Dodaj do ulubionych

Stara miłość

12.03.13, 19:37
nie rdzewieje? Jak reagujecie na dawnych ukochanych, narzeczonych, pierwsze milosci, sympatie? Musze powiedziec ze ja mam sentyment do bylych sympatii sprzed lat zwlaszcza gdy nie bylismy w jakims dlugim stalym zwiazku tylko bylismy zauroczeni, zakochani, robilismy podchody do siebie, cos sie zaczynalo, ale z roznych powodow rozpadlo. Ostatnio spotkalam przypadkowo na placu zabaw dawna milosc - chlopaka w ktorym sie kochalam pol podstawowki i do doroslosci co najmniej, do dzis mi sie czasem sni smile Jak po latach sie dowiedzialam on czul to samo ale z pewnych powodow nie moglismy byc razem, choc slabosc do siebie nawzajem pozostala. On ma coreczke w podobnym wieku jak moj mlodszy synek. Zaloze sie ze oboje, patrzac jak sie fajnie razem bawia , zastanawialismy sie czy gdyby los nas polaczyl to bylyby nasze wspolne dzieci? Ciesze sie ze czasem zdarza mi sie spotkac raz na pare lat dawna milosc i sa to mile spotkania. Choc zazwyczaj sa dzieciaci i zonaci to widze sentyment w ich oczach, ja tez z cieplem ich wspominam. A wy macie cieple uczucia do dawnych, zwlaszcza pierwszych milosci? Jak na nich reagujecie po latach?
Obserwuj wątek
    • ziarenko-piasku Re: Stara miłość 12.03.13, 19:45
      Ja spotkałam "starą miłość" po 18 latach. Jak czyniliśmy do siebie podchody mieliśmy po lat 14 tongue_out
      potem on wyprowadził sie do innego miasta, ja często o nim myslałam, potem co raz mniej i mniej...ale jak go spotkałam, to uuuuuu....dobrze, że sie "ogarnełam" na czas, bo skończyło by się... nawet nie napiszę czymwink
      Wróciłam do domu, do męża i dzieci, ochłonełam...jesssuuuuu...zebyście wiedziały, było gorąco...uffff
      Od tamtej pory go już nie spotkałam tongue_out
    • dziennik-niecodziennik Re: Stara miłość 12.03.13, 19:50
      obie moje miłości skończyły sie w okolicznosciach takich ze nie mam ochoty ich widywac w ogole, zwłaszcza tej pierwszej, bo tą drugą łatwiej było przeboleć (człowiek starszy, bardziej doświadczony, to i inaczej do tego podszedł).
      moje przelotne miłostki to sprawy dawno zakończone, lubię ich obiekty, ale ani kontaktów nie szukam, ani mi na nich nie zależy.
      mam męża, moją największą miłość smile i nie obchodzą mnie inni faceci smile
    • na_pustyni Re: Stara miłość 12.03.13, 19:54
      jesli jestem szczesliwa w aktualnym zwiazku, nie ciagnie mnie nawet do najbardziej ukochanego - niegdys - bylego
    • thegimel Re: Stara miłość 12.03.13, 19:56
      Mnie sentyment przeszedł. Może dlatego, że przerobiliśmy podejście numer dwa. Okazało się, że to co wkurzało 5 lat wcześniej, wkurza dalej. Rozstaliśmy się w zgodzie i się kumplujemy. Kumplem jest fajnym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka