Dodaj do ulubionych

Bieda - czy to jest powód do wstydu?

27.03.13, 14:33
Był taki czas w moim życiu, kiedy byłam biedna, czasami brakowało nawet na jedzenie. Bo albo nie miałam pracy, albo była ona niskopłatna, tak że wystarczało jedynie na opłacenie stancji i bardzo, bardzo skromne jedzenie. I kiedy w najgorszych czasach bywało tak, że pod koniec miesiąca w lodówce nie było już absolutnie nic, przyznaję, że zdarzało mi się dyskretnie przepatrzyć śmietnik, czy przypadkiem ktoś tam nie zostawił chleba, albo czegoś jadalnego. Albo na uczelni, kiedy widziałam, że ktoś wyrzucił do kosza prawie całe jabłko, to też starałam się je dyskretnie wyłowićwink. Dumą się człowiek nie wyżywi, kiedy w żołądku już drugi dzień kiszki marsza grają.

Po kilkunastu latach moja sytuacja finansowa wygląda o wiele, wiele lepiej, stać mnie na rzeczy także te zaliczane do grupy luksusowej, ale jakoś nigdy nie miałam problemu z tym, żeby się do tej biedy przyznać. Oczywiście nie chodziłam i nie opowiadałam każdemu, kto chciał i nie chciał słuchać, ale jeżeli kiedyś w dyskusji wyszedł temat to nie miałam problemu, by powiedzieć: tak, kiedyś byłam biedna, było mi źle.
Chociażby po to, by przypomnieć sobie, jaką długą drogę przeszłam i ile udało mi się osiągnąć. I nigdy w realnym życiu nie spotkałam się z kpinami, raczej ze współczuciem.
Myślicie, że takie rzeczy powinno się ukrywać, niczym najstraszniejszą tajemnicę?
Obserwuj wątek
    • raohszana Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 14:37
      Wstyd to kraść. Czasy takie a nie inne, zresztą zawsze była masa ludzi biednych - z tym, że teraz dużo łatwiej nawet przeciętnemu wpaść w biedę. Masa idiotów twierdzi "jak jesteś biedny toś nieudacznik, leń, cokolwiek, patrz na mnie, jaki ja jestem super!" - nie pomyśli, że akurat mieli farta i sytuacja tak się ułożyła, że mogli się rozwinąć.
      Nie ma się co wstydzić biedy, ale wiadomo, że trudno rozmawiać o niej z takimi ćwokami jak wyżej opisani.
      • jamesonwhiskey Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 15:11
        sytuacja sama sie nie uklada
        wiec takie gadanie to tylko usprawiedliwianie swojego lenistwa , nieudacznictwa czy czego tam jeszcze
        • raohszana Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 15:17
          Tak, tak, oczywiście. Cieszymy się wszyscy, że Tobie dobrze i mieszkasz na super osiedlu, etc.
        • caroninka Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 18:20
          Widac, ze Tobie sie ulozylo, bo nic nie wiesz o biedzie.
          • jamesonwhiskey Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 22:16
            bzdura, samo sie nie ulozylo
            i o tym pisze jest gadanie bo tobie sie ulozylo ale juz wysilku ile w to samo ulozenie trzeba wlozyc to juz nazekacz nie widzi
        • imasumak Haha jamesonwhiskey 27.03.13, 18:30
          Ciekawe, jak ci się spojrzenie na podobny temat zmienia w zależności od kontekstu wink
          Tutaj nieudacznictwo i lenistwo, a w wątku o słabo zarabiającym tatuśku, niewłączającym się finansowo w dostatecznym stopniu w utrzymanie dziecka, to pech i brak możliwości zarobkowania big_grin
          • jamesonwhiskey Re: Haha jamesonwhiskey 27.03.13, 22:18
            hi hi , zapomnialas dodac ze dla mamuski dostateczny stopien to pare tysiecy co miesiac chociaz sama leci na minimalnej
            • imasumak Re: Haha jamesonwhiskey 27.03.13, 22:26
              A co tu mamuśka ma do rzeczy? wink
              Chodzi o Twoją projekcję - w tym wątku ubóstwo to lenistwo, w innym pech panie big_grin
              • jamesonwhiskey Re: Haha jamesonwhiskey 27.03.13, 23:34
                projekcja jest taka ze zarabianie dla siebie to co innego nie zarabianie na fanaberie jakiejs fladry
                • imasumak Re: Haha jamesonwhiskey 27.03.13, 23:55
                  Potrzeby dziecka to fanaberie flądry? Przechodzisz sam siebie.
                  • bi_scotti Re: Haha jamesonwhiskey 28.03.13, 00:24
                    Fladry? Nie Fladra ci ona tylko matka dzieci takiego Karpia! Jak byl przy powolywaniu dzieci do zycia tak i musi placic na ich utrzymanie niezaleznie od tego jak bardzo dawna Zlota Rybka stala sie dla niego Fladra czy inna Plastuga. I owszem, bieda, niedostatek bywaja skutkiem pecha czy fatalnych okolicznosci, zdarza sie; ale gdy facet ma dzieci, to niezaleznie od stosunku do matki owych, musi, po prostu musi sobie rece urabiac po lokcie zeby te dzieci zyly i rosly w przyzwoitych warunkach. Poczytaj nizej Baltyckiego - tak wlasnie robia mezczyzni, innej opcji nie ma.
                    • imasumak Re: Haha jamesonwhiskey 28.03.13, 00:34
                      bi_scotti napisała:

                      Poczytaj nizej Baltyckiego - tak wlasnie robia mezczyzni,innej opcji nie ma.

                      Ano właśnie
                      • jamesonwhiskey Re: Haha jamesonwhiskey 28.03.13, 00:49
                        jest opcja ze bierze dziecko do siebie i to pani wymagajaca ma sie okazje wykazac
                        opcja druga dziela sie opieka nad dzieckiem po rowno
                        wtedy oboje sie maja wykazac
                        i chyba umknol wam watek gdzie pani za alimenty na dziecko utrzymywala cala swoja nowa rodzine wiec przestan piepszyc bo potrzeby dziecka to jedno a wyimaginowane potrzeby fladry i jej nowej rodziny to drugie
                        • imasumak Re: Haha jamesonwhiskey 28.03.13, 11:54
                          jamesonwhiskey napisał:

                          jest opcja ze bierze dziecko do siebie i to pani wymagajaca ma sie okazje wykazac

                          Tylko ciekawe dlaczego tak często nie chciana przez pana? wink

                          i chyba umknol wam watek gdzie pani za alimenty na dziecko utrzymywala cala swoja nowa rodzine wiec przestan piepszyc bo potrzeby dziecka to jedno a wyimaginowane potrzeby fladry i jej nowej rodziny to drugie

                          Być może umknął, ale podawanie jako argumentów skrajnych przypadków mija się z celem, nie mówiąc już o ty, że jest nieuczciwe.
                    • jamesonwhiskey Re: Haha jamesonwhiskey 28.03.13, 00:50
                      na pecha i fatalne okolicznosci to sa ubezpieczenia
        • mamabarta2 Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 22:12
          jamesonwhiskey napisał:

          > sytuacja sama sie nie uklada
          > wiec takie gadanie to tylko usprawiedliwianie swojego lenistwa , nieudacznictwa
          > czy czego tam jeszcze

          Troll.
    • pelissa81 Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 14:38
      przeciez jest tylko jedna odpowiedz: nie. Bieda nie jest wstydem.


      "I ty, co mieszkasz dziś w pałacu
      A sr... chodziłeś pod chałupę,"

    • nenia1 Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 14:45
      Zupełnie inaczej wygląda sytuacja gdy coś minęło, a inaczej gdy było, jest i trwa w czasie obecnym.
      Osobiście też przeszłam okres biedniejszy, choć nie do tego stopnia, żeby chleba szukać po śmietnikach, ale to było dawno, w młodym wieku, u progu dorosłości i z perspektywy czasu jest oceniam to jako ciekawe doświadczenie z różnych względów, między innymi również jako sprawdzian pomysłowości.
      To trochę jak z paleniem, nie ma co się chwalić, że się pali nałogowo papierosy, ale można się spokojnie przyznać, że się kiedyś nałogowo paliło i udało się rzucić.
    • ciezka_cholera Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 14:50
      Bo biedy, z ktorej sie wyszlo, czlowiek sie nie wstydzi, wstydzi sie biedy aktualnej. U mnie w rodzinnym domu tez sie nie przelewalo (glodna nie chodzilam nigdy, ale ubrana jak ostatni dziad) i wtedy sie tego wstydzilam, nie jakos bardzo, ale jednak. Teraz tez chodze ubrana jak ostatni dziad, ale wiem, ze moglabym wydawac duzo wiecej na ubrania i nie pamietam, zebym sie czula skrepowana zbyt skromnym albo zniszczonym strojem.
    • busuanga7 nie 27.03.13, 14:52
      jw
    • ciezka_cholera Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 14:53
      www.youtube.com/watch?v=Xe1a1wHxTyo
      smile
    • jagabaga92 Bieda+brud=TAK 27.03.13, 14:58
      Sama bieda nie, ale jeśli jest połączona z brudem, to ten "duet" już powinien stanowic podstawe wstydzenia sie - przede wszystkim za brud.
      • raohszana Re: Bieda+brud=TAK 27.03.13, 14:59
        No to brud, a nie bieda. Bogaty a brudny nie powinien się wstydzić?
        • jagabaga92 Re: Bieda+brud=TAK 27.03.13, 15:03
          Powinien, ale taki to i tak sie nie wstydzi, bo przecież jest "bossem".

          Natomiast "brudna bieda" źle świadczy o biednym - bo bieda może wynikać z jego niechlujstwa.
          • raohszana Re: Bieda+brud=TAK 27.03.13, 15:06
            A o bogatym źle nie świadczy? Brud źle świadczy o każdym, kto możliwość mycia i sprzątania ma.
          • atteilow Re: Bieda+brud=TAK 27.03.13, 15:09
            Z czego zatem wynika bogactwo bogatego niechluja?
            • jagabaga92 Re: Bieda+brud=TAK 27.03.13, 15:19
              może lepiej potrafi kraśc i oszukiwac.
      • aniaurszula Re: Bieda+brud=TAK 27.03.13, 21:27
        bieda +brud = lenistwo a to juz nie jest normalne.
    • atteilow Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 15:04
      Historie typu od pucybuta do milonera sa pokrzepiajaco inspirujace, oraz stanowia chwyt marketingowy. W biografiach artystow ten motyw czesto sie pojawia, na ile jest prawdziwy? Bieda jest upokarzajaca, ale wyjscie z biedy to powod do dumy. Jestem bohaterem, dokonalem czegos wspanialego, zminilem swoje zycie... itd. Czyli tak naprawde chwalimy sie sukcesem.
    • busuanga7 Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 15:17
      To znaczy jest to wstyd ale dla rządu. Nasi rządzący powinni się wstydzić, że wokół mnie sami bezrobotni młodzi ludzie żyjący na skraju nędzy.
      • baltycki Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 19:11
        Siedzisz w wiezieniu?
      • bi_scotti Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 20:50
        busuanga7 napisała:

        > To znaczy jest to wstyd ale dla rządu. Nasi rządzący powinni się wstydzić, że w
        > okół mnie sami bezrobotni młodzi ludzie żyjący na skraju nędzy.

        Rany boskie, to gdzie Ty mieszkasz/pracujesz? Tak to nawet nie ma nasza przyjaciolka mieszkajaca na hiszpanskiej prowincji, gdzie unemployment wsrod mlodych przekracza 30%!
        Nie masz innych znajomych, tylko tych mlodych bezrobotnych na skraju nedze? Wow surprised
        • busuanga7 Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 21:18
          Mam 25lat, niedawno skończyłam studia wśród moich znajomych rówieśników jest masa bezrobotnych badz pracujacych na umowy smieciowe za marne grosze. Wróć do Polski to się przekonasz gdzie mieszkam i gdzie ta masa młodych, bezrobotnych, żyjących na skraju nędzy...
          • bi_scotti Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 22:29
            busuanga7 napisała:

            > ta masa młodych, bezrobotnych, żyjących na skraju nędzy...

            Zdefiniuj "skraj nedzy".
            • busuanga7 Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 28.03.13, 08:13
              Zarabiasz 1300zł(o ile, całujesz pracodawace w rekę, ze masz najnizsza krajową), a za mieszkanie wraz z oplatami 1000zł. Ceny zywności poszły w góre, nie mówiąc juz o biletach autobusowych. Tutaj nie da sie zyć. Jestes taka mądra to wracaj z Kanady. Szukaj tutaj pracy i spróbuj sie utrzymac. Jakie to wkurzajace, ze człowiek na emigracji w kraju o jednym z najwyzszych standardow zycia poucza innych 'zdefiniju nedze', 'gdzie ty mieszkasz' 'nie przesadzaj'. Tak sie sklada, ze moj partner wrocil z Kanady z Vancouver ale on potrafi trzezwo ocenic sytuacje czyli rzad jest do d, rozwalaja Polske, rozkrada wszystko 'kochanie przygotuj sie na emigracje, bo nie chce zeby nasze dzieci zyly w takich warunkach". Zapraszam do Polski, a sama bez problemu zdefiniujesz nedze.
        • yenna_m Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 22:30
          bi, pojedź do Wałbrzycha
          mogłabyś się nieźle zdziwić
          • bi_scotti Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 22:42
            yenna_m napisała:

            > bi, pojedź do Wałbrzycha
            > mogłabyś się nieźle zdziwić

            Pojedz do Cochrane czy Trois Riviere - tez sie zdziwisz uncertain Mlodzi maja teraz kiepsko wszedzie procz moze Saudi Arabia czy innych Emiratow ale tez i wymagania/oczekiwania od zycia sie zmienily. Pojecie "skrajnej nedzy" sugeruje obraz czlowieka, ktory mieszka nielegalnie w budynku przeznaczonym do rozbiorki, zywi sie tym co dostanie lub wyzebrze, ubiera sie w to, co mu zostalo z jakich lepszych czasow, zapalke dzieli na czworo a na mydlo tylko patrzy przez szybe sklepu kosmetycznego. Podejrzewam zas, ze wiekszosc tych mlodych bez pracy ma wciaz oparcie w rodzicach, pracuje dorywczo gdy sie uda, ma te jak Wy nazywacie "umowy smieciowe" a wiec ma jakis dochod i glodni nie chodza. To, ze kogos nie stac na cell phone, ze z Internetu moze korzystac tylko w lokalnej bibliotece a na biletach oszczedza i chodzi piechota do pracy (dorywczej) czy na spotkania to jeszcze nie jest "skrajna bieda". Chyba pogubilismy wszyscy jakas perspektywe!
            • busuanga7 Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 28.03.13, 08:15
              Głodne nie chodzą? nie pierd.. za przeproszeniem, mamy milion dzieci niedozywionych
              • bi_scotti Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 28.03.13, 13:13
                busuanga7 napisała:

                > Głodne nie chodzą? nie pierd.. za przeproszeniem, mamy milion dzieci niedozywio
                > nych

                Musisz sie zdecydowac czy rozmawiamy o niedozywionych dzieciach (z roznych powodow), czy o 25-letnich bezrobotnych zyjacych na "skraju nedzy". Rzucasz tymi haslami jak pileczkami do ping-ponga - jesli to Twoj sposob na venting, go for it - po to jest forum zeby sie zrelaksowac, ale z sensowna dyskusja to naprawde ma niewiele wspolnego. Cheers.
    • koza_w_rajtuzach Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 15:17
      > Myślicie, że takie rzeczy powinno się ukrywać, niczym najstraszniejszą tajemnic
      > ę?

      Nie. Myślę, że wiele osób w czasach wczesnej młodości, na etapie dorabiania się, również biedowała.
      Sama pamiętam czasy kiedy miałam dokładnie wyliczone jedzenie. Było to na początku naszej samodzielności, a jak nasza starsza córka miała kilka miesięcy, to zmieniło się to. Teraz na więcej możemy sobie pozwolić, często jeździmy na jakieś wycieczki, zwiedzamy, nie zastanawiając się w ogóle nad wydatkami. Tydzień temu pojechaliśmy sobie ot tak do Berlina do muzeum, mamy zaplanowanych jeszcze całe mnóstwo wycieczek w różne miejsca, tylko czekamy aż się ociepli.
      Ale kiedyś było inaczej. Człowiek szybko przyzwyczaja się do dobrego, ale to nic złego, że klepało się biedę. W czasach biedy moja kilkuletnia, złośliwa siostra zwinęła nam z lodówki jedzenie i nie mam pojęcia co z nim zrobiła.. i wtedy nie mieliśmy co jeść wink.
    • an_ni Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 15:24
      jak z wlasnej winy to powinna byc
      ale raczej nieroby i darmozjady sie nie wstydza
      • ganna_risatdinova Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 15:35
        Moja ówczesna wina polegała na tym, że zarabiałam 600-700 zł na umowę zlecenie, bo tylko taką pracę udało mi się wtedy zdobyć. I czasem tak jest, że wyżej dupy nie podskoczysz. Dlatego ja bardzo ostrożnie podchodzę do tak radykalnego oceniania innych ludzi.
        • an_ni Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 15:59
          jezu nie mowie o tobie wyluzuj
          • blond_suflerka Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 16:07
            No ale nawet mówiąc o innych to zakładasz, że biedy należy się wstydzić jeśli ktoś sam do niej doprowadział czyli bieda występuje tu jako coś negatywnego. A przecież ktoś może mieć gdzieś pieniądze i stawiać na zupełnie inne rzeczy w życiu.
            • raohszana Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 16:13
              Ale wtedy to nie jest bieda, a pewien rodzaj minimalizmu. Bieda to stan, w którym pieniędzy nie ma w ilości wystarczającej na zaspokajanie potrzeb.
              • blond_suflerka Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 16:18
                Racja tylko teraz pytanie-jeśli ktoś nie ma pieniędzy na swoje potrzeby to czy można tu mówić o biedzie na własną prośbę? Skoro to nie jest wybór czyli komuś jest z tym źle to chyba musi mieć jakieś ograniczenia, które nie pozwalają mu tej kasy zarobić/zorganizować. A te ograniczenia z kolei są pewnie wypadkową tego wszystkiego co kogoś spotkało w życiu(dzieciństwo, umiejętności nabyte w domu, szkole, taka a nie inna osobowość)-czy można więc powiedzieć, że ktoś jest biedny z własnej winy?
                • raohszana Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 16:21
                  Ale to nie wtedy kiedy ma świadomie gdzieś. Wtedy to minimalista. Jeśli nie ma gdzieś, a po prostu nie ma pieniędzy, chce to zmienić, a ma problemy - to wtedy bieda. Jeśli nie ma gdzieś, nie ma pieniędzy i nie chce tego zmienić pracą a jedynie narzeka - to wtedy na własne życzenie.
                  Jedynie ostatniej opcji należy się wstydzić w momencie, w którym się ma wymagania i żądania. I tylko wtedy jest niedny z własnej winy - jeśli nie chce dać się z siebie niczego.
                  • blond_suflerka Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 16:59
                    Pytanie czy na własne życzenia ma się tę autodestrukcyjną część, która nakazuje biedować zamiast zrobić coś co robią inni, żeby nie biedować(przy założeniu, że bieda przeszkadza).
                    • raohszana Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 17:14
                      Osobiście uważam, że tak, na własne życzenie. Nie róbmy z wszystkich takich sierotek, co to nie mają własnego rozumu. Wszystko da się leczyć, terapiować i przecież się widzi, że pewne rzeczy trzeba robić, bo inaczej ni ma się nic.
                      • blond_suflerka Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 17:40
                        Ja myślę, że taki człowiek jest ofiarą systemu.
                        • raohszana Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 17:44
                          Ja sądzę, że ofiarą systemu są ci wszyscy, którzy chcą, a nie mogą, którzy nie mają prawie nic nawet mimo ciężkiej pracy. Którzy szukają, a nie znajdują.
                          Jeśli ktoś nie chce pracować/czynić czegoś w celu poprawy sytuacji to trudno mi go nazwać ofiarą.
                          • blond_suflerka Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 20:29
                            Myślę, że ten co nie chce to nie tyle nie chce co nie umie, nie wierzy w siebie, itd. Bo generalnie zdrowy odruch jest taki, żeby jakoś ogarniać realizacje swoich potrzeb. Więc jeśli ktoś bieduje i mu z tym źle ale nic nie robi to ma jakieś ograniczenie.
                • amandaas Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 19:50
                  Wiesz co, ja Cie nie oceniam, bo ani nie wiem kiedy to było, ani kim jesteś i co umiesz. Ale sama sobie możesz odpowiedzieć, czy na pewno nie miałaś możliwości dorobić więcej. Myciem okiem, inwentaryzacją, pilnowaniem dzieci czy korepetycjami. Bo nie jest wstydem nie mieć na ładne ciuchy, rozrywki itd. Natomiast burczący brzuch i przeszukiwanie śmietników jest już dla mnie granicą, gdzie ten wstyd powinien się pojawić. Nie za biedę, ale za samego siebie, że nic z nią nie potrafię zrobić.
                  Pewnie mi się zwalą gromy na głowę, ale cóż, takie moje zdaniesmile
                  • ganna_risatdinova Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 20:22
                    Wiesz co, wtedy nie bardzo widziałam możliwości, żeby zarabiać więcej. Pracowałam na cały etat, popołudniami studiowałam, tego czasu po prostu fizycznie nie było. Zresztą człowiek młody nie jest taki obrotny, a poza tym to był czas, kiedy nie miałam jeszcze internetu.
                    Pewnie, zawsze można powiedzieć, że za mało się starałam, ale ja wtedy z mojego punktu widzenia wyczerpałam wszystkie możliwości.
                    W sumie najbardziej mi było przykro, że brakuje jedzenia dla kota. I raz się zdarzyła taka sytuacja, że kot nie miał co jeść przez dwa dni, bo ryżu z cukrem i masłem roślinnym nie chciał, a tylko to było. I jak zobaczyłam, że kot skrobie tę pustą miskę, to się rozryczałam jak głupiacrying.
                    Więc w późniejszych dobrych czasach zrobiłam już ze zwierzaków okrągłe kuleczkiwink. Nawet zbyt okrągłe kuleczkiwink.
            • an_ni Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 16:28
              ja bardziej mam na mysli biede z nierobstwa, patologiczna, z wiszeniem na MOPSach
              • kropkacom Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 16:39
                A znasz inną? Znaczy znasz ludzi, którzy są biedni obiektywnie i nie biorą zasiłków. Znasz bezrobotnych, którzy mają kasy jak lodu. I tak dalej... O nie, moja droga, dla ciebie każda bieda to wstyd.
                • raohszana Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 16:42
                  kropkacom napisała:
                  > A znasz inną? Znaczy znasz ludzi, którzy są biedni obiektywnie i nie biorą zasi
                  > łków.
                  *
                  Znam. A co to takiego dziwnego, że np. jedno z małżonków pracuje, drugie nie, a w domu bida, bo jedna pensja i zasiłku nie biorą.
                  • kropkacom Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 16:44
                    Przeważnie biorą zasiłki i dodatki. Jeśli się na nie łapią. Chyba, ze mamy inną definicję biedy.
                    • raohszana Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 17:28
                      Biedę definiuję jako brak środków materialnych na zaspokajanie potrzeb. Aczkolwiek faktycznie, myślę zwykle o takiej biedzie, w której jeszcze na coś pieniądze są, bo takiej biedy, żeby nie było na nic, to tutaj nie mam i nie od razu mi przychodzi do łba.
                      Większość biednych, których znam, z zasiłków raczej nie korzysta, bo... to dla nich byłby wstyd. Imają się czego popadnie aby dorobić i nie musieć prosić - bardziej się tego wstydzą, że kiedyś musieliby prosić, niż tego, że jest biednie.
                      • kropkacom Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 18:02
                        Czyli co? Wstyd wziąć pomoc, a jedzenia szukają po śmietniku. No tak, to inna bieda...
                        • raohszana Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 19:16
                          Nie, aż takich ekstremów żeby ktoś musiał po śmietnikach szukać to nie znam. Za to zaharowujących się żeby tylko było na cokolwiek do skonsumowania - i owszem.
                  • figrut Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 17:18
                    > > A znasz inną? Znaczy znasz ludzi, którzy są biedni obiektywnie i nie bior
                    > ą zasi
                    > > łków.
                    > *
                    > Znam. A co to takiego dziwnego, że np. jedno z małżonków pracuje, drugie nie, a
                    > w domu bida, bo jedna pensja i zasiłku nie biorą.
                    Nie widzę nic złego w braniu zasiłków, jeśli na życie nie starcza. Twoja "bida" dużo mówi o Twoim podejściu do ludzi biednych. Ja zasiłki biorę, bo nie przekraczam progu do którego te zasiłki mi się należą. Mam zasiłek rodzinny, zasiłek dla samotnej matki, zasiłek żywieniowy i stypendium dla dzieci. Powinnam się wstydzić ? Nie, nie wstydzę się.
                    • raohszana Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 17:23
                      figrut napisała:
                      > Nie widzę nic złego w braniu zasiłków, jeśli na życie nie starcza. Twoja "bida"
                      > dużo mówi o Twoim podejściu do ludzi biednych. Ja zasiłki biorę, bo nie przekr
                      > aczam progu do którego te zasiłki mi się należą. Mam zasiłek rodzinny, zasiłek
                      > dla samotnej matki, zasiłek żywieniowy i stypendium dla dzieci. Powinnam się ws
                      > tydzić ? Nie, nie wstydzę się.
                      *
                      Oho, już sobie dorobiłaś ideologię. Czy ja kogoś oceniam lub mówię, że branie zasiłków złe? Nie, ale Ty już musiałaś pooceniać, a?
                      Nie, mówię, w odpowiedzi na zapytanie kropki, że tak, znam ludzi, którym się nie przelewa a zasiłków nie biorą.
                      • figrut Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 17:36
                        Ale to Tobie przeszkadza, że ludzie biorą zasiłki z MOPSów i tkwią w biedzie nic z tym nie robiąc. Owszem, jest pewna grupa ludzi, dla których MOPS jest sposobem na życie przy nicnierobieniu i brakiem jakiejkolwiek inicjatywy w poszukiwaniu pracy. Niestety, ale żyjemy w kraju, w którym w ostatnich czasach żyje się coraz ciężej i ludzie mimo pracy nie są w stanie utrzymać rodzin za swoje wynagrodzenia. Wtedy właśnie spotykamy się z taką pogardą u wielu osób, którym lepiej się powodzi - po zasiłki do MOPSu biegają, zamiast zakasać rękawy i do roboty. Jest ogrom ludzi, którzy biedują i nie mają odwagi zwrócić się o pomoc do MOPSu właśnie ze strachu przed taką opinią. Nie chcą też czuć się upodleni przez niektórych pracowników MOPSu podczas wywiadu.
                        • raohszana Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 17:43
                          figrut napisała:
                          > Ale to Tobie przeszkadza, że ludzie biorą zasiłki z MOPSów i tkwią w biedzie ni
                          > c z tym nie robiąc.
                          *
                          Taaak? A gdzie ja o tym piszę, a? Dorabiasz ideologię na siłę. Rozmowa z blond suflerką nie była o tym, co komu przeszkadza, tylko co uważamy za jaką biedę i czy może być na własne życzenie i jak to się ma do mania gdzieś pieniędzy.

                          >Owszem, jest pewna grupa ludzi, dla których MOPS jest sposo
                          > bem na życie przy nicnierobieniu i brakiem jakiejkolwiek inicjatywy w poszukiwa
                          > niu pracy.
                          *
                          No to samo twierdzę w rozmowie z blond suflerką. Czy to, że Ty piszesz to samo to znaczy, że Ci to przeszkadza?

                          >Niestety, ale żyjemy w kraju, w którym w ostatnich czasach żyje się
                          > coraz ciężej i ludzie mimo pracy nie są w stanie utrzymać rodzin za swoje wynag
                          > rodzenia. Wtedy właśnie spotykamy się z taką pogardą u wielu osób, którym lepie
                          > j się powodzi - po zasiłki do MOPSu biegają, zamiast zakasać rękawy i do roboty
                          > . Jest ogrom ludzi, którzy biedują i nie mają odwagi zwrócić się o pomoc do MOP
                          > Su właśnie ze strachu przed taką opinią. Nie chcą też czuć się upodleni przez n
                          > iektórych pracowników MOPSu podczas wywiadu.
                          *
                          Jest to prawda. No i co to ma do mojego stwierdzenia, że są też ludzie, którzy zasiłków nie biorą mimo biedy? Czy jest gdzieś ocena? Nie.

                          A, że Ci się słowo bida nie podoba - no trudno, było powiedzieć, a nie od razu wyskakiwać z oceną jak, nota bene, wzmiankowani wyżej pracowinicy MOPSu.
                          • figrut Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 17:58
                            Przeczytałam cały wątek i muszę Cię przeprosić za zbyt pochopną ocenę. Odniosłam się do jednego Twojego postu, nie czytając wcześniejszych.
                            • raohszana Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 17:58
                              Szpoko.
                • an_ni Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 21:39
                  na forach gazety mozna spotkac niejednokrotnie takich, ktorzy klepia biede albo wysilaja sie minimalnie mimo wiekszych mozliwosci zarobkowych, bo im sie wiecej nie chce, bo szczegolnie panowie maja gdzies prace za najnizsza a nawet i za srednia krajowa, lepiej oprzec sie na zonie, albo wyciagnac lape do opieki, nie dajac nic albo niewiele z siebie
                  takich "biednych" ktorzy przepijaja wiekszosc zarobkow czy tez zasilkow moze tu na forum nie spotkamy, ale juz w mediach bywa o nich glosno kiedy odbieraja im dzieci
                  taka bieda czy tez klepanie biedy latami, pokoleniami to wstyd, nie odwolam tego, bieda z nierobstwa, albo z nawykowego wyciagania lapy po pomoc albo ideologii ze dobra materialne sa zbedne
                  niewystarczajace zarobki na samotne utrzymanie rodziny i z tego wynikajace skromne czy biedne zycie jak w przypadku figrut czy zebry - sorry ze wspominam, ale znamy ich historie z forum, to nie jest wstyd, taki lajf bywa czasem, wazne ze sie starasz
                  • triss_merigold6 Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 21:47
                    Pozwolisz, że się podpiszę?
                    Zauważyłam, że jednak zwykle kobiety, które mają dzieci prezentują mniej minimalistyczny stosunek do życia tj. starają się przynajmniej dla tych dzieci utrzymać jaki taki poziom. Za to niektórym panom wygodnie jest realizować się w pracy za najniższą stawkę, bo nie przywiązują wagi do pieniędzy, twierdzą że mają małe potrzeby, a dzieci to sprawa żony.
                    • an_ni Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 22:04
                      bardzo prosze smile
                      sa i takie babki, ktorym nie chce sie pracowac, po prostu nie chce, bo im sie nie oplaca, bo zlobka nie ma, bo przedszkola nie ma, bo bo bo i zyja z jednej pensji męża i realizuja sie na forum oszczedzamy albo pomocne mamy ...
                      i marza o drugim, trzecim ktorymstam dziecku a mąż, cholera, nie chce, podlec jeden !
                      ciekawe ze na forum wielodzietnych i oszczedzamy pisza same kobiety he?
          • kerri31 Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 19:05
            an_ni napisała:

            > jezu nie mowie o tobie wyluzuj


            Wiemy o kim mówisz...o sobie big_grin big_grin
    • blond_suflerka Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 15:37
      Prawda jest taka, że takie historie zupełnie inaczej się opowiada jak takie problemy ma się już za sobą a zupełnia inna sprawa jest wtedy kiedy problemy finansowe wciąż trwają. Czy to jest powód do wstydu? Nie. A jednak ludziom zazwyczaj jest wstyd, że ich nie stać, że pożyczają, że chodzą piąty rok w tych samych butach. Czują się przeczołgani przez samą sytuacją a do tego jeszcze dochodzą porównania z innymi(zazwyczaj jednak z tymi, którym powodzi się lepiej).
      Nie wiem czy to prawda ale gdzieś kiedyś czytałam, że Niemcy nie mają nie problemów z przyznaniem się do biedy i mowią wprost, że wezmą sobie coś co sąsiad właśnie wyrzucił na śmietnik. Mnie się taka postawa bardzo podoba i myślę, że takie podejście ułatwiłoby życie wielu osobom. W ogóle marzy mi się idealny świat w którym ludzie się dzielą zamiast oceniać.
    • helufpi Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 16:14
      > Chociażby po to, by przypomnieć sobie, jaką długą drogę przeszłam i ile udało m
      > i się osiągnąć
      Dawna bieda vs obecna prosperita to świetny poprawiacz humoru. Byle nie kosztem innych, cienko przędących aktualnie. Skąd pomysł, że to powód do wstydu?
      • ganna_risatdinova Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 16:18
        Dowiedziałam się tego dziś na forum.
        • raohszana Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 16:23
          A któż to takie mądrości, prócz naszego najdroższego spitego Jamesa, prawi?
          • nanuk24 Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 22:20
            Nikt, tylko autorka nie nauczyla sie czytac ze zrozumieniemwink
      • bi_scotti Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 16:23
        Gdy bylismy biedni, naprawde biedni, robilismy wszystko zeby sie "nikt nie domyslil". Moze nawet nie tyle ze wstydu co z takiego poczucia, ze nie bedziemy sie skarzyc, ze stiff upper lip, ze damy sobie rade, ze nie chcemy jalmuzny ... choc bywaly dni gdy i jalmuzne bysmy przyjeli z pocalowaniem reki, bo bylo cieniej niz cienko.
        Wiec to, ze czlowiek po latach tamtej biedy sie nie wstydzi to chyba raczej normalne - wyszlo sie na jakas tam prosta. Ale gdy sie taka biede przezywalo to raczej sie tego nie rozglaszalo wszem i wobec ... Life.
    • kerri31 Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 16:23
      Chwalić się nie ma czym.
    • figrut Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 16:31
      Dla mnie powodem do wstydu nie jest, ale nie zmienia to faktu, że bieda upadla.
    • gryzelda71 Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 16:33
      Na tym forum bieda jest powodem do wstydu.
      Zauważ że nikt nie pisze,że ma cienko,jak już to że to odległe czasy.
      A jak napisze to przeczyta,że nieudacznik,leń itp.
      • jamesonwhiskey Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 16:44
        a co na forum przeczyta paniusia "pragne 5tego dziecka" ale nie mam na zarcie dla obecnej czworki
        wspanialy pomysl , jakos sie ulozy , bedzie fajnie
        • gryzelda71 Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 16:47
          Poszukaj sobie to będziesz wiedział.
      • nenia1 Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 17:13
        ryzelda71 napisała:

        > Na tym forum bieda jest powodem do wstydu.

        Nie na tym forum, w ogóle dla ludzi biednych bieda to często powód do wstydu.
        Tak jak dzieci alkoholików wstydzą się pijanych rodziców, tak ludzie biedni często się biedy wstydzą i nie jest to zjawisko charakterystyczne tylko dla tego forum, ale występuje także poza nim. Z boku większość powie - nie, bieda nie jest powodem do wstydu, podobnie jak fakt, że dziecko nie jest winne alkoholizmowi rodzica, więc nie powinno się wstydzić, ale subiektywnie większość będzie odczuwać wstyd.

        > Zauważ że nikt nie pisze,że ma cienko,jak już to że to odległe czasy.

        Mało kto lubi się przyznawać do rzeczy wstydliwych. To naturalne.

        • gryzelda71 Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 17:17
          Ale tylko na forum zostaniesz zwyzywana,że ta bieda to twoja wina bo inne to były w niej przez chwilkę a zaraz potem wyszły na prostą i w górę.I jak one potrafiły to ty tez leniu i darmozjadzie potrafisz,tylko nie chcesz.
          • jamesonwhiskey Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 17:37

            > Ale tylko na forum zostaniesz zwyzywana,że ta bieda to twoja wina bo inne t

            no a czyja to wina , sasiada , ksindza proboszcza ?
            • gryzelda71 Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 17:44
              Była znak ze masz dać głos?
              • jamesonwhiskey Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 17:55
                teraz ja ci daje znak wroc na pole gnoj rozrzucic bo sie sciemnia
                • gryzelda71 Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 18:17
                  Metanol piłeś,że się ściemnia?
    • kropkacom Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 16:46
      Bieda to nie wstyd. Nie trawię osobiście tylko celebrowania biedy.
    • d.o.s.i.a Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 16:50
      Ja tez pamietam czasy gdy mialam do dyspozycji pare kromek starego chleba i posypywalam to wegeta dla smaku smile
      I tak, nie mam problemu z opowiadaniem o tym czasie, bo jest to dla mnie powod do dumy, ze od zera, WLASNA praca doszlam tam gdzie doszlam i mam zabezpieczona przyszlosc. Cena tego jest niestety to, ze rzadko zdobywam sie na wyrozumialosc wobec kogos kto przez dluzszy czas tkwi w takiej biedzie - na zasadzie, bo skoro mnie sie udalo, to wszystkim powinno sie udac, jesli sie postaraja.
    • rosapulchra-0 Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 17:03
      Zostałaś nazwana trollem, bo przyznałaś się do biedy w swoim życiu?
      To częste zjawisko na tym forum.
      Tutaj bywają same specjalistki w wąskich dziedzinach, zarabiające grubo ponad przeciętną pensję, więc następnym razem ugryź się w język wyjdź i przeproś! suspicious
      wink
      • ira_07 Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 17:28
        Zaczyna się... Jedyną osobą, która użyła w wątku słowa "troll" jesteś ty. Polecam przeczytać wątek - do biedy przyznało się sporo osób.
        • rosapulchra-0 Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 17:56
          Jedyną powiadasz?

          forum.gazeta.pl/forum/w,567,143485244,143507475,Re_a_ja_morgen_to_jakos_tak_szczuplo_i_drobno_np.html
          tongue_out
          • ira_07 Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 18:01
            To przecież inny temat, ten który linkujesz - wybacz nie znam wszystkich na pamięć i nie wiem kto kogo i kiedy nazwał trollem. Ja mówię o tym. W tym autorki nikt trollem nie nazwał, przeciwnie, wiele osób przyznało się do biedy.
            • rosapulchra-0 Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 18:07
              I co z tego, że nie wiesz? Wystarczy grzecznie zapytać, a nie prowokować awanturę. A jeszcze lepiej będzie dla twojego spokoju, jak mnie wygasisz. Wtedy nie będziesz miała żadnych powodów, żeby się mnie czepiać tongue_out
              • ira_07 Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 18:13
                Ja tylko zwróciłam uwagę, że jesteś w błędzie. Nikt kobiety trollem nie nazwał. Posty były raczej jej przychylne, więc twój przytyk, że tu wszystkie taaakie bogate po prostu się nie udał. Wiem, że jesteś niepocieszona wink

                Byłam dla ciebie niegrzeczna? Prowokuję awanturę? A niby gdzie? Jak miło, że wróciłaś kiss kiss kiss
                • rosapulchra-0 Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 18:15
                  O tak.. "uwielbiam" ten fałsz big_grin
                  Z mojej strony EOT.
                  • ira_07 Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 18:19
                    Papa Rosalka kisskisskiss
      • igge Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 17:38
        Nie jest, wstyd to kraść. Jednak dziecko w szkole woli ukrywać biedę bo panuje kult kasy (6 klasa).
        Zresztą, co to konkretnie jest bieda? Jak musisz każdy serek ogladać, żeby kupić ten najtańszy?
        My staramy sie ograniczać do minimum wydatki. Na wszystko. Nie mnożymy pragnień. Daje to paradoksalnie dużą dawkę wolności osobistej. Tak naprawdę człowiek potrzebuje coś (taniego smile) do jedzenia, do ubrania się i parę książek np z biblioteki. Da się żyć i nawet szczęśliwie.
    • ira_07 Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 17:31
      Nie, a wyjście z biedy to już w ogóle powód do wielkiej dumy. Ale biedni ludzie wstydzą się swojej biedy. Co innego jak człowiek stanie na nogi i opowiada o tym jak mu na chleb brakowało, a co innego przyznać się wśród znajomych, że na chleb brakuje. Żadna z tych sytuacji nie jest powodem do wstydu, ale na pewno ta druga komfortowa nie jest.
      • bi_scotti Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 17:39
        ira_07 napisała:

        > co innego przyznać się wśród znajomych, że na chleb brakuje.

        Dokladnie. Bo moze to i nie jest "wstyd" ale glupio i juz ... I pamietam gdy nas zamozny kolega zaprosil do drogiej knajpy na obiad a ja nie mialam odwagi/guts powiedziec, ze zamiast tego obiadu to ja bym wolala dostac do reki to, co on za nas zaplacil, bo by mi to starczylo na co najmniej tydzien jedzenia. Ale przeciez nie powiedzialam i po sutym obiedzie mielismy super cieniusienki tydzien uncertain I gdy po latach mu to opowiedzialam, oczywiscie reakcja byla jednoznaczna "czemu nie powiedzieliscie? przeciez ... to i tamto ..." No a jak my moglismy byli powiedziec? Wstyd, eh smile Syty glodnego nie zrozumie.
    • triss_merigold6 Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 18:26
      Trwała, zawiniona i wielopokoleniowa jest powodem do wstydu.
      Niezawiniona i chwilowa nie jest powodem do wstydu, ale upokarza i wyklucza.
    • baltycki Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 19:29
      Bylem bez pracy, trudno bylo, zadluzylem sie ale alimenty nadal placilem, wstydzilem sie przyznac, ze tak zle u mnie, ale dalem rade smile
      • imasumak Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 28.03.13, 00:42
        baltycki napisał:

        zadluzylem sie ale alimenty nadal placilem,

        smile
        Super gość z Ciebie smile
    • pochodnia_nerona Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 20:27
      Nie jest powodem, ale i tak, będąc biedną, wstydziłam się tego. Nigdy nie cierpiałam wielkiego głodu i nie musiałam szukać jedzenia w śmietniku - fakt, ale bywało naprawdę cienko w tym sensie, że np. mieszkając w starym budownictwie nie miałam na opał, a akurat, jak na złość, przychodziły siarczyste mrozy (uciekałam do chłopaka, do koleżanek w bloku pogrzać się), ciuchy te same, noszone latami, pocerowane spodnie (1 para) na dupsku, wyjazdy z koleżankami na zakupy do większego miasta tylko jako towarzystwo, itp. Bieda w jakiś sposób naznacza. Obecnie nie jestem biedna (bogata też nie, tak na mieszkanie, jedzenie, jakieś drobne przyjemności na raty), ale panicznie boję się utraty pracy, pogorszenia się sytuacji materialnej, boję się, że koszmar się powtórzy.
      • bi_scotti Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 20:53
        pochodnia_nerona napisała:

        > Bieda w jakiś sposób naznacza. Obec
        > nie nie jestem biedna (bogata też nie, tak na mieszkanie, jedzenie, jakieś drob
        > ne przyjemności na raty), ale panicznie boję się utraty pracy, pogorszenia się
        > sytuacji materialnej, boję się, że koszmar się powtórzy.

        Gone with the wind smile
        I will never be hungry again rzekla Scarlett wznoszac piesc ku niebiosom smile
        Pewnie, ze naznacza tyle, ze jakby w dwie rozne strony - jednych obezwladnia i wciaga jak bagno, innych pcha do opetanczych dzialan zeby sie z niej wyrwac. I tak zle, i tak nie najlepiej ... Bieda boli uncertain
        • ganna_risatdinova Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 21:01
          Też sobie obiecałam, że już nigdy nie będę głodna. Że dojdę do pieniędzy.
          Taaak, bieda zmienia. Dziś wydałam na ciuchy i buty prawie ..., ech nawet nie napiszę. Ale tak to jest, Celine Dion podobno w dzieciństwie nie miała nawet pary własnych butów. Więc jak odniosła sukces to kupiła ich sobie tysiące. Człowiek tak się buja od ekstremum do ekstremumsad.
          • mamabarta2 Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 22:19
            Bieda nigdy nie powinna być powodem wstydu, chyba że nieudolnych i uzależnionych rodziców. Wtedy cierpią dzieci.
          • imasumak Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 22:23
            ganna_risatdinova napisała:

            Człowiek tak się buja od ekstremum do ekstremumsad.

            Wiem o czym mówisz - mój Tata wychował się w domu dziecka w latach 40' i 50' ubiegłego wieku, nie trudno się domyśleć, że nie miał zabawek, książek, o deficycie miłości nie wspominając. Gdy założył własną rodzinę, chciał żeby było na odwrót - zawsze nas rozpieszczał, kochał bezkrytycznie, trudno sobie wyobrazić lepszego ojca, niż on. Jednak gdyby nie moja mama, finansowo pewnie poszlibyśmy na dno, ponieważ mój tata był w stanie wydać każdą kwotę na zabawki, książki i wszystko co mogło sprawić nam przyjemność smile.
          • bi_scotti Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 22:36
            ganna_risatdinova napisała:

            > Celine Dion podobno w dzieciństwie nie miała nawet pary własnych butów.

            W to akurat watpie. Ona pochodzi z bardzo katolickiej quebeckiej rodziny (13 dzieci) i byc moze nie miala nowych butow kupionych tylko dla niej tylko donaszala po starszym rodzenstwie ale tak ogolnie to jej rodzina byla typowa, wszyscy po wszystkich donaszali hand-me-downs, biedy (w sensie glodu czy braku ubrania, dach nad glowa) nie bylo - bylo super skromnie ale w jakims sensie, na zyczenie - przy takiej ilosci dzieci w malej miejscowosci i pracujacym tylko jednym rodzicu malo kto bywa zamozny i oplywajacy w dostatki. Ona zreszta jest strasznie porzadna (podobnie jak Dolly Parton czy Shania Twain), dzieli sie swoim bogactwem bezproblemowo ze swoja rodzina i choc bywa nieznosna jako diva w wywiadach czy kontaktach z prasa to dla bliskich jest podobno nieslychanie troskliwa i hojna. Good for her smile
    • yenna_m Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 22:27
      nie, wcale to nie jest powód do wstydu

      wstyd to poniżać biednych
      i wstyd to marnować to, co inni by chętnie wykorzystali sad
      • mamabarta2 Re: Bieda - czy to jest powód do wstydu? 27.03.13, 22:38
        a wiele ludzi marnuje. Mam w swoim otoczeniu rodzinę patologiczną z trojgiem dzieci. dawałam im ubrania, zabawki moich dzieci. A Pani sprzedawała to na bazarze, żeby Pan miał za co pić. Smutne, ale prawdziwe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka