kodam3 01.04.13, 15:05 sa tutaj? no takie uprawiające jogging,a nie biegające po zakupy czy od łózeczka do zmywarki Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
miklasz33 Re: emamy biegające 01.04.13, 15:22 Są. Np. ja. Biegam dla przyjemności, dla sylwetki, dla zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
kodam3 Re: emamy biegające 01.04.13, 15:26 świetnie-witaj w klubie jak dużo/czyli jaki dystans/ i jak czesto biegasz Odpowiedz Link Zgłoś
ola.poniedzialek Re: emamy biegające 02.04.13, 20:45 ja mam podobnie biegam bo lubię Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: emamy biegające 01.04.13, 15:35 Sa. Biegam od wielu lat dlugodystansowo, biore udzial w biegach ulicznych na dluzszych dystansach od 10km w gore. Odpowiedz Link Zgłoś
wilowka Re: emamy biegające 01.04.13, 17:22 Ja. Przygotowywałam się na 10 km przed łódzkim maratonem 15 kwietnia, ale w styczniu miałam wypadek i zakaz aktywności wszelkiej od neurologa, ale znów zaczynam i w wakacje tę dychę chcę przebiec. Odpowiedz Link Zgłoś
marianna72 Re: emamy biegające 01.04.13, 19:20 Ja od dwoch lat , 2-3 razy w tygodniu przecietnie ale krotkie dystansy i bardzo wolno na mojej aplikacji czasami wychodzi mi slimak )) przecietnie biegam 40 minut za jednym razem Odpowiedz Link Zgłoś
azomim Re: emamy biegające 01.04.13, 19:51 Co to za aplikacja Marianna?? Ad rem: biegam podobnie do Ciebie- co 2-3 dni, ok.30-40 minut. Wolnym tempem, ale zaczęłam dopiero dwa miesiące temu. Wcześniej też biegałam, ale tylko zrywami, nieregularnie, więc się raczej nie liczy. Przymierzam się do kupna nowych butów, może coś polecicie dziewczyny? Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: emamy biegające 01.04.13, 20:01 Nie musisz podchodzic do butow naukowo, wybierz takie, ktore sa wygodne, o rozmiar wieksze od tych, w ktorych na codzien chodzisz i sprobuj, nie musza byc od razu firmowki z Ludzie najczesciej dorabiaja sie kontuzji bo robia za duzo "za": za daleko, za szybko, za intensywnie, a tu trzeba powoli i dystansowo i czasowo, nie przejmowac sie dystansem, tylko czasem i sluchac wlasnego ciala. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
kodam3 Re: emamy biegające 01.04.13, 20:26 właśnie-spokojnie ale długo ewentualnie jak przygotowujesz sie do zawodów to trzeba zmienić trening ale tak dla zdrowia to spokojnie ja biegam zazwyczaj 5-8 km ale czasami dłuższe dystanse-czyli 10-15 czasami robię sobie interwały-czyli przeplatam bieganie intensywne z wolniejszym ale bieganie to jest juz dla mnie styl zycia Odpowiedz Link Zgłoś
kodam3 Re: emamy biegające 01.04.13, 20:26 aha co do butów-ja biegam w new balance Odpowiedz Link Zgłoś
mamusia1999 Re: emamy biegające 02.04.13, 19:13 kiedy ponoc nie spokojnie a dlugo, tylko HIIT czyli np. 1 min na maksa, 2 minuty spokojnie i tak 4 razy. wychodzi z 5 min. rozgrzewka 17 min i daje na oko 2 razy tyle co te same 17min. w strefie sredniej. Odpowiedz Link Zgłoś
azomim Re: emamy biegające 01.04.13, 21:28 Nie musisz podchodzic do butow naukowo, wybierz takie, ktore sa wygodne, o rozm > iar wieksze od tych, w ktorych na codzien chodzisz i sprobuj, nie musza byc od > razu firmowki Dzięki myelegans, tak właśnie zrobię Odpowiedz Link Zgłoś
marianna72 Re: emamy biegające 01.04.13, 20:43 azomim napisała: > Co to za aplikacja Marianna?? Aplikacja to runtastic ale mozna znalezc przerozne. Moja liczy km , minuty robi mi mapke wylapuje mnie gps i liczy kalorie .Co kilometr robi mi podsumowanie i zacheca))ale uzywam ja od niedawna jakies 2 miesiace wczesniej nic.Jest fajna o tyle ,ze rejestruje moje biegi i robi podsumowania potem moge sobie porownac Odpowiedz Link Zgłoś
azomim Re: emamy biegające 01.04.13, 21:26 Dzięki, może też ściągnę. W sumie póki co podchodzę właśnie typowo rekreacyjnie, ale taki pomiar dystansu byłby ciekawy, nie mówiąc o motywującym liczniku kalorii Odpowiedz Link Zgłoś
kodam3 Re: emamy biegające 01.04.13, 21:32 a jak ściagasz aplikację? na telefon? Odpowiedz Link Zgłoś
ell_anna Re: emamy biegające 01.04.13, 22:13 ja Z utęsknieniem wypatruję wiosny, bo udało mi się jakoś przetrwać zimę m.in. dzięki wsparciu ematek To mój wątek z jesieni: forum.gazeta.pl/forum/w,567,139162987,139162987,Potrzebuje_wsparcia_bieganie.html Odpowiedz Link Zgłoś
panirogalik Re: emamy biegające 01.04.13, 22:39 ale chodzi stricte o bieganie po dworzu? A jak ktoś regularnie w domu popyla na stepperze jak chomik w kuli to się liczy czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: emamy biegające 01.04.13, 23:15 Treademill sie nie liczy Pisze to na podstawie konwersacji z kobieta, ktora po latach uczciwych 12 km dziennie na treadmill pobiegla ze mna 10 km po ulicy - komentarz jak wyzej - treadmill is nothing in comparison Przyznam, ze ja sama nigdy w zyciu nawet blisko treadmill nie stalam, bo dla mnie ruch/sport (procz ping-ponga i ewentualnie basenu) to musi byc na powietrzu wiec powtarzam tylko za weteranka treadmill - to nie jest bieganie A tak w ogole co jeszcze mamy napisac w tym watku procz zameldowania sie? Keep running, eh ... Odpowiedz Link Zgłoś
princess_yo_yo Re: emamy biegające 01.04.13, 23:34 treadmill nie jest az takim oszustwem o ile ustawi sie go lekko pod gore, tak zeby czuc lekki opor (1 - 1.5) w przeciwnym razie to jest nadal kardio ale nie tak efektywne bo treadmill robi za ciebie polowe pracy - nie trzeba sie odpychac od powierzchni. nie bardzo umiem to lepiej wytlumaczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: emamy biegające 01.04.13, 23:55 Ja tez nie mam pojecia jaka jest ta faktyczna roznica, moge sie tylko domyslac, ze w plenerze jest jeszcze cala masa elementow, ktorych sie nie ma z maszyna (wiatr, krzywa nawierzchnia, koniecznosc wyminiecia kogos, przyspieszenia przy przebiaganiu przez jezdnie, potencjalnie jakis lod czy bloto etc. etc.) - to na pewno zmienia "caloksztalt" doswiadczenia. Poniewaz od czasow wczesno-nastoletnich biegam wylacznie na dworzu (polu ), to sa wylacznie domysly. Kobieta, o ktorej pisze w poprzednim wpisie jest z tych ambitnych i stawiajacych sobie duze wymagania/wyzwania wiec podejrzewam, ze ona tylko "pod gorke" na tym swoim treadmill Aha, moja corka namietnie chodzi na spinning ale jak sie przejedzie ze swoim tata na rowerze to sama przyznaje, ze to jednak zupelnie inny wysilek wiec to nie tylko o bieganie chodzi. Moze jakas pracka magisterska dla kogos z AWF sie tu kroi Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: emamy biegające 02.04.13, 00:44 bi_scotti napisała: > Ja tez nie mam pojecia jaka jest ta faktyczna roznica, moge sie tylko domyslac, > ze w plenerze jest jeszcze cala masa elementow, ktorych sie nie ma z maszyna ( > wiatr, krzywa nawierzchnia, koniecznosc wyminiecia kogos, przyspieszenia przy p > rzebiaganiu przez jezdnie No dokładnie. Na bieżni jest dużo prościej, łatwiej, bardziej miękko, polowe pracy wykonuje maszyna. Można biec z dużym wybiciem w górę i powolnym ladowaniem, a bieznia sobie "biegnie" sama pod spodem nabijajac km, człowiek sie nie zmęczy zbytnio a km ma zrobione - nie wiem czy to dobrze opisalam. Zmienianie kąta daje może większe zmęczenie co nie zmienia faktu ze to nie to samo niż ten sam kąt w terenie Tego co pod butami w terenie sie nie da oszukać bo nic samo sie nie robi, wybijania nic nie dają, powolne ładowania tez . No i co najważniejsze na bieżni nudno, 7 km jestem w stanie przemeczyc, 10km to już tortura z patrzeniem na wolno mijającym dystans i bynajmniej nie o fizycznosc tu chodzi bo zmęczona nie jestem tylko psychicznie sie nudze, żadne tv, muza czy pomoc nie pomaga. W terenie to 7 nawet nie zauważam kiedy mija Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: emamy biegające 02.04.13, 01:17 Tez nie umiem wewnatrz. Tej zimy biegajac jak zwykle 5-6 razy w tygodniu, 2 razy bylam zmuszona udac sie do gymu na treadmill (sniezyca i zawieja) i byla to dla mnie meka z tortura. MUSZE miec swieze powietrze, nawet zimne i mrozne, byle swieze Odpowiedz Link Zgłoś
peilin Re: emamy biegające 02.04.13, 08:13 Jak zimno rezygnuję z biegania na zewnątrz, bo jestem zmarźluchem. Zwykle biegam do -5 C . Ale na zewnątrz jest lepiej, przy okazji zwiedzam miejscowość gdzie mieszkam . Używam mapmyrun. Odpowiedz Link Zgłoś
puza_666 Re: emamy biegające 02.04.13, 11:44 3-4 razy w tygodniu okolo 40 minut, chcialbym wiecej... Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: emamy biegające 02.04.13, 15:06 ira startujesz w jakis biegach? trenujesz, czy bardziej rekreacyjnie do sprawy podchodzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
ira_07 Re: emamy biegające 03.04.13, 14:47 Rekreacyjnie, ale zaczynam myśleć o półmaratonie, więc nieco muszę zmienić treningi, wprowadzam więcej interwałów. Jak zaczynałam to o żadnych biegach nie myślałam. Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: emamy biegające 03.04.13, 15:43 Z takim tygodniowym kilometrazem, mozesz spokojnie podejsc do polmaratonu, nawet dla sprawdzenia sie i zaraz zaczniesz robic zyciowki To jest moj ulubiony dystans, odsiewa tych, ktorzy z marszu podchodza, i sprawdza tych zaprawionych. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
ira_07 Re: emamy biegające 03.04.13, 18:07 Dzięki Biegam po 9-11 km, do 21 to jednak trochę brakuje Od wczoraj zaczęłam wydłużać dystans, więc mam nadzieję, że wkrótce się uda. Odpowiedz Link Zgłoś
anetajamroz Re: emamy biegające 02.04.13, 15:02 ja biegam sporadycznie, ale dopiero jak robi sie cieplej. nie sprawia mi radosci bieganie jak jest mega zimno, dlatego tak czekam az ta pogoda sie poprawi i zrobi sie cieplej, zeby bieganie bylo przyjemnoscia. a biegam zeby utrzymac jakas kondycje, troche wymodelowac sylwetke, no ale bez przesady Odpowiedz Link Zgłoś
bieganiemagdy Re: emamy biegające 03.04.13, 18:46 Bieganie to część mojego życia. Bieganie daje mi wolność i energię. Odpowiedz Link Zgłoś