Dodaj do ulubionych

Problem z kotką, prosze o pomoc

26.07.05, 13:15
Proszę o pomoc, do lekarza mogę z kotką pojechać dopiero po południu, ale może ktoś mi odpowie.
Kotka zaczęła jakiś czas temu kuleć, nie było to poważne, była w dobrej kondycji więc nie interweniowałam, bo każdy wyjazd do lekarza to duży problem, zwłaszcza że jej sie poprawiło.Ale niestety teraz jej sie to odnowiło i kuleje bardziej, łapa cały czas przykurczona , boli ją, dotknąć się nie da, kiedy na tą łapkę stanie, albo zmienia pozycję to pomiaukuje.
I jeszcze jeden objaw, nie wiem czy związany z tym - zauważyłam, że myciu ślini się.Poza tym jest żwawa, ma apetyt i przytula się.Jest to kotka wychodząca, włóczy się po okolicy, poluje, czasem sie pobje z innym kotem a nawet z psem,nie dalej jak dwa tygodnie temu właśnie była walka, została ranna, ale w inną łapkę, nie w tą co kuleje, to już sie zagoiło.
Martwię sie bardzo.
Obserwuj wątek
    • wiesia.and.company Re: Problem z kotką, prosze o pomoc 26.07.05, 13:25
      Jeśli pójdziesz do weterynarza w sprawie łapki, to niech także obejrzy dziąsła
      i ząbki koteczki. Prawdopodobnie ma stan zapalny dziąseł i może mieć kamień
      nazębny. Trzeba zlikwidować stan zapalny i oczyścić pod narkozą zęby z kamienia.
      Jest to o tyle ważne, że z powodu bólu kot po prostu przestaje jeść, poza tym
      nagromadzone bakterie są przyczyną wielu innych chorób i ogólnego złego stanu
      kotka. Tak więc przy okazji leczenia łapki (czasem się tak zdarza przy skoku)
      popytaj koniecznie o ząbki.
      Pozdrawiam
      • jola_nda Re: Problem z kotką, prosze o pomoc 26.07.05, 13:40
        Dziękuję za odzew. Rzeczywiście, może mieć problem z dziąsłami, to już kiedyś zauważyłam,że przy jedzeniu suchej karmy wydaje jakieś dziwne dźwięki, jakby ją bolało, ale to nie zawsze, raczej taki przejściowy problem. Ma ok.7-8 lat, więc najmłodsza nie jest. Na razie ma niezły apetyt, z jedzeniem nie ma problemu a suche to nawet woli od puszki. Tylko ona się ślini po myciu. Możliwe że lizanie futerka, czasem zakurzonego podrażnia dziąsła?
    • bunczitka Re: Problem z kotką, prosze o pomoc 26.07.05, 14:47
      Moja kota nabawiła sie silnej kulawizny podczas jednego z licznych ataków
      głupawki czyli biegania bez sensu z predkośia światła po mieszkaniu...:))))))na
      jednym z zakretów nie wyrobiła i z cała siła rabnęła w ściane,miauczeniu i
      skargom końca nie było,łapka boląca,przypuchnięta ,na szczeście w trakcie
      ogledzin weta okazało się ze to tylko silne stłuczenie ale Twoja kicia może
      skoczyła z wiekszej wysokości i może choc mam szczerą nadzieję ze nie,jest to
      wiekszy uraz,wybierz sie koniecznie do weta niech zrobi rtg i obejrzy
      łapeczkę.A tak swoja droga czy Wasze koty też dostaja czasem takiego giga
      szmergla z lataniem po domu bokiem,przodem,najeżone,fuczace albo wręcz
      przeciwnie z wyrazem ubawu na ryjkach????Przeciez to jest kabaret za
      free!!!!:))))))
      • kakui Re: Problem z kotką, prosze o pomoc 26.07.05, 23:22
        w te i spowrotem... jak leze jeszcze w lozku to potrafi nade mna przeleciec.
        raz te nie wyrobila na zakrecie(podloga plytki) i poleciala w sciane... na
        szczescie szybko sie otrzasnela i zaczela biegac dalej. jak nie zwracam na nia
        uwagi to sie obraza i chowa do szafy. najezona jak najbarardziej! ogon jak to
        mowie "wiewiora", dziki wzrok, podskoki i tak patrzy na mnie i czeka na nie
        wiem co - powiem "łu" to dostaje jeszcze wiekszego "kota" i zaczyna skakac po
        lozku i potem biegnie do innego pokoju i tak w kolko .......
    • avasawaszkiewicz Re: Problem z kotką, prosze o pomoc 26.07.05, 23:51
      Jak tam kotka???
      Przede wszystkim w takich sytuacjach należy do czasu wizyty u weterynarza
      kociaka unieruchomić tzn np: umiescić w jakims pudełku czy transporterze. Chodzi
      o to aby kociak nie uszkodził sobie łapki bardziej podczas prób przemieszczania
      się. Nie dotyczy to jedynie złamań ale również stłuczeń. Jest to podstawowa zasada.
      Ponadto w kwesti przykurczonej łapki czy kociak staje na nią, choć trochę się
      podpiera czy zupełnie nie??? A czy łapka jest choć troche powiększona w którymś
      miejcu??? Nie widać tam rzadnych ran, czy zadrapań???
      To może być zarówno złamanie jak i naciągnięcie jakiegoś ściegna czy mieśna lub
      nawet stłuczenie. Bez wizyty nie obejdzie się.
      Jeśli lekarz zdecyduje się na rtg a okaże się, że kociak nie daje sobie go
      zrobić bez znieczulenia przy okazji wspomnijcie o przejrzeniu jamy ustnej i
      ewentualnym usunięciu kamienia, który u kotka 7-8 letniego z pewnościa jest. Aby
      nie narażac kociaka na kolejne znieczulenia jeśli nie będzi trzeba takowych
      wykonywać (oby :)).
      Jednak nie koniecznie stan zapalny dziąseł czy też kamień może być przyczyną
      takiego ślinienia.
      1. Koty ślinią się w momencie stresu, a wiec również bólu - nie wiem czy akurat
      zauważyłaś to ślinienie od czasu kiedy boli ją łapka ale może to być z tym zwiazane
      2. Twój kociak wychodzi na dwór być może na jej sierści osadza się jakaś
      substancja, pyłki, które ja podrażniają albo których usilnie próbuje się pozbyć
      i stąd ta slina
      Ale ząbki jak już pisałam i wspominała o tym wiesia wartu przejrzeć.
      Pozdrawiam - ava
      • jola_nda Re: Problem z kotką, prosze o pomoc 27.07.05, 09:51
        Już lepiej.
        W tą łapkę była ugryziona (jak wspomiałam, jest to kotka bojowa) i zostały uszkodzone tkanki, zrobiły się zrosty i to ją tak bolało. Dostała lekarstwa,w czwartek kolejna dawka. Widzę że już nawet staje na łapę, że jest taka spokojniejsza. Ząbki i dziąsła ma zdrowe, nie ma kamienia, więc rzeczywiście tak jak Pani napisała może to z bólu po lizaniu łapy,albo coś miała na sierści. Lekarz stwierdził, że to może że stresu, bo nie ma innej poważnej przyczyny. W każdym razie już nie widzę żeby się śliniła.
        Z tym unieruchomieniem kota to chyba niewykonalne w jej przypadku, chodzi sobie po domu, wskakuje na meble ale jej teraz nie wypuszczam.Dzień przed wizytą u weterynarza to nawet upolowała piękną dużą myszę.
        Pozdrawiam i dziękuję wszystkim
        • beali Re: Problem z kotką, prosze o pomoc 27.07.05, 10:47
          Moje panienki są równiez wychodzące,ale na szczęście
          niezbyt bojowe.Kiedyś Kacper łaziła z kilkucentymetrowym
          rozcięciem aż do mięśnia 24h.Aby było ciekawiej pieszczoch
          w tym czasie spędził sporo czasu na moich kolanach-nic
          nie widziałam,rana była tak umniejscowiona ;(
          Jak wet powiedział,że to rana sprzed ok.doby,myślałam,
          że zejdę w gabinecie.Nauczyłam się codziennie wieczorem
          /moje koty wracają na noc do domu,co wyraźnie zmniejsza
          ryzyko pogryzień-naprawdę/,obmacywać koty i dokładnie
          sprawdzać,czy czegoś sierść nie ukrywa.
          Jeśli Twoja bojowa kota biega także nocą,to może spróbuj
          ją przestawić na dzienny tryb funkcjonowania,o wiele mniej
          walk,pogryzień.Wypróbowane na kilku kotach.
          Koty są bardzo odoporne na ból i często w ogóle nie widać,
          że coś im jest,jesli nie ma objawów towarzyszących.
          Pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka