Dodaj do ulubionych

samodzielność

29.07.13, 16:26
w jakim wieku wasze lub z otoczenia dzieciaki się usamodzielniły, chodzi mi o pójście do pracy i zarabianie na swoje potrzeby. Czy uważacie, że każdy rodzic powinien swojemu dziecku zapewnić start w postaci kasy na studia, prawa jazdy, ewentualnego wesela czy samochodu ? oczywiście nie pytam majętnych rodziców których na to stać , tylko tych przeciętnie zarabiających
Obserwuj wątek
    • lady-z-gaga Re: samodzielność 29.07.13, 16:47
      olewka100procent napisała:

      > w jakim wieku wasze lub z otoczenia dzieciaki się usamodzielniły, chodzi mi o p
      > ójście do pracy i zarabianie na swoje potrzeby

      Nieprecyzyjne pytanie.
      Chodzi o całkowite utrzymanie po wyprowadzeniu się z domu, czy tez mieszkanie u rodzicow i zarabianie na ciuchy, piwo i ew. opłacenie studiow?
    • nina877 Re: samodzielność 29.07.13, 18:05
      Nie no jasne, że ideałem jest dziecko które spieprza z domu na koniec świata wraz ze skończeniem 18-roku życia, rzucając jednocześnie szkołę - ideał dla rodzica, nie trzeba się z takim użerać smile Potem co najwyżej będzie go utrzymywać bogata starsza żona którą sobie przygrucha i teściowie.
    • bei Re: samodzielność 29.07.13, 18:12
      Największe parcie na samodzielnośc wykazal sredni- pracowal sprzątając dom już od pierwszej klasy gimnazjum ( sprzątal dom), od dwudziestego roku pracuje na zlecenia.
      Najstarszy usamodzielnil się w wieku 23 lat.
      Jak będzie z mlodszymi to czas pokaże.


      olaromanska.blox.pl/html

      www.dlaleszka.cba.pl/
    • gryzelda71 Re: samodzielność 29.07.13, 18:33
      Dla mnie start nie zaczyna się po maturze,dlatego utrzymanie na studiach to oczywista oczywistość.Co sobie dorobi,zarobi na plus dla dzieciaka.Nie na każdych studiach da się pracować i zarabiac na utrzymanie,choć kiedyś ktoś pisał,ze studiował medycyna i pracował na etat, ale czego na forum już nie czytałamwink. Prawko tez opłacę.Ale jak będzie studiowało na miejscu to jeśli zechce samodzielne lokum niech kombinuje na nie kasę.
      Nie,nie odkładam specjalnie na mieszkanie dla dzieci,na wesela i samochody.Jak będę w danym momencie miała dam(albo nie,zależy od sytuacji).
      • verdana Re: samodzielność 29.07.13, 19:59
        Studia dla chcacego studiowac to dla mnie też oczywista oczywistość. Na prawo jazdy moga sobie zarobić, alr to dlatego,że nie mamy samochodu. Samochodu nie kupię, mieszkamy w mieście, gdzie nie jest konieczny. Za wesele ? Wolałabym nie placićm, na pewno nie za wielkie i wystawne - chcą wesele, nich zarobią. Chyba, że wygram w totka. Co do samodzielnego zarabiania, to starsze dzieci dorabiały na studiach, po studiach raczej utrzymywały sie same - co nie oznacza, że nigdy nie dam paru groszy na wakacje (albo na prywatnego lekarza). Najmłodszy właśnie zdał maturę - oczekuje,z e od drugiego roku zacznie dorabiać.
        Kawalerki starszym kupiliśmy, zamiast zamieniac mieszkanie na większe - ale oba nie całkowicie za swoje pieniadze - m.in. ze spadku.
        • joa66 Re: samodzielność 30.07.13, 08:48
          Studia dla chcacego studiowac to dla mnie też oczywista oczywistość.

          No nie wiem...niby tak, ale przecież też nie zawsze. Jeżeli młody człowiek w liceum głownie imprezuje zamiast się uczyć, a potem wyciąga rękę "mama, opłać studia, bo z maturą 30% na stacjonarne mnie nie przyjeli" to ja bym się jednak zastanowiła.
          • triss_merigold6 Re: samodzielność 30.07.13, 08:55
            Dla mnie oczywistością jest utrzymanie w wersji podstawowej młodego człowieka na studiach dziennych niepłatnych. Na swoje wydatki - rozrywki, kosmetyki, gadżety, wyjazdy niech sobie dorabia albo stara się o stypendium naukowe. Ostatecznie studenci mają 3 miesiące wakacji więc mają czas.
            Prawo jazdy - oczywista oczywistość.
          • verdana Re: samodzielność 30.07.13, 09:44
            Jak imprezuje, zamiast się uczyć - to znaczy, ze tak naprawdę nie chce.
            • joa66 Re: samodzielność 30.07.13, 09:58
              No i wchodzimy głebiej - "chcenie naprawdę" smile

              Nie ma uniwersalnej odpowiedzi na pytanie zadane przez autorkę tematu.

              Chyba, że powtórzę to co napisałam na innym wątku - zaangazowanie rodziców nie powinno być większe niż zaangazowanie dziecka (pomijając sytuacje nietypowe)
    • lady-z-gaga Re: samodzielność 29.07.13, 20:13
      Czy uważacie, że każdy rodzic
      > powinien swojemu dziecku zapewnić start w postaci kasy na studia, prawa jazdy,
      > ewentualnego wesela czy samochodu ?

      Nie, nie kazdy. Ale ten, ktorego na to stać bez większych wyrzeczeń, powinien to rozważyć smile
    • tola_i_tolek Re: samodzielność 30.07.13, 10:11
      Dzieci mam jeszcze małe, więc napisze jak to był ze mną.
      Po maturze poszłam na studia wieczorowe- płatne ( na dziennie się nie dostałam, bo mi się za bardzo nie chciało), poszłam też do pracy- sama opłacałam sobie studia i własne potrzeby- ciuchy, kosmetyki, wyjścia, wakacje. Do rachunków i jedzenia się nie dorzucałam- i teraz trochę mi głupio bo rodzicom się nie przelewało a ja przepuszczałam mnóstwo kasy na bzdury- zupełnie bez sensu.
      Jak miałam 24 lata to się wyprowadziłam i usamodzielniłam.
      • olewka100procent Re: samodzielność 30.07.13, 11:18
        ja od rodziców nie dostałam żadnej pomocy, nie byli jakoś szczególnie biedni, ale ja też o tą pomoc nie prosiłam, po prostu mogłam u nich mieszkać za darmo. Studia zrobiłam po 25 r. życia, prawko też , auto kupił mąż .
        • triss_merigold6 Re: samodzielność 30.07.13, 11:34
          To współczuję. Tego braku pomocy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka