Dodaj do ulubionych

alternatywne życie

11.10.13, 23:33
Gdybyście nie były tą osobą, którą jesteście, to kim byście były?

Ja byłabym szpiegiem, takim prawdziwym asem wywiadu. Fantazja wzięła się stąd, że na ostatnim roku studiów na moim wydziale ABW wysyłało zaproszenia na rozmowy kwalifikacyjne dla najlepszych studentów. Nie skorzystałam, bo zawsze chciałam mieć dużą rodzinę, a to jakoś mi nie współgrało, ale fantazja została. Teraz zawsze jak oglądam Bonda, to tak czuję zrozumienie, porozumienie między nami szpiegami wink

Małżon twierdzi, że w alternatywnym życiu byłby kierowcą wyścigowym. Fantazja wzięła się stąd, że zanim mnie poznał, ścigał się na moto na torze w Poznaniu, a kiedyś nawet przyjechał jako szósty... Zaprzestał praktyk razem z założeniem rodziny.

--
Lenka
Tymek
Obserwuj wątek
    • 18lipcowa3 Re: alternatywne życie 12.10.13, 00:18
      Mogłabym byc położną albo lekarzem.
      O ile mój własny poród budzi we mnie jedynie omdlenie ze strachu,czyjeś mogłabym odbierać, podoba mi się to.
      Fascynują mnie operacje, wszelkie układy wewnętrzne ludzkie, choroby, krew nie brzydzi, flaki nie brzydzą, zwłoki nawet też nie.
      Umiem zachować zimną krew w różnych takich ludzkich chorobowo- wypadkowych sytuacjach.
    • jematkajakichmalo Re: alternatywne życie 12.10.13, 00:33
      Bylabym koronerem albo patologiem.
      --
      "...bo my wierzący( ale praktykujący po swojemu jak większość Polaków)." by lewapinger
      "Imho, nie kupuje rzeczy mocno obrandowanych" by edelstein
      "Wiadomo, że z rozmiaru 50 motyla się nie wyczaruje..." by Lauren6
      • 18lipcowa3 Re: alternatywne życie 12.10.13, 00:49
        Ototo ja może tez
        --
        ''Nie dane ci było dostać od kogoś stówę za to, że się ciebie lubi i żebyś kupiła sobie najbardziej koronkowe gacie trudno.
        Nie każdy to dostaje. Na to trzeba zasłużyć ''
    • dziennik-niecodziennik Re: alternatywne życie 12.10.13, 10:34
      ja pisarką (popełniłam parę drobnych form literackich, nawet jakąs tam nagrodę dostałam daaaaawno temu). ewentualnie aktorką sceniczną smile (mam względny talent, jakbym sie rozwijała w tym zakresie to moze bym coś zrobiła).
      mój mąż komandosem. to rozwinięcie jego ulubionego zawodu.
      • agaja5b Re: alternatywne życie 12.10.13, 11:13
        A mąż marynarzem albo pilotem. Te druga opcję poważnie rozważał, bo ukończył liceum wojskowe i sie wybierał do Dęblina, ale zdyskwalifikował go stan zdrowia(jedna mała wada)
    • edelstein Re: alternatywne życie 12.10.13, 11:20

      Ojcem chrzestnym mafii o najwiekszych wplywachbig_grin
      A tak przyziemnie pilotem mysliwca,zeby tradycje rodzinna kontynuowac.Niestety dyskalkulia mnie wykluczyla.
      Obojetnie Jako zawod,chcialabym miec tego samego faceta,ktorego mam teraz.
      --
      "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
    • drinkit Re: alternatywne życie 12.10.13, 11:59
      Zawodowym wspinaczem/himalaistą. Zabrałabym się za to dużo wcześniej i poświęciłabym temu życie. W tym realnym poświęcam wspinaniu i górom maksymalnie dużo czasu, ale wciąż jest to tylko i wyłącznie hobby, na zawodowstwo nie ma szans. Powody prozaiczne: brak sponsorów i za późno zaczęłamsmile
    • gulcia77 Re: alternatywne życie 12.10.13, 20:11
      Byłabym Leonidem Teligą smile Albo Thorem Heyerdahlem. Generalnie jakieś połączenie żeglarstwa i samotności.

      A w alternatywnym życiu alternatywnego życia zajmowałabym się rozgrywkami politycznymi, na poziomie Mosadu, albo MI5. W każdym razie żyłabym w cieniu i w konspiracji, ale miałabym wpływ na strategiczne decyzje na świecie wink
    • joxanna Re: alternatywne życie 15.10.13, 19:08
      Ojej, ja jestem taka przyziemna!

      Ja bym projektowała skrzyżowania i w ogóle ruch drogowy.

      Albo - w kolejnej alternatywie - byłabym grafikiem i robiła katalogi Avonu, Oriflame, coś w tym stylu.

      Bo mój najstarszy wymarzony zawód - członek Komisji Kontroli Gier i Zakładów - niestety wygasł wraz z Komisją Kontroli Gier i Zakładów.... To była moja wymarzona praca od dzieciństwa.
      • bi_scotti Re: alternatywne życie 15.10.13, 19:22
        Kilka alternatryw alternatywnego wink
        1. Gdyby mi sie udalo w cos wierzyc, bylabym kaznodzieja/prorokiem/Mistrzem
        2. Gdybym byla czarna, spiewalabym jazz, ewentualnie gralabym na trabce
        3. Gdyby zadne z powyzszych sie nie udalo, paslabym alpacas gdzies w Andach i miala nadzieje, ze turysci nie dotra na moje tereny wink
    • beauty_agadir Re: alternatywne życie 15.10.13, 19:19
      Bylabym baletnica lub inna tancerka.Szkoda ze rodzice mnie nie zapisali a ta pasje odkrylam za pozno by robic to zawodowo.
      Albo archeologiem takim prawdziwym jak w filmach.Wyjezdzalabym grzebac w Egipcie i innych pasjonujacych miejscach.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka