Dodaj do ulubionych

Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów???

02.10.13, 18:54
Wydawało mi się, ze to już duże dziecko i może samo pójść do szkoły, ale widzę, ze babka z mojej okolicy odprowadza i przyprowadza syna i tak sobie myślę czy to dobrze. W sensie, przecież dzieciaka w końcu trzeba nauczyć odpowiedzialności, no ale może ma jeszcze czas...
Jak myślicie - szkoła osiedlowa, 10-15 minut spacerkiem, jedno przejście z przeprowadzaczem.
Obserwuj wątek
    • amoreska Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 02.10.13, 18:56
      Przyprowadza czy przywozi?
      Może po drodze do pracy?
      • ziarenko-piasku Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 02.10.13, 19:00
        No właśnie ona nie pracuje, odprowadza go dzień w dzień i przyprowadza, a 5 klasy w tej szkole mają z reguły na 8, góra 8.50 i kończą w granicach 12-14
        • joanna_poz Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 02.10.13, 19:07
          skoro ona nie pracuje to może odprowadza, bo lubi, a nie bo musi.
          dla towarzystwa, rozmowy etcsmile
        • kropkacom Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 02.10.13, 19:22
          A dlaczego cie to interesuje?
    • marychna31 Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 02.10.13, 19:04
      może ona cos wie o swoim dziecku, czego ty nie wiesz i dlatego postepuje, jak postepuje?
      • ziarenko-piasku Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 02.10.13, 19:05
        No popatrz...pani, pewnie masz rację...
    • zofijkamyjka Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 02.10.13, 19:05
      podwożę córke do szkoły /lub mąż/ samochodem po drodze do pracy. Ale oczywiscie jest w stanie dojechac tam sama i czasem jeździ jak jest taka potrzeba, nie ma z tym problemu.
      • wioskowy_glupek Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 02.10.13, 19:13
        Spoko znajoma tak wozi i przywozi 14 latkę
    • kropkacom Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 02.10.13, 19:21
      Jej sprawa. Widać ma ku temu powód. Może nawet powód, który by i ciebie przekonał.
      • ziarenko-piasku Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 02.10.13, 20:10
        Pewnie, ze jej sprawa, ale czy w związku z tym nie można podyskutować nad wyższością zaprowadzania (i przyprowadzania) 11 latka do (ze) szkoły a zrezygnowaniem z pracy na te okoliczność tongue_out
        • zielona.limonka Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 02.10.13, 20:16
          Nie no, nie wierzę, że kobieta nie pracuje, żeby odprowadzać 11-latka do szkoły, bez przesady. Chyba trochę ubarwiasz tę historię, żeby była po twojej myśli smile
          • ziarenko-piasku Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 02.10.13, 20:20
            zielona.limonka napisała:

            > Nie no, nie wierzę, że kobieta nie pracuje, żeby odprowadzać 11-latka do szkoły
            > , bez przesady. Chyba trochę ubarwiasz tę historię, żeby była po twojej myśli :
            > )

            Po mojej myśli to jest moje życie tongue_out

            Nie wierz, twoja wiara w historię mi nie potrzebna, wystarczy, że mnie to dziwi tongue_out
            • zielona.limonka Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 02.10.13, 20:22
              Ale powiedziała ci, że nie idzie do pracy, bo musi odprowadzać syna, czy tak sobie tylko wydedukowałaś?
              • ziarenko-piasku Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 02.10.13, 20:24
                Ujrzałam to dziś z rana w swej szklanej kuli...
                • zielona.limonka Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 02.10.13, 20:27
                  I wierzysz w to? Wymyśliła sobie po prostu niezły pretekst, żeby się ludzie więcej nie pytali, kiedy idzie do pracy.
                  • ziarenko-piasku Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 02.10.13, 20:28
                    I uważasz, ze lepiej jest mówić, ze musi odprowadzać do szkoły syna, który ma 11, prawie 12 lat?
                    Dla mnie dziwne...
                    • zielona.limonka Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 02.10.13, 20:33
                      Ludzie często mówią dziwne rzeczy, żeby się nie przyznać, że po prostu nie chcą iść do pracy. Taki sam dobry pretekst jak inne.
                      • ziarenko-piasku Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 02.10.13, 20:38
                        No ok...ale dla mnie to mega dziwne wytłumaczenie

                        A tak swoją drogą, to średnio mnie interesuje, co kto robi, ale tak się zastanawiam...hmmmm...ja chyba mega wyrodna jestem, bo mój 5-o klasista zaiwania sam do szkoły, a ja chwilowo w domu siedzę tongue_outtongue_outtongue_out
                        Choć namiętnie prowadzałam go do połowy czwartej kasy, mimo ze się burzył i myślałam, że je taka nadopiekuńcza, a tu zonk tongue_out
                        • nadia1902 Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 02.10.13, 21:05
                          ziarenko-piasku napisała:

                          > No ok...ale dla mnie to mega dziwne wytłumaczenie
                          >
                          > A tak swoją drogą, to średnio mnie interesuje, co kto robi, ale tak się zastana
                          > wiam...hmmmm...ja chyba mega wyrodna jestem, bo mój 5-o klasista zaiwania sam d
                          > o szkoły, a ja chwilowo w domu siedzę tongue_outtongue_outtongue_out
                          > Choć namiętnie prowadzałam go do połowy czwartej kasy

                          A widzisz, ona ciebie dziwi a ty dziwiłabyś mnie smile
                          Bo ja swojego syna tylko do pierwszej klasy zaprowadzałam i przyprowadzałam, potem już chodził i wracał sam. Także wytłumacz sobie dlaczego ty swojego 4-klasiste prowadziłaś i pewnie ona ma ten sam powód prowadząc swojego 5-klasiste smile
        • kropkacom Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 02.10.13, 21:39
          Kolejna ma problem z niepracującą kobietą? No, nie wierzę.
    • grrrrw Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 02.10.13, 20:05
      Potraktujmy ten post jako przyczynek do dyskusji o tym, ze religia powinna wrocic do salek przy kosciolach.
      • kropkacom Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 02.10.13, 21:38
        No tak, kolejny obowiązek dla rodziców. Jak się ma dzieci to tak tez bywa.
    • rosapulchra-0 Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 02.10.13, 20:24
      Nie odprowadzam, tylko zawożę samochodem i nie piątoklasistę, ale 15-latkę. Starsze też bym odwoziła, ale mają szkołę dosłownie pod nosem
      • ziarenko-piasku Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 02.10.13, 20:29
        Rosa, ale również przywozisz po lekcjach?
        • filemona_0 Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 02.10.13, 20:45
          a może chłopiec jest na coś chory, nie wiem, na padaczkę i dlatego potrzebuje opieki? Poza tym, skoro tak Cię to interesuje, to może zapytaj tę matkę, dlaczego to robi wink
        • rosapulchra-0 Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 02.10.13, 21:17
          ziarenko-piasku napisała:

          > Rosa, ale również przywozisz po lekcjach?
          >
          Również. Nie jest dla problemem zabierać ze szkoły.
          A jeśli ja po nie jadę, to robi to mąż.
          Dodam, że córka ma szkołę dość daleko, jakieś 50 - 60 minut piechotą.
          • mi_nutka79 Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 02.10.13, 21:46
            I codziennie wychodzisz z pracy, żeby odwieźć dziecko do domu?
            Fajną masz pracę tongue_out
            • rosapulchra-0 Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 11:41
              mi_nutka79 napisał(a):

              > I codziennie wychodzisz z pracy, żeby odwieźć dziecko do domu?
              > Fajną masz pracę tongue_out

              Tu napisałam odpowedź. Nie wiem, czemu nie znajduje się, jak drzewko przykazało, pod twoim postem.
    • asia_i_p Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 02.10.13, 20:49
      Jej sprawa, może mieć powody. U nas byli i licealiści odprowadzani, a raczej doprowadzani, bo sami trafić nie mogli.
      • ziarenko-piasku Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 02.10.13, 20:57
        aaaa...pewnie, ze jej, ale dziwić się, czy też zastanawiać nad tymże , prawo mam tongue_out
        A co do licealistów, co to drogę do szkoły zapominają, to już inna bajka tongue_out
        • mvszka Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 09:02
          dziwić się, czy też zastanawiać nad tymże , prawo ma
          > m tongue_out

          oczywiście ale to dziwnie się łączy z twierdzeniem, że mało cię interesuje co kto robi oraz, że twoje życie jest po twojej myśli
          ja też mogłabym się zastanawiać dlaczego matka zaprowadza 11letniego syna do szkoły, ale jeśli założę o tym "sensacyjny" wątek to znaczy, że mam nudne życie - czyli nie po mojej myśli oraz, że jestem wścibska i interesuje mnie bardzo co kto z kim i dlaczego czyli znowu powód - mam nudne życie

          jednakowoż powyższa moja wypowiedź nie jest tym na co czekałaś, a więc - ta matka to wariatka a syn to maminsynek
      • hanna26 Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 02.10.13, 21:04
        To Twoja dobra przyjaciółka, że wiesz doskonale, jaki jest jej stosunek pracy, czy obca osoba, doskonała do obrobienia tyłka? Ja też odprowadzam czasami córkę sąsiadów, koleżankę mojej najstarszej córki. 13 lat, do usług. Obecnie VI klasa. Dziewczyna ma jakąś chorobę i zdarza jej się tracić przytomność. Nie powinna sama być na ulicy. I też często łapię ciekawskie spojrzenia takich mamulek jak Ty.
        • olewka100procent Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 02.10.13, 21:13
          u nas w szkole jest jedna babcia chlopca który chodzi do 4 klasy , odprowadza go codziennie, do szkoly mają 200 m , podobno sie juz z chłopaka śmieją
          • kropkacom Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 02.10.13, 21:41
            Gdyby nie to, że córka i syn są w jednej klasie to córkę na bank bym odprowadzała i w czwartej klasie. Jak myślisz dlaczego?
          • niutaki Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 02.10.13, 21:46
            Ja zawoze na przystanek, albo odprowadzam. O 7 rano jest szarowka i rozne osoby mozna spotkac. Po lekcjach idzie z przystanku do babci, albo do mnie do pracy.
            • default Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 08:31
              niutaki napisała:

              > O 7 rano jest szarowka i rozne osoby
              > mozna spotkac.

              O, a jakież to "różne" osoby spotyka się o 7 rano ? A czy latem, gdy o 7 rano jest pełna jasność dnia, spotyka się inne ? (może o wampiry chodzi....)
              • niutaki Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 12:55
                Latem moje dziecko nie chodzi do szkoly... ja akurat mieszkam przy ulicy gdzie stoi barak socjalny, uwierz mi nie chcialabys poznac blizej towarzystwa, ktore tam zamieszkuje...
      • rosapulchra-0 Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 02.10.13, 23:03
        Pracuję do 13.30, mąż kończy swoją pracuje do 14. A nasze dziecko kończy c.a.15, 16.
    • koronka2012 Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 02.10.13, 23:08
      Moje dziecko by mnie śmiechem zabiło za taką propozycję. Sama chodziła o ile pamiętam, od 2 klasy.
    • misterni Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 02.10.13, 23:41
      Cóż, może lubią swoje towarzystwo? A może chłopiec jest na coś chory?
      • marychna31 Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 08:42

        > Cóż, może lubią swoje towarzystwo? A może chłopiec jest na coś chory?
        no własnie. Próbowałam już to sugerować ale to przerasta mozliwosci intelektualne autorki watki. Wszyscy mają robic jak ona i basta.
    • alpha.sierra Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 07:42
      Różnie może być. Może odwozić, bo samochodem szybciej, a potem myka na zakupy, a jak piechotą, to może ma po drodze na zakupy, czy co tam ma w planach rano. Potem może go wozi na jakieś zajęcia dodatkowe? Nigdy nie wiadomo wink.
      • ziarenko-piasku Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 08:47
        no ok, jak do szkoły daleko, trzeba jechać po zmroku...rozumiem, ale ja opisałam, ze chodzi o szkołę w pobliżu domu, a dziecko jest w pełni zdrowe i sprawne.
        A wiesz Rosa, ty kończysz pracę o 13, mąż o 14 - zapewne więc jesteście nauczycielami, ale wiesz, ze mało kto konczy pracę o 13, 14 i jak myślisz, co wtedy z ich dziećmi się dzieje smile

        Ale już abstrahując od konkretnej sytuacji, bo ona była tylko początkiem pytania - czy 11-o latek może chodzić sam do szkoły czy to zbyt niebezpieczne ?
        • gryzelda71 Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 09:03
          No skoro twój chodzi sam to chyba nie jest to karkołomne co nie?
    • kaja5 Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 08:38
      A mnie dziwi odprowadzanie czwartoklasisty do szkoły.
      Może jej pięcioklasista poszedł rok wcześniej do szkoły i rocznikowo byłby to czteroklasista?
      Jeśli ty odprowadzałaś czteroklasiste to myśle, że wiesz najlepiej jaki jest powód odprowadzania tak dużego dziecka do szkoły i możesz sama sobie odpowiedzieć na postawione nam pytanie smile
      • ziarenko-piasku Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 09:05
        kaja5 napisała:

        > A mnie dziwi odprowadzanie czwartoklasisty do szkoły.

        Mnie też tongue_out

        > Może jej pięcioklasista poszedł rok wcześniej do szkoły i rocznikowo byłby to c
        > zteroklasista?

        Nie

        > Jeśli ty odprowadzałaś czteroklasiste to myśle, że wiesz najlepiej jaki jest po
        > wód odprowadzania tak dużego dziecka do szkoły i możesz sama sobie odpowiedzieć
        > na postawione nam pytanie smile

        Odpowiadam-jestem nauczycielem i poczyniłam sobie plan dość podobny jak miało moje dziecko, wychodziliśmy razem, ja na przystanek, on dalej do szkoły tongue_out Potem podobnie smile
        • gryzelda71 Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 09:13
          No tak ty miałas powód ona fanaberię.
    • gryzelda71 Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 08:45
      Kolejny wątek o niepracujących pasożytach.
      Założony przez pracującą.
      Ale żeby nie było,ze się baby czepia,to o dobro dziecka chodzibig_grin
      • ziarenko-piasku Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 09:08
        gryzelda71 napisała:

        > Kolejny wątek o niepracujących pasożytach.
        > Założony przez pracującą.

        A gdzie ty to wyczytałaś ?
        ...zonk, bo ja obecnie niepracująca, choć praca czeka tongue_out ale praca nie zając tongue_out
        • gryzelda71 Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 09:11
          No praca czeka,jesteś lepsza,nie to co leń znajoma.
          • ziarenko-piasku Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 09:13
            Uuuu...widzę, ze mamy kompleksy tongue_out
            • gryzelda71 Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 09:14
              Już tym watkiem dałaś dowód,że widzisz więcej niz widac.
              • ziarenko-piasku Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 09:17
                gryzelda71 napisała:

                > Już tym watkiem dałaś dowód,że widzisz więcej niz widac.

                A skąd to wiesz, czyżbyś odkurzyła swą szklana kulę tongue_out
                Bo ty wiesz co ja widzę, i czy dobrze to przedstawiam na forum w formie pisanej, no i w końcu, co widać naprawdę tongue_out

                Bosko smile tongue_out
                • gryzelda71 Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 09:35
                  A to nie ty załozyłaś ten watek? To nie ty nie możesz usiedzieć ze zdziwienia,ze ktoś tam cos robi? Nie ty oczekujesz wyjaśnień i zapodajesz swoje wersje? To sory jak to nie tybig_grin
                  • ziarenko-piasku Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 09:58
                    gryzelda71 napisała:

                    > A to nie ty załozyłaś ten watek?
                    Ja, i co z tego?

                    To nie ty nie możesz usiedzieć ze zdziwienia,z
                    > e ktoś tam cos robi?
                    Ależ siedze sobie spokojnie, popijam kawę i czytam gazetkę, zerkając na forum tongue_out
                    Pełny luzzz....to ty się bardziej ekscytujesz tongue_out

                    Nie ty oczekujesz wyjaśnień i zapodajesz swoje wersje? To
                    > sory jak to nie tybig_grin
                    Ja niczego nie oczekuję, po prostu pytam, czy 5-o klasista może sam chodzic do szkoły?
                    Ot i tyle, cos nie doczytałaś dokładnie tongue_out
                    Może wynika to z tego, że cię rodzice nie przypilnowali i spóźniałaś się do szkoły, stąd problemy z czytaniem ze zrozumieniem tongue_outtongue_outtongue_out
                    • gryzelda71 Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 10:03
                      Przecież twój 5 klasista sam chodzi do szkoły.Czyli wiesz czy może czy niesmile
                      Może wynika to z tego, że cię rodzice nie przypilnowali i spóźniałaś się do szk
                      > oły, stąd problemy z czytaniem ze zrozumieniem tongue_outtongue_outtongue_out

                      Znów coś zobaczyłaś?I musisz się tym na forum podzielić?big_grin
                      • ziarenko-piasku Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 10:12
                        gryzelda71 napisała:
                        > Znów coś zobaczyłaś?I musisz się tym na forum podzielić?big_grin

                        Owszem, wszak forum do tego służy tongue_out Miedzy innymi oczywiście ...
                        • gryzelda71 Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 10:29
                          Czyli trzeba się spodziewać masy twoich wątków.....
                          • ziarenko-piasku Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 10:32
                            gryzelda71 napisała:

                            > Czyli trzeba się spodziewać masy twoich wątków.....

                            Tiaaaa...uwielbiam ten tok rozumowania ..../:
    • mw144 Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 08:48
      Raz podjechałam pod szkołę, ale to była 4 klasa i mieliśmy potem od razu gdzieś jechać. Dla pięcioklasisty takie odprowadzanie to chyba okropny obciach, przynajmniej tak twierdzą znane mi 11-13 latki.
      • ziarenko-piasku Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 09:09
        mw144 napisała:

        > Raz podjechałam pod szkołę, ale to była 4 klasa i mieliśmy potem od razu gdzieś
        > jechać. Dla pięcioklasisty takie odprowadzanie to chyba okropny obciach, przyn
        > ajmniej tak twierdzą znane mi 11-13 latki.

        Dokładnie - podobnie twierdzą dzieci z klasy mojego syna tongue_out
        • triss_merigold6 Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 09:14
          OMG też problem... jeśli dziecko jest podwożone samochodem, bo rodzice mają po drodze, to w d..ie bym miała czy małolatowi robi to na godność przed kolegami czy nie. Tak jest wygodniej.
          • ziarenko-piasku Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 09:15
            triss_merigold6 napisała:

            > OMG też problem... jeśli dziecko jest podwożone samochodem, bo rodzice mają po
            > drodze, to w d..ie bym miała czy małolatowi robi to na godność przed kolegami c
            > zy nie. Tak jest wygodniej.
            No dokładnie, ale ta kwestia nie podlega dyskusji akurat tongue_out
          • gryzelda71 Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 09:15
            Nie słyszałam,zeby podwożone dzieciaki były wyśmiewane.
            • triss_merigold6 Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 09:17
              Ja też nie, ale wszystko jest możliwe.
              • lady-z-gaga Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 10:07
                A ja słyszałam - tyle, ze dzieciak był wysmiewany nie za podwożenie samochodem ( bo to normalne, jesli komus po drodze), ale za odprowadzanie do szatni przez oboje rodziców. Akcja konczyła się buziakami i uściskami, a rzecz miała miejsce w I klasie gimnazjum smile
                Oczywiście znajdą się forumki, ktore zaraz napiszą, że to nic złego w kochającej się rodzinie, sęk w tym, że z chłopaka nabijała się cała szkoła. I nie był niepełnosparwny ani nie cierpiał na żaden defekt, ktory nie pozwoliłby mu pokonać szkolnego dziedzińca samodzielnie.
                Może jednak czasem nalezy wziąć pod uwagę reakcję otoczenia, nawet jesli rodzic bardzo pragnie dodatkowych kilku czy kilkunastu minut z dzieckiem?
                • gryzelda71 Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 10:11
                  Tak takie akcje z odprowadzaniem 3klasisty pod drzwi sali lekcyjnej tez wywoływało śmiech.
                  Kolegów,bo nie zauważyłam,żeby rodzice dyskutowali na ten tematsmile
    • beatulek Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 09:16
      Powiedzcie mi czy Wasze dzieci w tym wieku samodzielnie potrafią się przygotować do pójścia do szkoły. Mam na stanie 5-klasistę i 3 klasistę (ale obie sztuki poszły do szkoły jako 6-ciolatki więc są rocznikowo młodsze). Nijak nie umiem sobie wyobrazić, że moje dzieci rano same wstają, same robią sobie śniadanie, same idą do szkoły i się nie spóźniają itp. Piszę o sytuacji gdy oboje rodzice np od 6 rano w pracy są a dzieci mają do szkoły na 8. Nawet świetlica jest o 6 zamknięta. Moje dzieci owszem same chodzą do szkoły i po szkole gdyby była taka potrzeba też potrafiłyby same być w domu kilka godzin. Ale rano to je trzeba wołami z łóżek wyciągać - pewnie gdyby mnie nie było wyłączyłyby budziki i poszły spać dalej?
      • olewka100procent Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 09:23
        no kiedyś tak było , i nie jeden z nas wstawał, ubierał się sam i wychodził do szkoły. Niestety sami sobie utrudniamy życie robiąc ze swoich dzieci takie ciamajdy życiowe. Wracało się do domu ze szkoły i siedziało sie grzecznie czekając na powrót rodziców .
      • ziarenko-piasku Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 09:23
        Mój potrafi się przygotować - budzik nastawiony, robi sobie sniadanie, kanapkę do szkoły- i to nie dlatego ze musi, ale chce, ale ja zawsze miałam ten komfort, że nie wychodził sam, tzn przede mną, więc miałam kontrolę.
        No ale z drugiej strony większość rodziców chodzi do pracy i te dzieci jakos muszą do tej szkoły się wybrać tongue_out
        • ziarenko-piasku Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 09:24
          A dokładnie, jak napisała olewka...jak było, gdy wy byłyście w 5 klasie, szczerze,,,
          • beatulek Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 09:34

            > A dokładnie, jak napisała olewka...jak było, gdy wy byłyście w 5 klasie, szczer
            > ze,,,

            No właśnie dlatego, że trochę pamiętam ciężko mi teraz zaufać własnym dzieciom. Ale mimo wszystko jakoś na ludzi wyszłam.
            Póki co to wygląda to u mnie tak, że jak się już młode dobudzą to robię sobie kawę, siadam w fotelu i wydaję komendy hehe (zjedz śniadanie, umyj zęby, pościel swoje łóżko itp.)
            starszej coraz mniej bo o wielu rzeczach pamięta sama - młodszej muszę mówić dosłownie wszystko. Jak coś zrobi a ja nie mówię co dalej to siedzi i czeka na następne polecenie. Właściwie to uświadamiam sobie, ze chyba rzeczywiście je trochę okaleczam.
            • ziarenko-piasku Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 09:43
              I w tym rzecz, gdzie jest ta granica, by nie zrobić dziecku ku ku na przyszłość, wyręczając go we wszystkim.
              Opis sytuacji to taki przykład, a tu większość podnosi larum, co mnie to obchodzi, nie moja sprawa, jakies teksty o wyższości pracujących nad niepracującymi - losie, opanujcie się!
              Nie poddałam tego przypadku jakiejś szczegółowej analizie dla was - to sytuacja, którą obserwuję na co dzień, zrodziła pytanie. Nie obchodzą mnie osobiste sprawy i to dlaczego tak a nie inaczej czyni owa kobieta.

              Problem w tym czy to ok dla dziecka, czy może moment by uczyło się samodzielności w zyciu...
              • iwles Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 11:25

                wiesz, znam dziewczynke, lat 10 (IV klasa), która jest "artystyczną duszą" i dla niej przyziemne sprawy, typu spojrzeć, czy samochód nie jedzie, są... no... prawie jak z kosmosu. Niby teoretycznie ona to wie, ale w praktyce zapomina. I ja się wcale nie dziwię rodzicom, że organizują jej przyjście i powrót ze szkoły, ryzyko zdrowia albo i zycia jest zbyt wysokie.
      • alinawk Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 09:46
        > Powiedzcie mi czy Wasze dzieci w tym wieku samodzielnie potrafią się przygotowa
        > ć do pójścia do szkoły.

        No może nie całkiem samodzielnie, ale potrafią. Mam córkę lat 10, kl czwarta. Wychodzę do pracy, budzę ją, z zastrzeżeniem że może podrzemać jeszcze załóżmy pół godziny, oprócz tego ma nastawiony budzik na określoną godzinę plus jeszcze dzwonię do niej na komórkę i przypominam o wstaniu z łóżka. Faktycznie z tym budzeniem jest najgorszy problem, bo jakby zasnęła mocno to ani budzik ani komórka nie dadzą rady, no ale się jeszcze tak nie zdarzyło. Ubranie ma przygotowane poprzedniego dnia, śniadanie stoi gotowe na stole, pozostaje jej tylko wstać, umyć się , ubrać, zjeść, ubrać do wyjścia, pozamykać drzwi na klucz i iść na przystanek. Powyższe robi sama bez problemu smile
      • bazylea1 Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 09:48
        beatulek napisała:

        > Powiedzcie mi czy Wasze dzieci w tym wieku samodzielnie potrafią się przygotowa
        > ć do pójścia do szkoły. Mam na stanie 5-klasistę i 3 klasistę (ale obie sztuki
        > poszły do szkoły jako 6-ciolatki więc są rocznikowo młodsze).

        u mnie taki sam stan osobowy dzieci. chodzą do szkoły sami, ale ich 'wyprawiam'. uważam że daliby sobie radę rano wszystko zrobić sami, ale obawiam się jakichś strasznych kłótni między nimi więc na razie nie wychodziłam wcześniej.
        a do tytułowego pytania - mój 5klasista, lat 10, chodzi sam ale wolałby żebym go odprowadzała. jakbym miała nadmiar wolnego czasu to bym to nadal robiła. jest bardzo samodzielny (np jezdzi sam na zajęcia komunikacją miejską). ale pragnie mojego towarzystwa. w sumie to miłe. za to 8latek od roku męczył mnie o pozwolenie na samodzielne chodzenie.
        • beatulek Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 10:05
          bazylea1 napisała:

          > u mnie taki sam stan osobowy dzieci. chodzą do szkoły sami, ale ich 'wyprawiam'
          > . uważam że daliby sobie radę rano wszystko zrobić sami,

          Dzięki pocieszyłaś mnie bo już się obawiałam, że się z nimi cackam jak z jajkiem. Moje też dają radę wszystko zrobić same bo ich nie wyręczam. Tylko to wywalanie z łóżka i moje "ględzenie" (teraz śniadanie, teraz mycie, itp.) Ale może jeszcze tego potrzebują - młodsza dopiero pod koniec roku skończy 8 lat.
    • vilez Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 10:01
      Bo może to dziecko jest chore na coś, o czym nie wiesz. Może mu trzeba np. nieść tornister. Albo ma lęki, bo go np. kiedyś napadli.
      Jakiś czas po tym, gdy mój syn wpadł pod samochód (niegroźnie, ale szpital zaliczył), to miał lęki przed przechodzeniem przez jezdnię nawet na pasach i na światłach. Czopowało go- noga do przodu i cofka. I chodziłam z nim (ale go zostawiałam przed zakrętem do szkoły, by koledzy nie widzieli wink )
      Różnie bywa.
      • beatulek Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 10:11
        Znam chorego IV klasistę, który nie może dźwigać. Matka odprowadza go do szkoły nosząc mu plecak, przychodzi do niego na godzinę przed końcem lekcji - zabiera mu ciężkie książki zostawiając jedynie rzeczy potrzebne do ostatniej lekcji i pozwala mu samodzielnie wracać z kolegami - tak by nie czuł się mamisynkiem.


        Ja robię podobnie gdy moje dziecko ma jechać po lekcjach do Szkoły Muzycznej. Dziecko (10 lat) jeździ komunikacją miejską więc przychodzę na jakiejś przerwie, zabieram ciężki plecak a zostawiam rzeczy potrzebne na przyszłych lekcjach i w SM. Tak by dziecko do wieczora nie dźwigało niepotrzebnie wszystkiego.
    • solejrolia Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 10:04
      oczywiście, że nie. panna od 2,5 roku maszeruje sama, albo dojeżdża rowerem. dowozimy wtedy, gdy pogoda nie zpozwala na samodzielne dotarcie do placówki.

      pamietam, że mieliśmy w klasie chłopca, którego mama (zupełnie niepracującatongue_outtongue_outtongue_out ) odprowadzała do końca podstawówki. powaga- do końca VIII klasy!
      chyba nie trudno się domyśleć, ze z sympatycznego chłopca wyrósł mega zakompleksiony chłopaczek-ofiara losu, popychadło wszystkich i kozioł ofiarny.
      jak nie było z kogo nabijać się, to z Mariuszka można było, bo mamisynek, za rączkę z mamusią chodzi. niestety taka nadopiekuńczość, to nic dobrego, dziecku należy pozwolić dorosnąć, należy pozwolić na samodzielność, należy pozwolić doświadczać. Mariuszek samodzielny nie był w absolutnie niczym.
      • ziarenko-piasku Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 10:09
        solejrolia napisała:


        > pamietam, że mieliśmy w klasie chłopca, którego mama (zupełnie niepracującatongue_out
        > tongue_outtongue_out ) odprowadzała do końca podstawówki. powaga- do końca VIII klasy!
        > chyba nie trudno się domyśleć, ze z sympatycznego chłopca wyrósł mega zakomplek
        > siony chłopaczek-ofiara losu, popychadło wszystkich i kozioł ofiarny.

        O rany...solej...chyba chodziłyśmy do tej samej klasy tongue_out
        Czy on nazywał się Krzyś smile
        • darby.shaw Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 14:50
          napisała, ze Mariuszek, nie Krzyś
          czytaj ze zrozumieniem, a nie z jęzorem
    • anonimowa-internautka Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 10:22
      W odpowiedzi na pytanie w temacie- mam nadzieję, że nie będę.
      Nie wiem, z jakiego powodu miałabym akurat moje dziecko w tym wieku traktować jak malucha.
      Jednak pewnie czasem są powody do tego...
      A czasem nie ma i też są prowadzane, co mi akurat wydaje się dziwne smile.
      Jednak co kto lubi.
    • koza_w_rajtuzach Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 10:34
      Sądzę, że ma jakiś powód. Może ktoś prześladuje tego chłopca, a matka próbuje go jedynie chronić...
      Różnie bywa. Gdybym uważała, że powinnam, to też prowadzałabym takie duże dziecko.
    • mindtriper Re: Następna 03.10.13, 11:36
      Następna zatroskana cudzym dobrem mateczka.
      A może tak swoje budy pooglądać?
      Niedobrze mi od takich wątków.
      • ziarenko-piasku Re: Następna 03.10.13, 11:38
        mindtriper napisała:

        > Następna zatroskana cudzym dobrem mateczka.
        > A może tak swoje budy pooglądać?
        > Niedobrze mi od takich wątków.

        Czytaj ze zrozumieniem, jeśli już musisz. A jak ci niedobrze, to se rzygnij tongue_out
        • rosapulchra-0 Re: Następna 03.10.13, 15:00
          ziarenko-piasku napisała:

          > mindtriper napisała:
          >
          > > Następna zatroskana cudzym dobrem mateczka.
          > > A może tak swoje budy pooglądać?
          > > Niedobrze mi od takich wątków.
          >
          > Czytaj ze zrozumieniem, jeśli już musisz. A jak ci niedobrze, to se rzygnij tongue_out
          >
          >
          Rzygam codziennie od zeszłego tygodnia. Umówmy się, że wyrobiłam normę forumową.
      • ziarenko-piasku Kolejna 03.10.13, 11:42
        co włazi do wątku, nie mając nic dopowiedzenia na temat tongue_out
        • agunia777 Re: Kolejna 03.10.13, 12:45
          A ja uważam, że dziecko w tym wieku powinno mieć kilka obowiązków, i takim codziennym obowiązkiem powinno być samodzielne chodzenie do szkoły. To na prawdę sprzyja samodzielności, punktualności i samodyscyplinie. Bierzesz kanapki, plecak, wychodzisz o 7.40, i idziesz do swoich zajęć. To taki program ukryty szkoły, ale procentuje w dorosłym życiu.
          • agunia777 Kolejna 03.10.13, 12:49
            Do mnie jeszcze w 2giej klasie przychodzili dziadkowie rano, żeby zrobić mi śniadanie i w miarę ogarnąć do szkoły. W 3 już nie - mama dzwoniła o 6.50 (z drogi do pracy), żebym wstała (nbie wierzyła, że się podniosę z łóżka). Jak wstałam, to już wiadome było, że zjem (zwykle jadłam jogurty lub płatki z zimnym mlekiem - nie lubiłam ciepłego, kanapek nie brałam - nigdy ich nie zdążyłam zjeść do 12.00, bo o 12.00 był obiad szkolny), ubiorę się normalnie, i wyjdę o czasie.
          • vilez Re: Kolejna 03.10.13, 13:25
            Ale nie dla wszystkich dewizą życiową jest : Ordnung muss sein wink Dla mnie np. nie.
        • darby.shaw Re: Kolejna 03.10.13, 14:48
          ty powinnaś mieć nicka "z.jenzorem"
          innych emotikonów nie znasz?
        • mindtriper Re: Kolejna 03.10.13, 15:31
          A czego oczekujesz, że dołączę do chórku ciotek-klotek załamujących rączki nad cudzym dzieckiem?
          Skomentowałam twoją postawę wściubiania nosa w nie swoje sprawy, sądzisz, że nie mam prawa do tego?
    • 1yna-taka Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 14:28
      Patrząc na to co się dzieje teraz w Polsce, wcale się nie dziwie, że mniejszość którym zależy na swoim potomstwie tak właśnie postępuje,nie potępiam tego.
      • bella_roza Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 14:53
        a co takiego się dzieje??
    • anonimowa-internautka Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 14:36
      > i tak sobie myślę czy
      > to dobrze. W sensie, przecież dzieciaka w końcu trzeba nauczyć odpowiedzialnośc
      > i, no ale może ma jeszcze czas...

      Ja odbieram ten wątek jako dość ogólną dyskusję o samodzielności.
      Tzn w założeniu.
      Piszecie, że wasze dzieci się nie ubiorą, ba, nawet nie wstaną same. Itp. Pytanie, czy im w tym nie pomagacie, albo nie utrudniacie nauczenia się tego.
      Ktoś chce- budzić ZDROWEGO nastolatka, ubierać, szykować śniadanie- ok, jego sprawa.
      Jednak pytanie DO KIEDY? Dopóki będzie mieszkał z mamą? Czyli podczas studiów, pracy też?
      Znam takie przypadki, dzieciak pewnie od tego nie umrze, jednak zwykle odbiega to od normy, przynajmniej mojej.

      • kropkacom Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 14:45
        Każda rodzina jest inna i ma prawo do decydowania co jest dla niej dobre. No chyba, że stwarza realne zagrożenie dla zdrowia i życia swoich członków. Postronne osoby nie mają prawa wiedzieć wszystkiego.

        Zastanawiać nad samodzielnością to można się odnośnie swojego dziecka. No i wiele forumek pisze tu o tym, że nie zajmuje się dziećmi wczesnoszkolnymi. Ja wiem, taka specyfika forum. Od nastolatków to się może dyskusja zaczęła najwyżej.
    • igge Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 03.10.13, 17:24
      odprowadzam gimnazjalistkę smile ale to wyższa konieczność, słabo i na krótkie dystanse sama chodzi, trzeba trzymać za rękę, żeby się nie przewracała
      Widzę pod gimnazjum, że niektórzy rodzice nadal odwożą swoje dzieci, pewnie mają po drodze do swojej pracy....
      • czar_bajry Re: Odprowadzacie do szkoły 5-o klasistów??? 04.10.13, 00:18
        Ja trzecioklasisty nie odprowadzam ale odprowadzałam kiedyś gimnazjalistkę bo drogę do szkoły gubiłatongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka