Dodaj do ulubionych

Paniukuję i przewrażliwiona jestem?

11.07.13, 20:03
Jakiś czas temu poznałam jednego gościa. Jak na razie widujemy sie wyłącznie w towarzystwie, ale tutaj sprawia dobre wrażenie: potrafi dogadać się z ludźmi, b. łatwo do siebie wszystkich przekonuje, ogólnie wszystko raczej pozytywnie. I nie jest to tylko moja opinia, ale i innych ludzi, którzy go znają.
Ale o co chodzi:
Facet proponuje mi spotkania, ale pod kilkoma warunkami: tylko u niego (do mnie absolutnie nie przyjdzie – jak sam stwierdził), spotkania w nocy (najlepsze, że ma dokładnie wytyczone godziny), i jeszcze tam kilka innych, ale mnie istotnych szczegółów.
I ok, zgodziłabym się, ale jest jedno ale... Może przesadzam, ale jakiś niepokój czuje. Nie wiem czemu, nie potrafię tego nawet logicznie wytłumaczyć, ale coś mnie hamuje przed tym pójściem do niego. Facet proponuje spotkania już od jakiegoś czasu, i coraz bardziej natarczywie.
Wiem, wiem, wyżej pisze, że gość sprawia pozytywne wrażenie, ale z drugiej strony jakieś obawy mam.
Teraz najzupełniej szczerze: jestem przewrazliwiona, panikuje i szukam dziury w całym?
Obserwuj wątek
    • pearlinee Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 11.07.13, 20:09
      to może spotkanie sam na sam ale na neutralnym terenie , tylko nie w środku lasu o pełni księżyca wink Tylko nie wiem, jakieś kino, kawiarnia, kolacja na mieście. Nawet W KFC wink
      • basia_400 Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 11.07.13, 20:12
        To samo ja jemu zaproponowałam, ale on ma już dość spotkań w towarzystwie innych ludzi, i woli wreszcie sam na sam.
        • angazetka Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 11.07.13, 20:14
          Bałabym się. Człowiek, który nie chce się spotkać w miejscu publicznym, jest podejrzany.
        • pearlinee Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 11.07.13, 20:16
          nie no jest jeszcze faza pośrednia pomiędzy widzeniem się w towarzystwie znajomych a randka sam na sam nie koniecznie u kogoś w domu lub hotelu. Nawet w skróćie 3 X K najpierw jest kino, potem kolacja a na koniec kopulacja winkCoś jest nie halo z delikwentem
    • cherry.coke Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 11.07.13, 20:09
      Nie, pewnie wyczuwasz swira. Daj sobie z nim spokoj.
      Ja znam jednego goscia, ktory jest bardzo popularny w naszym towarzystwie, ogolnie tzw. ciekawy czlowiek, a za nic bym z nim sam na sam nie zostala, bo sprawia na mnie psychopatyczne wrazenie. Na nikim innym nie sprawia.
      • przystanek_tramwajowy Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 11.07.13, 20:11
        Z opisu psychol. Wiej kobito!
    • triss_merigold6 Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 11.07.13, 20:12
      Poszukaj go na stronach dla miłośników BDSM. Mówię poważnie.
      Absolutnie, pod żadnym pozorem się nie zgadzaj, chyba że chcesz mieć hm... ekstremalne doznania, które niekoniecznie Ci się spodobają.
      • bi_scotti Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 11.07.13, 20:16
        I Ty w ogole bierzesz pod uwage pojscie do wlasciwie obcego faceta do mieszkania w srodku nocy na wyznaczinych z gory kilka godzin? W imie czego? Jak dla mnie, no way!
        • verdana Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 11.07.13, 20:17
          Chyba jeasne, co facet proponuje. Ale wyznaczone godziny? Tylko u niego? Nigdy. Gdyby chodziło tylko o seks, to równie dobrze mogłoby być u Ciebie. Podejrzane - kamera? sadysta? idiota?
          • pearlinee Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 11.07.13, 20:19
            ale koleś jaki bezpośredni, zero ściemy wink mógł chociaż z raz cię gdzieś zabrać, nawet do fastfooda, spróbować zafascynować składem wieśmaca albo co smile a ten tak od razu na chate po nocy.
      • redheadfreaq Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 11.07.13, 20:22
        Pardon me, ale nie widzę związku. Znam parę(naście? dziesiąt?) osób z tego środowiska i żadna z nich nie zachowuje się jak świr.
        • pearlinee Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 11.07.13, 20:23
          jakiego środowiska?
          • szary_kolor Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 11.07.13, 20:25
            BSDM?
            • redheadfreaq Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 11.07.13, 20:26
              Owszem.
    • redheadfreaq Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 11.07.13, 20:18
      Zaufaj intuicji i uciekaj.
      • andaba Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 11.07.13, 20:20
        W określonych godzinach, bo dał mamie na kino.
        Albo dzieciom.
        Albo żonie tongue_out

    • nenia1 Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 11.07.13, 20:20
      Bez sensu, oczywiście, że do niego nie idź, ufaj swoim instynktom.

      A znasz go zupełnie "bez zaplecza" nie ma jakiś znajomych, kolegów, przyjaciół, rodziny?
      • basia_400 Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 11.07.13, 20:32
        Nie znam nikogo, kto znałby go jakoś bardzo dobrze i wyłącznie z prywatnych spotkań.
        Tutaj, gdzie się spotykamy, każdy o nim dobrze mówi (ale patrząc na niego nie da się źle o nim powiedzieć), ale tak stricte prywatnie chyba go nikt dosłownie i dobrze nie zna.
    • tosterowa Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 11.07.13, 20:20
      Może mieszka ze współlokatorem i stąd te wyznaczone godziny? Bo w jakim celu to chyba wiadomo wink
      • basia_400 Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 11.07.13, 20:24
        No i właśnie to mi się nie podoba - to tylko u niego, tylko w wyznaczonych godzinach (co to, ku..., w ogóle ma być?), i coraz większa natarczywość.
        Jeszcze na początku poważnie rozważałam pójście do niego, ale im częściej o tym myśle, i im bardziej to wszystko rozważam, tym coraz więcej obaw mam i raczej na nie jestem
        Niby koleś bardzo pozytywny, ale tutaj - jakby jakies ukryte odchyły.
        Nie wiem, może niesprawiedliwie go oceniam, ale coś mi spokoju nie daje.
        • basia_400 Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 11.07.13, 20:25
          Jeszcze gdyby chodziło o sam seks jako seks - problem byłby mniejszy.
          Tyle że, jak ktoś wyżej zauważył - wtedy można równie dobrze iśc do hotelu czy do mnie.
          A facet ewidentnie powtarza, że tylko u niego.
          I to chyba nie jest normalne?
          • tosterowa Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 11.07.13, 20:30
            Jak widzisz "ukryte odchyły" to znaczy, że nie są ukrytesmile Olej go.
          • koronka2012 Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 11.07.13, 20:39
            basia_400 napisał(a):

            > A facet ewidentnie powtarza, że tylko u niego.
            > I to chyba nie jest normalne?

            Zależy dlaczego się upiera przy tym że tylko u niego. Tłumaczy to chociaż jakoś?

            Powiedziałaś mu coś w stylu, że dziękujesz za zaproszenie, ale nie zwykłaś składać wizyt w środku nocy, czułabyś się skrępowana i wolałabyś, gdyby to on wpadł na kawę i ciasto do siebie?
            • basia_400 Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 11.07.13, 20:47
              Nie tłumaczy tego jakoś szczególnie, a mozna powiedzieć, że w ogóle tego nie tłumaczy. Po prostu u niego, i tyle. On chce u siebie.
              Nie proponowałam spotkania u siebie, jedyne co zaproponowałam, to że możemy się spotkać prywatnie, ale nie od razu w domu u niego, a chociażby w jakiejś restauracji.
              Ale nie. I koniec.
              • lily-evans01 Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 12.07.13, 08:41
                Może skąpy jest po prostu wink.
                Za restaurację nie będzie musiał płacić i liczy na to, że nocką też przyjdziesz już najedzona, po kolacji.
              • joanna.pio Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 12.07.13, 13:12
                A co on mówi, gdy proponujesz np. spotkanie na mieście, jakieś kino i spacer, jak reaguje na takie propozycje?
              • misterni Oj tam, pewnie tylko u niego jest odpowiednio 13.07.13, 02:07
                wyposażony pokoik wink
                Albo gościu sprawdza, czy jesteś gotowa dla niego iść na całość, bo tylko takie kobiety go kręcą big_grin
    • myelegans Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 11.07.13, 20:24
      Sluchaj swojej intuicji, jezeli Ci mowi, ze cos nie w porzadku to na 100% jest nie w porzadku.
      NIe czujesz sie w sytuacji najlepiej, facet naciska, to jeszcze jeden dobry argument, zeby nie ulec.
    • woman_in_love to na pewno kolega tego znajomego od psa 11.07.13, 20:27


      • basia_400 Re: to na pewno kolega tego znajomego od psa 11.07.13, 20:28
        Daruj sobie, woman.
        • saraanna Re: to na pewno kolega tego znajomego od psa 11.07.13, 20:34
          Moze ma kamery zainstalowane i puszcza w internecie na zywo ,w danych godzinach tongue_out
        • woman_in_love no ale to przecież możliwe! 11.07.13, 20:51

    • anika772 Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 11.07.13, 20:32
      Większość psychopatów posiada tę cudowną umiejętność zjednywania sobie ludzi... Nie mówię że akurat tu mamy do czynienia z psychopatą, ale te jego warunki są dziwne, bardzi dziwne. Dla mnie spotkanie byłoby wykluczone.
      • basia_400 Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 11.07.13, 20:38
        O to chodzi.
        U mnie jeszcze jedna rzecz wpływa na to, że bardziej ostrożna jestem.
        Koleżanka już kilka ładnych miesięcy temu została dźgnięta nożem w brzuch, bo jednemu panu wydawało się, że jest drugim Kubą Rozpruwaczem..
        uncertain
        • basia_400 Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 11.07.13, 20:42
          I też bardzo miły się wydawał..
          • anika772 Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 11.07.13, 20:44
            No to nad czym się w ogóle zastanawiasz??
    • mondovi Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 11.07.13, 20:38
      Powiem tak - dawno temu (w sytuacji podobnej towarzysko) koleś zaprosił mnie na spacer z psem do lasu. Komentarz mojej przyjaciółki - no, pewnie jest ciekawy, jakie ta rasa kopie głębokie groby.
    • rosapulchra-0 Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 11.07.13, 20:39
      CytatFacet proponuje mi spotkania, ale pod kilkoma warunkami: tylko u niego (do mnie absolutnie nie przyjdzie – jak sam stwierdził), spotkania w nocy (najlepsze, że ma dokładnie wytyczone godziny), i jeszcze tam kilka innych, ale mnie istotnych szczegółów.
      Nie wiem jak bardzo musiałabym być samotna, by się zgodzić na takie warunki. Generalnie obśmiałabym pana mocno i głośno.
    • iwoniaw Nie, nie jestes przewrażliwiona 11.07.13, 20:46
      Skoro czujesz, że coś jest nie tak, to jest nie tak na 100%. Pewnie odbierasz jakieś sygnały niewerbalne, które gość wysyła i nie lekceważ tego. Sama dobrze wiesz, że wszystko, co możecie chcieć robić razem bez towarzystwa osób trzecich może odbywać się równie dobrze u ciebie w domu albo w miejscach neutralnych. Z gościem, który w ogóle nie bierze tej opcji pod uwagę coś jest nie tak.
      Chcesz skończyć jako zwłoki? Bo z opisu sądząc to transmisja live przez neta waszych akcji łóżkowych to najlżejszy kaliber, jakiego możnaby się spodziewać.
      • mayaalex Re: Nie, nie jestes przewrażliwiona 11.07.13, 21:26
        Zgadzam sie, nie lekcewaz tego co Ci podswiadomosc sygnalizuje. Pan ma dziwne warunki, ja tez bym sie bala.
    • nangaparbat3 Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 11.07.13, 20:53
      Facet proponuje mi spotkania, ale pod kilkoma warunkami: tylko u niego (do mnie absolutnie nie przyjdzie – jak sam stwierdził), spotkania w nocy (najlepsze, że ma dokładnie wytyczone godziny)

      jestem raczej ufna, ale od tego wiałabym gdzie pieprz rosnie.
      • basia_400 Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 11.07.13, 21:02
        Czyli chyba jednak nie panikuje i nie przesadzam.
        Widzisz, ja nawet nie zaproponowałam mu spotkania u siebie - a on na samym początku powiedział wprost, że do mnie nie przyjdzie (czyli z góry ustalił, że tylko u niego - i inne miejsca odpadają).
        • nangaparbat3 Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 11.07.13, 21:07
          Nie, wcale nie panikujesz ani nie przesadzasz, cos cuchnie, az strach.
          • basia_400 Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 11.07.13, 21:13
            No raczej..
            A tak jak moja koleżanka skończyc nie chce
            uncertain
    • pearlinee Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 11.07.13, 21:06
      ale gdybyś w jakiejś pomroczności jasnej się zdecydowała iść, to napisz nam adres, to cię odbijemy jakby co wink
      • niutaki Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 11.07.13, 21:15
        to napisz nam adr
        > es, to cię odbijemy jakby co wink
        o to to, ematki cie uratuja, a tak serio to spusc pana na drzewo.
        • bbuziaczekk Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 11.07.13, 21:31
          Balabym sie typa !
          Co to znaczy ze absolutnei do ciebie nie przyjdzie ?
          Co to znaczy ze spotkanie tylko w nocy ?
          Co to znaczy ze ma dosc spotkan w towarzystwie ?
          Jak dla mnie psychol i albo zgadza sie na moje miejsca spotkan albo nara
      • ichi51e2 Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 13.07.13, 08:28
        Najlep
        • ichi51e2 Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 13.07.13, 08:29
          Najlepiej niech tweetuje dyskretnie smile jak bedzie cisza w eterze to dzwonimy na policje.
    • inguszetia_2006 Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 11.07.13, 21:31
      Witam,
      Nie przewrażliwiona i nie szukasz dziury w całym. Ale na pewno nie masz poczucia humoru;-P
      Bo jakby mi koleś obwarował randki "nocne" takimi warunkami, to bym chyba zeszła ze śmiechu.
      To jest groteskowe. Taka propozycja jest z definicji parodią propozycji, niczym innym. I tak ja traktuj. I Broń cię Panie Boże, do niego chodzić.
      Pzdr.
      Ing
    • lafiorka2 Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 11.07.13, 21:43
      albo koles nienormalny,albo zboczony,albo...ma żonę .
      Albo juz nie wiem co,ale sama miała bym opory pójść do niego i to w nocy.
      • majenkir Re: 11.07.13, 22:18
        IMO jest nienormalny I zboczony, bo jakby to tylko o zone chodzilo, to dlaczego nie chce przyjsc do zalozycielki?
        • lafiorka2 Re: 12.07.13, 13:15
          może ma prywatne mieszkanko na bzykanka? wink
    • prophetess.pl Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 11.07.13, 21:59
      Koleś ma nierówno pod kopułą ale istnieje też opcja, że ma prąd na dwie taryfy i chce żebyś mu zrobiła pranie.
      • kodam3 Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 11.07.13, 22:37
        padłam big_grinbig_grin
        pranie-jasne
        on jej zrobi pranie
        wiej kobieto-nie zastanawiaj sie wcale
      • misterni Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 13.07.13, 02:13
        Aaaaaaaa big_grin big_grin big_grin
    • lady-z-gaga Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 11.07.13, 22:33
      sprawia dobre wrażenie: potrafi dogadać się z ludźmi, b
      > . łatwo do siebie wszystkich przekonuje,

      Ale chyba nie chcesz pana zatrudnic jako akwizytora, tylko randkowac z nim? to skup sie na innych cechach, niz w/w

      > Facet proponuje mi spotkania, ale pod kilkoma warunkami

      A Ty nie zabiłaś go śmiechem? facet stawiający warunki, w dodatku tak podejrzane, to jakis odpad atomowy. Desperatką chyba nie jesteś?
    • asia_i_p Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 11.07.13, 22:41
      Jeżeli czujesz obawy, nie idź. Widzimy więcej niż świadomie rejestrujemy i tzw. intuicja to często podświadome obserwacje.
      • basia_400 Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 12.07.13, 11:36
        Nie pójdę.
        Za dużo obaw, za dużo dziwnych (jak dla mnie) rzeczy, po prostu wewnętrzny niepokój.
        Na dodatek za dobrze go jeszcze nie znam, więc to tym bardziej byłaby głupota, gdybym poszła.
    • maga34 Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 12.07.13, 11:34
      Trochę inny kaliber, ale też sytuacja damsko-męska i jak dla mnie trochę dziwna. Obecnie nie jestem z nikim związana i w zasadzie jakoś specjalnie nie poszukuję faceta. Jakiś czas temu na neutralnym gruncie zaczepił mnie taki jeden, pogadaliśmy sobie całkiem sympatycznie. Zaproponował żebyśmy wymienili się numerami telefonów i umówili kiedyś na kawą. Zgodziłam się. Jeszcze tego samego dnia wysłał mi kilka smsów, na które odpowiedziałam. Z grzeczności bardziej. Potem zaczął wydzwaniać i nalegać an to spotkanie. I nawet bym się zgodziła, ale nie miałam czasu. Podałam mu jakiś bardziej odległy i pasujący mi termin, a ten zaczął, że wtedy nie może, że koniecznie dziś lub jutro, z naciskiem na dziś jednaksmile Odpowiedziałam grzecznie, że nie da rady. Od tamtego czasu minęły ze 3 tygodnie. Smsom i telefonom nie było końca. Zablokowałam jego numer, to zaczął wydzwaniać z zastrzeżonego. Nie odebrałam. Zaczął dzwonić z całkiem innego numeru. Odebrałam, ale jak poznałam, że to on zablokowałam i ten numer. Efekt jest taki, że już nie słyszę tych telefonów, ale widzę ile razy próbował się dobić do mnie. Masakra jakaś.
      A co do kolesia z wątku... Odpuściłabym sobie i przestała reagować na propozycje spotkania. To nie jest normalne.
      • basia_400 Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 12.07.13, 11:37
        Też właśnie dlatego odpuszczam kogoś, kto stawia dziwne warunki.
        • maga34 Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 12.07.13, 11:59
          tak byłam zajęta pisaniem swojej historii, ze nie zauważyłam Twojej odpowiedzi smile

          I słusznie, nie ma się co szarpać z niewiadomym.
          Mnie najbardziej zirytowała natarczywość tego "adoratora" oraz to, że zwracał się do mnie w tych smsach: "kotQ" żeby jeszcze jak człowiek kotku, ale nie... wink
          • marzeka1 Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 12.07.13, 12:13
            Od zawsze ufam swojej intuicji, jak czuję "podskórnie", że coś jest nie tak- pasuję; a tu wszysto brzmi... dziwnie: nocą, u niego, określone godziny... Ja tam widzę róznicę między: spotykamy się z ludźmi-znajomymi , a spotykamy się we dwoje w publicznym miejscu.
            Przeszkadzałaby mi też jego natarczywość.
          • ichi51e2 Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 13.07.13, 08:33
            KotQ????? Ja pie... - mialas stalkera pokemona!!! big_grin
    • jowita771 Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 12.07.13, 12:10
      W życiu bym nie poszła. Albo facet nagrywa czy też puszcza w internecie to, co robi w łóżku, albo coś jeszcze gorszego, może to jakiś smyk, morderca czy coś.
      • lelija05 Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 12.07.13, 12:19
        To było pierwsze co mi przyszło do głowy - gość ma kamerkę i w określonych godzinach się loguje z pokazem.
        A jeśli to zbyt wybujały pomysł, to i tak bym odpuściła, pierwsza randka i już wymagania? To co będzie potem?
        • basia_400 Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 12.07.13, 15:05
          O kamerce nie pomyślałam.
          Bardziej obawiam się tego, że facet może mieć jakieś odchyły, i coś mi zrobić.
          • mozambique Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 12.07.13, 16:40
            we Wrocku tez jest taki jeden gosc, pracownik naukowy szacownej uczelni zreszta, bardzo elokwenty i wykształcony , atrakcyjny rozmówca , która ma zwyczaj wybraną przez siebei kobiete zapraszac na pierwsza randkę równo o 23.00 na ul. KAnonią ( obcomiastowcom wyjasniam ze to okolice katedry i róznych zakonów, po zmierzchu jak koncza sie turysci to kompletne pustki , ciemne zaułki, cywile tam wieczorami wogole nie chodzą bo i po co)

            ja na taka propozycje późną jesienią zgubilam szczeke i rzecz jasna odmówilam , dlugo dziwiac sie skąd taki pomysl
            potem okazalo ze identycznie proponowal mojej kolezance
            potem jeszcze jednej
            nie wiem czy poszły
          • jowita771 Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 12.07.13, 22:49
            > Bardziej obawiam się tego, że facet może mieć jakieś odchyły, i coś mi zrobić.

            To też nie jest wykluczone.
        • japanunieprzerywalempanieposle Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 13.07.13, 15:42
          tez mi przyszla na 1 myls kamerka. albo jak w tym filmie loft faceci maja na psole mieszkanko i sprowadzaj panny
          dziekuje za wypelnienie mojej ankiety. szczegolnie dziekuje forumkom, ktore naklonily facetow do wypelniania jej tongue_out
    • peggy_su Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 12.07.13, 23:06
      O matko jakiś psychol! Co to w ogóle za pomysł, gość spotykał się z Tobą tylko w gronie innych osób, to teraz wypadałoby jakieś spotkanie sam an sam na neutralnym gruncie. Jakieś kino, kawa, czy cokolwiek.
      Dobrze, że Ci ten pomysł wywietrzał z głowy. Ufaj swojej intuicji.
    • saszanasza Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 12.07.13, 23:08
      A może oprucz niego w domu będą "przyjaciele" i seks party gotowe...
      Zwiewaj od pana....
      --
      http://i42.tinypic.com/4gqm84.jpg
      • saszanasza Re: Paniukuję i przewrażliwiona jestem? 12.07.13, 23:09
        oprócz miało być....
    • czar_bajry intuicja 13.07.13, 01:39
      Może przesadzam, ale jakiś niepokój czuje. Nie wiem czemu, nie potrafię tego nawet logicznie wytłumaczyć, ale coś mnie hamuje przed tym pójściem do niego.

      To się nazywa intuicja i zdrowy rozsądek- nie idź.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka