Dodaj do ulubionych

Zdjęcia w szkole bez zgody.

19.11.13, 16:33
Czy w szkołach, przedszkolach Waszych dzieci również robi się zdjęcia bez zgody rodziców?
Owszem, wyraziłam zgodę na zdjęcie klasowe, ale już na jakieś portretowe, czy kalendarz ze zdjęciem NIE, a tu pani mi pokazuje, że takie są i czy chcę.

Mam ochotę pójść do pani Dyrektor i zapytać czy wie, co się dzieje ze zdjęciem, którego rodzic nie chce? I żeby zaprosiła owego pana foto żeby przyjechał raz jeszcze i w mojej obecności te zdjęcia zniszczył.
Zwyczajne naciąganie. A kto wie, co on z nimi robi... jak człowiek się naczyta i nasłucha.
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: Zdjęcia w szkole bez zgody. 19.11.13, 16:35
      Jesli wiecej niz 3 osoby sa na zdjeciu to mozesz pana fotografa cmoknac w pompke uncertain
      A negatyw zawsze jest wlasnoscia autora chyba ze autor zdecyduje inaczej...
    • edelstein Re: Zdjęcia w szkole bez zgody. 19.11.13, 16:39

      No ciekawe co fotograf moze robic ze zdjeciami,psychoza na temat ochrony wizerunku siega zenitu.
      • aqua48 Re: Zdjęcia w szkole bez zgody. 19.11.13, 16:46
        Mnie zawsze wkurzało to, że o zdjęciach dowiadywałam się PO FAKCIE. Zamiast żeby fotograf wcześniej zademonstrował opcje, podał koszt i pozwolił rodzicom zastanowić się co i czy chcą prócz grupowego zdjęcia klasowego i wybrać.
        • beatazet Re: Zdjęcia w szkole bez zgody. 19.11.13, 16:53
          W tym roku w szkole tak było . Wielki plakat z różnymi opcjami, karta do zaznaczenia co się bierze.

          W zeszłym roku koperta ze wszystkim gotowym, można wziąć co się chciało, no ale ....
        • edelstein Re: Zdjęcia w szkole bez zgody. 19.11.13, 16:55
          Jakos nie wierze,ze nie informuja zeby ubrac ladnie dziecko,za mych czasow informowali,mnie tez informuja.Zdjecia mi sie podobaja biore,nie podobaja,nie biore i nie zwracam sobie glowy co z nimi zrobia.

          "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
        • czar_bajry Re: Zdjęcia w szkole bez zgody. 19.11.13, 18:09
          PO FAKCIE. Zamiast żeb
          > y fotograf wcześniej zademonstrował opcje, podał koszt i pozwolił rodzicom zast
          > anowić się co i czy chcą prócz grupowego zdjęcia klasowego i wybrać.

          Przecież nie ma przymusu kupowania zrobionych zdjęć...
          • oqoq74 Re: Zdjęcia w szkole bez zgody. 19.11.13, 18:18
            Ale zapytanie powinno być przed dokonaniem zdjęć. A nie po.
            I to czy weźmiesz te zdjęcia czy nie, nie ma nic do rzeczy. Fotograf nie ma prawa zrobić zdjęcia dziecku bez zgody rodziców.
          • babunia_wygodka Re: Zdjęcia w szkole bez zgody. 19.11.13, 19:38
            >
            > Przecież nie ma przymusu kupowania
            zrobionych zdjęć...

            Niby nie, ale nie każdy jest na tyle twardy żeby odmówić dziecku takiego uroczego portreciku z misiem i nałożonym clipartem muchomorka i pszczółki. Przynajmniej na poziomie przedszkola. I się dziecko uczy że jak coś wystawiają - to się kupuje, bo jest. Choćby niepotrzebne.

            Zresztą takie zdjęcia są absurdalnie drogie. Kiedyś mi wyszło że za jedną dobrą taką sesję to by się z pół miesiąca pożyło.
    • oqoq74 Re: Zdjęcia w szkole bez zgody. 19.11.13, 17:09
      Z tymi zdjęciami to jest faktycznie przegięcie. Co więcej, zdarza się, że dyrektorzy szkół czy przedszkoli biorą od fotografa prowizję za to, że pozwolą na takie zdjęcia.

      Spotkałam się też z praktyką, że dziennikarze lokalnych pism przychodzą do przedszkoli zadawać pytania dzieciom, a później wraz ze zdjęciem dziecka odpowiedzi drukowane są w gazecie.
      Swego czasu na moją uwagę, że tak nie wolno bez zgody rodziców, usłyszałam "mądre" tłumaczenie w redakcji gazety, że przecież zgodę wyraziła pani dyrektor.
    • 3-mamuska Re: Zdjęcia w szkole bez zgody. 19.11.13, 17:25
      igus_tryn napisała:

      > Czy w szkołach, przedszkolach Waszych dzieci również robi się zdjęcia bez zgody
      > rodziców?
      > Owszem, wyraziłam zgodę na zdjęcie klasowe, ale już na jakieś portretowe, czy k
      > alendarz ze zdjęciem NIE, a tu pani mi pokazuje, że takie są i czy chcę.

      Jesli sa w szkole zdjęcia to nie bedziesz podpisywać zgody na każda "poze" dziecka klasowe, z jedna koleżanka czy z dwoma.

      > Mam ochotę pójść do pani Dyrektor i zapytać czy wie, co się dzieje ze zdjęciem,
      > którego rodzic nie chce? I żeby zaprosiła owego pana foto żeby przyjechał raz
      > jeszcze i w mojej obecności te zdjęcia zniszczył.
      > Zwyczajne naciąganie. A kto wie, co on z nimi robi... jak człowiek się naczyta
      > i nasłucha.
      OJP masakra żartujesz chyba...
      • naturella Re: Zdjęcia w szkole bez zgody. 19.11.13, 17:33
        Ale o zamieszczaniu zdjeć dzieci w necie i nieodpowiedzialności rodziców była burza na forum? A jak dziewczyna sie niepokoi o los zdjeć, na które nie wyrażała zgody to juz OJP i inne takie? No litości.

        I to nieprawda, ze powyżej 3 zdjeć nie trzeba zgody.
        • naturella Re: Zdjęcia w szkole bez zgody. 19.11.13, 17:34
          Tfu tfu, miało byc - powyżej 3 osob na zdjęciu. Skąd w ogóle ta liczba? 3 osoby to nie tłum. I nadal można zidentyfikować osobę na zdjęciu.
          • andaba Re: Zdjęcia w szkole bez zgody. 19.11.13, 17:37
            Nie chcesz, ne bierzesz, u nas zawsze narobią, ale nikt nie każe brać.
    • plater-2 Re: Zdjęcia w szkole bez zgody. 19.11.13, 17:55
      Dla mnie problemem jest, co dzieci beda z tego mialy.
      Czy Rada Rodzicow wyrazila zgode na robienie fotografii i co szkola otrzyma w prezencie od firmy.
    • majenkir Re: Zdjęcia w szkole bez zgody. 19.11.13, 17:58
      igus_tryn napisała:
      > A kto wie, co on z nimi robi... jak człowiek się naczyta i nasłucha.


      A jaka Ty masz teorie na ten temat? Sama jestem ciekawa, co taki fotograf moze zrobic ze zdjeciami przecietnego dziecka przecietnych rodzicow..... big_grin
      • jola-kotka Re: Zdjęcia w szkole bez zgody. 19.11.13, 18:04
        Na bank pedofilom będzie pokazywać. Haha
      • majaaleksandra Re: Zdjęcia w szkole bez zgody. 19.11.13, 18:05
        Znając komplet paranoi występujących wśród uczestników forum to pewnie te niechciane foty robią później za elementy ozdób ściennych u różnych miłośników małych dzieci.
        Mnie raczej zastanawia ekonomia imprezy,przecież przygotowanie papierowych kopii kosztuje i komu sie to opłaca żeby wyrzucać takie ilości kasy,niby ich koszt jest "ukryty" w cenie zdjęcia klasy czy portretu dziecka ale to i tak bez sensu.
        Nie mówiąc o tym ze średnio 15 zł za ujęcie to troche zdzierstwo.Ew cena za wygodę.
        • babunia_wygodka Re: Zdjęcia w szkole bez zgody. 19.11.13, 20:45
          > i kosztuje i komu sie to opłaca żeby wyrzucać
          takie ilości kasy,niby ich koszt
          > jest "ukryty" w cenie zdjęcia klasy czy
          portretu dziecka ale to i tak bez sensu
          > .
          > Nie mówiąc o tym ze średnio 15 zł za ujęcie
          to troche zdzierstwo.Ew cena za wyg
          > odę.

          Koszt jednej odbitki to są grosze. Jak się sprzeda jedno z 15 zdjęć to już jest na zero. Co prawda jeszcze amortyzacja sprzętu i takie tam, ale i tak biznes jest dość pewny.
      • mvszka Re: Zdjęcia w szkole bez zgody. 19.11.13, 21:33
        Sama jestem ciekawa, co taki fotograf moze
        > zrobic ze zdjeciami przecietnego dziecka przecietnych rodzicow..... big_grin

        a nic, bo może potem nieprzeciętną sumę zapłacić za wykorzystanie czyjegoś wizerunku bez zgody na to wink
    • czar_bajry Re: Zdjęcia w szkole bez zgody. 19.11.13, 18:06
      Owszem, wyraziłam zgodę na zdjęcie klasowe, ale już na jakieś portretowe, czy k
      > alendarz ze zdjęciem NIE, a tu pani mi pokazuje, że takie są i czy chcę.

      Czytam i czytam i oczom nie wierzę,że można być takim ....nieważne...
      Nie ma przymusu kupienia zrobionych zdjęć, nie kupisz fotograf zniszczy i po kłopocie.
      Najwyższa pora przyzwyczaić się iż zdjęć będzie mnóstwo...
      • cycymelkowa_natalia Re: Zdjęcia w szkole bez zgody. 19.11.13, 18:10
        Akurat te kalendarzowe pewnie opchnie do bazy danych... I potem ktos mema zrobi...
        • czar_bajry Re: Zdjęcia w szkole bez zgody. 19.11.13, 18:26
          nie może opchnąć do żadnej bazy danych bez zgody zainteresowanych, fotografowie szkolno/przedszkolni nie robią takich numerów- nie opłaca im się, wystarczającą kasę trzepią obsługując kilka szkół i przedszkoli- starcza jeszcze na dyrektorską dolę...
          • oqoq74 Re: Zdjęcia w szkole bez zgody. 19.11.13, 18:31
            I dla Ciebie to jest ok?

            starcza jeszcze na dyrekto
            > rską dolę...
          • cycymelkowa_natalia Re: Zdjęcia w szkole bez zgody. 19.11.13, 19:41
            A kto tu ostatnio pisal ze zgoda jest jedna na poczatku roku i obejmuje wszystko in blanco?
            • asia_i_p Re: Zdjęcia w szkole bez zgody. 19.11.13, 19:53
              Ja pisałam, ale to była zgoda na wykorzystanie zdjęć do promocji szkoły (strona szkoły, informator, konto Facebook szkoły, tablice informacyjne) i nie in blanco, tylko podpisywana przy przyjmowaniu do szkoły.
    • marychna31 ja mam podobny problem 19.11.13, 18:08
      Zdjęcia, które sa robione są średniej urody, ze tak powiem- taki scorealistyczny warsztat. W porównaniu do profesjonalnej sesji zdjęciowej, w profesjonalnym studiu, robionej przez prawdziwego artystę to te zdjęcia wygladają strasznie kiczowato.

      I tak w szkole- wyrażam zgode na legitymacyjne i zbiorcze klasowe (zgody sa od rodziców na piśmie). Po czym pan fotograf przynosi a pani dzieciom rozdaje do domów po plik zdjęć, w którym prócz zamówionych są koszmarki typu zdjecie w rózowym serduszku z promieniami, fotomontaż z dynią i bobrem (dynia i bóbr zajmują 3/4 zdjecia) itp. Każde zjęcie po kilkanaście złotych. Moje dziecko mi pokazuje i pyta zagladając w oczy: "ładne , mamusiu?" . I co mam powiedzieć? Mówię: "sliczne" i kupuję wydając zamiast 20 zł ponad 100 na zdjęcia tandetne, ze aż zeby bolą.
      • jo-asiunka Re: ja mam podobny problem 19.11.13, 18:14
        Ja nie miałam problemu. Oddawałam, mówiąc dziecku, że ono jest śliczne a zdjęcia brzydkie. Zawsze wywoływałam szok w przedszkolankach - chyba byłam jedyna. I to jest odpowiedź na pytanie, jakim cudem się to opłaca fotografom. Koszt odbitki to grosze, a fotograf za zdjęcie bierze kilkanaście zeta. No a takich okrutnych mamusiek jak ja nie ma za wiele, nawet gdyby połowę zdjęć musiał wywyalić do kosza, to mu się opłaca. A wywala pewnie kilka procent.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka