Dodaj do ulubionych

mam ochote klac i tupac i krzyczec

10.11.13, 11:23
mam ochote plakac jak male dziecko, wszystko sie we mnie buntuje, caly plan wszystkie moje pozytywne zalozenia poszly na marne... tym razem nie dam rady sie podzwignac, naprawde, juz nic nie bedzie dobrze, bo i jak......
Obserwuj wątek
    • ada1214 Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 10.11.13, 11:26
      a co sie stalo?
    • mamma_2012 Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 10.11.13, 11:26
      A bardziej konkretnie?
      No chyba, ze krótkie "bedzie dobrze" załatwi sprawę
      • niutaki Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 10.11.13, 11:28
        poronilam druga ciaze w tym roku....
        • mayaalex Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 10.11.13, 11:30
          Przepraszam, wlasnie ponizej pytalam Cie o zdrowie sad
        • mayaalex Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 10.11.13, 11:34
          Bardzo mi przykro. Jesli to drugi raz to przypilnuj lekarza, zrob dokladnie wszystkie badania, nie daj sie niczym zbywac - jesli trzeba, zmien lekarza - i probuj dalej. Mam sporo kolezanek ktore poronily nie raz - wszystkie juz sa mamami. Warto walczyc.
          • asia_i_p Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 10.11.13, 21:23
            Wahałam się, czy to pisać, bo taki wątek to jakby nie miejsce na to - ale z drugiej strony, gdyby miało pomóc. . . Znajoma, której powtarzały się poronienia, ma stwierdzoną insulinooporność - i podobno wczesne objawy są trudne do wychwycenia i może ona prowadzić do samoistnych poronień, a stosunkowo łatwo ją zwalczyć.
        • mamameg Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 10.11.13, 11:55
          Bardzo współczuję. I popieram poprzedniczkę- warto zrobić dokładne badania u dobrego ginekologa.
        • 7katipo Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 10.11.13, 12:13
          Bardzo, bardzo mi przykro. Przytulam.
          Ja - z własnego doświadczenia - polecam dłuższą przerwę po poronieniu przed następną ciążą. Skoro piszesz, że to druga w tym roku, to może za szybko było... sad
          Dobry lekarz, dokładne badania (genetyczne w tym może...) i na pewno będzie dobrze. Ile masz lat?
        • princy-mincy Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 10.11.13, 18:51
          Współczuje.
          Mam nadzieje, ze jak juz odczekasz zalecany przez lekarz czas, uda Ci sie zajść w kolejna ciążę, która dońosisz.
        • czar_bajry niutaki 10.11.13, 19:41
          jesteś z warszawy?
          Jeśli tak to polecę Ci naprawdę dobrego ginekologa oraz pomogę dostać się do dobrej poradni zajmującej się patologią ciąży.
          • niutaki Re: niutaki 10.11.13, 21:20
            nie, jestem z zadupia nad morzem.
            • dziennik-niecodziennik Re: niutaki 10.11.13, 21:58
              z jakiego zadupia? gdzies blizej szczecina moze? bo w szczecinie polecam profesora Celewicza...
              • niutaki Re: niutaki 10.11.13, 22:30
                Darlowo
                • dziennik-niecodziennik Re: niutaki 11.11.13, 00:32
                  o, to blisko siebie jestesmy smile
                  ja do Celewicza jezdziłam w ciąży. tylko on i oddział ktory on prowadzi byl w stanie poradzic sobie z moim szalejącym ciśnieniem. na wizyty jezdzilam prywatnie, tani nie jest, ale dobry naprawde. jakby co to adres i telefon bez problemu znajdziesz w necie.
          • zielona.limonka Re: niutaki 10.11.13, 22:15
            Czar, możesz mi napisać na maila namiary na tego ginekologa i poradnię?
            • czar_bajry limonka 11.11.13, 18:16
              dostałaś mail?
              • zielona.limonka Re: limonka 11.11.13, 19:10
                Dostałam, dzięki smile
    • mayaalex Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 10.11.13, 11:30
      Ech, niutaki... Zawsze w koncu robi sie lepiej, tylko jak sie jest na samym dnie najczarniejszej doooopy to tego niestety nie widac sad ale przyjdzie dobry czas, zobaczysz. I pisze to, bo wiem z wlasnego doswiadczenia. Kazdy, nawet najgorszy syf tego swiata w koncu sie konczy.
      A zdrowie chociaz w miare?
    • rosapulchra-0 Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 10.11.13, 11:48
      Klnij, tup, krzycz, płacz - jeśli ma ci to pomóc, to zamień ochotę na działanie.
      Bardzo współczuję utraty ciąży.
      http://emots.yetihehe.com/2/glaszcze.gifhttp://emots.yetihehe.com/2/glaszcze.gifhttp://emots.yetihehe.com/2/glaszcze.gif
    • slonko1335 Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 10.11.13, 12:12
      Płacz, tup i klnij!
      Przykro mi bardzo i wierzę, że jednak będzie dobrze.
      • bei Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 10.11.13, 12:20
        Ojej, tak mi przykro...przytulam...
    • vilez Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 10.11.13, 12:34
      Przytulam sad
      Kurczę...
      • niutaki Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 10.11.13, 15:02
        jestem stara, skonczylam 37 lat.
        • ichi51e Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 10.11.13, 15:52
          Przytulam. 37? Nie jestes stara!!
          • vilez Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 10.11.13, 16:08
            sad
        • paul_ina Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 10.11.13, 16:04
          37 to nie 45, nie przesadzaj. Teraz dużo zdrowia życzę, a potem pomyślnych starań.
        • lola211 Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 10.11.13, 17:04
          Tez poronilam w tym wieku, a majac lat 40 urodzilam.
          Wiem jak sie czujesz.I wiem, ze masz jeszcze duzo czasu,by sie udało.
        • asia_i_p Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 10.11.13, 21:24
          Nie jesteś stara, jeszcze kilka lat przed tobą, a medycyna teraz dużo może.
    • mamusia1999 Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 10.11.13, 18:02
      przytulam....pozegnaj aniolka.

      a rzeczowo: poronilam (raz 7 i raz 2 tydzien) 2 razy jako 34latka, potem urodzilam po normalnej ciazy, w terminie, zdrowego chlopca (moje drugie dziecko). specjalista od rozrodczosci ogladnal mnie (na wlasne zyczenie, bo gyn nie widzial potrzeby) 1 raz pobieznie, stwierdzajac kilkanascie godzin po stosunku obecnosc zywych plemnikow i prawidlowa w stos. do dnia cyklu sluzowke. kazal kategorycznie przyjsc znow dopiero po 3 poronieniu. bo 2 wczesne poronienia to biologiczna norma, uchowuje sie statystycznie 1 na 3! wiec zadnych badan jeszcze robil nie bedzie.
      a juz szczegolnie, jesli wyjsc z zalozenia, ze jestes tu na forum, bo juz jestes mama?
    • peonka Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 10.11.13, 18:04
      Niuta, będzie dobrze, tylko się nie denerwuj, bo to nie pomaga... (wiem, łatwo powiedzieć, trudniej zrobić sad )
      Jesteś wspaniałą osobą, i dobra energia, która wysyłasz w świat, musi do Ciebie wrócić. Trzymam kciuki.
    • kosheen4 Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 10.11.13, 18:10
      jesteś naprawdę jeszcze zupełnie młoda
      wierzę że jeśli będziesz próbowała, to uda się
      nie łam się!
      • marzeka1 Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 10.11.13, 18:19
        Przytulam, ale jak czujesz, że musisz i chcesz, to to zrób: klnij, tup i krzycz. Pomoże.
    • gato.domestico Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 10.11.13, 20:07
      wiem co mozesz teraz czuc sad , ale wbij sobie do glowy i powtarzaj jak mantre ze moze natura wiedziala co robi...


      • andaba Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 10.11.13, 20:19
        Współczuję, wiem jaki to ból.
        • guderianka Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 10.11.13, 20:45
          tak mi przykro sad sad sad
    • asia_i_p Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 10.11.13, 21:17
      Bardzo mi przykro.
      Mam nadzieję, że jednak w końcu będzie dobrze.
    • dziennik-niecodziennik Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 10.11.13, 22:00
      krzycz, płacz, klnij ile masz siły, ile wytrzymasz i aż choc troche poczujesz sie spokojniejsza.
      współczuję straty.
    • zielona.limonka Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 10.11.13, 22:13
      Współczuję. Też poroniłam dwie ciąże w tym roku, drugą miesiąc temu. W dodatku na następną ciążę szanse mam niewielkie (bardzo słabe wyniki badań i wiek). Powoli godzę się z myślą, że nie będziemy mieli dzieci.
      • princy-mincy Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 11.11.13, 06:55
        Współczuje i zycze, by mimo wszystko sie udało następnym razem.
        • zielona.limonka Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 11.11.13, 19:16
          Dziękuję, staram się wierzyć.
      • gato.domestico Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 11.11.13, 10:53
        a jaka byla przyczyna tych poronien? jesli moge spytac? nie rozwazasz mozlisowsci ivf?
        • niutaki Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 11.11.13, 11:04
          Przyczyna nie znana, po pierwszym poronieniu powiedzieli: tak sie zdarza, za 3 miesiace probowac znowu. Ostatnia miesiaczka 13 wrzesien, poronienie 4 listopad. Czekam na wynik histo-pato, ktory o przyczynie nie mowi nic. Nie mysle o invitro, mam corke 11 lat skonczyla w sierpniu. Jak do siebie dojde to przemysle, poustawiam to wszystko w glowie i zobacze. Moze to wlasnie znak, ze nie dla mnie drugie dziecko....bardzo dziekuje wszystkim za odpowiedzi, mozna na Was liczyckiss
          • gato.domestico Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 11.11.13, 11:08
            o ivf pytalam zielona.limonke smile
            powodzenia a ivf...nie taki diabel straszny smile wiem z autopsji smile
            • niutaki Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 11.11.13, 11:50
              gato.domestico napisała:

              > o ivf pytalam zielona.limonke smile
              a to przepraszam
            • zielona.limonka Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 11.11.13, 19:15
              Gato, to były ciąże po ivf. Nie znam przyczyny poronień, mój ginekolog obstawia, że przyczyny są genetyczne, spowodowane tym, że moje komórki jajowe są już "stare" (mam 39 lat i bardzo kiepskie AMH). Czekam na wyniki kariotypu i zastanawiam się, co jeszcze mogę zbadać, co poprawić, przekopuję net, ale nie mam pojęcia, co dalej zrobić.
              • blond_suflerka Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 11.11.13, 19:17
                Limonka, @
              • gato.domestico Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 11.11.13, 21:24
                no to badania genet. wskazane...
              • gato.domestico Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 11.11.13, 21:29
                nie wiem skad jestes i dokad jestes w stanie pojechac w celu leczenia. ja jezdzilam ponad 600km do bialegostoku do dr Mrugacza a z tego co sie orientuje to on jest specjalista od trudnych przepadków.... zawsze mozesz tam zadzwonic, moze warto.
                wszelkie novum, criobanki 4 lata temu juz omijalam szerokim lukiem ze wzgl na "tasmowosc", wtedy Mrugacz nosil miano niemal cudotwórcy, nie wiem jak teraz...
                • zielona.limonka Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 12.11.13, 21:51
                  Dzięki, może to jest dobry pomysł.
          • mamusia1999 Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 11.11.13, 18:41
            daj sobie spokoj z nadinterpretowaniem. znaki, tendencje etc. poczywiscie ze 2. dziecko dla ciebie, inaczej bys sie o nie nie starala i nie przezywala.
            teraz jest czas na pozegnianie z Aniolkiem, na zalobe i lzy. ale nie na czarnowidzenie przyszlosci, bo o niej nic wiedziec nie mozesz.
            2 na 3 ciaze sie nie utrzymuja, niektore tak szybko, ze kobieta nawet nie zauwaza. ja o moim 2 poronoieniu wiedzialam tylko dlatgeo, ze po doswiadczeniu z 1. b. wczesnie robilam testy ciazowe. wiekszosc kobiet poronien w przyblizonym treminie miesiaczki nie rejestruje.
            wobec tego co o rozrodczosci wiemy, twoja nastepna ciaza bedzie owocna.
            • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 11.11.13, 19:11
              bez przesady z tym Aniołkiem
          • net79 Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 11.11.13, 20:34
            Tulę kochana. Jeśli trzeba podpytam o kontakt lekarza w Gdańsku, który prowadził przypadek mojej znajomej i wyprowadził na tyle, ze po latach starań i nic....od kiedy jest pod opieką tej babki urodziła dwójkę zdrowych dzieci...niestety to gabinet prywatny i trudno się dostać....tak czy siak daj sobie czas na regenerację...
          • kandyzowana30 Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 11.11.13, 21:08
            Przytulam mocno. Krzycz, kop I daj sobie tyle czasu ile potrzebujesz. Ja poronilam w czerwcu w 12 tyg, teraz jestem w 10 tyg ciazy I sama nie wiem co czuje, boje sie przywiazywac do mysli o tej ciazy. 37 lat to nie tak wiele masz ogromne szanse na nastepna zdrowa ciaze. A narazie zaopiekuj sie soba I daj sobie odpoczac.
    • goodnightmoon Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 11.11.13, 00:57
      Przytulam i zycze, zeby sie nastepnym razem udalo.
      • bergamotka77 Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 11.11.13, 18:53
        hmm przyra sytuacja ale... dlaczeg tak dlug zwlealas z decyzja?
        • niutaki Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 11.11.13, 19:08
          z decyzja na co?
          • bergamotka77 Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 11.11.13, 19:48
            na drugie dziecie...
            • verdana Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 11.11.13, 19:52
              Może dlatego,że teraz chcą mieć dziecko - rzeczywiście, bardzo dziwne, ze sie dziecka nie produkuje, aby było, tylko wtedy, gdy sie chce je mieć.
              Bardzo współczuję Niutaki i życzę, aby się udało następnym razem.
            • niutaki Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 11.11.13, 19:52
              nie chce mi sie dlugo pisac, zerknij tu:
              forum.gazeta.pl/forum/w,567,144210403,,37_lat_drugie_dziecko.html?v=2
            • bergamotka77 Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 11.11.13, 19:54
              niestety z ciaza nie mzna zwleac d 40-tu lat sad
              • yuka12 Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 11.11.13, 21:18
                Czasem tak wychodzi ... .
              • triss_merigold6 Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 11.11.13, 21:21
                Ale ona ma już jedno dziecko więc to nie pierwsze podejście.
    • yuka12 Re: mam ochote klac i tupac i krzyczec 11.11.13, 21:30
      Wiem, co czujesz. Ja tez poronilam dwie ciaze w tym roku, w ktore zaszlam jakims cudem (jestem starsza od Ciebie) i nieplanowo. Pierwsza ciaze poronilam w 8 tygodniu, to ze zaszlam mimo wszystkiego bylo dla mnie iskra, motorem napedowym do dzialania, do zmian, cos mi sie chcialo zaczac nowego, nawet przedsiewzielam konkretne dzialania ku realizacji. Po dwoch ciezkich latach nareszcie jakas nadzieja. A potem bylo 3 tygodnie gehenny, potem jeszcze jedna poroniona bardzo wczesna ciaza i teraz juz mi sie nic nie chce. Przestalam wierzyc, ze mi sie cokolwiek uda, tym bardziej ze nie dostalam tez wymarzonej pracy, a zycie mi pokazalo, ze moje miejsce to dzieci i maz i mam sie nie wychylac sad. Codziennie zbieram sily i z calej duszy walcze o jakas nadzieje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka