barbibarbi
22.08.13, 08:42
Drogie emigrantki, czy płacicie za podręczniki do szkoły dla dzieci? A mundurki, przybory szkolne, jak to wygląda?
Bo u nas w ojczyźnie wygląda tak:
wyborcza.biz/biznes/1,101716,14456313,Ile_to_kosztuje_i_dlaczego_tak_drogo__Wyslanie_dziecka.html#BoxSlotII3img
Ja musiałam kupić podręczniki za ok 400 zł, i jeszcze nie wszystko kupiłam, zabrakło książki od religii. Podręczniki są wypasione, duże i ciężkie, w moim przypadku to chyba 8 tomów ciężkich książek, wydawnictwa zacierają ręce, a dzieci potem noszą to w plecakach, bo w szkole nie ma szafek. Pani nauczycielka wybiera jakiego wydawnictwa dzieci mają mieć książki, przedstawiciele handlowi wydawnictw krążą po szkołach w wiadomym celu. A, i mamy religię w szkole, ksiądz normalnie na etacie, dostaje pensję jak nauczyciel, z budżetu. Jak widzicie u nas to wszystko bardzo zgrabnie pomyślane, jak zwykle w trosce o obywatela, a u was?