Głupota, bo nie wiem jak nazwać unikanie ubierania przez rolkarzy tych "gadżetów"
No może jeszcze początkujący zakładają, ale szybko WSTYDZĄ się
Rolkarze zaawansowani rozsądnie zakładają kask-(złamaną nogę, rękę można wygoić, połamaną GŁOWĘ już nie zawsze)
Dlaczego rolkarze nie zakładają ratujących kondycję (a często życie) gadżętów
?
-Bo NIKT nie zakłada, bo nie twarzowe.
Taką odpowiedź najczęściej słychać.
Patrzę na pana, który tak jakos koślawo jedzie, jego partnerka zgrabniej, powabniej, obok ich śmigają dzieci.
Dzieci przykładnie w kaskach i ochraniaczach.
Przykład dorosłych jest taki- wy macie jeździć teraz w ochraniaczach, bo wam tak każemy, my jeździmy wygodniej (bo pod plastikiem pocą się kolana i głowa)
Nasze umiejętności są słabsze od waszych, ale wy musicie nas sluchać i pod naszą opieką macie być bezpieczni.
Myślę, ze dziecko będzie miało większa motywację, by cisnąc jak najszybciej ochraniacze i kask w kąt, by upodobnić się do wzoru rodzicielskiego.
Dziecku nie można dać tego, czego sami nie mamy...
olaromanska.blox.pl/html
www.dlaleszka.cba.pl/