Dodaj do ulubionych

brytyjski system edukacji

30.07.13, 15:34
Mam możliwość niespodziewaną dosyć podjęcia pracy w UK. W Londynie konkretnie. Okazja dość kusząca pod każdym względem. I tak z Polski planowałam wyjechać za kilka miesięcy, ale miały być to Niemcy i takie przygotowania były już rozpoczęte.
No i tak dumam sobie nad tą Anglią, łażę po forach, gadam ze znajomymi. I jako największe mankamenty podają źle zorganizowaną służbę zdrowia (gorzej niż w Polsce????) no i system edukacji. I to drugie martwi mnie bardziej
Wszyscy wskazują na przepaść między edukacją publiczną a prywatną w Anglii. Od razu zaznaczam, że o prywatnej nawet nie myślę z różnych względów - na szkoły zaharowywać się nie zamierzam. No więc skupiam się na edukacji publicznej a tam z tego co ustaliłam sodoma i gomora - niski poziom, nauczyciele mają uczniów gdzieś, ze szkoły dzieci wychodzą niedouczone i rozwydrzone, po publicznym liceum nie ma szans na dobre studia itp. Czy naprawdę aż tak źle to wygląda? Polski system edukacyjny również mnie nie zachwyca ale czy ten brytyjski może być jeszcze słabszy? czy to takie gadanie ludzi, którzy nie są w stanie się za bardzo rozeznać do jakiej szkoły dziecko posłać ani co w tej szkole faktycznie się dzieje.

Moje dzieciaki mają lat 6 i 8 - dość dobrze się zapowiadają edukacyjnie - są bystrzy i chętnie się uczą, lubią wyzwania. Aha i nie zagłaskuję ich na każdym kroku oraz nie zasypuję pochwałami, oraz nie wychowuję w poczuciu, że są centrum wszechświata. Czy brytyjska szkoła może im w jakikolwiek sposób zaszkodzić? Jakoś nie dowierzam. Jakie są wasze doświadczenia? Proszę o obiektywizm tongue_out
Obserwuj wątek
    • joa66 Re: brytyjski system edukacji 30.07.13, 15:43
      Wszyscy moi znajomi (mam na mysli brytyjskie szkolnictwo)starają się posłać dzieci do szkoly prywatnej albo kupic dom w odpowiedniej dzielnicy.

      Ale nie wszystko jest takie oczywiste. Przyjaciele - 4 dzieci. Pierwsze - na dorobku- dziecko w szkole państwowej. Dwoje następnych urodzone w czasach prosperity - najlepsze szkoły prywatne, zdrowi, przystojni, przebojowi.. Czwarte tez urodzone w czasach prosperity , ale niesety niepełnosprawne (na wózku).

      I zgadnij co.. najlepsze wykształcenie uniwesryteckie zdobylo dziecko pierwsze i czwarte.
      • joa66 Re: brytyjski system edukacji 30.07.13, 15:44
        Pierwsze - na dorobku

        Mialam na mysli to, że rodzice byli na dorobku.
        • xxe-lka Re: brytyjski system edukacji 30.07.13, 15:56
          no właśnie chodzi mi o to, czy ten wybór szkoły jest faktycznie aż tak determinujący przyszłość - bo mi to wygląda na grubą przesadę - ale moi znajomi Anglicy mają jakiegoś hyzia na tym punkcie, więc może coś jest na rzeczy?
          dla mnie to jakieś wariactwo i wyścigu do szkół za kilkadziesiąt tys rocznie stawać nie zamierzam, nawet gdybym miała taką opcję
          ale kwestia edukacji moich dzieci nie jest mi obojętna - chcę żeby mieli szanse zostać kim zechcą, nie chcę taką decyzją odbierać im możliwości, i żeby mogli się rozwijać w miarę w swoim tempie
          z drugiej strony w Polsce też szału nie ma ze szkołami, nauczycielami itp
          no i nie chcę żeby moje poukładane, kulturalne skarbeńki wink zamieniły się w jakieś roszczeniowe, aroganckie stwory - a to jak sami moi znajomi Anglicy wskazują też brytyjski system edukacji publicznej wspiera. No ale to chyba ogólne podejście do dzieci w UK, niekoniecznie wina szkolnictwa
          • podkocem Re: brytyjski system edukacji 30.07.13, 16:01
            > no właśnie chodzi mi o to, czy ten wybór szkoły jest faktycznie aż tak determin
            > ujący przyszłość - bo mi to wygląda na grubą przesadę - ale moi znajomi Anglicy
            > mają jakiegoś hyzia na tym punkcie, więc może coś jest na rzeczy?

            Też mam lekkiego fisia na tym punkcie. Celowo przeprowadziliśmy się w rejon najlepszego przedszkola i faktycznie, jestem z niego bardzo zadowolona (Młoda też, uwielbia swoje przedszkole). Aż żal że po wakacjach pochodzi tylko dwa miesiace bo znów wyjeżdżamy.
          • olena.s Re: brytyjski system edukacji 30.07.13, 16:01
            I jeszcze jedno: może nie mów 'szkoly publiczne' w kontekście GB bo się robi pojęciowa sieczka - nie wiem, czy masz na myśli normalne szkoły 'panstwowe' czy też 'public schools'.
          • joa66 Re: brytyjski system edukacji 30.07.13, 16:06
            Musisz wziąć pod uwagę, że wszelkie opinie wynikają m.in. z oczekiwań rodzica. To co dla X jest nie do przyjęcia, dla Y jest ósmym cudem świata i odwrotnie. Jeżeli pytasz o opinie -najlepiej rób to wśród osób, które mają podobne oczekiwania.

            Szkoła to przede wszystkim (a) poziom nauki (b) wpływ srodowiska, np bullying
            Na każdą z tych rzeczy rodzice mają duzy wpływ, ale cudów też nie zdziałają jeżeli jest bardzo źle.

          • joa66 Re: brytyjski system edukacji 30.07.13, 16:13
            p.s. Dziewczynka, o której pisałam, że chodziła do państwowej szkoły, chodziła do szkoły starannie wybranej, jednak teoretycznie sporo gorszej (wyniki egzaminacyjne) niż jej mlodsi bracia. Była jednak (jest!) pracowita i rzetelna. A jej 2 bracia caly czas nie mogą się zdecydowac "kiedy będą dorośli" (a skonczyli 25 lat) .
    • olena.s Re: brytyjski system edukacji 30.07.13, 15:44
      Kompletna bzdura.
      Ale - jak zawsze - zależy od szkoły, a przyjęcie do szkoły zależy od miejsca zamieszkania. I tu pytanie, na co będzie cię stać, w jakiej okolicy wylądujesz, oraz czy twoje nieco przestarzałe dzieci mają szansę zostać przyjęte do upatrzonej placówki (jak wiesz klasę pierwszą rozpoczynają tam pięciolatki, nierzadko do szkoły idą czterolatki i wtedy odbywa się walka o miejsce).
      Kopalnią wiedz o szkołach jest ofsted. Wiele szkół katolickich (darmowych) ma znakomitą opinię.
      • xxe-lka Re: brytyjski system edukacji 30.07.13, 15:50
        znam ofsed smile przeglądam namiętnie od dni kilku
        szkoły wyznaniowe odpadają u nas
        nie musiałabym mieszkać w jakiejś podłej dzielnicy, ale w super elitarnej też nie
        co masz na myśli pisząc "przestarzałe dzieci"? big_grin w sensie, że ich wiek zaawansowany będzie utrudnieniem w przyjęciu do szkoły w okolicy w której zamieszkam?
        • olena.s Re: brytyjski system edukacji 30.07.13, 15:58
          W sensie takim, że może nie być miejsca w odpowiednich klasach (lub lista oczekujących długa na kilometr). O miejsce w upatrzonej szkole rodzice starają się na etapie zerówki-pierwszej klasy, czyli sporo wcześniej, ty będziesz miała równie trudno, jak ktoś, kto powiedzmy wraca do Polski na etapie II gimnazjum i chce się dostać do nalepszej szkoły społecznej.
          Ja brytyjskie szkoły oglądam przez pośredników (tzn. znajomi mają dzieci w GB lub u nas na wiosce w szkołach bryt).
          Do tamecznych szkół katolickich posyłają dzieci nawet co ambitniejsi muzułmanie, to nie jest nowicjat, nie odrzucałabym ich w przedbiegach.
    • jamesonwhiskey Re: brytyjski system edukacji 30.07.13, 15:51
      dzielnica determinuje szkole i dalsze postepy
      jakas emigrancka dzielnia bedzie miala nedzny emigrancki poziom
    • rosapulchra-0 Re: brytyjski system edukacji 30.07.13, 15:53
      Bzdury, bzdury i jeszcze raz bzdury.
      Mieszkam już jakiś czas w UK i mogę się wypowiedzieć na podstawie własnych doświadczeń w obu materiach. Z miejscowej służby zdrowia korzystam dość intensywnie i polska to może się schować pod każdym względem. Ci, co narzekają to albo należą do tych, co to bez antybiotyku nie ma leczenia, albo mają problem z językiem, więc wolą tworzyć mity o złej angielskiej służbie zdrowia, po czym kupować bilety do Polski, wykupywać prywatne wizyty u polskich specjalistów - IMHO szkoda czasu i kasy na to -a potem porównywać polskiego prywatnego lekarza do państwowego angielskiego GP.
      W kwestii szkoły - tam jest zupełnie inny system nauczania niż w Polsce, dla mnie nieporównywalny. W Polsce uczy się dzieci na przyszłych 'krzyżówkowców', tzn. mamy szeroką wiedzę z wielu dziedzin do niczego poza rozwiązywaniem krzyżówek nieprzydatną. W UK kładzie się nacisk na zainteresowania ucznia, na specjalizację - jeśli uczeń jest np. dobry z chemii, to się uczy przede wszystkim chemii, jeśli (jak moja córka) jest dobry z francuskiego i biznesu - to w koledżu się tych przedmiotów uczy. W koledżu do A Level, który jest wstępem na studia, można wybrać maksymalnie 5 przedmiotów i tylko tych 5 przedmiotów uczeń się uczy, potem zdaje egzaminy i idzie, o ile chce ofkors, na kierunkowe studia.
    • podkocem Re: brytyjski system edukacji 30.07.13, 15:58
      Zarówno ze służby zdrowia jak i systemu edukacji (jestem na początku drogi ledwo na poziomie przedszkola) jestm bardzo zadowolona i porównując doświadczenia z PL z angielskimi, UK wypada dużo lepiej. Owszem, system jest zupełnie inny (zwłaszcza służba zdrowia), ale uważam że właśnie organizacyjnie są dużo bardziej ogarnięci niż Polacy.
    • cherry.coke Re: brytyjski system edukacji 30.07.13, 16:04
      ZTCW od znajomych szkoly panstwowe sa rozne, sa i molochy z problemami spolecznymi, i normalne dobre szkoly. Trzeba wybadac, ktora jest jaka i tyle.

      Sluzba zdrowia na wyspach jest oparta na innych zasadach niz w Polsce, jesli ktos szuka bezposredniego przelozenia, to sie przejedzie. Ogolnie rzecz biorac jest znacznie mniej medykalizacji, badan, zalecen przy malo powaznych sprawach, ciazach itp. (w kontakcie na tym poziomie chyba kazdy Polak sie czuje jak hipochondryk), za to znacznie lepszy poziom w szpitalach i ogolnie traktuja cie jak czlowieka.
      • joa66 Re: brytyjski system edukacji 30.07.13, 16:19

        to znacznie lepszy poziom w szpitalach i ogolnie traktuja cie jak czlowieka.

        Powiedzmy, że nie zawsze:

        www.theguardian.com/society/2011/nov/09/nhs-care-quality-under-fire
        Report highlights how some patients were denied pain relief by nurses and were sometimes left without food and water

        To tylko wstęp
        • cherry.coke Re: brytyjski system edukacji 30.07.13, 16:38
          LOL chcialam nawet napisac w tamtym poscie, ze zaznaczam od razu, ze slowa "lepszy" i "ogolnie" nie rownaja sie "idealny" i "zawsze", ale uznalam to za przesade. A tu pacz panie jednak ktos...
          • olena.s Re: brytyjski system edukacji 30.07.13, 17:17
            smile
      • konwalka Re: brytyjski system edukacji 30.07.13, 16:28
        a kto konkretnie tak najezdza na te systemy?
        Anglicy czy emigracja znajoma?
        bo jesli autochtoni, to powiem ci, ze strasznie narzekaja tez na jakosc drog na ten przyklad

        jest kilka zasad ktorymi nalezy sie kierowac przy wyborze szkoly
        wspomniany juz ofsted, ale nie nalezy trzymac sie kurczowo
        poczta pantoflowa
        korzystanie z dni otwartych
        rozmowy z nauczycielami
        moje dzieci sa w szkolach katolickich
        to, jak w de lisle np podchodza do mojego narwanca, to szapoba!
        jesli chodzi o sluzbe zdrwoia, to tez trezba sie kierowac zasada: jaka dzielnica, taka lecznica
        szukac swojego lekarza, wybrac gp, ale nie uwiazywac sie do niego, tylko zapisywac sie do roznych lekarzy na wizyty i oceniac
        ja mam dwoch ulubionych - obaj sluchajacy uwaznie, podchodzacy z SZACUNKIEM do czlowieka, empatyczni, niehisteryzujacy, kompetentni
        gdy okazalo sie, ze jeden nie jest pewien swojej opinii, natychmiast zapisyal nas na konsultacje do kliniki specjalistycznej
        osobiscie jestem b zadowolona z tego, jak sie mna i moja migrena tutaj zajeto
        no, ale narzekan na to, ze "tylko ten -paracetamol i paracetamol" slyszalam takze bez liku
        glownie od roszczeniowych i niewyksztalconych "Polakow wyjatkowych"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka