mamakacperka11
14.11.13, 21:14
Pamiętacie ten film?
Każdego dnia coraz bardziej byłabym chętna zamieszkać z rodziną w takiej właśnie osadzie.
Mieszkaliby tam jedynie ludzie zmęczeni otaczającą rzeczywistością, pragnący żyć bez stresu,w przyjaźni i harmonii.
Bez wszechobecnej golizny,homoseksualizmu wyskakującego już z lodówki, durnych seriali, programów muzycznych, tanecznych (rozrywkowych), celebrytów bez majtek,podtekstów seksualnych w każdej możliwej reklamie, bez telewizji, internetu, bez hipermarketów, rządu, kościoła, przetworzonego żarcia.
Rozrywką byłoby czytanie książek, dzieci bawiące się na podwórku, rozmowy z innymi kobietami tylko w realu.
Takie mam czasem marzenie.