ichi51e
14.01.14, 08:36
Pytanie do mezatek ale nie tylko. Czy czujecie niechec do konkubin (przejawiajaca sie np lekcewazacym mowieniu o ich zwiazkach - okreslaniem ich jako czasowe, sadach kobkubina to kochanka, facet w konkubinacie to prawie wolny, ludzie w wolnym zwiazku sa ze soba na probe/nie na stale/szukaja prawdziwej milosci, dzieci z wolnego zwiazku to bekarty. Itd)? Dlaczego?
Konkubiny uprasza sie podanie przykladow kiedy poczuly sie dyskryminowane. Ja np bylam zniesmaczona w szpitalu po urodzeniu dziecka gdy pracownicy szpitala odmowili podpisania dziecka jego imieniem (bo ze nie chca podpisac nazwiskiem ojca gdy dziecko jest nie uznane jto rozumiem) tylko maja ustalona formulke s/x (lub c/x) gdzie s/c jest skrotem syn/corka a x nazwiskiem matki.