sterylizacja

05.05.13, 19:11
Jak wasze dzieci reagowały na wieść że nie będzie małych kotków/piesków? Jak dziecku wyjaśnić, czy w ogóle wyjaśniać dlaczego zwierzak leży półżywy po powrocie od weterynarza?
Jak sobie z tym radziłyście? Jakie były reakcje? Chodzi mi o takie już większe dzieci (przedszkolak, wczesna podstawówka).
    • carmita80 Re: sterylizacja 05.05.13, 19:15
      Nasza kotka byla dosc zywa po powrocie, skakala po plotach, dachach itd wi jedynie miala wygolona czesc boku oraz szwy. Dzieci wiedzialy po co kotka idzie do weterynarza, oczywiscie prosily zeby miala raz mlode (maz tez prosil wink) ale kategorycznie odmowilam, bo nie mialam ochoty na remont domu i wymiane mebli po znalezieniu im domu wink nie bylo problemow.
    • e_r_i_n Re: sterylizacja 05.05.13, 19:15
      My niedługo kastrujemy psa.
      Młody był z nami wybierać psa w schronisku, brał udział w rozmowach z ludźmi z tegoż i wie, dlaczego kastracja jest wskazana.
    • twoj_aniol_stroz Re: sterylizacja 05.05.13, 19:21
      Na wieść, że szczeniaczków nie będzie był jęk zawodu, ale szybko został spacyfikowany informacją, że znaleźć dobry dom dla takich psiaków jest ciężko i dlatego lepiej, żeby ich nie było. Dzieci wiedziały, że psica będzie miała operację i że będzie deczko skapcaniała i że trzeba będzie się o nią bardziej troszczyć niż zazwyczaj, że żadnych szaleństw itd i po prostu traktowały ją delikatnie po operacji, na zasadzie szczególnego oszczędzania domownika, któremu zdrowie szwankuje. Nie było jakiś szczególnych scen dramatycznych, zwłaszcza, że psica szybko wracała do zdrowia smile
      • alinawk Re: sterylizacja 05.05.13, 19:26
        Nie było jakiś szczególnych scen dramatycznych, zwłaszcza, że psica szyb
        > ko wracała do zdrowia smile

        No ja też mam taką nadzieję ,że nie będzie scen.
        • anika772 Re: sterylizacja 05.05.13, 19:54
          > No ja też mam taką nadzieję ,że nie będzie scen.
          >
          To postaraj się pozbyć swoich obaw, bo jak dzieci to wyczują, to pomyślą że robisz coś złego. i wtedy możesz mieć problem z reakcjami.
    • lusitania2 Re: sterylizacja 05.05.13, 19:25
      alinawk napisała:

      > Jak wasze dzieci reagowały na wieść że nie będzie małych kotków/piesków?

      nijak. Rozród nie jest obowiązkowy.


      Jak dz
      > iecku wyjaśnić, czy w ogóle wyjaśniać dlaczego zwierzak leży półżywy po powroci
      > e od weterynarza?

      miał operację i wymaga czasu do odzyskania pełnej formy.
    • kawad Re: sterylizacja 05.05.13, 19:33
      Moi synowie obserwując nasze zwierzaki (króliki) cieszyli się, że będą małe. Sprostowałam, ze nie będzie bo są kastrowane/sterylizowane. Wypytali co to takiego, wyjaśniłam, że zabieg po którym zwierzak nie może mieć młodych i tyle. Byli w wieku wczesnej podstawówki. Młode im się podobają, gdy jest potrzeba odchowujemy takowe (zajmuję się niechcianymi zwierzakami) ale wiedzą, że nie należy zwierząt rozmnażać, widzieli pełno niechcianych zwierzaków.
    • anika772 Re: sterylizacja 05.05.13, 19:52
      Ja sobie z tym w ogóle nie musiałam "radzić", bo nie było problemu- dzieciom podałam stosowne informacje, dopytały o szczegóły, reakcji dramatycznych nie było, bo i dlaczego?
    • koronka2012 Re: sterylizacja 05.05.13, 19:54
      IMO wiedza o sterylizacji jest dziecku najzupełniej zbędna, co likwiduje kwestię tłumaczenia, ze nie będzie małych kotków/piesków. Naprawdę dzieci mając zwierzątko planują ich rozród same z siebie?

      Wyjaśnienie że zwierzę miało drobny zabiegu i po narkozie jest otumanione wystarczy.
    • m_incubo Re: sterylizacja 05.05.13, 20:00
      Nijak. Jakoś nikt u nas nie wpadł na pomysł, żeby z naszej koty były małe kociaki - ani my, ani dzieci.
      Po zabiegu kota była lekko skołowana i dzieci miały przykazane, że kota należy zostawić w spokoju, tyle.
    • iwles Re: sterylizacja 05.05.13, 20:21

      smutek jest, że nie będzie malych szczeniaczków.
      ale kwestia obgadana, wyjaśniona, czekalismy tylko na pierwsza cieczkę i teraz już najprawdopodobniej w maju-czerwcu suczka będzie wysterylizowana.
      Acha, dodam, że mimo smutku, to w czasie cieczki syn najbardziej pilnowal, by żaden pies sie do niej nie zliżal. Czyli zrozumiał temat i odniosl sie do niego pozytywnie smile
      • thaures Re: sterylizacja 05.05.13, 23:36
        Pies był ze schroniska- w ogóle nie tłumaczyliśmy, dlaczego sterylizujemy- dzieci były z nami i widziały dość psiego i kociego nieszczęścia.
    • majenkir Re: sterylizacja 05.05.13, 20:35
      alinawk napisała:
      > Jak wasze dzieci reagowały na wieść że nie będzie małych kotków/piesków?


      Teraz sie zastanawiam czy moje dzieci nie sa jakies dziwne, bo nigdy nie bylo dyskusji o malych pieskach... Wiekszosc psow co prawda przyszla do nas juz wykastrowana, ale te ktore mialy jakiekolwiek zabiegi wracaja do domu wybudzone, nie leza polzywe.....
      • lonely.stoner Re: sterylizacja 05.05.13, 20:42
        moj kot tez wrocil do domu wybudzony- ale caly dzien po operacji spedzil 'polzywy' - spal po prostu, nastepnego dnia juz byl wesoly i brykal.
    • mamusia1999 Re: sterylizacja 06.05.13, 14:04
      u nas sterylizacja to byl jeden z warunkow wziecia kota ze schroniska. warunek postawilam i ja i schronisko. i w ogole nie bylo kwestii. dzieci (9 i 13) wiedzialy na czym polega zabieg. i tyle.
    • sadosia75 Re: sterylizacja 06.05.13, 14:10
      Dziewczyny były uświadamiane o bezdomności zwierząt, o bezsensie rozmnażania, o tym dlaczego sterylizacja jest dobra dla samego zwierzęcia i dla ogarnięcia ogromnej populacji itp.
      Zresztą wychowywały się ze zwierzętami naszymi i tymi na DT.
      Za każdym razem powtarzałam, że trzeba zostawić w spokoju kota czy psa, dbać o jego bezpieczeństwo ale nie narzucać się z czułościami.
      Jakoś to przeszło bez większego krzyku czy dramatu. Fakt, ze przy jednej sterylce z potężnymi problemami nie tylko dzieci ale i my nabawiliśmy się strachu.
      O kociakach nie było mowy ze strony dzieci, to raczej my ten temat zaczynaliśmy .
    • jajko54 Re: sterylizacja 06.05.13, 14:12
      moje dzieci były trochę smutne że nasza kotka nie będzie miała dzieci, ale wytłumaczyłam że byłby kłopot ze znalezieniem chętnych na małe kotki a w mieszkaniu nie możemy ich więcej trzymać. kota operację zniosła nieźle więc z tym nie było dramatu.
    • wuika Re: sterylizacja 06.05.13, 14:14
      A dziecko ma wpojone, że naturalne jest, że kot czy pies = co chwilę małe stworzenia? Co tu tłumaczyć, że nie ma szczeniaków / kociąt? No nie ma i już smile
      Co do operacji - powiedzieć, że zwierzę miało operację, potrzebuje kilku dni łagodniejszego traktowania (np. bez forsownych zabaw, kiedy zwierzę odsypia narkozę) i zaraz będzie, jak poprzednio.
    • kikimora78 Re: sterylizacja 06.05.13, 14:28
      U nas w domu, odkąd pamiętam, zawsze były zwierzaki różnego rodzaju i nigdy, NIGDY mi ani bratu nie przyszło do głowy myśleć o tym czy i dlaczego będą (lub nie będzie) małych kotków, piesków, chomiczków, papużek i innych młodych.
      • anyx27 Re: sterylizacja 06.05.13, 17:06
        Młoda wie, że psica bedzie teraz sterylizowana. Pytała, co to sterilzacja, wiec powiedziałam jej, że to rodzaj antykoncepcji, ale takiej stałej tzn. że psica już nie bedzie mogła nigdy miec dzieci. Oczywiscie wytłumaczyłam jej też, że to ze wzgledów zdrowotnych, ze później jest mniejsze ryzyko zachorowania na raka itd. Młoda lat 8. Zrozumiala i przyjęła do wiadomosci wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja