Dodaj do ulubionych

Ekoterroryści w gościnie

12.10.13, 10:14
Mam wśród znajomych takich których strach do domu wpuścić. Chodzą po cudzym mieszkaniu i wyłączają listwy stabilizujące napięcie bo przecież prąd trzeba oszczędzać. Najmniejsze "przewinienie" to wyłączenie listwy do której mam wpięty czajnik i ja się potem dziwiłam czemu woda się nie chce zagotować. Raz mało mi rybek nie zamrozili bo wyłączyli elektrykę przy akwarium zimą "po co rybkom ma się świecić?" w akwarium tropikalnym dogrzewanym grzałką elektryczną. Odłączenie radia spowodowało jego całkowite zresetowanie (nie cierpię stacji szukać)... ruter, telefon...
Proszę, tłumaczę. Nic nie skutkuje. Oni po prostu nie lubią gdy się świeci ta "żaróweczka na przedłużaczu".
Obserwuj wątek
    • rhaenyra Re: Ekoterroryści w gościnie 12.10.13, 10:21
      nie pros, nie tlumacz
      tylko opi**dol !!!
      a jak im swiecaca sie zaroweczka szkodzi to niech wyjda
    • z_lasu Re: Ekoterroryści w gościnie 12.10.13, 10:22
      To rodzice czy teściowie? suspicious

      Powiedzmy sobie szczerze - nikt inny tak się nie zachowuje w cudzym domu. A skoro tak, to problem jest w relacji, a nie w ich poglądach. Po prostu nie traktują Cię poważnie. Nie wyobrażam sobie, żeby ktokolwiek tak się w moim domu zachowywał.
      • aniuta75 Re: Ekoterroryści w gościnie 12.10.13, 10:27
        Cóz tu dużo gadać - zgadzam się z poprzedniczkami. U mnie to wersja hard by pewnie była, czyli opierdziel + wywalenie za drzwi big_grin.
    • dziennik-niecodziennik Re: Ekoterroryści w gościnie 12.10.13, 10:28
      od razu przy drzwiach powiedz ze "tylko prosze mi tu NIC nie wyłączać". i jak wyłączą to opierd...zielić.
    • maadzik3 Re: Ekoterroryści w gościnie 12.10.13, 10:51
      po dokladnej "kawa na lawe" grzecznie wyrazonej ale stanowczej informacji ze to Twoj dom i sobie nie zyczysz jesli sie nie zastosuja - nie zapraszac
    • edelstein Re: Ekoterroryści w gościnie 12.10.13, 10:56
      Wywalic za drzwi?w zyciu nie lazilam po czyims domu i nie wylaczalam nic,no chyba,ze poproszona.
      • konwalka Re: Ekoterroryści w gościnie 12.10.13, 11:03
        ten post to zart?
        dlaczego pozwalasz kmiotom na przekraczanie progu chaty?
    • agaja5b Re: Ekoterroryści w gościnie 12.10.13, 11:03
      O, kurde kosmos ale jak widac się zdarza. Na początek mozna żartobliwie, ale jak nie złapią tej aluzji to cóż pozostaje powiedzieć jak dziecku: nie rusz, jak jeszcze raz to zrobisz wyjdziesz. U mnie kiedyś była taka jedna co mi zwróciła uwagę w sposób dość protekcjonalny że nam kran kapie i duzo za wodę zapłacimy. Moja riposta była krótka i z usmiechem: ale my bogaci jesteśmy i stać nas. Reakcja była taka: aha, to przepraszam. Więcej sie nie powtórzyło.
    • kadfael Re: Ekoterroryści w gościnie 12.10.13, 11:09
      Jesteś wredna żmija i pozwalasz żeby ktoś Ci chodził po chacie i grzebał w sprzęcie? wink
      Dla mnie kosmos.
    • twoj_aniol_stroz Re: Ekoterroryści w gościnie 12.10.13, 11:12
      Jeśli to znajomi to spotykać sie poza domem - kawiarnia, park, restauracja... O ile w ogóle się spotykać, bo mnie by nie zależało na znajomych, którzy mają w nosie moje zdanie.
      Jeśli rodzina bliska typu rodzice/teściowie to tak jak ktoś wyżej napisał: problem jest w relacjach rodzinnych, bo nikt, absolutnie nikt nie ma prawa robić czegokolwiek w Twoim domu wbrew Twojej woli. Tu jest problem stawiania granic. Pewnych rzeczy po prostu musisz od bliskich wymagać i oni muszą się dostosować. Jesteś dorosła. Najpierw informujesz stanowczo, ale spokojnie, że nie życzysz sobie wyłaczania czegokolwiek w Twoim domu, to Twój dom i Ty decydujesz. I jesteś głucha na jakiekolwiek argumenty o ekologii, naturze itd. Poza tym z jakiej racji ktokolwiek łazi Ci po domu? Jak goście nie umieją się zachować to niech siedzą na tyłkach przy stole i tyle. To może być kolejna granica: jeśli jeszcze raz coś wyłaczycie to niestety będę prosić o nie wychodzenie z salonu na krok. A jeśli nadal nie poskutkuje to informacja jest prosta: niestety nie będziemy się widywać u nas w domu ponieważ nie dociera do was moja prośba o szacunek dla mnie.
    • ketra_a Re: Ekoterroryści w gościnie 12.10.13, 11:23
      Twój dom, Twoja twierdza. Nie umieją się zachowac Ci goście wink
      Po prostu powiedz , ze w twoim domu Ty tylko włączasz i wyłączasz różne rzeczy, jeżeli sa w miarę normalni, to sie nie obrażą, jeżeli nie są...kij im w oko wink
    • mruwa9 Re: Ekoterroryści w gościnie 12.10.13, 14:37
      to nie wpuszczac ich do domu.
      Chyb, ze to na tyle bliska rodzina, ze nie da sie tego uniknac. Mozna asertywnie, ze nie jestes ich dzieckiem (a moze jestes? ale przynajmnej doroslym), zeby musieli cie wychowywac. Posadzic przy stole i pilnowac, zeby nie lazili po mieszkaniu. Wprost mowic: nie ruszaj tej listwy. mam powody , dla ktorych ma byc wlaczona wiec siadz, napij sie kawy i przestan mi demolowac dom.
    • lauren6 Re: Ekoterroryści w gościnie 12.10.13, 14:42
      Tacy ekologiczni, a by rybki zamordowali.
      OPR, skoro grzeczne prośby nie skutkują.
      I nie zapraszać jak nie trafia.
      • wredna1zmija Re: Ekoterroryści w gościnie 03.11.13, 11:29
        akwaria są nieekologicznewink
    • anka_z_lasu Re: Ekoterroryści w gościnie 12.10.13, 16:41
      pogmeraj trochę przy listwie żeby zrobić małe przebicie.
      prąd popieści, zapamiętają lekcję :]
    • attiya Re: Ekoterroryści w gościnie 03.11.13, 12:11
      zerwałabym znajomość z takimi ludźmi i wyprosiłabym ich z domu
    • beata985 Re: Ekoterroryści w gościnie 03.11.13, 12:18
      jeny, jak by mi wyłączyli listwę z podłączoną lodówką/zamrażarką to zabiłabym i kazała to im osobiście ogarnąć.....no i oczywiście odkupić zawartość...suspicious
      wiem co piszę...sama sobie kiedyś to zrobiłam.....oczywiście nie specjalnie......
      autorko miałaś znowu ekogości>????? jak przebiegła wizyta????
    • merit_p Re: Ekoterroryści w gościnie 03.11.13, 12:23
      Ja miałam raz gości zatroskanych o to, czym palimy w kominku wink. Mimo, że obok kominka leżało to czym palimy. Oni WIEDZIELI, że w kominku pali się "różnym syfem". I parę innych rzeczy które robimy, a przyznać się nie chcemy też o nas wiedzieli.
      Jakoś już później nie byli naszymi gośćmi wink.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka