeśli męża a rzadko się widzicie to uważam, ze można się przemęczyć, nie odpowiadać, nie dyskutować i robić swoje.
      • 3fanta Re: Wkurzające 10.02.13, 16:38
        Moja ma 18 miesięcy i w swoim czasie też lubiła być na rękach.Teraz woli brykać na własnych nogach.Nie ma żadnych oznak rozpuszczenia.
    • attiya Re: Wkurzające 10.02.13, 18:35
      prawdę mówiąc nigdy nie wychodziłam z założenia, że dziecko=wszystko wiem najlepiej
      choć fakt, że niektórzy po urodzeniu dziecka zjadają wszystkie rozumy
      jak byłam po porodzie na jakimś rodzinnym spotkaniu, to byłam wdzięczna, że ktoś chce zająć się moim dzieckiem, ponosić, pośpiewać mu, utulić jak zaczął płakać, no ale to ja
      a z tryliona dobrych rad zawsze jednak można kilka fajnych wyłowić
      • dzoaann Re: Wkurzające 10.02.13, 20:12
        a widzisz roznice miedzy ktos chcial utulic, ponosic zamiast ciebie, a odloz, niech lezy, nie przyzwyczaja sie i nie terroryzuje???
    • zurekgirl Re: Wkurzające 10.02.13, 19:21
      Ja przezylam tylko jedno spotkanie na ktorym kazdy wiedzial lepiej niz ja co moje dwumiesieczne dziecko chce. Pare razy nawet wdalam sie w dyskusje, bylam zywo zainteresowana, jakie to wspaniale i madre rady padna. Po pewnym czasie nieco mnie sytuacja zmeczyla, ciotki zaczely sie przescigiwac w opowiadaniu bzdur, a ja oglosilam bardzo glosno, ale z usmiechem na pysku, ze wiem najlepiej i koniec z radami. I cud sie stal, posluchali i sie przymkneli wszyscy na bardzo dlugo.
    • dzoaann Re: Wkurzające 10.02.13, 20:07
      olej, nos ile chce, polecam chusty i nosidla ergonomiczne. wiem jak wkurzajace sa takie komentarze....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka