Dodaj do ulubionych

Ci wstrętni emogranci!

    • ledzeppelin3 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 09:10
      Ja Cię podziwiam. Nie ciągniesz kasy od rodziców, pracujecie tam, gdzie dostajecie satysfakcjonujące was wynagrodzenie. Nie baliście się wyjechać, zacząć wszystko od nowa. Powodzenia.
      • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 11:20
        ledzeppelin3 napisała:

        > Ja Cię podziwiam. Nie ciągniesz kasy od rodziców, pracujecie tam, gdzie dostaje
        > cie satysfakcjonujące was wynagrodzenie. Nie baliście się wyjechać, zacząć wszy
        > stko od nowa. Powodzenia.

        Napisałaś to tak, jakby reszta emigracji nadal żyła na garnuszku rodziców, co jest niezgodne z prawdą ofkors. Autorka wątku nie ma rodziców, za granicę zabrała ze sobą swoje rodzeństwo, którym zajmuje się od śmierci rodziców.
        A inne emigrantki na pewno nie biorą od swoich rodziców kasy, właśnie m.in. z tego powodu wyjechały z kraju, żeby nikomu w kieszeni nie siedzieć.
        Tak tylko.. musiałam się wyżalić wink
        • ledzeppelin3 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 11:41
          Pamiętaj, że interpretacja mojego wpisu to tylko twoja własna projekcja, nie mająca nic wspólnego z prawdą.
          • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 11:48
            Ale bardzo dobrze, że rosa dokonała właśnie takiej intrperetacji, to tylko pokazuje, że we wszystkim doszukuje się ataku.
            • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 12:25
              Tak, tak big_grin
    • drosetka Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 19:18
      ja nie pisze źle, kto wie, być może jakbyśmy wczesniej weszli do UE to sama bym wyjechała, ale mam wrażenie ze to nie rodacy wypowiadają sie źle o emigrantach ale na odwrót, sami raczej nosicie wysoko glowę. Mam trochę doczynienia z emigrantami, jak przyjezdzają na wakacje czy święta do Polski i leczą sobie zęby, bo w Anglii za drogo. Wypowiadają sie pogardliwie o sytuacji w Polsce, że nie ma tu po co wracac itp a z siebie światowców robią, niestety takie są moje spostrzeżenia
      • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 19:29
        Mam trochę doczynienia z emig
        > rantami, jak przyjezdzają (...) Wypowiadają sie pogardliwie o sytuacji w Polsce, że nie ma
        > tu po co wracac itp a z siebie światowców robią, niestety takie są moje spostr
        > zeżenia

        No, wyrazy współczucia, ale dlaczego ma to mieć cokolwiek wspólnego z kimkolwiek na forum?
        • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 19:40
          Nie no, oczywiście że nie ma nic wspólnego z forum, tu nie ma przecież żadnych pogardliwie wypowiadających się emigrantek, to tylko pozory pogardliwości, źle odczytane intencje, tak na prawdę pisanie o "smutnych, szarych śmierdzących nieżyczliwych ludziach, zastraszonych i zahukanych/lub rozwrzeszczanych dzieciach (do wyboru bo to zależy z jakiego emigranckiego kraju pisze emigrantka, inaczej z Włoch, inaczej z Norwegii) deklaracje "jakie szczęście, że już tu nie mieszkam", "jestem chora jak mam przyjechać do Polski" to wszystko wyraz troski i dzielenia się jakże szerokimi horyzontami w połączeniu z otwartością na różnorodność kulturową.
          • yuka12 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 21:26
            Bo wiele rzeczy mnie boli i uwiera. Chcialabym, aby Polakom w Polsce zylo sie dobrze i zeby nie trzeba bylo wyjezdzac. ALE podobnie narzekaja na swoj kraj Brytyjczycy i wielu wyjezdza do N. Zelandii czy Australii. Jednakze jakos nikt sie na nich nie boczy, nikt tez nie krytykuje emigrantow za krytyke UK. Raczej sie to rozumie, ze musieli sie zle czuc w kraju, skoro wyjechali. I skoro sobie ulozyli tam sobie zycie, znaczy, ze bylo warto.
            • to_ja_tola Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 23:30
              yuka12 napisała:

              > Bo wiele rzeczy mnie boli i uwiera. Chcialabym, aby Polakom w Polsce zylo sie d
              > obrze i zeby nie trzeba bylo wyjezdzac. ALE podobnie narzekaja na swoj kraj Bry
              > tyjczycy i wielu wyjezdza do N. Zelandii czy Australii. Jednakze jakos nikt sie
              > na nich nie boczy, nikt tez nie krytykuje emigrantow za krytyke UK. Raczej sie
              > to rozumie, ze musieli sie zle czuc w kraju, skoro wyjechali. I skoro sobie ul
              > ozyli tam sobie zycie, znaczy, ze bylo warto.

              Miałam nie pisać już.
              Nikt tu się na was "nie boczy".Tylko wiecznie poruszacie temat(i nie mówcie że nie) jak to w Pl jest wszystko do doopy,ale faktycznie leczyć zęby i z wieloma innymi rzeczami przyjeżdżacie do PL.
              PotEm słysze teksty jak zamawia jedna z drugim piwo i po 5M- cach w UK pytają"jak się to u was nazywa"???big_grin Qrwa po 5 mcachbig_grin ?!
              • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 00:28
                to_ja_tola napisała:


                > Nikt tu się na was "nie boczy".Tylko wiecznie poruszacie temat(i nie mówcie że
                > nie) jak to w Pl jest wszystko do doopy,ale faktycznie leczyć zęby i z wieloma
                > innymi rzeczami przyjeżdżacie do PL.
                > PotEm słysze teksty jak zamawia jedna z drugim piwo i po 5M- cach w UK pytają"j
                > ak się to u was nazywa"???big_grin Qrwa po 5 mcachbig_grin ?!
                >
                >
                >
                Naprawdę serdecznie współczuję ci towarzystwa.
            • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 07:35
              A tak, dla mnie to właśnie jest w tych wątkach frapujące. Wyżej padło to zresztą otwartym tekstem.
              Normą jest przemieszczanie się jednostek i grup.
              Nikt z nas nie ma ani jednej linii przodków, która siedziałaby na zadku w tym samym miejscu od zarania dziejów. Przeciwnie, każda z nas pochodzi od ludzi mieszkających w Afryce i Azjii. Z bliższych czasów mieliśmy wśród przodków gwałcących Mongołów (pomijam drobniejszy wpływ wojsk zaciężnych z północnej Europy), osadzanych Niemców (tak, panny podrzeszowianki), Holendrów, Szkotów, Żmudzinów, Żydów, Skandynawów, Węgrów, Ormian, że o Rusinach nie wspomnę. Krótko mówiąc każda jedna z pań jest beneficjentką emigracji - bez niej nie byłoby żadnej forumki. Ani jednej. Nawet najsłowiańsze ze słowiańskich zajechały na obecne tereny Polski zaledwie 1500 lat temu, bo wcześniej pałętały się gdzieś w głębokiej Rosji!
              Tymczasem coponiektórym krajankom potrafi się wypsnąć uraza, najprecyzyniej wyrażona w tym wątku zwrotami "zdrajca"i "dezerter". Bo obowiązkiem jest siedzenie na miejscu, a nie peregrynacje.
              Zawsze wtedy zastanawia mnie, dlaczego z takimi poglądami stykam się wśród Polaków, a nie powiedzmy Brytyjczyków czy Francuzów. Skąd się one biorą? I dlaczego tam się nie pojawiają?
              • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 07:50
                Zawsze wtedy zastanawia mnie, dlaczego z takimi poglądami stykam się wśród Polaków, a nie powiedzmy Brytyjczyków czy Francuzów. Skąd się one biorą? I dlaczego tam się nie pojawiają?

                Mnie zaś zawsze zastanawia (serio), że tylko polscy emigranci są tak "chorzy" na ojczyznę, nie są w stanie wyluzować tylko pouczają krajan, a wszystko w nowym miejscu łykają jak młode pelikany.Wszystko widzą w kategorii czarno białej, dramatyzują. Nie spotkałam się z takim zjawiskiem na taką skalę wśród emigrantów innych nacji.

                Może w sumie wynikać z poczucia prowincjonalizmu i jakiś kompleksów, w które ochoczo usiłują wciągnąć innych.

                • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 07:51
                  "jakichś"
                • kropkacom Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 08:30
                  A czytałaś watek Kubka? Tam to dopiero są kompleksy. Żywe i realne.

                  Polscy emigranci nie odbiegają od innych emigrantów. Z ta różnicą, że w wielu krajach wyjazd za praca to nie wstyd. Zaufaj mi.
                  • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 08:37
                    Jeżeli mierzyć ich stosunkiem do kraju macierzystego to bardzo odbiegają od średniej.

                    A wątek kubka czytałam big_grin Nie wiem czy kubek istnieje w realu, ale jeżeli tak to jest to coś co tępię - próby poprawiania swojego humoru i karmienia swojego ego kosztem innych. smile
                    • kropkacom Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 08:40
                      > Jeżeli mierzyć ich stosunkiem do kraju macierzystego to bardzo odbiegają od śre
                      > dniej.

                      Rozwiń tą wielką myśl... Tylko bez leczenia własnych kompleksów.
                      • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 09:42
                        Ale ja ją wielokrotnie rozwijałam. Jeżeli się mylę podajcie mi linki gdzie emigranci z Francji czy UK nieustannie piszą na forach w swoich krajach macierzystych krytykując i dając dobre rady rodakom, którzy nie wyjechali.
                        • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 09:45
                          p.s. widac to też np w literaturze . Chyba tylko Irlandia może się z nami porównywać jeżeli chodzi o twórców emigracyjnych skonfliktowanych wewnętrznie z własnym krajem, ale nie będacymi w stanie poza ten kraj wykroczyć duchowo. Tyle, że wspólczesnie aż takich akcji forumowych raczej nie robią.
                        • kropkacom Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 09:54
                          To ty mi udowodnij, że tak nie jest. To ty próbujesz przeforsować jakąś dziwną teorię już któryś dzień. Opad rąk normalnie.
                          • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 09:58
                            To ty mi udowodnij, że tak nie jest


                            yyyyy..że co "nie jest" ???

                            Bo, ze tak jest (polska imigracja rózni się od innych pod wzgledem stosunku do ojczyzyny) to widac na tym forum. Możemy się różnić co do interpretacji wielu wątków , więc nie musimy do tego wracać - wystarczy, że pokażesz podobne dyskusje z obecnoscia emigrantów innych nacji
                            • kropkacom Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 10:03
                              Moja droga, nie ma żadnych akcji na tym forum. Proszę podaj przykład wątku gidze ja szkaluje Polskę. Ja mogę ci podać zupełną odwrotność. Z dzisiaj... Nie, nie będę biegała po żadnych forach francusko czy anglojęzycznych.
                              • kropkacom Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 10:09
                                Ja twierdzę, ze w mediach zagranicznych nie trafiłam na artykuł szkalujący własnych emigrantów. Ty twierdzisz, że klimat tu i w mediach polskich jest taki a nie inny z naszej winy. I zakładam, że nie jednemu francuskiemu, czy angielskiemu emigrantowi wyrwało się, że tam gdzie mieszka teraz jest mu lepiej, ale czy zarzucono mu szkalowanie ojczyzny?
                                • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 10:22
                                  Nie mowie o mediach zorganizowanych tylko wypowiedziach prywatnych osób , m.in na forach.

                                  o "szkalowaniu" już pisałam (btw ja nigdy takiego słowa nie użyłam w żadnej z podobnych dyskusji)
                              • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 10:19
                                "Szkalowanie" to interpretacja. Dlatego pominmy ten etap i proszę o podanie PODOBNYCH wypowiedzi imigrantów innych nacji na ich forach.
                                • kropkacom Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 10:24
                                  Dlaczego? Bo ty sobie wymyśliłaś, ze to wina jakiś wypowiedzi? Chyba żartujesz. Jak nie zamierzasz ze mną poważnie rozmawiać to wróć do swojej pracy. Ja na twoje teorie i interpretacje nic nie poradzę.
                                  • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 10:37
                                    no tak smile
                                    • kropkacom Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 10:44
                                      No nie tongue_out

                                      Ale serio, zacytuj jedną moją (bo mnie wymieniłaś kiedyś jako "taką" emigrantkę) jedyną wypowiedz odnośnie Polski, która jest prowokująca. Twoim zdaniem.
                                      • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 14:36
                                        kropka - serio - obie wiemy, że nie zgadzamy się co do interpretacji wypowiedzi.

                                        Twoje wypowiedzi (nie wszystkie oczywiście) komentowałam na bieżąco. Nic z tego nie wynikała jak dobrze pamiętasz.

                                        Dlatego proponuję zaostawic na chwilę słowa szkalowanie, prowokacja i co tam jeszcze i skupić się na czymś bardziej wymiernym a mianowicie na podobieńtswie tych wypowiedzi z wypowiedziami emigrantów innych nacji. Bo rozumiem, ze teraz rozmawiamy o tym czy polska emigracja rózni się od innych emigracji pod względem stosunku do macierzystego kraju, tak? Czy już o czymś innym?

                                        Mogę Ci jednak wyjaśnic dlaczego widzę Ciebie w tej grupie - i oczywiscie podkreślam , że jest to moje zdanie tylko a nie certifkat urzędu miar i wag. Doskonale zdaję sobie sprawę, że sa różnice nawet wewnątrz "grupy"; rosa jest inna niz olena , olena niż najma, najma niz Ty i tak dalej. Powiedzmy sobie szczerze każda z was ma swiadoma lub nie taktykę.To co Was łączy to:

                                        milczenie na tematy trudne, złe niewygodne dotyczące Waszych nowych miejsc.

                                        Postawa obronna wobec podobnych tematów poruszanych przez innych.

                                        Krytykowanie w Polsce tego co jest wspólne dla wielu państw na świecie, w tym w panstwach, w których obecnie żyjecie.

                                        Naduzywanie słowa 'polski", "polska" itd w opisach sytuacji kiedy jest to zbędne ponieważ nie dotyczy polskiej specyfiki.

                                        Brak reakcji kiedy jedna z Was pisze ewidentne bzdury - ewentualną dezaprobatę wyrazacie być może w duchu. ( a jesteście obecne na forum i bierzecie udział w dyskusji). Nie zauważyłam, żeby którakolwiek komentowała wpisy np madre - czyli abo się z nimi zgadzacie albo im się nie przeciwstawiacie.

                                        Może coś mi się przypomni jeszcze to napiszę.
                                        • kropkacom Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 15:02
                                          Dobrze, dobrze... Mam wrażenie, że przydałby ci się trochę samokrytyki. Wiele reakcji, które opisałaś dotyczy tez ciebie. Tego jednak pewnie nie zauważyłaś, prawda? Liczysz na tematy dla ciebie trudne lub odwracasz kota ogonem. No padłam jak przeczytałam twoją wypowiedz, o dzieciach wychowywanych przez dziadków. Eurosieroty? big_grin Naprawdę? big_grin Nie znasz, ale jesteś świadoma istnienia zjawiska. big_grin big_grin big_grin Sprawa molestowania przez komika z BBC. Osobiście jesteś zawiedziona. tongue_out Czy jak ty to tam nazwałaś. Łazisz po tych tematach, które nijak cię nie dotyczą. Jątrzysz. Podpisujesz się pod gazetą, kiedy ja nawet pod Rosą nie piszę. I nie zauważasz, ze nie zgadzałam się nie raz z Dosią, najmą i tak dalej. Wiesz, to już wolę Lipca. Przynajmniej nie udaje kogoś kim nie jest.
                                          • kropkacom Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 15:03
                                            Milczysz - miało być.

                                            >Liczysz na tematy dla ciebie trudne
                                          • kropkacom Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 15:10
                                            I jeżeli się nie ogarniesz to gwarantuje ci, ze niedługo nikt nie będzie chciał z tobą dyskutować poza gazetą i tym nickiem na "L" wink.
                                            • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 16:37
                                              Chyba się z tym jakos pogodzę.smile
                                              • kropkacom Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 17:31
                                                Wątpię. Walcz jednak, walcz...
                                                • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 17:51
                                                  Nie wiem do kogo skierowana jest ta wypowiedź, bo drzewko zaczeło mi "skakać", ale jeżeli do mnie to odpowiem. Jezeli nie do mnie - zignoruj

                                                  Tak - od czasu do czasu walczę na różnych watkach np tam gdzie ktos próbuje sobie poprawic humor kosztem innych. I nie dotyczy to tylko emigracji i nie tylko ematki.
                                                  • kropkacom Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 18:03
                                                    Do ciebie.
                                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 19:23
                                                    joa66 napisała:

                                                    > Tak - od czasu do czasu walczę na różnych watkach np tam gdzie ktos próbuje sob
                                                    > ie poprawic humor kosztem innych.
                                                    I nie dotyczy to tylko emigracji i nie tylko
                                                    > ematki.

                                                    http://emots.yetihehe.com/1/wysmiewacz.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/wysmiewacz.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/wysmiewacz.gif
                                          • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 16:36
                                            Milczysz na tematy dla ciebie trudne

                                            Na jakie znowu tematy?

                                            No padłam
                                            > jak przeczytałam twoją wypowiedz, o dzieciach wychowywanych przez dziadków. Eu
                                            > rosieroty?


                                            Ale o co Ci znowu chodzi??? O stwierdzenie, że eurosieroty istnieją? Czyli kategoria o którą pytała wątkodajka? Czy Ty w ogóle wiesz co to są euosieroty?????

                                            Sprawa molestowania przez komika z BBC. Osobiście jesteś zawiedziona.

                                            No, jestem, bo cenię BBC I kurczę- co w tym dziwnego???

                                            Łazisz po tych tematach, które nijak cię nie doty
                                            > czą.



                                            No sorry, nie łażę po tematach, które mnie nie dotyczą lub nie interesują. Czy Ty wpisujesz się tylko na wychowaywanie dzieci w Czechach?


                                            Podpisujesz się pod gazetą, kiedy ja nawet pod Rosą nie piszę. I
                                            > nie zauważasz, ze nie zgadzałam się nie raz z Dosią, najmą i tak dalej


                                            Nie, nie zauważam. jezeli dasz mi linki do przykaldów, gdzie się nie zgadzasz np z najmą w tematach szerokorozumianych emigranckich, to Ciebie za tę część "cech wspólnych" przeproszę.

                                            Nie rozumiem co to znaczy "podpisuję się pod gazetą"


                                            Co do "jątrzenia" - tak, zdaję sobie sprawę, że zadaje UPARCIE pytania, wynikające z wczesniejszych wypowiedzi danej osoby, nawet jeżeli ta osoba robi wszystko, żeby na nie nie odpowiedzieć.


                                            Wiesz,
                                            > to już wolę Lipca. Przynajmniej nie udaje kogoś kim nie jest.
                                            >


                                            Hmmm. nie wiem kto to jest Lipiec, ale z pokora przyjmuję informację, że wolisz go ode mnie. I tak z czystej ciekawości - kogo udaję?
                                            • kropkacom Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 17:30
                                              Pytanie było czy znasz tak wychowywane dzieci. Znasz jakieś eurosieroty? Nie, ale oczywiscie watek emigracji w znaczeniu negatywnym musiałaś wkręcić. I nadal nie podałaś przykładu mojej wypowiedzi gdzie szkaluje. Nawet w twoim osobistym odczuciu.
                                              • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 17:48
                                                Ależ ja nigdy nie twierdziłam, że 'szkalujesz" - m.in. z prostego powodu, że ja uzywam tego słowa jezeli ktos to robi za plecami. Gdzie ja cos takiego napisałam????

                                                Pytanie było czy znasz tak wychowywane dzieci. Znasz jakieś eurosieroty

                                                Napisałam, że jestem świadoma tego, ze problem istnieje, ZNAM go z mediów- CAŁY temat był negatywny, nie tylko eurosieroty, bo kazda sytuacja kiedy rodzice przejmują opieke nad dzieckiem nie jest dobra. I eurosieroty były tylko małym fragmentem innych moich wypowiedzi w tym wątku, co skwapliwie pomijasz.
                                                • kropkacom Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 18:02
                                                  > Ależ ja nigdy nie twierdziłam, że 'szkalujesz"

                                                  To co robię? Napisze, ze u mnie w porównaniu z tym co miałam w Polsce jest coś lepiej zorganizowane? Stwierdzę, że mi coś w kraju raju nie pasowało? Zalinkuje artykuł, gdzie ktoś ma jakaś tezę, która niekoniecznie podzielam. Hello! Zaraz się okaże, że tak po prostu zapamiętałaś mój nick. A, ze się bronie no to trudno abym robiła za ofiarę psychofanów.

                                                  > eurosieroty były tylko małym fra
                                                  > gmentem innych moich wypowiedzi w tym wątku, co skwapliwie pomijasz.

                                                  Wiesz, zanim otworzyłam twój post chwilę zastanawiałam się jak wkręcisz swoje negatywne o emigracji. I wcale to nie był mały fragment.
                                                  • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 18:29
                                                    I wcale to nie był mały fragment.

                                                    to wklej wątek.
                                                  • kropkacom Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 18:33
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,567,148928399,148928464,Re_Praktykuje_sie_jeszcze_cos_takiego_.html
                                                  • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 18:35
                                                    Serdecznie dziękuję. Każdy sobie przeczytasmile
                                                  • kropkacom Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 18:37
                                                    Na to liczę.

                                                    Co do komentowania moich wypowiedzi to nawet sama nie potrafisz wyartykułować jest w nich nie tak. Smutne.
                                                  • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 18:41
                                                    Co do komentowania moich wypowiedzi to nawet sama nie potrafisz wyartykułować j
                                                    > est w nich nie tak. Smutne.


                                                    Jeżeli opowiem Ci o wrażeniach, zażądasz linków. Czy naprawdę oczekujesz, że zrobię kwerendę forum w poszukiwaniu wątków z kilku lat.

                                                    Czy możesz chociaz potwierdzić, że na bieżąco komentuję niektóre Twoje wypowiedzi?
                                                  • kropkacom Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 18:45
                                                    No cóż, więc uznajmy, że po prostu dla sportu się czepiasz. Nara...
                                                  • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 18:54
                                                    Jak chcesz to tak uznaj smile

                                                    I faktycznie najlepiej będzie jak skończymy tę dyskusję, bo ona do niczego nie prowadzi. Mogę Ci tylko obiecać, że w miarę możliwości i chęci będę komentowała m.in Twoje wpisy na bieżąco , bo rozmowy "powiedziałaś-nie powiedziałam-kłamiesz-nie kłamię-daj linka-itd," sensu nie mają.
                                                  • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 19:00
                                                    Kurcze kropka tego się czytać nie da, stuknij się trochę w głowę, jedna laska pyta, czy znacie przypadki wychowywanie dzieci przez dziadków, a druga odpowiada, że nie ale czytała o "eurosierotach" i ty jej zarzucasz atak na emigrantki? Na temat emigracji dużo się w Polsce pisze, bo dużo ludzi emigruje, niektórzy na stałe, niektórzy czasowo, niektórzy wracają, inni nie wracają, jednym się udaje, innym nie, jedni się rozwodzą, inni cementują związki. I niestety ale w niektórych przypadkach, szczególnie prac dorywczych powstaje problem "co z dziećmi które zostają w Polsce gdy ich rodzice jadą do pracy na plantację pomidorów na 3 miesiące". Często takie dzieci są wychowywane przez dziadków, co rodzi różne konsekwencje, o czym pisze prasa. Joa normalnie wypowiedziała się w temacie, a ty, nie pierwszy raz zresztą, sugerujesz, że ktoś wyżywa się na emigrantach i pisze na tematy które go nie dotyczą (większość pisze na takie tematy, bo ludzie nie muszą wszystkiego doświadczyć, żeby móc w temacie zabierać głos - przykład dyskusji o gwałtach, pedofilii w kościele, zdrady małżeńskiej itd.). Moja rada - przestań sama przemycać aluzje wtedy nie będziesz we wszystkim doszukiwała się podtekstów, bo to co zalinkowałaś to śmiech na sali.
                                                  • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 18:33
                                                    To co robię?

                                                    Przecież pisałam już (o cechach wspólnych) i komentuję na bieżąco. Może zapytam inaczej - czy zauważasz moje komentarze Twoich wypowiedzi w innych wątkach? Jeżeli tak to jest to własnie to co Tobie zarzucam.
                                          • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 19:20
                                            Przestańcie, proszę, rosować w każdym wątku suspicious Niedługo się dowiem, że jestem winna złu całego świata suspicious Rosa to nie ścierka do kurzy i wypraszam sobie ciągłe epatowanie moim nickiem przy byle sprawie.
                                            Popieram Kropkę w tym, co napisała na temat joe66, bo to najczystsza prawda. Pierwsza leci do wypominania, a sama nie widzi, jak lata po forum i jątrzy awantury. Tyle.
                                        • lusitania2 Re: czeski raj: 21.01.14, 18:50
                                          joa66 napisała:


                                          >
                                          > milczenie na tematy trudne, złe niewygodne dotyczące Waszych nowych miejsc.
                                          >

                                          www.rp.pl/artykul/11,1080588-Reanimacja-czeskiej-prawicy.html :

                                          "Skutkiem ich działalności okazało się na początku tego roku całkowite wstrzymanie wypłat zasiłków społecznych, co postawiło dziesiątki tysięcy najuboższych ludzi w dramatycznej sytuacji."
                  • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 08:53
                    Z ta różnicą, że w wielu k
                    > rajach wyjazd za praca to nie wstyd. Zaufaj mi.

                    No właśnie.
                    Dlaczego?
              • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 14:16
                olena.s napisała:

                > Tymczasem coponiektórym krajankom potrafi się wypsnąć uraza, najprecyzyniej wyr
                > ażona w tym wątku zwrotami "zdrajca"i "dezerter". Bo obowiązkiem jest siedzenie
                > na miejscu, a nie peregrynacje.
                > Zawsze wtedy zastanawia mnie, dlaczego z takimi poglądami stykam się wśród Pola
                > ków, a nie powiedzmy Brytyjczyków czy Francuzów. Skąd się one biorą? I dlaczego
                > tam się nie pojawiają?

                To proste. Z nieznajomości historii i niezrozumienia motywów ludzi "wyjechanych". Im prościej myśląca krajanka, tym gorzej u niej z postrzeganiem świata w sposób szeroko horyzontalny. Do tego dochodzą kompleksy, które budzą się za każdym razem, gdy ktoś chwali swoje życie za granicą. Brak odwagi (nie oszukujmy się, do takich zmian w życiu potrzebna jest nie lada odwaga) i niezrozumienie, że ktoś inny może ją posiadać.
                My, jako ludzie się nie zmieniamy drastycznie, przyjechaliśmy w nasze miejsca dorośli, z bagażem doświadczeń i obciążeń, i uważam, że tylko od nas zależy jak nam się ułoży życie. Czy będziemy mieć w sobie tyle pokory, że podejmiemy pracę poniżej naszych kwalifikacji, a na początek zamieszkamy u kogoś kątem. Nikt nam niczego nie dał w prezencie na tej emigracji. Dopiero teraz po latach możemy powiedzieć, że zbudowaliśmy sobie dobre życie, które zdecydowanie ciężej było nam zbudować w Polsce.
                A te panie krytykantki, które twierdzą, że pojechałyśmy na gotowe, to nie mają bladego pojęcia na czym polega emigracja, na czym polega tęsknota za krajem, za znajomymi, za ukochanymi miejscami. Nie wiedzą, co to znaczy stracić przyjaciół - nasze drogi rozeszły się dramatycznie, więc i problemy inne, coraz rzadsze spotkanie, coraz mniej do powiedzenia mamy sobie wzajemnie. To jest ogromna cena, którą płacimy za nasze decyzje. Krytykantki nigdy tego nie zrozumieją. No chyba że same kiedyś zdecydują się na wyjazd z Polski na stałe lub długi czas.
                • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 14:43
                  Brak odwagi (nie oszukujmy się,do takich zmian w życiu potrzebna jest nie lada odwaga)


                  , które budzą się za każdym
                  > razem, gdy ktoś chwali swoje życie za granicą


                  rosa - powiedzmy szczerze - Twoja historia jest publiczna , bo sama ją taka uczyniłaś. Myślisz, że ktoś wpada w kompleksy kiedy ją czyta? Radziłabym być ostrożniejsza z argumentami. I fakt, kiedy się tę historię czyta to faktycznie trzeba odwagi, żeby do UK pojechać. Na szczęscie ja pojechałam nieświadoma i szczęsliwie sobie w UK pracowałam.

                  p.s. Ja nigdy nie twierdziłam, ze ktoś jedzie na gotowe.
                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 14:48
                    joe66, myślisz, że ja pisałam o sobie? Zdejmij te kobyle klapki z ócz swych, bo pierniczysz jak potłuczona teraz.
                    • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 14:51
                      Myślę, że nie jesteś jedynym takim przypadkiem i ludzie doskonale o tym wiedzą.
                      • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 14:53
                        Twoje myślenie lata w tej chwili nisko bardzo i pewnie zaraz nabije sobie guza.
                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 14:51
                    Poza tym argumentu żyłaś poniżej poziomu dyskusji. Sama sprowadzasz tę dyskusję do bagna, by potem z satysfakcją skonstatować, że emigrantki to się lubują w błocie bić. Ogarnij się kobieto, bo słów na cię szkoda.
                    • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 14:52
                      Zaś mojej historii wyjazdu z Polski to ty nie znasz, jak i większość forumowa, więc spudłowałaś mocno tym razem. Następnym razem, jak zechcesz kolejne bagno tworzyć, to bardziej się postaraj, bo tu to ci nawet kałużka nie wyszła uncertain
                      • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 14:59
                        Odnosiłam sie tylko do argumentu o kompleksach ludzi (prawdopodobnie m.in mnie smile ) w stosunku do tych, którzy wyjechali, wygłoszonego przez konkretną, acz nieunikalną osobę.smile
              • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 17:07
                olena.s napisała:
                > Tymczasem coponiektórym krajankom potrafi się wypsnąć uraza, najprecyzyniej wyr
                > ażona w tym wątku zwrotami "zdrajca"i "dezerter". Bo obowiązkiem jest siedzenie
                > na miejscu, a nie peregrynacje.

                Skoro odnosisz się do moich słów to wskaż gdzie na niebiosa kazałam komukolwiek 'siedzieć na miejscu'?????

                Wykaż się w rozumieniu tekstu pisanego: Każdy może robić co chce. Chcecie emigrować? Szerokiej drogi i powodzenia życzę. Każdy wybór życiowy ma jednak swoje konsekwencje. Wasze są takie, że tracicie moralne prawo do wtrącania się w sprawy, które już Was nie dotyczą a w szczególności do debilnego pouczania z daleka, które nikomu tutaj do niczego nie służy.

                Szczerze - jak się rozstajecie z chłopem to też do niego wydzwaniacie non-stop z 'dobrymi radami' vel chamską krytyką? Raczej nie - co zostało za Wami już Was nie dotyczy.
                • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 18:25
                  Zwróciłaś może uwagę na zwrot "najprecyzyjniej wyrażone w tym wątku"? Należy go rozumieć jako wyjście poza tę konkretną dyskusję, a wręcz poza to forum, ponieważ, jak mi się wydaje, takie stanowisko nie jest bynajmniej ewenementem ograniczonym do wąskich ematkowych animozji.
                  Ciekawi mnie, skąd się bierze w ogóle koncept, że osoba, która wyjeżdża z kraju jest 'zdracją' oraz 'dezerterem'. Jako żywo nie sądzę, żeby komuś wpadło do głowy określać tak kogokolwiek wyjeżdżającego z innych będących w stanie pokoju krajów, z jakichś Niemiec, Francji, Hiszpanii, Irlandii, GB czy USA.
                  • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 18:44
                    o ile się nie mylę pojęć zdrajca i dezerter używała tylko gazeta.

                    Ktoś jeszcze?

                    Ja nigdy nie uważałam emigrantów za zdrajców i dezerterów. Ba ,ja nawet popieram dezercję w wielu przypadkach (np wojny, kiedy ktos jest pacyfistą itp)
                    • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 19:57
                      joa66 napisała:

                      > o ile się nie mylę pojęć zdrajca i dezerter używała tylko gazeta.
                      >
                      > Ktoś jeszcze?
                      >
                      Jednak nie przeczytałaś wątku! Ha!
                      A upominasz się, kto nas tak zwyzywał. A mogłaś poświęcić czas na przeczytanie, zamiast pisania złośliwych komentarzy na temat emigrantek. Twoja koleżanka araceli tak nas nazywa. Mało tego - ona się wręcz orgazmuje pisząc te określenia na nasz temat.
                      • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 22:58
                        rosapulchra-0 napisała:
                        > zamiast pisania złośliwych komentarzy na temat emigrantek. Twoja koleżanka ara
                        > celi tak nas nazywa. Mało tego - ona się wręcz orgazmuje pisząc te określenia n
                        > a nasz temat.

                        Kłamczucha, kłamczycha, kłamczucha big_grin HAHAHA big_grin

                        Koleżanka Araceli nie użyła określenia zdrajca - użyła go tutaj Twoja koleżanka Olena. Masz tak zalane nienawiścią oczy, że wszystko Ci się zlewa big_grin
                        • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 23:30
                          Araceli, normalnie się rozpłaczę! Nawet jeśli nie użyłaś tego jednego słowa, to zasypałaś nas - emigrantki - mnóstwem innych obelg, a z twoich wpisów wyraźnie widać, że traktujesz nas jako zdrajców. I stąd pewnie Olena użyła tego słowa. A teraz wyjdź i przeproś suspicious
                          • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 00:29
                            Rosa oglądasz 'Szerloka' (tego na bbc one)? Ja się tu,w tej dyskusji czuję jak Mycroft (otoczony przez złote rybki). Toż to normalnie ekwilibrystyka jest godna polityków. Ech...miłej nocy!
                          • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 19:32
                            rosapulchra-0 napisała:
                            > Araceli, normalnie się rozpłaczę! Nawet jeśli nie użyłaś tego jednego słowa, to
                            > zasypałaś nas - emigrantki - mnóstwem innych obelg, a z twoich wpisów wyraźnie
                            > widać, że traktujesz nas jako zdrajców.

                            Parafrazując Twoją wytłuszczoną wypowiedź - nie jestem odpowiedzialna za to, że nie rozumiesz tekstu pisanego.
                            • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 19:50
                              Tak, tak.. Okazuje się, że nie tylko ja nie potrafię czytać tekstu pisanego, ale i inne forumki, które uczestniczą w tej dyskusji. Wygodne tłumaczenie. Najpierw obrazić, a potem udawać, że nie to było na celu. Ogarnij się, skarbie suspicious
                              • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 19:55
                                rosapulchra-0 napisała:
                                > Tak, tak.. Okazuje się, że nie tylko ja nie potrafię czytać tekstu pisanego, al
                                > e i inne forumki, które uczestniczą w tej dyskusji.

                                Ależ owszem - jakoś Wasza frakcja inaczej wiele rzeczy rozumie smile
                                • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 20:05
                                  > Ależ owszem - jakoś Wasza frakcja inaczej wiele rzeczy rozumie smile

                                  Różnica dooświadczeń życiowych, zapewne.
                                  • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 20:31
                                    olena.s napisała:
                                    > Różnica dooświadczeń życiowych, zapewne.

                                    Och tak, oooooczywiście big_grin
                                    • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 20:40
                                      Masz zdanie przeciwne? Uzasadnij, chętnie przeczytam.
                                      • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 20:46
                                        Olena, no co ty! Myślisz, że nawet, gdybyś jej oczy wykłuła linkami do jej obraźliwych postów na temat emigrantek, to by się przyznała? Otóż nie! Nie umiesz czytać. To twoja wina. Moja też. I innych emigrantek również.
                  • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 22:57
                    olena.s napisała:
                    > Ciekawi mnie, skąd się bierze w ogóle koncept, że osoba, która wyjeżdża z kraju
                    > jest 'zdracją' oraz 'dezerterem'.

                    Określenia 'zdrajca' użyłaś tutaj tylko Ty więc sama sobie odpowiedź. Co rozumiem pod pojęciem 'dezerter' już wyjaśniałam - wystarczy przeczytać.
                • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 19:54
                  CytatWasze są takie, że tracicie moralne prawo do wtrącania się w sprawy, które już Was nie dotyczą a w szczególności do debilnego pouczania z daleka, które nikomu tutaj do niczego nie służy.
                  Żadnego prawa nie tracimy. Żadnego: konstytucyjnego, moralnego itp. Wbij to sobie w końcu do głowy. Nie ty nam będziesz stawiać warunki pobytu na forum, bo jesteś nikim, maluczkim człowieczkiem, pyszczącym tylko na forum lub po cichu podczas oglądania wiadomości. Na nic więcej cię nie stać, jesteś zbyt wielkim tchórzem, aby wyjść poza ramki swojego monitora. I dobrze ci radzę - zaprzestań nam pisać o moralności, o prawach i obowiązkach, bo nie masz nie tylko racji, ale zwyczajnie trollujesz.
                  • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 22:53
                    rosapulchra-0 napisała:
                    > Żadnego prawa nie tracimy. Żadnego: konstytucyjnego, moralnego itp. Wbij to sob
                    > ie w końcu do głowy. Nie ty nam będziesz stawiać warunki pobytu na forum, bo je
                    > steś nikim, maluczkim człowieczkiem, pyszczącym tylko na forum lub po cichu pod
                    > czas oglądania wiadomości. Na nic więcej cię nie stać, jesteś zbyt wielkim tchó
                    > rzem, aby wyjść poza ramki swojego monitora. I dobrze ci radzę - zaprzestań nam
                    > pisać o moralności, o prawach i obowiązkach, bo nie masz nie tylko racji, ale
                    > zwyczajnie trollujesz

                    Nienawiść emigranteczki w pełnej krasie smile
                    • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 23:33
                      Te twoje żałosne próby obrażenia mnie naprawdę nie robią na mnie wrażenia. Serio, serio tongue_out
      • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 21:39
        drosetka napisał(a):

        , jak przyjezdzają na wakacje czy święta do Polski i leczą sobie zęby, b
        > o w Anglii za drogo.
        Co za bzdura! Leczenie zębów w Anglii jest odpłatne, ale kosztuje to grosze w porównaniu z polskim prywatnym dentystą.
        • to_ja_tola Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 23:31
          rosapulchra-0 napisała:

          > drosetka napisał(a):
          >
          > , jak przyjezdzają na wakacje czy święta do Polski i leczą sobie zęby, b
          > > o w Anglii za drogo.
          > Co za bzdura! Leczenie zębów w Anglii jest odpłatne, ale kosztuje to grosze w p
          > orównaniu z polskim prywatnym dentystą.
          >
          >

          TJA !big_grin
          • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 00:08
            rosa już kilkakrotnie pisała o rzeczach, którym zaprzeczały same mieszkanki UK bywające na forum.
            • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 00:35
              joa66 napisała:

              > rosa już kilkakrotnie pisała o rzeczach, którym zaprzeczały same mieszkanki UK
              > bywające na forum.

              Proszsz..
              www.nhs.uk/NHSEngland/AboutNHSservices/dentists/Pages/nhs-dental-charges.aspx
              Dodam, że leczenie dzieci do 16 r.ż. jest bezpłatne, włącznie z okulistą czy stomatologiem i ortodontą.
          • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 00:30
            Leczyłaś zęby w UK?
            • slonecznik1981 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 12:51
              W sezonach sświątecznych i wakacyjnych mam masę pacjentów z UK Irl Włoch Hiszpanii, nie tylko Polaków ale i nativów. U nas taniej, a często poprawiam fuszerki po zagranicznych doktorach. Przeciętna polska przychodnia stomatologiczne wa lepsZy poziom i znacznie lepszy sprzęt.

              No i oczywiście konfabuluje smile
              • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 14:39
                Tego nie twierdzę. Ale że polska stomatologia jest tańsza od brytyjskiej - tu będę polemizować. Np. aparat stały na zęby. Jeden łuk ok. 2 tys. zł, do tego każda wizyta, średnio raz w miesiącu 100 zł. Aparat założony na 18 miesięcy. Dolicz do tego ceny biletów lotniczych w obie strony, pociągów czy autobusów i czasu, który tracisz na te wyjazdy. W UK, dowiadywałam się, całość leczenia 2,5 tys. funtów (płacisz w ratach), wszystko - włącznie z wyrwaniem niepotrzebnych zębów, leczeniem tych do leczenia, łukami, ustawieniami, itp. Aparat oszacowany na od 18 do 24 miesięcy, do tego w cenie nakładki na noc na zęby. I wszystko na miejscu, bez zbędnych podróży do Polski tylko na wizytę u ortodonty. Dwie dziewczyny znam, które sobie w Polsce prostowały zęby, obie żałowały, że zrobiły to w Polsce, bo gdy podliczyły sobie wszystkie koszty, to przekraczały kwotę zaproponowaną przez brytyjskiego lekarza.
                Oczywiście, jak ktoś kto ani be, ani me po angielsku, to przy okazji urlopu w Polsce poleci do polskiego stomatologa, żeby uzębienie połatać, coby w UK nie cierpieć z bólu, bo przeca się nie dogada z angielskim lekarzem, a tłumacza nie weźmie, bo to wstyd. W ramach NHS przyjmują praktycznie wszystkie gabinety, mnóstwo Polaków pootwierało swoje gabinety, lub kliniki wręcz. Mają zatrzęsienie klientów, a jakże, z Polski, ale i ze Słowacji, z Litwy i Łotwy i z samej UK.
                Wcale, ale to wcale nie trzeba do Polski lecieć, żeby sobie w piątce dziurę załatać. Można to spokojnie zrobić na miejscu. Koronkę mi zakładano. Dentysta mi sprofilował zęba, pobrał pomiar, po 15 minutach wrócił z koroną, zasadził, do dziś się trzyma elegancko.
                • slonecznik1981 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 15:00
                  Z przełotem i pobytem w Polsce średnio 30-50% taniej.
                  3/4 gabinetów w UK nie ma STA
                  To ty znasz angielski?
                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 19:59
                    Znam. I powiem ci, że kłamiesz. Na podstawie własnych doświadczeń oraz moich znajomych wiem, że kłamiesz. Ale idź w pokoju i przeświadczeniu, że masz rację.
                    • slonecznik1981 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 21:21
                      Proteza acetalowa w PL 1000-1500 zł, taka sama w UK 700-900 GBP.

                      Wypełnienie światłoutwardzalne w PL 150-200 zł,w UK 100-150 GBP.

                      Korona na podbudowie cyrkonowej w PL 1500-2000 zł, taka sama w UK 1200-1500 GBP.

                      Wiesz jak jest po angielsku korona na podbudowie cyrkonowej smile ?

                      • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 21:29
                        Wiesz co? Wali mnie w lewą nerkę, jak jest po angielsku korona na podstawie cyrkonowej. Jeśli będę musiała się dowiedzieć specjalistycznych nazw medycznych, to się dowiem bez twojej pomocy. A te przykładowe ceny są twoim kolejnym kłamstwem, więc sorry, ale nie chce mi się z tobą gadać. Nie masz racji i już. Powtarzam, że twierdzę tak na podstawie moich i moich znajomych doświadczeń. Nijak nam się opłacało jechać do Polski, żeby leczyć zęby. W żaden sposób. Jeśli nie zrozumiałaś - to trudno. Z koniem nie mam zamiaru się kopać. Acha, za wypełnienie światłoutwardzalne, tak jak za koronę nie zapłaciłam ani grosza. Kapiszczi? tongue_out
                        • slonecznik1981 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 21:57
                          Koszt i ceny leczenia dentystycznego w ramach NHS

                          Co roku rząd ustala wysokość opłat za usługi stomatologiczne w ramach państwowej służby zdrowia. Przeglądy są bezpłatne. W przypadku pozostałych usług, pacjent pokrywa 80% kosztów leczenia do kwoty 384 funtów za jedno leczenie.

                          Przykładowe ceny usług
                          Podstawowe badanie kontrolne bezpłatne*
                          Badania obszerne bezpłatne*
                          Małe wypełnienie ok. 13.00 GBP
                          Dwa małe wypełnienia ok. 24.00 GBP
                          Usuwanie kamienia ok. 10.00 GBP
                          Korona ze złota lub innego metalu szlachetnego ok. 100.00 GBP
                          Pełen zestaw plastikowych protez od ok. 140.00 GBP
                          Metalowa proteza górna lub dolna od ok. 122.00 GBP
                          Kanałowe leczenie zęba ok. 76.00 GBP
                          Usunięcie zęba ok. 12.00 GBP
                          Wybielanie Niedostępne
                          Białe plomby w tylnych zębach Niedostępne
                          Białe koronki na tylnych zębach Niedostępne
                          Implanty stomatologicznych Niedostępne

                          * Dla osób na stałe mieszkających w Szkocji / Wielkiej Brytanii

                          annnnnnna
                          Opłaty:

                          Osoby zwolnione z opłat za usługi dentystyczne

                          W UK nie musisz płacić za leczenie dentystyczne w ramach Narodowej Służby Zdrowia (NHS), jeśli w momencie rozpoczęcia leczenia spełniasz jeden z następujących warunków:

                          * masz poniżej 18 lat;
                          * masz 18 lat i uczysz się w pełnym wymiarze godzin;
                          * jesteś w ciąży, lub urodziłaś dziecko w ciągu ostatnich 12 miesięcy (i posiadasz Maternity Exemption Card);
                          * przebywasz w szpitalu NHS, a leczenie prowadzone jest przez dentystę zatrudnionego przez szpital;
                          * jesteś pacjentem ambulatoryjnym szpitalnej służby dentystycznej (NHS Hospital Dental Service) – chociaż w tym wypadku możesz być obciążony kosztami za protezy czy mosty;
                          * Ty lub Twój partner/ka otrzymuje zasiłek dochodowy (Income Support), oparty na dochodach zasiłek dla poszukujących pracy (incomebased Jobseeker’s Allowance), lub gwarantujący kredyt emerytalny (Pension Credit guarantee credit);
                          * jesteś zwolniony z opłat NHS i posiadasz odpowiednie zaświadczenie (NHS tax credit exemption certificate);
                          * masz prawo do maksymalnej pomocy w ramach programu NHS niskich dochodów (NHS Low Income Scheme) – tzn. jeśli Twoje imię i nazwisko figuruje na zaświadczeniu HC2.

                          I jeszcze cytat:

                          "...gabinet gdzie chodze aktualnie jest generalnie gabinetem NHS, aczkolwiek istnieje okreslony limit pacjentow, tzw lista NHS. kiedy jakis pacjent rezygnuje z tej listy, wpisywana jest nastepna oczekujaca osoba. ostatnio termin oczekiwania wynosil ok 4 miesiecy, ale oczywiscie bywa roznie. reszta pacjentow jest przyjmowana prywatnie za ceny oczywiscie prywatne. najciekawsze jest jednak to ze pacjent NHS jest ZAWSZE traktowany gorzej niz ten prywatny, nawet jesli przyjdzie z bolem zeba, to czeka az przyjma prywatnych. sama mialam taki przypadek. uprzejma pani powiedziala zeby przyjsc za 2 dni (z bolem zeba) bo nie ma miejsc. jak dowiedziala sie ze jestem pacjentka prywatna, wizyta znalazla sie w ciagu godziny. zreszta moj kolega mial sytuacje gdzie czekal na usuniecie bolacego zeba 3 dni!! bo szkoda mu bylo wydac 30 funtow wiecej na prywatna wizyte. jak widac sa 2 strony medalu...."

                          Miłego dyżuru. Podziwiam, tyle wpisów od kilku dni smile))
                          • najma78 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 22:36
                            Tiaaa sloneczniki1981 gdzies dzwoni tylko nie bardzo potrafisz zlokalizowac gdzie. Tu masz zasady poatnosci serwisu dentystycznego na NHS w Anglii: www.nhs.uk/NHSEngland/AboutNHSservices/dentists/Pages/nhs-dental-charges.aspx
                            Korzystam od 12lat, rodzinnie, ten sam dentysta i jestesmy bardzo zadowoleni. Dzieci maja serwis darmowy, my placimy wg band. Nie przyszloby nam do glowy jezdzic w tym celu do pl, nawet przy okazji wyjazdu wakacyjnego (maz byl dwa razy w pl, ja raz w ciagu tego czasu). Osobiscie nikogo oprocz Polakow nie znam kto leczylby zeby w pl, choc pewnie tacy istnieja, no ja nie mialam okazji poznac. Za miesiac bede wstawiac implant - tu oczywiscie, bo wyjazdyw tym celu do pl nie oplacalyby sie no i problem w razie gdyby cos bylo nie tak.
                            Z opieki zdrowotnej tez korzystamy tylko na NHS.
                          • najma78 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 22:54
                            slonecznik1981 napisała:

                            > "...gabinet gdzie chodze aktualnie jest generalnie gabinetem NHS, aczkolwiek is
                            > tnieje okreslony limit pacjentow, tzw lista NHS. kiedy jakis pacjent rezygnuje
                            > z tej listy, wpisywana jest nastepna oczekujaca osoba. ostatnio termin oczekiwa
                            > nia wynosil ok 4 miesiecy, ale oczywiscie bywa roznie. reszta pacjentow jest pr
                            > zyjmowana prywatnie za ceny oczywiscie prywatne. najciekawsze jest jednak to ze
                            > pacjent NHS jest ZAWSZE traktowany gorzej niz ten prywatny, nawet jesli przyjd
                            > zie z bolem zeba, to czeka az przyjma prywatnych. sama mialam taki przypadek. u
                            > przejma pani powiedziala zeby przyjsc za 2 dni (z bolem zeba) bo nie ma miejsc.
                            > jak dowiedziala sie ze jestem pacjentka prywatna, wizyta znalazla sie w ciagu
                            > godziny. zreszta moj kolega mial sytuacje gdzie czekal na usuniecie bolacego ze
                            > ba 3 dni!! bo szkoda mu bylo wydac 30 funtow wiecej na prywatna wizyte. jak wid
                            > ac sa 2 strony medalu...."

                            Wklejony cennik za serwis dentystyczny na nhs z kosmosu, plus ten kfiatek. Gabinety dentystyczne na nhs nie maja prywatnych pacjentow - tylko nhs i umawiani sa na konkretny dzien i godzine, ci z bolem miedzy pacjentami - dntysta decyduje. Dzieci - zwlaszcza male najczesciej nasteonego dnia a bywa ze i tego samego. Nigdy nie czekamy (dorosli) dluzej niz tydzien, choc rzadko potrzeba na juz w koncu chodzimy co 6 m-cy. Jak juz napisalam na nhs placi sie wg band, natomiast uslugi extra czyli np biala plomba w "6" kosztuje wiecej, ale i tak mniej niz prywatnie. W przychodniach dentystycznych sa czesto dentysci na nhs i prywatni ale maja oni osobne listy pacjentow i osobne godziny swiadczenia uslug. To co zostalo wklejone jest bzdura.
                            Smieszy mnie wg wypowiadanie sie na tematy o ktorych ma sie marne pojecie. Lepiej sobie darowac albo siegnac do zrodel.
                            • wtopek Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 07:25
                              jednym słowem NHS tańsdzy i lepszy niż dentyści prywatni

                              lecę do UK zrobić sobie tytanowego implanta w NHS big_grin
                              • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 08:01
                                Niech się on nauczy czytać w końcu ze zrozumieniem, bo nijak się ma jego wypowiedź do reszty. On doskonale wie, o czym piszę suspicious
                      • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 21:58
                        słonecznik - w UK jest mała grupa osób o bardzo niskich dochodach (nie dotyczy to wszystkich, ale nie pamiętam kategorii) uprawnionych do bezpłatnej opieki dentystycznej. Osoby, które mają przynajmniej jako taki dochód muszą płacić, dlatego wielu z nich przylatuje do PL.
                        • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 22:02
                          Oooo. słonecznik - masz więcej informacji, sorry smile
                          • wtopek Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 08:15
                            to bardzo brzydko z twoje strony - sugerowanie, że rosa zalicza się do grupy niskodochodowców/zasiłkowców wink
                            • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 15:00
                              Mogę onemu powiedzieć w sekrecie, że mam w nosie do jakich osób zalicza mnie joe66. Jako osoba przewlekle chora jestem zwolniona w UK ze wszelkich opłat za opiekę lekarską oraz leki. Kapiszczi? Nie. Jest mi to obojętne.
                              • princess_yo_yo Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 16:20
                                sa przewlekle choroby ktore zwlaniaja z oplat za leki ale nie ma przewleklych chorob ktore zwalniaja z oplat za dentyste.
                                darmowy dentysta jest w skrocie dla dzieci, kobiet w ciazy i tuz po porodzie i ludzi o niskich dochodach w roznych benefitowych kombinacjach.
                                • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 18:43
                                  To dlaczego ja nie płaciłam? Tax credit nie należy się nam od dawien dawna.
                                • najma78 Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 18:48
                                  princess_yo_yo napisała:


                                  > kobiet w ciazy i tuz po porodzie

                                  rok po porodzie
                            • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 15:20
                              To do jakiej grupy zalicza się rosa nie miałby większego znaczenia gdyby nie to, że wypowiadając się z perspektywy swojej własnej osobistej sytuacji, często uogólnia informację, co na mniej zorientowanych może sprawiac wrażenie, że tak działa system wobec wszystkich.

                              Gdyby napisała - jeżeli jestes na okreslonym zasiłku itp masz prawo do - na przykład- bezpłatnej opieki dentystycznej ale dodała, ze jezeli zarabiasz to w większości wypadków tracisz ten przywilej, byloby uczciwsze.

                              Jeżeli zostaniemy przy opiece stomatologicznej sytuacja wygląda więc tak, że albo pracujesz zarabiasz i wtedy tracisz przywilej ( a więc musisz doliczyc do kosztów zycia także koszt dentysty) albo kwalifikujesz się do opieki bezpłatnej, ale w sumie oznacza to, że Twoja sytuacja finansowa nie jezt ciekawa.
                              • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 15:32
                                Chrzanisz joe66. Napisałam wyżej, z jakiego powodu jestem zwolniona z opłat za opiekę medyczną. Jeśli trudno ci to przyjąć do wiadomości - twoja sprawa. Mnie to jest naprawdę obojętne.
                                I nie zarzucaj mi kłamstw, bo w żadnym przypadku nie uogólniłam niczego. Informacje słonecznika są wzięte nie wiadomo skąd i niezgodne z prawdą. Najma już to potwierdziła, ona i jej rodzina korzystają z usług dentystów NHS (tak jak ja) i płacą bandy (ja nie płacę, jestem zwolniona jako chora przewlekle) i ja taką właśnie informację podałam. Zanim zarzucisz mi kłamstwo, to dokładnie sprawdź, czy aby sama się z prawdą nie mijasz, co ci się ostatnio dość często zdarza.
                                • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 15:38
                                  Acha, za wypełnienie światłoutwardzalne, tak jak za koronę nie zapłaciłam ani grosza. Kapiszczi? tongue_out
                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 16:20
                                    Czy ja muszę się ze wszystkiego tłumaczyć? Nie. I przy tym pozostańmy. Od ciebie również nie oczekuję tłumaczenia się z twoich osobistych spraw. Powiem więcej - nie interesuje mnie twoje osobiste życie w ogóle, więc i ty zaprzestań swoich osobistych wycieczek. Forum nie jest od tego. EOT.
                                    • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 16:28
                                      Wytłumaczę: jeżeli mam/miałabym jakies korzyści wynikające z mojej sytuacji nie piszę o nich publicznie tak, zeby sprawiac wrażenie, ze jest to sytuacja standardowa.

                                      I nie ma to nic wspólnego z informowaniem wszytskich o swojej sytuacji osobistej. Jeżeli widzisz róznicę.
                                      • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 18:46
                                        Co w takim razie oznacza według ciebie orzeczenie "nie zapłaciłam"? Do którego domyślnego podmiotu pasuje? Sztuka czytanie ze zrozumieniem się kłania? Czy może zła wola, dzięki której dowalasz się do mnie lubością? suspicious
                      • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 22:14
                        smile Po raz pierwszy widzę/słyszę, że fachowiec narzeka na to, że ma wielu klientów. No przecież dzięki tym 'biednym' emigrantom dochody stomatologów ( i innych lekarzy) znacznie się podwyższyły ( i , jak sama piszesz, dzięki emigrantom zaczęli z Twoich usług korzystać obcokrajowcy). Moja rodzina korzysta z usług i polskiego i irlandzkiego stomatologa (dzięki temu drugiemu mam zdrowe zęby po ciąży). Żaden z nich nie wymaga od nas specjalistycznej wiedzy i rzucania fachowymi terminami (choć angielski znamy dobrze). Tak na marginesie; płynna znajomość obcego języka nie oznacza, że ktoś zna każde słowo ale, że np potrafi wyjaśnić jaki w danej chwili ma problem (czy też opisać słowo, którego nie zna lub , jeśli to możliwe, użyc jego zamienników).

                        ps. a jak jest po angielsku 'karburator przetokowy'?wink
    • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 20.01.14, 23:40
      Coz, watek o 'obywatelach 4 kategorii' nie jest ani uwlaczajacy ani obrazliwy.Niniejszym rezygnuje z jakiejkolwiek polemiki.Jeszcze raz dziekuje za udzial w dyskusji. Dziekuje wszystkim madrym osobom,dzieki ktorym nie zaluje,ze zalozylam watek.Ciesze sie,ze jestesciewink
      • kamelia04.08.2007 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 00:26
        daj spokój, z idiota sie nie dyskutuje, chyba wiesz dlaczego.
    • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 22:29
      1) Jeśli ktoś ma jakiekolwiek wątpliwości co do 'uczuć antyemigranckich' na forum- proszę zaserwować sobie (choć to wątpliwa przyjemność) wątek o obywatelach IV kategorii.

      2) Pada pytanie o emigrancki atak w moim wątku i jako przykład forumka Araceli podaje bogu ducha winną Baribari (mam nadzieję,że nie przekręciłam nicka). Wypowiedź Baribari jest spokojna i wyważona a na sugestie innych forumek, że przecież Baribari mieszka w Polsce Araceli wycofuje się bez żadnej dyskusji. Forumka Lajente próbuje ratować sytuację insynuując, że Baribari zarażona jest 'emigranckim wirusem'. Kto ciekaw, odsyłam do lektury tego wątku.

      3) W momencie gdy forumce Lajente brakuje argumentów zarzuca mi , że posiadam inne nicki/innego nicka co jest zwykłym oszczerstwem.

      4) Odnośnie 'przybycia na gotowe' : 'Rozkwit' fabryki, w której pracuję zaczął się w momencie, gdy do pracy zaczęto przyjmować emigrantów. Jestem świeżo po zebraniu z dyrektorem (mamy co jakiś czas takie spotkania) i wyraźnie zaznaczono, że należą się nam podziękowania. Do tego my tu wynajmujemy domy, kupujemy domy, płacimy podatki (w tym USC - universal social charge, która pomaga Irlandii w wydobyciu się z kryzysu). Jeśli ktoś tego nie rozumie- przykro mi, jaśniej się nie da.

      5) Nie robimy nic dla Polski? A te (niejednokrotnie b. duże) sumy pieniędzy wysyłane naszym rodzinom, przyjaciołom. Pieniądze, które pomagają spłacać kredyty, płacić rachunki, korzystać z usług, inwestować w podnoszenie kwalifikacji (opłacanie kursów prawa jazdy na przykład). Wakacje/święta w Polsce- kolejny zastrzyk finansowy dla kraju. Propagowanie kraju na obczyźnie: obcokrajowcy kupuja tu mieszkania, urządzają imprezy (wesela), korzystają z usług, przyjeżdżają pozwiedzać. To jest NIC?

      Serio, pomyślcie choć przez chwilę logicznie.

      ps. Nie , nie lubię wyciągania nicków i wskazywania paluchem ale : AKCJA- REAKCJA.
      • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 22:38
        mała prośba - jezeli jakis post jest skierowany do mnie, proszę o dopisek "joa" na górze - drzewko mi wariuje.

        Nie wiem czy będę miała coś do dodania w tym wątku , ale jeżeli jakies pytanie będzie skierowane do mnie postaram się odpowiedziec.
        • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 00:33
          Dopiero teraz zauważyłam, że moje wymienienie nicków mogło być przez ciebie odebrane jako post do ciebie (bo coś o tym pisałyśmy). To takie zebranie skłębionych mysli (choć miałam nie pisać).
      • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 22:46
        chocolatemonster napisał(a):
        > podaje bogu ducha winną Baribari (mam nadzieję,że nie przekręciłam nicka). Wypo
        > wiedź Baribari jest spokojna i wyważona a na sugestie innych forumek, że przeci
        > eż Baribari mieszka w Polsce Araceli wycofuje się bez żadnej dyskusji.

        TY uważasz, że jest spokojna i wyważona. To jest Twoje zdanie, A ja z niczego się nie wycofuje ale nie siedzi na forum non-stop, bo ma ważniejsze sprawy na głowie (tak, tak - obśmiewaną przez Ciebie działalność społeczną) a inna osoba forumka zdążyła wytłumaczyć, że Baribari jest reemigrantką.
        • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 00:19
          Proszę o cytat potwierdzający moje wysmiewanie twojej pracy społecznej.
          • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 00:39
            chocolatemonster napisał(a):

            > Proszę o cytat potwierdzający moje wysmiewanie twojej pracy społecznej.

            Podpinam się i również proszę o linki, które są podstawą do w/w oskarżeń emigrantek. Wyśmiewanie aracelowej pracy u podstaw również.
        • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 00:36
          A nie przyszło wam do głowy, że jak ktoś odwiedza Polskę po latach, to naturalne że porównuje i komentuje? Często ludzie odwykli od polskiej rzeczywistości nie mogą zrozumieć, po co i dlaczego w Polsce tak komplikuje się ludziom życie (np biurokracja), dlaczego np w USA prawo jazdy robi się prawie za darmo z palcem w nosie, a w Polsce to droga przez mękę? itd, itp, dla tubylców to normalka nie widzą w tym nic złego, a dla emigranta to szok kulturowy, i on nie komentuje tego złośliwie i nie naśmiewa się - to raczej odruch serca i współczucia. Jak się siedzi całe życie w jednym miejscu, to zatraca się możliwość oceny rzeczywistości z szerszej perspektywy, trzeba na chwilę odejść, wyjechać żeby nabrać dystansu - wtedy po powrocie widać jak na dłoni wszystkie słabostki i bolączki, ale też dobre rzeczy - może właśnie dlatego warto posłuchać czasami co mają do powiedzenia emigranci. Może warto posłuchać, jak można coś zorganizować aby było lepiej, praktyczniej, bardziej przystępnie dla ludzi, może to będzie jakiś mały krok do zmian na lepsze?



          Gdzie tu przykład emigranckiego jadu droga Araceli?
          • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 07:59
            A nie przyszło Ci do głowy, że jak ktoś porównuje to zwykle widzi, że NIEKTÓRE rzeczy są gorsze, a NIEKTÓRE lepsze?

            Ot, taka zwykła rzecz.
      • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 23:01
        Ad.1 Jak ktoś jako argument podaje wątek typowego trolla który zakłada hejtowe wątki w akurat "modnych" tematach na forum to jest to argument o bardzo mizernej jakości.
        Ad.2 Barbibarbi najczęściej wypowiada się w bardzo negatywnych słowach o Polsce (wszystko złe) i jest byłą emigrantką. A byli emigranci narzekają jeszcze bardziej niż niektórzy emigranci, ponieważ dotyka ich najczęściej zespół trudności adaptacyjnych po powrocie, co lajente niezgrabnie nazwała "wirusem" i co już kilkakrotnie wyjaśniała, ale jak widać dalej będzie przeinaczana jej wypowiedź, bo tak się lepiej komponuje do całości syndromu prześladowanych ofiar.
        Ad.3 Lajente nie brakuje argumentów, lajente po prostu wie, że nie jesteś nowa na forum, zbyt dobrze się orientujesz w forumowych animozjach i tematach. Co ciekawe rosa która tak wczoraj krzyczała o dowody, właśnie w innym wątku pisze, do innej forumki, że ta zmieniła nicka
        i też jakoś dziwnie nie dostarcza dowodów. Ale jak już wielokrotnie udowodniła ona może, inni nie.
        Ad. 4 Przybycie na gotowe nie oznacza że wszystko dostałyście na tacy, ale że pojechałyście do krajów w które ktoś wcześniej przed wami doprowadził do takiego stanu, że warto było do ich akurat wyjechać. Chyba na gorsze żadna nie wyjechała, jakoś do Albanii czy Etiopii tłumów nie ma, prawda? Choć przecież tam też można poszerzać horyzonty i poznawać nowe kultury, dziwnie jakoś wybierany jest bogaty Katar, Norwegia czy UK.
        Kraje które wybieracie mają sprawną służbę zdrowia, system socjalny, edukację, zachowania prospołeczne - przyjeżdżacie i to już jest gotowe. W Polsce to dopiero się kształtuje i kształtują to ludzie, którzy tu mieszkają, a nie ci którzy są za granicą, to chyba dość proste do zrozumienia?
        Ad. 5 Nic oczywiście, że nie, choć to skutek uboczny, niezamierzony, bo przesyłając pieniądze rodzinie przesyłacie je rodzinie, a nie Polsce, rodzina wydając zasila budżet Polski, pod warunkiem, że mieszka w Polsce, jak wyjedzie do Rosji, to zasilicie Rosję, bo nie zasilanie budżetu jest celem, prawda? Gdyby było inaczej można od razu wpłacać do budżetu.
        Pomijam już taką kwestię, że państwo Polskie jednak na większość osób, które wyjechały i które zostały również wcześniej przeznaczyło pieniądze, czy to w formie opieki medycznej, edukacji, zasiłków a obywatel jak dorósł to w wieku produkcyjnym zrobił pa, pa i płaci podatki gdzie indziej, ten co został płaci tu. Więc to nie jest tak, że nic nie dostałaś a teraz szlachetnie pompujesz kapitał do kraju.

        O twojej logice zmilczę, trochę taki chwyt poniżej pasa, poza tym ludzie zawsze o sobie myślą, że są mądrzy, a głupek to ten drugi.
        • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 23:22
          Udowodnij mi,ze nie jestem 'nowa' albo sie,kolokwialnie rzecz ujmujac ,odpiorkaj. 1. Jak ktos obraza emigrantow to tylko troll jak emigranci 'pluja' to podciaga sie to pod ogol. 2.Niczego nie przeinaczam-tak napisalas domorosla socjolozko deprecjonujac tym samym wartosciowy glos w dyskusji. 3.Trzeba by byc ostatnim oslem zeby swoja sytuacje zyciowa pogarszac-ciezko to zrozumiec? 4.jaki skutek uboczny-niezamierzony?przeciez wielu emigrantow wlasnie wyjechalo po to zeby pomoc swoim rodakom.do czyjej kasy wplywaja pieniadze jesli ktos kupi w Polsce dom,skorzysta z kosmetyczki,zrobi zakupy?o moja logike sie nie martw-zajmij sie swoja.
          • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 21.01.14, 23:36
            1.Ale już chyba doszłaś wczoraj do tego, że się nie da udowodnić. Słyszałaś zapewne o prawdopodobieństwie, jakie jest prawdopodobieństwo że na forum pojawia się nowa osoba znikąd i tak dobrze się orientuje w forumowych sprawach?
            2. Nie, po prostu są nicki funkcjonujące jako trolle, to właśnie kubekwkropki i gazeta (rosa chyba potwierdzi?) a są nicki które nie są trollami. Gazeta niezależnie co i o kim pisze jest jednym z najbardziej znanych trollów na forum.
            3. Nie jest mi ciężko zrozumieć, że ktoś chce polepszyć swoją sytuację, tłumaczę ci tylko w jakim kontekście przyjechałaś "na gotowe". Więc nie wymyślaj teraz, że ktoś oczekuje od ciebie byś sobie sytuację życiową pogorszyła, ale żebyś zrozumiała, że faktycznie wybierając kraj o lepszej sytuacji w wielu elementach życiowych przyjeżdżasz "na gotowe".
            4. No jasne, ludzie wyjechali żeby pomóc swoim rodakom. Wyjechali żeby pomóc sobie i swojej rodzinie, zwykła klanowa solidarność, no pomyśl, jak twoja rodzina wyjedzie na stałe na Madagaskar do gdzie wyślesz pieniądze? Do Polski?
            • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 00:13
              1. To już było ale widzę, że NADAL nie rozumiesz:
              Jak możesz zarzucać mi coś czego nie jesteś w stanie udowodnić? Nie wiesz ,ze takie coś nazywa się oszczerstwo? Proszę o konkrety, cytaty świadczące o tym, że dobrze się orientuję w forumowych sprawach. Nie masz bo i mieć nie możesz a rzucasz się jak pchła na sznurku. Założenie JEDNEGO wątku na temat emigracji świadczy twoim zdaniem o tym, że 'znam się na animozjach?'. Ponawiam pytanie: JAKIE INNE MAM NICKI/NICK? Jesteś chyba dorosłą osoba biorącą odpowiedzialność za swoje słowa? tak czy nie?

              2. Przeczytaj cały wątek kubka bo nie tylko kubek tam jątrzy. I tak, mam prawo czuć się niefajnie nawet jeśli to ,jak ty określasz, troll. Na tej samej zasadzie ja moge napisać,że 'x, która obraża Polskę jest trollem i się nie liczy'. Już widzisz jak to działa czy mam ci namalować obrazek i podpisać cyrylicą?

              3.Sama przecież pytasz czemu nie wyjechaliśmy do Etiopii czy Alabnii? Ja logicznie tobie odpowiadam, że (i to jest w poście założycielskim) wyjechałam 'za chlebem' więc nie rzucaj mi ochłapem 'poszerzanie horyzontów' bo i bez emigracji z moimi horyzontami było wszystko ok. Zarzut, że ktoś przyjechał na gotowe jest więc w tym kontekście co najmniej dziwny. Zaraz mi napiszesz, że mogłam pojechać na pustynię Gobi i kwiatki tam sadzić. Dodatkowo: emigranci (ja i mój mąż na przykład) to nie tylko absolwenci po studiach, którzy ojczyznę zostawili ale też ludzie, którzy przez długi czas w Polsce pracowali (czyli płacili podatki). Więc ani zarzut 'wydojenia ojczyzny i porzucenia jej' ani 'udania się w świat luksusów' nie jest zasadny.

              4. To już argumentowanie rodem z 'Misia' (a gdyby twoja rodzina wyjechała na Madagaskar'). ALE moja rodzina nie wyjechała na Madagaskar. Moja rodzina jest w Polsce. Ja wysyłam (regularnie) moje, ciężko zarobione pieniądze żeby lepiej im się żyło. Więc jak moja ciotka spłaciła kredyt, przyjaciółce dołożyłam do samochodu, kupiłam mieszkanie, dałam kasę chrześnicy męża na studia i prawo jazdy to kto/co oprócz nich skorzystało? No! Pomyśl - nie boli. Gdybym została w Polsce i żyła na poziomie, na jakim żyłam przed wyjazdem NIKOMU nie mogłabym pomóc a co za tym idzie i dochody do kasy państwa byłyby mniejsze. Teraz sobie policz,że takich chocolatemonster'ów jest setki tysięcy.

              Wiem,że prędzej byś się w swojej ślinie utopiła niż przyznała mi rację więc przestaje się produkować. Nie dam razdy już jaśniej wytłumaczyc tobie proste, nawet dla średniointeligentnego człowieka, sprawy.Bywaj zdrowa!
              • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 00:46
                1. Nie, to się nie nazywa oszczerstwo. Podam ci przykład, jeśli bezwzględnie wierna pani po 20 latach małżeństwa zachoruje na kiłę to z dużą dozą prawdopodobieństwa można założyć, że mąż ją zdradza, choć nie ma na to dowodów.
                Jeśli piszesz, że jesteś 2 miesiące na forum i widzisz pełno nienawistnych wątków pisanych pod adresem emigrantów, to albo kłamiesz, albo jesteś wyjątkowo przewrażliwiona, albo jesteś nickiem który od dawna tu siedzi, bo jeśli jest inaczej to pokaż ileż to nienawistnych wątków powstało w przeciągu ostatnich 2 miesięcy?
                Nie ponawiaj pytanie o jakim nicku myślę, bo ci nie odpowiem głównie z powodów takich, że i tak się nie przyznasz a będzie ciągnąć temat o niczym przez następne 20 godzin. Dość powiedzieć, że nie ma wyjątkowo w takim wątku pewnej stałej forumki o bardzo zbliżonym do ciebie stylu wypowiedzi, trochę za dużo przypadków, ale zostawmy to, to tylko nicki nie imię i nazwisko.
                2. No trochę nie bardzo, choć granica między trollingiem a zwykłą wypowiedzią bywa płynna, troll to często etykietka i tak gazeta nawet jak pisze z sensem, a zdarza się i tak jest traktowana jak troll, a rosa choć wyzywa ludzi od szmat (od razu mówię, nie ma linka, ale rosa dobrze wie, że ta wypowiedź została po prostu skasowana przez admina) nie uchodzi za trolla.
                Więc to nie jest tak, ze sobie dowolnie będziesz trollem żonglować w zależności od tego, czy ktoś obraża Polskę czy nie.
                3. No pytam kotuś, ale w konkretnym kontekście pytam, retorycznie pytam. Nikt nie jedzie do Etiopii,lub lepiej powiedzieć nieliczni jadą, bo jest tam gorzej, czeka ciężka orka, nic gotowe nie czeka bo nic nie tam nie ma. I to nie jest zarzut, że jedziesz na gotowe, ale stwierdzenie faktu, z którym nie wiedzieć czemu polemizujesz, twierdząc że na gotowe nie jedziesz. Otóż jedziesz, jedziesz i dlatego pojechałaś do UK a nie do Albanii.
                4. Tak, odczytałaś aluzję do Misia, ale reszty nie zrozumiałaś. Liczą się czyny, ale liczą się też intencje. Jeśli zgubię kromkę chleba i zje ją głodny pies to nie będę twierdzić, że dokarmiam głodne zwierzęta, choć faktycznie głodne zwierzę zjadło mój chleb. Ale stało się to poza moimi intencjami, więc to takie trochę oszukańcze przypisywanie sobie zasług. Tu podobnie - nie wysyłasz pieniędzy dla Polski i rodaków, tylko dla swojej konrektnej rodziny, która o ile jest w Polsce te pieniądze wyda, ale twoją intencją jest pomoc rodzinie przecież, a nie Polsce, jak rodzina wyjedzie, ale nie daj boże zemrze to pieniędzy bez rodziny do Polski nie wyślesz.
                Pytasz kto skorzystał z twoich pieniędzy - a kto chciałaś by skorzystał? Rodzina czy Polska?
                Więc tak w sferze czynów owszem dokładasz się do Polski (a szkołę w Polsce jaką kończyłaś - bo wtedy bardziej pasuje oddajesz), ale w sferze intencji robisz to dla własnych partykularnych rodzinnych interesów, więc nie przypisuj sobie zasług, które powstają jako skutek uboczny finansowego wspierania własnej rodziny. O gdybyś przesłała na jakąś szkołę, szpital w Polsce to już by lepiej brzmiało, ale twoją intencją jest wspieranie rodziny, rodzina zniknie, wspieranie się kończy.
                • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 00:57
                  Tak to jest OSZCZERSTWO i jesteś OSZCZERCĄ( i ja biorę odpowiedzialność za swoje słowa). A reszty Kotuś tłumaczyć tobie nie mam zamiaru bo jesteś wyjątkowo odporna na logiczne, proste argumenty. Tyle z mojej strony.
                • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 01:16
                  CytatJeśli piszesz, że jesteś 2 miesiące na forum i widzisz pełno nienawistnych wątków pisanych pod adresem emigrantów, to albo kłamiesz, albo jesteś wyjątkowo przewrażliwiona, albo jesteś nickiem który od dawna tu siedzi, bo jeśli jest inaczej to pokaż ileż to nienawistnych wątków powstało w przeciągu ostatnich 2 miesięcy?

                  lahente, a może nam powiesz, do czego służy wyszukiwarka forumowa? Rozumiem, że nie dopuszczasz do siebie opcji jej przeglądania przez Chocolatemonster?. Jeśli masz wątpliwości co do szczerych intencji Chocolatemonster, to zapraszam do gazetowej wyszukiwarki:
                  forum.gazeta.pl/forumSearch.do?&query=emigracja&forumId=567&sortMode=DATE&queryMode=SIMPLEALL&pageNumber=1
      • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 19:43
        chocolatemonster napisał(a):
        > A nie przyszło wam do głowy, że jak ktoś odwiedza Polskę po latach, to
        > naturalne że porównuje i komentuje?

        Widzisz - problem polega na tym, że te osoby rzadko kiedy komentują coś co widzą. W większości linkują sensacyjny artykuł i ekstrapolują to na wszystkich. A wiadomo - przy artykułach im sensacyjnie tym lepiej. Przykład w druga stronę masz w wątku gazety o kobiecie w UK, która urodziła w pracy. Zwróć uwagę jaki to schemat.

        Po drugie - wiele z tych porównań jest na poziomie 'nie maja chleba - niech jedzą ciasteczka'. Polska jest biednym krajem na tle Europy i wiele rzeczy w tego wynika. Wytykanie komuś biedy jest zwyczajnie chamstwem.

        > Często ludzie odwykli od polskiej rzeczywistości nie
        > mogą zrozumieć, po co i dlaczego w Polsce tak komplikuje się ludziom życie
        > (np biurokracja), dlaczego np w USA prawo jazdy robi się prawie za darmo
        > z palcem w nosie, a w Polsce to droga przez mękę?

        Ale widzisz - to dalej jest czyjeś ZDANIE. Dla mnie np. zdobycie prawa jazdy wcale nie jest roga przez mękę (zdałam bez problemu za pierwszym razem). nie uważam też, ze pozwalanie na jeżdżenie ludziom bez potwierdzonych umiejętności jest obre. Tak - to moje ZDANIE i ktoś inny może mieć inne ale wyrzygiwanie maluczkim Polakom w kraju prawd objawionych przez emigranteczki jest po prostu chamskie. Tu nie ma partnerskiej wymiany pomysłów tylko debilne pouczanie.

        > 4) Odnośnie 'przybycia na gotowe' : 'Rozkwit' fabryki, w której pracuję zaczął
        > się w momencie, gdy do pracy zaczęto przyjmować emigrantów.

        Tak - przybyła tania siła robocza nie trzeba było outsorsować produkcji do Chin. Hura! Tyle, że ja zupełnie nie o tym pisałam. Tak - przybyliście na gotowe do kraju, gdzie dobrobyt już jest, poziom życia jest wyższy i pełen socjal (choć zarzekać się będziecie, że żadna nie korzysta). W Polsce trzeba jeszcze sporo pracy, żeby dorównać do zachodu. Wy nie braliście udziału w budowaniu dobrobytu w swoich nowych ojczyznach - my bierzemy udział w budowaniu dobrobytu tutaj (przynajmniej staramy się). Dla mnie to tak jakby adoptowała Was bogata rodzina - ok, nie mam nic przeciwko ale jak zwracacie się do nas z tym tonem aroganckiej wyższości 'nie macie chleba czemu nie jecie ciasteczek' to niestety wywołuje taką ani inną reakcję.
        • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 20:54
          'Wytykanie komuś biedy jest zwyczajnie chamstwem. ' A kto i kiedy w TYM wątku komukolwiek wytknął biedę (oprócz chamskiego postu P...T do mnie?). Konkret proszę.

          'Tak - przybyła tania siła robocza nie trzeba było outsorsować produkcji do Chin
          > . Hura! Tyle, że ja zupełnie nie o tym pisałam. Tak - przybyliście na gotowe do
          > kraju, gdzie dobrobyt już jest, poziom życia jest wyższy i pełen socjal (choć
          > zarzekać się będziecie, że żadna nie korzysta).' A to , to co to jest jak nie właśnie pogarda okazana 'emigranteczce' czyli mnie? Tania siła robocza? Ok, tyle,że razem ze mną (na tych samych prawach i za te same pieniądze) pracują Irlandczycy, Słowacy, Amerykanie, Litwini. I zapewne wielu polskich pracowników fabryk cieszyłoby się z pensji jaką ja zarabiam w ciągu tygodnia. Więc tak nie szalej, jadowita rodaczkosmile

          Nie braliśmy udziału w budowaniu dobrobytu w naszych nowych 'ojczyznach' ? A płacenie podatków (pisałam już o USC)?A stwarzanie w Irlandii miejsc pracy ( np fryzjer (polak), do którego chodzę jest właścicielem salonu, w którym zatrudnia trzy irlandzkie fryzjerki).

          Bzdury, bzdury , bzdury. Argumenty wyciągane z tyłka co by zdyskredytować, manipulować, obrazić.
          • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 21:02
            chocolatemonster napisał(a):
            > 'Wytykanie komuś biedy jest zwyczajnie chamstwem. ' A kto i kiedy w TYM wątku k
            > omukolwiek wytknął biedę (oprócz chamskiego postu P...T do mnie?). Konkret pros
            > zę.

            A od kiedy TEN wątek jest zamkniętą całością? Sama zakładając go odniosłaś się do pewnego zjawiska POZA TYM WĄTKIEM. I co? Ty sobie możesz a ja mam Ci podawać tylko cytaty stąd?

            Tłumaczę Ci dlaczego niektórzy emigranci są tak źle postrzegani co rzutuje też na opinię o innych ale Ty chyba nie chcesz zrozumieć.

            > > zarzekać się będziecie, że żadna nie korzysta).' A to , to co to jest jak
            > nie właśnie pogarda okazana 'emigranteczce' czyli mnie? Tania siła robocza? Ok
            > , tyle,że razem ze mną (na tych samych prawach i za te same pieniądze) pracują
            > Irlandczycy, Słowacy, Amerykanie, Litwini. I zapewne wielu polskich pracownikó
            > w fabryk cieszyłoby się z pensji jaką ja zarabiam w ciągu tygodnia. Więc tak ni
            > e szalej, jadowita rodaczkosmile

            Jaki jad? Kobieto! Emigranci są zatrudniani za stawki za jakie autochtoni pracować nie chcą - tak się dzieje NA CAŁYM ŚWIECIE. W Polsce takie prace przyjmują np. Ukraińcy. Obrażasz się na rzeczywistość?


            > Nie braliśmy udziału w budowaniu dobrobytu w naszych nowych 'ojczyznach' ? A pł
            > acenie podatków (pisałam już o USC)?A stwarzanie w Irlandii miejsc pracy ( np f
            > ryzjer (polak), do którego chodzę jest właścicielem salonu, w którym zatrudnia
            > trzy irlandzkie fryzjerki).

            A Irlandia jak do niej przyjechałaś była BIEDNYM krajem? Nie - NIE BYŁA. Była bogatsza od Polski i dlatego tam pojechałaś - sama to przyznajesz. Więc tak - nie brałaś w tym udziału. Pojechałaś tam, gdzie już była praca, socjal itd.

            > Bzdury, bzdury , bzdury. Argumenty wyciągane z tyłka co by zdyskredytować, mani
            > pulować, obrazić.

            No właśnie - już wpadasz w ton Rosy czy Najmy. Pięęęęęknie lecisz tą samą śpiewką. A wyglądało na to, że chcesz jednak zrozumieć. Nieeeee - Ty chcesz 'udowodnić' tezę o słych ludziach napadających na dobrych emigrantów.
            • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 21:08
              Ok
              > , tyle,że razem ze mną (na tych samych prawach i za te same pieniądze) pracują
              > Irlandczycy, Słowacy, Amerykanie, Litwini. I zapewne wielu polskich pracownikó
              > w fabryk cieszyłoby się z pensji jaką ja zarabiam w ciągu tygodnia.' Umiesz ty czytać?

              Wyraźnie piszę ,że zarabiam tyle samo , co autochtoni.

              To ty (i twoje koleżanki) nie chcecie zrozumieć. EOT .
              • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 21:11
                chocolatemonster napisał(a):
                > Ok
                > > , tyle,że razem ze mną (na tych samych prawach i za te same pieniądze) pr
                > acują
                > > Irlandczycy, Słowacy, Amerykanie, Litwini. I zapewne wielu polskich praco
                > wnikó
                > > w fabryk cieszyłoby się z pensji jaką ja zarabiam w ciągu tygodnia.' Umie
                > sz ty czytać?
                >
                > Wyraźnie piszę ,że zarabiam tyle samo , co autochtoni.

                Owszem - Ci autochtoni, którzy za tę stawkę zgodzili się pracować. Ale wielu się NIE ZGODZIŁO. Jeżeli byliby chętni do pracy za te stawki autochtoni to po co zatrudniać emigrantów?

                I jeszcze raz - tak jest NA CAŁYM ŚWIECIE.
                • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 21:25
                  araceli napisała:

                  > Owszem - Ci autochtoni, którzy za tę stawkę zgodzili się pracować. Ale wielu si
                  > ę NIE ZGODZIŁO. Jeżeli byliby chętni do pracy za te stawki autochtoni to po co
                  > zatrudniać emigrantów?
                  >
                  > I jeszcze raz - tak jest NA CAŁYM ŚWIECIE.
                  >
                  Bidulko, nie dociera do ciebie fakt, że firmy się rozwijają, często bardzo szybko i potrzebni są ludzie do pracy. Naprawdę masz takie klapki na oczach, że niedługo od nich całkiem oślepniesz.
                  • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 21:30
                    rosapulchra-0 napisała:
                    > Bidulko, nie dociera do ciebie fakt, że firmy się rozwijają, często bardzo szyb
                    > ko i potrzebni są ludzie do pracy. Naprawdę masz takie klapki na oczach, że nie
                    > długo od nich całkiem oślepniesz.

                    Tak, tak - oczywiście. Nawet BBC nakręciło dokument o ty, o czym piszę ale emigranteczka wie lepiej smile
                    • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 21:36
                      Tia.. wszyscy emigranci kłamią na potęgę. Przyjmij to jako aksjomat i odejdź w pokoju.
                • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 22:04
                  > Owszem - Ci autochtoni, którzy za tę stawkę zgodzili się pracować. Ale wielu si
                  > ę NIE ZGODZIŁO. Jeżeli byliby chętni do pracy za te stawki autochtoni to po co
                  > zatrudniać emigrantów?
                  >
                  > I jeszcze raz - tak jest NA CAŁYM ŚWIECIE.

                  Oczywista bzdura.
                  Emigrantów ściąga się do łatania dziur w gospodarce. A te powstają nie tylko w szparagarniach, ale i na uczelniach, w szpitalach, szkołach. A także dlatego, że potrzeby gospodarcze potrafią wyrosnąć szybciej, niż dałoby się wykształcić specjalistów we własnym zakresie i jeszcze wyposażyć ich w odpowiednie doświadczenie - to nie jest koniecznie kwestia płac.
                  • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 13:14
                    olena.s napisała:

                    > Oczywista bzdura.
                    > Emigrantów ściąga się do łatania dziur w gospodarce. A te powstają nie tylko w
                    > szparagarniach, ale i na uczelniach, w szpitalach, szkołach.

                    Nie bzdura, tylko skala. Które dziury do załatania większe.
                    • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 13:28
                      >
                      > Nie bzdura, tylko skala. Które dziury do załatania większe.
                      A to sobie sprawdź, kto dostaje więcej punktów, a kto mniej po różnych Kanadach, Australiach i w ogóle wszelkich państwach, które decydują indywidualnie, kto do nich przyjedzie.
                      • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 13:34
                        I znowu skala.
                        Może zostańmy w Europie bo głównie ta emigracja dotyczy Polaków.
                        • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 13:48
                          No ale nie było mowy o tym, kto i z jakim pakietem wyjeżdża (acz coś pamiętam o braku anestezjologów z powodu naglego exodusu. Swoją drogą ciekawe byłoby zobaczyć, jak wyjeżdżający z poszczególnych kohort odróżniają się np. wykształeceniem od pozostających - to pokazałoby skalę np. poziomu edukacyji wyjeżdżających), tylko kogo kraje chcą zatrudniać a zwłaszcza dlaczego. Ty twierdziłaś, że emigrantów zatrudnia się wyłącznie z powodu zaniżonych stawek, ja uważam inaczej. Pisałaś wszak, że:

                          Ale wielu si
                          > ę NIE ZGODZIŁO. Jeżeli byliby chętni do pracy za te stawki autochtoni to po co
                          > zatrudniać emigrantów?
                          • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 14:47
                            Z tej wypopwiedz nie wynika, że autorka twierdzi że emigrantów zatrudnia się wyłącznie z powodu zaniżonych stawek

                            !
                      • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 14:40
                        W przypadku Kanady, Asytralii można sobie sprawdzić tylko imigracje legalną
            • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 21:23
              araceli napisała:

              > Jaki jad? Kobieto! Emigranci są zatrudniani za stawki za jakie autochtoni praco
              > wać nie chcą - tak się dzieje NA CAŁYM ŚWIECIE. W Polsce takie prace przyjmują
              > np. Ukraińcy. Obrażasz się na rzeczywistość?

              Pracowałaś kiedykolwiek za granicą? Najwyraźniej nie, skoro jesteś przekonana, że jeśli w Polsce dochodzi do przekrętów, to w innych krajach również. Niestety dla ciebie - nie masz racji. Żadna szanująca się firma nikogo nie zatrudni ani na czarno (zbyt dotkliwe są kary), ani za śmieszne stawki, na które biedni Polacy się rzucą. Większość firm zatrudnia międzynarodową społeczność, nie tylko z UE, ale z całego świata. I wszyscy są traktowani jednakowo. Wiem, że bardzo byś chciała, aby twoje pomówienia okazały się prawdą, ale nie. Nie są prawdą. Już nawet Pakistańczycy zrezygnowali z zatrudniania ludzi na czarno, bo im się to zwyczajnie nie opłaca.
              >

              > A Irlandia jak do niej przyjechałaś była BIEDNYM krajem? Nie - NIE BYŁA. Była b
              > ogatsza od Polski i dlatego tam pojechałaś - sama to przyznajesz. Więc tak - ni
              > e brałaś w tym udziału. Pojechałaś tam, gdzie już była praca, socjal itd.

              Brzmisz teraz, jakbyś zwyczajnie zazdrościła i tej pracy i tego socjalu. Ale nie przyjdzie do główki, że życie na socjalu to nie są złote góry, tylko wegetacja. Osobiście nie znam żadnego Polaka, który by się z socjalu utrzymywał. Wszyscy pracują, wszyscy płacą podatki, za darmo niczego nie dostają. Uświadom to sobie wreszcie. Zamiast kłapać bzdury, najpierw sprawdź swoje informacje, a dopiero potem się wymądrzaj, o ile będziesz mieć jakiekolwiek podstawy.

              >
              > > Bzdury, bzdury , bzdury. Argumenty wyciągane z tyłka co by zdyskredytować
              > , mani
              > > pulować, obrazić.
              >
              > No właśnie - już wpadasz w ton Rosy czy Najmy. Pięęęęęknie lecisz tą samą śpiew
              > ką. A wyglądało na to, że chcesz jednak zrozumieć. Nieeeee - Ty chcesz 'udowodn
              > ić' tezę o słych ludziach napadających na dobrych emigrantów.
              >
              Już ci mówiłam, Rosą czy Najmą to ty sobie tyłka nie wycieraj. Tłumaczymy ci wszystkie, że nie masz racji, ale ty z uporem maniaka stoisz przy swoim zdaniu, które nie tylko jest niezgodne z prawdą, to jeszcze niesprawiedliwe dla nas i nam uwłaczające.
              • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 21:34
                rosapulchra-0 napisała:
                > Pracowałaś kiedykolwiek za granicą? Najwyraźniej nie, skoro jesteś przekonana,
                > że jeśli w Polsce dochodzi do przekrętów, to w innych krajach również.

                Od kiedy to zatrudnianie za najniższą możliwą stawkę to 'przekręt'? Oczywiście opłynęłaś w oparach nie wiadomo czego z pracą na czarno itd a ja piszę po prostu o niskiej płacy.

                > Brzmisz teraz, jakbyś zwyczajnie zazdrościła i tej pracy i tego socjalu.

                Oczywiście zdart śpiewka. Jak emigranteczka nie ma argumentu to leci 'zazdrością'.
                • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 21:40
                  Naprawdę jesteś taka tępa, czy taką tępą udajesz? Najniższą stawkę otrzymują niewykwalifikowani robotnicy, bez przygotowania do zawodu, bez doświadczenia. I na pewno sporo Polaków tak zaczynało, jednak z czasem większość z nich awansowała lub wracała do swoich profesj, inna część pozakładała własne biznesy i zatrudnia ludzi, jak wszelkiego rodzaju fryzjerzy, kosmetyczki, hydraulicy czy sklepy z polskimi artykułami itp. Wiem, że trudno ci to pojąć.
              • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 21:56
                Pracowałaś kiedykolwiek za granicą? Najwyraźniej nie, skoro jesteś przekonana,
                > że jeśli w Polsce dochodzi do przekrętów, to w innych krajach również. Niestety
                > dla ciebie - nie masz racji. Żadna szanująca się firma nikogo nie zatrudni ani
                > na czarno (zbyt dotkliwe są kary), ani za śmieszne stawki, na które biedni Pol
                > acy się rzucą.


                www.jrf.org.uk/work/workarea/forced-labour
                • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 22:00
                  theconversation.com/thousands-locked-into-forced-labour-in-slave-camp-britain-15531
                  Conservative estimates put the number of UK-based victims in the thousands, but the real number is probably much higher. An ILO survey of the worldwide prevalence of forced labour suggests a pro rata figure of about 70,000 people in the UK, with a further two million estimated to be at risk of suffering poverty and injustice because of power imbalances between employers and workers.
                  • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 22:07
                    Rosa zdaje sie napisala, ze zadna szanujaca sie firma nie zatrudnia na czarno itd. Zalinkowane przez ciebie artykuly nie dotycza wszystkich pracownikow z wysp a juz na pewno nie firmy,w ktorej ja pracuje.
                    • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 22:17
                      Nigdzie SZANUJĄCA się firma nie zatrudnia w ten sposób wink

                      Nigdzie nie twierdziłam, że dotyczy to wszystkich pracowników smile

                      Pokazałam, że w UK jest wiele firm "nie szanujących się " smile
                      • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 23:12
                        A co chciałaś tym udowodnić? Że nas dotyczy ta sytuacja? Otóż nie. Nie dotyczy.
                • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 22:16
                  I wiesz, że dyskusja dotyczy emigracji (i legalnych emigrantów) a nie niewolników?
                  • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 22:21
                    i[i]th a further two million estimated to be at risk of suffering poverty and injustice because of power imbalances between employers and workers.[/i]
                    • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 22:22
                      www.anglia4u.pl/informacje/wiadomosci/z-wielkiej-brytanii/384-wyzysk-i-niewolnicza-praca-w-wielkiej-brytanii
                      • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 22:33
                        www.jrf.org.uk/publications/forced-labour-uk-food-industry
                        Polish workers in Scotland were called "F***n Polish" (Henry, man, 30, Polish) by fellow UK workers

                        "It was completely crazy, rushing, shouting constantly ... they can stand behind your back with a stopwatch and see how many chickens you are packing per minute … Here you are a robot, a machine." (Izabela, woman, 44, Polish)


                        Poverty: "I was working but ending up without any money at all. Because by the time I've paid my petrol ... my bills ... my food all the money was gone!" (Weronikia, woman, 31, Polish)

                        "Everyone has got back pains. And you have to stand for eight hours next to a container with cold meat, so you can imagine how cold you are! Painkillers all the time because you would not be able to work … cold takes a lot out of your body." (Izabela, woman, 44, Polish)
                        • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 23:21
                          Rozpłaczę się zaraz. Artykuł z maja 2012 roku. Może coś starszego bardziej wyciągnij z czeluści internetu? Żeby było zabawniej.
                          Żadna z nas nie twierdzi, że nie dochodzi do aktów wykorzystywania imigrantów, ale na pewno nie jest to na taką skalę, na jaką sobie życzysz. Powiem więcej - żadnej z nas nie dotyczą opisane sytuacje, więc daruj sobie te linki, bo naprawdę nic nimi nie wskórasz poza wygłupianiem się na poziomie araceli.
                          • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 23:27
                            Ja żadnej skali sobie nie życzę - skala jest w miarę dokładnie opisana w raporcie.


                            Artykuł z maja 2012 roku. Może coś starszego bardziej wyciągnij z czeluści internetu? Żeby było zabawniej.

                            Hmmm... zastanawiam się czy komentować, ale w sumie słów mi brakujewink
                            • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 23:31
                              To dobrze. Niech ci brakuje. Może w końcu zamilkniesz i przestaniesz trollować na temat forumowych emigrantek. Znajdź sobie inne hobby.
                              • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 01:00
                                Przy okazji, w UK można spokojnie wyżyć za pensję minimalną bez żadnych pożyczek czy zaległości za rachunki i liczenia się z każdym wydanym groszem, a w Polsce zdecydowanie nie. polska.newsweek.pl/czy-da-sie-przezyc-za-pensje-minimalna-na-newsweek-pl,artykuly,278605,1.html
                                • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 07:37
                                  Zawsze twierdziłam, że niektóre rzeczy są lepsze w kraju x , inne w kraju y. Pisałam też kilka razy (nie wiem czy w tym wątku) , że siła nabywcza najniższych pensji jest wyższa w UK niż w PL, zwłaszcza jezeli dodamy różne zasiłki itp (co wynika z bogactwa kraju, które wiadomo z czego m.in pochodzi - kolonializmu itd)

                                  Protestuję wtedy kiedy ktoś krytykuje PL za to samo co jest w jego nowym kraju, a kiedy daje mu się przykłady takich sytuacji, to zaczyna tupać nóżkami, bo to nijak nie pasuje do jego nowej "religii"

                                  Świat nie jest czarno-biały jak to wynikałoby z Twoich i innych forumek postów.
                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 09:50
                                    joe66, dyskusja z tobą to strata czasu. Te twoje lubię - nie lubię. Jesteś starą babą, a zachowujesz się jak rozkapryszony bachor: tego lubię, to będę z nim miło rozmawiać, a tego nie lubię, więc będę wciskać szpile. Nie chce mi się z tobą gadać, tak samo jak z araceli, która jest betonem nieziemskim i wszelkie argumenty zbija inwektywami. Jesteście siebie warte. I choć gazeciarz jest sprawcą tej całej atmosfery wokół emigracji, to wy ze swoim ledwo co ukrywanym chamstwem nie dorastacie mu do pięt. Trollować też trzeba umieć. Widocznie gdy rozdawali rozum i talenty, to wy stałyście w kolejce po wzrost czy inne buty. EOT.
                                    • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 10:09
                                      rosapulchra-0 napisała:
                                      > joe66, dyskusja z tobą to strata czasu. Te twoje lubię - nie lubię. Jesteś star
                                      > ą babą, a zachowujesz się jak rozkapryszony bachor: tego lubię, to będę z nim m
                                      > iło rozmawiać, a tego nie lubię, więc będę wciskać szpile.

                                      Ale przecież to Ty właśnie tak robisz. Już przestałam liczyć obelgi, które rzucasz pod naszym adresem. W zasadzie każdą wypowiedź zaczynasz od obelg w stronę osoby, na której wypowiedź odpowiadasz.

                                      Jesteś też kolejną osobą, która po raz 20 rzuca 'EOT'. Ośmieszaj się dalej smile
                                      • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 10:34
                                        Psujesz szyki joe66, araceli. Zachowujesz się dokładnie według schematu, który jest zarzucany emigranckim forumkom big_grin
                                        Zacznij czytać ze zrozumieniem, a nie z nastawieniem, to może coś konstruktywnego wymyślisz. Póki co.. słabo ci to idzie tongue_out
                                        • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 10:44
                                          rosapulchra-0 napisała:
                                          > Psujesz szyki joe66, araceli. Zachowujesz się dokładnie według schematu, który
                                          > jest zarzucany emigranckim forumkom big_grin
                                          > Zacznij czytać ze zrozumieniem, a nie z nastawieniem, to może coś konstruktywne
                                          > go wymyślisz. Póki co.. słabo ci to idzie tongue_out


                                          Straciłaś kontakt z rzeczywistością czy odpisujesz losowe bzdety na losowe posty?
                                • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 08:07
                                  rosapulchra-0 napisała:
                                  > Przy okazji, w UK można spokojnie wyżyć za pensję minimalną bez żadnych pożyczek
                                  > czy zaległości za rachunki i liczenia się z
                                  > każdym wydanym groszem, a w Polsce zdecydowanie nie.

                                  I to jest właśnie argument w stylu 'Moi rodzice są bogaci więc fundują mi to i to - Twoi rodzice są chorzy bo Ci tego nie dają'.

                                  Pojechałyście do kraju, w którym JUŻ JEST dobrobyt, dzięki czemu za minimalną można wyzyć bez problemu. My mieszkamy w Polsce i staramy się ten dobrobyt tworzyć. Wy pojechałyście NA GOTOWE - i ok, fajnie, że dobrze się się Wam żyje. Ale nie plujcie, że my jeszcze czegoś nie mamy, bo my musimy sami do tego dojść - nikt nam nie dał, jak Wam.
                                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 09:51
                                    Członkostwo w Unii Europejskiej nic nie daje? Lecz się kobieto na nogi, bo na głowę to dla ciebie zdecydowanie za późno.
                                    • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 10:10
                                      rosapulchra-0 napisała:
                                      > Członkostwo w Unii Europejskiej nic nie daje? Lecz się kobieto na nogi, bo na g
                                      > łowę to dla ciebie zdecydowanie za późno.

                                      A gdzie ja napisałam, że nie daje?????? Czy Ty naprawdę nie potrafisz czytać - tylko bluzgi pisać?????
                                      • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 10:36
                                        Cytat Ale nie plujcie, że my jeszcze czegoś nie mamy, bo my musimy sami do tego dojść - nikt nam nie dał, jak Wam.
                                        Zobacz, co sama napisałaś. Takżętego..
                                        • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 10:43
                                          rosapulchra-0 napisała:
                                          > Cytat Ale nie plujcie, że my jeszcze czegoś nie mamy, bo my musimy sami do
                                          > tego dojść
                                          - nikt nam nie dał, jak Wam.

                                          > Zobacz, co sama napisałaś. Takżętego..

                                          I myślisz, że środki unijne to same z siebie dobrobyt tworzą? Spadają z nieba i magię w Polsce czynią?

                                          Tak się składa, że współpracuję z firmą, która pośredniczy w dystrybucji środków z UE i to jest naprawdę żmudna i ciężka praca przy identyfikacji potrzeb i dobrej dystrybucji pieniędzy. Możesz dostać dotację na rozpoczęcie działalności ale ona sama się nie poprowadzi, unia za Ciebie nie poprowadzi a w razie czego nie możesz liczyć na ciepły socjalik ze strony państwa.
                                          • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 10:50
                                            Cytat Możesz dostać dotację na rozpoczęcie działalności ale ona sama się nie poprowadzi, unia za Ciebie nie poprowadzi a w razie czego nie możesz liczyć na ciepły socjalik ze strony państwa.
                                            Acha..! emigranci za to jadą na gotowe, nawet pracować nie muszą, bo dostają kasę już za samo to, że raczyli zjechać do kraju docelowego. Większych głupot nie czytałam już dawno. Zapętlasz się, araceli. Nie dość, że ślepniesz z nienawiści do emigrantek, to jeszcze logika całkiem ci siadła.
                                            • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 11:00
                                              rosapulchra-0 napisała:
                                              > Acha..! emigranci za to jadą na gotowe, nawet pracować nie muszą, bo dostają ka
                                              > sę już za samo to, że raczyli zjechać do kraju docelowego.

                                              Owszem - zasiłki dostają (a przynajmniej tak było do tej pory) od samego przyjazdu. To raz.

                                              Dwa - prowadzenie interesu w bogatym kraju jest jakby nie patrzeć łatwiejsze niż w biednym, choćby z uwagi na możliwości pozyskania rynku czy wysokość przychodów.

                                              Będziesz udowadniać, że prowadzenie firmy w PL jest prostsze i bardziej dochodowe iż w UK? Jeżeli tak, to czemu nie założyłaś biznesu w PL i nie zbijałaś na nim kokosów?
                                              • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 15:17
                                                araceli napisała:

                                                > Owszem - zasiłki dostają (a przynajmniej tak było do tej pory) od samego przyja
                                                > zdu. To raz.
                                                Wiesz, że gdzieś dzwoni, tylko nie masz pojęcia gdzie. W kwestii zasiłków - przez pierwszych siedem lat od otwarcia granicy brytyjskiej dla Polaków, taki Polak musiał przez rok pracować, aby w ogóle starać się o zasiłki. Musiał wyrobić sobie pozwolenie na pracę, za które musiał zapłacić c.a. 100 funtów, a potem rok pracować i płacić podatki. Żeby wyrobić sobie pozwolenie na pracę, musiał mieć stały adres, którego podstawą był np. jego imienny rachunek za prąd (wiele osób miało z tym problemy, bo na początku wynajmowali pokoje, a rachunki przychodziły na nazwisko landlorda). Dopiero po tych siedmiu latach karencji zniesiono ten wymóg i dziś rzeczywiście Polak przyjeżdża i od razu może iść do pracy, bez tego pozwolenia, też może złożyć wniosek o zasiłek, ale na jego wypłatę często, gęsto czeka kilka miesięcy, podczas których urzędnicy go prześwietlają i sprawdzają czy rzeczywiście pracuje, mało zarabia i czy w ogóle mu ten zasiłek się należy.
                                                Anyway, nigdy nie było tak, że Polacy przyjeżdżali na gotowe i na dzień dobry dostawali wszelkie benefity i z tego się utrzymywali.
                                                >
                                                > Dwa - prowadzenie interesu w bogatym kraju jest jakby nie patrzeć łatwiejsze ni
                                                > ż w biednym, choćby z uwagi na możliwości pozyskania rynku czy wysokość przycho
                                                > dów.
                                                Zapomniałaś dodać, że rynek jest nasycony różnego rodzaju biznesami i nie wszystkie się udają. Ba! Większość z nich upada po roku z powodu braku zainteresowania. Dotyczy to zarówno polskich biznesów, jak i tubylczych.
                                                >
                                                > Będziesz udowadniać, że prowadzenie firmy w PL jest prostsze i bardziej dochodo
                                                > we iż w UK? Jeżeli tak, to czemu nie założyłaś biznesu w PL i nie zbijałaś na n
                                                > im kokosów?
                                                Niczego nie udowadniam, za to ty pieklisz się, jak mały, rozdarty bachor, który upiera się, że piaskownicy zabrano mu łopatkę, gdy ta leży pod jego nogami.
                                                >
                                            • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 13:10
                                              rosapulchra-0 napisała:

                                              > Acha..! emigranci za to jadą na gotowe, nawet pracować nie muszą, bo dostają ka
                                              > sę już za samo to, że raczyli zjechać do kraju docelowego. Większych głupot nie
                                              > czytałam już dawno.

                                              Problem w tym, że te głupoty tworzysz sama w swojej głowie, nikt nie twierdzi, że emigranci nie muszą pracować, aż chciałoby się powiedzieć, cytując ciebie, udowodnij to, podaj linka gdzie ktoś tak napisał.
                                              • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 15:19
                                                Twoja koleżanka araceli tak pisze. Wielokrotnie w tym wątku.
                              • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 07:28
                                na temat forumowych emigrantek

                                Musisz wybrac sobie inne narzędzie obrony -"naszych biją" już trochę zostało zużyte. Lubię wiele forumowych emigrantek. Nie lubie tylko niektórych. smile
                    • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 23:14
                      Daj Boże takie ubóstwo Polakom, jakie mają te biedne dwa miliony mieszkańców Wysp.
                      • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 23:17
                        Daj Boże takie ubóstwo Polakom, jakie mają te biedne dwa miliony mieszkańców Wy
                        > sp.


                        Dlaczego życzysz nam źle?
                        • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 23:23
                          Nikomu nie życzę źle. Skomentowałam tylko twoje "rewelacje".
                      • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 23:21
                        Z ciekawości, poziom na jakim żyją osoby o Twoich dochodach w uk mieści się w tych 2 milionach czy jest powyżej?
                        • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 23:24
                          Rozmiar mojego biustonosza również chcesz znać?
                  • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 08:36
                    Zostaw, olej. Po pierwsze jest coś dziwacznie irracjonalnego w stosunku niektórych rodaków do emigrantów. Identycznie ta sama wypowiedź pani A ze Skierniewic spotka się z kompletnie różną reakcją, niż jeżeli w tych samych słowach popełni ją pani B z Luton. Czyli ważny jest adres, nie wypowiedź. Informacja, (opinia, krytyka, pytanie, ocena) będzie w jednym przypadku traktowana właśnie jako krytyka, ocena czy opinia, a w drugim - jako prowokacja, złośliwość, i ogólnie przejaw 'wirusa emigracji'. Nie rozumiem tego, ale tak po prostu u pewnych osób to działa. Smutne, absurdalne, ale bardzo ciekawe, skądinąd.

                    Ponadto tu są przypadki obsesji indywidualnych.
                    Pewna wyraźnie zobsesjonowana pani czepiła się mnie kiedyś nawet, nie uwierzysz, kiedy kwękałam z powodu złej jakości warzyw na mojej osobistej arabskiej wsi. Uznałam wtedy, że to ostateczny dowód personalnego świsia i jest jasnym dowodem pewnego zaburzenia emocji w stosunku do mnie, a pewnie i innych osób. Więc należy tylko wzruszyć ramionami i zlekceważyć.

                    Chcesz coś pisać - to pisz, za bardzo cię irytuja napaści - to zlekceważ, nie czytaj. Czujesz się dezerterką, porzucającą ojczyznę w potrzebie? Uważasz się za osobę II kategorii? Jesteś wyobcowana i nieszczęśliwa? Sądzisz że ciężko ukrzywdziłaś dzieci? Popełniłas życiowy błąd? Pewnie nie. Więc się nie przejmuj, żyj jak najlepiej umiesz i ciesz się życiem.
                    • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 08:51
                      Widzę, że syndrom "naszych biją" ma się dobrze smile

                      I można miliard razy powtarzać, że nie chodzi o emigrantki, tylko o pewne forumki- ale nie - wersja, że chodzi o emigrantów stwarza grupę prześladowanych ofiar "za to, że wyjechali" i tak jest wygodniej. Przypomina mi to strategię pewnej sprawiedliwej partii.

                      I jeszcze taki mały off topic - niektóre obecne tu forumki bywają na wątkach szkolno-edukacyjnych i krytykują polską szkołę za motywację negatywną (i słusznie). Rozpisują się o fatalnych skutkach takiej motywacji na pewnośc siebie, zadowolenie, itd uczniów. Kiedy jednak łaskawie dają przykłady "jak można żyć" , stosują dokładnie tę sama belferską taktykę- "Kowalski , nic nie umiesz, popatrz na Malinowskiego - on może, ty też możesz, Nowak z Ciebie to nic nie będzie". Wybierają prymusów, którzy cokolwiek zrobią dostaną szóstkę i nieudaczników, którzy co najwyżej na dwójach trójach lecą, bez względu na to jak dobrze dane zadanie wykonują.
                      • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 09:00
                        I jeszcze jedno - to, że mnie takie osoby i śmieszą i irytują jednoczesnie to pikuś. Te osoby z maniackim uporem starają się przekazać swoje kompleksy narodowe innym, a do tego mają prawo do głosowania w RP, mimo że "u siebie" są gdzie indziej. Dlatego trzeba tłuc milion razy, nawet jeżeli to przypomina walenie grochem o ścianę gdzie się mylą- m.in. z tych przekazywanych kompleksów grożą ludziom rządy partii populistycznych.
                      • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 09:07
                        joa66 napisała:
                        > I można miliard razy powtarzać, że nie chodzi o emigrantki, tylko o pewne
                        > forumki- ale nie - wersja, że chodzi o emigrantów stwarza grupę prześladowanych
                        > ofiar "za to, że wyjechali" i tak jest wygodniej.

                        10/10 smile
                      • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 10:29

                        > I jeszcze taki mały off topic - niektóre obecne tu forumki bywają na wątkach sz
                        > kolno-edukacyjnych i krytykują polską szkołę za motywację negatywną (i słusznie
                        > ). Rozpisują się o fatalnych skutkach takiej motywacji na pewnośc siebie, zadow
                        > olenie, itd uczniów. Kiedy jednak łaskawie dają przykłady "jak można żyć" , sto
                        > sują dokładnie tę sama belferską taktykę- "Kowalski , nic nie umiesz, po
                        > patrz na Malinowskiego - on może, ty też możesz, Nowak z Ciebie to nic nie będz
                        > ie". Wybierają prymusów, którzy cokolwiek zrobią dostaną szóstkę i nieudaczn
                        > ików, którzy co najwyżej na dwójach trójach lecą, bez względu na to jak dobrze
                        > dane zadanie wykonują.


                        Brawo joe, dokładnie o tym pisałam wcześniej pytając, czy panie w domach też krytykują dzieci i męża porównując je do Basi, Kasi która ma same piątki lub pana Zdzisia, który ma więcej pieniędzy i kupuje co roku nowe futro żonie. I czy oczekują że to wpłynie zbawiennie na poziom ich życia rodzinnego.
                        Odpowiedzi jakoś nie było, a dziwne, bo skoro tu krytykują by motywować, zachęcać, pokazywać lepszy świat by Polakom żyło się lepiej dokładnie ten sam mechanizm powinny stosować we własnych domach.
                      • kropkacom Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 11:19
                        Powtarzam, trochę samokrytyki. A "pewne forumki" to brzmi jak KGB i Stasi. big_grin Przestańcie i już! I wstydu oszczędźcie obywatelko pierwszej kategorii.
                        • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 11:24
                          Obiecałam, że będę komentowała Twoje wypowiedzi na bieżąco i spełniam swoją obietnicę.

                          Dałaś własnie doskonały przykład stronniczości - nie zająknęłaś sie o obelgach rosy, ale mnie pouczasz i o wstydzie piszesz. Dlatego łączę Cie bie z tymi a nie innymi forumkami.

                          I może wklej sobie gdzie s linka do tej wypowiedzi, żebyś nie pytała mnie za pare miesięcy - "udowodnij, daj linka,"
                          • kropkacom Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 11:27
                            Nie czytam tego co pisze Rosa. Powinnam?
                            • kropkacom Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 11:33
                              Ty tez zresztą nie musisz, ale widzę, że bardzo chcesz.
                            • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 11:42
                              Czyli kolejna osoba, która nie czyta tego co pisze rosa, ale ocenia komentarze tych, którzy reagują te posty rosy.

                              Wow..

                              Myślałam, ze wątek jakich wiele, a ciekawych rzeczy się dowiedziałam.
                              • kropkacom Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 11:47
                                Wpisy pokazują mi się od najnowszych. Nie widzę drzewka. Czytam wyrywkowo.
                                • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 11:53
                                  Ok, ok.... mi też od najnowszych i wpisy rosy widzę . Tak czytasz wyrywkowo, nie wiesz co ja (i ini) komentuje, ale komentuję źle , jątrzę i wstydu nie mam
                                  • kropkacom Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 12:01
                                    A ty komentujesz wpisy "pewnych forumek", nie? No chyba, ze się w czymś zgadzasz.
                                    • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 12:07


                                      Jak mi powiesz o jakie konkretnie pewne forumki Ci chodzi i w jakich wątkach, to Ci odpowiem czy komentuję czy nie i dlaczego.
                                      • kropkacom Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 12:15
                                        Czemu głupa walisz? Sama napisałaś o jakich forumkach mowa.
                                        • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 12:26
                                          Ach, o te forumki pytasz...

                                          I pytasz czy komentuje ich wpisy..???big_grin

                                          No przecież komentuję...

                                          p.s. zależy Ci na tym, żeby dyskusję doprowadzac do absurdu?
                                          • kropkacom Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 12:29
                                            Nie no, masz pretensje, że ja i ktoś tam jeszcze komentuje tylko wybrane wpisy. Robisz to samo.
                                            • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 12:38
                                              Nie - ja nie mam pretensji o komentowanie WYBRANYCH wpisów, bo nie oczekuję, z e ktos reaguje na każdy post na forum.

                                              Ja zauważam, że jeżeli A komentuje posty B, to nie czytając postu B zarzucasz A różne nieładne rzeczy.
                                              • kropkacom Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 12:44
                                                Ja ci zarzucam zawsze to samo i to nie jest żaden powód aby robić tragedię. Zero samokrytyki. Już się nie wtrącam jednak.
                                                • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 12:56
                                                  i to nie jest żaden powód aby robić tragedię

                                                  oj, kropka big_grin

                                                  Masz rację - jezeli czytasz wybiórczo to się nie wtrącaj.

                                                  Ja tylko wytłumaczyłam Tobie - na bieżąco- jakie Twoje zachowania sprawiają, że łączę Ciebie z konkretnymi forumkami. Amensmile
                                            • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 13:21
                                              kropkacom napisała:

                                              > Nie no, masz pretensje, że ja i ktoś tam jeszcze komentuje tylko wybrane wpisy.
                                              > Robisz to samo.

                                              Matko, kropka, czy ty rozumiesz sama co piszesz? Nie widzisz różnicy między komentowaniem wypowiedzi niektórych osób, a komentowanie odpowiedzi na pierwotny post, którego to pierwotnego postu nie czytasz z założenia. To jakbyś się upierała, że zdzisiek jest strasznym chamem, bo uderzył staszka, tylko jak wcześniej staszek zdzielił zdziśka, to ty zamknęłaś oczy.
                                              Nie widziałaś jak staszek uderzył i twardo upierasz się, że chamem jest zdzisiek.
                    • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 09:06
                      olena.s napisała:
                      > Zostaw, olej. Po pierwsze jest coś dziwacznie irracjonalnego w stosunku
                      > niektórych rodaków do emigrantów.

                      Bo emigranteczki to mają tak racjonalny stosunek do rodaków w kraju że hej! big_grin big_grin big_grin
                      • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 09:15
                        Jeżeli masz na myśli mnie, to spieszę donieść, że mam do rodaków w kraju (i poza) dokładnie taki sam stosunek jak do nierodaków gdziekolwiek. Czyli jak do ludzi.
                        Jeżeli czyni to ze mnie 'emigranteczkę' w twoich oczach, to jakoś to będę musiała przetrzymać.
              • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 10:21
                rosapulchra-0 napisała:

                > Brzmisz teraz, jakbyś zwyczajnie zazdrościła i tej pracy i tego socjalu. Ale ni
                > e przyjdzie do główki, że życie na socjalu to nie są złote góry, tylko wegetacj
                > a. Osobiście nie znam żadnego Polaka, który by się z socjalu utrzymywał. Wszysc
                > y pracują, wszyscy płacą podatki, za darmo niczego nie dostają. Uświadom to sob
                > ie wreszcie. Zamiast kłapać bzdury, najpierw sprawdź swoje informacje, a dopier
                > o potem się wymądrzaj, o ile będziesz mieć jakiekolwiek podstawy

                Co ty pleciesz, po pierwsze żyjemy w Europie, wyjechać może każdy co chce, więc to że ktoś nie wyjeżdża to jego decyzja tak samo jak twoją decyzją była decyzja o wyjeździe. Zazdrości się rzeczy której mieć nie można, a wyjechać w Europie może każdy to nie Stany gdzie trzeba mieć.
                wizę.
                Po drugie jak trzeba być tępym żeby nie rozumieć tak prostej sprawy, że skoro dojechałaś ty i inni emigranci do krajów w których jest wyższy poziom życia, co przecież nieustanne podkreślasz, to nie ty jesteś twórcą tego poziomu, bo on już tam był. Więc jedyne co robisz to opisujesz zastaną rzeczywistość która już taka była, a jedyną twoją "zasługą" jest przyjazd tam. Jednocześnie pleciesz, że krytyka i porównywanie Polski na niekorzyść wynika z troski i służy temu by się w Polsce zmieniało (wszyscy wiemy że to pic na wodę, ale umówmy się na chwilę, że to prawda). Oczywiście zmieniać mają ci którzy tu zostali bo przecież nie emigranci żyjący w krajach w których wszystko jest tip top. Więc wymagasz od innych dokładnie tego samego przed czym uciekłaś i przyjechałaś na gotowe. Bo tak - przyjechałaś na gotowe, chyba że w UK było źle i poprawiło się po twoim przybyciu. Będziesz teraz pisała wszystko aby się do tego nie przyznać, i to jest jedna z cech które tak drażnią w NIEKTÓRYCH z emigracji, zrobić z siebie nawet debila który kompletnie nie rozumie co się do niego pisze, ale nie przyznać się nawet o milimetr że się wyjechało do lepszego kraju choć przecież ciągle się podkreśla jak tam jest lepiej. To tak samo jak niedawne udowadnianie, że nie istnieje tożsamość kulturowa poszczególnych nacji.
                • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 10:45
                  lehente, nie rozumiem twojej agresji, ale nie życzę sobie, abyś mnie i inne emigranckie dziewczyny obrażała, jak to zrobiłaś w swoim poście. Żadna z nas nie rzuca do ciebie inwektywami, więc i ty pohamuj swój język, jasne?? suspicious
                  Piszesz dokładnie to, co napisała araceli, która jakoś dziwnie zapomniała, że Polska należy do UE, z której czerpie niemałe pieniądze na różne cele, właśnie od tych bogatszych krajów, jak UK, Niemcy czy Francja. Nie mów mi więc, że Polska taka biedna, samopas puszczona, dochodzi do wszystkiego sama. Bo to nieprawda. Poza tym z tobą też nie chce mi się już gadać.
                  • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 10:49
                    rosapulchra-0 napisała:
                    > Żadna z nas nie rzuca
                    > do ciebie inwektywami, więc i ty pohamuj swój język, jasne?? suspicious

                    BŁAAHAHAHAHAHAHA big_grin Nie wiem co bierzesz ale tez chcę!!
                  • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 12:46
                    rosapulchra-0 napisała:

                    > lehente, nie rozumiem twojej agresji, ale nie życzę sobie, abyś mnie i inne emi
                    > granckie dziewczyny obrażała, jak to zrobiłaś w swoim poście. Żadna z nas nie r
                    > zuca do ciebie inwektywami, więc i ty pohamuj swój język, jasne?? suspicious

                    O co prosisz skarbie nieustająco i celowo przekręcając mój nick?

                    > Piszesz dokładnie to, co napisała araceli, która jakoś dziwnie zapomniała, że P
                    > olska należy do UE, z której czerpie niemałe pieniądze na różne cele, właśnie o
                    > d tych bogatszych krajów, jak UK, Niemcy czy Francja. Nie mów mi więc, że Polsk
                    > a taka biedna, samopas puszczona, dochodzi do wszystkiego sama.

                    Nie mówię nigdzie że Polska jest biedna, to ty i twoje psiapsiółki nieustannie dowodzicie, że w Polsce jest bieda - nie ja. Przyjmij no może jakąś jedną wersję bo zmieniasz zdanie jak ci akurat pasuje. Poza tym pieniądze to nie wszystko i też powinnaś dobrze o tym wiedzieć, ponieważ to niektóre z was z tobą na czele dowodzicie, że w Polsce jest chamstwo, znieczulica, ogólne buractwo i tego się pieniędzmi nie kupi, prawda? Więc dalej stoimy na stanowisku, że ty wyjechałaś do UK na gotowe, a w Polsce trzeba wiele zmienić, ale to nie ty zmieniasz. Ciebie już tu nie ma.
                    • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 15:26
                      Pokaż, w którym miejscu napisałam, że Polska to biedny kraj?
                      • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 15:29
                        Cześć Rosasmile Ja mam wrażenie, że gdybyś nawet szpagat z podskokiem wykonała to nie przekonasz. Ja pasuję- idę gotować obiad smile Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę miłego dnia!
                • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 10:46
                  'Więc jedyne co robisz to opisujesz zastaną rzeczywistość która już taka była, a jedyną twoją "zasługą" jest przyjazd tam'.

                  To jest zdanie doskonale prawdziwe, zwłaszcza jeżeli zamienisz zwrot 'przyjazd' na sformułowanie 'pojawienie się' lub 'urodzenie'. I odnosi się i do wyjeżdżających, i do przyjezdżających, i do siedzących na miejscu.
                  Wszyscy pojawiliśmy się w jakimś punkcie globu przypadkiem, bez wyboru, bez winy i bez zasługi, wchodząc jakoś na gotowe miejsce. No bo gdzież zasługa niewyjeżdżających? Wszak to nie oni stworzyli Rzeczpospolitą, Królestwo, II RP, PRL, a nawet - III RP, GB, Niemcy, USA.
                  Każdy w swoim (aktualnym) miejscu jakoś ten świat buduje: fizycznie, intelektualnie, moralnie, duchowo. I każdy w poprzednim miejscu - czy była to inna praca, inne miasto, wieś, czy inny kraj - jakoś go budował. Zasługi - o ile tak chcemy do tego podejść - pojawiają się w momencie oceny czy go buduje i jak, a nie gdzie.
                  • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 13:07
                    olena.s napisała:

                    > To jest zdanie doskonale prawdziwe, zwłaszcza jeżeli zamienisz zwrot 'przyjazd'
                    > na sformułowanie 'pojawienie się' lub 'urodzenie'. I odnosi się i do wyjeżdżaj
                    > ących, i do przyjezdżających, i do siedzących na miejscu.

                    Kolejne tłumaczenie oczywistych oczywistości.

                    > Wszyscy pojawiliśmy się w jakimś punkcie globu przypadkiem, bez wyboru, bez win
                    > y i bez zasługi, wchodząc jakoś na gotowe miejsce. No bo gdzież zasłu
                    > ga
                    niewyjeżdżających? Wszak to nie oni stworzyli Rzeczpospolitą, Królestwo,
                    > II RP, PRL, a nawet - III RP, GB, Niemcy, USA.

                    Jw.

                    > Każdy w swoim (aktualnym) miejscu jakoś ten świat buduje: fizycznie, intelektua
                    > lnie, moralnie, duchowo. I każdy w poprzednim miejscu - czy była to inna praca,
                    > inne miasto, wieś, czy inny kraj - jakoś go budował. Zasługi - o ile tak chcem
                    > y do tego podejść - pojawiają się w momencie oceny czy go buduje i ja
                    > k
                    , a nie gdzie.

                    Brawo, brawo, cóż za odkrycie. Problem w tym, że nie o tym mowa. Otóż nie każdy poucza po przeżyciu iluminacji w kraju do którego przyjechał i w którym zastał znacznie lepszy stan niż ten który zostawił. Skoro przyjechał to wcześniej tam nie był, to chyba logiczne że też nie budował, może budować teraz ale jest mu o wiele łatwiej bo struktury i działanie tych krajów są na lepszym poziomie, niemniej poziom jest rzeczą zastaną, gotową, stworzoną przez innych.
                    Można więc powiedzieć, że wyjeżdżający osiągnął coś w ten sposób, że wyjechał do miejsca, które było już lepsze bez jego wysiłku, czyli przyjechał na gotowe. Jeśli przyjeżdżasz do restauracji to przyjeżdżasz na gotowe, nawet jeśli dzień wcześniej gotowałaś w domu. To że gotujesz w domu nie ma znaczenia dla jakości potraw w restauracji, ty ją zastaniesz taką jaką ją stworzyli inni, którzy w niej pracują. Dlatego miło jak jednocześnie nie zaczyna się pouczać tych którzy zostali żeby w jakiś magiczny sposób stworzyli coś z czym sobie nie radziła osoba wyjeżdżająca i która to coś zmieniła po prostu to zostawiając.
                    • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 13:30
                      > Można więc powiedzieć, że wyjeżdżający osiągnął coś w ten sposób, że wyjechał d
                      > o miejsca, które było już lepsze bez jego wysiłku, czyli przyjechał na gotowe.

                      A za to zostawił w dawnym miejscu swój dawny wysiłek, z którego (na gotowe) będą teraz korzystać inni. Nie widzę w tym niczego niemoralnego.

                      I nadal nie udowadnia to żadnych win ani zasług.
                      • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 13:37
                        A kto mówi o moralności? Chyba tylko ty i twoje koleżanki, bo znowu dyskusja skręca w absurd z jednej strony ciągłe podkreślanie jak to za granicą lepiej, a z drugiej uparte udowadnianie, że się na gotowe lepsze nie przyjechało. Ma to jakiś sens?

                        I sorry, ale jeśli zostawiłaś coś co nieustannie krytykujesz to czym się tu chwalić i z czego to niby ktoś korzysta? Z tego syfu do którego nie chcecie wracać?
                        • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 13:48
                          i z czego to niby ktoś korzysta? Z tego syfu do którego nie chcecie wraca
                          > ć?
                          No jakże, korzysta z tego wszystkiego, co zrobili przed wyjazdem wyjeżdżający - a że wyjechało parę milionów ludzi, to chyba co nieco przedtem zbudowali, napisali, wyleczyli, urodzili, wymyślili, posprzątali, zorganizowali, sprzedali, kupili, nauczyli i tak dalej, nie?
                          • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 14:46
                            No ale przecież ten co został też tu mieszkał, bo chyba nie tak, że jedni wyjechali, a ci co są obecnie przyjechali, prawda? Więc owszem na pustyni nie mieszkamy, ale tworzyliśmy ją razem, natomiast na pewno nie tworzyliśmy czegoś w UK, bo tam nas po prostu nie było.

                            Poza tym nikt nie twierdzi, że emigranci nie budowali niczego w Polsce, tylko spór jest o to, czy przyjechali na gotowe czy nie. Więc moim zdaniem tak, ponieważ to do czego przyjechali powstało bez ich udziału, a że jest na znacznie lepszym poziomie, to oznacza, że poziom był gotowy i byłby taki sam czy emigrant przyjedzie czy nie przyjedzie, bo nie od niego zależał.

                            Nie wiem więc po co piszesz, że emigranci pracowali w Polsce, jeśli pracowali, nikt temu nie zaprzecza, zdarza się również tak jak np. run_away która wykształciła się, urodziła 3 dzieci, korzystała z zasiłków macierzyńskich gdzie średnio na zwrot jednego do budżetu trzeba pracować 40 lat i wyjechała, bo takie przypadki też przecież są, prawda? Emigranci pracowali w Polsce, ale też korzystali, mimo ich pracy miodu tu nie ma, same wiecie najlepiej, choć widzę, że powoli zmierzamy do tego, że jednak aż tak tragicznie nie ma jak to się na forum przedstawia, byleby tylko udowodnić, że się na gotowe lepsze nie przyjechało, ha, ha, ha smile
                            • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 14:59
                              tylko spór jest o to, czy przyjechali na gotowe czy nie

                              nie brałam udziału w tym podwątku, ale myślę, zeby obie strony powiedziały co maja na myśli pisząc "przyjechac na gotowe" - w zależności od interpretacji tego wyrażenia, obie racje mogą byc słuszne.
                            • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 15:36
                              > Poza tym nikt nie twierdzi, że emigranci nie budowali niczego w Polsce, tylko s
                              > pór jest o to, czy przyjechali na gotowe czy nie. Więc moim zdaniem tak, poniew
                              > aż to do czego przyjechali powstało bez ich udziału

                              Pewnie patrzymy nato inaczej, bo ja widzę ludzi jako jedną gromadę, a nie wrogie plemiona. Wkładali (no, bo większość wkłada) siebie w gospodarkę w punkcie A, a potem zrezygnowali z benefitów punktu A, przerzucając się na wkład (oraz benefity) do punktu B. I faktycznie, biorąc pod uwagę, że z takiej GB poprzez składki idą fundusze unijne których, o ile sie nie mylę, najwięcej płynie na wyrównywanie poziomu do Polski właśnie, to zauważ, że nie przestali w sumie tego punktu A zasilać.
                              A co z tymi obśmiewanymi tutaj poróżnikami medycznymi, którzy sobie za zarobione w punkcie B pieniądze fundują plomby w punkcie A? Zasilając kieszenie mieszkańców (dobrze, dentystów, pomocy, rejestratorek, restauratorów i transportowców? To wszystko są naczynia połączone przecież.

                              czy przyjechali na gotowe czy nie. Więc moim zdaniem tak, poniew
                              > aż to do czego przyjechali powstało bez ich udziału, a że jest na znacznie leps
                              > zym poziomie, to oznacza, że poziom był gotowy i byłby taki sam czy emigrant pr
                              > zyjedzie czy nie przyjedzie, bo nie od niego zależał.
                              Kręcimy się w kółko. O ile w momencie wejścia człowieka na rynek (pracy, ideii,itp) zawsze przychodzi on na gotowe (bo zbudowane przez przeszłe generacje, nie ciebie czy mnie) to od tego momentu zaczyna się jego wkład i wnoszone przezeń zmiany. Jesteś dumna nie wiem, z Wawelu, powiedzmy, choć nie wniosłaś doń ani jednego ziarnka piasku do zaprawy. Emigranci jakąś część swojego wkładu zostawili w Polsce rodakom do użytku, a jakąś wnoszą teraz gdzieś indziej, gdzie są bardziej potrzebni, gdzie im lepiej, gdzie widzą lepsze perspektywy dla swoich rodzin.

                              run_away która wykształ
                              > ciła się, urodziła 3 dzieci, korzystała z zasiłków macierzyńskich gdzie średnio
                              > na zwrot jednego do budżetu trzeba pracować 40 lat i wyjechała, bo takie przyp
                              > adki też przecież są, prawda?
                              Podobnie jak analogiczne osoby, które urodziły i nie pracują na miejscu, prawda? Jest jakaś różnica?

                              Emigracja z Polski ratuje polską gospodarkę - zmniejsza liczbę wypłacanych zasiłków, rent, niezbędnych do utrzymania sal szkolnych i szpitalnych, rozluźnia natłok do renomowanych liceów, uniwersytetów i miejsc pracy.
                              Na krótką metę emigracja opłaca się pozostającym nadzwyczajnie. Na dłuższą metę - no, to już inna kwestia, czas pokaże, jak będzie się to kształtować.
                              Pewien mój aktywny mocno znajomy miał nadzieję, że masowa emigracja unijna w większości wróci po kilku latach i po doświadczeniach zachodnich zmieni Polskę na bardziej otwartą, tolerancyjną, wydajniejszą, lepiej zorganizowaną, bardziej zachodnią, bardziej skłonną do budowy społeczeństwa obywatelskiego. Teraz dochodzi do wniosku, że tak się nie stanie i ubolewa nad tym - takie ma spojrzenie z wewnątrz Polski, a źle mu się osobiście bynajmniej nie dzieje.
                              Ale emigranci są nadal zbędni na rynku (nadal jest przecież spore bezrobocie - gdyby emigranci wrócili to wykopsaliby z pracy część pozostających, zauważ). Więc chyba dobrze, że nie wracają.
                              • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 16:12
                                olena.s napisała:

                                > Pewnie patrzymy nato inaczej, bo ja widzę ludzi jako jedną gromadę, a nie wrogi
                                > e plemiona.

                                Uwielbiam takie przemycane aluzje, ty patrzysz inaczej - ludzkość to jedność, a ja widzę wrogie plemiona, ha, ha, nie ma to jak sobie samemu prawić komplementy. Za Chiny Ludowe nie wiem co prawda skąd wnioski, że widzę wrogie plemiona, chyba że za wroga uznamy konkluzję, że ktoś kto przyjeżdża do obcego kraju w którym wcześniej go nie było i korzysta z istniejącej tam infrastruktury, sytuacji społecznej, gospodarczej, politycznej to wróg.

                                > Wkładali (no, bo większość wkłada) siebie w gospodarkę w punkcie A,
                                > a potem zrezygnowali z benefitów punktu A, przerzucając się na wkład (oraz ben
                                > efity) do punktu B. [i]

                                Cudownie, tylko powiedz, skoro wkładali w punkt A, to nie wkładali w punkt B, a skoro tak to przyjeżdżając do punktu B, korzystają tam z tego co wypracowali ci, którzy pracowali w punkcie B. Czyli sukces punktu B nie jest wypracowanych prze nich sukcesem, a jedynie punktem do którego przybyli.
                                Podam ci przykład, kopiesz sobie ziemiankę w lesie, rosnącego obok pałacu, mieszkasz tam ze swoją gromadą, po czym twoja uroda bałamuci księcia i jedziesz z nim do jego pałacu by zostać jego żoną. Pałac już stoi, ziemiankę zostawiłaś, i jeśli teraz zaczniesz przychodzić do swoich dawnych towarzyszy z ziemianki mówiąc "spójrzcie jaki piękny jest pałac, dlaczego sobie takiego nie zbudujecie" to odpowiedz mi, czy przyjechałaś do pałacu na gotowe czy nie, czy porzucając ziemiankę przyczyniałaś się do powstania pałacu, czy jedynie zostawiłaś ziemiankę,
                                czy sądzisz, że nikt bez ciebie nie wiem jak wygląda pałac, czy sądzisz że jest go tak prosto wybudować, dlaczego więc sama go nie wybudowałaś, tylko zachęcasz innych?

                                > Kręcimy się w kółko. O ile w momencie wejścia człowieka na rynek (pracy, ideii,
                                > itp) zawsze przychodzi on na gotowe (bo zbudowane przez przeszłe generacje, nie
                                > ciebie czy mnie) to od tego momentu zaczyna się jego wkład i wnoszone przezeń
                                > zmiany. Jesteś dumna nie wiem, z Wawelu, powiedzmy, choć nie wniosłaś doń ani j
                                > ednego ziarnka piasku do zaprawy.

                                Ale nie mówię innym "fi, czemu nie zbudujecie sobie Wawelu, tutaj wszyscy mają Wawel, nie rozumiem jak możne żyć bez Wawelu, na całe szczęście ja mam Wawel, nie to co wy" itd.

                                > Na krótką metę emigracja opłaca się pozostającym nadzwyczajnie. Na dłuższą metę
                                > - no, to już inna kwestia, czas pokaże, jak będzie się to kształtować.

                                O to jednak czas pokaże, to nie ty zakładałaś te apokaliptyczne wątki, jak to Polska wymiera przez wyjazdy emigrantów. Uwielbiam twoją żonglerkę w zależności od tego co trzeba udowodnić.

                                > Ale emigranci są nadal zbędni na rynku (nadal jest przecież spore bezrobocie -
                                > gdyby emigranci wrócili to wykopsaliby z pracy część pozostających, zauważ). Wi
                                > ęc chyba dobrze, że nie wracają.

                                Ale kto mówi, żeby wracali, ja tylko twierdzę, że wyjechali z gorszego na lepsze, czyli dokładnie to co same z reguły mówicie. Skąd wnioski, że chcę by wracali czy nie wracali, skąd o podziale na wrogie plemiona, skąd że sądzę, że nie pracowali w Polsce, dalibóg, nie wiem.
                                To znaczy domyślam, ale to by musiało oznaczać, tak ogromne przewrażliwienie, że każda rzecz nawet nie na minus, ale przypominająca cień minusa musi być kwestionowana.
                                Tylko widzisz olena wszystko ma swoje plusy i minusy, każdy wybór się z tym wiąże.
                                Problem w tym, że ty lubisz mówić o minusach cudzych, a kwestionować własne. To ludzkie w sumie. Gdybyś w końcu to zrozumiała to wtedy faktycznie dojrzałbyś ludzi jak jedną gromadę, nikt nie lubi krytyki, nie tylko emigranci, i nawet jeśli wypływa ona z dobrego serca, jak u pani która dziwi się dlaczego ludzie nie zbudują pałaca, to czasem zwyczajnie po ludzku ona wkoorwia, bo nie tak łatwo pałac wybudować jak się do niego na gotowe wprowadzić.
                                • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 16:37

                                  Mam wrażenie, że mocno się wysilasz, aby dopatrzeć się (hi hi) wrogich podtekstów. Jestem jednak łagodnego serca, więc wyjaśnię.

                                  > Uwielbiam takie przemycane aluzje, ty patrzysz inaczej - ludzkość to jedność, a
                                  > ja widzę wrogie
                                  Topsze. Ja chcesz mogę to zmienić na 'rywalizujące' i 'odseparowane'. W mojej optyce dorobek cywilizacyjny ludzkości jest jeden, i czy pan Jasio zamiata ulicę w Lublinie czy w Lądku, albo czy pan Leszek pisze dzieła filiozoficzne na UW czy w Oxfordzie, to w sumie cały czas wkładają oni do tego dorobku.

                                  to
                                  > odpowiedz mi, czy przyjechałaś do pałacu na gotowe czy nie, czy porzucając zie
                                  > miankę przyczyniałaś się do powstania pałacu, czy jedynie zostawiłaś ziemiankę,
                                  Przyjechałam tam, gdzie pracował ktoś, zostawiając miejsce, gdzie pracowałam ja. Wkład istniał, przeniesione zostało miejsce.

                                  O to jednak czas pokaże, to nie ty zakładałaś te apokaliptyczne wątki, jak to P
                                  > olska wymiera przez wyjazdy emigrantów.
                                  No, o fakty się będziemy kłócić? Gus donosi, z nim się kłóć.
                                  Oczywiście, że z demografią jest problem i będzie coraz większy, i w krótkim terminie zaboli, ale jak to w dalszym horyzoncie wpłynie na gospodarkę czy geopolitykę, to nie mam pojęcia. Może Polska będzie zmuszona gwałtownie ściągać imigrantów, a może mechanizacja pójdzie takim skokiem, że będzie to zbędne, i Polska sobie poradzi bez tego, tyle że jako mniejsze i starsze społeczeństwo. Nie wiem, nie przewidzę. Podobnie jak nie mogę przewidzieć zachowań Polonii, ani okoliczności, w jakich mogą one być korzystne czy niekorzystne dla kraju. Dlatego mówię o tym ostrożnie - czas pokaże.

                                  Skąd wnioski, że chcę by wracal
                                  > i czy nie wracali, skąd o podziale na wrogie plemiona, skąd że sądzę, że nie pr
                                  > acowali w Polsce, dalibóg, nie wiem.
                                  > To znaczy domyślam, ale to by musiało oznaczać, tak ogromne przewrażliwienie, ż
                                  > e każda rzecz nawet nie na minus, ale przypominająca cień minusa musi być kwest
                                  > ionowana.
                                  > Tylko widzisz olena wszystko ma swoje plusy i minusy, każdy wybór się z tym wią
                                  > że.

                                  Wybacz, tego nie pojmuję - ani nie pisałam, co ty chcesz czy nie chcesz, ani, szczerze mówiąc, ani jedno ani drugie nie zmienia niczego w moim rozumowaniu. Gdybyś przez moment przyjęła, ze ja zasadniczo piszę, co myślę, a nie usiłuję zmusić cię do pojęcia jakichś złozonych i awoalowanych treści, pewnie byłoby mniej nieporozumień. Tu pisałam konkretnie - mimo ewentualnych zalet społecznych, powrót takich mas ludzkich, jakie z PL wyciekły byłby dość trudny (znów - na krótką metę, na długą - niekoniecznie), więc chyba dobrze, ze nie następuje.
                                  • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 17:05
                                    Olena, ale z kogo ty robisz idiotę, jeśli piszesz w ten sposób, że różni nas odmienne spojrzenie, bo ty widzisz ludzi jako wspólną gromadę a ja jako wrogie plemiona, to poważnie, nie trzeba się wysilić żeby ustalić kontekst. Bo tu nawet nie ma kontekstu, jest jednoznaczne zdefiniowanie, kto widzi dobrze, a kto źle.

                                    > W mojej o
                                    > ptyce dorobek cywilizacyjny ludzkości jest jeden, i czy pan Jasio zamiata ulicę
                                    > w Lublinie czy w Lądku, albo czy pan Leszek pisze dzieła filiozoficzne na UW c
                                    > zy w Oxfordzie, to w sumie cały czas wkładają oni do tego dorobku.

                                    O to takie podejście jak u niektórych profesorów, nic to że pracę napisał magister, w końcu to wszystko wspólna myśl ludzkości, jeden wielki ludzki dorobek.

                                    > No, o fakty się będziemy kłócić? Gus donosi, z nim się kłóć.

                                    Nie o fakty, a o używanie faktów, jeśli mamy płakać, że emigranci wyjechali z kraju wkleimy dane z GUS, jeśli zaczniemy udowadniać, że emigracja to wyłącznie samo dobro dla Polski, wkleimy dane o środkach przesyłanych do kraju dla rodzin. Oczywiście jedno i drugie jest prawdę, tyle że ty nigdy nie przyznasz się do tego, że ktoś ma rację, tylko będzie wypisywać dyrdymały o wspólnym dorobku całej ludzkości, żeby broń boże nie wyjść że emigrant korzysta z dorobku innych społeczeństw i tego co wypracowały, podobnie jak będziesz szła w zaparte i jeśli ktoś napisze, że dobrze że emigranci wyjechali ty wkleisz dane z GUS, a jeśli ktoś napisze, źle że wyjechali, ty będziesz udowadniać, że ratują kraj. Byle na opak, i byleby ktoś nie napisał czegoś co może być negatywnie zinterpretowane. Bo emigracja ma jedynie same plusy, prawda?

                                    > Przyjechałam tam, gdzie pracował ktoś, zostawiając miejsce, gdzie pracowałam ja
                                    > . Wkład istniał, przeniesione zostało miejsce.

                                    To miałoby sens gdyby oba miejsca były równe, ale trudno zrównać pałac z ziemianką, sytuację w Polsce z sytuacją w Norwegii. Ty zostawiasz norę w ziemi i bez wysiłku dostajesz miejsce w pałacu, poprawiasz swój standard nie samemu budując pałac, ale korzystając z cudzego pałacu.

                                    > Tu pisałam konkretnie - mimo ewentualnych zalet społecznych, po
                                    > wrót takich mas ludzkich, jakie z PL wyciekły byłby dość trudny (znów - na krót
                                    > ką metę, na długą - niekoniecznie), więc chyba dobrze, ze nie następuje.

                                    Odpowiadasz na mój post, skoro tak sugerujesz, że ja oczekuję, że emigranci wrócą, jeśli to jakaś twoja myśl swobodna, nie związana z moimi wypowiedziami, napisz ją po prostu w oddzielnym poście.
                                • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 16:45
                                  Rozpisałaś się jak w wypracowaniu czwartoklasistka, ale żebyś coś zrozumiała z tego, co Olena starała ci się wyjaśnić, to nie. Twoja wybiórczość powala.
                                  • joa66 off top dla kropkicom i cherry 23.01.14, 17:02
                                    Jako, że nie czytacie tego co pisz rosa, a czytacie co piszę ja kilka próbek rosy z jednej kategorii wypowiedzi:

                                    Rozpisałaś się jak w wypracowaniu czwartoklasistka

                                    bo ci się szare komórki smażą z tego kombinowania,

                                    za to ty pieklisz się, jak mały, rozdarty bachor

                                    Klepiesz takie bzdury, jakbyś co najmniej miała mózg ugotowany z warzywami.

                                    Lecz się kobieto na nogi, bo na głowę to dla ciebie zdecydowanie za późno.


                                    wy ze swoim ledwo co ukrywanym chamstwem nie dorastacie mu do pięt

                                    Naprawdę jesteś taka tępa, czy taką tępą udajesz
                                    • rosapulchra-0 Re: off top dla kropkicom i cherry 23.01.14, 17:05
                                      Dopisz, mądralo, na jakie epitety odpowiadałam. Manipulantka z ciebie kiepska.
                                    • lajente Re: off top dla kropkicom i cherry 23.01.14, 17:13
                                      Joa, ale ludzie rosę znają, morgen ostatnio pisała, że trudno coś rosie udowodnić (bo rosa zawsze - "udowodnij, podaj linka") bo połowa jej epitetów jest usuwana przez moderatorów. Nie usuwa się tekstów "puknij się w głowę" czy "klepiesz bzdury" to był znacznie mocniejszy kaliber. Problem w tym, że rosa sama siebie uważa za prześladowaną liliję.
                                      • rosapulchra-0 Re: off top dla kropkicom i cherry 23.01.14, 17:52
                                        Krucjatę przeciwko mnie zorganizujcie. Wasza wspólna nienawiść do mojej osoby na pewno udzieli się jeszcze innym forumkom, więc macie naprawdę sporą szansę na pełne forumowe prześladowanie mnie. Rosa to, Rosa tamto, Rosa siamto, belkę w moim oku, gdy pod lasem stoję, widzicie wyraźnie, ale drzazgi we własnym już nie. Joe66 wrzuciła kilka cytatów, bez podania linków, bo i po co? Jeszcze ktoś czytający doszedłby prawdy, a tak zmanipulowana wypowiedź da lepszy efekt, prawda? No i macie kolejny jasny punkcik na ciemnej tablicy swojej szarej forumowej egzystencji, pełnej nienawiści do kogokolwiek, kto ma inne zdanie niż wy. Żałosne jesteście obie. Bardzo żałosne. big_grin
                                        • lajente Re: off top dla kropkicom i cherry 23.01.14, 18:10
                                          Krucjatę, nienawiść, ale ty raczej śmieszysz, bawisz, niż wkurzasz, nie zauważyłaś jeszcze ilu ludzi cię drażni, bo ma z tego ubaw? Po prostu wiedzą, że będziesz tryskać złością i bawi ich to. Piszę ci to z autentycznej życzliwości, bo może tego nie zauważasz i nieświadomie nakręcasz się coraz bardziej zachęcających tym samym do zaczepiania ciebie. Skoro ci to nie pasuje ochłoń trochę, zobaczysz jak świat się zmieni.
                                    • kropkacom Re: off top dla kropkicom i cherry 23.01.14, 18:20
                                      No i? Większość forumek wie, że ta forumka szybko przechodzi do wycieczek osobistych niskich lotów. I nie ma to nic wspólnego z jej wyjechaniem. No ale ty będziesz z nią dalej dyskutowała, tak?
                                      • lajente Re: off top dla kropkicom i cherry 23.01.14, 18:24
                                        A kto mówi, że ma to coś wspólnego z jej wyjechaniem? Rozmawiam z każdym, nie jestem zwolennikiem wykluczania.
                                        • kropkacom Re: off top dla kropkicom i cherry 23.01.14, 18:30
                                          Tia... To sobie dyskutuj dalej.
                                        • baltycki Re: off top dla kropkicom i cherry 23.01.14, 18:34
                                          lajente napisał(a):

                                          > A kto mówi, że ma to coś wspólnego z jej wyjechaniem? Rozmawiam z każdym, nie j
                                          > estem zwolennikiem wykluczania.
                                          Że tez Ci sie chce (kopać z koniem), podziwiam.smile
                                      • rosapulchra-0 Re: off top dla kropkicom i cherry 23.01.14, 18:33
                                        Widzisz kropko, napisałaś dokładnie to, czego oczekiwała joe66, która spreparowała paszkwila na mój temat, pokazując wyrwane z kontekstu słowa mojego autorstwa. Szkoda, że nie raczyła podać wypowiedzi innych forumek, które w swoich obelgach nie odbiegały zupełnie od moich wypowiedzi. Ehh.. jak łatwo manipulować ludźmi..
                                        • joa66 Re: off top dla kropkicom i cherry 23.01.14, 19:23
                                          rosa - nie muszę podawac linka , bo cytaty ( a więc i cała dyskusja) są z tego wątku (o godzinie kiedy to pisałam) pochodziły tylko z najnowszej strony.
                                        • joa66 Re: off top dla kropkicom i cherry 23.01.14, 19:24
                                          może zacytuj moje obelgi , dobrze?smile
                                          • rosapulchra-0 Re: off top dla kropkicom i cherry 23.01.14, 19:38
                                            Nie chce mi się z tobą gadać. Jesteś obrzydliwą manipulantką, tylko tyle ci powiem.
                                      • joa66 Re: off top dla kropkicom i cherry 23.01.14, 19:38
                                        nie ma to nic wspólnego z jej wyjechaniem. No ale ty będziesz z nią dalej dyskutowała, tak?

                                        Nikt nie twierdzi , że ma coś wspólnego z wyjechaniem , a ja nie dyskutuję z jej wycieczkami osobistymi, tylko z treścią tego co przekazuje - każdy może znaleźc się w trudnej sytuacji, ale to nie znaczy, że ma sobie poprawiać humor kosztem innych i desperacko szukać tych, którym "jest gorzej" i mają wszystko gorsze niż ona.

                                        Opowiem historię, którą opowiadał jakiś psychoterapeuta, w innym kontekście. Matka mocno skonfliktowana z nastoletnią córką, narzeka, że córka jej nie słucha i wszystko robi po swojemu. Wtedy córka odezwała się " Myślę, że Twoje rady i Twój przykład byłyby cenne gdybym widziała , że jesteś szczęśliwa. Jak możesz radzić skoro sama nie wiesz co robić żeby mieć szczęśliwe życie"

                                        • rosapulchra-0 Re: off top dla kropkicom i cherry 23.01.14, 20:19
                                          Kolejna przydomowa psychoanaliza znudzonej kury domowej. Ty wiesz lepiej ode mnie, gdzie swędzi, tak? Ciekawe, bardzo ciekawe..
                                  • lajente Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 17:09
                                    Rosa przejrzyj prasówkę, wrzuć w google "tragedia w Polsce" "bieda w Polsce" "poszkodowany w Polsce", "umarł w Polsce" w końcu jesteś biegła w wyszukiwarkach to co ci tam zresztą radzić będę.
                                    Generalnie lecisz w dół, tylko jeden link o panu którego ci tak bardzo żal. To może zamiast wklejać linki zorganizuj jakąś zbiórkę w lepszym świecie dla pana. Przynajmniej faktycznie pomożesz.
                      • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 14:43
                        A kto mówi o winie emigrantów?

                        Mówimy o winie niektórych forumek, które w konkretnt sposób sie wypowiadają.
                • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 10:53
                  Tutaj wkraczamy troche na inny teren. Wiem, że różnie można interpretować bycie "u siebie", ale jednym z objawów jest zaangazowanie w sprawy dotyczące tego "u siebie". A niektóre forumki mają stosunek olewajacy do problemów które mają "u siebie", albo o nich nie wiedzą, albo bagatelizują, ewidentnie się z nie widzą zwiazku miedzy swoim byciem "u siebie" a świadomościa obywatelską.
                  • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 10:57
                    Mieszkasz z tymi forumkami i znasz ich codzienne życie oraz z czystym sumieniem możesz powiedzieć o ich stosunku do lokalnych spraw. Ochłoń, joe66. Wyjdź na spacer, albo co. Klepiesz takie bzdury, jakbyś co najmniej miała mózg ugotowany z warzywami.
                    • feleedia Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 11:00
                      Póki co, to ty na forum generalnie jesteś oceniana jako, delikatnie mówiąc, "niezrównoważona"

                      Inszallah big_grin
                      • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 11:09
                        'Inshallah' oznacza mniej więcej to samo, co 'jak Bóg da', albo 'daj Boże'. Czyli nie jest oceną sytuacji, tylko wyrazem nadziei i oczekiwania. Npisałeś więc tyle, że masz nadzieję, liczysz na to, że taka będzie generalna opinia forum.
                        • feleedia Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 11:25
                          Dokładnie o to mi chodziło.

                          Myślę, że czas założyć wątek o osobach żyjących w za granicą, na czyimś utrzymaniu i nudzących się niemożebnie w swoim getcie big_grin
                          • olena.s Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 11:31
                            > Dokładnie o to mi chodziło.
                            To zgrabniej by wyszło wykorzystanie czasu przyszłego. 'Forum uzna'. Inaczej sens ucieka.

                            Myślę, że czas założyć wątek o osobach żyjących w za granicą, na czyimś utrzyma
                            > niu i nudzących się niemożebnie w swoim getcie big_grin

                            Jak najbardziej, zakładaj, chętnie poczytam.
                      • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 15:30
                        Tobie do pięt nie dorastam pod tym względem.
                    • joa66 Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 11:01
                      czystym sumieniem możesz powiedzieć o ich stosunku do lokalnych spraw.

                      Oceniam tylko wpisy na forum.
                      • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 15:34
                        Ach, no tak! Bo na forum trzeba się z każdej rzeczy wykonanej tłumaczyć i dzienniki prowadzić w tym względzie! Ty jakoś nie piszesz, co robisz dla lokalnej społeczności, ani razu nie widziałam takiego twojego wpisu, ani ja, ani inne forumki.
                        Po raz kolejny powtórzę, joe66, ochłoń, bo ci się szare komórki smażą z tego kombinowania, jak to emigrantkom dogryźć, a efekty tego są.. żałosne.
    • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 21:04
      Dziewczyny! Założyłam wątek bo wydawało mi się, że przerodzi się on w konstruktywną dyskusję a robi się z niego szambo. Nie ma sensu udowadniać, że nie jest się wielbłądem. Żadne rozsądne argumenty nie trafiają (wiele z Was próbowało) a im dłużej się ta dyskusja toczy, tym bardziej jesteśmy narażone na nieustawiczne próby poniżenia nas. Szkoda nerwów i czasu, który można ciekawiej spożytkować. Ja doszłam do 'ściany' i jedyny wniosek, jaki przychodzi mi do głowy jest taki,że róbmy swoje i nie przejmujmy się tym, co kto sądzi/pisze/mówi. W końcu prawda jak dziurka w tyłku- każdy ma swoją. Jeśli naszym interlokutorkom lżej się żyje z przeświadczeniem,że jesteśmy 'czymś' gorszym - niech i tak będzie. Parafrazując ' z tą wiedzą będzie się im i lżej żyło i lżej umierało'.
      • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 21:08
        Chyba czwarty raz piszesz 'ostatni' post w tym wątku big_grin
        • chocolatemonster Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 21:11
          Tak. Bo to ja go założyłam. I jeśli będę chciała napisze jeszcze 100 takich. Jakiś problem?
          • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 21:13
            Nie - po prostu takie wymachiwanie 'podsumowaniem'/'zakończeniem' a potem ciągnięcie wątku jest dowodem, że wcale nie masz jasności tylko próbujesz na siłę wcisnąć swoją tezę jako wniosek.

            Ale masz rację - wyglądałaś na osobę, która chce coś zrozumieć ale wyszło, że chcesz tylko 'udowodnić' tezę. Taka dyskusja nie ma sensu.
            • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 21:28
              araceli, nie oszukujmy się. Z tobą jakakolwiek dyskusja nie ma sensu. Jesteś jak beton, żadne zdroworozsądkowe argumenty do ciebie nie trafiają. Ty masz swoją prawdę i trzymasz się jej do upadłego, choć nie masz racji i pięknie się kompromitujesz. Twoja sprawa.
              • araceli Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 21:35
                A zaczęłaś znów brać leki, że ośmielasz się zwrotu 'zdroworozsądkowe' używać?
                • rosapulchra-0 Re: Ci wstrętni emogranci! 22.01.14, 21:42
                  Twój poziom kultury i wypowiedzi legł w tej chwili w gruzach. Zabrakło argumentów merytorycznych, więc walisz na oślep osobistymi wycieczkami i po raz kolejny udowadniasz, że jakakolwiek dyskusja z tobą to stracony czas. EOT.
            • gaskama Re: Ci wstrętni emogranci! 23.01.14, 08:41
              Ale co ma zrozumieć? Że jest szują, bo wyjechała zagranicę, by utrzymać siebie i młodsze rodzeństwo? Ma zrozumieć, że to komuś daje prawo do przejechania się po niej???? Ojarałaś się?
      • gaskama Wielki szacunek! 23.01.14, 08:34
        Jezus Maria, nie czytałam całego wątku, ba przeczytałam tylko twój pierwszy post. Jestem pod wrażaniem. I nie faktu, że wyjechałaś. Nic mi do emigrantów, każdy podejmuje własne decyzje życiowe.
        Ale ty jako osoba, twój mąż zasługujecie na szacunek. Serio. Chylę czoła. W porównaniu z połową kobiet na tym forum, które robią karierę domową i często narzekają, że mąż w domu przy tym jednym, czy dwójce dzieci za mało pomaga, że się nudzą, że są zapracowane i bo tam jeszcze. A wy .... nie chce mi się nawet pisać. Jeszcze raz: wielki szacunek! A nie często coś takiego mówię w realu!
        • chocolatemonster Re: Wielki szacunek! 23.01.14, 15:12
          smile Dziękuję, miło mi bardzo. Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka