Dodaj do ulubionych

Co mnie denerwuje u Polaków

09.11.13, 10:59
Zdecydowanie brak umiejętności kulturalnego poruszania się w przestrzeni publicznej.
Wiem, że czasy komunizmu zrobiły swoje, wiem, że wśród Rosjan i Ukraińców jest gorzej (miałam tę nieprzyjemność doznać na własnej skórze).
Pchanie się w kolejce, dyszenie w kark, jakby nie można było odsunąć się o krok, dwa od poprzedniej osoby
Widziałyście, jak w Pl wsiada się do busa, autobusu czy pociągu? Banda ludzi wpychająca się na raz, a mi się marzy jak w Japonii- piękna, kulturalna kolejka i nikt się nawet nie dotyka smile
Zawłaszczanie przestrzeni osobistej- stoję gdzieś sobie na stacji kolejowej, cały peron pusty, ktoś przychodzi i nie stanie sobie parę/paręnaście/parędziesiąt metrów dalej, tylko musi tuż obok mnie. W pociągu, autobusie-mnóstwo podwójnych, poczwórnych miejsc wolnych, ale ktoś musi, no po prostu musi usiąść obok mnie. W parku piętnaście pustych ławek-ale pan/pani nie wybierze sobie kolejnej, no po co, skoro w towarzystwie raźniej.
No i ludzie łażą we wszystkie możliwe strony, zamiast środkiem po lewej/prawej, a ci którym się śpieszy mogą wyminąć bokiem po odpowiedniej stronie (w miejscach publicznych, dworcach, centrach miast). Nie mówiąc o odpowiednim ustawieniu na schodach ruchomych.
Też Was to denerwuje? Bo mnie strasznie, szczególnie, że jestem osobą ceniącą sobie osobistą przestrzeń.
Naprawdę marzę o Japonii, nawet w pakiecie z fobią odnośnie dotykania innych ludzi.
Obserwuj wątek
    • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 11:02
      w Polakach/zachowaniu Polaków miało być
      czekam na pomysły Gazeci smile
    • sumire Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 11:04
      o, święta naiwności.
      jedź do Japonii. pierwsze 30 sekund na Tokyo Station, najlepiej w godzinach szczytu, pozbawi Cię złudzeń na temat poruszania się w przestrzeni publicznej...
      • tanebo Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 11:07
        Japonia to pikuś w porównaniu z Indiami https://www.sumit4all.com/wp-content/uploads/2010/07/train-croud.jpg Nie mówiąc o krajach arabskich gdzie wejście na poprzednika w kolejce jest w dobrym tonie...
        • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 11:11
          Nie piszę o zupełnych skrajnościach. Miałam przyjemność (nieprzyjemność) zapoznać się z egipską kulturą podróżowania- autobus nie zatrzymuje się na przystankach, tylko zwalnia, tylne drzwi są zawsze otwarte- i ludzie biegną, wskakują i wyskakują. Urocze, ale czy bezpieczne?
          Polska jest od 2004 roku w UE, komunizm obalono w 89, wypadałoby po tylu latach równać do góry, a nie do dołu.
      • podkocem Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 11:08
        big_grin


        tez sie zastanawiałam jak w gęsto zaludnionych miastach japonskich ludzie są w stanie poruszac sie w takich odstepach.
        • tanebo Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 11:09
          Albo w chińskich gdzie milion mieszkańców to "mieścina"...
          • bsl Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 11:13
            do Czech przyjedz jak w Tesco tansze mleko wystawia big_grin
      • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 11:13
        Rzeczywiście, w Japonii jeszcze nie byłam, ale naczytałam się i nasłuchałam opowieści koleżanki z Osaki.
        • sumire Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 11:17
          no właśnie.
          a zatem - tam nie ma przestrzeni publicznej. bo tam nie ma przestrzeni w ogóle, żadnej. w każdym razie nie w dużych miastach.
        • aneta-skarpeta Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 11:18
          no i świetnie, jako Polska mogę Ci powiedzieć, że nikt się do mnie nie podsiada na ławce, nie jestem nękana ludzmi lubiącymi zbytni scisk w kolejce etc- czasem sie ktos zdarzy, ale niekoniecznie Polak
          nie zauważyłam też, żeby ludzie gnietli się bez potrzeby
          • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 11:21
            a ja zauważyłam
            widocznie mam przyciągającą aurę
            chętnie się wymienię
            • aneta-skarpeta Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 11:28
              byc może u Japończyków czy Skandynawów też miałabys problem

              natomiast generalnie, tak patrząc z boku to generalnie masz wiele "problemów" tego kalibru

              a to ludzie się do siebie przysiadają, a to wiszą na tobie w autobusie, bo są chamami, a nie dlatego, że jest scisk

              a to nie mozesz się usmiechnąc do żonatego, bo żona ci oczy najchętniej wydrapie

              co tematu nie ruszysz- to masz jakiś z tym problem

              może to nie w Polakach tkwi ten kłopot?

              bo najłatwiej powiedziec- Polacy to tacy- nie byłam w Japonii, ale tam to mi się podoba, tam bym sie dobrze czuła- bo wiadomo Polacy to gnój i kilo mułu, nie to co Zachód- tam kultura
              • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 11:36
                Wiele znaczy jeden?

                > a to nie mozesz się usmiechnąc do żonatego, bo żona ci oczy najchętniej wydrapi
                > e

                W życiu czegoś takiego nie napisałam, po prostu kolejna forumka ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem.
                I ja akurat Polskę lubię pod wieloma względami, nigdy na nią nie s.am jak wiele osób tu obecnych, raz napisałam, że mam problem z brakiem kultury Polaków w przestrzeni publicznej (o czym każdy wie i widzi) i już zaczęła się wielka obraza.
                • aneta-skarpeta Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 11:44
                  to nie Ty pisałaś o imprezie, na której zdawkowo porozmawiałaś z jakimś chłopem, a żona ci co mało oczu nie wydrapała i dlaczego te złe żony takie są?
                  • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 11:47
                    pisałam, ale nie przypominam sobie, żeby żona chciała mi oczy wydrapać za uśmiech posłany w kierunku swojego męża
                    raczej mąż zagaił rozmowę zawodową i to było problemem
                    opisałam sytuację, nie napisałam, że wszystkie żony złe są
                    polecam czytać ze zrozumieniem, nie będzie później takich niedomówień
                    • aneta-skarpeta Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 11:53
                      przepraszam, nie jestem w stanie pamiętać wszystkiego co do joty- generalnie kojarzysz mi się z tematów- mam problem z tym, z tamtym

                      chodzi mi o pewną aurę wokół Twojej osoby
                • sumire Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 11:52
                  być może dlatego, że podałaś za wzór kraj słynący z niemożliwego tłoku i strumieni ludzkich płynących we wszystkie strony smile
                  też lubię, jak w Azji ludzie na przystanku autobusowym stoją w ładnym ogonku (mniej, gdy w takim samym ogonku stoją przed restauracją...), a na schodach ruchomych w londyńskim metrze ustawiają się po jednej stronie, ale wszędzie na świecie znajdziesz buraków, którzy będą się przepychali i naginali zasady. i jeszcze jedno. to, że ludzie w pewnych miejscach na świecie zachowują się w określony sposób to wynik tego, że okoliczności ich zmusiły. u nas takich okoliczności jeszcze nie ma, pewnie w końcu się pojawią, ale na razie ruchome schody w domu handlowym w Kielcach to nie ruchome schody na dworcu King's Cross.
                  • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 12:02
                    No i właśnie, w tym ogromnym tłoku ludzie potrafią zachować się bardziej kulturalnie niż w Polsce bez tłoku. W Japonii nie byłam, koleżanka z Osaki mi sporo opowiadała na ten temat.
                    A problem mam, bo urodziłam się z ogromną potrzebą własnej przestrzeni osobistej i nie lubię, gdy ktoś mi ją bez powodu zagarnia.
                    Mieszkałam w Belgii, przebywałam i pomieszkiwałam sporo we Francji, odwiedziłam inne państwa i w krajach zachodniej Europy było sporo kulturalniej w zakresie przestrzeni publicznej niż w Polsce, a mniej kulturalnie na Ukrainie, w Rosji (nie wspominam o skrajnościach typu Egipt czy Maroko).
                    A niedowiarkom polecam obejrzenie sobie rodaków wsiadających do głupiego miejskiego autobusu czy pociągu.
                    • sumire Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 12:08
                      bo muszą. inaczej by się pozabijali nawzajem. to jak z jazdą na suwak.
                      co nie zmienia faktu, że nie zachowują się tak zawsze i wszędzie. nie ma co ideologizować Nipponu, a to, że ludzie się tam nie dotykają, to mit. nie da się nie dotykać w ścisku, w którym ledwo da się oddychać. owszem - starają się nie dotknąć cudzoziemca, ale wcale niekoniecznie z szacunku doń smile
                    • aneta-skarpeta Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 12:11
                      metro w pl
                      www.youtube.com/watch?v=7bjHy3My49c
                      metro londyn
                      www.youtube.com/watch?v=_olfhN3elog
                      nie widzę róznicy- przy 5 min większy ruch

                      metro paryskie
                      www.youtube.com/watch?v=lUKXwgR8G2M
                      starałam sie wybrac nieduze natężenie ruchu i w miare sprawiedliwie

                      widzisz jakies znaczące różnice?bo ja nie
                      • misiu-1 Re: Co mnie denerwuje u Polaków 10.11.13, 09:09
                        Przykład komunikacji zbiorowej w Japonii, z charakterystycznymi dla niego pracownikami-upychaczami, w_w_cz wybrała akurat wyjątkowo niefortunnie:
                        www.youtube.com/watch?v=E7kor5nHtZQ
                        • aneta-skarpeta Re: Co mnie denerwuje u Polaków 10.11.13, 09:45
                          a tu chinskiebig_grin
                          www.youtube.com/watch?v=xG-meaGqg-M
                          • ichi51e Re: Co mnie denerwuje u Polaków 10.11.13, 10:40
                            O dobrze widziec ze po staremuciagle nie wiedza ze najpierw sie wysiada potem wsiada big_grin
                    • dziennik-niecodziennik Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 13:36
                      > A problem mam, bo urodziłam się z ogromną potrzebą własnej przestrzeni osobiste
                      > j i nie lubię, gdy ktoś mi ją bez powodu zagarnia.

                      i dosiadanie sie do Ciebie na ławce w parku czy w rodku komunikacji publicznej to jest zagarnianie przestrzeni osobistej?...
                      piszesz jakby Ci co najmniej na kolanach siadac probowali.
                      • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 13:38
                        Tak, jest w sytuacji gdy pełno wolnych ławek czy podwójnych siedzeń.
                        • dziennik-niecodziennik Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 14:13
                          nie jest. na publicznym wieloosobowym siedzisku kazdy ma prawo usiąść gdzie chce, jak chce przy Tobie to tez mu wolno.
                          • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 14:17
                            bekać i siąkać nosem też każdy ma prawo w miejscu publicznym, co nie oznacza, że jest to zachowanie kulturalne
                            • dziennik-niecodziennik Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 14:19
                              serio nie widzisz rożnicy miedzy bekaniem a zajęciem miejsca na wieloosobowym siedzisku?...
                              to duzo wyjasnia wink
                              • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 14:26
                                no plis, po co się dosiadać do kogoś skoro jest milion pięćset wolnych podwójnych miejsc?
                                chyba tylko po to, żeby kogoś pow.rwiać.
                  • japanunieprzerywalempanieposle Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 20:33
                    ale na razie ruchome schody w domu handlowym w Kielcach to nie ruchome schody na dworcu King's Cross.

                    sorry ale co innego pospiech na dworcu gdzie kazda sekunda moze byc istotna a co innego schody ruchome w centrum handlowym- jeszcze nie widzialam ludzi biegajacych po schodach w takich przybytkach - no bo w sumie po co? zeby zdazyc na promocje?
              • rosapulchra-0 Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 14:32
                Cytatbo najłatwiej powiedziec- Polacy to tacy- nie byłam w Japonii, ale tam to mi się podoba, tam bym sie dobrze czuła- bo wiadomo Polacy to gnój i kilo mułu, nie to co Zachód- tam kultura

                Wyznawczyni jest typowym przykładem osoby, która wyznaje zasadę: wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma.
                • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 14:43
                  Wal się Rosa. Nie masz racji. Mi się w Polsce w pewnych aspektach bardzo podoba (np. nietolerancja dla łamania praw człowieka przez Twoich przyjaciół).
                  • rosapulchra-0 Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 14:49
                    Ej, noo! Zawodzisz mnie sad Tylko na tyle cię stać?
          • podkocem Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 11:27
            nikt się do mnie nie podsiada
            > na ławce, nie jestem nękana ludzmi lubiącymi zbytni scisk w kolejce etc

            Może zmień dezodorant? tongue_out
            • aneta-skarpeta Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 11:29
              no własnie chyba autorka powinna zacząć używać tego co jatongue_out
    • cherry.coke Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 11:16
      Tak jak lubisz to jest w Skandynawii. W Japonii to ludzie raczej zyja jak sardynki (moze na wsi nie).
      • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 11:19
        W Skandynawii? Może kiedyś, przed przyjęciem znacznej liczby imigrantów z wiadomych rejonów.
        Chyba, że jakieś zadupia Finlandii mi pozostały.
        Albo Islandia-znakomity pomysł.
        • kj-78 Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 12:57
          No w Norwegii czulabys sie swietnie. Jeszcze mi sie nie zdarzylo zobaczyc, jak ktos siada kolo kogos w autobusie, jesli jest wolne miejsce bez "sasiada". Wchodzisz i od razu patrzysz, czy jest jeszcze cos calkiem wolnego, dopiero jak widzisz ze nie, siadasz kolo kogos wink Co do kolejek na przystankach, to zalezy to od miejsca i natezenia ruchu. W autobusach podmiejskich kolejki jak najbardziej obowiazuja, w miejskich w godzinach szczytu jest z tym zdecydowanie gorzej
        • cherry.coke Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 14:18
          Specjalnie dla ciebie wyznawczyni smile

          https://4.bp.blogspot.com/-rOUHhbcKTVs/UCfHvJ3RciI/AAAAAAAACCI/xUVdc_EqxbM/s640/Swedish+Bus+Stop+Joke.jpg

          https://swedishculture.weebly.com/uploads/6/1/4/5/6145035/5418264.jpg?500
          • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 14:23
            Dzięki, o tym marzę!
          • majenkir Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 14:31
            big_grinbig_grinbig_grin
            Ta druga powinna sie przesunac troche w lewo wink.
          • echtom Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 14:56
            big_grin
          • aniorek Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 20:32
            o, wrzucilam podobna fotke tylko z Finlandii zanim zobaczylam twoj wpis. to wszystko prawda wink
        • aniorek Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 20:30
          wyznawczyni_wielkiego_czerwia napisał(a):

          > W Skandynawii? Może kiedyś, przed przyjęciem znacznej liczby imigrantów z wiado
          > mych rejonów.
          > Chyba, że jakieś zadupia Finlandii mi pozostały.

          niekoniecznie zadupia. w Helsinkach i calej strefie stolecznej jest mnostwo miejsca, nie tylko w komunikacji publicznej, ale generalnie - latwo pobyc w samotnosci nas brzegiem morza np. uwielbiam to. a w pustawym autobusie to na bank Fin kolo ciebie nie usiadzie...

          a to przystanek autobusowy w Finlandii big_grin

          31.media.tumblr.com/tumblr_lpffcq9aSs1r0i8wko1_500.jpg
          • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 20:41
            Zazdraszczam, szanowania przestrzeni osobistej i Finów big_grin
            • cherry.coke Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 20:49
              No to mykaj do Skandynawii, bedzie ci dobrze. Tych strasznych muzulmanow w Szwecji jest raptem pare procent, wiec raczej cie nie zagniota.
              • aneta-skarpeta Re: Co mnie denerwuje u Polaków 10.11.13, 09:50
                nie ma co się dziwic- w finlandii i le jest ludzi? 5 mln?

                w pl z 39 mln


                a w japonii... chyba ze 130mln

                naprawdę jakby w PL było mało ludzi to nikt by na siebie nawet nie patrzył, nie mówił dzień dobry itd
                • cherry.coke Re: Co mnie denerwuje u Polaków 10.11.13, 12:57
                  To nie takie proste. W IE jest 4 czy 5 mln, rzadko zaludniony kraj, a dzien dobry mowia i jeszcze historyjki opowiadaja na przystankach. Fakt, ze sie raczej przepuszczajai nie pchaja.
      • echtom Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 11:44
        Ja w Skandynawii czułam się okropnie. Kiedyś z braku wolnej ławki na skwerku przysiadłam się do jakiegoś faceta i głupio się poczułam, kiedy się odsunął na sam koniec.
        • aneta-skarpeta Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 11:48
          nicebig_grin
        • majenkir Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 14:29
          echtom napisała:
          > Ja w Skandynawii czułam się okropnie. Kiedyś z braku wolnej ławki na skwerku pr
          > zysiadłam się do jakiegoś faceta i głupio się poczułam, kiedy się odsunął na sa
          > m koniec.


          Takas brzydka? big_grin
          • echtom Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 14:51
            Taka się poczułam big_grin
        • cherry.coke Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 16:00
          echtom napisała:

          > Ja w Skandynawii czułam się okropnie. Kiedyś z braku wolnej ławki na skwerku pr
          > zysiadłam się do jakiegoś faceta i głupio się poczułam, kiedy się odsunął na sa
          > m koniec.

          No to w IE normalne jest, ze jak w pociagu siedzisz obok kogos, a gdzies zwolni sie podwojne miejsce, to ten od przejscia tam pojdzie, zeby obojgu wam bylo luzniej.
          Ale pierwsza reakcja kogos wychowanego w Polsce to z reguly "ojej, czy ja smierdze"? big_grin
    • pe.tronela Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 11:25
      > Naprawdę marzę o Japonii, nawet w pakiecie z fobią odnośnie dotykania innych lu
      > dzi.

      Jedno jest pewne: Japonczycy nie marza o Tobie.
    • kropkacom Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 11:27
      Mam wrażenie, że nie znasz za bardzo życia w innych krajach. Co nie zmienia tego, ze jak jakieś zachowania cie denerwują to zmiany zacznij od siebie i swojej rodziny. Polacy w Polsce maja masę bardziej charakterystycznych zachowań zresztą dla siebie niż te, które wymieniłaś.
      • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 11:32
        Yhy, jasne. Hłe, hłe, hłe, hłe. Trzeba było uważniej czytać moje posty, tym bardziej, że mieszkałam poza granicami kraju i dużo podróżowałam.
        • kropkacom Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 11:33
          To tym bardziej dziwi twój post.
          • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 11:38
            No wyobraź sobie, że nawet będąc w głupich Niemczech za miedzą można zaobserwować różnicę w kulturze przestrzeni publicznej. Pewnie to niepoprawne politycznie, ale tak jest.
            • kropkacom Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 11:47
              Nie wiem jak jest w głupich Niemczech.
              • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 11:50
                Wiesz za to, jak jest w "głupich" Czechach.
                • kropkacom Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 11:55
                  Nie narzekam, ale są osoby które narzekają. Sama staram się zachowywać odpowiednio.
            • caroninka Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 12:25
              W glupich Niemczech nikt nie ma problemu z tym, ze ktos sie do niego dosiada w autobusie, mimo wolnych miejsc, czy na lawce w praku. Chyba nie widzialas glownych przystankow wduzych miastach Europy w godzinach szczytu. To nie ludzie maja problem z przestrzenia, tylko Ty z ludzmi widocznie.
              • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 12:27
                uhu, ale mi caroninka dowaliłasmile
                w Turcji to dopiero ludzie nie szanują swojej przestrzeni osobistej
                • caroninka Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 21:49
                  A czy ja Ci chcialam dowalic? spusc troche powietrza, bo pekniesz.
                  Ciezko porownywac Turcje do Polski, bo to dwa rozne swiaty, dwie rozne kultury. Wyjatkowo malo wiesz o tym kraju. Tam nikt nie ma problemu z usmiechem obcej osoby,a wrecz go odwzajemnia. Dosiadanie sie na lawce w praku jest niczym, bo tam obce sobie rodziny, spontanicznie lacza pikniki. Uwiera Cie, ze innym to nie przeszkadza, to widocznie jest Twoj problem, a nie reszty. Trudno o wystarczajaca przestrzen osobista dla panienki hrabianki na zatloczonej ulicy, nie wazne na jakiej szerkosci georgaficznej. Przeszkadzaja Ci ludzie w parku, czy komunikacji miejskiej? Lawka to nie krzeslo, autobus to nie rower. Jesli jest wolne miejsce, to po to by ktos mogl je zajac. Skoro to Ci przeszkadza to widocznie masz problem. Powinnas sie zastanowic nad bezludna wyspa.
    • echtom Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 11:47
      > W pociągu, autobusie-mnóstwo podwójnych, poczwórnych miejsc wolnych, ale ktoś musi, no po prostu musi usiąść obok mnie.

      Według moich obserwacji ludzie starają się najpierw zajmować wolne miejsca.
      • kropkacom Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 11:48
        > Według moich obserwacji ludzie starają się najpierw zajmować wolne miejsca.

        Też mam takie obserwacje.
        • aneta-skarpeta Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 11:55
          jak jadę np metrem czy autobusem, czy idę na wywiadówkę to najpierw każdy siada tak, żeby siedział sam- chyba że się znają

          dopiero potem dokoptowują do kompletu

          chyba się nie zpotykam- a na pewno nie często z sytuacja, że autobus pusty, a jakaś baba siada akurat kołomnie i jeszcze najlepiej na mnie dychawink
          • misiu-1 Re: Co mnie denerwuje u Polaków 10.11.13, 09:18
            > najlepiej na mnie dycha.

            A jeszcze lepiej dwie dychy. big_grin
            • rosapulchra-0 Re: Co mnie denerwuje u Polaków 10.11.13, 09:25
              misiu-1 napisał:

              > > najlepiej na mnie dycha.
              >
              > A jeszcze lepiej dwie dychy. big_grin

              big_grinbig_grinbig_grin
      • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 11:49
        Może ludziom rzeczywiście podobają się moje perfumy.
        • echtom Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 11:51
          Albo feromony smile
          • olewka100procent Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 11:59
            sytuacje w markecie przy kasie, moher z tyłu trącający wózkiem, kiedy nie wyłożyłeś jeszcze swoich zakupów na taśmę, on już pcha się ze swoimi jakby ta taśma miała gdzieś uciec, no i np. branie spod kasy reklamówki , tak jak jest np. w lidlu, gościówka przepycha się po reklamówkę jakby kuźwa nie mogła poczekać aż do tych reklamówek dojdzie wrrrrrrrrrrrrrr!
            • echtom Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 13:27
              To ja w innym Lidlu kupuję albo mam większą tolerancję na ludzi.
              • aneta-skarpeta Re: Co mnie denerwuje u Polaków 10.11.13, 09:58
                ja czasem zobaczę cos dziwnego, typu kładzenie się na mnie w kolejce, czy ktos cos kombinuje z reklamówkami- ale to są sytuacje incydentalne, którymi nie zawracam sobie głowy
    • black_halo Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 11:56
      Ee tam, ten sam problem wystepuje wszedzie gdzie trzeba stac w kolejce. Nie jest to typowa Polska przypadlosc. Niedawno stalam w kolejce do wejscia na poklad samolotu. Za mna mloda dziewczyna i chlopak i co chwila popychali mnie swoja wielka torba. Odsune sie troche do przodu to oni za mna. Pokonalam w ten sposob ze trzy metry i w koncu nie wytrzymalam, powiedzialam, zeby przestali. Na co oni zgrabnie po francusku "zeby sie nikt przed nami nie wcisnal".
      • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 12:08
        Nie zgodzę się, w Rosji czy na Ukrainie stoi się tak samo w kolejce jak w Polsce, a jeszcze nikt mi tak nie dyszał w kark i nie popychał jak w/w krajach. smile Przeżyłam szok kulturowy, mimo, że u nas też się pchają. W "głupich Niemczech (zachodnich)" też stałam w kolejkach i nikt mnie nie popychał.
        Mam swoją teorię dotyczącą zachowań wyniesionych z pewnych niuansów czasów komunistycznych, ale nie chce mi się jej przedstawiać.

        • kropkacom Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 12:11
          Nie można wszystkiego komunizmem tłumaczyć smile
          • aneta-skarpeta Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 12:13
            ale można tłumaczyć obsesjąwink
            • laquinta Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 13:34
              To nie obsesja, to prawda, bardzo dobrze widoczna po kilkuletniej nieobecnosci w Polsce.
              Ludzie wlaza na siebie w kolejkach, sapia w szyje, popychaja sie, szturchaja, leza sobie n plecach. itd.

              Mnie bardzo denerwuje u Polakow, ze oni mysla, iz telephony dzialaja tylko w jedna strone. Nigdy nikt nie zadzwoni z Polski do mnie, tylko czeka na moj telefon. Nawet jak kogos nie zastalam dwa razy, to ten trzeci raz tez musza zadzwonic ja. Albo zegnaja sie mowiac - bedziemy czekac na twoj telefon. Kurcze blade, dlaczego?
              • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 13:37
                Też mnie to wkurzało na emigracji. A oprócz tego jeszcze przekonanie, że każdy kto pracuje za granicą jest bogaczem i śpi na złocie.
                • laquinta Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 13:43
                  To dotyczy dobrze sytuowanych Polakow, bo przeciez biednych sie nie czepiam. smile
                • aneta-skarpeta Re: Co mnie denerwuje u Polaków 10.11.13, 09:59
                  mysle, że w tym aspekcje emigranci sami sobie dołek podkopali

                  wystarczy na forum poczytac, że w PL to bieda, syf, a nagranicą to ja mam normalną pracę, stac mnie na wynajęcie mieszkania itd itd itd

                  wiec ta biedna rodzina w pl mysli, że są bogaczami

                  nie uwazam, że to właściwe podjescie, ale mysle, ze dlatego tak jest
                  • echtom Re: Co mnie denerwuje u Polaków 10.11.13, 10:12
                    smile
              • laquinta Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 13:41
                laquinta napisał(a):

                > To nie obsesja, to prawda, bardzo dobrze widoczna po kilkuletniej nieobecnosci
                > w Polsce.

                Chodzilo mi o kilkuletnie odstepy. O tym sie zapomina i jak znajdziesz sie nagle w Polsce, to szokuje, ze ze wszystkich stron jestes poszturchiwana, popychana. Ludzie ogolnie sa zniecierpliwoeni i niegrzeczni Owszem, zadarzaja sie kulturalne osoby. Z takimi tez mialam przyjemnosc.smile
              • echtom Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 13:44
                > Kurcze blade, dlaczego?

                Bo dzwonienie za granicę jest jak na polskie realia bardzo drogie, proste.
                • laquinta Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 13:46
                  Mozesz mi powiedziec ile?
                  • echtom Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 13:52
                    Nie pamiętam, bo bardzo rzadko dzwonię. Ale kiedy przekraczam granicę i przychodzi sms od operatora z kosztami połączeń, jest to znacząca kwota. Niemniej nie naciągałabym znajomych za granicą na telefony, tylko przestawiła się na skype wink
                    • laquinta Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 15:00
                      Wysylaja maila - zadzwon.

                      Utrzymwanie kontaktow, w czasach niepisania listow, przerzucana jest na tych, ktorzy 'moga' zadzwonic, bo oni, w Polsce z jakis powodow nie moga, chociaz moga. Mysle, ze to jednak daleko, za daleko, posunieta oszczednosc.

                      Dochodzi do tego, ze jak w rodzinie w USA ktos ma urodziny czy imieniny, to dzwoni do Polski, zeby laskawie zostaly zlozone mu zyczenia, bo jak sie nie zadzwoni to obraza. Dodam tylko, ze jest to zjawisko powszechne.
                • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 13:48
                  W dobie Skype, Telegrosików i kart Do Gadania nie jest wcale drogie, w Polsce taniej wychodzi mi dzwonienie do przyjaciółki z Belgii, niż w Belgii do Polski, do przyjaciół.
                • cherry.coke Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 13:53
                  Teraz malo kto dzwoni telefonem za granice, ma sie Skype'a czy Vibera w telefonie...
                • bi_scotti Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 15:59
                  echtom napisała:

                  > Bo dzwonienie za granicę jest jak na polskie realia bardzo drogie, proste.
                  >

                  Skype?
                  Mysle, ze jeszcze pare lat temu przyznalabym Ci racje bez kwestii ale teraz naprawde to chyba tylko przyzwyczajenie/wygoda, ze zadzwonic mamy my. Ja nie mam z tym problemu gdy dzwonie do staruszkowatych krewnych (ciotki/wujki 85+) ale jak mam utrzymywac kontakty z kuzynowstwem/znajomymi w moim wieku lub mlodszym, ktorzy w wiekszosci maja sie lepiej niz calkiem-calkiem finansowo, to mam wrazenie, ze ktos mnie robi w jajo. No i sa emails - jak ktos skapi na telefon albo ma problem z uzywaniem Skype, to niech pisze emails, chocby z biblioteki smile
              • cherry.coke Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 14:00
                laquinta napisał(a):

                > To nie obsesja, to prawda, bardzo dobrze widoczna po kilkuletniej nieobecnosci
                > w Polsce.
                > Ludzie wlaza na siebie w kolejkach, sapia w szyje, popychaja sie, szturchaja, l
                > eza sobie n plecach. itd.

                Zgadzam sie, to skrobanie marchewek jest bardzo charakterystyczne. Ilekroc zrobi sie zator w przejsciu podziemnym, wejsciu do sklepu czy do autobusu, ludzie wlaza sobie na plecy i popychaja torbami smile I jeszcze pchaja sie do kasownika. Jakby to cos przyspieszalo. Zgadzam sie, ze to analogia do wpuszczania sie "na suwak" samochodem, albo wyprzedzania tuz przed czerwonym swiatlem - niektorzy po prostu psychicznie nie sa zdolni do zrozumienia, ze lepiej jest, gdy wszyscy poruszaja sie plynnie, a nie gdy oni sa o jedna sekunde do przodu, a zaraz sie i tak zablokuja.

                Gestosc siadania czy stanie na przystanku to dla mnie inna sprawa, zalezy od zageszczenia i tyle. A w ogole jak bylam mala,to ktos (nie pamietam kto) mnie uczyl, ze jadac samemu lepiej usiasc przy kims, bo nie blokuje sie podwojnych miejsc parom czy grupkom. Moze ludzie jeszcze tak mysla.
                W Irlandii jest odwrotnie - ludzie najpierw siadaja pojedynczo, a dopiero potem sie dosiadaja. W dodatku jak zwolni sie gdzies cala laweczka, to ten, ktory sie dosiadl, czesto sie tam przesiada, zeby ten pierwszy mial komfortowo.
                • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 14:02
                  off top, fajna sygnaturka z Andaby.
                • echtom Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 14:08
                  > ze jadac samemu lepiej usiasc przy kims, bo nie blokuje sie podwojnych miejsc parom czy grupkom.

                  Ja w takiej sytuacji proponuje parze zamianę miejsc.
                  • cherry.coke Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 14:13
                    Ja tez, zastanawiam sie tylko, czy moze kiedys byl to jakis element dobrego wychowania i stad sie bierze dosiadanie (w jakims stopniu)?
                    • echtom Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 14:53
                      Być może, trudno powiedzieć, czy na pewno.
                      • aneta-skarpeta Re: Co mnie denerwuje u Polaków 10.11.13, 10:04
                        ale czy to oznacza, że ci dobrze wychowani ( te powiedzmy 20lat temu) juz wymarli lub nie mają dzieci? zakładam ze ludzie dobrze wychowani dobrze wychowują dzieci bo to dla nich wazny element zycia
        • totorotot Re: Co mnie denerwuje u Polaków 10.11.13, 09:15
          > Mam swoją teorię dotyczącą
          zachowań wyniesionych z
          pewnych niuansów czasów komu
          > nistycznych, ale nie chce mi
          się jej przedstawiać.
          >

          A ja bym chętnie poczytała
    • mid.week Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 11:57
      Nic jakoś szczególnie mi nie przeszkadza. Być może mam szczęscie do przebywania z niekłopotliwywmi osobnikami, albo mam wyższy próg tolerancji względem innych, albo jedno i drugie wink
    • mayaalex Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 12:12
      Wyznawczyni, a nie masz Ty czasem problemu z wchodzaca Ci na glowe (psychologicznie oczywiscie wink rodzina? To nie Twoja szwagierka omawiala zostawianie Ci bratanka z Twoja mama i potem obie mialy fochy jak mialas obiekcje? I mama generalnie z tych wtracajacych sie?
      Bo ja tez mialam jakas taka nadwrazliwosc na fizyczne naruszanie mojej przestrzeni dopoki mieszkalam w PL (z rodzicami lub blisko rodziny) i wciaz ktos czegos ode mnie chcial, domagal sie, foszyl, marudzil, etc. A nie umialam asertywnie sobie z tym poradzic.
      Od czasu gdy nie mieszkam juz w PL mam znacznie wieksza tolerancje na scisk i bliskosc fizyczna innych ludzi (swoja droga, w Belgii ludzie sa generalnie uprzejmi, wiec nawet jak sie na Tobie uwiesza to sie usmiechna i przeprosza) a ostatnio w ogole generalna asertywnosc mi sie poprawila smile moze to jednak jest jakos powiazane?
      A w Japonii pamietam straszliwy scisk - tylko, ze ludzie nie gapia sie na siebie, wiec jakos mniej sie to odczuwa jako cos nieprzyjemnego. Pamietam tez, ze kiedys zobaczylam nieprzebrany tlum ludzi i myslalam, ze to jakas demonstracja, tak wielu ich bylo - a to byli tylko ludzie czekajacy na zmiane swiatel, zeby przejsc na pasach smile
      • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 12:20
        Mayaalex ja mieszkałam w Brukseli ponad rok (i w Paryżu trochę) i właśnie ta Bruksela przyzwyczaiła mnie do komfortu poszanowania przestrzeni osobistej każdej osoby. Jaka ja byłam szczęśliwa, że nikt się do mnie nie przysiada na ławce, tylko idzie usiąść na drugiej, nikt się na mnie nie gapi, nikt się nie pcha przy wsiadaniu do metra, nikt mi nie dyszy w kark w kolejce do kasy w Carrefourze...
        Może przyczyna tkwi w mojej matce, generalnie w to nie wnikam, asertywnie umiem sobie poradzić (najwyżej po raz kolejny użyję brzydkiego słowa na s), ale przestrzeni osobistej potrzebuję zarówno w Polsce jak i na obczyźnie.
      • echtom Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 13:32
        > Bo ja tez mialam jakas taka nadwrazliwosc na fizyczne naruszanie mojej przestrzeni dopoki mieszkalam w PL (z rodzicami lub blisko rodziny) i wciaz ktos czegos ode mnie chcial, domagal sie, foszyl, marudzil, etc.

        Dla mnie jest to znacznie większe naruszenie przestrzeni osobistej niż jakaś baba w tramwaju.
      • echtom Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 13:40
        > Pamietam tez, ze kiedys zobaczylam nieprzebrany tlum ludzi i myslalam, ze to jakas demonstracja, tak wielu ich bylo - a to byli tylko ludzie czekajacy na zmiane swiatel, zeby przejsc na pasach smile

        To ja we Włoszech zobaczyłam przed jakimś budynkiem tłum rozkrzyczanej młodzieży i tknięta podobnym podejrzeniem zapytałam jedną z dziewczyn, co się tu dzieje. Popatrzyła na mnie zdziwiona i powiedziała: "Nic się nie dzieje, to szkoła."
        • sumire Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 13:52
          ooo tak smile
          a południe Włoch - na przykład Neapol, który uwielbiam - to już czysty chaos.
      • enatealie Re: Co mnie denerwuje u Polaków 10.11.13, 15:35
        Denerwuje mnie wyszukiwanie wad i wyśmiewanie przywar innych Polaków.
    • agaja5b Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 13:01
      Wszystkie te zachowania, które opisałaś, a które cię tak mocno draznią:
      a) występują wszędzie na świecie
      b) ich postrzeganie zależy od stopnia egotyzmu i usprawiedliwiane jest tak gdzieś do wieku liceum, potem wymaga się większego zrozumienia życia i świata.
      Jasne ze przykładowe pchanie się w kolejkach wkurza, ale mnie wkurza pchający z tyłu tak samo jak ja pchająca wkurzam tego z przodu, ale w tłumie inaczej się czasem nie da, więc najlepiej unikać tłumów, promocji, śmiecenia itp zachowań które wkurzają, uczyć swoje dzieci że tak się nie robi i pomału, pomału świat się zmienismile
      • gato.domestico Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 13:09
        jestesmy pare lat za murzynami na tle rozwinietych krakow europy i nie tylko...mentalnosc sie na szczescie zmienia. pare lat temu widok sprzatajacego po psie psiarza dziwil dzis dziwi widok nie sprzatajacego.
        Z tego co zaobserwowalam nieco nie cywilizowane zazwyczaj jest to starsze prl-owskie pokolenie, zmienia sie na duzo lepiej smile
        • agaja5b Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 13:17
          Oczywiscie że się zmienia i dobrze, od nas tylko zależy w jakim kierunku i na jaką skalę będą to zmiany. Piszesz, że prl-owskie pokolenie ma bylejakie zachowanie, ale to chyba nie zależy głównie od tego, choc dzisiejsze otwarcie na świat na pewno pomaga dostrzec te niuanse robiące z nas naród brudasów, gburów i zyjący na wszechobecnym smietniku. Myslę że to głównie wewnętrzna potrzeba ładu, porządku, piękna oraz wychowanie zmusza do kultury, no i czasem wstyd przed innymi i w porównaniu do innych tez pozwala coś dostrzec, więc się zmieniamy. Ale z drugiej strony wciąż często widzę jak idą sobie np. matka z córką i córka papierki gubi, a matka nie reaguje albo w rozmowach wyrażane przekonanie że to szkoła powinna uczyc dobrych zachowańsad
    • jematkajakichmalo Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 13:09
      To jeszcze lepsze jest stanie w kolejce przy kasie w supermarkecie... Za kazdym razem dostaje szalu jal mnie z tylu wozkiem pchaja i na piety wjezdzaja jakby to cokolwiek przyspieszyc mialo.
    • neffi79 Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 13:19
      gdzie przeczytałaś, że w Japonii jest "kulturalniej"?
      Niespełna 4 lata temu byłam w Japonii i nie spotkałam się z zachowaniami o jakich piszesz
      Byłabys tym bardziej rozczarowana, gdybyś spotkała się ze zwyczajem, gdzie facet nie przepuści kobiety pierwszej, np. w drzwiach.
      Tak więc nie narzekajtongue_out
      • luksusowa.narzeczona Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 13:45
        nigdzie nie przepuszcza sie kobiet w drzwiach ani nie caluje sie je w reke - na szczescie. i nie swiadczy to o braku kultury. w drzwiach sie przepuszcza tych, ktorzy tego potrzebuja: dziadek o kulach, tatus z dzieckiem na rece, osoba z ciezkimi zakupami. natomiast pchanie sie do autobusu jak najbardziej jest brakiem kultury. kolejka do autobusu to obyczaj spotykany w wielu miejscach w Europie zach., a nawet jak nie ma kolejki, to tez nikt sie nie pcha.
        • majenkir Re: 09.11.13, 14:40
          luksusowa.narzeczona napisała:
          > nigdzie nie przepuszcza sie kobiet w drzwiach ani nie caluje sie je w reke - na
          > szczescie.


          No to Cie zmartwie, bo ja jestem bardzo czesto przepuszczana (USA). Malo tego, swojego syna tez ucze, ze kobiete sie przepuszcza, trzyma drzwi, itp.
          • neffi79 Re: 09.11.13, 14:43
            no właśnie.
            zresztą
            jeździłam trochę po świecie i zapewniam, że zwyczaj ten JEST nadal praktykowany
            i wcale nie trzeba być dziadem z garbem
            doswiadczyłam tego w hotelach, w sklepach, i innych miejscach użyt. publ.
          • luksusowa.narzeczona Re: 09.11.13, 15:03
            nie zmartwilas mnie, bo ja nie potrzebuje tego obyczaju. i nie twierdze, ze nie zdarza sie, ze jakis mezczyzna przepusci kobiete w drzwiach. twierdze, ze brak przepuszczania kobiet w drzwiach nie swiadczy o braku kultury, tak samo jak brak calowania w reke nie jest brakiem kultury.
          • bi_scotti Re: 09.11.13, 16:05
            majenkir napisała:

            > No to Cie zmartwie, bo ja jestem bardzo czesto przepuszczana (USA). Malo tego,
            > swojego syna tez ucze, ze kobiete sie przepuszcza, trzyma drzwi, itp.
            >

            Same here (Kanada) smile Gdy mnie facet nie przepusci w drzwiach albo chociaz ich nie przytrzyma (starsi panowie maja zwyczaj wchodzic pierwsi i przytrzymywac drzwi, bo dawniej drzwi byly ciezkie i grzecznoscia bylo zeby mezczyzna je dla kobiety otworzyl a nie puszczal ja przodem zeby sie z nimi mocowala) to na tyle jest to zaskakujace, ze o tym mowie albo w pracy, albo w domu, bo jest to rzadka okolicznosc!
            • cherry.coke Re: 09.11.13, 16:07
              bi_scotti napisała:

              > Same here (Kanada) smile Gdy mnie facet nie przepusci w drzwiach albo choci
              > az ich nie przytrzyma (starsi panowie maja zwyczaj wchodzic pierwsi i przytrzym
              > ywac drzwi, bo dawniej drzwi byly ciezkie i grzecznoscia bylo zeby mezczyzna je
              > dla kobiety otworzyl a nie puszczal ja przodem zeby sie z nimi mocowala) to na
              > tyle jest to zaskakujace, ze o tym mowie albo w pracy, albo w domu, bo jest to
              > rzadka okolicznosc!

              U mnie wszyscy wszystkim przytrzymuja drzwi, niezaleznie od plci. Czasem to az denerwujace, bo przytrzymuja, kiedy jestes jeszcze pare krokow od drzwi i lecisz kurcgalopkiem, zeby przytrzymujacy nie czekal big_grin
              • bi_scotti Re: 09.11.13, 16:18
                cherry.coke napisała:

                > U mnie wszyscy wszystkim przytrzymuja drzwi, niezaleznie od plci. Czasem to az
                > denerwujace, bo przytrzymuja, kiedy jestes jeszcze pare krokow od drzwi i lecis
                > z kurcgalopkiem, zeby przytrzymujacy nie czekal big_grin

                Tez prawda. Ostatnio szlam z pudlem pelnym school stuff dla moich podopiecznych, troche padalo, walczylam z pudlem i parasolem, a 2 grzecznych nastolatkow stalo i uprzejmie trzymalo drzwi do szkoly az ja sie dotelepie, w koncu jeden uznal ze za dlugo to trwa, podbiegl do mnie, wzial pudlo bo ilez mozna trzymac glupie drzwi tongue_out
        • neffi79 Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 15:08
          a ja doświadczyłam całowania w rękę - na północy Francjismile
          ogólnie nie lubię tego zwyczaju i uważam za dość obciachowy ale było to miłe
          • aneta-skarpeta Re: Co mnie denerwuje u Polaków 10.11.13, 10:19
            mnie denerwuje całowenie w rękę- ktore u nas tez juz zanika przeciez- przez starych oblechów, roboli itd

            nie przeszkadza mi to w wykonaniu eleganckiego staruszka
      • naturella Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 13:46
        Mam te sama fazę teraz - tak mnie wnerwiaja pchający sie ludzie. Wsiadanie do autobusu to masakra, leżą na plecach, dyszą, chuchają. W każdym autobusie ktoś śmierdzi. W metrze pchają sie nawet, jak jest duzo miejsca w środku i nie ma ryzyka ze ktoś nie wsiadzie. I mam tak codziennie, czasem normalnie ze mnie agresja wyłazi, ostatnio odepchnelam babę która wypychala mnie na kasownikuncertain
        • neffi79 Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 13:57
          naturella napisała:
          I mam tak codziennie, czasem normalnie ze mnie agresj
          > a wyłazi, ostatnio odepchnelam babę która wypychala mnie na kasownikuncertain

          świetnie! w ten sposób samoistnie powiększasz grono POLISH CHAM
          nie lepiej po prostu dość głośno lecz stanowczo powiedzieć "przepraszam" i uczyć barachło kultury?
          to chyba lepsze rozwiązanie niż "chamstwo chamstwem " i zapewne duzo skuteczniejsze
          Komunikacją miejską nie jeżdzę od lat ale gdy jako studentka miałam ta przyjemność nigdy nikogo nie pchałam i nie szturchałam, wystarczyło zwykłe przepraszam, NAWET gdy mnie odepchnięto, i zawsze była konsternacja ze strony pchającego sie
          i tyle
          • echtom Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 14:12
            Ja w komunikacji miejskiej miewam tylko jeden problem - kiedy ktoś wsiadający przede mną staje w samym wejściu, zamiast przesunąć się dalej. Wtedy po prostu mówię głośno i dobitnie: "Proszę się przesunąć, bo ludzie jeszcze wsiadają".
        • sumire Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 14:09
          to straszne, jak w tej Polsce kultury nie ma, prawda?
          • luksusowa.narzeczona Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 14:27
            sumire napisała:

            > to straszne, jak w tej Polsce kultury nie ma, prawda?

            tak, to jest straszne. oraz przykre i dolujace. nadzieja w kolejnych pokoleniach.
          • neffi79 Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 14:33
            No i po co ironizujesz?
            • sumire Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 14:35
              bo nie mogłam się powstrzymać.
    • luksusowa.narzeczona Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 14:18
      uwazam, ze generalnie masz racje. jednak aby zauwazyc roznice miedzy zachowaniem Polakow, a innych spoleczestw, trzeba pomieszkac dosc dlugo z dala od ojczyzny i spojrzec na nia z dystansu. wcale mnie nie dziwi, ze tyle osob pisze ci, ze nie masz racji, za to masz problem z potrzeba przestrzeni osobistej.

      nie, nie masz problemu. w krajach zachodnich nikt sie nie pcha, nie narzuca swojej obecnosci, nie gapi sie nachalnie. co do schodow ruchomych i stania po jednej ich stronie, albo w kolejce do autobusu - to jest zorganizowane, wymagane i przypomina sie o tym ludziom. bedziesz chciala wejsc bez kolejki - kierowca poprosi abys poczekala, staniesz po zlej stronie na schodach - ktos ci poprosi o przesuniecie sie i zrobienie przejscia. ludzie dbaja o przestrzeganie zasad, bo wiedza ze potrzebne, ze porzadek jest wazny i sluzy nam wszystkim. w Polsce nikomu nie chce sie tworzyc i organizowac zasad, ani ich przestrzegac. Polacy maja raczej podejscie - to mnie ma byc wygodnie i moge stac gdzie mi sie podoba, niech inni sie do mnie dostosuja, a nie ja do nich.

      dlatego na forum spotkasz wiele rad typu: masz halasliwego sasiada w bloku - wybuduj sobie domek w lesnej gluszy to bedziesz miec spokoj, ktos ci dokucza, obraza, pomiata - popracuj nad soba i uodpornij sie, bo to twoja wina ze jestes slaba i cie to boli. na zachodzie jest inaczej - sasiada prosisz o cisze, a on cie przeprosi, bo nie wiedzial ze halas tak slychac i bedzie puszczal swoja muzyke ciszej. czlowiek ktory ci dokucza szybko sie zorientuje, ze to nie jest akceptowane przez otoczenie i pohamuje sie jesli bedzie chcial miec w ogole jakis znajomych.

      na zachodzie jest po prostu inna mentalnosc. ludzie nie mysla tylko o osbie, ale tez o innych, a tym zeby ich szanowac i dobrze traktowac. zreszta nie ma spolecznej akceptacji na zle traktowanie drugiego czlowieka. w Polsce niestety istnieje spoleczne przyzwolenie na brak szacunku dla blizniego. niby nikomu sie nie podoba chamstwo i cwaniactwo, ale kazdy akceptuje ze tak jest, bo co mozna poradzic. ano mozna - nie akceptowac i glosno o tym mowic. szkoda, ze malo kto to robi.

      prawda jest taka, ze kultura w Polsce jest na duzo nizszym poziomie niz na zachodzie. (rowniez kultura pracy - ale o tym to mozna by ksiazke napisac). wiadomo ze to zasluga komuny. mam nadzieje, ze wraz z nowymi pokoleniami bedzie sie to poprawiac. coraz wiecej ludzi wyjezdza, podrozuje i widzi jak jest w innych krajach. to tez edukuje.

      co do wysoko rozwinietych i gesto zaludnionych krajow azjatyckich - kultura jest tam na jeszcze wyzszym poziomie niz w Europie zachodniej. moze i jest tlok na ulicy, mieszkanka sa male, budynki gesto pobudowane, ale nikt sie nie pcha przy wsiadaniu do metra. no ale kultura dalekiego wschodu jest zupelnie inna niz nasza, budowana przez cale wieki. widac to dzisiaj nawet podczas podrozy autobusem czy zakupach w sklepie.

      • cherry.coke Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 14:25
        luksusowa.narzeczona napisała:

        > prawda jest taka, ze kultura w Polsce jest na duzo nizszym poziomie niz na zach
        > odzie. (rowniez kultura pracy - ale o tym to mozna by ksiazke napisac). wiadomo
        > ze to zasluga komuny. mam nadzieje, ze wraz z nowymi pokoleniami bedzie sie to
        > poprawiac. coraz wiecej ludzi wyjezdza, podrozuje i widzi jak jest w innych kr
        > ajach. to tez edukuje.

        Ogolnie sie zgadzam, ale mysle, ze to nie sama komuna, ale i wczesniejsza kultura pansko-chlopska, gdzie silniejszemu sie czapkowalo, miedzy soba zarlo i ogolnie bylo "wolnosc Tomku w swoim domku". Jak sie mysli o "przed wojna", to ludziom staje przed oczami dworek a la serial "Janka" albo "Vabank", a jak sie poczyta reportaze z tamtego okresu, to przeciez pod wzgledem cywilizacji niezly horror byl.
        • luksusowa.narzeczona Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 14:36
          masz racje, to wywodzi sie z wczesniejszych czasow. np. prywata jest chyba nasza cecha narodowa. zlota wolnosc szlachecka i takie tam. miedzy innymi dlatego nasz kraj zawsze byl slaby, napadany, okupowany przez innych. teraz mamy wreszcie wolnosc, ale kultury wciaz brak, bo i wczesniej jej nie bylo. moze jestem naiwna, ale mam nadzieje, ze bedzie sie to powoli poprawiac z powodu wiekszej otwartosci na Europe.

          prawda jest taka ze kultura buduje sie i utrwala przez wieki. w kulturze dalekiego wschodu zawsze wazne byly: szacunek, elegancja, skromnosc i widac to w tych krajach do dzis. a u nas - tak jak napisalas.
      • echtom Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 15:00
        To ja widać z natury mało kulturalna jestem, bo kilkumiesięczny kontakt z wysoką, wyalienowaną kulturą zachodnią (w szwedzkiej wersji hard) przypłaciłam depresją i z radością wracałam do chamskiego PRL-u.
        • luksusowa.narzeczona Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 15:06
          moze jestes, ja tam nie wiem.
          ja wiem, ze zawsze gdy przyjezdzam do Polski to mnie wiele zachowan razi.
    • rosapulchra-0 Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 14:29
      Ty po prostu jesteś aspołeczną jednostką.
    • nenia1 Marudzenie 09.11.13, 15:15
      Nic mnie tak nie denerwuje jak marudzenie, ciągłe narzekanie. Na wszystko co się da.
      I to przekonanie o zieleńszej trawie po drugiej stronie płotu.

      Nie zapomnę jak spacerowałam z tatą, spotykaliśmy jego znajomych i w eter szedł budujący dialog:

      > Cześć, co u ciebie?
      > Staaaara bieda sad A u ciebie?
      > To samo sad

      To mnie właśnie denerwuje u Polaków.
      I nie tylko mnie, nawet sympatycznych kalendarz na 2014 wyszedłsmile

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/51,114871,14914014.html?i=0


      • aneta-skarpeta Re: Marudzenie 10.11.13, 10:23
        no i wyznawczyni też tylko narzeka

        na wszystko
    • czar_bajry Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 15:23
      wyznawczyni_wielkiego_czerwia
      • rosapulchra-0 Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 15:26
        czar_bajry napisała:

        > wyznawczyni_wielkiego_czerwia

        BINGO!
        • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 15:46
          a po jaką cholerę wpisujecie się w moim wątku i wiecznie za mną łazicie, stalkerki?
          wypad big_grin
          • czar_bajry Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 15:56
            wolność słowa i wyboru- to dotyczy wpisywania się w Twoim wątku.
            co do łażenia za Tobą to jakoś sobie nie przypominam...
            • rosapulchra-0 Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 16:11
              czar_bajry napisała:

              > wolność słowa i wyboru- to dotyczy wpisywania się w Twoim wątku.
              > co do łażenia za Tobą to jakoś sobie nie przypominam...

              Ja również.
            • bi_scotti Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 16:13
              Kazdy ma swoje schizy, eh wink Tlum w public transpo mi nie przeszkadza, wrecz cieszy - to fajnie, ze tylu ludzi wybiera jednak autobus/tramwaj/subway zmiast samotnego przemieszczania sie samochodem - popieram wiec nie narzekam na tlok i dyszacych mi na karku wink Natomiast przeszkadzalo mi w PL gdy np. w banku czy na poczcie ludzie stali tuz za mna i dokladnie slyszeli moje konwersacje z urzedniczkami. To nie jest tak, ze ja mam jakies wielkie sekrety ale w takich okolicznosciach cenie swoja prywatnosc i nie widze powodu zeby jakis postronny czlowiek stojacy za mna w kolejce dowiadywal sie, ze paczka do cioci Mani w Pile wazy 3.6 kg i ma byc express albo ze chce wlasnie transfer $20.00 z jednego konta na drugie i z jakiegos powodu chce to zrobic w banku a nie przez Internet. Cenie wiec sobie zwyczaj w mojej okolicy, gdzie wszyscy czekajacy stoimy w pewnej odleglosci od lady/okienka zeby osobie akurat obslugiwanej dac maximum prywatnosci. Taka moja schiza smile
              • nenia1 Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 16:24
                bi_scotti napisała:

                > Natomiast przeszkadzalo mi w PL gdy np. w banku czy na
                > poczcie ludzie stali tuz za mna i dokladnie slyszeli moje konwersacje z urzedni
                > czkami. To nie jest tak, ze ja mam jakies wielkie sekrety ale w takich okoliczn
                > osciach cenie swoja prywatnosc i nie widze powodu zeby jakis postronny czlowiek
                > stojacy za mna w kolejce dowiadywal sie,

                Ale to chyba dawno było? W tej chwili "u mnie" na poczcie są elektroniczne numerki, więc siedzisz sobie wygodnie i podchodzisz do okienka dopiero jak się twój numerek wyświetla, w banku czy przy innych kasach wyraźnie wisi informacja, że przy okienku może znajdować się jedna obsługiwana osoba i tak właśnie jest.
                • bi_scotti Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 16:33
                  nenia1 napisała:

                  > Ale to chyba dawno było? W tej chwili "u mnie" na poczcie są elektroniczne nume
                  > rki, więc siedzisz sobie wygodnie i podchodzisz do okienka dopiero jak się twój
                  > numerek wyświetla, w banku czy przy innych kasach wyraźnie wisi informacja, ż
                  > e przy okienku może znajdować się jedna obsługiwana osoba i tak właśnie jest.

                  2 lata temu, pocztana Powislu w Warszawie - moje osobiste doswiadczenie; w zeszlym tygodniu - moj maz tez w Warszawie ale nie wiem ktory bank, az tak nie dociekalam wink
                  • rosapulchra-0 Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 16:43
                    Fantazjujesz suspicious Poczta na Powiślu od kilku lat ma numerki.
                    Mniej wina polecam uncertain
                    • bi_scotti Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 16:44
                      rosapulchra-0 napisała:

                      > Fantazjujesz suspicious Poczta na Powiślu od kilku lat ma numerki.

                      Ile znasz poczt na Powislu, Rosa?
                  • echtom Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 19:24
                    Straszne przeludnienie musi być w tej Warszawie, bo w innych miastach ludzie się tak nie tłoczą wink
                    • morgen_stern Re: Co mnie denerwuje u Polaków 10.11.13, 00:25
                      Nie byłaś na stacji Matro Ratusz Arsenał podczas szczytu? To nie komentuj, bo nie wiesz NIC i życia nie znasz smile tam jest wojna, jak sama nazwa wskazuje.
                      • morgen_stern Re: Co mnie denerwuje u Polaków 10.11.13, 00:25
                        Metro metro metro
                • agaja5b Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 16:40
                  Nie wszędzie jeszcze tak jest, na wielu pocztach czy w bankach sa tradycyjne kolejki i dalej funkcjonuje zaglądanie sobie w dowodziki i druki przy wypełnianiu, czytanie adresu, liczenie kasy przy wypłatach itp, itd. Niektórzy nie mają żadnego wstrzymania, niestety.
                  • echtom Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 19:21
                    Korzystam zasadniczo z dwóch poczt - jedna ma numerki, druga tradycyjną kolejką - tzn. ludzie stoją w odległości 1-2 m od okienek i podchodzą do nich pojedynczo.
                • mamako2216 Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 22:19
                  W moim mieście jest tak do tej pory na poczcie i też mnie to cholernie wkurza.
    • guderianka Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 16:12
      coraz bardziej mnie to wkurza-chyba na starość staje się nietykalska
      ostatnio kobieta w sklepie przy kasie-chciała wyjść-złapała mnie pod bok i przesuwa -ja byłam świeżo po ciężkiej chorobie, słaba i zdezorientowana (zaburzenia równowagi) więc momentalnie straciłam poczucie bezpieczeństwa-mówię jej żeby się nie pchala-a ta dalej z uśmiechem-ja się tutaj zmieszczę-i ładuje swoją durę między szybkę a mnie ...wrrrrr
    • madzioreck Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 19:36
      Nie mam porównania, jak jest w innych krajach, więc nie wiem, czy to nasze polskie przypadłości, ale do szału mnie doprowadza ten zwyczaj niemal leżenia komuś na plecach i dyszenia w kark w kolejce do kasy. Kuśwa, ja się odsuwam pół kroku do przodu, a wszyscy z tyłu to samo. Chyba zacznę ustawiać wózek/kosz z zakupami za sobą, zamiast przed sobą.
      Wkurza mnie też zanikanie umiejętności mówienia - w autobusie, tramwaju - ktoś chce przejść, to nie powie jak człowiek, tylko się pcha jak taran. Same niemowy uncertain
      • mamako2216 Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 22:25
        Dokładnie.
        Jeżdżę autobusami codziennie i tęż się spotykam z takim zachowaniem .
    • ciocia0780 Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 22:38
      Do tej listy zachowań związnych z komunikacją publiczną pragnę dodać jeszcze "gilarzy" - tak nazywam osoby, które siedzą za mną i przez 40-50 min drogi "wciągają gila". Nie jestem w stanie tego wytrzymać. Nie wiem czy mam proponować chusteczkę, czy próbować zabić wzrokiem. Nie rozstaję się już ze słuchawkami. Tylko to mnie ratuje przez zamordowaniem takiego pacjenta. Druga rzecz to amatorzy rozmawiania przez komórkę. Nie jakieś 2 minuty w ważnej sprawie, ale kilkadziesiąt minut o zupie, kupie, prędkości wiatru, kolorze majtek, wypitej herbacie itd.

      anka
      • rosapulchra-0 Re: Co mnie denerwuje u Polaków 09.11.13, 23:53
        W takich sytuacjach zawsze podaję chusteczkę. Nie mam oporów, że daję tę chusteczkę obcej zupełnie osobie, a jeszcze się nie spotkałam z jakąkolwiek agresywną reakcją na mój gest.
    • morgen_stern Re: Co mnie denerwuje u Polaków 10.11.13, 00:23
      Wiele zostało tu słusznych rzeczy powiedzianych, dodam jeszcze, że niestety zauważyłam, że to jest zaraźliwe. Nie byłam jakoś bardzo długo za granicą, ale o kilka zachodnich krajów zahaczyłam i BŁYSKAWICZNIE uczyłam się witania z uśmiechem, uprzejmości i tych drobnych zasad danej społeczności, które ułatwiają życie. Rozmawiałam o tym z koleżankami mieszkającymi stale za granicą i one mają te same spostrzeżenia. Wszyscy przeżywają szok odwiedzając kraj - jak wiele jest wokół zaciętych gęb, chamstwa. Ja poznawałam po nadętej i smutnej kelnerce w knajpie, że już minęłam granicę i jestem w Polsce. I niestety łapię się na tym, że szybko chwytam nieco twardsze, krajowe zasady. Chyba tylko jedna powyżej przyznała się, że zareagowała agresją na chamstwo jakiejś baby. Mnie też w korku, tłoku czasem puszczają nerwy i kiedy ktoś mi niemal wchodzi na plecy, to odpieram gada tongue_out Ale staram się pilnować, bo się ludzie kiedyś pozabijamy w tej agresji. Do dziś pamiętam wredne chamskie babsko z tramwaju, która chcąc przejść przez wagon odsunęła mnie jak mebel, o przepraszam oczywiście zapomnij, po prostu przesunęła mnie ręką... Zatkało mnie, bo nawet jak na Polskę to była wyjątkowa chamówa.

      I taka smutna obserwacja z siłowni. Wcześniej chodziłam na osiedlową, z "karkami", pakerami i innymi łysymi pałami. Była kulturka, dzieńdoberek, podawanie ręki. Teraz chodzę do sieciówki i chyba przestanę mówić "cześć", bo prawie nikt nie odpowiada.

      Zauważyłam też, że wiele ekspedientek nie odpowiada na powitanie, nie mówię o sieciówkach z ciuchami, tam wiadomo, nadmiar miłości wink ale o spożywczakach i mniejszych sklepach, bardzo to przykre i od razu człowiek ma ochotę odwrócić się na pięcie i wyjść.
      • guderianka Re: Co mnie denerwuje u Polaków 10.11.13, 08:47
        Morgen-u mnie na siłowni to samo + strój luźny- na siłowni w sieciówce (no fajny sprzęt) sporo lachonów męskich i żeńskich w najmodniejszych ciuchach sportowych i bufonada. Pfff. Wybieram swojaków wink

        Zauważam zmianę podejścia w sklepach-kiedyś bucowanie było nagminne, dzisiaj- rzadko trafiam na jakąś bufonkę, zazwyczaj babeczki są naprawdę miłe, pomocne, uśmiechnięte. Tak sobie też myślę, że może takie zachowanie o jakim piszesz to efekt po prostu kasy ? "Z niewolnika nie ma pracownika"-jedna będzie się cieszyła że ma 2 tys (?) i przełoży się to na jej stosunek -inna-będzie to uważała za żenującą stawkę?
        p.s. w drobnych spozywczakach denerwuje maksymalnie "kochaniutka" rzucona do mnie -mimo że babka mnie nie zna...wrrrrrr
      • sumire Re: Co mnie denerwuje u Polaków 10.11.13, 10:26
        i kółko się zamyka.
        może jednak lepiej uporczywie powtarzać to 'dzień dobry'?...
        • echtom Re: Co mnie denerwuje u Polaków 10.11.13, 10:29
          Dla mnie zasada jest prosta - chcę mieć przyjazną przestrzeń publiczną wokół siebie, to ją współtworzę. Może dlatego bardzo rzadko mam problem z chamskimi zachowaniami innych.
          • sumire Re: Co mnie denerwuje u Polaków 10.11.13, 10:34
            otóż to!
            • guderianka Re: Co mnie denerwuje u Polaków 10.11.13, 11:08
              Współtworzyć przez uśmiech i dzień dobry to co innego niż naruszać przestrzeń innych
              Nie mogę się uśmiechać gdy jakiś palant wchodzi do klatki i zapala papierocha-i widzi że ja też chcę wejść i to z dzieckiem
              Albo nie umiem reagować na uśmiech gdy babsztyl przestawia mnie jak jakiegoś pionka
              No bez przesady z tym współtworzeniem
              • echtom Re: Co mnie denerwuje u Polaków 10.11.13, 15:32
                Dzisiaj w PiP czytałam książkę w kolejce do kasy, czekając, aż się zwolni miejsce na taśmie. Dziewczyna z tyłu ubiegła mnie o sekundę i zaczęła wykładać rzeczy, a ja jej na to spokojnie, że jeszcze nie wyłożyłam swoich. Przeprosiła, zgarnęła zakupy, nic się nie stało i nie muszę zakładać wątku o powszechnym polskim chamstwie wink
      • lady-z-gaga Re: Co mnie denerwuje u Polaków 10.11.13, 10:34
        >Nie byłam jakoś bardzo długo za granicą, ale o kilka zachodnich krajów zahaczyłam i BŁYSKAWICZNIE uczyłam się witania z uśmiechem, uprzejmości i tych drobnych zasad danej społeczności, które ułatwiają życie

        Za granicą się uczyłaś dobrego, w kraju się uczysz złego....a kto ma uczyć? ktoś musi byc pierwszy wink łatwo odpowiadac usmiechem na usmiech, a ponuractwem na cudzą ponurą albo obojętną gębę. Tym sposobem zwalamy winę na innych, ktorzy nie są dość wspaniali, aby z nas wydobyć to wielkie dobro i optymizm, ktore tam tkwią wink i wbijamy się w ogólny trend narzekania na wszystko.
    • yuka12 Re: Co mnie denerwuje u Polaków 10.11.13, 17:29
      Moje doswiadczenia z wieloletniego mieszkania za granica:
      - sa osoby, ktore sie wpychaja do kolejki (np. na wyprzedazach)
      - sa osoby ktore na Ciebie wjezdzaja wozkiem (najczesciej starszawe niewiasty)
      - sa osoby ktore rzucaja smieci gdzie popadnie takze do lasu i na pola
      - sa osoby ktore przed Toba wpychaja sie na miejsce parkingowe, chociaz od sygnalizujesz skret i manewrujesz do wjazdu na miejsce
      - jest wiele osob ktore nie mowia "dzien dobry", "do widzenia" ani "pocaluj mnie w d.", chociaz widzisz je nawet kilka razy dziennie i mieszkacie na tej samej ulicy. My grzecznie przez dwa lata za kazdym razem mowilismy, sklanialismy sie itp., teraz sobie podarowalismy. Nie chca nas widziec, ich sprawa.
      - sa osoby, ktore siadaja kolo Ciebie w autobusie, nie pytajac czy wolno i mozna, chociaz z tylu cala lawka wolna.
      Ale oczywiscie jest tez sporo osob zyczliwych, kulturalnych i usmiechnietych tak jak w Polsce smile.
      PS. Na poczatku pobytu tez mi sie wydawalo jaka ta zagrabanica wspaniala i ludzie sie tak ladne do siebie odnosza i kierowcy tacy grzeczni, i w ogole ach i ech, ale po kolejnych kilku latach przejrzalam na oczy. Ludzie sa tacy sami w obydwu krajach, tylko za granica prawo jest bardziej egzekwowane i donosicielstwo bardziej popularne, wiec i ludzie sa zmuszeni przestrzegac to prawo na wieksza skale niz w Polsce. Dlatego brytyjskie nastolatki jezdza na Ibize sie naprawde wyszalec smile.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka