Dodaj do ulubionych

traumy medyczne

10.12.13, 19:32
macie traumy medyczne z dziecinstwa?
takie, które odbiły sie na waszym pózniejszym życiu?
ja, po tym co ze mna wyprawiali dentysci, do dzisiaj nie do konca nie wyszlamuncertain
na leczenie chodzilam, ale jak mialam miec ekstrakcje to czekalam do ostatniej chwili, az z bólu nie wyrabiałam
zreszta uwazam, ze jedyne osiagniecie polskich dentystów naszego pokolenia to wyhodowanie generacji dentofobów
Obserwuj wątek
    • eo_n Re: traumy medyczne 10.12.13, 19:33
      drzazgi... brrr... uncertain
      • bbuziaczekk Re: traumy medyczne 10.12.13, 19:36
        Zastrzyki i pobieranie krwi.
      • 3-mamuska Re: traumy medyczne 10.12.13, 19:39
        Nie mam, zeby miał zdrowe jako dziecko leczonego miałam 1.
        Innych nie miałam bo ani nie miałam złamanej ręki, ani żadnej rany wymagającej szycia.

        Jako 14-latka miałam robiona gastroskopie i chodz bardzo nieprzyjemne badanie, to była nauczona i wiedziałam ze będąc spokojna badanie bedzie szybsze i mniej dokuczliwe.
        Inne miałam tylko usg nerek wielokrotnie.

        Raz miałam oblalam sobie nogę gorąca herbata, ale trafiłam na fajnych lekarzy.

        O wiele gorzej mam traumę z porodów.
        -----------------
        ,,Miłość jest bólem ,powiedział zając jeża ściskając"
    • gretchen184 Re: traumy medyczne 10.12.13, 19:39
      fobię dentystyczną mam, a jakże tongue_out
      poza tym jak byłam mała solidnie poparzyłam się, do dziś mam sporą bliznę- i nigdy nie noszę talerzy z gorącą zupą (taka zupa się na mnie wylała).
      poza tym byłam dość urazowym dzieckiem, sporą część dzieciństwa spędziłam w poradni chirurgicznej- i do dziś uwielbiam zapach szpitala, widok narzędzi chirurgicznych,dźwięk jaki wydają,zawsze chciałam być pielęgniarką a jeszcze bardziej lekarzem i pracować w szpitalu.
      gdyby dziś ktoś zaproponował mi pracę w szpitalu-jakąkolwiek- wzięłabym w ciemno.wiem,gupie to big_grin ale to nie trauma
    • mamma_2012 Re: traumy medyczne 10.12.13, 19:41
      Można mi wbijać igły, ciąć i kroić, ale niech no, który karze mi choćby buzię otworzyć bez znieczulenia, to uciekam.
      Niestety, traumy, która powstała w dzieciństwie nie pokonał żaden dentysta do tej pory, pomimo najlepszych klinik, znieczuleń i innych cudów wianków, powiedziałabym, że niektórzy tylko utwierdzali mnie w przekonaniu, że mam rację;/
    • ryszarda-kalisza Re: traumy medyczne 10.12.13, 19:42
      ja tez mam traume dentystyczna,przezylam 2 porody i nie narzekam, a wiercenie w zebie jest dla mnie jednoznaczne z wierceniem w mozgu
      • zebra12 Re: traumy medyczne 10.12.13, 20:48
        Mam identycznie! Tylko, że 3 porody.
    • wielkafuria Re: traumy medyczne 10.12.13, 19:48
      ja jako dziecko mialam robioną sondę żołądkową. moment na końcu kiedy w żólądku już nie ma żółci a pielegniarka strzykawką przez rurkę wyciaga resztki jest traumatyczny. kiedy przez gardło skacze ci płyn z powietrzem. odruch wymiotny.

      jak nastepnym razem zalecili mi sondę to od razu wyzdrowialam i wszelkie objawy mi ustapiły...
      • barbibarbi Re: traumy medyczne 11.12.13, 09:20
        Miałam taką sondę, pamiętam do dziś. Trzeba było połknąć grubą rurę, coś strasznego. na szczęście na żółć nie trzeba było długo czekać, bo doświadczona pielęgniarka położyła mi przed nosem przekrojoną cytrynę.
    • kawka74 Re: traumy medyczne 10.12.13, 19:49
      Z dzieciństwa to nie, ale z okresu przedporodowego owszem.
      Nienawidzę okulistów, to sadyści.
    • mag1982 Re: traumy medyczne 10.12.13, 19:57
      Ja też byłam dentofobką. W dzieciństwie uciekłam z gabinetu po obserwacji siostry na fotelu, później dentystów unikałam jak ognia i końmi nie dałoby się mnie zaciągnąć. Ponieważ dołączyły się moje zaniedbania w dorosłym życiu wydałam fortunę, żeby posprzątać w uzębieniu. Na szczęście teraz od kilu lat mam zaufaną dentystkę i uważam, że to skarb.
      • raczek47 Re: traumy medyczne 10.12.13, 20:04
        ło matko, a ja głupia myślałam,że jestem jedna na świecie, która mdleje u dentysty jeszcze przed otworzeniem paszczy.Mam wizytę na 20 grudnia i już od tygodnia nie mogę spać z nerwów.Najgorszy jest dla mnie dżwięk bormaszyny, podobnie jak wiertarki udarowej(jak mąż ma coś wywiercić, wychodzę z domu), może dlatego tak się zawsze potwornie boję.
        Szkoda ,że nie ma takich bezdźwiękowych maszyn dentystycznych.
    • rosapulchra-0 Re: traumy medyczne 10.12.13, 20:09
      Zgadzam się. Mam podobnie.
      • aqua48 Re: traumy medyczne 10.12.13, 20:34
        Dentyści, ale ja z czasów kiedy dzieciom usuwano mocno siedzące i ukorzenione mleczaki bez znieczulenia, a o znieczuleniu do borowania to nikt nie słyszał. Nawet przeżyłam wynerwianie zęba na żywca. Bolało, bo musiało boleć, a jak ortodontka się na mnie wydarła, bo mi się niedobrze zrobiło przy pobieraniu wycisku, to już do niej nie wróciłam i zębów nie wyprostowałam do dziś.
        Dlatego błogosławię postęp wiedzy medycznej i dla mojego dziecka wybrałam ortodontkę do której chodził z przyjemnością. A przed każdym borowaniem biorę znieczulenie z rozmysłem. Nawet przed przeglądem bym brała.. Ale nadal muszę się zmusić całym wysiłkiem woli do wizyty w gabinecie stomatologicznym. A po wyjściu kupić sobie jakiś prezencik na pocieszenie, że byłam taka dzielna smile
    • neffi79 Re: traumy medyczne 10.12.13, 20:36
      dentysta swoją drogą, traumę i uraz jatrogenny miałam po zabiegu chirurgicznym, gdzie niedokładnie znieczulono mnie miejscowo. To był horror a nie operacja.
    • klubgogo Re: traumy medyczne 10.12.13, 20:38
      Tak mialam dentofobię kilka lat. Efekt taki, że kilka dziur zrobiło się dużych, a mogły być leczone w zarodku.
    • majenkir Re: traumy medyczne 10.12.13, 20:40
      BANKI !!!!! Do dzis snia mi sie po nocach! A moja babcia wszystko leczyla bankami, a mama trzymala mnie na sile, bo sie wyrywalam I darlam. Horror normalnie.
    • 18lipcowa3 Re: traumy medyczne 10.12.13, 20:42
      Oprócz 1 porodu nie mam traum medycznych.
      • mag1982 Re: traumy medyczne 10.12.13, 20:49
        Ja miałam cesarskie cięcie i znieczulenie zaczęło mi schodzić już przy szyciu. Chyba jednak traumy nie mam bo za jakieś 2 m-ce powtórka. Choć przez pierwszy rok zarzekałam się ze nigdy w życiu.
      • aleks2539 Re: traumy medyczne 10.12.13, 21:03
        pobieranie krwi - wkłucia się nie boję, ale jak jakaś pielęgniarka nie trafi od razu tam gdzie trzeba to pęka mi żyła. I na przykład po ostatnim porodzie... miałam 7 prób wkłucia, pękło mi 5 żył, ręce po kilku dniach były fioletowe (dosłownie). A na hasło na sali operacyjnej "oooo, na złej ręce ma pani wenflon - musimy zrobić to z drugiej strony:" to po prostu wpadłam w histeryczny płacz. Kobieta jak zobaczyła moje ręce przełożyła tą podkładkę na którą się rękę kładzie, gdzie kroplówka leci.
        I ostatnio - badania do pracy, pobranie krwi. Pytam sie czy można z palca. Ona że nie - tylko z żyły. No i standard - żyła poszła i okazało się że z palca wystarczy. Miałam ochotę zabić uncertain
    • fomica Re: traumy medyczne 10.12.13, 21:03
      Ja nie mam wcale. Może to efekt tego, że zawsze miałam końskie zdrowie, zero epizodów szpitalnych, powikłań, w sumie niewiele miałam z lekarzami do czynienia. Juz jako dorosły jestem krwiodawca, mam wykonanych mnóstwo szczepień, zdrowe zęby - nie mam żadnych fobii.
    • run_away83 Re: traumy medyczne 10.12.13, 22:07
      Ja nie mam żadnych, jestem dzieckiem szczęscia, nigdy się poważnie nie uszkodzilam ani nie chorowałam.

      Pierwszy w życiu antybiotyk brałam w wieku 23 lat, w ciąży. Wtedy też pierwszy raz w życiu byłam w szpitalu i przeszłam pierwszy w życiu zabieg chirurgiczny - cc. Nie zrobilo to na mnie większego wrażenia wink

      Za to mój mąż ciężko chorował jako dziecko i do tej pory źle znosi szpitalne klimaty i ma fobię igłowo-wenflonową. Jak rodziłam pierwsze dziecko, to musieli go wyprowadzić z porodówki jeszcze zanim coś się na dobre zaczęło dziać, bo na widok wenflonu w mojej łapie zzieleniał.
    • lily-evans01 Re: traumy medyczne 10.12.13, 22:15
      Z dzieciństwa, żadnych, chociaż przeżyłam zabiegi szkolnej pani dentystki wink.
      I dość częste pobieranie krwi, bo chorowita byłam i robiono różne badania.
      Za to przeżywanie zagrożonej ciąży jako takiej plus cesarka okazały się naprawdę traumą.
      Przez ponad rok po urodzeniu się córki wciąż śniły mi się takie kwiatki jak to, że: zaczynam się wykrwawiać na śmierć, chcę zadzwonić po pogotowie, a rozładowała mi się komórka; moje dziecko rodzi się martwe; moje dziecko umiera zaraz po porodzie; jestem na pogrzebie własnego dziecka.
      To było po prostu nie do ogarnięcia.
      I wiem, że już nigdy przenigdy świadomie nie zdecydowałabym się na kolejną ciążę.
    • zuwka Re: traumy medyczne 10.12.13, 22:22
      Oj przeszłam wiele, i stwierdziłem że nie mam folii medycznych. Ale jak się zastanowiłam to faktycznie dentysta. Rwała mi babka czwórkę tylko na zamrożenie w podstawówce Przy okazji krzycząc na mnie źebym nie kręciła głową i jej nie przeszkadzała. Te jej tłuste bezlitosne paluchy.... Fuj!
      Miałam traumę do ubiegłego roku, i bałam się dentystów. Trafiłam na mega fajną dentystkę, doprowadziłam zęby do porządku, ale ciężko było. Między innymi dlatego, że unikałam dentystów jak tylko mogłam. Ze strachu
    • vilez Re: traumy medyczne 10.12.13, 22:23
      Zastrzyk. Moment, gdy igła przebija ciało...brrr
    • agniesia1973 Re: traumy medyczne 10.12.13, 22:32
      Do tej pory pamiętam (miałam chyba 5 lat), jak Rodzice mnie trzymali a laryngolog próbował wyciąć trzeci migdał. Metoda siłowa, darłam się okropnie. Nie boję się laryngologów z tego powodu ale jakiś uraz został.
    • elle_hivernale1 Re: traumy medyczne 10.12.13, 23:15
      Nie, mam bardzo silne mechanizmy spychania pod dywan. Nienawidzę zapachu szpitala, nie znoszę widoku chorych ludzi, ale to nie jest chyba unikatowe.
    • chalsia Re: traumy medyczne 11.12.13, 00:14
      jako 6-cioletnie dziecko prawie dwutygodniowy (chyba, bo nie pamiętam dokładnie) pobyt w szpitalu w izolatce. Rodzice mogli zobaczyć się ze mną 2 godz dziennie - i jedynie przez okna dookoła oddziału izolatki - taka galeryjka czy balkon tam był i rodzice tam stali.. Były tam też inne dzieci, nie zapomnę jak jakiemuś wczesnemu nastolatkowi na żywca wyciskali czyraki z pleców - 5 osób go trzymało. Jakieś inne dziecko - małe - w nocy pomazało kupą całą szybę miedzy swoim pokojem a korytarzem.
      Brrrrrrrr
      • ponis1990 Re: traumy medyczne 11.12.13, 01:06
        Badanie laryngologiczne, w wieku lat siedmiu, gdy lekarka wcisnęła mi na brutala palec do gardła. Yyyh.
    • rhaenyra Re: traumy medyczne 11.12.13, 02:16
      pobieranie krwi z palca
      co za chory sadysta to wymyslil

      wszystko inne wspominam niezle
      z robieniem zastrzyka w rane , szyciem na zywca ( rodzice malo nie zemdleli a ja sie apilam jak zaczarowana takie to bylo fascynujace tongue_out) i pobytami w szpitalu
    • ioanna80 Re: traumy medyczne 11.12.13, 08:56
      Trauma to moze za dużo powiedziane, ale zawsze są u mnie cyrki z pobraniem krwi. Tzn zyla jest, piekna, pielęgniarka zachwycona, wbija igle i nic nie leci. Wiec albo wierci ta wbita igla do momentu aż nie wrzasne, albo nastepne klucie. Mam jedno miejsce z którego idzie i od paru lat na wstępie mowie żeby z niego brali, wygląda jak u rasowego narkomana... Oczywiscie zawsze znajdzie sie pani, ktora wie lepiej i ona wezmie z innego, bo taka piekna zyla, no i polka od początku...
    • gazeta_mi_placi Re: traumy medyczne 11.12.13, 11:40
      Nie mam, ale byłam zdrowym dzieckiem i szpitala nigdy nie oglądałam, nie miała nigdy nic złamanego, zwichniętego czy szytego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka