andaba
03.01.14, 20:49
Córka mi dziś powiedziała, że kolega się pytał, dlaczego jej mama, czyli ja, nie nosi nigdy spodni.
Tkwię w osłupieniu - do głowy by mi nie przyszło, że smarkacz, którego widuję może raz, może dwa razy w tygodniu, może zwrócić uwagę, co jakas obca baba ma na tyłku.
Byłam pewna, że zwracanie uwagi na to, co noszą inni to domena ematek. Ja nie byłabym w stanie powiedzieć, co wkładają matki innych dzieci, statystycznie domyslam się, że raczej spodnie, ale jakby sie okazało, że któaś nie nosi spodni nigdy wcale bym się nie zdziwiła, po prostu na to nie patrzę.