Dodaj do ulubionych

Mąż zostawił dziecko same

28.11.13, 21:40
Dziecko 3,5 lat. Miałam dziś umówioną wizytę u fryzjera, już płaciłam, kiedy dostałam telefon od męża bym jak najszybciej wracała do domu, bo teściowa kazała mu przyjechać do sklepu (pomóc w pracy bo teściowa musiała nagle wyjść). Mówię mu, że już płacę i wychodzę i za około 10 minut powinnam być w domu (fryzjer blisko). On okey, ale pospiesz się. Wracam do domu, krzyczę "jestem", nikt nie odpowiada. Wchodzę do pokoju, mała siedzi przed tv. Pytam się gdzie tata. "Poszedł". Zajrzałam do wszystkich pomieszczeń i rzeczywiście po mężu ani śladu. Zadzwonił do mnie za jakieś 10 minut, by upewnić się, że wróciłam już do domu. Na moje pytanie czemu zostawia małe dziecko w domu odpowiedział "oj bo wiedziałem że zaraz wrócisz a mała i tak siedziała z nosem wlepionym w tv".
Co sądzicie o tym drogie emamy? Według mnie 3, 5 roku to jednak za mało by zostawić je same w domu. Zwróciłam już na to uwagę m., ale on powtórzył to samo co wcześniej,czyli że to było tylko 5 minut, mała była zajęta oglądaniem ulubionej bajki, a poza tym zarówno on jak i jego brat też zaczęli zostawać tak sami w domu właśnie od około tego wieku i oboje przeżyli.
Według was od kiedy dziecko może zostawać same w domu? Ja, o ile pamięć mnie nie myli, zaczęłam zostawać sama w domu od około 5-6 roku życia.
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 21:46
      Moja mama zostawiala 2latke i 4latka. Zyjemy. No ale to jak z saperem - myli sie tylko raz i wszystko super do pierwszej skuchy. Ja osobiscie bym nie zostawila.
      Zapal przy okazji swieczke aniolowi strozowi i podziekuj za opieke. Dobrze ze nic sie nie stalo.
    • kawka74 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 21:47
      Według mnie 3, 5 roku to jednak za mało by zost
      > awić je same w domu.

      Moje dziecko jest niewiele starsze i za nic nie zostawiłabym go samego.

      on jak i jego brat też zaczęli zostawać tak sami w d
      > omu właśnie od około tego wieku i oboje przeżyli.

      Jak widać u męża, coś mu jednak zaszkodziło. Trzeba być pozbawionym wyobraźni osłem, żeby zostawić trzyipółletnie dziecko samo w domu.
    • babunia_wygodka Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 21:49
      E, nic wielkiego. Sprawdził że będziesz w kilka minut, sprawdził że rzeczywiście wróciłaś, dziecko było ustabilizowane i w bezpiecznym miejscu - wszystko dobrze.
      • 3-mamuska Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 21:52
        babunia_wygodka napisała:

        > E, nic wielkiego. Sprawdził że będziesz w kilka minut, sprawdził że rzeczywiści
        > e wróciłaś, dziecko było ustabilizowane i w bezpiecznym miejscu - wszystko dobr
        > ze.


        Tez tak uważam, ja tez juz dzieci w tym wieku zostawiałam same na te kilka minut, zejść ze śmieciami, bo sklepu po chleb s tym samym budynku, itp.
        • kk345 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:55
          > Tez tak uważam, ja tez juz dzieci w tym wieku zostawiałam same na te kilka minu
          > t, zejść ze śmieciami, bo sklepu po chleb s tym samym budynku, itp.

          Wypadki chodzą po ludziach... Napad/omdlenie w sklepie/utkniecie w windzie...w przypadku nieprzewidzianego wydarzenia dziecko zostaje same, a jeśli będziesz nieprzytomna, nikt nie ma o tym pojęcia. Bardzo odpowiedzialne.
          • default Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 07:14
            kk345 napisała:
            >
            > Wypadki chodzą po ludziach... Napad/omdlenie w sklepie/utkniecie w windzie

            Będąc w domu z dzieckiem też można mieć wypadek - spaść ze stołka, uderzając łbem o posadzkę, zemdleć z podobnym skutkiem, poślizgnąć się... itp. I też dziecko zostanie praktycznie same - bo z nieprzytomną mamusią.
            • kropkacom Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 07:16
              To w sumie po co pilnować te dzieci?
              • gazeta_mi_placi Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 09:07
                Nie ma co przesadzać, zostawienie na chwilę trzylatka to nie zbrodnia.
                I faktycznie jak matka ma zemdleć/stracić przytomność to lepiej by było to na ulicy wśród ludzi niż w domu z trzy latkiem.
                • kropkacom Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 10:11
                  Zbrodnia się staje jak trzylatek wtedy właśnie straci życie.
            • spicy_orange Re: Mąż zostawił dziecko same 30.11.13, 11:31
              > em o posadzkę, zemdleć z podobnym skutkiem, poślizgnąć się... itp. I też dzieck
              > o zostanie praktycznie same


              dziecko zostaje samO nie samE.
              Końcówka E jest dla dzieci w liczbie mnogiej: dzieci robią coś samE ale dziecko robi coś samO
      • wielkafuria Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:37
        skrajna nieodpowiedzialność. Nie moge czytac ze ktos tam zostawial tez swoje dzieci i nic sie nie stało!!!! wy to wiecie jak czlowiekowi na noc podniesc cisnienie (dzieki!). Zero wyobrazni. dzieci maja niesamowite pomysły. ja kiedys weszlam na parapet zeby umyc mamusi okienko w kuchni od zewnatrz i cudem nie wypadłam.

        a jakby w ciagu tych 5 minut mamusia dziecka zacieła sie w windzie, miała stłuczkę czy COKOLWIEK stałoby się nieprzewidzianego a tatus pomagałby tesciowej to dziecko 3,5 letnie mogloby zrobić sobie dosłownie każdą krzywdę.

        a potem płacza w telewizji ze zostawiło dziecko z pania z salonu fryzjerskiego ktorej nazwiska sie nie zna ani numeru telefonu, a dziecko sie na tamten swiat przeniosło.

        ludzie, bójcie się boga...
        • gazeta_mi_placi Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 09:09
          A gdyby mamusia zacięła się w kiblu we własnym domu bez komórki przy sobie?
          A gdyby straciła przytomność w domu przy dziecku? A jakby umarła (np. pękniecie tętniaka) w domu przy dziecku i dziecko stałoby przy trupie aż do powrotu z pracy tatusia? To już lepiej jakby to było na ulicy bo pomoc, zaalarmowanie, że dziecko pewnie samo w domu szybsze.
    • nangaparbat3 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 21:50
      Dziecko widac spokojne, kumate, a mąz Ci ufa, że jak mowisz, ze za 10 minut bedziesz, to będziesz.
      • joa66 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 21:59
        To nie jest kwestia zaufania. Mógł na przykład potrącić samochód, mogła zwichnąc nogę i droga do domu zajęłaby jej 15 minut a nie 5 i tak dalej.
        • babunia_wygodka Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:01
          > To nie jest kwestia zaufania. Mógł na
          przykład potrącić samochód, mogła zwichną
          > c nogę i droga do domu zajęłaby jej 15 minut
          a nie 5 i tak dalej.

          Toteż rozważnie zadzwonił i się upewnił.
          • joa66 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:10
            I co z tego? A gdyby nie odbierała?
            • babunia_wygodka Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:17
              > I co z tego? A gdyby nie odbierała?

              Sie, kurde, domyśl. Pewnie by poszedł na piwo, jak to facet, nie?
              • wielkafuria Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:38
                dziwne ze nawet srednio rozwiniete ematki popieraja skrajne niedopowiedzialne zachowanie
                • babunia_wygodka Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:45
                  > dziwne ze nawet srednio rozwiniete ematki
                  popieraja skrajne niedopowiedzialne z
                  > achowanie

                  Po prostu nie wszystkie mają skłonności do bezmyślnej histerii połączonej z analfabetyzmem.
            • fomica Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:18
              A dlaczego miałaby nie odbierać? Skoro umówili się że sprawa jest pilna, a fryzjer jest zaraz za rogiem, to niby dlaczego mąz nie miałby jej zaufac, że skoro powiedziała że wróci jak najszybciej to znaczy że tak zrobi?
              • joa66 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:22
                bo mogła się jej rozłądowac komórka, bo mogła ją zgubić, bo mogła zasłabnąc itd. I wtedt byłoby kolejne 10-15 minut zanim wróciłby do domu sprawdzić co się stało.

                A wystarczyło poczekac 5 minut.
                • babunia_wygodka Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:24
                  >
                  > A wystarczyło poczekac 5 minut.

                  Czyli mówisz że gdyby poczekał, to nieszczęście by się nie wydarzyło? Tylko zaraz, jakie nieszczęście?
                  • korag1000 Re: Dziecko może i musi poczekać , mamusia nie 28.11.13, 23:21
                    Dla mnie jest niezrozumiałe to, iż synuś jest na każde zawołanie mamusi. Zadzwoniła i nie może poczekać 5 minut. Trzeba zostawić dziecko same, które musi sobie poradzić bo mamusia biedna nie da rady wytrzymać 5 minut dłużej. Żenada. I problem nieodpowiedzialności jest tu chyba mniejszy niż syndrom "mamisynka" Ja bym mu powiedziała, że teraz może sobie iść do mamusi na zawsze a jak zmądrzeje i przemyśli, a przede wszystkim odetnie pępowinę to możemy pogadać.
                    Pozdrawiam
                    Aga
                    • babunia_wygodka Re: Dziecko może i musi poczekać , mamusia nie 29.11.13, 06:57
                      korag1000 napisała:

                      > e poradzić bo mamusia biedna nie da rady wytrzymać 5 minut dłużej. Żenada. I pr
                      > oblem nieodpowiedzialności jest tu chyba mniejszy niż syndrom "mamisynka" Ja by
                      > m mu powiedziała, że teraz może sobie iść do mamusi na zawsze a jak zmądrzeje i
                      > przemyśli, a przede wszystkim odetnie pępowinę to możemy pogadać.

                      Pogadać to możemy jak opanujesz czytanie ze zrozumieniem.
                    • spicy_orange Re: Dziecko może i musi poczekać , mamusia nie 30.11.13, 11:37
                      > Trzeba zostawić dziecko same, które musi sobie poradzić


                      samO nie samE. "Musi sobie poradzić" wstawiłaś w złym miejscu w zdaniu i brzmi to idiotycznie

                      > problem nieodpowiedzialności jest tu chyba mniejszy niż syndrom "mamisynka"

                      mamiNsynka
                • nangaparbat3 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:26
                  Meteor mogł byl spaść i nie byloby wątku surprised
                  • joa66 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:29
                    to dlaczego nie zostawić na 5 godzin? wink
                    • nangaparbat3 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:54
                      Usiłuje sobie przypomnieć, jakie niebezpieczne rzeczy zrobila moja corka kiedykolwiek. I tak:
                      wkladanie paluszka do kontaktu (około rok, dostała od ojca, ktory był obok, po lapce)
                      wetkniecie sobie koralika do nosa - miala wtedy już prawie 5 lat! - bylismy w domu oboje z mężem
                      i rożne straszne rzeczy o których opowiada mi teraz, typu skakanie z szafy i bujanie sie na lampie - wiek jakieś 12-13, sama w domu, tak.
                      Chyba powinni byli nas wsadzić, a dziecko odebrać i umieścic w sierocińcu, a jeszcze lepiej oddać świekrze, hahahahaha.
                • annakate Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:32
                  a jakby zasłabła w domu, to co?
                • gazeta_mi_placi Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 09:11
                  A gdyby zasłabła lub straciła przytomność w domu?
                  Chyba już lepiej jak na ulicy bez dziecka, bo dziecko w domu przy ciele nieprzytomnej matki może nabawić się niezłej traumy, a jest zbyt małe by pomóc. I tak będzie czekało przy ciele matki nawet kilka godzi aż wróci ojciec z pracy.
        • nangaparbat3 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:09
          Mogło.
          Kiedy moje dziecko mialo jakies dwa lata, zeskakując z krzesla potknelam sie i uderzyłam piszczelą o kant, bolalo tak strasznie, że nie moglam powstrzymac leż, corka stala i patrzyla wystraszona - wtedy pomyslalam, że moglam uderzyć się w glowe i stracic przytomność - no moglam. Moja przyjaciolka zawiązywala buty synkowi, w domu, i pekl tętniak, miala 30 lat i byla w domu. Kolega z pracy w dokladnie tym samym wieku, i też tętniak, też w domu.
          Nie ma 100% zabezpieczenia, a większość wypadkow ma miejsce w domu, takie są statystyki.
          • joa66 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:14
            nie ma. Ale kiedy można bezwysiłkowo zapobiec tragedii to się to robi. Mógł poczekac 5 minut. Skoro tylko o 5 minut chodziło.
            • joa66 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:16
              p..s to, że ludzie giną też przechodzać na zielonym świetle , nie oznacza, że równie dobrze można przechodzić na czerwonym.
              • nangaparbat3 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:21
                Nie oznacza. Ale niemozność zostawienia dziecka na 5 minut oznacza, że nie mozna zamknąć drzwi do lazienki.
                I nie jestem za zostawianiem trzylatek samych w domu, myślę jednak, że nieustanne wyobrażanie sobie tysiaca niebezpieczeństw nie sluży bezpieczeństwu bynajmniej.
                No i oczywiście wszystko zależy od dziecka, nie każde mozna na te 5 minut zostawić, fakt.
                • joa66 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:25
                  A dlaczego nie mógł poczekać tych 5 minut?
                  • przystanek_tramwajowy Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:26
                    Bo mamusia gwizdnęła i musiał lecieć. Może mamusia miała wizytę u manikiurzystki?

                    ---
                    Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
                    • babunia_wygodka Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:37
                      > Bo mamusia gwizdnęła i musiał lecieć. Może
                      mamusia miała wizytę u manikiurzystk
                      > i?

                      A może by tak czytać ze zrozumieniem?
                  • nangaparbat3 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:27
                    A o to musisz jego zapytać.
            • babunia_wygodka Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:19
              > nie ma. Ale kiedy można bezwysiłkowo
              zapobiec tragedii to się to robi

              Do zapobiegania tragedii niezbędna jest tragedia. Tu nie było njlżejszego nawet śladu, więc nie histeryzuj i nie chlap wielkimi słowami.
    • fomica Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 21:50
      Jeśli między jego wyjściem a twoim powrotem nie minęło więcej niż 10 min to tragedii nie ma. Rownie dobrze np. córka mogłaby sobie siedziec i oglądać tv, a ty w sąsiednim pomieszczeniu gotowac obiad, wieszac pranie, zmywać - tez przez te pare minut tracisz ją z oczu. 3,5 latki to chyba juz nie trzeba pilnowac non stop, siedząc z nią w pokoju i nie spuszczając oka.
    • gretchen184 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 21:50
      umówmy się,ze humanitarnie zabiłabym idiotę od razu tongue_out
    • asia_i_p Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 21:51
      Jak dla mnie, za wcześnie.
      Łba urywać nie musisz, ale ustal stanowczo, że nie zostawiacie małej dopóki obydwoje nie zgodzicie się, że to już właściwy czas.
      • babunia_wygodka Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 21:53
        > Łba urywać nie musisz, ale ustal stanowczo,
        że nie zostawiacie małej dopóki oby
        > dwoje nie zgodzicie się, że to już właściwy
        czas.

        Niech korzysta z tego że ma rozsądnego męża i daje mu usamodzielniać dziecko. Wszyscy na tym tylko skorzystają.
        • iwles Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:43
          Szkoda, ze sam siebie nie usamodzielnil od mamusi.
          • babunia_wygodka Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:47
            > Szkoda, ze sam siebie nie usamodzielnil od
            mamusi.

            O, następna co nie rozumie czytanego tekstu. On z tą "mamusią" prowadzi sklep z którego się utrzymuje.
            • joa66 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:50
              a gdzie ty przeczytałaś "On z tą "mamusią" prowadzi sklep z
              > którego się utrzymuje. " wink ?
              • przystanek_tramwajowy Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:54
                Mnie ciekawi, co też takiego pilnego musiała załatwić ta teściowa, że nie mogło to poczekać 10 minut?

                ---
                Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
              • babunia_wygodka Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:01
                Pierwszy post autorki wątku daje wystarczającą dla inteligentnej osoby sugestię. A jawne potwierdzenie jest w jednej z odpowiedzi autorki. Znajdź sobie, bo mi linka smartfonem niewygodnie wkleić. Jej postów jest tylko kilka.
                • wielkafuria Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:33
                  przyznaj sie ze jestes mezem autorki watku i piszesz z wygódki z tableta żeby zdobyc punkty ze jednak nie jestes totalnym idiotą!
            • iwles Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 08:31

              > O, następna co nie rozumie czytanego tekstu. On z tą "mamusią" prowadzi sklep z
              > którego się utrzymuje.

              a coż to takiego pilnego miała mamusia do załatwienia, co nie mogło poczekać 5 minut i wymagało od synka, by ryzykował bezpieczeństwem swojego dziecka ?
              Jedynym usprawiedliwieniem, jak dla mnie, mógł być zawał mamusi i to, że czekała na pogotowie. Żadna inna przyczyna nie była warta, by narażać 3,5 latkę.
    • olewka100procent Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 21:52
      histeryzujesz
      • babunia_wygodka Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 21:55
        > histeryzujesz

        E, na szczęście ona nie. Niektóre odpowiadającr kwoki - to i owszem. Ona tylko nie jest pewna, ale czuje że w sumie mąż miał rację.
    • lauren6 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 21:54
      O ile mnie pamiec nie myli to co zrobil Twoj maz jest niezgodne z prawem. Tyle jesli chodzi o teorie.
      • przystanek_tramwajowy Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 21:56
        Ja bym się zastanowiła, z kim sobie dziecko zrobiłam. Mamusia dzwoni a niuniuś własne dziecko zostawia i leci na zawołanie mamuni. Ile lat ma ten twój mąż? Bo robi wrażenie niewiele starszego od córki.

        ---
        Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
        • babunia_wygodka Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 21:59
          > Ja bym się zastanowiła, z kim sobie dziecko
          zrobiłam. Mamusia dzwoni a niuniuś
          > własne dziecko zostawia i leci na zawołanie
          mamuni.

          Nie "mamusia dzwoni" tylko prawdopodobnie wspólnik w rodzinnym interesie, z którego oni się utrzymują. To różnica.
          • arista80 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:04
            Dokładnie. Mąż bierze udział w prowadzeniu sklepu, teściowa miała pilną sprawę i mąż musiał przypilnować interesu. O ile nie pochwalam bycia "na każde wezwanie mamusi" to tutaj był potrzebny właśnie on a nie ktoś inny.
            • babunia_wygodka Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:16
              Czyli bardzo przytomnie załatwił sprawę, korzystaj z tego smile Każdy krok usamodzielniania dziecka wymaga jaj, nawet pierwsza samodzielnie rozbełtana pod nadzorem jajecznica wink i faceci zwykle bywają w tym lepsi. Daj mu działać. Nie naraził dziecka na żadne realne zagrożenie.
        • wielkafuria Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:41
          10/10 smile
      • babunia_wygodka Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 21:57
        > O ile mnie pamiec nie myli to co zrobil Twoj
        maz jest niezgodne z prawem.

        Przepis poproszę. Z polskiego prawa.
        • ichi51e Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:03
          Nielegalne jest "porzucenie dziecka" tu dziecko nie bylo porzucone.
        • gretchen184 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:05


          Prawo karne jest w tym przypadku jasne – cytując paragraf 2 artykułu 160: „Jeżeli na sprawcy ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”. Obowiązek opieki wynika z różnych źródeł – między innymi z ustawy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, ze stosunku pracy (przedszkolanki), decyzji prawnej jakiegoś organu (np. przyznanie opieki nad dzieckiem przez sąd) lub nawet z okoliczności (gdy dziecko pozostaje z nianią). Pozostawienie dziecka bez opieki jest wykroczeniem – nawet, jeśli maluchowi nic się nie stanie.
          • edelstein Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:07

            Czyli 24na dobe do 18nie spuszczac z oczutongue_out
            • gretchen184 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:09
              edelstein napisała:

              >
              > Czyli 24na dobe do 18nie spuszczac z oczutongue_out

              jechaliśmy w tym roku na wakacje.mój 15-letni syn miał zostać sam w domu przez tydzień-ale wg przepisów prawa nie mógł.
              • babunia_wygodka Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:11
                > jechaliśmy w tym roku na wakacje.mój 15-
                letni syn miał zostać sam w domu przez
                > tydzień-ale wg przepisów prawa nie mógł.

                Przeprowadź się do Polski, tu by mógł.
              • edelstein Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:24

                Wow a ty trzymasz sie zawsze i wszedzie litery prawa?
                • gretchen184 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:41
                  edelstein napisała:

                  >
                  > Wow a ty trzymasz sie zawsze i wszedzie litery prawa?

                  staram się- raz w sprawach dzieci, dwa ze względu na miejsce i specyfikę pracy, trzy- taki uczciwy charakter mam tongue_out
          • babunia_wygodka Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:22
            > iczności (gdy dziecko pozostaje z nianią).
            Pozostawienie dziecka bez opieki jes
            > t wykroczeniem – nawet, jeśli maluchowi nic
            się nie stanie.

            Przepis polskiego prawa poproszę.

            Nie, nie przytoczyłaś. Ten przytoczony był o narażaniu na niebezpieczeństwo, a nie o zostawianiu normalnego dziecka w normalnym, bezpiecznym domu.
          • 3-mamuska Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:27
            Prawo karne jest w tym przypadku jasne – cytując paragraf 2 artykułu 160: „Jeżeli na sprawcy ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”. Obowiązek opieki wynika z różnych źródeł – między innymi z ustawy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, ze stosunku pracy (przedszkolanki), decyzji prawnej jakiegoś organu (np. przyznanie opieki nad dzieckiem przez sąd) lub nawet z okoliczności (gdy dziecko pozostaje z nianią). Pozostawienie dziecka bez opieki jest wykroczeniem – nawet, jeśli maluchowi nic się nie stanie.


            Dziecko nie było narażone na niebezpieczeństwo!!!
            Pierdzielisz jak potluczona.
        • verdana Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:06
          Zabiłabym, mimo, ze jestem osobą na ogół nieszczególnie ostrożną. 3,5 roku to zdecydowanie za mało, aby dziecko zostawić same w domu. To, zę 3,5 latka w tej chwili ogląda telewizję, nie oznacza, że w następnej nie zrobi czegoś głupiego, albo śmiertelnie sie nie wystraszy, że jest sama. Poza tym NIGDY, nigdy, nigdy nie zostawiłabym w domu małego dziecka, które nie może domu samo opuścić w razie pożaru, ani nie zostawiła 3,5 latka, który swobodnie z domu może wyjść.
          To nie wyrzucenie śmieci, gdzie nie opuszcza sie własnego podwórka.
          • fomica Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:14
            Nie no, to jakieś jaja. Jak wy funkcjonujecie w normalnym, codziennym życiu, skoro nie wolno nawet na chwilke spuścić dziecka z oka? Ty do kuchni nastawiac obiad - dziecko za toba, ty na balkon wieszac pranie - dziecko za toba, ty do łazienki na siku - dziecko za tobą?
            Strach zasnąć, sięgnąc po książkę, odwrócić się, bo dziecko może w każdej sekundzie, znienacka, jak grom z jasnego nieba zrobic cos glupiego.
            Przeciez tu jest mowa o kilku minutach, nie o porzuceniu na cały dzień...
            • przystanek_tramwajowy Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:16
              Co innego, gdy dziecko jest w domu z kimś dorosłym. Zawsze może zawołać albo dorosły usłyszy, że w drugim pomieszczeniu coś się dzieje. To dziecko zostało samo, w zamkniętym mieszkaniu.

              ---
              Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
              • fomica Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:23
                Doprawdy?
                A to pamiętasz?
                forum.gazeta.pl/forum/w,567,148178885,148178885,kiedy_dzieci_siedza_cicho_.html
              • edelstein Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:28

                Zapewniam cie,ze bedac na dole w domu nie slysze co mlody robi w swoim pokoju dwa pietra wyzej.

                "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
          • lily-evans01 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:56
            Popieram Cię, Verdano, a tutaj jeszcze taka sytuacja mi się przypomniała.
            Ok. półtora roku temu córka miała silną infekcję, wymagającą antybiotyku i siedziałyśmy w domu. Miała wówczas 6 lat.
            Jako że nikt się oczywiście do pomocy nie kwapił, czegoś mi tam zabrakło do jedzenia, czegoś podstawowego, a pod domem dosłownie mam ryneczek i zejście po zakup np. chleba, wędlin łącznie z powrotem zajęłoby mi może z 10 do 15 min.
            Ale... zimno było, deszczowo, jakoś tak mi się nie chciało, no i postanowiłam, że kanapeczki z domowych zapasów zje córka, a ja kogoś zmuszę, żeby mi zrobił zakupy następnego dnia wink.
            Siedzimy, bawimy się, a tu ŁUUUUPS, ŁUUUUPS, ŁUUUUUPS w drzwi. Patrzę przez wizjer, policja. A na korytarzu sąsiedzi się kłębią. No to otwieram, a umundurowany pan każe natychmiast opuścić budynek. Musiałam chore dziecko wyprowadzić z domu, z powodu bzdury, jak się później okazało, ale mniejsza o to.
            Błogosławiłam swoją niechęć do wyjścia i zostawienia córki samej, przecież ona by chyba umarła ze strachu przy tym dobijaniu się do drzwi. A jakby policjanci ją samą usłyszeli i by im w końcu otworzyła, to przecież by ją na dół beze mnie sprowadzili... i chyba ja bym umarła, wracając do budynku otoczonego policją i szukając swojego dziecka.
            Od tego czasu córka nie chce zostać sama nawet po to, żebym poszła śmieci wyrzucić, a i ja nie chcę jej zostawiać samej.
            • franczii Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 04:50
              W zwiazku z ta historia do jakirgo wieku zamierzasz nie zostawiac corki samej. Przeciez cos takiego zdarzyc sie tez moglo i 10 lub 12latce wracajacej samej do domu ze szkoly. Nie wyobrazamsobie nie zostawic 6 latka samego nie tylko na 10 minut ale nawet na nieco dluzej, zwlaszcza ze i z telefonu juz potrafi skorzystac w tym wieku i potrafi obliczyc ile czasu minelo od matki wyjscia w razie gdyby rzecxywiscie taki wielki pechchcial, zeby te matke zabilo cos na miejscu w czasie tego krotkiego wyjscia.
              • lily-evans01 Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 11:44
                No ale chyba jest różnica psychiczna między 10- a 6-latką, która musiałaby wyjść sama na dwór z policjantami w ramach ewakuacji, sama się ubrać itd. i zastanawiać do tego, gdzie jest matka. Zapewniam, że zadzwonić gdziekolwiek nie było czasu, jeszcze musiałam się wykłócać, żeby dzieciaka chorego móc ubrać na dwór (uwaga, nie było to zagrożenie pożarem). A córka do dzisiaj boi się każdego głośniejszego pukania do drzwi, bo jej się to kojarzy z tą sytuacją.

                Moja córka raczej nigdy nie musiała zostawać sama, konieczność zejścia pod dom po chleb czy do apteki podczas jej choroby zdarzyła się może ze 3 razy do tej pory. A zostawić ją samą, żeby gdzieś tam sobie pójść... Nie widzę tego i nie mam takiej konieczności.
                I jeszcze jedno, jakby mi coś się stało na dworze, to nie mam nikogo, kto przyjedzie do mojego dziecka w ciągu piętnastu minut czy nawet pół godziny, więc po prostu nie stwarzam takich sytuacji.
        • koronka2012 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:07
          pierwszy z brzegu artykuł
          dzieci.pl/kat,1024259,title,Dzieci-pozostawione-bez-opieki,wid,12711783,wiadomosc.html?smgputicaid=611bf7
          zatłukłabym gnoja, NIE POWIEDZIAŁ, że zostawia dziecko samo nie bez powodu. A ona NIE WIEDZĄC, że dziecko jest samo, mogła zbagatelizować poganianie, albo choćby skręcić nogę. I dziecko zamiast chwili zostałoby samo na parę godzin, bo tatusiowi przecież nie przyszło do głowy upewnić się że żona dotarła na miejsce.

          Skoro to było 10 minut, to mógł poczekać. Nic by się nie stało, jakby mamunia poczekała chwilę dłużej.
          • jematkajakichmalo Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:10
            No ale on wlasnie po 10 minutach zadzwonil pewnic sie, ze ona juz jest z dzieckiem.
          • babunia_wygodka Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:31
            > zatłukłabym gnoja, NIE POWIEDZIAŁ, że
            zostawia dziecko samo nie bez powodu. A o
            > na NIE WIEDZĄC, że dziecko jest samo, mogła
            zbagatelizować poganianie, albo cho
            > ćby skręcić nogę. I dziecko zamiast chwili

            No tak, bo jakby wiedziała, to by skręciła tę nogę kiedy indziej.

            zostałoby samo na parę godzin, bo ta
            > tusiowi przecież nie przyszło do głowy
            upewnić się że żona dotarła na miejsce.

            Jest wyraźnie napisane że SPRAWDZIŁ. Przeprosisz za oszczerstwo, czy nie masz na to wystarczająco honoru?

            > Skoro to było 10 minut, to mógł poczekać.
            Nic by się nie stało, jakby mamunia p
            > oczekała chwilę dłużej.

            Nie "mamunia" tylko wspólnik w pracy. To też zostało jasno potwierdzone.
            Podsumowując, razem z "gnojem", masz trzykrotne przeprosiny do załatwienia.
        • naturella Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:09
          Kodeks Karny
          Art. 210. § 1. Kto wbrew obowiązkowi troszczenia się o małoletniego poniżej lat 15 albo o osobę nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny osobę tę porzuca, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

          Kodeks Wykroczeń
          Art. 106. Kto, mając obowiązek opieki lub nadzoru nad małoletnim do lat 7 albo nad inną osobą niezdolną rozpoznać lub obronić się przed niebezpieczeństwem, dopuszcza do jej przebywania w okolicznościach niebezpiecznych dla zdrowia człowieka,podlega karze grzywny albo karze nagany.
          • ichi51e Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:19
            No wlasnie nadinterpretujesz. W pierwszym wypadku mowa o porzuceniu. Porzuceniem nie jest zostawienie dziecka na 10 minut we wlasnym domu. Nie jest nim skoczenie ze smieciami itd.
            W drugim wypadku mowa o miejscu niebezpiecznym. I wlasny dom to nie tartak nie nest to z zalozenia miejsce grozy. Raczej najgorsze co sie moze zdarzyc to pozar - 32 lata zyje - w mojej dzinicy raz byl pozar w latach 80tych. I raz nam kosciol podpalili.
            Oczywiscie jakby sie cos stalo to zostawienie dziecka samego jest okolicznoscia obciazajaca - aczkolwiek o najgorsze mozliwe ukaranie juz by sie los zatroszczyl...
            • run_away83 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:33
              W lipcu wzywałam straż pożarną do pożaru kamienicy vis-a-vis mojego mieszkania. Dym walił prosto w moje okna. Pożar zaprószyły dzieci bawiące się zapałkami. Matka wyskoczyła "na chwilę" do sklepu. Akcja ratownicza na pięć zastępów straży, z mieszkania strażacy wynieśli dwójkę mocno zaczadzonych dzieci. Mieszkanie prawie w całości sfajczone, nie nadające się do dalszego zamieszkania. Mieszkanie piętro niżej zalane na skutek akcji gaśniczej... Gdyby straż przyjechała parę minut później, zjaraloby się pół kamienicy, a dzieci uwędziłyby się na amen.

              Do końca życia nie zapomnę wyrazu twarzy matki, która w połowie akcji ratowniczej wróciła ze sklepu.
              • lady-z-gaga Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:36
                Czyli nie byłoby pożaru, gdyby dzieci nie miały dostępu do zapałek. Co akurat trudne nie jest.
                W wielu domach obecnie w ogóle nie ma zapałek - na przykład u mnie, nie są mi do niczego potrzebne.
                • run_away83 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:54
                  Ale w większosci są kuchenki gazowe i papier. Spoko wystarczy do zrobienia ogniska na podłodze w kuchni.

                  Ja mam lekką paranoję, boisko co prawda dzieci mi się trafiły posłuszne (raczej przestrzegają nakazów i zakazów i dwa razy tej samej głupoty nie zrobią), ale nieskonczenie kreatywne (McGyver i James Bond im do pięt nie dorastają). Dlatego pilnuję jak oka w głowie. Nie mam w domu zapałek, mamy okna z podwójnym zabezpieczeniem, środki chemiczne trzymam pod kluczem. A dzieci i tak nie spuszczam z oka. Mieszkamy teraz w trzypoziomowym domu i w dziecięcych pokojach mam monitoring - w każdej chwili mogę na komórce sprawdzić co chlopaki majstrują. A najmłodszego (3 miesiące) noszę ze sobą po całej chałupie nawet jak śpi. Do kibla też ze sobą zabieram. Bo żre bez umiaru a potem się krztusi mlekiem. Za dużo widziałam dzieci, które się nieodwracalnie uszkodziły, jak matka "na chwilę" spuściła z oka.
                  • 3-mamuska Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:54
                    run_away83 napisała:

                    > Ale w większosci są kuchenki gazowe i papier. Spoko wystarczy do zrobienia ogni
                    > ska na podłodze w kuchni.
                    >
                    > Ja mam lekką paranoję, boisko co prawda dzieci mi się trafiły posłuszne (raczej
                    > przestrzegają nakazów i zakazów i dwa razy tej samej głupoty nie zrobią), ale
                    > nieskonczenie kreatywne (McGyver i James Bond im do pięt nie dorastają). Dlateg
                    > o pilnuję jak oka w głowie. Nie mam w domu zapałek, mamy okna z podwójnym zabez
                    > pieczeniem, środki chemiczne trzymam pod kluczem. A dzieci i tak nie spuszczam
                    > z oka. Mieszkamy teraz w trzypoziomowym domu i w dziecięcych pokojach mam monit
                    > oring - w każdej chwili mogę na komórce sprawdzić co chlopaki majstrują. A najm
                    > łodszego (3 miesiące) noszę ze sobą po całej chałupie nawet jak śpi. Do kibla t
                    > eż ze sobą zabieram. Bo żre bez umiaru a potem się krztusi mlekiem. Za dużo wid
                    > ziałam dzieci, które się nieodwracalnie uszkodziły, jak matka "na chwilę" spuśc
                    > iła z oka.



                    Wiesz powinnaś sie leczyć i bardzo współczuje twoim dzieciom.
                    Tego ze matka pokazuje im ze sa głupie, nieodpowiedzialne , ze im nie ufasz.
                    Przez to kiedyś bedzie problem, beda miały niskie poczucie własnej wartości.
                    Gdy je juz sposcisz ze smyczy to beda albo chciały wszystkiego sporbowac albo nie beda robić w życiu nic ciekawego bo moze im sie cos stac.
                    Na którymś z forum ojciec napisał ze jego syn 11 lat ucieka do domu jak dorośli pała ognisko bo moze byc pożar, i zamiast dobrze sie bawić piec kiełbaski to siedzi ze strachu w domu.
                    Dzieci nie odbierają takiej opieki jako troski rodziców wobec dzieci, a wlasnie jako braku zaufania.
                    Był kiedyś taki program o takich wlasnie matkach.
                    Spytaj dobrego psychologa o to bo robisz krzywdę dzieciom.
                    • run_away83 Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 00:12
                      Moje dzieci nie boją się piec kiełbasek na ognisku. Jeżdżą z nami (a najstarszy również z dziadkami) pod namiot, nie boją się ciemności czy jakichś wyimaginowanych strachów. Jeżdżą na rowerach i hulajnogach, są ruchliwi i zwinni, przytrafiają im się wypadki ale raczej błahe. Starszy jest super samodzielny - robi kanapki sobie i młodszemu bratu odgrzewa zupę w mikrofali, rozładowuje zmywarkę, potrafi wstawić pranie i tak dalej. Nie trzymam ich cały czas za rączki, pozwalam na harce i kaskaderskie wybryki, nie roztkliwiam się nad siniakami i skaleczeniami. Ufam dzieciom stosownie do wieku i etapu rozwoju. Wiem do czego jedt zdolny siedmiolatek a do czego narwany niespełna trzylatek.

                      Ale zawsze jestem w pobliżu, aby w razie niebezpieczeństwa, poważnego urazu, zareagować, udzielić pierwszej pomocy, wezwać karetkę.
              • eliszka25 Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 04:58
                tylko, skoro matka wrocila dopiero w trakcie akcji ratowniczej, to wyszla raczej na dluzej niz 5 czy 10 minut. z pewnoscia trwalo znacznie dluzej zanim dym zaczal buchac z okien na tyle, ze go zauwazylas i wezwalas straz, a ta tez nie spadla z nieba w ulamku sekundy. poza tym dzieciaki moga odwinac takie numery podczas obecnosci rodzicow w domu, ze wlosy deba staja. jakies 3-4 lata temu syn meza o malo nie spalil domu tesciow w nocy. mial juz ze 12-13 lat i w zyciu nikomu z nas nie przyszloby do glowy, ze moze odwalic taki numer! natomiast on wzial sobie do pokoju pudelko zapalek i je wyprobowywal w nocy siedzac na lozku pod koldra. wydalo sie, kiedy tesciowa poprawiala mu posciel na lozku i zobaczyla dziure wypalona w poszwie koldry, przescieradle i kocu pod przescieradlem. cale szczescie skonczylo sie na tym, a rownie dobrze moglismy sie wszyscy pieknie sfajczyc podczas snu.

                na miejscu autorki watku mialabym najwieksze pretensje do meza o to, ze nie powiedzial o tym, ze zostawia dziecko samo.
                • run_away83 Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 09:03
                  Widać nie widziałaś nigdy pożaru w mieszkaniu z bliska. Wykładziny ze sztucznych włókien i pcv, meble z płyty wiórowej, sztuczne firanki i zasłonki, gąbki którymi wypełniane są meble tapicerowane - to wszystko zajmuje się ogniem w ciągu kilku sekund, pali się błyskawicznie (o wiele szybciej niż takie np. drewno), dym powstający w czasie spalania tworzyw sztucznych jest czarny, cuchnący i zwykle toksyczny. W starych kaienicach, gdzie są drewniane stropy, pożar z jednego mieszkania jest w stanie błyskawicznie rozprzestrzenić się na całe piętro.

                  Straż była na miejscu w przeciągu 2-3 minut od wezwania - na szczęście komenda straży jest dosłownie rzut beretem z tego miejsca.

                  A matki nie było podobno niespełna kwadrans - wyskoczyła do sklepu po przysłowiowy chleb i mleko.
                • panterarei Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 11:34
                  eliszka25 napisała
                  poza tym dzieciaki moga odwinac takie numery pod
                  > czas obecnosci rodzicow w domu, ze wlosy deba staja. jakies 3-4 lata temu syn m
                  > eza o malo nie spalil domu tesciow w nocy. mial juz ze 12-13 lat i w zyciu niko
                  > mu z nas nie przyszloby do glowy, ze moze odwalic taki numer!

                  no ja pierdziu, macie ograniczone umysłowo te dzieci, 13 latek! w moich czasach 13 latek palił papierosy za szkoła, co może też nie jest godne pochwały, a pod kołdrą się zajmował czym innym niż pożarem. Ja w wieku 13 lat spokojnie podgrzewałam sobie zupę, po powrocie ze sżkoły nie wywołując pożaru..
                  • babunia_wygodka Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 11:52
                    > no ja pierdziu, macie ograniczone umysłowo
                    te dzieci, 13 latek! w moich czasach
                    > 13 latek palił papierosy za szkoła, co może
                    też nie jest godne pochwały, a pod
                    > kołdrą się zajmował czym innym niż
                    pożarem.

                    No, w sumie sikawka -> strażak -> pożar... Jest podobieństwo.
                    Ale ja o czym innym. Taki kretyn z zapałkami pod kołdrą może być właśnie produktem wychowania "och, bardzo samodzielny, ale On Jest Jeszcze Za Mały". Mamusia zawsze była w okolicy, zawsze interweniowała zawczasu bo niebezpieczeństwo, to jak się taki nieszczęśnik ma nauczyć samodzielnego, odpowiedzialnego myślenia? On się nie zastanawia nad tym co robi, bo ma w tyle głowy że od zastanawiania się to jest mama.
                    • eliszka25 Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 15:52
                      babunia_wygodka napisała:


                      > No, w sumie sikawka -> strażak -> pożar... Jest podobieństwo.
                      > Ale ja o czym innym. Taki kretyn z zapałkami pod kołdrą może być właśnie produk
                      > tem wychowania "och, bardzo samodzielny, ale On Jest Jeszcze Za Mały". Mamusia
                      > zawsze była w okolicy, zawsze interweniowała zawczasu bo niebezpieczeństwo, to
                      > jak się taki nieszczęśnik ma nauczyć samodzielnego, odpowiedzialnego myślenia?
                      > On się nie zastanawia nad tym co robi, bo ma w tyle głowy że od zastanawiania s
                      > ię to jest mama.

                      a wiesz, ze cos tu moze byc na rzeczy? chlopak w prawdzie "stary kon", jak to sie mowi, bo teraz juz 16-letni, ale bardzo niesamodzielny. jak do nas przyjezdza, to gdybym go nie dopilnowala, to nawet zebow by nie myl, a do domu wrocilby z pusta walizka, bo zapomnialby sie spakowac.
                  • eliszka25 Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 15:43
                    to akurat nie moje dziecko, ale raczej na niepelnosprawnego umyslowo nie wyglada. nie mam pojecia, co mu wtedy odwalilo, ale czasem mam wrazenie, ze im starszy, tym glupszy. nie wiem, moze probowal wlasnie posmakowac papierosa tak, zeby nikt nie widzial. co sie dokladnie stalo, tego nie wiemy, bo wszyscy oprocz niego spali.

                    ja w wieku 13-14 lat tez robilam rozne rzeczy, w tym np. gotowanie obiadu na opalanej weglem westfalce, wiec nigdy w zyciu nie wpadlabym na to, ze chlopak w tym wieku moze odwalic taki numer.
    • edelstein Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:05

      Eee tam,bez przesady.Zostawiam na dluzej bez patrzenia na to co mlody robi.
    • jematkajakichmalo Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:07
      3,5 to dla mnie troche za wczesnie. Tak 5-latka zostawilabym mna kilka minut ale tez pod jednym warunkiem: ze tak jak w przypadku autorki watku byly 2 osoby i ta zostawiajaca upewnila sie jeszcze czy ta druga dotarla do domu i jest juz z dzieckiem. Nawet jakby matce sie cos stalo to maz znow moze szybko przyjechac (ze stanie sie cos obu to raczej malo prawdopodobne wink )
      Jakbym byla sama w domu nie zostawilabym dziecka ani na chwile wlasnie dlatego, ze mogloby sie cos stac.
    • run_away83 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:08
      A jakbyś utknęła w korku/złapała gumę/miała stłuczkę/zacięła się w windzie i dotarła do domu nie po 10 minutach ale po trzech godzinach?

      A jakby chwilę po jego wyjściu była awaria prądu, nagle zgasło światło a telewizor się wyłączył?

      A gdyby dziecko wpadło na szatański pomysł dobrania się pod nieobecność rodziców do rzeczy, którymi nie wolno się bawić (zapałki w kuchennej szufladzie, kret w szafce pod umywalką)?

      A gdyby otworzyło okno żeby wypatrywać mamy i taty?

      A gdyby np. w wyniku zwarcia wybuchł pożar?

      I mogę tak jeszcze bez końca.

      Masz za męża człowieka z amputowaną wyobraźnią. Ani mój mąż, ani żaden ze znanych mi ojców nie zostawiłby trzyipółletniego dziecka samego w domu. W awaryjnej sytuacji, kiedy nagle trzeba gdzieś wyjść, dziecko zabiera się ze sobą.

      Dziecko jest gotowe samo zostać w domu, kiedy wie co zrobić w wypadku: pożaru, przedłużającej się nieobecności rodziców, sytuacji gdy ktoś obcy puka do drzwi i domaga się ich otwarcia. Musi umieć obsługiwać telefon i wezwać pomoc. Musi być na tyle dojrzałe, by nie wpadło w panikę i nie zrobiło jakiejś głupoty, jak stanie się coś niespodziewanego (na przykład nagła awaria prądu, dziwne hałasy zza ściany). Myślę że 8-10 lat to minimalny wiek, zależnie od dziecka i okolicznoś i (co innego w bloku gdy zaprzyjaźnieni sąsiedzi za ścianą,a co innego w domu pod lasem gdzie do najbliższych sąsiadów kilometr nieoświetloną drogą).

      Ahha - jakby mi mąż wywinął podobny numer, to moje zaufanie do niego mocno by ucierpiało.
      • lady-z-gaga Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:33
        Myślę że 8-10 lat to minimalny wiek, zależnie od dziecka i okolicz
        > noś

        I do 8go roku życia czekałabys, aby zostawic dziecko na 10 minut? w dobie telefonów komórkowych?
        • run_away83 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:00
          Moje dziecko - owszem. Najstarszy aktualnie ma siedem lat, komórkę potrafi obsługiwać (umie zadzwonić do mnie, do taty i pod nr alarmowy i podać adres), teoretycznie wie co zrobić w razie pożaru lub gdyby ktoś pukał do drzwi.

          Ale w wielu sytuacjach jest totalnie nieprzewidywalny. A na stanie mam jeszcze prawie trzylatka, totalnie narwanego. Jak są razem to już mieszanka wybuchowa.

          Dopuszczam możliwość że jakieś dziecko może być gotowe zostać na chwilę samo nieco wcześniej. Moje na pewno nie.
      • babunia_wygodka Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:35
        > A jakbyś utknęła w korku/złapała gumę/miała
        stłuczkę/zacięła się w windzie i do
        > tarła do domu nie po 10 minutach ale po
        trzech godzinach?
        >
        > A jakby chwilę po jego wyjściu była awaria
        prądu, nagle zgasło światło a telewi
        > zor się wyłączył?
        >
        > A gdyby
        >
        > A gdyby
        >
        > A gdyby
        >

        Zapomniałaś o możliwym upadku meteorytu i bazyliszku Slytherina wychodzącym z odpływu pralki.
        • run_away83 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:01
          Nooo w Czelabińsku też się meteorytu nie spodziewali tongue_out
    • joshka15.06 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:10
      mąż wg mnie bez wyobraźni. teoretycznie to było 5 minut.. w czasie których w zasadzie wszystko mogło się zdarzyć. np. mała fantazja pochodzenia po zewnętrznym parapecie, zachłyśnięcie, spięcie elektryczne etc... i żaden to dla mnie argument ze mąz z bratem zostawiali sami. Tzn dokładnie ze byli niedopilnowani i mieli naprawdę szczęście ze nic się nie stało...
      I mnie się coś tam kołacze ze w polskim prawie jednakowoż jest przepis do jakiego wieku nie wolno dzieci zostawiać bez opieki samych.
      Niech mąż za ulicy zostawi dziecko na 10 minut bez opieki. Zobaczymy jakie służby się zainteresują...
      • gazeta_mi_placi Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 09:15
        A jak się zachłyśnie gdy rodzice będą spać? Chyba, że rodzice cały czas czuwają, także w nocy - na zmianę przy dziecku.
        A jak się zachłyśnie gdy mama będzie na dłuższym posiedzeniu w łazience?
        • antyideal Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 09:53
          Tak rozumujac to juz i roczniaka zostawiajmy samego, bo co mu pisane
          to i tak go nie minie..
        • little_fish Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 12:38
          jak się zachłysnie gdy rodzice bedą spać, to spawa zostanie uznana za nieszczęśliwy wypadek. A rodzice wyrzuty sumienia będą mogli sobie łagodzić stwierdzeniem, że nie byli w stanie tego przewidzieć, a spać muszą.
          Gdyby temu dziecku coś się stało to rodziców pociągnięto by do odpowiedzialności.
          nie zapewnili mu odpowiedniej opieki i koniec.
          Skoro trzylatek może zostawać sam w domu, to o co ta wojna, że sześciolatki nie mają świetlicy, a w szkole co rusz wolne i rodzicom nie starcza urlopu - skoro trzylatek może być sam, to siedmiolatek tym bardziej.
          • gazeta_mi_placi Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 12:54
            Co do siedmiolatka się zgadzamy, może spokojnie sam zostać w domu do powrotu rodziców.
            Tak jeszcze było za naszych czasów, wręcz to była norma.
    • mamusia1999 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:18
      przebije cie. bylismy na wiekszym grillu pod lasem i moje chopy czyli malz i wtedy 4latek poszly z siekierka po suche galezie. wrocil tylko moj malz, bez siekierki. i powiada, ze Mlody jeszcze sobie chcial porabac. nawet w pierwszym momencie nie zareagowalam, bo mi do glowy nie przyszlo, ze to nie zart.
    • misiu-1 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:26
      Kiedy miałem 4 lata i chorowałem, zdarzało mi się cały dzień spędzić samotnie w domu, bo rodzice nie zawsze mogli wziąć zwolnienie i nie zawsze mogli ad hoc znaleźć opiekunkę. Nie było żadnej tragedii. Miałem przygotowane na cały dzień jedzenie, herbatę w termosie i książki do czytania. Kiedy z kolei moja córka miała 3 lata i 3 miesiące, musiałem zostawić ją samą w domu i jechać do szpitala po żonę i nowo narodzonego syna. Nie było mnie ok. 2 godziny. Mała miała solennie przykazane nie ruszać się z łóżeczka i czekać cierpliwie na braciszka. Żadnych problemów.
      Dziś, kiedy nawet dorosłych traktuje się czasem jak bezrozumne bydlątka, takie sytuacje mogą budzić dreszcze. Kiedyś tego nie było.
      • nangaparbat3 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:29
        Kiedy mialam cztery lata mama zaczęla wypuszczać mnie sama na podwórko, na blokowisku. Poza tym bylam dzieckiem zadbanym i aż nadto zaopiekowanym, tylko czasy były inne chyba jednak.
        • joa66 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:35
          nanga, dlaczego nie zostawic 3,5 latki na 5 godzin przed tv?
          • verdana Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:40
            O wiele mniejsze niebezpieczeństwo grozi dziecku na podwórku, bo jest z innymi dziećmi. Kiedy mój parolatek miał na podwórku wypadek, dzieci przyleciały, aby mnie o tym powiadomić. Tak małe dziecko nie może zostać SAMO. Wystarczy, że dziecko wpadnie w panikę i otworzy okno, aby zobaczyć czy mama idzie - takie wypadki zdarzają się niestety, dosyć często.
            • blond_suflerka Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:43
              Otóż to.
            • nangaparbat3 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:58
              Moje dzieciństwo to w dużej mierze wspomnienie siedzenia w oknie i patrzenia, czy mama idzie, nigdy jednak nawet nie probowalam go otworzyć. Nie bylam sama - zawsze byla jakaś gosposia w domu.
              • verdana Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:01
                Bo sie nie bałaś. Dziecko, które nigdy nie zostawało same w domu, może wpaść w panikę, gdy zobaczy, że nikogo nie ma - a 3,5 latek w panice to jest proszenie sie o nieszczęście.
                W tym wieku dziecku, nawet najbardziej odpowiedzialnemu, ufać jeszcze nie można, zę będzie odpowiedzialne nadal. Ja bym granicę wieku dała ok. 5 lat, nie wcześniej.
                • blond_suflerka Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:08
                  No więc właśnie. Była kiedyś o tym mowa w kontekście zostawiania dzieci w samochodach. Od strony psychologicznej-dziecko zostawione samo, może wpaść w panikę. I nie chodzi tylko o niebezpieczeństwa ale też o to jak ono będzie się z tym czuło, jakie to może mieć konsekwencje. Po co tak ryzykować? Gdyby coś się działo naprawdę poważnego, to jeszcze rozumiem ale takie tam-że interes trzeba przypilnować? Dziecka nie a interes tak?
                  • gazeta_mi_placi Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 09:16
                    A jak matka zemdleje lub straci przytomność w domu przy dziecku to nie wpadnie ono w panikę? To już lepiej jakby straciła przytomność na ulicy, bez dziecka.
                • nangaparbat3 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:13
                  Pieciolatki to rzeczywiście bardzo sensowne osoby, pamietam jak odżylam kiedy corka kończyla 5 lat smile .
                  I oczywiście nie namawiam nikogo do zostawiania dzieci samych w domu, bo to jest niebezpieczne (moj brat na przyklad rzucal z okna jajkami, zresztą nie byl wtedy sam). Jednak ani wszystkiego nie przewidzimy, ani nie ma co przesadzać z potepianiem męża autorki wątku - wydaje się, że po prostu wiedzial, kogo zostawia.
                  A co do wieku - niedawno dowiedzialam sie od brata, że koledzy mieszkający nad nami (3 pietro) schodzili do niego przez balkon. Mieli wtedy dużo więcej niz 5 lat.
            • misiu-1 Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 07:40
              verdana napisała:

              > O wiele mniejsze niebezpieczeństwo grozi dziecku na podwórku, bo jest z innymi
              > dziećmi. Kiedy mój parolatek miał na podwórku wypadek, dzieci przyleciały, aby
              > mnie o tym powiadomić.

              Kobieca logika. smile Bezpieczeństwo, Twoim zdaniem, polega więc na tym, żebyś się dowiedziała, jak już zdarzy się wypadek? Mnie się zawsze wydawało, że na tym, żeby żaden wypadek się nie zdarzył. I mam dziwne wrażenie, że dziecko na podwórku, właśnie z racji obecności innych dzieci, jest narażone na niebezpieczeństwo daleko bardziej, niż gdy jest samo.
              • verdana Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 16:11
                Oczywiście, ze tak - nie da sie ustrzec dziecka przed wszystkimi wypadkami. Jednak dzięki temu, że są inni ludzie, można dziecku udzielić pomocy i dowiedzieć się dokładnie, co sie stało - na przykład, zę syn na chwilę stracił przytomność. Gdyby był sam, mogłabym nawet nie wiedzieć, zę wypadek był poważniejszy, niż wydawał sie być.
          • fomica Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:49
            Może dlatego że prawdopodobieństwo że dziecko mające zapewnioną rozrywkę posiedzi spokojnie przez 5 minut i nie zdąży się znudzic i szukac nowych rozrywek jest jednak większe niż prawdopodobieństwo tego samego w przeciągu 5 godzin? Albo 15 godzin? Czy jednak będziesz się upierać że jest takie samo?
            • joa66 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:53
              a ty będziesz się upierać, że bezmyślne zostawienie samego dziecka , nie poczekanie 5 minut na żonę, nie poinformowanie jej, że się wychodzi to jest to samo co wyjście do kuchni czy łazienki?
              • fomica Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:01
                Szczerze mówiąc, owszem, nie widzę wielkiej różnicy. W obu przypadkach tracisz dziecko na 5 minut z oczu i w trakcie tych 5 minut może sie wydarzyc dokładnie to samo, niezależnie czy jestes w pomieszczeniu obok czy akurat jestes na zewnątrz i docierasz do budynku.
            • joa66 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:56
              Poza tym..nie mówimy o tym, że matka musi mieć pretensję do męża, który np zasłabł kiedy był w domu sam z dzieckiem tylko o GŁUPOCIE męża, który podjął decyzje o tym, że nie poczeka 5 minut i nie powie żonie, że zostawił dziecko same.
          • nangaparbat3 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:55
            Bo trzylatka nie powinna w ogole jeszcze spedzać czasu przed tv tongue_out
      • kropkacom Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:43
        Faceci na tym forum to stare pryki, które w dodatku opiekę nad dzieckiem traktowali jako kare, a nie obowiązek. Dzięki Bogu ich dzieci miały szczęście...
      • wielkafuria Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:47
        misiu-1 wspolczuje twoim dzieciom, serio. jestes skrajnie nieodpowiedzialny. ciesz sie zze dzieci jeszcze zyja i sa zdrowe.

        strasznie mi sie podobało to co ktos wczesniej napisał- niektorzy maja amputowana wyobraznie.

        nie mogłes zapakowac dziecka do auta i pojechacc po zone, ach tak... jakby cos sie stało starszemu to przeciez zawsze mieliscie juz nowe... niedojrzały jestes...
        • misiu-1 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:59
          wielkafuria napisał(a):

          > misiu-1 wspolczuje twoim dzieciom, serio. jestes skrajnie nieodpowiedzialny. ciesz sie zze
          > dzieci jeszcze zyja i sa zdrowe.

          LOL.
          Dzieci żyją, są zdrowe i samodzielne. Nie masz im czego współczuć. To raczej one mogłyby współczuć Twoim bojaźliwej mamusi, której wyobraźnia rodzi demony (choć nie założyłbym się, czy w ogóle jesteś mamusią). smile

          > nie mogłes zapakowac dziecka do auta i pojechacc po zone, ach tak... jakby cos sie stało
          > starszemu to przeciez zawsze mieliscie juz nowe...

          Nie mogłem, bo akurat też było chore.

          > niedojrzały jestes

          A pewnie. Jeszcze jak! smile
          • kropkacom Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 06:26
            Ciekawe chojraku, jaki byłby tryb myślowy gdyby ta twoja trzylatka wyszła z łózka i tak dalej.
      • kk345 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:15
        > Kiedy miałem 4 lata i chorowałem, zdarzało mi się cały dzień spędzić samotnie w
        > domu, bo rodzice nie zawsze mogli wziąć zwolnienie

        No i sam zobacz, co z ciebie wyrosło...

        > Kiedy z kolei moja córka mia
        > ła 3 lata i 3 miesiące, musiałem zostawić ją samą w domu i jechać do szpitala p
        > o żonę i nowo narodzonego syna. Nie było mnie ok. 2 godziny.

        Żona równie nieodpowiedzialna,czy jednak zrobila ci z d..py jesień średniowiecza?
        • misiu-1 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:21
          kk345 napisała:

          > No i sam zobacz, co z ciebie wyrosło...

          No, co ze mnie wyrosło? smile

          > Żona równie nieodpowiedzialna,czy jednak zrobila ci z d..py jesień średniowiecza?

          Dupa wyszła bez szwanku. big_grin
          • kk345 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:29
            Zaryzykuję, ze jednak małzonka zachwycona nie była...
          • kk345 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:30
            > No, co ze mnie wyrosło? smile

            Pierdoła, brylująca na babskim forumbig_grin
            • misiu-1 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:58
              kk345 napisała:

              > Zaryzykuję, ze jednak małzonka zachwycona nie była...

              Zachwycona to by dopiero nie była, gdybym po nią nie przyjechał. smile

              > Pierdoła, brylująca na babskim forumbig_grin

              Babskie, znaczy gorsze? big_grin
              • kropkacom Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 06:32
                > Babskie, znaczy gorsze? big_grin

                Nie, babskie.
                • feleedia 6.30 rano 29.11.13, 07:53
                  Troll już siedzi na forum.
                  • kropkacom Re: 6.30 rano 29.11.13, 10:13
                    A ty tylko godzinę później już na posterunku big_grin No naprawdę, trochę samokrytyki...
    • blond_suflerka Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:37
      O kurczę, a to była jednorazowa akcja Twojego męża czy już wcześniej bywał taki nieodpowiedzialny?
      • arista80 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:57
        Jednorazowa. Nigdy wcześniej tak nie robił, powiedziałabym nawet, że w wielu przypadkach to on był nawet bardziej uważny niż ja. na co dzień jest naprawdę bardzo dobrym ojcem, dlatego dziś mnie tak zaskoczył. Łba mu nie urwałam, bo w sumie argumenty były dość logiczne, on spieszył się, a ja już byłam w drodze, to była kwestia jakiś 5 minut. Znamy też na tyle nasze dziecko, że wiemy, iż jak się czymś zajmie to potrafi tak przez godziny. Co do niebezpieczeństw czyhających w domu, to na parapetr nie wejdzie, gdyż za wysoko, ostre rzeczy, leki czy inne trujące substancje też są pochowane tak, że nie ma do nich dostępu. Jestem pewna, że gdyby płakała to by jej wtedy nie zostawił. Od tej strony raczej nic jej nie groziło. To co mną ruszyło, że jako małe dziecko mogła nagle się przestraszyć, że sama, płakać, nie wiem o po prostu niezależnie od tego jak w domu jest bezpiecznie to jednak jeszcze maluch.
        • joa66 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:01
          skoro tylko 5 minut to dlaczego nie poczekał?
          • arista80 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:05
            Jego wytłumaczenie było, że matka spieszyła się i go piliła by jak najszybciej przybył do sklepu(na pewno nie musiała iść do fryzjera czy manikurzystki). Znając teściową pewnie ciągle do niego wydzwaniała, więc chciał zyskać na czasie.
            • blond_suflerka Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:08
              I sklepu nie można zamknąć na 5 minut a dziecko można same zostawić?
            • misterni Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:12
              arista80 napisała:

              Jego wytłumaczenie było, że matka spieszyła się i go piliła by jak najszybciej przybył do sklepu(na pewno nie musiała iść do fryzjera czy manikurzystki). Znając teściową pewnie ciągle do niego wydzwaniała, więc chciał zyskać na czasie.

              Piliła? Nie mógł jej powiedzieć, że pilnuje dziecka i będzie za 5-10 minut?
              • blond_suflerka Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:14
                A poza tym-mężowi mogło coś odbić jednorazowo jak pisze Autorka ale babci też? Piliła zamiast powiedzieć-'nie zostawiaj dziecka samego'?
          • babunia_wygodka Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:05
            > skoro tylko 5 minut to dlaczego nie
            poczekał?

            Bo wiedział że nie ma takiej potrzeby, bo matka zaraz będzie.
            • joa66 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:06
              Nie wiedział. pewne to sa podatki.
              • babunia_wygodka Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 06:59
                joa66 napisała:

                > Nie wiedział. pewne to sa podatki.

                Cóż, może Ty jak mówisz że się pospieszysz to jeszcze zaglądasz szybciutko do sklepu z kozaczkami i na kawusię. Założycielka wątku natomiast dotrzymuje słowa i jej mąż to wie.
                • joa66 Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 08:03
                  Możemy kręcić się w kółko wink

                  Nie , nie wie, bo coś mogło się stac po drodze. Może mieć jedynie nadzieję.

                  A pan WYBRAŁ to co wybrał- 3,5 latka może zostac sama, a jego mama 5 minut poczekac nie mogła.

                  Oceniam WYBÓR tego pana.
                  • joa66 Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 08:11
                    Dla ułatwienia. Mamy 2 sytuacje:

                    1) ojciec zostawia 3,5 letnie dziecko "na 5 minut", bo jego matka nie może tych 5 minut poczekać.

                    2) ojciec traci przytomność kiedy jest w domu sam z dzieckiem.

                    W obu przypadkach dziecku może się coś stać, może się "tylko" przestraszyć.

                    Czy są to sytuacje równorzędne i w obu sytuacjach postrzegamy ojca tak samo?

                    Ja - nie.
          • joa66 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:06
            Dorosły człowiek często musi podejmować decyzję na poziomie "mniejsze zło", "konieczność" itd.

            Dlatego nie rozumiem , ze dorosły mężczyzna WYBRAŁ, że jego matka nie poczeka w sklepie 5 minut , a jego 3,5 letnie dziecko zostanie w domu samo przez -być może - 5 minut.
        • blond_suflerka Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:05
          No niby nie ma ludzie idealnych i każdemu może się zdarzyć ale szkoda, że Twój mąż nadal nie czai, że to nie było ok.
          I faktycznie-dlaczego nie zaczekał skoro to tylko 5 minut?
        • babunia_wygodka Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:13
          > wna, że gdyby płakała to by jej wtedy nie
          zostawił. Od tej strony raczej nic je
          > j nie groziło. To co mną ruszyło, że jako małe
          dziecko mogła nagle się przestra
          > szyć, że sama, płakać, nie wiem o po prostu
          niezależnie od tego jak w domu jest
          > bezpiecznie to jednak jeszcze maluch.

          Ale dała radę, nie? Czyli chłop dobrze ocenił sytuację.

          Owszem, masz rację, to małe dziecko i mogłoby nawet chwilę popłakać. I co z tego? Nie wychowasz jej nie podejmując takiego ryzyka od czasu do czasu. Chyba że na trzymającą się Twojej spódnicy mameję.
          Za to jakie dziecko jest dumne że samo było w domu, że już takie duże smile To jest dla niego warte nawet paru minut lekkiego strachu i nawet paru łez - których zresztą i tak nie było. Ciesz się z fajnego dziecka i rozsądnie wyluzowanego męża smile
          • kk345 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:18
            > Za to jakie dziecko jest dumne że samo było w domu, że już takie duże smile To je
            > st dla niego warte nawet paru minut lekkiego strachu i nawet paru łez
            OJP... chyba nie chcę wiedzieć, jak bylaś wychowywana...
            • franczii Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 05:04
              Ale tu babunia ma racje, takie doswiadczenia niesamowicie wplywaja na pewnosc siebie dziecii samoocene.
          • arista80 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:20
            Zdaję sobie z tego sprawę i zresztą trochę nawet jestem z niej dumna, gdyż weszłam do domu a ona ledwo na mnie spojrzała i właśnie odpowiedziała tak jakby to była najzwyklejsza sprawa: "tata poszedł". w sumie to takie rozczulające byłosmile choć wiem, że to było niejako efektem ulubionej bajkismile
            • babunia_wygodka Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:33
              > Zdaję sobie z tego sprawę i zresztą trochę
              nawet jestem z niej dumna, gdyż wesz
              > łam do domu a ona ledwo na mnie spojrzała
              i właśnie odpowiedziała tak jakby to
              > była najzwyklejsza sprawa: "tata poszedł".

              I to jest ważne smile
            • attiya Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 08:03
              też byłabyś dumna jakby coś się stało? tak czuję, ze w każdy jeden sposób - sądząc po wpisac - próbujesz tłumaczyć męża
              sory ale naprawdę nie wierzę, że teściowa nie mogła poczekać - no bo akurat ty u fryzjera a mąż natychmiast musi jechać. Natychmiast to on musiał mamusi powiedzieć, że jest sam z dzieckiem i jak ty wrócisz to on natychmiast przyjedzie.
          • misterni Ty Babuniu masz w ogóle jakieś pojęcie o 28.11.13, 23:30
            wychowaniu dziecka, bo czasem mam wrażenie, że w ogóle.
            Ja mam dwie córki, jedna 20 lat, druga 10. Starsza świetnie sobie radzi na ciężkich studiach w obcym mieście, w weekendy dorabia, jest niemal całkiem samowystarczalna. W wieku 4 - 5 lat sama sobie robiła śniadania, w wieku 7 lat sama chodziła do sklepu i na dwór pobawić się dziećmi. Ostatnie co można o niej powiedzieć, to to, że jest trzymającą się matki mameją.
            Ale nigdy nie została sama w domu w wieku przedszkolnym. Potem stopniowo zostawiałam ja na pól godziny, godzinę, czas stopniowo wydłużałam. Podobnie robiłam z młodszą, która również jest samodzielna na tyle, na ile wiek pozwala.


            babunia_wygodka napisała:

            Nie wychowasz jej nie podejmując takiego ryzyka od czasu do czasu. Chyba że na trzymającą się Twojej spódnicy mameję.
            • przystanek_tramwajowy Re: Ty Babuniu masz w ogóle jakieś pojęcie o 28.11.13, 23:38
              A swoją drogą, popatrzcie, jak to łatwo zmanipulować niektóre forumki. Autorka wątku zaczęła od wątpliwości i pretensji, że mąż zostawił dziecko. Ale wystarczyło złe słowo na jej misia i już się w niej lwica budzi. Gotowa jest wyjść natychmiast w domu i dziecko zostawić na pół nocy, żeby udowodnić, że misio miał rację. Fajnie tak czasami się pobawić i wątek podkręcić, jak człowiek przykuty do kompa, bo robota się prosi o zrobienie. big_grin Popiszcie jeszcze trochę, bo mi słabo wyrabianie dziennej normy dzisiaj idzie.

              ---
              Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
            • babunia_wygodka Re: Ty Babuniu masz w ogóle jakieś pojęcie o 29.11.13, 07:01
              misterni napisała:

              > wychowaniu dziecka, bo czasem mam wrażenie, że w ogóle.
              > Ja mam dwie córki, jedna 20 lat, druga 10. Starsza świetnie sobie radzi na cięż
              > kich studiach w obcym mieście, w weekendy dorabia, jest niemal całkiem samowyst
              > arczalna. W wieku 4 - 5 lat sama sobie robiła śniadania, w wieku 7 lat sama cho
              > dziła do sklepu i na dwór pobawić się dziećmi. Ostatnie co można o niej powiedz
              > ieć, to to, że jest trzymającą się matki mameją.
              > Ale nigdy nie została sama w domu w wieku przedszkolnym. Potem stopniowo
              > zostawiałam ja na pól godziny, godzinę, czas stopniowo wydłużałam. Podobnie ro
              > biłam z młodszą, która również jest samodzielna na tyle, na ile wiek pozwala.

              Stare przysłowie pszczół mówi: lepiej późno niż wcale.

              • pederastwa Re: Ty Babuniu masz w ogóle jakieś pojęcie o 29.11.13, 22:59
                Ale co lepeij później niż wcale? Popełniać wykroczenia? Zaniedbywać dziecko? Przecież tak małego dziecka samego zostawiać nie wolno i tyle. Mówi o tym zarówno polskie prawo, jak i zdrowy rozsądek.
                • babunia_wygodka Re: Ty Babuniu masz w ogóle jakieś pojęcie o 01.12.13, 09:32
                  pederastwa napisała:

                  > Ale co lepeij później niż wcale? Popełniać wykroczenia? Zaniedbywać dziecko? P
                  > rzecież tak małego dziecka samego zostawiać nie wolno i tyle. Mówi o tym zarówn
                  > o polskie prawo, jak i zdrowy rozsądek.

                  Co do prawa - łżesz. Co do rozsądku - histeryzujesz.
        • nangaparbat3 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:15
          Ale się nie przestraszyla - gratuluję zrownoważonej ponad wiek coreczki smile
          • przystanek_tramwajowy Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:17
            Autorce wątku nie zazdroszczę męża, co tak gaciami przed mamusią trzęsie. To nie chłop tylko troki od kalesonów.

            ---
            Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
            • nangaparbat3 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:21
              Juz napisalam, żeby szybko składała o rozwod.
            • arista80 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:24
              Przystanek nie musisz się powtarzać. Pojechał bo był potrzebny na miejscu pracy i w tym momencie nikt inny nie mógł go zastąpić.
              • joa66 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:25
                I teściowa nie mogła poczekac 5 minut?
              • przystanek_tramwajowy Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:29
                arista80 napisała:

                > Przystanek nie musisz się powtarzać. Pojechał bo był potrzebny na miejscu pracy
                > i w tym momencie nikt inny nie mógł go zastąpić.

                Teściowa mogła powiesić kartkę: "REMAMENT", "PRZYJEMCIE TOWARU" ALBO "POSZEDŁAM NA POCZTE ZARAZ WRÓCEM". big_grin

                ---
                Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
                • feleedia Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 07:56
                  Cóż, pani sklepowa, który wykształcenie i zawód wyszydzasz, może być szczęśliwsza i lepiej sytuowana niż ty, stara sfrustrowana prukwa z wąską, nikomu niepotrzebna specjalizacją big_grin
              • attiya Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 08:05
                musiał to być z dzieckiem i koniec kropka
                wpierw dziecko potem cała reszta
                ciekawe na kogo winę zwaliłabyś jakby coś się stało?
                na babcię - jak z tą nianią, co to okazuje się, ze najbardziej winne są w tym wszystkim babcie?
              • luska1973 Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 09:45
                Czyli wg waszego toku myślenia - pracownik siedzi w domu z dzieckiem, nagle dzwonią z pracy - Kowalski jesteście tu natychmiast potrzebni, bo nie ma was kto zastąpić, więc Kowalski w auto i jedzie do roboty?
          • arista80 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:22
            Mała ledwo mnie zauważyła jak weszłam tak była zajęta oglądaniem tvsmile
            • przystanek_tramwajowy Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:23
              Autorka postu starannie omija wszelkie uwagi o tym, że ma zamiast męża maminsynka, co na krótkiej smyczy u mamusi biega. big_grin
              • nangaparbat3 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:25
                Bo to bezpodstawne uwagi i zwlaszcza napastliwe. A skądes sie przeciez wzięlo takie spokojne, zrownoważone dziecko, nie?
                • arista80 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:30
                  nangaparbat3 ja nie mam ochoty wdawać się w pyskówki ani zniżać do poziomu przystanka, toteż po prostu już ignoruje to co mówi. Napisałam z dwa czy trzy razy, że mąż nie pojechał do mamuni, bo zatęskniła za synkiem, tylko dlatego, że potrzebny był w sklepie, który jest przez nich wspólnie prowadzony. W tym momencie nikt nie mógł za niego pojechać. Tyle że przystanek albo tego nie rozumie, albo udaje że nie rozumie by wywołać pyskówkę. I powtarza się z tą mamunią i synuniem jak jakaś zdarta płyta. Spoko jak jej to w czymś pomaga to niech se dziewczyna ulży.
                  • attiya Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 08:06
                    no nadal widzę, ze w każdy jeden sposób próbujesz wytłumaczyć męża
                    ale spoko - dziecko jest na drugim planie, interes był ważniejszy, no fakt, w końcu trzeba za coś popłacić r-ki, zawsze można sobie następne dziecko zrobic
              • fomica Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:28
                Skąd wiesz że omija? Może tak się nimi przejęła, że teraz płacze w kącie bo otworzyłaś jej oczy na sprawy których nie była świadoma, zwłaszcza że ty znasz jej męża świetnie, a ona prawie wcale.
                • arista80 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:33
                  Tak zalewam się łzami, ale bardziej ze śmiechusmile
                  • blond_suflerka Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:40
                    A ciekawe czy jakby niania zostawiła Ci dziecko to też byś się śmiała(nie piszę tego złośliwie chociaż tak to brzmi). I ciekawe jakie byłyby odpowiedzi w tym wątku.
                    • gazeta_mi_placi Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 09:23
                      Po to się płaci aby ktoś zrobił za Ciebie lepiej, prawda?
                      Gdybym np. umiała równie dobrze jak fryzjer/kosmetyczka lub lepiej zrobić sobie fryzurę albo paznokcie to bym nie korzystała z tych usług, prawda? Z płatnych usług korzysta się żeby ktoś zrobił coś lepiej od nas.
                      • blond_suflerka Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 10:44
                        W sensie, że niania jest lepsza od rodzica?big_grin
                        To świetny to musi być rodzic.
                        • gazeta_mi_placi Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 12:56
                          Rodzic może sobie pozwolić na większy luz np. podać dziecku czekoladkę albo wypić kieliszek wina, niania zaś musi karmić dziecko wg wytycznych rodziców i nie może być absolutnie pod wpływem nawet najmniejszej ilości alkoholu.
                          Rodzic może czasem na dziecko się zdenerwować, nakrzyczeć, mogą puścić mu nerwy, niani zaś nie bardzo wypada.
              • babunia_wygodka Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 07:03
                przystanek_tramwajowy napisał:

                > Autorka postu starannie omija wszelkie uwagi o tym, że ma zamiast męża maminsyn
                > ka, co na krótkiej smyczy u mamusi biega. big_grin

                Jakbyś czytała, co autorka pisze, to byś już ze trzy jej posty na ten temat widziała. Ale skoro lepiej Ci żyć w światku własnych dramatycznych wizji...
            • nangaparbat3 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:23
              big_grin big_grin big_grin
    • kota_marcowa Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:47
      Dla mnie gnojstwem jest nie to, że dzieciaka zostawił samego w domu, bo te 5 min to nie tak dużo ( chociaż ja bym nie zostawiła.

      Dla mnie draństwem jest to, że NIE POWIEDZIAŁ!!!

      Żona mogła zbagatelizować wezwanie albo nawet przytaczając tą skręconą kostkę - dziecko mogłoby zostać dużo dłużej samo, gdyby wiedziała narobiła by rabanu albo dokuśtykała.

      Jak dla mnie ojciec jest nieodpowiedzialny, delikatnie mówiąc.
      • fomica Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:58
        > Żona mogła zbagatelizować wezwanie
        Nie no, litości. Mąż dzwoni z alarmem "wracaj szybko, pilna sprawa!!" a żona sobie "bagatelizuje", idzie na zakupy i wraca wieczorem? Poważnie macie takie układy w rodzinie?
        • arista80 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:08
          U mnie zbagatelizowanie sprawy by nie przeszło, bo fryzjer jest blisko domu. Tak więc jeżeli bym się nie pojawiła w ciągu tych 5 góra 10 minut to rzeczywiście albo sobie gdzieś poszłam albo szlag mnie po drodze trafił. Wszelkie tłumaczenia typu "korek na drodze" nie miałyby żadnej racji bytu.
      • lady-z-gaga Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 22:58
        >Dla mnie draństwem jest to, że NIE POWIEDZIAŁ!!!

        fakt
      • nangaparbat3 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:19
        Gnojstwo, draństwo, powinna natychmiast skladać papiery i to z wylącznej winy męża, koniecznie!
        • brzydula_betty Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 00:33
          Gnojstwo, draństwo, powinna natychmiast skladać papiery i to z wylącznej winy męża, koniecznie! 

          rozwod koniecznie jak najszybciej. a w ogole dlaczego tesciowa w tym czasie pracowala a nie zajmowala sie wnuczką?? mysle ze powinno sie to naglosnic np w Fakcie a wyrodną babcie napietnowac
    • nangaparbat3 Samo, samo 28.11.13, 23:17
      Dziecko samo - tak mi się zdawalo, i sądzilam, ze Arista w nerwach zrobiła literowkę, ale wszystkie piszecie "same" - coś mi się pomieszalo w glowie czy jak?
      • babunia_wygodka Re: Samo, samo 29.11.13, 07:07
        nangaparbat3 napisała:

        > Dziecko samo - tak mi się zdawalo, i sądzilam, ze Arista w nerwach zrobiła lite
        > rowkę, ale wszystkie piszecie "same" - coś mi się pomieszalo w glowie czy jak?

        Tobie nie.
    • goodnightmoon Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:20
      arista80 napisała:

      > Według was od kiedy dziecko może zostawać same w domu? Ja, o ile pamięć mnie nie myli, zaczęłam zostawać sama w domu od około 5-6 roku życia.

      To chyba zależy od konkretnego dziecka. Są takie co faktycznie, jak siedzą przed TV i oglądają ulubioną bajkę, to nic je nie ruszy. Tylko ja bym się jednak bała - przecież (odpukać!!!!) coś Ci się mogłoby stać po drodze i nie dotarłabyś za 10 min.

      Chociaż ja swojego 3,5 latka zostawiałam czasem na 10 minut i szłam nakarmić i wyprowadzić psa.
      • nangaparbat3 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:23
        Tak się zastanawiam - mąż w pracy po kilkanaście godzin, ja z dzieckiem i psem. Wydaje mi się, że też musiałam ją czasem zostawic, żeby psa odsikac, jak na przyklad była chora i nie wychodzila. Ale nie pamiętam. Dziwne.
        • franczii Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 05:14
          Ja tez zostawialam dosc wczesnie bo tez psa trzeba bylo wysikac albo skoczyc na 5 minut po mleko. Ale majac w pamieci wizje roztczane na forum jakie nieszczescia moga mi sie w ciagu tych paru minut prxytrafic np. nigdy nie korzystalam z windybig_grin
          • goodnightmoon Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 09:41
            franczii napisała:

            > Ale majac w pamieci wizje roztczane na forum jakie nieszczescia moga mi sie w ciagu tych paru minut prxytrafic np. nigdy nie korzystalam z windy big_grin

            Bardzo, BARDZO rozsądnie smile
    • krolowa_online Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:24
      a czy bierzecie pod uwage, ze jemu moglo sie cos stac, zanim zadzwonil po raz drugi do domu?
      dorosli ludzie a glupi jak nie wiem co
      albo w ciagu chwili moglo cos stac sie temu dziecku?
      wyobrazni brakuje?
      szok szok
      • nangaparbat3 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:26
        o tak! Mogl biegac wariat z nożem, a drugi z siekierą.
        • krolowa_online Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:29
          akuratxmam 2,5 latke, wystarczy chwila aby zwalila vos na glowe, skakala po lozku i rabnela w kant czy podloge, nie no naprawde doroslym tlumaczyc, co moze przyjsc do glowy malemu dziecku?
          • arista80 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:39
            Krolowa, moja owszem skacze po łóżku, ale tylko wtedy gdy jest w stanie ewidentnego rozbawienia. A do tego by mała była rozbawiona potrzebna jest też druga osoba, bo sama z siebie nie wpada nagle w taki zabawowy nastrój.
            Do końca nie pochwalam zachowania mego męża i powiedziałam mu to, chociażby dlatego, że rzeczywiście idąc do domu mogło mi się coś stać i wtedy nie dotarłabym już tak szybko do domu. Z drugiej strony mój nie zlał tego tak do końca bo jednak krótko po tym jak pojawiłam się w domu zadzwonił upewniając się, że obie jesteśmy żywe i bezpieczne. I jak powiedział zostawił dziecko leżące na kanapie oglądające ulubioną bajkę. Gdyby mała płakała i nie była pochłonięta to raczej by jej nie zostawił tylko poczekał.
          • nangaparbat3 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:39
            2,5 a 3,5 czyni sporą rożnicę - to połowa zycia Twego dziecka.
            • krolowa_online Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:42
              zgadzam sie, 3 latka ma bardziej rozbujala wyobraznie niz 2?5 latka
              ehhh
              • nangaparbat3 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:57
                Ma tez bardziej rozwinięty rozumek, wie co wolno, czego nie wolno, rozumie, co to znaczy byc grzeczną, etc. Przez 5 minut wytrzyma.
                A dwulatki bym nie zostawila, bo to wiek kiedy dzieci są bardziej lękliwe, rozchwiane.
            • arista80 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:43
              W wieku 2,5 lat to moja ledwo się wysławiała, natomiast teraz da się z nią normalnie pogadać (potrafi powiedzieć co jej dolega, czego chce). W takim wieku różnica jednego roku to bardzo dużo.
              • krolowa_online Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:45
                tak tak 3 latka to juz calkiem rozsadne dziecko, nie skacze po lozkach, na okno nie wejdzie, bo wie ze mozna wypasc i sie zabic
                no wogole mozecjuz sama w domu zostawac
              • krolowa_online Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:51
                a powiedz, mysleli rodzice, ktorych dzievi zginely nieszczesliwie pozostawione same w domu?
                podpowiem Ci -na pewno sie uda, bo to takie rozsadne dziecko
                no ale sie nie udalo, bo wypaflo z okna , zginelo w pozarze, moNa wygooglac
                • nangaparbat3 Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 00:00
                  Myślę że o wiele częściej dzieciom dzieje się cos zlego kiedy "pilnuje ich" kilka osob na raz, a gdzie kucharek sześć.... Na przyklad dzieci poparzone podczas rodzinnych imprez, z tlumem bliskich wokoł siebie.
                  • przystanek_tramwajowy Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 00:06
                    Cmentarze i szpitale pełne są dzieci, które tatuś czy mamusia zostawili tylko na chwilkę.

                    ---
                    Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
                    • nangaparbat3 Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 00:21
                      kobieta.onet.pl/dziecko/male-dziecko/oparzenia-u-dzieci-grozny-moment-nieuwagi/1retn
                      • misterni Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 00:36
                        No i? Rożnica jest taka, że w przypadku gdy rodzic znajduje się w pobliżu dziecka, ma możliwość natychmiast udzielić pomocy, często minimalizując poparzenie, albo nawet ratując życie. Nie muszę chyba wam uświadamiać, jak bardzo zimniejsza się szanse dziecka, gdy nie ma szybkiej reakcji.
                        • misterni Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 00:37
                          misterni napisała:

                          często minimalizując poparzenie,

                          Minimalizując skutki poparzenia.
                        • nangaparbat3 Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 00:50
                          No i rzecz w tym, że dzieci parzą się nie pozostawione samotnie, tylko otoczone rodziną, często ściągając na siebie obrus z tym co na nim. I teraz: ile osob zrezygnuje z obrusa, bo ma w domu male dziecko? A wyobraźnia i zwlaszcza doświadczenie by nakazywaly.
                          • misterni Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 01:02
                            Ja obrusów na co dzień nie mam, tylko podkładki/ serwetki pod talerze.
                            Pomijając już poparzenia - cokolwiek dziecku się nie przytrafi podczas nieobecności rodzica, jego szanse na wyjście z tego bez szwanku drastycznie maleją w porównaniu z tym, gdyby ten sam wypadek miał miejsce przy osobie dorosłej.
                            • nangaparbat3 Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 01:05
                              To prawda - tu jednak mamy spokojne, rozsądne dziecko i 5 minut bez opieki.
                              • misterni Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 01:16
                                Nawet rozsądny trzy i pół latek, ma prawo do robienia głupot i o tym należy pamiętać .
                            • 3-mamuska Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 08:16
                              Pomijając już poparzenia - cokolwiek dziecku się nie przytrafi podczas nieobecności rodzica, jego szanse na wyjście z tego bez szwanku drastycznie maleją w porównaniu z tym, gdyby ten sam wypadek miał miejsce przy osobie dorosłej.


                              Ta gdy tv spadło na dziecko tatuś siedział 2 metry dalej na kanapie dziecko zmarło.
                              Czy ojciec był czy go nie byłosad
                              • joa66 Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 08:34
                                Ta gdy tv spadło na dziecko tatuś siedział 2 metry dalej na kanapie dziecko zmarło.
                                Czy ojciec był czy go nie był


                                No tak, w zasadzie zawsze można zostawiac małe dzieci bez opieki - co ma wisieć nie utonie.
                          • run_away83 Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 01:09
                            Ja. Nie używam obrusów. Nie chodzę po mieszkaniu z gorącą herbatą w garści, jak dzieci plączą mi się pod nogami. Nie pozwalam latać po kuchni jak gotuję. Jak wyciągnę ciasto z piekarnika to stawiam do wystygnięcia tak, żeby nie dosięgneli blachy. Żelazko po skończeniu prasowania chowam wysoko i zamykam.

                            Ale - najstarszy używa mikrofalówki pod moją kontrolą. Umie podgrzać wyjętą z lodówki zupę do takiej temperatury, by była w sam raz do jedzenia, wie któ odych naczyń może w tym celu użyć. No i zawsze dyskretbie nadzoruję, żeby się nie pomylił i nie podgrzał do stanu wrzenia. A ostatnio, też pod moją kontrolą, prasował koszulę (żelazkiem wyłączonym i lekko przestudzonym, ale wciąż na tyle gorącym, aby dotknięcie było co najmniej mocno nieprzyjemne).
                            • nangaparbat3 Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 16:05
                              smile
                              Też zlikwidowalam obrusy, tak się odzwyczaiłam, ze przestałam zauważać ich brak, zorientowałam sie jak dziecko było już w gimnazjum.
                              Kiedy miala nieco ponad rok i podeszła do goracego piekarnika, powiedziałam jej, że gorące, pośliniłam jej paluszek i powiedziałam, zeby sprawdziła. Zdziwiła sie trochę. JAkis czas potem powiedziałam: piekarnik jest gorący, musisz uważać, chcesz sprawdzić paluszkiem?
                              Nie nie nie - i pomachala mi tym paluszkiem przecząco pod samym nosem.
                          • mamameg Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 10:44
                            I teraz: ile osob z
                            > rezygnuje z obrusa, bo ma w domu male dziecko? A wyobraźnia i zwlaszcza doświad
                            > czenie by nakazywaly.

                            Ja rezygnowałam z obrusa, moje koleżanki rezygnowały np. ze szklanych ozdób w zasięgu rąk dziecka, to chyba normalne, że się dba o bezpieczeństwo dziecka?
          • run_away83 Re: Mąż zostawił dziecko same 28.11.13, 23:53
            Mój najstarszy syn mając okolo półtora roku w ciągu kilku minut wlazł na półtorametrowy regał i nie umiał zleźć, więc szykował się do skoku. Na szczęście nie poszłam w tym czasie do sklepu tylko do toalety. Mój drugi syn, w zbliżonym wieku, wlazł na parapet i otworzył sobie okno (z tzw. bezpieczną klamką, na przycisk). Na szczęscie nie zostawiłam go wtedy "na chwilę" samego, bylam tylko parę kroków dalej i tylko dlatego nie wożę teraz białych chryzantem na cmentarz.

            Widziałam na żywo kilkanaście pożarów (z czego trzy pomagałam gasić - dwa płonące samochody i pożar w mieszkaniu sąsiadki w wyniku zwarcia instalacji). Kilkakrotnie spędziłam trochę czasu w zaciętej między piętrami windzie, raz bez zasięgu w komórce. Raz zgubiłam klucze od mieszkania jak mąż był za granicą, zanim rodzice dowieźli mi zapasowe minęły dwie godziny. Raz na gwalty rety jechałam taryfą na drugi koniec miasta, bo dzieci brata zostały same w domu "na godzinkę", a owa godzinka w wyniku zdarzeń losowych przeciągnęła się do późnej nocy i dzieci, choć już nie takie małe (7 i 10 lat) wpadły w ciężką panikę.

            Mój drugi syn jako noworodek w wyniku zakażenia szpitalnego został pacjentem ostrego dyżuru chirurgii dziecięcej, napatrzyłam się tam na dzieci połamane, poparzone, niektóre ciężko okaleczone. W opowieściach matek przewijało się jak mantra jedno hasło: "zostawiłam go samego tylko na chwilę".

            Rodzice dziecka, które zeżarło w supermarkecie kreta też tłumaczyli że "to był moment". Matka chłopców, którzy ulegli ciężkim poparzeniom, gdy wybuchł pożar, w samochodzie, w którym ich zostawiła, też "wyszła tylko na kilka minut".

            Małych dzieci nie zostawia się bez opieki, bo są całkowicie bezradne wobec tzw. zdarzeń losowych.
            • duzeq Re: Mąż zostawił dziecko same 01.12.13, 10:26
              Abstrahujac od mojego zdania na temat zostawiania 3,5-latkow na 5 minut samych w domu, musze powiedziec, ze ty to jestes albo najwiekszym pechowcem na swiecie, albo po prostu sciemniasz i wymyslasz historie za kazdym razem jak pojawi sie watek o dzieciach.

              A to widzialas na zywo iles tam pozarow i jeszcze pomagalas gasic, a to tabuny dzieci sikaja ci po klatce, a to akuratnie syn wylazl ci na parapet i otworzyl okno, a to winda ci sie zaciela ponad statystyczna ilosc razy, a to dzieci co je widzialas w szpitalu, to wszystkie "zostawione na chwilke" (tak jakby wszystkie matki akuratnie chcialy z toba gadac), a to znasz bardzo duzo przypadkow co to nieprawidlowo przypiete w foteliku, ulegly jakims strasznym wypadkom, a to dzieci bratowej wpadly w panike (i tu juz bez jaj, ze nie zostawilabys dzieci pt. 7 i 10 lat samych w domu) etc, etc, etc.

              Normalnie mi cie zal. Okropnie ciezkie zycie masz. Badz tez nudne, ale starasz je sobie urozmaicic, piszac na forum.
      • babunia_wygodka Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 07:05
        krolowa_online napisał:

        > a czy bierzecie pod uwage, ze jemu moglo sie cos stac, zanim zadzwonil po raz d
        > rugi do domu?
        > dorosli ludzie a glupi jak nie wiem co
        > albo w ciagu chwili moglo cos stac sie temu dziecku?
        > wyobrazni brakuje?
        > szok szok

        Niezła jesteś smile Najpierw rekin w budce telefonicznej pożarł matkę, potem Hannibal Lecter pożarł ojca, a na końcu meteoryt zmiażdżył dzieciątko, czyniąc mu zresztą przysługę bo co by miało żyć jako nieszczęsna sierotka suspicious
    • evee1 Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 04:39
      W tym, a nawet starszym wieku, sama siebie bym w domu nie zostawila!! Moich dzieci tez nie zostawialam. Wszedzie taszczylam ze soba, choc wymagalo to pewnej organizacji. Albo obchodzilam sie bez tego czego mi akurat zabraklo. Smieci naprawde moga poczekac, a nikt mi nie wmowi, ze smietana w zupie jest tak wazna jak bezpieczenstwo dziecka.
      Zdrowe dziecko tez ciagalam z chorym do przychodni, jakby ten przyklad ktos wyciagnal.
    • attiya Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 07:10
      widocznie dla męża mamusia ważniejsza niż dziecko...
      • nisar Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 08:59
        Dla mnie szczyt głupoty, o tyle niebezpieczny, że właśnie nic się nie stało, mała się nawet nie przestraszyła. Daje to cudowne pole do popisu na przyszłość, dla zostawiania dziecka samego "bo przecież wtedy nic się nie stało". W opisanej sytuacji możliwości uniknięcia tego było co najmniej kilka (teściowa mogła moment poczekać, mąż mógł ubrać małą i zaprowadzić do matki do fryzjera, zaprowadzić ją na te 10 minut do sąsiadki itp.).
        Prawda jest natomiast taka, że takie dziecko JEST NIEPRZEWIDYWALNE. I to że raz, drugi i piąty będzie grzecznie siedziało przed bajką naprawdę nie oznacza, że za fafnastym nie wyjdzie szukać mamusi albo nie zacznie odgrzewać sobie gołąbków.
        Koleżanka mieszkająca sama z - wówczas - nieco ponad czterolatkiem, ma także psa. Wychodziła z tym psem bladym świtem, gdy młody jeszcze spał. Zostawiała umówiony znak, żeby w razie gdyby się raptem obudził godzinę wcześniej niż zwykle, wiedział, że wyszła z Azorem. Zostawiała włączony telewizor z bajkami, żeby w razie... j.w. Kilka miesięcy było ok, po paru miesiącach wracając ze spaceru zobaczyła dziecko w piżamie na balkonie krzyczące maaaaaaaamoooooooo. Bo tak. Bo akurat cośtam. To są dzieci, których nie można zostawiać bez żadnego nadzoru. I tyle.
    • default Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 08:58
      Niesamowity wątek big_grin
      Mnie fascynuje w nim głównie zatrważająca skłonność aż tylu osób do robienia z igły wideł i rozdmuchiwania drobnego incydentu, który nie miał żadnych konsekwencji, do rozmiarów greckiej tragedii.
      Jeśli w codziennym życiu macie taką skłonność do jątrzenia i rozgrzebywania każdej pierdoły to "współczuję Waszym mężą". I dziecią też wink
      • run_away83 Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 09:17
        A ja widzę w tej dyskusji duży sens. Jeżeli choć jedna osoba po jej przeczytaniu dojdzie do wniosku, że na wszelki wypadek jednak lepiej nie zostawiać dzieci samych, być może ta dyskusja uratuje jakiemuś dziecku życie lub zdrowie.

        Są rzeczy, których wolałabym nigdy w życiu nie poznać na własnej skórze. Na przykład śmierć dziecka. Albo ciężkie kalectwo.

        I nie trafia do mnie stwierdzenie, że ktoś zna swoje dziecko i jest pewien, że ono nic głupiego nie zrobi. Każde dziecko prędzej czy później robi coś głupiego - inaczej nie byłoby dzieckiem. A każdy rodzic ma obowiązek chronić dziecko przed skutkami takoej głupoty, które przerastają jeszcze rozumowanie przyczynowo-skutkowe dziecka.

        Ciągi logiczne, którymi myśli trzylatek są dwu-trzyczłonowe "nie ma mamy-boję się-otworzę okno i będę ją wołać". Takie dziecko nie ogarnia jeszcze rozumem dalekosiężnych skutków swojego postępowania.
        • gazeta_mi_placi Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 09:26
          I taka osoba będzie ciągać dzieci wszędzie, nawet jeśli to kwestia 10 minut. I
          potem będzie miała z dzieckiem wypadek samochodowy, dziecko umrze i wtedy pomyśli : "A gdyby synek/córeczka został/a wtedy w domu sam/a na te 10-15 minut to dziś by żył/a".
        • default Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 09:38
          run_away83 napisała:

          > A ja widzę w tej dyskusji duży sens. Jeżeli choć jedna osoba po jej przeczytani
          > u dojdzie do wniosku, że na wszelki wypadek jednak lepiej nie zostawiać dzieci
          > samych, być może ta dyskusja uratuje jakiemuś dziecku życie lub zdrowie.

          No wiesz, co jak komuś dopiero jakiejś idiotycznej (w sumie) dyskusji na forum potrzeba by się dowiedzieć, że małych dzieci nie zostawia się samych, to w ogóle strach pomyśleć, jak ktoś taki do tej pory opiekował się swoim dzieckiem....
          Mnie tylko szkoda mężów tych forumek, które tak histerycznie tu reagują - podejrzewam, że mają w domu wielogodzinny dziamgot o byle pierdołę...
        • antyideal Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 09:38
          run_away83 napisała:

          > Takie dziecko nie ogarnia jeszcze rozumem dal
          > ekosiężnych skutków swojego postępowania.

          No ba, przykre, ze dorosle osoby tez maja z tym problem, jak widac
          po tym watku.
      • kropkacom Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 10:14
        Przyganiał kocioł garnkowi.
    • morekac Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 09:13
      Za małe dziecko. Rozumiem, że teściowa jeszcze mniejsza i ona to już zupełnie nie mogła zostać bez opieki.
      • olewka100procent Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 09:17
        ludzie kochani, przecież to nie był niemowlak raczkujący tylko 3,5 latek ! nic się nie stało jak został sam w domu te 5 minut, nie róbcie tragedii gdzie jej nie ma
        • joa66 Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 09:24
          Oczywiście ani sama zainteresowana ani nikt inny nie odniesie się do WYBORU pana ojca.

          Bo i po co? Nic się nie stało przecież.
        • 77kunda Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 09:25
          dla mnie ojciec zrobił jeden błąd że nie poinformował żony że wychodzi iże dziecko czeka samo w domu bo wtedy wiadomo że trzeba iść do domu a nie gadać z sąsiadką .
          A ponadto nawet w domu dziecko spuszczamy z oka na dłużej niż 5 min
      • nangaparbat3 Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 16:10
        morekac napisała:

        > Za małe dziecko. Rozumiem, że teściowa jeszcze mniejsza i ona to już zupełnie n
        > ie mogła zostać bez opieki.
        smile
        Moja mam wyszła kiedyś zostawiając moją corkę (wtedy wlasnie 3) z prababcią (93). Corka spojrzala na prababcię i spytała: Babciu, to ty sie mną bedziesz opiekować czy ja tobą?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka