yeerba
05.11.13, 14:03
ma moje dziecko.
Plącze się to to, sterczy sianowato, a po związaniu w kucyk wygląda jakby prąd ją poraził (ma mnóstwo drobnych, krótszych włosów, które sterczą, dopiero pianką lub lakierem można przygładzić). Większość kręconych (normalny skręt), kilka pasemek jakby mniej się kręci i wygląda jakby nie były w komplecie.
Co dzień jest wrzask. Włosy sztywne, okropnie splątane.
Używam jakiejś odżywki do włosów kręconych, jedwabiu, kombinowałam już z różnymi szamponami (dla dzieci, dla dorosłych). Nic.
Mam koleżankę, która swoich kręconych włosów nie czesze wcale (nawet po umyciu) - zero. Tak wiem, to niepojęte - dla mnie również. No i moje dziecko zapragnęło tak jak ciocia. Tyle, że cioci skręt jest ze dwa razy mocniejszy.
Sama mam proste, cienkie włosy. Nie potrafię sobie poradzić z pielęgnacją włosów córki.
Jakieś rady? Sprawdzone kosmetyki?