Dodaj do ulubionych

Jak nie przytyć w wakacje?

28.06.13, 07:27
Siedzę z dzieckiem przez całe dwa miesiące w domu. Nie planujemy żadnego wyjazdu. No i jak to w domu - a to lody, a to ciasto, a to dojadanie po dziecku. W zeszłym roku przytyłam siedem kilo, a przytyłabym jeszcze z pięć gdyby nie rowerowy wypad na Mazury na dwa tygodnie. Mam potworne skłonności do tycia, byle co i już jest kilogram. Co tu robić, żeby po wakacjach nie wyglądać jak monstrum?
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: Jak nie przytyć w wakacje? 28.06.13, 07:44
      Ograniczyć lody, ciasta i dojadanie po dziecku.
      • estragonka Re: Jak nie przytyć w wakacje? 28.06.13, 07:52
        przytyć? w wakacje? no weź... przecież jest wtedy tyle czasu żeby jeździć na rowerze, chodzić na basen, biegać, spacerować i tak dalej, i tak dalej...
    • saszanasza Re: Jak nie przytyć w wakacje? 28.06.13, 07:53
      jeśli chcesz zostać w domu, to spróbuj ćwiczyć z tą chodakowską.
      możesz zapisać się na siłownię, teraz są pustki. ja na siłownię zabierać będe córkę wraz z książeczkami, kredkami, ipadem-damy radę.
      i trening aerobowy jak dla ciebie na początek.
      z córką również chadzam na zajęcia grupowe, nie mam innego wyjścia a ćwiczenia w moim przypadku to nie tyle przyjemność co konieczność biorąc pod uwagę dolegliwości związane z kręgosłupem.
      • orissa Saszanasza 28.06.13, 08:33
        Możesz przybliżyć jakiego rodzaju ćwiczenia wykonujesz i co Ci się dzieje z kręgosłupem? Ja nie mogę dopasować żadnych ćwiczeń, część zakazana przez moich lekarzy, część powoduje długotrwały ból, chciałabym ćwiczyć ale nie wyrabiam z kręgosłupem sad
        • slonko1335 Re: Saszanasza 28.06.13, 08:59
          Nie ma u Was zajęć pt" Zdrowy kręgosłup" "Gimnastyka dla kręgosłupa" "Wzmacnianie mięśni grzbietu"itp? u mnie chyba każdy fitness takowe ma. Takie specjalne zajęcia dla osób z problemami z kręgosłupem są też często w centrach rehabilitacyjnych prowadzone-indywidualnie i grupowo.
          • orissa Re: Saszanasza 28.06.13, 10:18
            W najbliższej okolicy nie ma (tak żebym nie miała dojazdu), poza tym łatwiej byłoby mi ćwiczyć w domu niż zabierać dwójkę dzieci komunikacją miejską do klubu fitness.
            • slonko1335 Re: Saszanasza 28.06.13, 10:24
              Aaa rozumiem....ja odwrotnie, w domu nie mogę się sama zmobilizować ale mam z kolei z kim dzieci zostawić żeby wyjść.
        • swiecaca Re: Saszanasza 29.06.13, 09:35
          Orissa, a może kup płytę dvd typu 'joga dla kręgosłupa' - ja mam taką z jakiejś gazety fitnesowej. ale jesli masz poważne zmiany to zestaw cwiczeń powinien być dopasowany przez rehabilitanta. lekarz powinien Cię wysłać do takiego a jesli tego nie zrobił to sama idz i poproś o opracowanie takiego zestawu który mogłabyś cwiczyc w domu.
          • orissa Re: Saszanasza 29.06.13, 09:50

            Dzięki za podpowiedź, rozejrzę się za taką płytką.
            Póki co to lekarz mnie wysłał na operację uncertain
            • swiecaca Re: Saszanasza 29.06.13, 10:32
              to jednak może nie próbuj sama. skonsultuj się z rehabilitantem bo zle dobranymi cwiczeniami można sobie zrobić krzywdę.
        • saszanasza Re: Saszanasza 29.06.13, 12:32
          orrissa, nie bardzo mogę przybliżyć rodzaj ćwiczeń bo te są dobierane i modyfikowane w trakcie przez mojego trenera w oparciu o moje "odczucia w trakcie".
          generalnie są to ćwiczenia na siłowni, przy użyciu maszyn i sztangielek.
          generalnie małe obciążenia wykonywane na leżąco żeby odciążyć kręgosłup (choć aktualnie niektóre wykonuję również na stojąco).
          znajdź sobie najlepiej jakiegoś porządnego trenera. mój co prawda nie ma dyplomu, natomiast ma lata praktyki i sam jest nadwrażliwy bo również był kontuzjowany, swego czasu na wózku inwalidzkim, nie traktuje mnie jak kolejnej panienki do zdarcia kasy.

          siłownia generalnie jest zakazana przy dolegliwościach kręgosłupowych, ale w moim przypadku to tego typu ćwiczenia okazały się antidotum na wszelki ból. myślę że gdybym robiła sobie krzywdę, odczułabym to.

          natomiast na niby "bezpiecznym" pilatesie, swego czasu nabawiłam się kontuzji kręgosłupa piersiowego.
          generalnie bolał mnie cały kręgosłup do tego stopnia że nie mogłam się zwlec z łóżka rano.
          aktualnie (odpukać) nic mnie nie boli, jednak uważać muszę głównie na piersiowy (choć przepuklinę mam w lędźwiowym).
          • saszanasza Re: Saszanasza 29.06.13, 12:34
            boże...co ja z tą "generalnością"...big_grin
    • nihiru Re: Jak nie przytyć w wakacje? 28.06.13, 07:55
      ja mam odwrotnie - w wakacje chudnę, bo po pierwsze - jest za gorąco na takie zimowe potrawy jak np.: gulasz, więc jemy lżej i z większą ilością warzyw, a po drugie - zamiast słodyczy nieustająco podjadam owocesmile
    • misterni Re: Jak nie przytyć w wakacje? 28.06.13, 07:55
      O ile lody mogę jeszcze zrozumieć, to tego dojadania po dziecku nie. Po cholerę? Sprawia CI przyjemność wciąganie resztek?
      Ciast nie piecz, jedz tylko posiłki zaplanowane, jedynie od czasu, do czasu na lody sobie pozwalaj.
      I codziennie rower, basen.
    • mytka82 Re: Jak nie przytyć w wakacje? 28.06.13, 07:59
      Marzę o sytuacji, by mieć dwa miesiące wolnego i jedno dziecko. Spacerki, rowerki, basen. Zazdroszczę. Wolnego też mam dużo, ale trójka maluchów mocna ogranicza mi pole manewru. Ja mam na odwrót - mam nadzieję, że zacznę chudnąć od września, bo chłopcy idą wtedy do pkola, a ja z córą w końcu zaczniemy spędzać czas aktywnie. Na razie nie dam rady wyjść z całą trójką na spacer, liczę na męża albo babcie, ale to nie zawsze się udaje.
      • tully.makker Re: Jak nie przytyć w wakacje? 28.06.13, 08:40
        Znaczy chcesz powiedziec, ze w lato twoje dzieci nie wychodza codzienie przynajmniej raz na spacer?
        Litosci!
        • mytka82 Re: Jak nie przytyć w wakacje? 28.06.13, 09:49
          > Znaczy chcesz powiedziec, ze w lato twoje dzieci nie wychodza codzienie przynaj
          > mniej raz na spacer?
          > Litosci!

          Chcę powiedzieć, że bywają takie dni, kiedy ani mąż, ani babcie nie mogą mi pomóc i spędzamy czas na balkonie i w domu.
          • tully.makker Re: Jak nie przytyć w wakacje? 28.06.13, 12:52
            Moze przybliz mi, po co w takim razie macie 3 dzieci jesli nie jestescie w stanie im zapewnic podstawowej dzieciecej potrzeby, czyli ruchu na swiezym powietrzu? W mojej okolicy widuje mnistwo matek z 3 malutkch dzieci - wieszosc domow bez windy, dodam - z tymi dziecmi na spacerze.
            • mytka82 Re: Jak nie przytyć w wakacje? 28.06.13, 13:51
              > Moze przybliz mi, po co w takim razie macie 3 dzieci jesli nie jestescie w stan
              > ie im zapewnic podstawowej dzieciecej potrzeby, czyli ruchu na swiezym powietrz
              > u? W mojej okolicy widuje mnistwo matek z 3 malutkch dzieci - wieszosc domow b
              > ez windy, dodam - z tymi dziecmi na spacerze.

              Hmmm.. jakby to napisać, żebyś zrozumiała.... podejmując decyzję o urodzeniu trzeciego dziecka nie założyłam (głupia ja!), że nie będzie lubiło jeździć w wózku, a będzie już za duże na chustę. Ma 10 mcy. Za dwa zacznie chodzić, chłopcy do pkola. Do tej pory sobie radziłam, ale mała ma wybitny wkurw na wózek. Czy przez fakt, że przez dwa wakacyjne miesiące będę potrzebowała pomocy do wyjścia na spacer, miałam nie mieć dziecka? Stuku puku...
              • katriel Re: Jak nie przytyć w wakacje? 28.06.13, 17:30
                > Hmmm.. jakby to napisać, żebyś zrozumiała.... podejmując decyzję o urodzeniu tr
                > zeciego dziecka nie założyłam (głupia ja!), że nie będzie lubiło jeździć w wózk
                > u, a będzie już za duże na chustę. Ma 10 mcy.

                Po pierwsze: kiedy ostatni raz sprawdzałaś, czy dziecko dalej nie lubi jeździć w wózku?
                (Wskazówka: jeśli więcej niż dwa tygodnie temu, sprawdź jeszcze raz. Mogło mu się
                pięć razy zmienić. Moje np. właśnie gdzieś między 7 a 10 miesiącem życia robiły się
                nagle wózkowe, wczesniej nie było mowy o jeżdżeniu.)

                Po drugie: żaden 10-miesięczniak nie jest za duży na noszenie. Jeśli już ci ciężko
                nosić z przodu, motaj na plecach; jeśli nie lubisz wiązać na plecach, zamień chustę
                na nosidło.
                • mytka82 Re: Jak nie przytyć w wakacje? 28.06.13, 20:15
                  Po pierwsze: kiedy ostatni raz sprawdzałaś, czy dziecko dalej nie lubi jeździć w wózku?
                  (Wskazówka: jeśli więcej niż dwa tygodnie temu, sprawdź jeszcze raz. Mogło mu się
                  pięć razy zmienić. Moje np. właśnie gdzieś między 7 a 10 miesiącem życia robiły się
                  nagle wózkowe, wczesniej nie było mowy o jeżdżeniu.)

                  Wczoraj sprawdzałam, i przedwczoraj. Nic się nie zmieniło. Chrupy, klucze do łapki i tak max. 40 min wysiedzi.

                  Po drugie: żaden 10-miesięczniak nie jest za duży na noszenie. Jeśli już ci cię
                  > żko
                  > nosić z przodu, motaj na plecach; jeśli nie lubisz wiązać na plecach, zamień ch
                  > ustę
                  > na nosidło.
                  Pomyślę o nosidle.
                  • swiecaca Re: Jak nie przytyć w wakacje? 29.06.13, 09:38
                    mytka82 napisała:


                    > Wczoraj sprawdzałam, i przedwczoraj. Nic się nie zmieniło. Chrupy, klucze do ła
                    > pki i tak max. 40 min wysiedzi.
                    40min to całkiem długo! biegiem do najbliższego placu zabaw albo kawałka łąki gdzie można rozłożyc kocyk i niech dzieciaki się bawią, przecież spacer nie musi oznaczać ciągłego przemieszczania się
                  • orissa Re: Jak nie przytyć w wakacje? 29.06.13, 11:50
                    40 minut w wózku Doskonale! To wystarczająco długo, żeby dotrzeć w jakieś fajne miejsce i dać się dzieciom wybiegać. No chyba, że chciałabyś wsadzić dziecko do wózka na 3h, postawić wózek w parku i liczyć na to, że wysiedzi zaliczając "spacerek".
    • orissa Re: Jak nie przytyć w wakacje? 28.06.13, 08:29
      MŻ i WR smile czyli mniej żreć i więcej ruchu wink
      Przede wszystkim nie dojadaj po dziecku! Posiłki powinny być regularne, w mniejszej ilości, częściej (4-5x dziennie), nie objadaj się na wieczór. Zminimalizuj słodycze jak tylko się da. Poszukaj sobie w necie jakie produkty mają wysoki indeks glikemiczny i staraj się ich unikać. Jak w dzień zjesz coś o wysokim IG - spal to ruchem. Potrawy z niskim IG jedz szczególnie na kolację (nie później niż 2h przed spaniem). Korzystaj z warzyw sezonowych, można z nich wyczarować szybkie i dość lekkie potrawy. Skoro masz skłonności do tycia to musisz trzymać rękę na pulsie.
    • tully.makker Re: Jak nie przytyć w wakacje? 28.06.13, 08:44
      Szczerze mowiac, nie rozumiem., Dlaczego nie wezmiesz dziecka na rower? jak male, to w fotelik, jak wieksze, to niech pedaluje z toba, mozna dac taki palak do ciagniecia leniucha za swoim rowerem.
      Do tego mnostwo spacero, zabawy w berka, chowanego, wsolne wspinanie sie na zjezdzalnie ninne takie, moze hulajnogi? Rolki? No i oczywiscie nad wode/basen.

      Rozumie, ze mozna utyc jesienie, kiedy nie za bardoz chce sie wyjsc z domu, ale w lato, kiedy wszystko zacheca do ruchu, a obfitisc swiezych warzyw i owocow wrecz wymusza dobre odzywianie sie?
      • patunki Re: Jak nie przytyć w wakacje? 28.06.13, 08:53
        Łatwo się mówi - wspinaj się, biegaj, rower itp. Nie jestem sprawna ruchowo, jazda na rowerze z dzieckiem to dla mnie mordęga - mam wprawdzie przyczepkę rowerową, jednak nie daję rady jej ciągnąć, co najwyżej kilometr - dwa. Mam kiepską kondycję, nie mogę tak nagle zacząć np. biegać. Spacery - owszem, chodzimy chętnie. Ale jakaś większa aktywność na razie odpada.
        • misterni Re: Jak nie przytyć w wakacje? 28.06.13, 09:03
          A ja nie rozumiem. Bierzesz rower, dziecko do przyczepki i jedziesz. Chociażby ten kilometr, dwa - ile dasz radę. Z czasem dasz radę więcej.
          Najlepiej to usiąść i narzekać, i nic z tym nie robić.
          • estragonka Re: Jak nie przytyć w wakacje? 28.06.13, 09:12
            misterni napisała:

            > A ja nie rozumiem. Bierzesz rower, dziecko do przyczepki i jedziesz. Chociażby
            > ten kilometr, dwa - ile dasz radę. Z czasem dasz radę więcej.
            > Najlepiej to usiąść i narzekać, i nic z tym nie robić.

            Jeśli chcesz znajdziesz sposób, jeśli nie chcesz znajdziesz powód...
          • tully.makker Re: Jak nie przytyć w wakacje? 28.06.13, 12:55
            Dokladnie. Dzis kilomet, jutro poltora, za 2 tygodnie 10.

            Chyba trudno znalezc osobe, ktora bylaby w gorszej formie niz ja - nie mam kiedy cwiczyc, a miescie jako chudzielec i niejadej z dziecinstwa mam bardzo slabe. Ale kiedy tylko moge, stara,m sie porawiac swoja kondycje - codzienie po troszeczku. Zachecam!
        • beverly1985 Re: Jak nie przytyć w wakacje? 28.06.13, 09:15
          Masz kiepską kondycję, bo siedzisz w domu, jesz lody, slodycze i dojadasz po dziecku...
          I kolo się zamyka.

          Organizuj małe wycieczki z dzieckiem- do lasu, do parku, do dinozaurolandii, na festyny itp. Twoim problemem jak rozumiem jest, że nie potrafisz zabić czasu.
        • ira_07 Re: Jak nie przytyć w wakacje? 28.06.13, 09:40
          Spacery - owszem, chodzimy chęt
          > nie. Ale jakaś większa aktywność na razie odpada.

          No i to są często te skłonności do tycia... Jak nie masz kondycji, to pracuj nad nią, nie musisz zaraz biegać, ale basen? Jakieś hula hop, skakanka? Jak Ci się nie chce, to nie,, ale oczekujesz rady, ale jesteś z góry na nie.

          Ogranicz się do kawałka ciasta w tygodniu, lodów jedz niewielkie porcje i nie codziennie. Cudów nie ma - bez ruchu, za to z ciastem i podjadaniem tył będzie każdy.
        • slonko1335 Re: Jak nie przytyć w wakacje? 28.06.13, 10:08
          No ale od czegoś trzeba zacząć. Jak zaczniesz w pierwszy dzień wakacji od tego kilometra-dwóch to na koniec będzie to już konkretna wycieczka. dodasz do tego niedojadanie po dziecku i nie tylko nie przytyjesz ale jeszcze schudniesz. Od narzekania samego nic się nie zmieni.
        • zdzisnadzis Re: Jak nie przytyć w wakacje? 28.06.13, 10:21
          Nigdy sobie nie wyrobisz kondycja jak nie zaczniesz sie ruszac, koło sie zamyka. Tak wiec nei wiem czego oczekujesz? cudów nie ma jak ktos ci napisał juz. Wg mnie ci sie nie chce, to cierp.
        • madzioreck Re: Jak nie przytyć w wakacje? 28.06.13, 21:19
          > Łatwo się mówi - wspinaj się, biegaj, rower itp. Nie jestem sprawna ruchowo, ja
          > zda na rowerze z dzieckiem to dla mnie mordęga - mam wprawdzie przyczepkę rower
          > ową, jednak nie daję rady jej ciągnąć, co najwyżej kilometr - dwa. Mam kiepską
          > kondycję, nie mogę tak nagle zacząć np. biegać.

          No ale to jaki masz pomysł? Przecież nikt się nie rodzi maratończykiem... błędne koło: masz kiepską kondycję, bo się nie ruszasz, nie ruszasz się, bo masz kiepską kondycję.
          Jakiś czas temu zaczęłam chodzić na zumbę. Na pierwszych zajęciach (ta instruktorka jest straszna, daje w kość masakrycznie) myślałam, że zemdleję. 3 kawałki i przed oczami ciemność. Ostrzegli mnie, żebym nie siadała, bo nie wstanę. Ale się zacięłam, chwila odpoczynku i jazda dalej. Po 6 zajęciach doszłam do wniosku, że nie jest tak źle, dałabym radę poskakać jeszcze, a po kilkunastu kolejnych zatańczyłam maraton (choć, nie powiem, moje niezbyt zdrowe kolana mi nie były za niego wdzięczne). Od czegoś trzeba zacząć, nie musisz od razu 20km robić.
        • swiecaca Re: Jak nie przytyć w wakacje? 29.06.13, 09:41
          patunki napisała:

          > Łatwo się mówi - wspinaj się, biegaj, rower itp. Nie jestem sprawna ruchowo, ja
          > zda na rowerze z dzieckiem to dla mnie mordęga - mam wprawdzie przyczepkę rower
          > ową, jednak nie daję rady jej ciągnąć, co najwyżej kilometr - dwa.

          a w jakim wieku dziecko? jak małe to fotelik - jest łatwiej niż z przyczepką, jak ponad 4 lata to polecam sztywny hol - doczepiasz nim rowerek dziecka i robi się taki tandem, dziecko pedałuje ile może
    • lauren6 Re: Jak nie przytyć w wakacje? 28.06.13, 09:15
      Po pierwsze nigdy nie dojadaj po dziecku.
      Po drugie nie piecz ciast. Zajmij się ręcznymi robótkami, pisaniem na forum, czymkolwiek, byle to nie było związane z kuchnią. Sama lubię piec ciasta... ale później trzeba je zjeść! Często takie dojadanie bierze się z nudy i nadmiaru wolnego czasu.
      Nawet jeśli codziennie zjesz loda to ci nie zaszkodzi, byle bilans kaloryczny się zgadzał. Więc albo jesz więcej i wtedy zasuwasz dookoła bloku by to spalić, albo ten lód jest kosztem innego posiłku. Mniej zdrowe rozwiązanie, ale nie przytyjesz.
      Nie kupuj drobnych przekąsek typu batonik, chipsy, chrupki, winogrona, kilogram bananów. Niby dla dziecka, niby takie nic, a d... rośnie. Dziecku też wyjdzie na zdrowie mniej cukru w diecie. Im mniej pokus w domu jak złapiesz gastrofazę tym lepiej.
      • marzeka1 Re: Jak nie przytyć w wakacje? 28.06.13, 09:23
        Czyli jest gra w moją ulubioną grę "tak, ale...." : mam słabą kondycję, więc nie pojadę na rowerze (to jedź ten kilometr lub dwa, po tygodniu przejedziesz 3,4 czy nawet 5 km), dziecku wkładaj małe porcje, nie będziesz musiała dojadać.
        Bo rozumiem jeszcze przytycie zimą, ale latem, w czasie wakacji, gdy mozna lekko gotować, jest tyle świeżych warzyw, owoców? Nie picz ciast, rób galaretki.
    • klubgogo Re: Jak nie przytyć w wakacje? 28.06.13, 09:32
      A dlaczego dojadasz po dziecku? Daj mu mniejsze porcje, nie będziesz dojadać (nawiasem, co to za chory zwyczaj), lody kup dziecku, sobie nie, ciasta nie musisz piec, nie rozumiem twojego zagubienia. Masz po prostu słabą wolę.
      Poza tym wolny czas w domu sprzyja wypadom na powietrze - spacery, zabawa w berka, kup sobie rower, hulajnogę, ruszaj się, a nie myśl o jedzeniu.
    • zdzisnadzis Re: Jak nie przytyć w wakacje? 28.06.13, 09:50
      A niby dlaczego siedzenie w domu ma wykluczyc aktywnosc fizyczna? Przeciez mozesz z dzieckiem isc na basen, pojezdzic na rowerze itp.. Poza tym popracuj nad silna wola, zawsze zmaiast ciastem mozesz opychac sie zdrowymi przekąskami.
    • fomica Re: Jak nie przytyć w wakacje? 28.06.13, 10:03
      Nie bardzo rozumiem jakich rad oczekujesz, bo te które tu padly zanegowalaś. Tycie, o ile nie jest spowodowane jakimś zaburzeniem zdrowotnym, hormonalnym, to prosty mechanizm - przyjmujesz więcej kalorii niz wydatkujesz. Zatem żeby stracić na wadze trzeba przyjąc model odwrotny - więcej zuzywac niz przyjmowac. Albo dużo się ruszac, chodzić (niekoniecznie biegac, zwykle chodzenie jest bardzo wydajne), rower itd., albo mniej jeść. Proste jak budowa cepa. Cudów nie ma.
    • joa66 Re: Jak nie przytyć w wakacje? 28.06.13, 11:20
      A może...

      Skoro i tak siedzisz w domu , to dlaczego nie popracujesz w kuchni i np sama nie zrobisz tych lodów na bazie jogurtu i/lub swiezych owoców? Zdrowsze, mniej kalorii i więcej kalorii spalonych przy pracy.

      A jak masz skłonnosci do tycia, to może wyprodukujesz troche domowych, niskoslodzonych przetworów?
    • myelegans Re: Jak nie przytyć w wakacje? 28.06.13, 12:55
      No co Ty? Wakacje to najlepszy czas na zrzucenie wagi
      - nie siedz w domu, wychodz codziennie na kilka godzin
      - owoce sezonowe zamiast ciasta
      - basen
      - rower
      • ponis1990 Re: Jak nie przytyć w wakacje? 28.06.13, 16:14
        Po co dojadasz po dziecku? Traktujesz swój organizm jak śmietnik? Ok, masz trudność wyjść z dziećmi z domu, to ćwicz coś w domu - nie mów ,,nie mam kondycji '' , bo ona sama nie przyjdzie. Owoce podjadajsmile
        • katriel Re: Jak nie przytyć w wakacje? 28.06.13, 17:36
          Dlaczego wszystkie jej piszecie, żeby nie dojadała po dziecku? A niech dojada,
          skoro lubi (albo drażni ją wyrzucanie jedzenia), dziecku pewnie gotuje zdrowo,
          tylko jej to na dobre wyjdzie. Liczy się bilans: zamiast dwóch kanapek - resztka
          po dziecku z jedną kanapką.
    • marghe_72 Re: Jak nie przytyć w wakacje? 28.06.13, 17:33
      patunki napisała:

      > Siedzę z dzieckiem przez całe dwa miesiące w domu. Nie planujemy żadnego wyjazd
      > u. No i jak to w domu - a to lody, a to ciasto, a to dojadanie po dziecku. W ze
      > szłym roku przytyłam siedem kilo, a przytyłabym jeszcze z pięć gdyby nie rowero
      > wy wypad na Mazury na dwa tygodnie. Mam potworne skłonności do tycia, byle co i
      > już jest kilogram. Co tu robić, żeby po wakacjach nie wyglądać jak monstrum?

      nie kupować lodów, nie piec ciasta i nie dojadac po dziecku wink
    • kamelia04.08.2007 Re: Jak nie przytyć w wakacje? 29.06.13, 00:04
      to ty musialas tone tych lodow i ciast pochlonac, by utyc 7kg.

      Juz wiesz jak zrocic, zeby nie utyc: nie dojadac po dzieciach, nie podjadac, ograniczyc lody i ciasta oraz wiecej sie ruszac z dziecmi.
      • paliwodaj Re: Jak nie przytyć w wakacje? 29.06.13, 00:18
        >W najbliższej okolicy nie ma (tak żebym nie miała dojazdu),
        a najlepiej jak ci wybuduja na wlasnym podworku, Co to za problem dojazd, jak sie chce? Kluby fitness so otwarte nawet do 22, jaki masz problem, szukasz wytlumaczenia na forum ze przytylas 7 kg?. Sorki ale pudlo, masz te 7kg+ na wlasne zyczenie i za wlasna zgoda
        • orissa Re: Jak nie przytyć w wakacje? 29.06.13, 09:57
          paliwodaj napisała:

          > >W najbliższej okolicy nie ma (tak żebym nie miała dojazdu),
          > a najlepiej jak ci wybuduja na wlasnym podworku, Co to za problem dojazd, jak s
          > ie chce? Kluby fitness so otwarte nawet do 22, jaki masz problem, szukasz wytlu
          > maczenia na forum ze przytylas 7 kg?. Sorki ale pudlo, masz te 7kg+ na wlasne z
          > yczenie i za wlasna zgoda

          Kobieto co ty za bzdury wypisujesz? Przeczytaj jeszcze raz wątek, zastanów się kogo cytujesz i komu dopisujesz +7kg.
          • paliwodaj Re: Jak nie przytyć w wakacje? 29.06.13, 16:04
            Orissa jak cytuje to chyba kazdy nawet najmniejszy mozdzek moze wydedukowac ze odpisuje na cytowany fragment osobie ktora go zamiescila .Ma sens?, czy dalej bedziesz sie przyp....c do drzewek?
            • orissa Re: Jak nie przytyć w wakacje? 29.06.13, 16:14
              Zacytowałaś moje zdanie - wytłuściłam je poniżej żebyś zakumała

              paliwodaj napisała:

              > >W najbliższej okolicy nie ma (tak żebym nie miała dojazdu),

              > a najlepiej jak ci wybuduja na wlasnym podworku, Co to za problem dojazd, jak s
              > ie chce? Kluby fitness so otwarte nawet do 22, jaki masz problem, szukasz wytlu
              > maczenia na forum ze przytylas 7 kg?. Sorki ale pudlo, masz te 7kg+ na wlasne z
              > yczenie i za wlasna zgoda


              a teraz mi napisz co wspólnego ma podkreślona część twojej wypowiedzi z moim wpisem, który cytowałaś?
              Sądzę, że sama nie wiesz, bo cytujesz i piszesz byle co i byle jak, od czapy.
        • bei Re: Jak nie przytyć w wakacje? 29.06.13, 09:59
          U mnie skutkuje metoda- przerwa pomiędzy kolacją a sniadaniem to 16 godzin.
          Ponoc ludzie pierwotni spali dluzej, bo nie znali swiatla i przez to zachowywali dluższą. Przerwę "nocną"
          Ostatni posilek o 18 a sniadanie o 9- rano zawsze efekt wielkiego dolu w miejscu brzucha smilesmile
    • kiddy Re: Jak nie przytyć w wakacje? 29.06.13, 12:23
      Przestań jeść te słodycze i nie dojadaj po dziecku. Przy okazji i jemu wpoisz dobre nawyki żywieniowe. Wiesz, że masz tendencję do tycia, i jesz codziennie lody i ciastka? Do tego nie zamierzasz się ruszać, bo "masz kiepską kondycję". No masz, bo... się nie ruszasz. Zrób sobie i dziecku deser owocowy zamiast kupować lody, idź na szybki spacer na przynajmniej półgodziny dziennie. Ale szybki, nie wleczenie się noga za nogą. Ty nie masz problemu z tyciem, ty masz problem z lenistwem i tym, że "samo się nie chce".
    • przeciwcialo Re: Jak nie przytyć w wakacje? 29.06.13, 13:48
      Może jakis karnet uda ci się kupic na basen. Dla dziecka to atrakcja a ty będziesz mogła popływac.
      No i nie dojadaj po dziecku. Mniej nakładaj.
    • mamusia1999 Re: Jak nie przytyć w wakacje? 29.06.13, 18:14
      ja tez mam sklonnosci. linie trzymam jako tako (a i tak czasem musze ostrzej skorygowac) wylacznie dzieki intensywnemu treningowi i sporej dyscyplinie w jadlospisie.
      no i tez mam problem z wakacjami. wyjezdzam na 6 tygodni. owszem bedziemy chodzic po gorach, plywac, jezdzic na rowerach etc. ale to nie to samo, co intensywny trening, szczegolnie jak sie chodzi etc. z dziecmi i mniej sprawnymi. a juz wcyiagniecie w wodzie odpowiedniego pulsu wymaga techniki, ktorej nie mam.
      a z drugiej strony: obiady w jadlodajniach roznej masci (ruskie pierogi w PL!), na chorwacji kalmary z rusztu z bialym pieczywem, wino, bialy chleb z oliwka i pomidorem. myslicie ze w Dolinie Pieciu Stawow podaja postne minestrone? a nie grochowke z boczkiem lub bigos? patrzenie na rodzine zajadajaca lody tez jest bardzo przykre. w domu mam zaplanowany jeden taki wybryk w tygodniu.
      jak na razie staram sie zapamietac trudy ostatnich tygodni. bo innego wyboru niz zrezygnowac z urlopowych smakolykow chyba nie mam.
    • anika772 Re: Jak nie przytyć w wakacje? 08.07.13, 12:44
      W wakacje to ja chudnę raczej bezwysiłkowo. Dla mnie pytanie powinno brzmieć - jak nie przytyć zimą?
      Rada- oducz się tego dojadania i wsuwania lodów. Masę kalorii może się z tego uzbierać. Zastąp warzywami i owocami sezonowymi.
    • k1k2 Re: Jak nie przytyć w wakacje? 08.07.13, 18:13
      Ograniczyc lody i ciasta do 1 dnia w tygodniu. Wyjdzie na zdrowie i tobie i dziecku smile
      a w pozostale szesc wybrac sie gdzies rowerem, albo chociaz pospacerowac
    • karro80 Re: Jak nie przytyć w wakacje? 08.07.13, 18:30
      nie dojadaj po dziecku - złapiesz jakiś syf i co będziewink<naprawdę - dzieci przenoszą więcej zarazy niż dorośli, mnie w dzieciństwie nauczyli nie jeść i nie pić po kimś, czasem wiadomo, restrykcyjnie nie przestrzegam, ale po młodej nigdy nie dojadam. Mojej mamie się zdarza i dwa razy anginę złapała - młode lekko przeziębione a babcia dość solidna anginka>.

      Jak ciasto to od rana - wieczorem ustal, że ni ma węglowodanów - białko i warzywa. Ja jeszcze sobie dopuszczałam oprócz kolacji, bo nie usnę głodna, szklanę maślanki czystej lub soku pomidorowego.
      Ja sobie piekłam ciasto pełnoziarniste bez tłuszczu<na maślance własnie> z dodatkiem gruszek i jabłek - super rano do kawy i jeszcze się nim najadałam. Z cukrem owszem bywało, ale i tak odchudzone względem normalnego ciasta.

      Jak lubisz podjadać, to jakieś warzywka z dipem z jogurtu.
      Ja starałam się dopasować dietę do siebie - żadnej rezygnacji ze słodyczy, bo by było nieprzyjemnie - posiłkowałam się trochę dukanem, ale nie używając sztucznych słodzików, bo mi po nich źle i apetyt mam większy. Nie wiem czy nie nadałaby się stewia<ale wtedy nie próbowałam> - ona jest naturalna i normuje poziom cukru.
      Jakby się nadała to masz nietłuste i bezcukrowe fajne słodycze - ja robiłam tiramisu dietetyczne biszkopt z większą zawartością białek niż żółtek.
      Od dukanowców zapożyczyłam też podjadanie otrębów owsianych i pszennych z jogurtem - ja dodawałam miód, fruktozę<wiem, ponoć jest be, lub ksylitol>, bo na kwaśno nie teges, a tak to niezłe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka