Dodaj do ulubionych

Cos pozytywnego

23.08.23, 11:08
BBC News - Woman receives sister's womb in first UK transplant
www.bbc.co.uk/news/health-66514270
Szkoda ze malo takich operacji sie odbywa. Dawcow chyba tez nielatwo znalezc. Ktora ematka oddalaby swoja macice potrzebujacej kobiecie? Czy w pl byloby to mozliwe biorac pod uwage ze kobieta nie moze poddac sie zabiegowi sterylizacji jako formie antykoncepcji?
Obserwuj wątek
    • homohominilupus Re: Cos pozytywnego 23.08.23, 11:14
      Ale zalożyłaś ten wątek zeby poprawić nam nastroj czymś pozytywnym czy żebyśmy ci rację przyznały że w Pl to nie, a w ogóle to jest tu syf, kila i mogiła nie to co w UK?
      • ritual2019 Re: Cos pozytywnego 23.08.23, 11:33
        Z zalozenia dyskusja, nie musisz sie udzielac.
    • hanusinamama Re: Cos pozytywnego 23.08.23, 11:39
      Czy jest temat, którego ty albo princeska nie skomentujecie "no w PL tak nie ma a w UK jest".
      Obcej kobiecie nie, siostrze, córce tak
      • princesswhitewolf Re: Cos pozytywnego 23.08.23, 20:40
        Hanusina to watek w ktorym wyjda twoje kompleksy znowu
    • suki-z-godzin Re: Cos pozytywnego 23.08.23, 11:44
      Nie, chec urodzenia dziecka nie jest dla mnie powodem do wycinanie sobbe czegokolwiek, za bardzo sobie cenie moje zdrowie zeby przedkladac je nad cudzy instynkt macierzynski.
      • ritual2019 Re: Cos pozytywnego 23.08.23, 11:53
        W wycieciu macicy ryzyko niesie operacja a nie brak macicy. Ale takie samo ryzyko niesie np cc.
        Cudzy instyntk macierzynski oczywiscie moze kogos nie obchodzic ale w przypadku osob bliskich jak corka, siostra zmienia optyke.
        • suki-z-godzin Re: Cos pozytywnego 23.08.23, 12:24
          Inwazyjny zabieg a brak inwazyjnego zabiegu to jednak pewna roznica a od uporania sie z niespelnionym instynktem macierzynskim mamy w Polsce psychiatrow a nie rodzenstwo.
          • rosapulchra-0 Re: Cos pozytywnego 23.08.23, 13:21
            Nerki też byś nie oddała siostrze?
            • berdebul Re: Cos pozytywnego 23.08.23, 13:29
              Nerkę oddajesz dla ratowania życia.
              • ritual2019 Re: Cos pozytywnego 23.08.23, 13:50
                Macice dla ratowania zycia psychicznego. Sa kobiety dla ktorych urodzenie dziecka jest bardzo istotne i cierpia emocjenalnie.
                Gdybym miala dwoch synow i siostre w takiej sytuacji to bym pewnie oddala jej macice.
                • suki-z-godzin Re: Cos pozytywnego 23.08.23, 13:55
                  Acha. Czyli standardowo, watek jest po to, zeby przyznac ci racje.

                  BTW, nie macie tam w jukeju psychiatrow zdolnych do pomocy pancjentom cierpiacym emocjonalnie?
                  • ritual2019 Re: Cos pozytywnego 23.08.23, 13:57
                    suki-z-godzin napisała:

                    > Acha. Czyli standardowo, watek jest po to, zeby przyznac ci racje.
                    >
                    Naprawde nie musisz sie udzielac w tym watku. Jesli nie rozumiesz czym jest dyskusja to zajmij sie czyms innym.
                    • suki-z-godzin Re: Cos pozytywnego 23.08.23, 14:03
                      O szybko poszlo big_grin
                • ichi51e Re: Cos pozytywnego 24.08.23, 11:01
                  A na świecie tyle niechcianych dzieci uncertain
                  • milva24 Re: Cos pozytywnego 24.08.23, 11:04
                    ichi51e napisała:

                    > A na świecie tyle niechcianych dzieci uncertain

                    I co, negujesz potrzebę posiadania własnego biologicznie dziecka?
                    • ichi51e Re: Cos pozytywnego 24.08.23, 11:23
                      Nie neguje ale świat pełen niechcianych a tu bawimy się w kosztowne operacje narażamy życie dwóch osób w imię ego w sumie…
                      • milva24 Re: Cos pozytywnego 24.08.23, 13:58
                        No nie w imię ego. A adopcja dziecka to nie jest bułka z masłem. Zazwyczaj to nie są zdrowe dzieciątka tylko często już w łonie matki narażone na różnorakie używki, często z FAS albo RAD. Jako matka dwójki biologicznych dzieci nie ośmieliłabym się zarzucić egoizmu komuś kto też chciałby mieć swoje. W końcu ja czy Ty też mogłyśmy adoptować niechciane dziecko zamiast ryzykować życie podczas ciąży i porodu.
            • suki-z-godzin Re: Cos pozytywnego 23.08.23, 13:56
              rosapulchra-0 napisała:

              > Nerki też byś nie oddała siostrze?
              >

              Latwo sie zadaje takie pytania bedac raczej w grupie potencjalnych biorcow, niz dawcow, co?
            • cosmetic.wipes Re: Cos pozytywnego 23.08.23, 14:02
              Nie mam siostry co prawda, ale bratu bym nie oddała nerki.
            • panna.nasturcja Re: Cos pozytywnego 23.08.23, 20:21
              Nerkę oddaje się by ratować komuś życie. Serio nie widzisz różnicy.
          • princesswhitewolf Re: Cos pozytywnego 23.08.23, 20:44
            To byla pierwsza transplantacja - w zasadzie eksperymentalna. Dlatego wybrali siostry bo ze wzgledu na genetyczna bliskosc jest mniejsze ryzyko odrzucenia.
            • daltonka Re: Cos pozytywnego 23.08.23, 23:02
              Pierwsza w UK, nie pierwsza w ogóle
              • princesswhitewolf Re: Cos pozytywnego 24.08.23, 10:16
                A napisalam ze " w ogole"?
            • azalee Re: Cos pozytywnego 24.08.23, 10:07
              princesswhitewolf napisała:

              > To byla pierwsza transplantacja - w zasadzie eksperymentalna.

              Te zabiegi wykonuje sie juz od kilku lat. Sa juz dzieci urodzone z przeszczepionych macic.
              • princesswhitewolf Re: Cos pozytywnego 24.08.23, 10:15
                Ale nie w UK. To byla pierwsza taka operacja w UK. Jak widac w pierwszych slowach artykulu
                • azalee Re: Cos pozytywnego 24.08.23, 10:42
                  Tak, pierwsza w UK. Ale absolutnie nie "eksperymentalna".
    • 152kk Re: Cos pozytywnego 23.08.23, 12:21
      Gdybym miała siostrę bez problemu oddałabym jej każdy organ, gdyby potrzebowała, a mnie nie byłby niezbedny. Przyjaciolce rowniez. Córce też, chociaż mógłby być problem z macicą bo moja raczej będzie za stara kiedy córka moglaby jej potrzebować.
      Jeśli chodzi o obcą osobę - to raczej nie, chyba że po mojej śmierci (po smierci to mogą robić co sobie chcą, nic mnie to nie obchodzi).
      • azalee Re: Cos pozytywnego 23.08.23, 13:05
        152kk napisała:

        > Córce też, chociaż mógłby być problem z macicą bo moja raczej będzie za stara kiedy córka moglaby jej potr
        > zebować.

        Niekoniecznie. We Francji 2 lata temu urodzilo sie dziecko kobiecie z przeszczepiona macica, dawca byla jej matka. W chwili przeszczepu corka miala 34 lata, mozna wiec zalozyc ze matka byla 50++
        • 152kk Re: Cos pozytywnego 23.08.23, 22:47
          No do czasu, kiedy moje dzieci będą po 30 to ja juz nie będę 50+, raczej 60+ smilesmile No dawałam trochę w szyję, co poradzę, późno się zreflektowalam🤣
      • ochbejbe100 Re: Cos pozytywnego 23.08.23, 20:27
        Jedna z dawczyń w juz opisanych przeszczepach miała 60 lat, biorczyni urodziła dziecko.
      • milva24 Re: Cos pozytywnego 23.08.23, 20:52
        Ja tak samo, siostrom czy córkom oddałabym bez problemu. Mnie już macica się nie przyda.
      • kamin Re: Cos pozytywnego 24.08.23, 12:35
        Macica się specjalnie nie starzeje, a przy tym mało która kobieta po 50 jeszcze jej potrzebuje.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Cos pozytywnego 23.08.23, 12:24
      Siostrze, czy córce to wolałabym dziecko urodzić, bezpieczniej by było.
      Każda operacja to jakieś ryzyko.
      A dlaczego trzeba szukać żywych dawców? Od zmarłych nie mogą przeszczepiać?
      • 152kk Re: Cos pozytywnego 23.08.23, 22:51
        Ja akurat wolałabym oddać macicę, niż nosić ciażę i rodzić. Inie chodzi mi o niedogodności "błogosławionego stanu", tylko o kwestie psychologiczne. Ale to ja, inni mogą po swojemu, mnie nic do tego.
    • simply_z Re: Cos pozytywnego 23.08.23, 12:25
      Nie, w zyciu nie cielabym sie dla kogos ale moja siostra juz wiecej planow rozmnozeniowych nie ma, wiec nie ma problemu.
    • primula.alpicola Re: Cos pozytywnego 23.08.23, 12:28
      Nie, w Polsce to niemożliwe. Można się rozejść.
    • jolie Re: Cos pozytywnego 23.08.23, 12:30
      Nigdy nikomu nie oddałbym swojej macicy. Po śmierci mogę oddać organy.
      • ritual2019 Re: Cos pozytywnego 23.08.23, 13:58
        jolie napisała:

        > Nigdy nikomu nie oddałbym swojej macicy.

        Dlaczego jestes tak przywiazana akurat do tego organu?
        • jolie Re: Cos pozytywnego 23.08.23, 20:53
          Dlatego, że nie chciałbym borykać się z ewentualnymi konsekwencjami wycięcia tego organu. Zresztą z nerką dla innej osoby niż moje dziecko też miałbym problem.
          • princesswhitewolf Re: Cos pozytywnego 24.08.23, 10:18
            Nerka a macica to duza roznica. Kobiety zyja bez macicy z jedna nerka duzo trudniej
    • samaasma Re: Cos pozytywnego 23.08.23, 13:13
      y, and is hoping that she can go on to have not one but two babies

      Kurczę widziałam że doktorze wy you ke są niepoważni z tymi swoimi ciągłymi strajkami ,przepisywaniem aspiryny oraz przypadkami uśmiercania pacjentów ale tutaj to już chyba przyszli sami siebie

      ma się stać ta kobieta jakąś maszyną do rodzenia??
      kurczę moim zdaniem jest to bardzo ryzykowne i naprawdę wystarczyłoby jej jedno dziecko i lekarze powinni zabronić jeśli to się uda żeby dalej próbować.!!
      Ale nie ,
      kobieta ma stać się jakąś maszynką do rodzenia po to żeby lekarze mogli pozować w gazetach

      Szok
      • princesswhitewolf Re: Cos pozytywnego 23.08.23, 20:46
        To byl ekspwryment medyczny. Tak jak wszczepianie serca kiedys też bylo
    • majenkirr Re: Cos pozytywnego 23.08.23, 20:55
      ritual2019 napisał(a):
      > Ktora ematka oddalaby swoja macice potrzebujacej kobiecie?


      Ja bym oddala nawet obcej, już nie potrzebuję. Ale tylko kobiecie.
      • damartyn Re: Cos pozytywnego 23.08.23, 23:38
        A ja nikomu nic😉 tyle, że sami biorą, bez pytania😛.
    • ichi51e Re: Cos pozytywnego 24.08.23, 10:59
      Jak to mało się odbywa jak to była pierwsza? A ile miało być?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka