nangaparbat3 28.10.13, 07:33 Pan premier Tadeusz Mazowiecki umarł. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
vampire-freak Re: pan premier 28.10.13, 07:38 Każda śmierć jest smutna, ale pan premier dożył sędziwego wieku. Kondolencje dla bliskich. Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: pan premier 28.10.13, 07:58 Szkoda... Przypomniało mi się, jak koleżanka na wieść, że 'premierem został Mazowiecki', rzuciła "Konrad mu chyba na imię..." Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: pan premier 28.10.13, 07:58 Trudno mi napisac coś więcej, zbyt silne mam poczucie straty, po prostu boli. Odpowiedz Link Zgłoś
beataj1 Re: pan premier 28.10.13, 08:15 Jeden z niewielu polityków o którym mogłam powiedzieć że był dobrym człowiekiem. Bardzo smutna wiadomość. Odpowiedz Link Zgłoś
marta_i_koty Re: pan premier 28.10.13, 08:35 beataj1 napisała: > Jeden z niewielu polityków o którym mogłam powiedzieć że był dobrym człowiekiem. Tez tak uważam. Bardzo przykro, że odszedł... [*] Odpowiedz Link Zgłoś
kosheen4 Re: pan premier 28.10.13, 08:20 hasło o tym że skończyła się jakaś epoka na ogół wydaje mi się dęte, ale w tej chwili mam właśnie takie odczucie. wspominam plakaty wyborcze w kampanii prezydenckiej w małym miasteczku na wschód od Warszawy. w tamtym regionie wygrał Tymiński. jak się nie mylę, to głównie przez niego Mazowiecki nie miał szansy? Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: pan premier 28.10.13, 08:35 Tak. Ktoś o tym dzisiaj przypomniał, trudno uwierzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
kosheen4 Re: pan premier 28.10.13, 09:06 nangaparbat3 napisała: > Tak. Ktoś o tym dzisiaj przypomniał, trudno uwierzyć. znak czasów, myślę. optymistycznie zakładam, że dzisiaj numer Stana Tymińskiego byłby nie do powtórzenia, wtedy zwolennicy pana z teczką zachłysnęli się chyba, że jest szansa na Bonda na fotelu prezydenckim ciekawe jak by wyglądał współczesny rząd, gdyby wtedy Mazowiecki wygrał wybory. i przy założeniu, że dwie kadencje należałyby do niego. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: pan premier 28.10.13, 08:33 nangaparbat3 napisała: > Pan premier Tadeusz Mazowiecki umarł. Przykre. Domyślam się że co wrażliwsze ematki chlipią ze smutku. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: pan premier 28.10.13, 09:14 Ja rozumiem, że w niektórych kwestiach bywasz ignorantką, ale żeby się tym chwalić? Odpowiedz Link Zgłoś
marychna31 Re: pan premier 28.10.13, 13:31 > Ja rozumiem, że w niektórych kwestiach bywasz ignorantką, Nie "bywa tylko jest i nie w "niektórych" tylko we wszystkich. Czasami sprawia inne wrażenie bo się pod kogoś inteligentnego podczepi i merda mu ogonkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: pan premier 28.10.13, 13:28 licipcowa, jak zwykle, smród tylko potrafi zrobić Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: pan premier 28.10.13, 08:33 Żal, ale poczucie straty z nim związane to ja mam juz od dawna. Bo dawno minął czas polityków tego formatu, zostało stado kundli, budzących zażenowanie i gniew. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: pan premier 28.10.13, 10:56 Żal, ale poczucie straty z nim związane to ja mam juz od dawna Czuję tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: pan premier 28.10.13, 08:55 Teraz już takich ludzi, takich polityków i mężów stanu nie robią.... Odpowiedz Link Zgłoś
burina Re: pan premier 28.10.13, 09:02 Robią robią. Tylko my jak te głupki klikamy w wywiady z najgłupszymi, dajemy się rozemocjonować programom telewizyjnym, do których sprasza się 'najbarwniejsze' postaci i ciągniemy niekończące się debaty na tematy zastępcze zamiast dać dojść do głosu (i rozwinąć skrzydła) ludziom pokroju Mazowieckiego. Odpowiedz Link Zgłoś
kosheen4 Re: pan premier 28.10.13, 09:07 burina napisała: > Robią robią. optymistyczne stwierdzenie! jakiś przykład ku pokrzepieniu serc? Odpowiedz Link Zgłoś
bramstenga Re: pan premier 28.10.13, 10:03 A ilu ludzi jest w stanie dziś pociągnąć za sobą Frasyniuk? Ilu wyborców stracił? Przecież jedną z podstawowych cech polityka powinna być skuteczność - "bycie dobrym człowiekiem" jest oczywiście miłe, ale nie w tym fachu. Środowisko Unii Wolności okazało się koszmarnie nieskuteczne - dotyczy to oczywiście także Mazowieckiego. Popełnił ogromny błąd (polityczny), mierząc komunistów, z którymi tworzył rząd, swoją miarą - jako ludzi etycznych, "dobrych" właśnie, kierujących się korzyścią kraju/społeczeństwa. Tymczasem miał do czynienia z indywiduami na wskroś cynicznymi i bezwzględnymi - dobrymi uczniami rosyjskiej szkoły dyplomacji jeszcze od czasów Katarzyny II. Na efekty nie trzeba było długo czekać i do dziś odbijają się nam czkawką. Odpowiedz Link Zgłoś
burina Re: pan premier 28.10.13, 10:13 A może to właśnie było tak, że wbrew naturalnemu instynktowi wykończenia przeciwnika i chęci skapitalizowania poparcia, oni chcieli pokazać inny sposób robienia polityki? Ich chwilowa 'skuteczność' groziłaby chęcią odwetu? A Polska wtedy (i nadal) potrzebowała tego, żeby każdego, bez względu na opcję polityczną zaprzęgnąć do roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
bramstenga Re: pan premier 28.10.13, 10:19 Jest różnica między odwetem a sprawiedliwością. W przypadku ekipy Mazowieckiego konsekwencją (mimo bez wątpienia szlachetnych intencji) była po prostu cholerna niesprawiedliwość, kiedy to negatywne skutki reform spadły na barki społeczeństwa, a komunistyczna elita opływa(ła) w dostatki. Naiwność politykom nie przystoi. Ktoś, kto bierze się za taką robotę, musi wiedzieć, z czym to się wiąże, że na pięknoduchostwo nie ma miejsca w rządzeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
vilez Re: pan premier 28.10.13, 10:31 Rozmawiamy o formacie polityka. ktoś prosił o przykład, to podałam. Odpowiedz Link Zgłoś
burina Re: pan premier 28.10.13, 10:35 Ale powiedz, gdzie oni się mieli tych wszystkich mądrości, które z perspektywy czasu wydają się być tak oczywiste, uczyć? Oni sobie mogli co najwyżej Księgi narodu polskiego i pielgrzymstwa polskiego poczytać. Dla mnie to jest cud, co się stało w Polsce w pierwszych latach po 1989. Odpowiedz Link Zgłoś
bramstenga Re: pan premier 28.10.13, 10:40 No bez jaj, przecież nie żyli w próżni, z Zachodem też kontakty mieli. Przypominam, że równocześnie z komunizmu wychodziło sporo krajów i jakoś nasi sąsiedzi potrafili w normalny sposób załatwić kwestię choćby lustracji. Odpowiedz Link Zgłoś
burina Re: pan premier 28.10.13, 11:11 Ale nie rozumiesz, że to nie było nieudolne zrealizowanie lustracji, tylko po prostu wybór zupełnie innej politycznej innej drogi? A kontakty z Zachodem owszem mieli, swobodny, bez ograniczeń, mogli się kształcić do woli w międzynarodowych instytucjach, podróżować, z tymi tylko małymi przerwami, gdy siedzieli i nawet z rodziną nie mogli się skontaktować. Społeczeństwo też wyćwiczone w demokracji było, bo równolegle z życiem w PRL sobie alternatywną rzeczywistość trenowało, coby być gotowymi, gdy przyjdzie czas. Odpowiedz Link Zgłoś
burina Re: pan premier 28.10.13, 11:21 A jednak aż do dziś słyszy się, że dekomunizacji należało dokonać od razu i że wtedy łatwiej było to zrobić niż później, choć wielu dzisiejszych krytyków przyjętych rozwiązań niedługo potem doszło do władzy. Nie wiem czemu w 1989 lub 1990 r., a więc w czasie gdy obóz państw komunistycznych trzymał się jeszcze całkiem nieźle nadzorowany przez Układ Warszawski i podtrzymywany przez obawę Zachodu, by rozpoczęte w Polsce zmiany nie zagroziły polepszającej się w ramach ówczesnej realpolitik koegzystencji Wschodu i Zachodu - czemu więc to właśnie wtedy, gdy gra szła o to, czy polskie ciągle jeszcze samotne przemiany się utrzymają, miało być łatwiej, niż później przeprowadzać lustrację i dekomunizację. Ale i taka opinia weszła w ten stereotyp o szkodliwości grubej kreski, który z czasem rozwijali także pewni intelektualiści, a bez refleksji powtarzali go nawet niektórzy biskupi. Łatwo zapomina się i ówczesne warunki, i że to przedstawiciele Kościoła obecni przy tych rozmowach dawali rękojmię, że pacta servanda sunt , to znaczy, że na obu stronach spoczywa odpowiedzialność za pokojowe urzeczywistnienie przyjętych ustaleń. Te ustalenia zostały w dużej mierze nie tylko wypełnione, lecz i przekroczone. Ewolucyjna i pokojowa droga uczyniła możliwym, że przekroczenia te ułożyły się w logiczny ciąg wydarzeń prowadzących do zmiany ustrojowej, czego Okrągły Stół jeszcze nie przesądzał, a w każdym razie nie przewidywał, że stanie się to od razu. Od końca sierpnia i początków września 1989 r. to przede wszystkim my wzięliśmy odpowiedzialność za to, by przejście dokonało się bez zaburzeń i prowokacji. I oczywiście za to, by zmiana dokonywała się konsekwentnie. Zarazem mieliśmy do czynienia z postępującym rozprzężeniem gospodarczym, czego wyrazem była rosnąca z dnia na dzień niemal w lawinowym tempie inflacja. Trzeba więc było przyjąć strategię rozwiązującą palące problemy dnia, ale równocześnie zdecydowanie prowadzącą dalej ku politycznej i gospodarczej zmianie ustroju. Czy można było opanować istniejącą sytuację i - w warunkach Sejmu kontraktowego - podjąć dzieło transformacji gospodarczej, rozpętując w tym samym czasie falę rozliczeń i dekomunizacji? Cały tekst: wyborcza.pl/1,76842,7030199,Sad_nad_gruba_linia.html#ixzz2j0jNAf8M Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: pan premier 28.10.13, 21:18 Ja tam nie wiem. Osobiście wolę - milion razy wolę - że się potoczyło, jak potoczyło, niż gdyby za cenę iluzorycznej sprawiedliwości miało się potoczyc tak, że poleciałyby łby. A sprawiedliwość i tak byłaby iluzoryczna: nigdzie, nigdy nie doprowadzono do powszechnego i sprawiedliwego osądzenia kolaborantów (i to pomijam już kwestię, czy należałoby uznać za kolaboranta kogoś, kto z absolutnym przekonaniem i altruizmem wyznawał pogląd, że droga lewicowa łącznie z sojuszem z ZSRR jest dla Polski i Polaków lepsza niż inne). Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: pan premier 28.10.13, 23:23 Wydaje mi się, że ludzie dzielą się zgodnie z potrzebą karania innych. Karania czyli sprawiedliwego, w dobrej sprawie zadawania cierpienia. ie wiem, dlaczego tak jest - jest. PS widzialam wczoraj chlopca o bardzo ciemnej skórze i fiołkowych oczach Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: pan premier 29.10.13, 07:20 Sprawiedliwość sprawiedliwością, ale kim Mazowiecki miał rozliczać przestępstwa ubeckie? Miała się tym zająć MO, UB, ZOMO czy ORMO? Może wojsko, które kilka lat wcześniej tak skutecznie zajęło się stanem wojennym? Już nie mówiąc o tym, że o niebo istotniejszą sprawą było w tamtej chwili zrobienie czegoś z gospodarczym chaosem. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: pan premier 29.10.13, 07:42 Oczywiście, ktos kto ma pretensje zapomina, że wicepremierem był Kiszczak. Jest taki teskst egipski, że dawni niewolnicy stali sie panami, a panowie - niewolnikami - i to jest archetyp rewolucji dla wielu. Ale to nie byla wizja Mazowieckiego, i nie czas był po temu, sytuacja nie pozwalała, ale przede wszystkim wiedział - prosta zmiana ról niczego nie zmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
burina Re: pan premier 28.10.13, 09:56 Ja na przykład podziwiam Annę Grodzką. Ale raczej chodziło mi o zwrócenie uwagi na to, co my, zwykli obywatele, możemy zrobić, aby być dumnymi z naszych polityków. Bo oni nie biorą się znikąd, potrzebują wsparcia i utwierdzania w tym, że to, co robią, jest dobre i pożądane. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: pan premier 28.10.13, 09:58 To prawda, Grodzka jest chodzącą kultura polityczną. Niestety z wiadomych względów choćby się zes...a, to pozostanie w Polsce tylko popychadłem, z którego można się ponabijać. Odpowiedz Link Zgłoś
vilez Re: pan premier 28.10.13, 10:01 A ja sądzę, że jej się uda. Właśnie ze względu na jej format. Odpowiedz Link Zgłoś
burina Re: pan premier 28.10.13, 10:24 No właśnie! Ze dwie kadencje sejmu temu w ogóle dyskutowanie jej kandydatury na stanowisko marszałka sejmu byłow sferze political fiction. Może jeszcze się doczekamy... Odpowiedz Link Zgłoś
kosheen4 Re: pan premier 28.10.13, 10:35 nawet jeśli nie doczekamy jej, to jest ciekawa okazja żeby śledzić jak właśnie dokonuje się przełom. nie od razu kraków zbudowano, nie od razu spalono wszystkie staniki prawa wyborcze kobiet tak samo nie wzięły się znikąd, zawsze jakaś forpoczta iść musi. Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: pan premier 28.10.13, 09:06 Szkoda, bo takich polityków już nie ma... zacnego wieku dożył Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: pan premier 28.10.13, 09:13 Zasmuciłam się dziś strasznie. Dla mnie odszedł jeden z ostatnich autorytetów i po prostu porządny człowiek. O którym polityku z pierwszych stron gazet można dziś tak powiedzieć? Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: pan premier 28.10.13, 09:27 Szkoda... morgen_stern napisała: > Zasmuciłam się dziś strasznie. Dla mnie odszedł jeden z ostatnich autorytetów i > po prostu porządny człowiek. O którym polityku z pierwszych stron gazet można > dziś tak powiedzieć O Jerzym Buzku? Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: pan premier 28.10.13, 09:18 Pamiętacie wybory prezydenckie w 90 roku? Jak przegrał z niejakim Tymińskim, który wszedł do II tury z Wałęsą? Zaraz się zacznie szopka i lans i zaraz się okaże, jak to go wszyscy szanowali, cenili i są mu wdzięczni, a to był człowiek po wielokroć zdradzany przez tych, którzy tak wiele mu zawdzięczają, i w sumie bardzo osamotniony Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: pan premier 28.10.13, 09:32 O, przepraszam, ja jeszcze wtedy nie glosowałam! Pamiętam jednak, że moja mama i siostra dały się Tymińskiemu nabrać. Wstyd. Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: pan premier 28.10.13, 11:24 Pamiętam i się dziwiłam, kto głosował na obcego dziada kij wie skąd. Okazało się, że mój ojciec był jednym z tych za Tymińskim, wtedy pierwszy raz z nim się pokłóciłam na tle politycznym, że tak powiem - miałam 14 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: pan premier 28.10.13, 14:07 hehe - w tym festiwalu hipokryzji już Wałęsa wypowiedział się - że Mazowiecki to najlepszy premier jakiego mieliśmy. Czekam na Tuska. Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: pan premier 28.10.13, 15:49 tym festiwalu hipokryzji już Wałęsa wypowiedział się - że Mazowiecki > to najlepszy premier jakiego mieliśmy. Z tego co pamiętam, jakoś inaczej się wypowiadał n/t pana Mazowieckiego te 20 lat temu... Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: pan premier 28.10.13, 18:56 Z drugiej strony - 20 lat temu jeszcze nie widział tych kolejnych premierów na stołku, więc nie miał porównania... Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: pan premier 28.10.13, 15:31 No pewnie, że pamiętam, byłam histeryczną rozpolitykowaną 14-latką, więc opłakałam tę przegraną. Odpowiedz Link Zgłoś
marianna72 Re: pan premier 28.10.13, 16:34 Ja tez jeszcze nie glosowalam ale pamietam ten poploch kiedy okazalo sie ze Walesa i Tyminski przeszli do II tury i kto mogl lecial glosowac na Walese))) Odpowiedz Link Zgłoś
maadzik3 Re: pan premier 28.10.13, 09:19 Wspaniały, wielki Człowiek. Cześć Jego pamięci, pokój Jego duszy! Zawsze go szanowałam, wciąż pamiętam lato 1989 r. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: pan premier 28.10.13, 09:31 Nie żyją już Kuroń, Geremek, Mazowiecki. Troje ludzi, których bardzo szanowałam, za ich bezkompromisowość, uczciwość i odwagę, ale także pozytywne nastawienie do życia i wiarę w ludzi wbrew wszelkim złym doświadczeniom. Bardzo przykro. Ciemniej się zrobiło. Odpowiedz Link Zgłoś
vilez Re: pan premier 28.10.13, 09:36 Ale pozostał po nich etos. Jeszcze do niego wrócimy, Aqua. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: pan premier 28.10.13, 09:49 Smutno od początku dnia. Dla mnie - był zawsze. Był pomnikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
vilez Re: pan premier 28.10.13, 09:56 Rozmowa z Premierem z lutego 2012 w Tygodniu Powszechnym Odpowiedz Link Zgłoś
to_ja_tola Re: pan premier 28.10.13, 10:09 przyznam,że stanęłam jak wryta kiedy usłyszałam tę wiadomość smutną. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: pan premier 28.10.13, 10:22 Razem z nim umarł wielki kawał Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: pan premier 28.10.13, 12:37 Kiedy w srodku nocy dzwoni telefon po mojej stronie Oceanu to wiadomo, ze kogos ubylo - tym razem to moj maz mial przeczucie, bo wiadomosci juz od jakiegos czasu byly jakie byly. Pan Mazowiecki nas opuscil. Sa ludzie, z ktorych smiercia jakby trudniej sie pogodzic chocby byli juz wiekowi i niezdrowi. Sa ludzie, ktorzy zawsze odchodza za wczesnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mayaalex Re: pan premier 28.10.13, 15:19 To bardzo smutne. Szkoda, ze naprawde trudno o ktoryms z obecnych politykow powiedziec, ze ma potencjal na to, by osiagnac kiedys poziom Mazowieckiego. Odpowiedz Link Zgłoś
merit_p Re: pan premier 28.10.13, 15:22 Jedna z niewielu publicznych osób, która naprawdę zostawia dużą wyrwę po sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: pan premier 28.10.13, 15:29 Szarpnęło mną to. I przypomniała mi się chyba 20 rocznica czerwca 89 - poprawcie mnie, jeśli się mylę. Najpierw przemawiał Kwaśniewski, a potem Mazowiecki. I Kwaśniewski mówił bardzo dobrze, wyglądał świetnie i tak patrzyłam i słuchałam i zastanawiałam się, o co ja się czepiam i czego mi brak. A potem wyszedł Mazowiecki, płaszcz miał niedopięty, a wiatr mu zwiewał "pożyczkę", aż łopotała. I do mnie dotarło, czego mi brak. Można się czepiać tamtego rządu, ale nie działał pod słupki sondażowe, tylko z przekonania. Straszny żal, że nie ma już takich ludzi. I jak nie lubię słowa "skundleli" to inaczej się nie da tego określić. Polityka skundlała. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: pan premier 28.10.13, 16:41 A ja pana premiera zapamiętam z sejmu, z przemówienia, podczas którego zemdlał i jak świetnie z tego wyszedł: "Jestem w takim stanie jak polska gospodarka". Szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
stef63 Re: a ja nie wiem 28.10.13, 18:20 Przeczytałam większośc Waszych wpisów w tym wątku i większośc z Was ocenia T. Mazowieckiego bardzo pozytywnie. Też tak kiedyś myślałam, ale jakiś czas temu i teraz (na innych stronach) przeczytałam dużo wpisów ludzi, którzy bardzo negatywnie oceniają byłego premiera. Sama nie wiem co jest prawdą, a co nie. Pogubiłam się już w tym całkiem, ale wiem jedno - nie o taką Polskę ludzie walczyli, nie tak miało byc. Odpowiedz Link Zgłoś
marianna72 Re: a ja nie wiem 28.10.13, 18:29 bo jest takie powiedzenie" nie myli się ten kto nic nie robi" i wiadomo, ze zawsze tego typu osoby beda przez kogos krytykowane.Moze on sam z perspektywy czasu cos inaczej by zrobil teraz majac wiedze wspolczesnych)) Ja mysle ,ze wazna jest intencja z jakich pobudek podjelo sie taka a nie inna decyzje czasami niestety mylna. Dla mnie Tadeusz Mazowiecki to wielki czlowiek ale zawsze czlowiek Odpowiedz Link Zgłoś
stef63 Re: a ja nie wiem 28.10.13, 18:50 marianna72 napisała: > bo jest takie powiedzenie" nie myli się ten kto nic nie robi" i wiadomo, ze zawsze tego typu osoby beda przez kogos krytykowane.Moze on sam z perspektywy czasu cos inaczej by zrobil teraz majac wiedze wspolczesnych)) Ja mysle ,ze waznajest intencja z jakich pobudek podjelo sie taka a nie inna decyzje czasami niestety mylna. Dla mnie Tadeusz Mazowiecki to wielki czlowiek ale zawsze czlowiek. Mnie bardziej chodziło o jego działalnośc w PRL-u niż w "nowej Polsce". Np. broszura, którą wspólnie napisał z Zygmuntem Przetakiewiczem pt."Wróg pozostał ten sam". Na Wikipedii w biografii Przetakiewicza jest ta książka umieszczona, a w biografii Mazowieckiego już nie - dlaczego? Ja sama książki nie czytałam, ale tak oto pisze o niej inny internauta w dyskusji na głównej stronie gazety.pl adamfagus "...książka „Wróg pozostał ten sam”. Mazowiecki napisał ją wspólnie z Zygmuntem Przetakiewiczem, byłym działaczem przedwojennej „Falangi” i bliskim współpracownikiem Bolesława Piaseckiego. Książka była elementem bezwzględnej komunistycznej kampanii wymierzonej w polskie podziemie niepodległościowe i wszelką opozycję. Żołnierze Wyklęci zostali przez Mazowieckiego przedstawieni jako mordercy, a prowadzona przez nich działalność jako „bezsensowna” i „szkodliwa”. Gdy Sowieci i ich kolaboranci stosowali powszechny terror wobec podziemia niepodległościowego, Mazowiecki pisał w swojej książce, że koncepcja „drugiego wroga” (komunistów) jest wytworem od lat ciągnącej się propagandy antykomunistycznej i antyradzieckiej, którą w nowych warunkach kontynuują ośrodki dywersji w rodzaju BBC, Głosu Ameryki, Radia Madryt i Radia Wolna Europa ze swoim przekazem: „zabijajcie się wzajemnie”. W ten sposób próbuje się – stwierdzał Mazowiecki – zakwestionować owoce „rewolucji społecznej” w Polsce." Odpowiedz Link Zgłoś