Dodaj do ulubionych

taka przykrość - mama a teściowa

26.06.13, 13:31
mam w weekend imprezę w gronie zaangażowanym w moje hobby, a mąż akurat wyjechany. bez namysłu poprosiłam teściową o dyżur przy dzieciach, bo moja mama owszem pomogłaby ale musiałabym się nasłuchać, jak to ja "wciąż gdzieś latam" (może raz na pół roku zdarzy mi się wieczorne wyjście), "mało widuję swoje dzieci" (specjalnie przeszłam na zmniejszony etat a pracuję nie dla swojego widzimisię) itp... teściowa bez mrugnięcia okiem przychodzi i wręcz zachęca żebym wyszła np na swoje zajęcia fitness z których chciałam zrezygnować kiedy męża nie ma. no i fajnie że mam taką teściową a przykro że od własnej matki takie rzeczy słyszę. ona całe życie nie pracowała bo mogła, a potem przyznała że to był błąd nie pracować.
czy ktoś mnie rozumie?
Obserwuj wątek
    • czar_bajry Re: taka przykrość - mama a teściowa 26.06.13, 13:50
      Rozumieć rozumiem ale wiem też że tego nie zmienisz po prostu zaakceptuj ten stan rzeczy i ciesz się z fajnej teściowej.
    • misterni Re: taka przykrość - mama a teściowa 26.06.13, 14:10
      Fajnie, że masz taka teściową. Co do mamy cóż, po prostu nie przejmuj się. Już nie zmieni. Za to pewnie ma inne zalety i o tym myśl.
    • iwoniaw Re: taka przykrość - mama a teściowa 26.06.13, 14:28
      Owszem, rozumiem cię. Ciesz się, że teściowa nie podziela postawy mamy wink
    • chipsi Re: taka przykrość - mama a teściowa 26.06.13, 14:28
      Zazdroszczę teściowej. Moja tylko mnie namawia do dalszego rozmnażania ale nie spędziła z moją jedynaczką ani godziny sama. A młoda ma już 7 lat. Moja mama za to sama mnie wygoniła do pracy i została z wnuczką (babcia niepracująca). Gdyby własna matka postępowała jak Twoja było by mi strasznie przykro.
    • nenia1 Re: taka przykrość - mama a teściowa 26.06.13, 14:49
      No cóż, ośmieliłaś się wybrać inny model życia niż twoja mama, to teraz wysłuchujesz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka