snowdust 29.12.13, 23:01 Sa takie? Dojazd do centrum Warszawy w takim czasie w normalny dzien roboczy. Rano do pracy i po pludniu powrot. A moze polecacie jakies o podwarszawskie miasteczka? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
beataj1 Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 29.12.13, 23:06 Jako miłośniczka zbiorkomu polecam wszelkie miejscowości na linii WKD (jest bardziej niezawodna od PKP). Ja darze miłością Podkowę leśną i Komorów ale tu działki nie najtańsze. Z resztą jak mieszkać w Podkowie to tylko w urokliwym domku Generalnie Pruszków i Grodzisk od kiedy oddali autostradę to bajka a nie dojazdy. Największy problem to dostać się na A2 a potem to już 15 minut i jest się w Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
snowdust Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 29.12.13, 23:09 Dzieki, zaraz popatrze. Odpowiedz Link Zgłoś
beataj1 Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 29.12.13, 23:13 Jeszcze jedno. Sama nie mieszkam w Grodzisku ale wiem od znajomych że jest to jedno z lepiej zarządzanych miast w regionie. Generalnie wszyscy co tam mieszkają mówią że bardzo dobrze im się tam żyje i że władze naprawdę są bardzo kompetentne i pomocne. Pod tym względem mogę polecić Grodzisk mazowiecki (i znajduje się on chyba właśnie w odległości około 40 minut od centrum). Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 29.12.13, 23:48 Grodzisk jest bardzo daleko od Warszawy. Jest sennym miasteczkiem, w którym niewiele się dzieje. Dojazd A2 do Warszawy z Grodziska będzie wkrótce płatny. Pruszków ma swoje zalety, acz też blisko stolicy bynajmniej nie leży. Dojazd Alejami Jerozolimskimi jest fatalny, a do wjazdu na autostradę w Żbikowie prowadzi tylko jedna droga, która się niemiłosiernie korkuje. Do tego właśnie na owym węźle będzie się kończyć darmowa autostrada, więc dzisiejsze korki to pikuś. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 00:00 O ile się nie mylę w Pruszkowie jest i PKP i WKD , więc niekoniecznie trzeba samochodem dojeżdżać. Inna sprawa, że kiedyś Pruszków nie cieszył się najlepszą opinią. Nie wiem jak teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 01:39 zeby tylko, ten Grodzisk jest po prostu brzydki i odrapany i obrzepolony. Pruszkow tak, ale kolejka, tylko tam lamanie kosci. Piaszczno, jak ktos blisko pociagu, nie przeszkadza mu rzadkie kursowanie tegoz i ogromny scisk. Autobusem jedzie sie do zakichanej smierci. Legionowo, w ogole zapomnij. Odpowiedz Link Zgłoś
peonka Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 01.02.15, 15:57 Z grodziska do Warszawy WKD jedzie godzinę. Autostrada będzie płatna, kiedy stanie się....autostradą, na razie się nie zanosi Grodzisk sam w sobie jednak nieciekawy jest. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - 29.12.13, 23:12 Z mojej strony jest Otwock i wcześniej Świder i Józefów. Przy całej sympatii do tych osiedli , które są związane z moim dzieciństwem i gdzie mam znajomych nowej osobie poleciłabym Józefów. Dojazd SKM, wałem Miedzeszyńskim- jest szansa , że go wreszcie poszerzą. Praktycznie same domki, bardzo zielono. Zresztą zaczekaj do późnej wiosny i sama się przejedź Odpowiedz Link Zgłoś
beverly1985 Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 29.12.13, 23:15 Pruszków, Piastow dalekie Bemowo, Białołęka Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 20:17 kUŹWA bEMOWO TO DZIELNICA wARSZAWY PRAWIE W CENTRUM, NIE WIESZ, CO PISZESZ CZŁOWIEKU Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 01.02.15, 15:02 Czego się drzesz ? Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 02.02.15, 06:16 Bemowo prawie w Centrum? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 02.02.15, 06:41 Bemowo to centrum?? Odpowiedz Link Zgłoś
snowdust Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 29.12.13, 23:16 A Ożarów Mazowiecki - jakies opinie? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 00:03 Ożarów Mazowiecki? Smętne peerelowskie bloki i wokół pola. Teraz tych pól coraz mniej, bo w dawnym pegieerze Kaputy Pan Wojciechowski stawia kolejne bloki. Niewiele się różniące od tych z czasów PRL-u. Dojazd do Warszawy albo autostradą przez węzeł w Pruszkowie (trzeba dojechać), albo dawną szosą poznańską, którą jedzie się wolno (pełno świateł i korki). Odpowiedz Link Zgłoś
snowdust Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 00:47 Skutecznie odstraszylas Odpowiedz Link Zgłoś
snowdust Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 00:52 odstraszyles - bo doczytalam ze jestes facetem Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 31.12.13, 12:40 I złodzieje i łapówkarze radni, jeden wziął wielką łapówę za możliwość postawienia bloków na terenie NISKIEJ zabudowy, i kurna teraz jest bibliotekarzem, biedaczek, nawet w pierdlu nie posiedział. A bloki stoją. Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 29.12.13, 23:18 juz dawno z zadnego z przyleglych miast nie dojedziesz w dzien roboczy w 40 50 minut do centrum Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 29.12.13, 23:23 Z Falenicy do Ursusa mój mąż jedzie 40 minut I nie przychodzą żadne mandaty ani zdjęcia żeby nie było Generalnie najgorzej wraca się w piątek bo drogi wyjazdowe są zakorkowane przez wyjeżdżających na weekend. Szosa Lubelska wygląda jak nie przymierzając Zakopianka w ferie Odpowiedz Link Zgłoś
beataj1 Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 29.12.13, 23:24 Jak to nie. Mieszkam w jednym z przyległych miast. Dojazd PKP - 25 minut do samiusieńkiego centum - od wyjścia z domu- 35 minut. Samochodem fakt długo ale po co sie pchać autem do centum? Gdzie go potem zaparkować? Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 29.12.13, 23:27 ale ja nie mowie o samochodzie, ale o autobusie Odpowiedz Link Zgłoś
beataj1 Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 29.12.13, 23:32 Nie znam nikogo z mojego miasta kto korzystałby z autobusów - u nas dostepne jest PKP (nieco zawodne) SKM i WKD. Autobusy jeżdżą ale nie wiem czy ktokolwiek z nich korzysta - bo one stoją w korkach i to jest bez sensu - no chyba że ktoś mieszka 3 kroki od przystanku to może. Generalnie - jeśli jest dostępny korzysta się z transportu szynowego - bo jest szybszy i omija korki. Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 01:46 nie kazdy mieszka orzy pkp na trasie. Po drugie pociag rzadziej kursuje, po trzecie jest w nim i tak ciasnota. Po czwarte, jak ci sie z powodu awarii zatrzyma miedzy stacjami w szcerym polu z dala od cywilizacji, to sobie mozesz namiot z kurtki rozbic. Juz od grubo ponad 10lat wynoszenie sie poza granice warszawy oznacza, ze dojazd do centrum komunikacja zbiorowa oznacza z poltorej hodziny w jedna strone Odpowiedz Link Zgłoś
blond_w_pisowni Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 29.12.13, 23:19 Wola Odpowiedz Link Zgłoś
snowdust Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 29.12.13, 23:22 No chcialabym ale te ceny Odpowiedz Link Zgłoś
blond_w_pisowni Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 29.12.13, 23:29 snowdust napisała: > No chcialabym ale te ceny To była ironia Wola nie jest 40 50 min od centrum... choć w wielkich korkach... Odpowiedz Link Zgłoś
wielkafuria Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 29.12.13, 23:28 Piaseczno, Józefosław, Mysiadło - 15 min na Ursynów Ząbki, Marki - 15 min do np dzielnicy Rembertów z obu stron jakies 40-50 minut do centrum. zalezy gdzie pracujesz Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 29.12.13, 23:51 Pytanie było o dojazd do centrum, a nie o dojazd do najbliżej położonej peryferyjnej dzielnicy Warszawy. Ps. Józefosław to coś absolutnie najgorszego, co można sobie wymyślić. Odpowiedz Link Zgłoś
wielkafuria Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 11:05 tak ale jakbys doczytała do końca to bys zauwazyla ze z czasu 50 minut wyciełam 15. To znaczy ze ma jeszcze do dyspozycji 35. Józefosławia nie znam ale moi znajomi tam mieszkaja i nikt nie narzeka. Znajomi z Piaseczna w 30 minut dojezdzaja pociagiem do centrum. Zdarzało mi sie dojezdzac do ursynowa, zostawiac auto i wsiadac w metro. trasa z Piaseczna zajmowała mi około 40 minut do centrum. Od znajomych z Ząbek jechalam 15 minut do rembertowa i wsiadalam w pociag. Za 20 min bylam w centrum. a paradoksem jest to ze mieszkajac na gocławiu czy woli dłuzej autem stalam w korkach niz jadac komunikacja mieszana. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 12:21 Wielka Furio, ^ Józefosław to kanał - dojazd tamże jest korkowym dramatem, na miejscu upchnięte szeregowce bez cienia sielskości i do tego wszystkiego samoloty latające nad głową. ^^ A mówili owi "znajomi z Piaseczna" jak często ów pociąg jeździ? Między szóstą rano a ósmą są trzy na godzinę, później dwa na godzinę. I nie zaczynają bynajmniej biegu w Piasecznie. Poranne wciśnięcie się do nich można uznać za dyscyplinę olimpijską. ^^^ Dojechanie z Piaseczna na Ursynów zakorkowaną Puławską nie zawsze trwa kilkanaście minut. Porzucanie auta gdzieś przy stacji metra jest coraz trudniejsze, bo wiele osób tak robi i miejsc brak. ^^^^ A z tych Ząbek do Rembertowa też własnym samochodem? Bo tylko w tym wariancie wierzę w 15 minut. I jeszcze napisz gdzie zostawiałaś auto w Rembertowie. Mieszkałem i na Gocławiu i na Woli. Wydostanie się z tych dzielnic nie jest żadnym problemem (z Gocławia rano masz np. autobus 411 po buspasie - 10-15 minut na Metro Politechnika; z Woli można się wydostać do centrum tramwajem, który w korkach nie stoi). Odpowiedz Link Zgłoś
wielkafuria Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 14:33 z Ząbek do Rembertowa jechałam autem. Zostawiałam na szutrowisku koło stacji tak gdzie jest stacja kontroli pojazdów. NIGDY to nie było problemem. Minute od auta do pociagu miałam Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 14:38 Aaa, no owszem, było tam to szutrowisko, fakt. Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 17:32 zaparkowanie przy stacji od strony Nowego Rembertowa nie jest problemem - "szutrowisko", a raczej żużlowisko zostało powiekszone. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 01.02.15, 12:40 Ręki my mieszkamy w Piasecznie i mój mąż jeździ pociągiem. Nie przesadzaj z ta częstotliwością. Jest ścisk to fakt. Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 20:18 Rany Boskie kobieto mieszkałam w Ząbkach 4 lata i NIGDY nie polecam tego zaplcza deweloperków, giełdy spożywczej i szamba, bez chodników, z dziurawymi uliczkami i kolejką, gdzie trzeba walczyć zaciekle o miejsce Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 20:23 Dziś jechałam przez Ząbki. Dla mnie one składają się z takich małych, niskich domeczków upchanych jeden obok drugiego na wąziutkich uliczkach ( bez zdrobnień trudno to opisać ). Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 21:16 A bo Ty o północnych Ząbkach do mnie rozmawiasz, które na upartego ujdą w tłoku- oprócz zapchanej Wu Ka De i oparów koksu (węglowego ) nie mozna się czepaić, ale jeszcze koegzystują południowe Ząbki- (za torami)-ruja i poróbstwo, deweloperki z Bieszczad dorabiający się w stolycy, zasrane chodniki, napływowy element spod Tłuszcza i Wołomina (bez urazy) Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 31.12.13, 00:07 Czekaj, czekaj Ja piszę o okolicach cmentarza. Za torami , w stronę Makro jest większe osiedle domów jednorodzinnych. Kiedyś mój mąż stwierdził, że wygląda nieźle tylko drzew mało bo my przyzwyczajeni do wysokich drzew. Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 31.12.13, 12:39 No okolice cmentarza to masakra, giełda spożywcza, wieeelka oczyszczalnia ścieków na pół Pragi i deweloperka Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 01:50 ten jozefoslaw, mysiadlo, czy piaseczno, to chyba helikopterem w 15 min. do centrum dojedziesz. Nigdy, ale to przenigdy, nawet za czasow trolejbusow nie dalo sie do wwy dojechac w 15 minut komunikacja miejsca, nawet przy owczesnym mniejszym natezeniu ruchu. A w tym jozefoslawiu, to za chiny nie chcialabym mieszkac, to jest po prostu hardcore, tam sie zyc nie da Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 15:01 wielkafuria napisał(a): > Piaseczno, Józefosław, Mysiadło - 15 min na Ursynów > Ząbki, Marki - 15 min do np dzielnicy Rembertów Najgłupsze co możesz zrobić to wybrać jedną z w/w miejscowości. Stanie w korkach zagwarantowane. Szukaj coś z WKD/ obok autostrady. Np. okolice Pruszkowa. Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 19:09 > Piaseczno, Józefosław, Mysiadło - 15 min na Ursynów Owszem, Ursynów jest już na Puławskiej przy Lesie Kabackim. Na Ursynów się zdąży. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 01.02.15, 13:18 Zwłaszcza rano i ok 16-18, to jest 15 min . Znajomi z dziećmi, wyjeżdżają ok 7 żeby na 8,30 nie spóźnić sie na Ursynów do szkoły Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 01.02.15, 13:26 To stary wątek wyciągnięty przez spamera Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 01.02.15, 16:43 o qrcze, dałam się złapać. W ogóle nie zwróciłam uwagi na daty Odpowiedz Link Zgłoś
nika1228 Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 02.02.15, 07:40 Buahahaha, z Marek w 15 minut, kon by sie usmial, nochyba ze masz na mysli ostatni przystanek w markach przed trasa torunska to wtedy w kwadrans dojedziesz do m1 Odpowiedz Link Zgłoś
paul_ina Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 29.12.13, 23:29 Ja też kocham Komorów. Odpowiedz Link Zgłoś
snowdust Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 29.12.13, 23:34 Albo Legionowo? Jak wyglada dojazd? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 29.12.13, 23:55 Dojazd pociągiem z Legionowa wygląda bardzo dobrze, tylko, że życie tego miasta akurat nie skupia się wokół stacji kolejowej, która leży nieco na zadupiu. Więc trzeba jeszcze doliczyć czas na dotarcie do stacji. Dojazd samochodem/busem prowadzi przez Białołękę i był zawsze mega koszmarem, ale od chwili wybudowania obwodnicy Jabłonny oraz otwarcia Mostu Północnego się znacznie poprawił. Co nie zmienia faktu, że do Warszawy z Legionowa jest cholernie daleko. Odpowiedz Link Zgłoś
maja.london888 Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 09:37 A ja polecam Legionowo (sama mieszkam pod). Do centrum Warszawy szybki dojazd kolejką (25 min do Dworca Centralnego, 20 min do metra Warszawa Gdańska), są też autobusy (komunikacja miejska i prywatna). W Legionowie też masz komunikację autobusową, więc do pociągu możesz dojechać jeśli mieszkasz daleko. Legionowo jest dosyć ładnym i szybko rozwijającym się miastem, a niedaleko jest Zalew Zegrzyński, plaże nad Narwią i mnóstwo lasów. Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 31.12.13, 19:39 Z Legionowa na Centralny jedzie się 40 minut, do Gdańskiej 2-25 (czasem jedzie wolniej pociąg). Odpowiedz Link Zgłoś
zielona.limonka Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 00:07 Mińsk Mazowiecki Odpowiedz Link Zgłoś
dzikafoka Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 00:09 Białołęka to min 40 minut. i nikt mi nie wmówi, że jedzie rano z podwarszawskiej miejscowości 40-50 min do centrum. no może z Ząbek na upartego, albo rano to dla niego max. 6.00. Odpowiedz Link Zgłoś
zielona.limonka Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 00:31 Pociągiem spoko, autobusem faktycznie się nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
martha_marcy_may_marlene Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 00:32 Jadę pół godziny na Ochotę samochodem z miasta na P. To jak są korki, bo normalnie 20 minut. Odkąd skończyli dwie obwodnice jedzie się jak złoto. Aleeeee ja jadę przed 9, nie wiem, czy to ma znaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 15:03 To zależy co rozumiesz przez rano. Jak wyjeżdżasz z domu o 5 rano to jak najbardziej się da (mój kolega tak robi, bo jakby jeździł do pracy na 8 to stałby w korkach 1,5h). Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 00:14 Wszystkie podwarszawskie miasta to jest jeden wielki kanał dojazdowy. Nawet zakładając brak korków i wpasowanie się w trasy powstających ekspresówek odległość zawsze pozostanie odległością. Zupełnie inaczej mieszka się gdzieś, skąd co 5-10 minut jedzie autobus, którym maksymalnie w 30 minut jesteś w centrum; a zupełnie inaczej gdzieś, gdzie trzeba wpierw dotrzeć na stację kolejową, odczekać swoje na pociąg, dotrzeć tym pociągiem do miasta, a potem łapać bus czy tramwaj do miejsca docelowego. Z podwarszawskich miejscowości podoba mi się Izabelin (plus Laski), bo nie ma tam i nigdy nie będzie ohydnych bloków, stary Konstancin w okolicach parku, Podkowa Leśna/Komorów oraz nieliczne fragmenty tzw. linii otwockiej. Zupełnie nieodkryte i bardzo urokliwe przyrodniczo pozostają pewne okolice Wołomina, Marek, Ząbek etc. , ale strach się bać niektórych ludzi, którzy tam mieszkają oraz dojazd samochodem jest mega fatalny. Ogólnie jestem facet z miasta i nie wyobrażam sobie mieszkania w żadnej podwarszawskiej miejscowości. Odpowiedz Link Zgłoś
martha_marcy_may_marlene Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 00:34 Oczywiście najwięcej do powiedzenia mają ci, którzy pod Warszawą nie mieszkają. Ja mam 2 mieszkania, a wcale nie spieszę się z wykończeniem tego warszawskiego. Gdyby tak źle się dojeżdżało, to sama bym machała szpachelką. A jeżdżę codziennie samochodem, tak, jak pisałam wyżej -30 minut na Ochotę, jak są bardzo duże korki. Ostatnio są rzadko. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 01:02 Święta prawda, co pisze Riki. Jeśli masz stałą pracę w Warszawie i nie jest to wolny zawód, daruj sobie. Wielu znajomych posprzedawało domy albo kupiło mieszkanie w centrum, by mieszać w nim w tygodniu, bo stanie w korkach potrafi doprowadzić do szału. A jak są dzieci, to życie przemienia się w koszmar. Ci, którzy nie mają takich możliwości, z całego serca nienawidzą swoich uroczych domków wystawionych na sprzedaż... Mówię tu o każdej stronie - Łomianki, Dziekanów, Babice, Józefosław, Otwock, Nowy Dwór Mazowiecki, Marki, Serock, Pruszków... Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 01:09 Taaak, nawet nie wiedziałam a Ty mi uświadomiłaś Od zawsze nienawidzę własnego domu. Jutro wystawiam go na sprzedaż i wynoszę się pod Pałac Kultury Mieszkam w Falenicy. Rodzina męża w Józefowie i Otwocku. Mam tu większość znajomych. Nikt, absolutnie nikt nie narzeka na własny dom! Fakt, nie mieszkamy na nowym osiedlu bez infrastruktury. To nie szczere pole z rzędem domków na postkapuścianej działce. Ale bez generalizowania proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 07:30 Nie pisałam o wszystkich, tylko o znajomych. A my się chyba nie znamy? Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 08:09 kropkaa napisała: > Nie pisałam o wszystkich, tylko o znajomych. A my się chyba nie znamy? E tam nie znamy. Tu często ludzie znają się lepiej niż z własną rodzina Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 01.02.15, 12:46 Mieszkałam na Ursynowie przy metrze. Teraz w Piasecznie przy pociągu. Wole piaseczno. Znam różne tajemne skroty. Nie narzekamy. Mąż jak pracował przy blue city to szybciej jechał z Piaseczna niż z Ursynowa. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 02:38 riki ale pojechales teraz stereotypem - Marki, Zabki i Zielonka to bardzo fajne rejony, mam tam przyjaciol i to na dosc powaznych stanowiskach wiec teksty o "ludziach ktorzy tam mieszkaja" bez sensu - duzo sie zmienilo w ostatnich latach i bardzo sie rozwinela ta okolica, zwlaszcza zyskaly Marki z M1, Ikea, innymi sieciowkami wielkopowierzchniowymi pod nosem, metro tez beda miec niedlugo od Wilenskiego wiec te rejony bardzo zyskuja na wartosci - w km to najblizej polozone od centrum stolicy miasteczka. Pewnie mieszkasz w Warszawie i stad twoja pogarda dla tych okolic ale ja coraz bardziej je doceniam i bywam dosc czesto wiec widze jak jest. Ile masz lat riki jesli moge zapytac? Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 02:47 Ja sama tez mieszkam pod Warszawa a wczesniej 7 lat rezydowalam blisko centrum, wiec mam porownanie. Teraz pracuje w srodmiesciu i to wystarczy - mam niezly dojazd za serdecznie dosyc miasta po kilku godzinach, meczy mnie i z ulga wracam po poludniu na swoje "zadupie"- do wlasnego domu bez upierdliwych sasiadow, obsranych chodnikow, halasu, smrodu i spalin oraz totalnej anonimowosci ludzi. Przez te 7 lat nie mialam pojecia jak nazywaja sie nasi najblizsi sasiedzi z klatki bo wszystko konczylo sie na milym "dzien dobry" i tyle. Jedynie przedszkole prywatnego starszego bylo duzo lepsze niz mlodego na "prowincji" ale tez duzo drozsze Odpowiedz Link Zgłoś
kamunyak Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 03:44 he, he... ja tam cenię sobie, że moi sąsiedzi nie zglądają mi w gary i nie wiedzą o mnie WSZYSTKIEGO. Powiem szczerze, że mój mąż, który jest z Wesołej, czyli podwarszawskiego (choć dziś, na siłę, warszawskiego) miasteczka, uciekł stamtąd (do mojego blokowiska) z ulgą bo dosyć miał właśnie tego całkowitego braku anonimowości. Czyli, wszyscy sąsiedzi wiedzieli o wszystkich WSZYSTKO. No, chyba, że ktos jest ekshibicjonistą, to wtedy mogę zrozumieć. Poza wszystkim to nie ma takiej podwarszawskiej miejscowości, w której mieszka się wygodnie, jednocześnie pracując w Warszawie. Wszystkie, powtarzam, WSZYSTKIE drogi dojazdowe są, w godzinach szczytu, totalnie zakorkowane. Powrót do domu trwa 3 razy dłużej niz wynikałoby to z kilometrów. O ile nie dłużej. Sama, wracając z pracy, pokonuję w części tę drogę , dojeżdżam na Ursynów, częściowo Puławską, lub choćby obok, i widzę co tam się dzieje. A mechanika mam w Markach, jeżdżę do niego co najmniej raz w roku (takoż mój mąż) i też widzę co się dzieje. Radzymińska jest zapchana chyba niezależnie od godziny. Dojazdy kolejką czy zbiorkomem, to podobna udręka. Tłok, w przypadku autobusów też korki, a zimą odwołane lub opóźnione, pociągi. Miałam, i mam, wielu znajomych spod Warszawy i wesoło nie jest. W ogóle nie wyobrażam sobie mieszkać pod Warszawą bez swobodnego dostępu do samochodu. Czyli, jeśli małżeństwo to samochody dwa. Sama A2... właśnie odkąd otworzyli A2, od strony południowej, korki zrobiły sie tam, gdzie ich nigdy nie było. Przy okazji korków, mnóstwo niebezpiecznych sytuacji bo, wiadomo, od razu zaczęło się wpychanie itp itd. Jeszcze pół biedy facet, który pracuje w Warszawie a po powrocie uwali się na kanapę i odpoczywa. Jeśli to jest kobieta, która po powrocie do domu, umęczona samą podróżą, musi jeszcze zapieprzać w domu i przy dzieciach, to współczuję. Poza tym, to bardzo złudne jest to " brak upierdliwych sasiadów, hałasu i obsranych chodników". Akurat mam bliskich znajomych w Komorowie, jednej z chyba lepszych podmiejskich lokalizacji. Mieszkają w szeregowcu, sąsiedzi więc są wszędzie dookoła, latem wszędzie grille - u mnie, w bloku nikt raczej nie grilluje. A przy grillu, wiadomo, wódeczka, wesoło jest, o ciszy to raczej pomarzyc można. Sama, nie raz, na grillu u nich byłam. Nawet jeśli mi sąsiad powie "dzień dobry" to i tak miałabym go ochote raczej zatłuc, za besenną noc, niż przyjaźnie odpowiedzieć. Z obsranymi chodnikami też bym dyskutowała, chyba już bardziej ucywilizowali się "miejscy" niz "wiejscy" właściciele psów. Sama mieszkam na Ursynowie/Kabatach, tuz obok metra, w nowym bloku. Moze idealnie nie jest ale jakość funkcjonowania w mieście, rodziną z dziećmi, moim zdaniem, nieporownywalna z domkiem pod Warszawą. No, chyba, że mus (finansowy) to wtedy nie ma o czym gadać. Wybierałabym okolice gdzie wkrótce metro będzie. I to teraz, póki tego metra jeszcze nie ma więc (może) jest taniej. Metro to jest ideał komunikacyjny. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 01.02.15, 12:48 Ani ja nic nie wiem nic o moich piaseczyński zasiadać anonim o mnie . Mój brat na Ursynowie wie dużo o wielu sąsiada co. Różnie bywa Odpowiedz Link Zgłoś
ebes Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 01.02.15, 15:16 Pan Muldgaard? Odpowiedz Link Zgłoś
naturella Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 02.02.15, 07:30 Ebes, czyścicie mi z Aneta Skarpeta ekran telefonu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 11:58 Bergamotko, po pierwsze nie piszę o tych rejonach z pogardą, a wręcz przeciwnie. Napisałem, że są tam gdzieniegdzie piękne okoliczności dziewiczej przyrody. Co do ludzi, miałem głównie na myśli agresywną młodą bandyterkę, która niestety nadal tam jest. Co do mojego wieku, to przekroczyłem czwarty krzyżyk. Odpowiedz Link Zgłoś
kamunyak Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 01.02.15, 13:50 > ale pojechales teraz stereotypem - Marki, Zabki i Zielonka to bardzo fajne > rejony, mam tam przyjaciol i to na dosc powaznych stanowiskach wiec teksty o " > ludziach ktorzy tam mieszkaja" bez sensu tia.... bo, zapewne, mafia wołomińska to z księżyca tam spadła. Jasne, ze nie wszyscy są ludźmi z marginesu, to byłoby zbyt duże uproszczenie. Jednak wystarczą ci, ktorzy są. Znalam kiedyś troche ludzi stamtąd, takie klimaty bazaru różyckiego. Choc nie przestepcy to jednak zdecydowanie nie moje środowisko. Żeby nie było, znałam tam też rodzinę o całkowicie odmiennym "charakterze". Jedną rodzinę. M1 i sieciówki to nie jest żadna nobilitacja tylko zwykły biznes, wszyscy musza gdzies kupować, szczególnie ci, ktorym pieniedzy zbywa. Skad pieniadze to w sklepie nikt nie pyta. Sama jezdże do Marek, do mechanika. Bywam tam co najmniej raz w roku. Dojazd tragiczny. Szczególnie ostatnio kiedy radzymińska byla zamknieta. Nawet jak była otawrta to i tak zakorkowana. Przez Grota ostatnio jechalam 40 minut, przez sam most. Odpowiedz Link Zgłoś
jehanette Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 15:25 święte słowa. Nie ma opcji by mieszkać pod Wawą i dojechać do Centrum w minimum godzinę. Poza tym pociągi nie jeżdżą co 5 minut, i nie ma sensownej opcji rezerwowej - zawsze, czy jedziesz do Śródmieścia czy do Wawra, musisz przejechać pociągiem. Na linii WKD - cokowiek za Pruszkowem jest daleko, naprawdę. Właśnie się przeprowadzam stamtąd do Wawy, żeby odzyskać 2 godziny z życia, do tej pory pożerane przez dojazdy... A pracuję w centrum Śródmieścia. Odpowiedz Link Zgłoś
myszmusia Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 05:34 wyprowadzka POD warszawe wszystko jedno w jakim kierunku tylko wtedy jeslie ma sie gwarancje kompletnie nietypowych godzin pracy. DOjazd poza godzinami szczytu jest w miare ok, ale jak wszyscy sie pchaja na 8 - 9 do roboty to masakra niezaleznie z ktorej srtrony. Trzeba jezdzic albo około 6 rano albo troche przed południem Odpowiedz Link Zgłoś
feniks_z_popiolu Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 06:47 Mieszkanie w podwarszawskim miasteczku i praca w Warszawie to "życie w drodze" niezależnie od lokalizacji tegoż miasteczka. Zbiorkomem dłużej, ciaśniej ale nie trzeba myśleć o parkowaniu wozu. Samochodem wygodniej, nieco krócej ale gdzieś na końcu tej drogi trzeba znaleźć miejsce do parkowania. Mamy dom w podwarszawskim miasteczku ale mieszkamy w swoim mieszkaniu w centrum Warszawy. Z wygody. Dla mnie, dla męża, dla nastoletnich dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
naturella Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 07:11 Gdyby w Kobyłce mieszkać blisko stacji to 40-50 minut wystarczy. Jadę pociągiem 20 minut do Wileńskiego (ze stacji Kobylka Ossow 17 minut), kolejne 10-15 min. z przejściem i czekaniem na przyjazd) na Plac Zamkowy, a 30 minut od Wileńskiego w sumie do dalszego centrum czyli na Aleje Ujazdowskie. Odpowiedz Link Zgłoś
kremciapciulkowy Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 07:30 Kiedyś mieszkałam w Radości, blisko Mazowieckiego Parku Krajobrazowego. Bardzo tu ładnie, minusem są niestety ceny działek, nie wiem, jak teraz, ale cztery lata temu za działkę o powierzchni 1600 metrów kwadratowych moja matka wzięła coś powyżej miliona złotych. Dojazd jest doskonały, autobusy, prywatne też, kolejka SKM. Jak masz dużo kasy to polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 08:19 Działki nadal drogie I coraz mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 12:09 kremciapciulkowy napisała: > Kiedyś mieszkałam w Radości, blisko Mazowieckiego Parku Krajobrazowego. Bardzo > tu ładnie, minusem są niestety ceny działek, nie wiem, jak teraz, ale cztery la > ta temu za działkę o powierzchni 1600 metrów kwadratowych moja matka wzięła coś > powyżej miliona złotych. Imho mama zrobiła b. dobry interes. Wystarczy spojrzeć na aktualne ceny domów w Warszawie na rynku wtórnym. Odpowiedz Link Zgłoś
izak31 Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 08:45 Mieszkam 7 lat w Piasecznie. Pracuję w W-wie, w ścisłym centrum, zaczynam o 8.00. Jeśli wyjdę z domu tak do 6.15 to dojazd autobusem do metra jest jeszcze w miarę sprawny. A i potem metro nie jest jeszcze tak zawalone. Powrót to prawie bajka. Tuż po 16.00 jest przyśpieszony pociąg osobowy "Radomiak" z dworca centralnego. Spokojnie na centralnym znajdzie się miejscówkę - nawet nie trzeba się na siłę wciskać do pociągu. I zalezy od godziny odjazdu ale tak 16.35-16.45 wysiadam w Piasecznie. Mozna rano jechać pociagiem do W-wy - trwa to szybciej niż autobusem i metrem ale jest tłok i miejsce siedzące dopiero od służewca. Dlatego wolę jechąc wcześniej autobusem- wsiadam na pętli i mam miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
izak31 Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 08:46 Aaa, jęsli zdarzy mi się wracać do domu poźniej to tylko pociąg. Autobusem to trwałoby by to za długo. Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 08:46 Jest wiele miasteczek, z ktorych do centrum Warszawy mozna dojechac w ciagu pol godziny i krócej. Dalej trzeba tylko znalezc działkę w ładnym miejscu blisko stacji albo w miasteczku z dobra komunikacja wewnętrzna (sa takie). Haczyk jest tylko jeden, moze sie okazać, ze cena takiej działki czy mieszkania wcale nie bedzie niższa niż w Warszawie. Jesli chodzi o komunikację samochodowa to juz trzeba indywidualnie rozpatrywać pod katem tego, gdzie sie pracuje, jakie sa drogi. Ode mnie przy średnim natężeniu ruchu w prawie każde miejsce Warszawy docieram w 30-45 minut (przy małym ruchu duzo szybciej, w korkach dłużej), ale i tak wielu znajomych, ktorzy podrozwali zawsze w godzinach korkowych w okolice Centrum, przerzucilo sie na P&R i sa zachwyceni tym rozwiązaniem. Granice administracyjne Warszawy jakies tam sa, ale w rzeczywistości bardzo rozmyte i ceny mieszkań i gruntów, nie zmieniają sie za slupkiem z nazwa miejscowości, a uwzględniają komunikację, urokliwosc okolicy itd. Mieszkam 50 metrów od granic Warszawy, corka w 40 minut dojeżdża do szkoły (pociąg i autobus), prawie tyle samo czesto zajmowało mi zawiezienie jej do szkoły po drugiej stronie miasteczka przeciętnego torami. NM w ciagu godziny dojeżdża określa droga do pracy, po drodze zostawiając dzieci w szkole i żłobku. Osobiście polecam linie otwocka, chyba najlepszy wybór. Odpowiedz Link Zgłoś
zazou1980 Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 09:30 Ją osobiście nigdy bym się nie wyprowadziła pod Warszawę, ale jakbym miała polecać jakąś miejscowość podwarszwską to byłby to Pruszków. Wygodny dojazd do centrum - wukadka, niedaleko do centrów handlowych (janki, blue city), jest infrastruktura - żłobki, przedszkola, szkoły, przychodnie, basen, park do spacerów, atmosfera małomiasteczkowa, tylko ceny mieszkań warszawskie... Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 09:41 Co kto lubi Mi odpowiada cisza i spokój, kawki pite w ogrodzie, wycieczki rowerowe i spacery, kiedy mam ochotę. CH, kino i inne miejskie atrakcje dostępne w 15 minut, zawsze, kiedy odwiedzam rodzine i znajomych w centrum, czy w uroczych blokowiskach na obrzeżach z radością wracam na swoje zapoopie, a oni kiedy mnie odwiedzają pytają sie czy w pobliżu, ktos czegos nie sprzedaje Basen jeden 5 minut od domu, drugi 10. Pruszkowa akurat nie lubię, ale pewnie dlatego, ze jakims sentymentem dąże druga strone Warszawy. Odpowiedz Link Zgłoś
kamunyak Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 16:11 > Co kto lubi ciekawe, czy córka mysli tak samo... Moje dzieciaki dojeżdżają do szkół/uczelnie metrem, w 30 minut, bez przesiadek i czekania na przystanku, także w deszczu, mrozie czy upale. Mają stały i bezproblemowy kontakt z kolegami/koleżankami, mogą wrócić od nich spokojnie nawet późnym wieczorem/w nocy. Nie ma żadnego problemu w korzystaniu z "uroków miasta', np. kino, teatr, koncert, wystawy czy wydarzenia kulturalne itd itp. Po prostu, wsiadają w metro i jadą gdzie chcą, kiedy chcą. Podobnie z powrotem do domu. Myślę, że to jest dla nich ważniejsze niż kawa pita w ogrodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
ola Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 16:25 moja rodzina wyniosła sie za miasto kilka lat temu. Siostra była wtedy we wczesnej podstawówce. Teraz ma 16 lat i jest dramat! Na miejscu nie ma nikogo w jej wieku, do szkoły chodzi w Warszawie, tam ma wszystkie koleżanki. Towarzystwo umawia się wieczorami do kina albo na koncert, a siostra ma kłopot. ciagle trzeba ją wszędzie wozić, żadnego spontana, zawsze umówiona na godzinę z ojcem lub matką, którzy czekają pod kinem. Rodzice zamiast kawki na (pięknym zresztą) tarasie ciągle pod telefonem - wożenie, odbieranie, załatwianie... Tylko czekam az młoda przeniesie się do dziadków do Centrum. Coraz częściej o tym wspomina. Tak więc rzeczywiści co kto lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 16:25 Myślisz, ze lepiej by mi sie, żyło, gdybym przeprowadziła sie o 100 metrów i miała adres w Warszawie? Wszelkie uroki miasta mam bliżej niż mieszkaniec Ursynowa czy Bialoleki, do mojego "miasteczka" dojeżdża autobus nocny, taksówki. Da sie żyć W razie sytuacji awaryjnych czego mamy tez potężne zaplecze noclegowe w stolicy. Koleżanki córki dojeżdżają do szkoły z całej Warszawy, praktycznie żadna nie jest w domu szybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
kamunyak Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 31.12.13, 15:25 znajome małżeństwo (z pracy) mieszka w Chylicach, czyli gdzieś okolice Konstancina. Samochód jeden, żona bez prawa jazdy. Nastoletnia córka. Mąż "robi" za kierowcę". W pracy zwykle czeka on na żonę lub ona na niego, bo godziny pracy nienormowane. Albo żona zwalnia sie wcześniej "bo autobus..." Następny za godzine czy dwie. Córka podobnie, kolega ciągle ją odwozi, lub przywozi, lub jedzie "na autobus" po córkę. Bo do autobusu też kawał dojść trzeba. Oczywisice, jeśli do nich sie jedzie to wiadomo, zawsze musi być jeden dyżurny kierowca. Pewnie, że można taksówką ale to i kosztowne, i upierdliwe, znacznie wygodniej wrócić/pojechać własnym samochodem. Że już nie wspomnę o samym domu, który nie zawsze ma miejskie media. Ciepła woda na gaz - u teściowej nie raz sie poparzyłam, no, ale może brak wprawy. Albo z bojlera, wtedy trzeba myć się na zmianę bo mozna skończyć z lodowatą wodą na plecach. Że nie wspomnę o samym gazie, który wymaga dosyć troskliwej uwagi, jak wiadomo. Ale, oczywiście, co kto lubi. Tylko wybierający powinien mieć świadomość zarówno plusów, jak i minusów i wtedy podejmować decyzję. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 31.12.13, 18:52 Gaz wymaga troskliwej uwagi? Nie bardzo wiem co to znaczy. U moich rodziców jest zwykły piecyk gazowy nad wanną taki z wiecznym płomykiem. Co jakiś czas przegląd i tyle. My mieliśmy taki sam ale wisi w kotłowni, po 12 latach się zepsuł i kupiliśmy prawie identyczny z bateryjką. Mamy też klasyczny piec gazowy i ogrzewanie grawitacyjne. Dzięki temu omijają nas koszty przeglądów i jak nie ma prądu to i tak jest ciepło Gaz oczywiście z sieci. No ale ja całe życie mieszkam na przedmieściu więc dla mnie to zwykłe i normalne, że czasem trzeba sobie podjazd odśnieżyć itd. Traktuję to jako gimnastykę na świeżym powietrzu , pod sosenkami Odpowiedz Link Zgłoś
mapewoj Re: Zadne miasto !!!! 30.12.13, 09:23 Tym bardziej Grodzisk Mazowiecki.. Bilet na kolej to 222 zl miesiecznie. Doliczyc od lat klopoty z dojadem koleja, spoznienia, zmiany rozkladow makabra..Dolicz siebie zone / meza miesieczny plus dzieci dojezdzajace do W-wy i wychodzi bardzo duzo.. Poza tym przedszkola do 17.00 czynne dolecisz prywatnym helikopterem ? Na razie A2 jest bezplatna a potem ? Nalepiej szukać do 2 strefy komunikacji.. Czyli do Pruszkowa.. Obiecywano 3 lata w Brwinowie, Milanowku, w Grodzisku ze bedzie 2 strefa nie ma i nie bedzie ! grodzisk to specyficzne miasto gdzie wszedzie daleko, do supermarketow bo są tylko przy glowne trasie na Zyrardow, po drugiej stonie zamknietego jak na razie wiaduktu jest od 20 grudnia jedna bierdronka Po 18.00 miasto wymiera.. Komunikacja podmiejska tez do d... autobusy sa co godzine , poza szczytem co 2,5 wiec nie warto jesli sie nie ma dwoch aut w domu, lub co najmniej jednego sluzbowego. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 09:42 Właściwie powinnaś określić czy chcesz tam kupić mieszkanie, dom już stojący czy po prostu szukasz działki pod budowę W jakim wieku dzieci itd. Odpowiedz Link Zgłoś
cubasugar Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 10:21 Zainteresuj się działkami w Blizne gmina Stare Babice. To wsie położone najbliżej Warszawy, tuż przy wjeździe na s8 Odpowiedz Link Zgłoś
konwalka Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 10:53 www.youtube.com/watch?v=fBfQgcLvg-c przeciez to proste Odpowiedz Link Zgłoś
wimperga Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 10:50 Mieszkam w Radzyminie a pracuję w Śródmieściu. Dojazd w szczycie ok. 1 h 15 min, rzadko poniżej 1 h. Będzie lepiej jak oddadzą obwodnicę Marek, most Grota, poszerzą Żołnierską i przestaną dłubać przy metrze. Odpowiedz Link Zgłoś
agunia777 Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 11:02 My od 5 lat mieszkamy w Warszawie, ale odkąd pojawił się synek marzymy o własnym domu. Nie potrafię poruszać się po małym mieszkaniu (a nie jest najmniejsze z możliwych), nie potrafię żyć samymi zakupami wśród nieznajomych ludzi. Praca niestety równa się dojazd, ale w moim przypadku mam szansę na pracę w tym mniejszym mieście bez problemu. Mąż chce dojeżdżać. Jeszcze się zastanawiamy, analizujemy, ale pewnie postawimy dom. A miasto 50 min pkp do centrum Warszawy to Mińsk Mazowiecki. Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 19:33 Będzie lepiej jak oddadzą obwodnicę Marek, most Grota, po > szerzą Żołnierską i przestaną dłubać przy metrze. To chyba szybciej się emerytury doczekasz... Odpowiedz Link Zgłoś
wimperga Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 19:53 morekac napisała: > Będzie lepiej jak oddadzą obwodnicę Marek, most Grota, po > > szerzą Żołnierską i przestaną dłubać przy metrze. > To chyba szybciej się emerytury doczekasz... Dlatego uśmiech, choć nie wiadomo w jakim wieku mój rocznik będzie przechodzić na emeryturę - 67, a może 70 i więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 20:13 W tym przypadku to i tak pewnie bez różnicy... Odpowiedz Link Zgłoś
ola Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 15:57 W teorii wszystkie na trasie WKD. Pamiętać tylko nalezy, ze nie ma chyba dnia, żeby WKD chodziło bez spóźnień czy awarii. Najgorzej jest zimą, kiedy notorycznie zrywana jest trakcja albo zamarzają tory. Wtedy np. ludzie, którzy muszą zdążyć odebrać dzieci z przedszkola po pracy, mają nie lada problem. Odpowiedz Link Zgłoś
ebes Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 16:16 WKD sporadycznie ma awarie, to PKP/SKM wiecznie się gdzieś rozkracza. Odpowiedz Link Zgłoś
hipinka Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 16:10 mieszkamy w Józefowie k/ Otwocka, właściwie 300 m od granic Warszawy. Jeśli chodzi o dojazdy samochodem do centrum Wawy, jesteśmy o niebo bardziej zadowoleni, niż wtedy gdy dojeżdżaliśmy z Białołęki, poza godzinami szczytu zajmuje nam to ok 25 min, w godzinach szczytu 45 - 50. Józefów jest naprawdę nieźle skomunikowany z Wawą - 2 linie minibusa, SKM - no i w naszym przypadku - blisko pętla 521 i nocnego - często korzystamy. Naprawdę POLECAM, sama się nie spodziewałam, że tak dobrze się tu mieszka i - stosunkowo nieźle- dojeżdża. Okolica piękna - lasy sosnowe, starodrzew na działce itp. Wadą, chyba największą, są ceny działek - najmarniej 400 tys trzeba niestety wybulić wiem coś o tym, bo chcieliśmy sprzedać swój dom i wybudować mniejszy w okolicy Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 20:27 To jesteśmy sąsiadkami Ja z Falenicy. Odpowiedz Link Zgłoś
hipinka Re: Podwarszawskie miasto 40-50min do centrum - k 30.12.13, 21:13 miło mi, jak to się mówi - ziomalko he he Odpowiedz Link Zgłoś