Dodaj do ulubionych

Kobieta kobiecie żmiją

10.08.13, 03:23
Do rozpoczęcia dyskusji natchnęła mnie, jakże głęboka myśl exiny

U kobiet dodatkowo irytuje mnie fakt, ze swoją pozycję zyciową budują na tym, co wypracuje maż. Owszem, one zajmują się dziecmi i nawet pracują na waciki, ale to Jego obecność decyduje o ich (kobiet) statusie.

Do jasnej Anielki, wkurza mnie takie podejście. Bo przecież wiadomo, że jeśli ktoś idzie do pracy to nie po to, żeby zarabiać na waciki. Jeśli ktoś zarabia niewiele, to też dlatego, że akurat rynek pracy tak wycenia daną pracę (litościwie pominę fakt gorszego opłacania kobiet za tą samą pracę, którą wykonują mężczyźni). Poza tym - czy kobieta, zarabiając (czasem wcale nie takie grosze), ma do końca wpływ na to, że postrzegana jest przez pryzmat pozycji zawodowej męża? (vide: całe grono kobiet typu Kwaśniewska)

Czy my, kobiety, możemy przestać wreszcie, za przeproszeniem, robić kupę na własną płeć? Ciągle mam wrażenie, że wprawdzie człowiek człowiekowi wilkiem, to jednak kobieta kobiecie żmiją.

Nikt tak cudownie nie "podsumuje" dokonań zawodowych/życiowych niż inna kobieta.
Obserwuj wątek
    • alpha.sierra Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 06:36
      Mnie przypomniało się powiedzenie, że za każdym mężczyzną na szczycie stoi kobieta, która go tam wepchnęła. Coś w tym jest, bo zazwyczaj Misio ma czas poświęcać się pracy, bo partnerka ogarnia całą resztę. I on osiąga sukces w dużej mierze dzięki jej poświęceniu i wsparciu.
      • kol.3 Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 07:31
        To bardzo idylliczny obrazek, że facet pracuje, zarabia dobrze, wraca wieczorem i czeka na niego wysprzątany dom, ciepły obiad, zadbana żona. Ja znam facetów zarabiających krocie, po pracy czeka na nich brudny dom, jazgocząca niechlujna żona (albo wcale nie czeka bo siedzi gdzieś na plotach), jak chcą coś zjeść to sobie muszą sami ugotować albo zjeść w restauracji, sami uprać, uprasować. Gosposi nie może być, bo żona nie lubi. Żona rządzi finansami, wydaje garściami zarobione przez męża pieniądze (wbrew obrazkowi z DF jak to te biedne żony żebrzą o grosze u pracującego męża).
        Nie bujajmy się istnieje spora grupa kobiet - leniwych larw, które żerują na dobrze zarabiających ale głupich facetach.
        • rhaenyra Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 07:35
          ojej biedactwo big_grin
          i ci faceci wola te larwy niz ciebie tongue_out
          • kol.3 Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 08:22
            Zostaw swoje współczucie dla tych co je potrzebują.
        • edelstein Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 09:59

          I nadal wola larwy.Jakby im nirodpowiadalo to wiesz rozwod jest dosc znany,na prawnika tez kase Maja.
          • kol.3 Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 10:07
            Uderz w stół.... to kolejna larwa się odezwie. Widać że rozumku masz mało skoro uważasz, że firmę to się przekroi na pól jak tort.
            • edelstein Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 10:18

              Z tego co pamietam to ja a)pracuje b)nie mam meza.
            • yenna_m Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 13:18
              kol, też jestem larwą? wink
              buuuu sad
              • thegimel Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 15:14
                Mój mąż jest w tej chwili larwą. I larwą będzie jeszcze przez dwa miesiąca, aż młody do szkoły pójdzie. big_grin Jakoś rozwodzić się nie mam ochoty. Zresztą ja byłam larwą przez ponad rok wink
                • yenna_m Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 17:55
                  czy jest taką mniamuśną larwą jak pan z reklamy ARIELA co to córeczce kłosa robił

                  mrrrrrrrrrr.... uwielbiam larwy
        • gazeta_mi_placi Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 12:00
          Ci co naprawdę dobrze zarabiają nie są głupi.
      • agaja5b Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 16:17
        alpha.sierra napisała:

        > Mnie przypomniało się powiedzenie, że za każdym mężczyzną na szczycie stoi kobi
        > eta, która go tam wepchnęła. Coś w tym jest, bo zazwyczaj Misio ma czas poświęc
        > ać się pracy, bo partnerka ogarnia całą resztę. I on osiąga sukces w dużej mier
        > ze dzięki jej poświęceniu i wsparciu.
        Słyszałam kiedyś gdzieś podobną w tonie wypowiedź M Obamy, która w pewnej rozmowie z Barakiem, na temat jego zachwytów nad inną kobietą stwierdziła (parafrazuję) że "gdybyś był mężem innej kobiety nie byłbyś teraz prezydentem USA".
        • minor.revisions Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 19:57
          przecież to jest kawal jeszcze z czasów Clintonów, jeśli nie starszy.
          • agaja5b Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 20:20
            minor.revisions napisała:

            > przecież to jest kawal jeszcze z czasów Clintonów, jeśli nie starszy.
            Byc może, ja widziałam to w kontekście Obamów.
        • olena.s Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 21:36
          W dodatku zarżnięty.
          Oryginalna wersja datowana jest z podrózy Clintonów i spotkania eks adoratora Clintonowej. Mąż, złośliwie: - Ciekawe, kim byś była, jakbyś jednak za niego wyszła.
          Clintonowa, bez cienia uśmiechu: - Byłabym żoną prezydenta Stanów Zjednoczonych
    • kol.3 Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 07:22
      Nie wiem jakim cudem ja się obracam wśród kobiet, które zarabiają więcej od swoich mężów i to wielokrotnie. Te dziewczyny lat 35++ to dyrektorzy, managerowie, jednym, słowem osoby na kierowniczych stanowiskach w korporacjach bankach itp. Ale to są wykształcone energiczne, zorganizowane dziewczyny, które chciały pracować i robić kariery, wybić się i ani urodzenie dzieci ani nic nie było im w stanie przeszkodzić. Są dobrze zorganzowane i w pracy i w domu.

      Natomiast część kobiet uważa, że są kruche, słabe i malutkie i np. już po urodzeniu dziecka to w ogóle nie można od nich wymagać by cos w życiu zrobiły. Jeśli pracują to chyba tylko po to by zirytować pracodawcę, w domu nie radzą sobie z porządkami, gotowaniem, z niczym. Cały czas szukają jelenia, który by za nie coś zrobił - w pracy, w domu. Dobrze jeśli chociaż są zadbane a i to nie zawsze.

      Te dwa rodzaje kobiet istnieją na tym samym rynku pracy, zatem wszystko zależy od człowieka.

      A nie wszyscy mężowie z kolei robią zawrotne kariery, przynosząc do domu krocie. Dużo więcej jest małżeństw, kiedy ona i on zarabiają zupełnie średnio, mniej więcej tak samo.
    • maggorlo Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 07:36
      Ale nie ma się co obrażać, bo to spadek po (nie tak bardzo dalekiej) przeszłości. Dziś już zapomniane określenia jak "pani doktorowa" na żonę doktora. Kobiety przez wieki miały taki status jaki przysługiwał ich mężowi i trudno wymagać, aby przekonanie funkcjonujące kilkaset lat nagle i bezpowrotnie zniknęło.
      To, że dziś część kobiet irytuje takie podejście u innych jest zdrowym objawem zmian jakie zaszły. Bardzo pozytywne jak dla mnie. IMO świadczy o tym, że coraz mniej akceptowane jest wiszenie na kimś innym, że od roli kobiecej wymaga się więcej samodzielności i niezależności. A to wszystko gwarantuje nam, że nie będziemy chodzić np. zaturbanione wink
      • chipsi Re: Kobieta kobiecie żmiją 12.08.13, 13:32
        maggorlo napisała:

        > Ale nie ma się co obrażać, bo to spadek po (nie tak bardzo dalekiej) przeszłośc
        > i. Dziś już zapomniane określenia jak "pani doktorowa" na żonę doktora.

        Niestety wcale nie zapomniane. I nie wiem kiedy bardziej irytujące - gdy "doktorują" żonę lekarza, która sama jest powiedzmy docentem, czy "doktorują" kobiecie, która szkoły żadnej nie ukończyła.
    • guderianka Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 07:50
      no ale
      sugerujesz
      że gdy jakaś kobieta zachowuje się wujowo to nie wolno tego mówić bo jest kobieta i skupić się na jej np.pięknych oczach >?
    • noname2002 Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 08:22
      I te męcząca nawalanki "leniwe niepracujące" kontra "niechluje pracujące".
    • lauren6 Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 08:35
      Nie chciało mi się czytać w całości tamtego wątku, który bardzo szybko z w miarę normalnej dyskusji przemienił się na wylewanie wiader pomyj na siebie nawzajem.

      Panią irytuje w/w fakt. Mnie raczej smuci, że żyjemy w społeczeństwie, gdzie niepracująca żona sama sobie nie stanowi żadnego statusu społecznego i jest postrzegana jako pasożyt społeczny, gdzieś obok bezrobotnych i Cyganów. Stąd później biorą się różne urocze dyskusje o wózkarach, teksty jakie to karmienie piersią jest obrzydliwe i karmiące matki powinno się pozamykać w domach.

      Bardzo smutne jest to, że te niby wyzwolone feministki robiące oszałamiające kariery nie widzą tego prostego faktu i dokładają dodatkową cegiełkę do dyskryminacji własnej płci.
      • nenia1 Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 09:07
        No to szkoda, że nie chciało ci się czytać tamtego wątku, bo raczej mało kto pisał o pasożytach, a raczej o tym, że kobieta utrzymywana przez męża traci znaczną część własnej niezależności oraz w dużym stopniu nie wykorzystuje własnego potencjału intelektualnego.
        Według badań z 2012 - 22% Polek nie ma żadnych własnych dochodów, a 12% z nich doświadcza przemocy ekonomicznej.
        Zależność finansowa jest bardzo często głównym powodem, że ofiara przemocy nie jest w stanie opuścić swojego partnera. Badania pokazują, że niestabilność rynku pracy połączona z niesamodzielnością finansową zdecydowanie utrudnia kobietom rozwiązanie niesatysfakcjonującego małżeństwa.
        Brak własnych dochodów jest jednym z głównych czynników predysponującym do wystąpienia "zespołu maltretowanej żony".

        Praca kobiet powoduje zabezpieczenie dochodu rodziny na wypadek utraty, z różnych powodów, pracy przez jedynego żywiciela.
        A poza tym, odchodząc od negatywnej motywacji, aktywność zawodowa może być źródłem bardzo dużej satysfakcji, kariery zawodowe, dobre zarobki nie są wyłącznie domeną męską, nie rodzimy się z predyspozycjami do pranie, sprzątanie czy w wypadkach e-mam forumowych do doglądania służby domowej.
        Jesteśmy w wielu przypadkach lepsze od mężczyzn, mamy lepsze wykształcenie, więcej czytamy, częściej się doszkalamy, jesteśmy bardziej odpowiedzialne, pracowite (wystarczy porównać kto zajmuje się dziećmi po rozwodzie i kto wykonuje więcej pracy w domu) a mimo to my kobiety pozostajemy w domach, żeby "wspierać męskie kariery" albo "dbać o dom".
        • lauren6 Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 10:35
          Widać, że to ty nie czytałaś tamtego wątku, bo sama napisałam w nim ze 3 posty, w których napisałam dokładnie to samo co ty. Następnym razem przeczytaj ten wątek jeszcze dokładniej, żeby nie pisać do mnie czegoś, jest dla mnie oczywiste. Za posiadanie takiego zdania zostałam określona jako ta, co nie znam ciężkiej pracy, bo gdy ja popijam kawkę w pracy i plotkuje z koleżankami (?!) kury domowe harują przy pracach domowych. Nie karmię trolli więc w taki poziom dyskusji nie zamierzam się angażować.

          To, że jestem zwolenniczką łączenia kariery z posiadaniem rodziny, nie oznacza, że nie martwi mnie niski status społeczny kobiety siedzącej w domu. Bo tyczy to nie tylko pań, które z własnego wyboru obrały los leżącej na kanapie i pachnącej, ale również np. matek małych dzieci, matek dzieci niepełnosprawnych, które z wiadomych względów nie mogą iść do pracy. Nie podoba mi się, że państwo w żaden sposób nie zabezpiecza takich kobiet, a prawo często stoi po stronie sprawcy przemocy, zamiast poszkodowanej rodziny.
          • przeciwcialo Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 13:08
            Kariera to duże słowo. Wiekszośc kobiet i męzczyzn po prostu pracuje.
            • gazeta_mi_placi Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 15:29
              Dokładnie, słowo "kariera" jest mocno nadużywane przez współczesne media, na moje oko szansę na karierę (odpowiednia branża, zawód) ma może jakież z 10-20% społeczeństwa, cała reszta po prostu pracuje, jest trybikiem w maszynie.
          • nenia1 Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 13:15
            Użyłaś zwrotu "wylewanie wiader pomyj na siebie nawzajem" czyli, że wylewała jedna strona i druga, czego ja w tamtym wątku nie zauważyłam.
    • naomi19 Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 09:47
      "Co mnie dotyka, to mnie dotyczy".
    • ewaewawa Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 12:23
      Oczywiscie, ze kobieta kobiecie zmija. Ja widuje to na codzien nawet na takim glupim facebooku kiedy niby przyjacioleczki maja wspolne zdjecie ale musza sobie cos dowalic w komentarzach, niby zartem ale tak naprawde ta brzydsza jest zazdrosna o te ladniejsza, ktora w dodatku jest lepiej sytuowana. Nie rozumiem po co komus taka przyjazn ? ta brzydsza( tez ladna ale brzydsza jednak od kolezanki) jest bardziejbardziej towarzyska wiec moze dlatego ta ladniejsza trzymie sie wlasnie z nia. Niby pija sobie z dzibkow, a tak naprawde to hipokryzja. Ogolnie rzecz biorac wiekszosc kobiet sie porownuje, sa zadrosnikami o lepszego meza, lepsza prace, fajniejsze ciuchy, wakacje. Zrobia wszystko zeby zdobyc faceta - beda podstawiac tylek nawet w imie przyjazni, nie wazne, ze pan to partner przyjaciolki. Kobiety sa wstretnymi manipulatorkami, zazdrosnicami. I szczerze mowiac jak sie zdystansowalam, mam znajome ktore trzymam od siebie z daleka od czasu do czasu sie z nimi sama spotkam, za bardzo nie zwierzam- mowie tu o przyjazni z Polkami. My Polki nie mamy kultury i klasy jako kobiety.
      • ewaewawa Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 12:29
        I zawsze bedziemy zmijami, zawsze kazda na kazda wyleje pomyje zeby poczuc sie lepsza. Czyli zawsze beda powstawac watki o leniwych, niepracujacych zonach- o tak zeby sobie pouzywac, ulzyc sobie, moze troche ulzyc zazdrosci i pokazac ze to ja jestem ta lepsza. Podobnie w innych teatach forumowych, codziennych. Polki to hipokrytki. Dla nich najwazniejszy jest chlop, moze kiedys to sie zmieni. I wszystko wokol chlopa sie obraca ich cale zycie.
      • noemi123 Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 17:14
        Ale ty pusta jesteś.

        Wracaj do tego swego pieczenia ciasteczek. Nawet forum emama jest powyżej twioch możliwości.
    • rosapulchra-0 Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 12:30
      Exina dała się poznać jako rozchwiana emocjonalnie histeryczka, która po przeczytaniu kilku krytycznych uwag na swój temat nie jest w stanie ich przełknąć z godnością, to teraz pisze glupoty próbując nam wszystkim dopiec na zasadzie- wszystkie jesteście głupie, tylko ja jedynie najmadrzejsza. Olać trza, szkoda na nią czasu i urody.
    • przeciwcialo Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 12:54
      Jak ktos jest zosia-samosia to tak bedzie mowil. takiej samosi nawet w związku cięzko sie ułozyc bo ona musi samato, sama tamto.
    • araceli Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 12:59
      yenna_m napisała:
      > Do jasnej Anielki, wkurza mnie takie podejście. Bo przecież wiadomo, że jeśli k
      > toś idzie do pracy to nie po to, żeby zarabiać na waciki. Jeśli ktoś zarabia ni
      > ewiele, to też dlatego, że akurat rynek pracy tak wycenia daną pracę

      Niestety - nie zawsze. Kobiety często same wybierają mniej ambitne prace po to, żeby móc np. odbierać dzieci z przedszkola (brak możliwości nadgodzin, zero elastyczności). Tak się z mężem 'podzielili'.

      > Nikt tak cudownie nie "podsumuje" dokonań zawodowych/życiowych niż inna kobieta

      Ale to działa w dwie strony. Kobiety aktywne zawodowo są 'podsumowywane' przez kury domowe. Te, które posyłają dzieci do żłobka, przez te co siedzą na wychowawczym - i tak w milionach spraw.
      • yenna_m Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 13:22
        owszem, i nie twierdzę, że to jest fajowe

        mało tego - nadal twierdzę, że jeśli pracująca jest tak podsumowywana, to podsumowywana jest przez żmiję

        faceci aż tak bardzo nie kopią się na forach z powodu dokonywanych przez siebie wyborów zyciowych
        i to jest, imho, arcyciekawe
        • iwles Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 13:30
          > faceci aż tak bardzo nie kopią się na forach z powodu dokonywanych przez siebie
          > wyborów zyciowych


          bo faceci z zalożenia traktują pracę jako cos oczywistego.
          Znam facetow, którzy mieli w życiorysie przerwę zawodową i każdy z nich, kiedy przez kilka miesiecy nie mogł znaleźc pracy, popadał w lekką depresję a żaden, dosłownie żaden, nie cieszyl się, że super, teraz bedzie mial czas na hobby, albo zajmowanie się domem czy dziećmi (dodam, że żony pracowały, jeden tylko przypadek, kiedy żona też nie pracowała - tam już zupelny dół psychiczny).
          • yenna_m Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 13:42
            iwles, dla dlaczego odchowywanie dzieci u istoty płci żeńskiej traktuje się jako coś passe?

            ssaki odchowują swoje dzieci...

            tak, zwierzętom też jest znany model, gdy dzieci zostają w przedszkolu a matki idą polować, podczas gdy pan leży, pachnie i służy jako rozpłodowiec wink

            i tak, są też znane modele, gdzie oboje rodziców pracują na utrzymanie dzieci (ptaki)

            ale dlaczego do jasnej Anielki komuś trudno zrozumieć fakt, że kobieta czasami miewa takie zachowania, że se musi w tym gnieździe posiedzieć, bo jej się tak odzywa i koniec-kropka, inaczej jest tak zwyczajnie nieszczęśliwa? (ew. w drugą stronę: że się dusi w domu i ją jasny szlag na miejscu trafi, gdy nie pójdzie wreszcie do pracy)

            czy to naprawdę takie trudne nie wpitalać się w wybory życiowe innych ludzi (szczególnie w momencie, gdy nie łoży się na ich utrzymanie)?
            • iwles Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 13:55

              ależ ja sie odnioslam tylko do tego, co napisalas o facetach, czemu niby nie dowalają sobie na temat wyborów życiowych (związanych z (nie)pracowaniem. Bo dla nich (w większości, nie mowię, że wszyscy) jest ważne, by zarabiać pieniądze.
              • yenna_m Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 14:12
                nie, no spoko smile
                nie sądzę, żebyś miała wredne zamiary

                mnie jedynie sam mechanizm fascynuje
                • iwles Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 14:26

                  > nie sądzę, żebyś miała wredne zamiary

                  hehehe, a z tym to różnie bywa tongue_out
                  • yenna_m Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 14:33
                    hehehe, bujać to my a nie nas tongue_out
            • araceli Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 13:57
              yenna_m napisała:
              > czy to naprawdę takie trudne nie wpitalać się w wybory życiowe innych ludzi (sz
              > czególnie w momencie, gdy nie łoży się na ich utrzymanie)?

              Z tym 'nie łoży się na ich utrzymanie' to bym nieco uważała przy naszym systemie np. ubezpieczeń zdrowotnych.
              • iwles Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 14:05


                z tymi ubezpieczeniami też bym uważala, może się zdarzyć chorowita pracujaca, ktora na zabiegi, operacje i zwolnienia "wyludzi" ( ze tak to nieładnie okreslę), duzo więcej, niż oplacila składek.
                A np. rodzina z niepracującym jednym rodzicem nigdy nie weźmie zwolnienia na dziecko. A i sam rodzic może być zdrowy i rzadko korzystać z lekarzy.
                Tak wiec ubezpieczenia bym nie mieszala do tej rozmowy.
                • yenna_m Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 14:10
                  szczerze?
                  mam wrażenie, że moja rodzina tak kogoś utrzymuje wink

                  mam nadzieję jednak, że jest to biedna emerytka a nie taka wredna pracująca gadzina tongue_out
                • araceli Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 14:43
                  iwles napisała:
                  > z tymi ubezpieczeniami też bym uważala,

                  No właśnie to jest ubezpieczenie - im mniej osób je wykupuje i mniej płaci a więcej korzysta tym jest gorzej.
                • gazeta_mi_placi Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 15:26
                  Z państwowego lekarza korzystałam dobre 10 lat temu.
              • yenna_m Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 14:10
                bardzo Cię przepraszam, ale chyba składka na ubezpieczenie zdrowotne mojego męża w wysokości ponad 1,5 tysiąca miesięcznie chyba pokrywa koszt moich czterech wizyt w lekarza pierwszego kontaktu w roku? (poza tym leczę się prywatnie)
                • araceli Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 15:23
                  yenna_m napisała:
                  > bardzo Cię przepraszam, ale chyba składka na ubezpieczenie zdrowotne mojego męż
                  > a w wysokości ponad 1,5 tysiąca miesięcznie chyba pokrywa koszt moich czterech
                  > wizyt w lekarza pierwszego kontaktu w roku? (poza tym leczę się prywatnie)

                  Ale nie rozumiesz, że żona pracująca nie ma prawa nie płacić składek zdrowotnych tylko dlatego, że jej mąż płaci 1,5 tys. swoich składek? Nie ma prawa podpiąć się pod jego ubezpieczenie czyli de facto jest karana za to, że pracuje?
                  • yenna_m Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 17:54
                    ależ rozumiem
                    natomiast prawdą jest, że mój mąż płaci wyjątkowo wysokie składki zdrowotne wink
            • agaja5b Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 16:08
              W swiecie zwierząt występują różne formy opieki nad młodymi, które najczęściej zależą od warunków życia. Jak warunki są znośne lub dobre, jedno może być tylko rozpłodowcem lub poświęcić się tylko odchowaniu potomstwa, ale tam gdzie warunki są skrajne musi być współpraca i to nie tylko pary ale całego stada inaczej nie przetrwają. Można to jakoś przełożyć na ludzi.
        • nenia1 Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 13:31
          yenna_m napisała:

          > faceci aż tak bardzo nie kopią się na forach z powodu dokonywanych przez siebie
          > wyborów zyciowych

          Yenna, bo faceci nie dokonują wyborów życiowych, oni mają jeden określony model - idą do pracy i zarabiają pieniądze smile

          Na forach kopią się z powodu marek samochodów, albo mają dylematy, która lustrzanka lepsza Nikon czy Canon? Osobiście uważam, że Canon smile
          • yenna_m Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 13:37
            też tak uważam
            canon wymiata big_grin

            no tak, pokłócimy się jedynie o model życia big_grin
            • nenia1 Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 13:42
              yenna_m napisała:

              > też tak uważam
              > canon wymiata big_grin

              No i sama widzisz big_grin
              • yenna_m Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 13:48
                kiszkowato big_grin big_grin big_grin
          • przeciwcialo Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 14:14
            Kto im ten model wtłoczył? Kobiety maja więcej modeli do wyboru wink
        • ewaewawa Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 13:33
          Bo kobiety to inny gatunek, to msciwa gadzina. Jesli bede miala dzieci, a chcemy starac sie za okolo 1-1,5 roku mam nadzieje, ze urodza sie chlopcy, latwiej mi ich zrozumiec i napewno ominie ich wiele intryg: beda miec prostsze zycie. kobiety, dziewczynki maja duzo trudniej i same do tego doprowadzaja.
          • iwles Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 13:57

            ech, chłopcy tez sa biedni, bo z tymi mściwymi gadzinami będą musieli żyć tongue_out
            • ewaewawa Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 14:02
              Mściwe gadziny miedzy soba tongue_out nie widzialas, ze dla misia zrobia wszystko? tongue_out
          • agaja5b Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 16:36
            ewaewawa napisała:

            > Bo kobiety to inny gatunek, to msciwa gadzina.
            Jesli bede miala dzieci, a chcem
            > y starac sie za okolo 1-1,5 roku mam nadzieje, ze urodza sie chlopcy, latwiej m
            > i ich zrozumiec i napewno ominie ich wiele intryg: beda miec prostsze zycie. k
            > obiety, dziewczynki maja duzo trudniej i same do tego doprowadzaja.
            Czemu tak o sobie myslisz i piszesz?
        • minor.revisions Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 14:18
          > faceci aż tak bardzo nie kopią się na forach z powodu dokonywanych przez siebie
          > wyborów zyciowych
          > i to jest, imho, arcyciekawe

          co w tym ciekawego? między JAKIMI wyborami życiowymi się oni niby miotają, żeby było o co dokopywać?
          • agaja5b Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 16:44
            minor.revisions napisała:

            > > faceci aż tak bardzo nie kopią się na forach z powodu dokonywanych przez
            > siebie
            > > wyborów zyciowych
            > > i to jest, imho, arcyciekawe
            >
            > co w tym ciekawego? między JAKIMI wyborami życiowymi się oni niby miotają, żeby
            > było o co dokopywać?
            Dokładnie, oni są na pozycji panów i tak sa postrzegani przez ogół, nieważne jaka jest ich faktyczna pozycja zawodowa, kondycja ekonomiczna, więc o co się mają kopać? Nawet menel pod sklepem ma więcej szacunku w społeczeństwie niż taka matka karmiąca np, bo przecież mężczyźnie mogła się noga powinąć, mogli go koledzy wyrolować, mógł nie dać rady z zyciem i upadł, a kobieta to głupia była i teraz ma na co zasłużyła. Wyobraź sobie tylko że role by się odwróciły, nie wiem czy zostałby kamień na kamieniu
    • damajah Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 13:26
      muszę się zgodzić - tak bywa niestety czego ostatnio doświadczyłam że kobieta kobiecie żmiją i że kobiety potrafią robić innym kobietom to czego same nie chciałyby za nic doświadczyć.

      Ale na pocieszenie dodam że nie zawsze tak jest, przekonuję się również ostatnio że w okół mnie są i wspaniałe kobiety, bezinteresowne, mądre, pełne empatii i chcące i potrafiące pomagać.
      • yenna_m Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 17:59
        to prawda, przyjaźń między kobietami to wspaniałe doświadczenie
    • agaja5b Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 16:31
      Tak kobiety się nie lubią, mają przemożną potrzebę kontroli i są wiecznie w pogoni za jednym celem -mężczyzną, a wszystko dlatego że mają niskie poczucie własnej wartości, przynajmniej w naszej kulturze. Dlatego może mężczyźni żyją w spokoju, mogą się i kłócić ale najczęściej w sumie o wyższość Żywca nad Żubrem.
      • azjaodkuchni Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 17:30
        Bo my Polki musimy być super jak stachanowcy ... I musimy być lepsze do Jadzi z warzywniaka i innych bab z forum. Praca na 5 etatów gotowanie obiadków , domowy wyrób chleba, lodów, czas i środki na sport kulturę i dzieci i pasję to forumowa norma... Każdy kto pracuje na 4 etatach lody kupuje w zielonej budce a chleb w piekarni ( o zgrozo drożdżowy) jest gorszy i basta.
        Od czasu gdy przeczytałam, że ktoś potrafi ugotować gulasz wołowy w 15 minut wiem, że jestem beznadziejną gospodynią domową w dodatku na utrzymaniu męża, więc każda gadzina może po mnie jeździć jak po łysej kobyle. Miłęj zabawy wink
        Yenna daj powąchać kwiatki ładne są.
        • agaja5b Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 17:36
          azjaodkuchni napisała:

          > Bo my Polki musimy być super jak stachanowcy ... I musimy być lepsze do Jadzi z
          > warzywniaka i innych bab z forum. Praca na 5 etatów gotowanie obiadków , domow
          > y wyrób chleba, lodów, czas i środki na sport kulturę i dzieci i pasję to foru
          > mowa norma...
          ... i to wszystko po to żeby się mieć czym pochwalić, zdeklasować inną kobietę, czyli poczuć się lepiej, żadna tam sztuka dla sztukismile

        • noemi123 Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 17:36
          Oj tak,
          Ja co prawda pracuję i obiadki gotuję ale dam w zamian totalny pie...ik w domu, ba nawet bezwstydnie brudne oknasmile tongue_out
        • nenia1 Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 17:50
          azjaodkuchni napisała:

          > Bo my Polki musimy być super jak stachanowcy ... I musimy być lepsze do Jadzi z
          > warzywniaka i innych bab z forum. Praca na 5 etatów gotowanie obiadków , domow
          > y wyrób chleba, lodów, czas i środki na sport kulturę i dzieci i pasję to foru
          > mowa norma...

          I to jest właśnie duży błąd, tylko że nie ma co też wpadać ze skrajności w skrajność. Ja w wątku o pieczeniu chleba i kręceniu lodów napisałam otwarcie - nie chce mi się, kupuję gotowce i nie zamierzam mieć poczucia winy, że truję rodzinę.
          Natomiast dalej podtrzymuję zdanie, że kobieta powinna mieć własne środki finansowe, powinna dążyć do wkładania wysiłku we własną pracę zawodową, własną karierę, a nie "poświęcać się" na rodzinnym ołtarzu w imię tego, żeby chłop karierę robił. Kobiety powinny być lepiej wynagradzane, ale to się nie zmieni jeśli pracę będziemy traktować jako zło konieczne, dodatek do pensji męża, ale gdy będziemy czerpać garściami zwolnienia, chorobowe, zasiłki bo to my musimy zajmować się dzieckiem, bo mąż lepiej zarabia. Koło się w ten sposób zamyka. Mąż dalej będzie lepiej zarabiał, a żona gorzej.
          Do tego konieczna jest codzienna praca w domu, ale nie pranie, sprzątanie, gotowanie, tylko nad chłopem, który jeszcze nie rozumie, że obowiązkami w domu dzielimy się, a nie że 80% i więcej spada na kobiety.
          I nie ma co piać nad sobą i wpędzać inne kobiety w poczucie winy, że w domu nie posprzątane na błysk,na piecu nie podskakują pokrywki z 4 daniowym obiadem, a z dzieckiem nie siedzi się 24 na dobę pokazując mu świat/na zmianę z czułym wpatrywaniem się jak śpi. Kobieta to też człowiek i niech nauczy się w końcu dbać o siebie.
          • yenna_m Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 18:04
            wiesz co? a ja bym chciała, żeby państwo misiom (również mojemu, niech se ma) dopierdzielilo bonusik w postaci obowiązku podzielenia się z żoną (pół na pół) emeryturą za ten czas, gdy żona nie pracowała
            niech za ten czas i chłopu, i kobiecie, przysługuje po połowie świadczeń emerytalnych

            wtedy społeczeństwo miałoby jakoś zaspokojoną potrzebę zaistnienia sprawiedliwości społecznej (w sensie, że jak Kowalski przez emeryturą/w chorobie/w wujowym dla niej momencie życia zostawi żonę bez środków do życia, to kobieta będzie korzystać z pieniędzy wypracowanych przez Kowalskiego a nie przez resztę społeczeństwa)
            • przeciwcialo Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 18:18
              Wystarczyłoby odprowadzac od pensji skladki za zone niepracująca a chyba w Polsce jest to prawnie niemozliwe.
              • yenna_m Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 18:31
                obowiązkowo odprowadzać wink
            • agaja5b Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 18:29
              Zgadzam się w końcu nawet jak siedze w domu z malutkim dzieckiem to nie tylko ze swoim dzieckiem ale także i jego. On w tym czasie radośnie pracuje na swoją emeryturkę a dziecko jemu także rośnie, nie tylko mi. Państwo ma pożytek z nowego obywatela, mężczyzna ma pożytek z dziecka (kiedyś będzie tak samo mógł wymagać zapewnienia opieki na starość, ale finansowo nie straci), tylko ja jako kobieta mam same straty, bo mogę zanleźć się na łasce. A przepraszam, no tak, moralnie wygrałam, bo przecież mamą zostałam. Smutne, że mnie jako kobiecie lepiej sprzedac kopa, jako tej głupiej co w domu z paromiesięcznym maluchem siedzi. Najgorsze jest to że te kopy to są także od innych kobiet.
            • zolla78 Re: Kobieta kobiecie żmiją 12.08.13, 13:11
              yenna_m napisała:

              > wiesz co? a ja bym chciała, żeby państwo misiom (również mojemu, niech se ma) dopierdzielilo bonusik w postaci obowiązku podzielenia się z żoną (pół na pół) emeryturą za ten czas, gdy żona nie pracowała>

              Żeby Państwo do...ło taki bonusik, to jakiś x kobiet z pewnym jednak zacięciem feministycznym, musiałby się jednak do władzy dorwać i mieć w niej jakąś większość. A na to się nie zapowiada. Przecież u nas rządzący czyli faceci, nie chcieli innych facetów skrzywdzić nawet czymś takim jak przymusowy urlop rodzicielski.
          • gazeta_mi_placi Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 18:21
            >że kobieta powinna ...

            He he...

            >własną karierę

            Ile przeciętnych zjadaczy chleba (obojga płci swoją drogą) robi i ma możliwość (ze względu na zawód i uwarunkowania, zdolności ) zrobić faktycznie karierę, a ile zwyczajnie tyra na życie?

            > nie "poświęcać się" na rodzinnym ołtarzu

            A jeżeli to nie poświęcenie, ale chęć własna, być może poprzedzona wcześniejszą pracą zawodową, która jednak nie spełniła oczekiwań i nie zaspokoiła żadnych potrzeb, a być może wpędziła w nerwicę albo inne choroby?

            >Kobiety powinny być lepiej wynagradzane

            Lepszy pracownik powinien być lepiej wynagradzany bez względu na wiek i płeć.
    • mgla_jedwabna Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 16:40
      Yenna, masz dzisiaj ode mnie kwiatki za sprowadzenie towarzystwa na ziemię w wątku "przeciętne kobiety nie zarabiają tyle, co e-matki" oraz ten tu. Proszę:

      https://niespodzianka.pl/presents/f8b520a73fdaa38f69e577578465ef73.gif
      • yenna_m Re: Kobieta kobiecie żmiją 10.08.13, 18:06
        dziękuję smile
        i dzielę się tym bukietem - po jednym kwiatku dla każdej ematki - bez wyjątku smile

        należy nam się, prawda? smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka