yeerba
30.12.13, 20:12
Jaki był dla Was ten rok?
Mnie od 5 lat prześladuje pasmo porażek, których apogeum przypadło właśnie na 2013r (bardzo mnie to rozczarowało, bo lubię 13-stkę). Mam wrażenie, że gorzej już być nie może. Jeśli wierzyć teorii, że 7 lat tłustych i 7 chudych to by znaczyło, że w tak złych okolicznościach mam jeszcze pociągnąć 2 lata.
Protestuję!
Jak co roku (od lat), bardzo liczę na pozytywne zmiany. Szczęście w końcu musi do mnie zapukać.
Wyczytałam gdzieś takie zdanie:
Jeśli szczęście nie przyszło jeszcze do ciebie, to znaczy że jest duże i idzie małymi krokami.
Zatem... drogie szczęście, przestań się guzdrać i rusz d..ę, bo ja tu czekam!