podkocem Re: emigracja nie zarobkowa 13.12.13, 00:14 Ja. Bo w Polse bylo nudno smutno i w ogóle lepiej tam gdzie nas nie ma a miałam tu mieszkanie, prace, samochod... Wyjechalam dla przygody bo mialam ochote na cos nowego. Finansowo wychodzi chyba na to samo bo duza cześć zarobków zżera wynajem, trzeb bylo kupowac wszystko do domu ( w Polsce miesiecznie wydawalam wiecej na siebie (ciuchy, kometyki, wakacje), ale w PL mialam mieszkanie w pelni umeblowane i wyposazone po rodzicach i nie mialam dzieci a za granica musialam sie wszystkiego dorabiac. Nie powiedziałabym, ze wyjechałam z powodów światopoglądowych. Wyjechałam, bo nie chciałam tu utknąć na wieki wieków, a tak by pewnie bylo gdybym zostala. -- Odpowiedz Link Zgłoś
lolinka2 Re: emigracja nie zarobkowa 13.12.13, 01:30 ja. miesiąc temu. Nie zarobkowo, bo robię to samo, co w PL, ale właśnie dlatego, że uznałam definitywnie, że mi ta rzeczywistość 'nie leży' i nie pasuję tu. Pojechałam sobie zatem szukać 'swojej' rzeczywistości. Odpowiedz Link Zgłoś
arista80 Re: emigracja nie zarobkowa 13.12.13, 11:36 Ja również jestem tą, która wyjechała nie zarobkowo. Po części z miłości, a po części dlatego, że ja po prostu nie chciałam żyć nigdy w Polsce, wiedziałam to już mniej więcej od liceum. Zanim wyjechałam odrzuciłam dwie oferty pracy, gdyż wiedziałam, że jeśli przyjmę to ten moment wyjazdu będzie się tylko odwlekał a i ukochany też nie będzie czekać wiecznie. Dlatego dzień po obronie w PL wsiadłam do samochodu lubego (teraz męża) i wyjechaliśmy. Nie było łatwo, gdyż Włochy choć piękny kraj i chwalony przez turystów, to dla emigrantów nie jest jednak już tak przyjazny. Z dłuższej perspektywy jednak nie żałuję, bo mimo wszystko kultura pracy jest tu jednak wyższa (pracuję jako tłumacz zarówno dla biur polskich jak i włoskich i mam porównanie), ludzie milsi i nawet pomimo biurokracji, urzędnicy starają się jakoś pomóc, o ile się da pójść na rękę. W Polsce jak chciałam wyrobić sobie nowy dowód, to w urzędzie byłam traktowana jakby mi mieli zaraz egzamin maturalny urządzić, jak chciałam wyrobić córce paszport to też panie, zarówno z polskiego urzędu, jak i konsulatu, z niechęcią i na odwal tłumaczyły procedury, niechętnie odpowiadały na pytania. Po usłyszeniu kosztu i czasu czekania stwierdziłam, że nie opłaca mi się i córka na razie posiada tylko włoski paszport, który wyrobiliśmy w jakiś tydzień. Do Polski bardzo lubię wracać, ale na wakacje tydzień max dwa. Dzięki temu doceniam to co polskie. Jak bym miała tam mieszkać, to wiem, że nie czułabym się szczęśliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: emigracja nie zarobkowa 13.12.13, 15:33 Studiowałaś w Polsce na uczelni prywatnej czy w systemie zaocznym? Odpowiedz Link Zgłoś
arista80 Re: emigracja nie zarobkowa 13.12.13, 16:03 Dziennie na uczelni państwowej. A jaki to ma związek z moim wyjazdem? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: emigracja nie zarobkowa 13.12.13, 17:44 Oddaj Państwu pieniądze skoro zdecydowałaś się wspierać inną gospodarkę. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: emigracja nie zarobkowa 13.12.13, 17:54 No, dokładnie. Taka postawa, skończę tu studia, bo mi frajerzy fundują, ale i tak stąd wyjadę i zasilę podatkami inne panstwo jest co najmniej nie fair. A już te bzdury o paszporcie...ehh, szkoda gadać. Co poniektórzy w tym wątku mają jakieś klapki na oczach. Ta wstrętna, nieprzyjazna Polska i ten cudowny, kochający wszystkich zachod, tiaa. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: emigracja nie zarobkowa 13.12.13, 18:07 Wstrętna i nieprzyjazna Polska, ale zrobić darmowe studia w niej, a nie na wspaniałym Zachodzie (bo tam na studia ciężkie pieniądze trzeba wyłożyć z własnej prywatnej kieszeni) pierwsze i zawsze chętne. Wycyckać na co się da Państwo z kasy a potem zwiać i często jeszcze wieszać psy na Polsce to zwykłe kurestwo i tyle. Przynajmniej w takiej sytuacji (wykorzystanie darmowych studiów) zatkałyby jadaczkę w temacie "jaka to Polska paskudna". Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: emigracja nie zarobkowa 13.12.13, 18:16 pade napisała: > No, dokładnie. Taka postawa, skończę tu studia, bo mi frajerzy fundują, ale i t > ak stąd wyjadę i zasilę podatkami inne panstwo jest co najmniej nie fair. To niech panstwo polskie zmieni polityke i funduje studia w zamian za podpisanie zobowiazania ze po ich skonczeniu nie wyjedziedzie sie przez 10-20lat. Ciekawe ile osob decydowaloby sie na studia w pl . Albo niech wprowadzi oplaty i po klopocie. > A już te bzdury o paszporcie...ehh, szkoda gadać. A czemu bzdury? Wielu Polakow zyjacych w uk ma podobne doswiadczenia z polskimi urzedami. Wszyscy sa w bledzie? Odpowiedz Link Zgłoś
lajente Re: emigracja nie zarobkowa 13.12.13, 18:21 najma78 napisała: > To niech panstwo polskie zmieni polityke i funduje studia w zamian za podpisani > e zobowiazania ze po ich skonczeniu nie wyjedziedzie sie przez 10-20lat. Bo to jest tak: Jak w WB państwo fundujesz podręczniki i wyprawkę dla uczniów to mamy przykład wspaniałe państwa opiekuńczego, które zachęca do nauki. Jak w Polsce studia są bezpłatne to jest to oznaką naiwności państwa i zachęca do wykorzystywania darmochy. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: emigracja nie zarobkowa 13.12.13, 18:30 Dokładnie. A ja bym panstwo, które oferuje darmowe studia nazwała państwem PRZYJAZNYM obywatelom. Bo wędkę dostałeś, a teraz wykaż się i złów rybę. Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: emigracja nie zarobkowa 13.12.13, 18:45 pade napisała: > Dokładnie. > A ja bym panstwo, które oferuje darmowe studia nazwała państwem PRZYJAZNYM obyw > atelom. Bo wędkę dostałeś, a teraz wykaż się i złów rybę. > Ale w takim razie chore sa rodzace sie pomysly w glowach co poniektorych o odrabianiu jakiejs panszczyzny i uwiazaniu do pl. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: emigracja nie zarobkowa 13.12.13, 18:49 Wcale nie takie chore, jeśli ktoś zakłada, że zaraz po skończeniu studiów wyjedzie z Polski. To po prostu niepatriotyczne jest Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: emigracja nie zarobkowa 13.12.13, 19:02 pade napisała: > Wcale nie takie chore, jeśli ktoś zakłada, że zaraz po skończeniu studiów wyjed > zie z Polski. To po prostu niepatriotyczne jest Panstwo powinno zalozyc ze jednak nie wszyscy sa patriotami i zabezpieczyc sie na te ewentualnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
lajente Re: emigracja nie zarobkowa 13.12.13, 18:49 Bo prostu ty i tobie podobni skorzystali z darmowej edukacji, a w zamian potrafią jedynie narzekać. Nikt od ciebie pańszczyzny się nie domaga, ale nie potrafisz niczego co dostałaś docenić i sądzę, że gdybyś musiała odpracować to co dostałaś i czego nie cenisz, trochę by ci się w główce poukładało. Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: emigracja nie zarobkowa 13.12.13, 19:11 lajente napisał(a): > Bo prostu ty i tobie podobni skorzystali z darmowej edukacji, a w zamian potraf > ią jedynie narzekać. Nikt od ciebie pańszczyzny się nie domaga, ale nie potrafi > sz niczego co dostałaś docenić Sorry ale obecnie standardem jest w panstwach ktore nie naleza do 3-go swiata zapewnienie edukacji na poziomie podstawowym a to ze niektore zapewniaja na wyzszym to juz ich sprawa. Polskie panstwo mi osobscie tyle zapewnilo czyli minimum wiec nie mam mu byc za co wdzieczna, bo reszte zapewnilam sobie sama. Osobiscie wole zaplacic i nie byc nic winna, uwazam to za zdrowsze. Inna spraww ze to polski wyzsze wyksztalcenie nie zawsze jest na odpowiednim poziomie i czesto trzeba sie ksztalcic od nowa. > i sądzę, że gdybyś musiała odpracować to co dostałaś i czego nie cenisz, trochę > by ci się w główce poukładało. No nie musze na szczescie niczego odpracowywac, ani za nic byc polskimu panstwu wdzieczna Strasznie zalosne sa takie proby wyszarpywania wdziecznosci jakie presentujesz. Dobrze widac sie nie dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
lajente Re: emigracja nie zarobkowa 13.12.13, 19:25 Wdzięczność wyszarpuję? Chyba coś ci się myli. Ja tylko ci grzecznie zwracam uwagę - że pier..sz bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: emigracja nie zarobkowa 13.12.13, 20:04 lajente napisał(a): > Wdzięczność wyszarpuję? Chyba coś ci się myli. > Ja tylko ci grzecznie zwracam uwagę - że pier..sz bez sensu. Nie, to ty pier...sz bez snsu o wdziecznsci za wyzsze wyksztalcenie itp. Wes sie lepiej za lepienie pierogow i porzadki, bo porzadek wokol siebie to porzadek we lbie a tego ci wyraznie brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
lajente Re: emigracja nie zarobkowa 13.12.13, 20:13 Nie piszę o wdzięczności, tylko o zwykłej przyzwoitości, która nakazuje szanować to co się dostało od innych. Ty jesteś typowym przykładem roszczeniowego chama, dajcie mi za darmo, a ja wam w zamian w gębę napluję i dupę obrobię. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: emigracja nie zarobkowa 14.12.13, 16:11 Gorzej niż dziwki bo dziwki nie plują na klientów z których cyckają kasę. Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: emigracja nie zarobkowa 13.12.13, 18:43 lajente napisał(a): > najma78 napisała: > > > To niech panstwo polskie zmieni polityke i funduje studia w zamian za pod > pisani > > e zobowiazania ze po ich skonczeniu nie wyjedziedzie sie przez 10-20lat. > > Bo to jest tak: > > Jak w WB państwo fundujesz podręczniki i wyprawkę dla uczniów to mamy przykład > wspaniałe państwa opiekuńczego, które zachęca do nauki. > Jak w Polsce studia są bezpłatne to jest to oznaką naiwności państwa i zachęca > do wykorzystywania darmochy. Ale Polska jest demokratycznym panstwem wiec obywatele decyduja o jego politce za posrednictwem politykow i podobnie jest w uk. Zreszta w uk Walia, Irlandia Polncna i Szkocjq same ustalaja swoja polityke m.in w kwestii edukacji i np edukacja wyzsza w Szkcji jest darmowa. W Anglii tez kiedys byla. Owszem, polityka panstwa w kwestii edukacji obowiazkowej w uk jest fajna, bo nie jest fnansowana z podatkow a nie doji sie rodzicow dodatkow na papier toaletowy i ksero. W pl sa darmowe studia ale trudno oczekiwac od obywateli je konczacych uwiazania do kraju. To jakas chora bzdura. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: emigracja nie zarobkowa 13.12.13, 11:50 lolinka2 napisała: > ja. miesiąc temu. > > Nie zarobkowo, bo robię to samo, co w PL, ale właśnie dlatego, że uznałam defin > itywnie, że mi ta rzeczywistość 'nie leży' i nie pasuję tu. Pojechałam sobie za > tem szukać 'swojej' rzeczywistości. A gdzie teraz jestes? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: emigracja nie zarobkowa 14.12.13, 16:13 W czarnej d... bo się okazało, że ludzie w gruncie rzeczy wszędzie są tacy sami i co gorsze - własny charakter i nastawienie do życia nie zmienia się pod wpływem innej szerokości geograficznej. Odpowiedz Link Zgłoś
ania_mo Re: emigracja nie zarobkowa 13.12.13, 15:46 My wyjechaliśmy z ciekawości i dlatego że chcieliśmy żeby dzieci się "otrzaskały" i nauczyły języka. To był ostatni moment bo zaczynały naukę z szkole. Poziom życia na się zmienił, z jednej strony jest lepiej z innej gorzej. Życie z dziećmi jest we Francji łatwiejsze, finansowo mamy trochę gorzej. Z to jeśli chodzi o kupy to zdecydowanie chodniki w Warszawie są czyściejsze niż paryskie Odpowiedz Link Zgłoś
goodnightmoon Re: emigracja nie zarobkowa 13.12.13, 15:56 feleedia napisał(a): > Pozostaje jeszcze ten ciężki słowiański akcent i pszenno-buraczane rysy twarzy, poza tym czysta WASP A komuś przeszkadza ten nasz brzydki akcent? Bo nie zauważyłam. Co do rysów twarzy - skoro masz pszenno-buraczane, to współczuję, ale jestem też ciekawa co to za dziwo? Może łaskawie wkleisz swoją fotkę? Odpowiedz Link Zgłoś
beverly1985 Re: emigracja nie zarobkowa 14.12.13, 11:36 Wciąż sie zastanawiam, czy nie wyjechać. Absolutnie nie w celch zarobkowych, bo oferta pracy, którą dostalam, jest gorsza niz obecna w Polsce (biorąc pod uwage siłe nabywczą PLN i euro). Myslałam raczej o wyjeździe na rok "dla przygody" a potem o powrocie. Na zachodzie może ludzie na najniższych stanowiskach zarabiaja dużo więcej niż w PL. Wyżej te różnice sa już mniejsze- porównywałam kilka branż i wychodzi mniej więcej to samo. Np. M. zarabia tu ok, 6k netto, w innym kraju proponowali 2.8k euro na ręke miesięcznie- nie zdecydowalismy się (jak sie wliczy koszt wynajmu mieszkania, biletów lotniczych do Polski choć raz w roku to wyjdzie, że zostanie mniej pensji niż obecnie). Odpowiedz Link Zgłoś
3eneduerabe Kolejna opcja niechęci do zarobkowania 14.12.13, 16:31 jest taka, ze nie dość, że zarobi marne pieniadze męcząc się i i tak nie bedzie jej stać żeby ładnie wyglądać to bedzie musiała wam oddawać jej zarobione pieniadze, bo zaczniecie marudzić jak jest wam ciężko i ona się stroi, czy wydaje na "głupoty" typu impreza, a młodsze dzieci nie mają na rękawiczki, a ona tak pieniądze przewala. Mnie tez by to nie motywowało. Napewno zawsze jako najstarsza była obciążona młodszym rodzeństwem to jeszcze teraz ma miec przewalona młodość i zasuwać na nie. Siedzi na tv i facebooku pewnie dlatego bo jej na inne rozrywki nie stać i ze łzami w oczach widzi zdjęcia znajomych jak sie bawią, podróżują. Na jej miejscu spakowałabym sie po roku studiów wzieła dziekankę, jechała zarobić jako aupair ubierając się fajnie za pieniądze, zwiedzając przy tym świat i uczac sie jezyka i probowała szybko odciąć sie od takiej rodziny, której nota bene nie stać na NORMALNE zycie dla dziecka, a zaopatrują się jeszcze w zwierzęta i dodatkowe koszty. Wiem, że drastycznie napisałam i przepraszam ale też to przemyśl. Bo życie to niestety to nie tylko papier toaletowy, podpaska czy najtańsze jedzenie. W taki sposob szybko mozna zwariować... zrób z córką jakiś BIZNESS PLAN tak żeby mogła żyć normalnie. Opcja z au pair jest super po 1 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
black.joanna Re: Kolejna opcja niechęci do zarobkowania 14.12.13, 18:23 Ale bełkot. Nic z tego nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś