Dodaj do ulubionych

Wasze pierwsze auto

20.01.14, 13:41
To i ja zapytam o samochód.
1. Jakie było wasze pierwsze auto? Nie rodzinne, tylko wasze osobiste? I czy zadowolone byłyście? Jakie były jego plusy i minusy - patrząc okiem początkującego kierowcy?
2. Jakie auto kupiłybyscie dziś, gdybyście znów miały kupować pierwsze auto?
3. Czy lepiej kupić nowe, czy używane? Oczywiście pomijając kwestię kasy. Czy pierwsze auto musi być używane, co by go zajeździć i dobić? Będę jeździć raczej po trasie, niż w mieście (o ile nie będę się za bardzo bała;p), ale sporo niestety.
Obserwuj wątek
    • wtopek Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 13:52
      nie rozumiem różnicy pomiędzy autem rodzinnym, a "osobistym"...
      • tosterowa Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 14:00
        Zadałam pytanie ematkom.
        • wtopek Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 14:01
          dlatego lepiej nie wsiadaj do samochodu big_grin
          • x.i.007 Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 17:33
            Logika tej wymiany zdań poraża. Prowadzisz tak samo jak dyskutujesz?
      • majenkir Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 14:31
        wtopek napisał:
        > nie rozumiem różnicy pomiędzy autem rodzinnym, a "osobistym"...


        Chetnie wytlumacze: moim pierwszym autem rodzinnym byl maluch rodzicow, a ja mialam go jedynie uzyczanego, a pierwszym tylko moim byl Saab, znaczy tylko ja nim jezdzilam.
      • shumi-mi-las Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 17:47
        a ja widzę i to znaczną. auto osobiste było dwuosobowe, sportowe i bez dachu.

        auto rodzinne raczej takie nie może być..., ale może się mylę? smile

      • ola Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 18:02
        Ja też za bardzo nie rozumiem różnicy. Mój własny pierwszy samochód, kupiony za wlasne i zarejestrowany na mnie to duży kombi do wożenia dzieci i psa. Maz jezdzil wtedy Fiatem 500. Czyli to było moje własne czy rodzinne?
        • tosterowa Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 19:12
          Osobiste to takie, ktorym właśnie nie wozi się męża, dziecka, psa i miliona siat, tylko głównie własny tyłek i torebkę. W związku z czym przy zakupie nie trzeba brać pod uwagę ww rzeczy.
          • ola Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 19:15
            To ja w takim razie nie mam i nigdy nie bede miala osobistego samochodu. Nie lubie malych samochodow i nigdy sama bym sobie takiego nie kupila.
            • shumi-mi-las Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 19:21
              a powiedz nam moja droga... kiedyż to kupiłaś sobie SAMA pierwsze auto?... bo ja jako trzydziestolatka tez gustuję w kombi i suvach, natomiast jako dziewiętnastolatkach - wtedy bowiem nabywałam pierwsze auto w swoim życiu, miałam inne preferencje wink
              • ola Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 19:32
                Pierwsze własne kupiłam sobie w wieku 27 lat, kiedy to dostałam od babci pieniądze ze sprzedaży domu, w którym miałam udziały. Kupiłam wtedy Forda Focusa Combi. Jeżdżę nim do dziś, chociaz już rozgladam się za większym (marzę o Galaxy lub Alhambrze).
                Wcześniej jeździłam samochodami ojca (Honda Civic, Renault Laguna) i męża (Ford Escord, Lanos).
        • misiowamama-2 Re: Wasze pierwsze auto 21.01.14, 16:02
          mój pierwszy samochód to Fiat 126p big_grin Najpierw osobisty, potem rodzinny big_grin
          Po drodze były Fiat 125p, polonez, żuk, cindap, ford, bmw, opel corsa, mercedes, opel Vectra, nissan, teraz mam honde civic, forda. Jeden osobisty, drugi rodzinny.
          Nigdy nie miałam samochodu-nówki. (szkoda mi kasy, szybko "lecą" z wartości) ,najmłodsza była corsa: 2-letnia.
    • mx3_sp Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 13:54
      boisz się w ogóle jeździć a najważniejsze według Ciebie czy auto nowe czy używane. Powodzenia.
      • tosterowa Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 13:58
        Nie boję się, ale jestem początkującym kierowcą i nie do końca czuję się pewnie za kierownicą (zwłaszcza, ze nie mam czym jeździć). To chyba normalne, nie?
        • mx3_sp Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 14:04
          no to tym bardziej skoro jeszcze nie jeździłaś to ja w nowe auto bym się nie pchała. Moje pierwsze to fiat punto.
        • neffi79 Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 14:07
          nowe - nienowe ubezpiecz się porządnie, AC to podstawa
          • mx3_sp Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 14:10
            skora taki warunek to w zasadzie masz odpowiedź. Starych aut nie ubezpieczysz AC.
            • neffi79 Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 14:16
              mx3_sp napisała:
              Starych aut nie ubezpieczysz A
              > C.

              Nie wiedziałam.
              • to_ja_tola Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 23:43
                neffi79 napisał(a):

                > mx3_sp napisała:
                > Starych aut nie ubezpieczysz A
                > > C.
                >
                > Nie wiedziałam.
                >
                pierwsze słyszę.
                "Starych" znaczy jakich?
            • tosterowa Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 14:19
              Ale starych w sensie wszystkich używanych? Czy starych od jakiegoś rocznika? Bo to robi różnicę, a to AC to jednak dosć istotne w mojej sytuacji tongue_out
              Auto wolałabym używane ale w miarę nowe.
              • joanna_poz Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 14:41
                > Ale starych w sensie wszystkich używanych? Czy starych od jakiegoś rocznika? Bo
                > to robi różnicę, a to AC to jednak dosć istotne w mojej sytuacji tongue_out

                to zalezy od firmy ale nie ubezpieczeją (AC) od 10-12 lat wzwyż.
                • panna.w.paski Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 21:06
                  Nie do końca jest to prawdą. Mamy samochód z 2002 (młode małżeństwo na dorobku, pierwszy samochód smile) i w PZU udało nam się załatwić AC.
                • ioanna80 Re: Wasze pierwsze auto 21.01.14, 09:11
                  Moje 13 letnie auto ubezpieczylam AC bez problemu w Warcie. Inna sprawa, ze wartosc KR co roku jedzie mocno w dol, niemniej zawsze to parę tysięcy do przodu gdyby ukradli...
        • sanrio Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 14:12
          To chyba normalne, nie?

          nie. Zaczęłam prowadzić mając 17 lat i uważałam siebie za znakomitego kierowcę (choć fakty temu przeczyły). Jak się nie czujesz pewnie to znaczy, że nigdy nie będziesz dobrze jeździć.
          • sanrio Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 14:14
            a co do meritum - moje pierwsze auto to był Maluch, Fiat 126p, używany. Nie byłam z niego zadowolona. I co, pomogłam ci?suspicious
            • tosterowa Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 14:17
              Nie.

              Jakbym świeżo po zrobieniu prawka uważała się za znakomitego kierowcę to by dopiero była tragedia. Ale to pewnie dlatego, że nie mam 17 lat wink
              • mx3_sp Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 14:22
                niektórym tatuś/mamusia/brat dawali śmigać po polach, albo innych odludziach - bardzo dużo daje takie przeszkolenie. Zanim zdałam prawko umiałam już zmienić kolo, musiałam.
              • sanrio Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 14:36
                otóż się mylisz. W prowadzeniu auta ważna jest pewność siebie i swoich umiejętności. Najgorsze są te wszystkie zestrachane baby jeżdżące 40 k/h lewym pasem bo za kilometr będą skręcać, stojące jak półgłówki na skrzyżowaniu bez świateł i żadna nie wie, która ma pierwsza ruszyć itd itp.
                • mx3_sp Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 14:37
                  a jeszcze zwalniające przez światłami zielonymi bo w każdej chwili mogą się zmienić.
                  • totorotot Re: Wasze pierwsze auto 21.01.14, 10:02
                    Ja zwalniam przed zielonymi na skrzyżowaniu, bo często gęsto mężczyźni mierni kierowcy jeżdżą na czerwonym i nie chce, żeby mi dotrę ktoś wbił w bok.

                    Przyznam się bez bicia że trz nie zawsze chce mi się walić nosem po kierownicy i przejeżdżam na żółtym nawet jak ono nade mna staje już mocno dojrzałe. Dobrze że ci z zielonym nie są tacy wyrywni tongue_out
                • falka_85 Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 15:00
                  Sanrio nie zgodzę się. Najgorsze co może być na drodze, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo ruchu, to właśnie tacy młodzi, ze świeżym prawkiem, którzy są przekonani co do swojej zajeb.istości jako kierowców, a tak naprawdę to g.wno potrafią. Zresztą wystarczy popatrzeć na statystyki wypadków:
                  "Dużą liczbę wypadków spowodowali młodzi kierujące w wieku 18-24 lata - 6 526 wypadków (21,6% wypadków powstałych z winy kierujących), zginęły w nich 626 osób, a 9 206 zostało rannych. Przyczyną 41,7% wypadków, które spowodowali było niedostosowanie prędkości do warunków ruchu, a o ich ciężkości świadczy 55% zabitych w wypadkach przez nich spowodowanych. Jest to grupa osób, którą cechuje brak doświadczenia i umiejętności w kierowaniu pojazdami oraz duża skłonność do brawury i ryzyka."
                  Mam taki przypadek w rodzinie, siostrę konkretnie. Co gorsza dołożyłam się jej do kursu, niestety nie wiedziałam jak to będzie wyglądać uncertain.
                  • sanrio Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 18:17
                    oczywiście, masz rację co do młodych hojrakowatych kierowców! To zło w czystej formie.
                    Natomiast pisząc, że w wieku 17 lat byłam przekonana o swojej świetnej jeździe miałam na myśli to poczucie, że nie trzęsę się kiedy mam zmienić bieg, nie zastanawiam się godzinę przed jakimkolwiek manewrem etc. Robiłam błędy wynikające z braku doświadczenia ale nie powiedziałabym o sobie, że "nie czuję się pewnie za kierownicą" - moim zdaniem taka trzęsawka przed jazdą jest gorsza od rutyny. Tacy kierowcy stwarzają zagrożenie na drodze i powodują wiele kolizji (w ruchu miejskim).
                    • tosterowa Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 18:53
                      lol, tę "trzęsawkę" to sobie sama wyinterpretowałaś niewiadomo skąd. Jakbym miała "trzęsawkę" to bym nie kupowała samochodu, którego chcę używać codziennie.
                      "niepewność za kierownicą" to po prostu świadomość swoich ograniczonych umiejętności, bo mistrzem kierownicy z nikłym doświadczeniem na pewno nie jestem i zwykły stres przed pierwszymi jazdami po trasie. I tyle, weź lepiej poleć jakieś auto.
                • tosterowa Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 15:01
                  Szczerze mówiąc, nie wiem po co te posty, tematem wątku nie są "stresy początkującego kierowcy" (z którymi zresztą radzę sobie nawet nieźle, więc nie bardzo wiem z czego mam się tłumaczyć). Robię rozeznanie w temacie samochodów i wpisy merytoryczne są dla mnie bardzo istotne.
                • twoj_aniol_stroz Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 15:26
                  A tak, jasne! Właśnie taki pewny siebie młody dzieciak wpierniczył mi się z podporządkowanej w samochód. Szczęśliwie nic nie jechało z przeciwka to odbiłam na lewy pas i jak gwizdnął to już miał jakąś drogę hamowania. I jeszcze pewny siebie dzieciak wyskoczył ze swojego auta drąc się na mnie, że jeździć nie umiem i przepisów nie znam. Dopiero jak w bladej furii obróciłam go i palcem pokazałam znaki drogowe i spytałam czy wie co oznaczają to się zreflektował... Potem się okazało, że właśnie odebrał samochód od blacharza po poprzedniej stłuczce, która tez spowodował... No faktycznie, rewelacyjna pewność siebie i własnych umiejętności uncertain
        • to_ja_tola Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 23:42
          tosterowa napisała:

          > Nie boję się, ale jestem początkującym kierowcą i nie do końca czuję się pewnie
          > za kierownicą (zwłaszcza, ze nie mam czym jeździć). To chyba normalne, nie?


          no nie do końca normalne.
          Skoro nie czujesz się pewnie za kierownicą,to może poćwicz jeszcze jazdę z kimś na siedzeniu pasażera.
          Albo czujesz kierownicę,albo się jej obawaiasz.
    • heca7 Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 14:10
      Moje pierwsze, własne a nie rodziców wink to było Tico. Bordowe- jak mówiła matka, nie zielone bo nie będzie go widać na drodze. Hahha! 3 miesiące później skasował mi go jakiś pijak na Wale Miedzeszyńskim. Trudno mówić o plusach- jeździło i tyle.
      Jakbym teraz zaczynała to chyba wybrałabym auto z dobrą widocznością z tyłu. Raczej ze ściętym tyłem, średniej wielkości, niestare żebym nie musiała go spychać na pobocze z ulicy wink Albo nowe żeby mieć gwarancję. Na pewno dość oszczędne. I raczej 5-drzwiowe niż 3.
      • tosterowa Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 14:21
        > Jakbym teraz zaczynała to chyba wybrałabym auto z dobrą widocznością z tyłu. Ra
        > czej ze ściętym tyłem, średniej wielkości, niestare żebym nie musiała go spycha
        > ć na pobocze z ulicy wink Albo nowe żeby mieć gwarancję. Na pewno dość oszczędne.
        > I raczej 5-drzwiowe niż 3.

        Opisałaś auto, które chcę kupić. Dzięki smile
    • princy-mincy Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 14:10
      Pierwsze auto, jakie miałam tylko i wyłącznie do swojej dyspozycji to był służbowy Ford focus.
      Był nowy i jeździło mi sie nim swietnie. Nie pamietam, zeby miał jakiekolwiek mińusy.
      Za to plusów cała masę- nie za mały nie za duży, nie palił duzo, spory bagażnik, zwrotny, łatwo sie nim parkowało(dobrze ustawione lusterka i gabaryty auta ułatwiały sprawę)
    • neffi79 Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 14:14
      moje pierwsze osobiste (pomijając auto ojca, którym jeździłam i męża, uważane jako "rodzinne") było BMW e46. Dawno to byłosmile
    • pszczolaasia Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 14:25
      fiat 126 P
      potem audi 100..jezu jakbym wygrala w lotto to bym zakupila wyremontowala. to byla limuzyna!
      • gulcia77 Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 14:36
        Mój tata miał Audi 100, CUDEŃKO, ale mnie za kółko nie wpuścił big_grin Setką przejechałam się z pięć lat temu.
        Moje pierwsze własne, to był Polonez Caro, 1,6, bez wspomagania. Jak się później przesiadłam na Lanosa, to musiałam się na nowo uczyć brania zakrętów big_grin
      • b.bujak Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 17:27
        ja miałam audi 80 rocznik 74 ! też marzyłam o profesjonalnym odrestaurowaniu tego auta...
        oprócz tego, że uwielbiałam to auto za kształty i stylistykę to zalety były takie, że auta w tych czasach były proste konstrukcyjnie, nie było elektroniki - dużo rzeczy można było zrobić samemu, jak się miało techniczną smykałkę smile
    • eo_n Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 14:27
      Nowe seicento. Poobijałam ale bez przesady. Sprzedałam po 4 latach i kupiłam nową Skodę. Nie widzę minusów tego rozwiązania. Skody już nie obijałam.
    • eo_n ps. 20.01.14, 14:33
      A... To był tzw. Sporting. Niby bez znaczenia, ale stosunek moc/masa był ok. Dawno to było... smile
    • mid.week Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 14:37
      Pierwsze auto, które prowadziłam to fiat 126p. Najpierw siadałam tacie na kolanach i kręciłam tylko kierownicą, a jak mi urosły nogi dawał mi prowadzić samodzielnie. W tamtych czasach, przy pustych szosach było to możłiwe. W tym czasie (czyli jako smarkula) jezdziłam teź VW Polo, Fordem Scorpio i ...Zetorem 7245. Zetor podobał mi się najbardziej - wtedy pokochałam napęd 4x4. Z pojazdów bardziej drogowych zaś polubiłam scorpio. Duże, silnik spory, moc toto miało.
      Potem, już jako posiadaczka prawka i legalna użytkowniczka dróg prowadziłam favoritkę (to było motoryzacyjne dno den, już ten 126P lepszy) i oktawię (fajne do 90km/h, potem głośne jak cholera). W międzyczasie okazjonalnie Jeepa Cheerokie i gdyby mnie było stac na częsci i tankowanie to nie chciałabym nic bez 4x4, wysokiego siedzenia i zawieszenia nie do zdarcia.
      Potem znowu fiat, tym razem moj własny, mały miejski CC. Dało się nim nawet pomieścic na wyjazd wakacyjny (4osoby, 2 dorosłe+2dzieci). Ponieważ wersja z wypasem (elektryczne szmery bajery, centralny zamek) to parę lat mi służył. Jak się oddalał na warsztat miałam do dyspozycji nową Fiestę (bardzo zacne damskie autko, szczególnie mi się w tym modelu podoba sterowanie wszystkim w kierownicywink z silnikiem 1,3 jest lekko mułowate na trasie,lubie to zawieszenie - nie za miękkie, nie za twarde. Bo np zrobiłam kilka kursów Pegeoutem 307 i niedobrze mi było od tego bujania. Czułam się jak na starej łajbie przy mocnym wietrze wink Podobne wszytskie Pegeouty takie "miękkie". A i jeszcze jezdziłam kilka miesięcy nowym Polo - fajne miejskie, bardzo dynamiczne i ciche, trzymające się ładnie na zakrętach.
      Na stałe mam teraz Hyundaia i wszystko z nim ok, ale jest głośnawy - granica komfortowej jazdy kończy się zaraz po 110k/h. Poleciłabym do miasta, ale na trasy nie bardzo. Z tych wszystkich jednak najlepszy był (dla mnie) terenowiec, stary dobry scorpio i nowe Polo.
      Część z nich była nowa, część używana. Jak mam być szczera to różnicy między salonowym a 4-5latkiem dużej nie widzę.Kupiłabym używane, ale ze względu na koszt, a nie na obijanie - jezdziłam zawsze dużo i nigdy nie zaliczyłam dzwona.

      • mamma_2012 Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 14:54
        Proponuje, aby pierwszy samochod był używany, dość duży i jak najbardziej bezpieczny.
        Prawo jazdy i jazdę własnym samochodem uskuteczniam odkąd skończyłam 17-18 lat.
        Najpierw jeździłam "po amerykańsku" z doświadczonym kierowca obok, po okolicy, po Warszawie nocą tylko nocą i w weekendy. Po kilku miesiącach stopniowo osiągnąłem płynność i od tamtej pory sobie jeżdżę. Stawiam na nowe samochody, bo ja zmieniam auta rzadko i nie chce niespodzianek, ale ten pierwszy moze miec ciężkie zycie, wiec lepiej na rok czy dwa kupic cos używanego.
        • mx3_sp Dla kogo bezpieczny? 20.01.14, 14:58
          duże auto to zagrożenie dla pozostałych uczestników. Chyba lepiej będzie jeśli ewentualnie sobie uszkodzi wóz niż kogoś zabije. Taki dodge crew kontra panda, gdzie dodgem jedzie nieśmiała pani kierowniczka i to na trasie jeszcze!
          • mamma_2012 Re: Dla kogo bezpieczny? 20.01.14, 17:12
            Duży w sensie, nie corsa, yaris czy inna mini puszka, ale tez nie czołgwink
            Zapomniał wol jak cieleciem był? Każdy z nas kiedys zaczynał jeździć i nasze dzieci beda zaczynać. Trochę wyrozumiałości. Wole osobę realnie oceniająca swoje braki niż pewnego siebie goowniarza w beemce.
            A każdy kto jeździ małym samochodem, niezależnie od doswiadczenia, wie, ze ryzykuje wiecej, ot prawa fizyki.
    • jusiakr Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 16:34
      Opel Corsa rocznik 1995 smile. Trzydrzwiowy, czerwony, mało palił smile Używany oczywiście. Kupiony jeszcze za "panieńskich" czasów.
      Ja go bardzo lubiłam, jeździłam nim zarówno po mieście jak i na trasie (nawet za granicą był). Po urodzeniu dziecka corsę przejął mąż a ja przesiadłam się do dużego auta (bo trzeba było jakoś wózek zmieścić). Z perspektywy czasu bardzo miło go wspominam, ale teraz już bym nie kupiła 3 drzwiowego samochodu. W 5-cio drzwiowym łatwiej mi wpiąć dziecko do fotelika.
    • puza_666 Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 16:41
      Mam mini coopera, kupilam 2 lata temu. To moje pierwsze osobiste auto - dotad dzieliłam rodzinnesmile
      Dzis bym kupila fiata 500L dla siebie
      Jak jestes dowiadczonym kierowcą to kup nówke a jak masz świeże prawko to lepiej używane - żeby nie bylo zal jak wjedziesz w słupek na parkingu etc
    • jusytka Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 17:06
      Pierwszy był 5-letni Matiz Super wybór, bo autko się nie psuło, nie było stare Był tani, więc w razie sponiewierania byłaby niewielka strata, miało 5 drzwi i było malutkie, więc łatwo się manewrowało Słowem do nauki jazdy idealne, oczywiście tylko w mieście
    • bri Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 17:07
      1. Polonez Caro. Zalety: szedł jak czołg. Jak mi raz przy ślizgawicy inny kierowca wyjechał przed maskę to jego samochód po uderzeniu prawie bączka wykręcił, mój polonez jechał prosto nie wzruszony, w dodatku bez śladów na zderzaku. Skręcanie kierownicą to było niezłe ćwiczenie na mięśnie rąk i karku - tyle wysiłku to wymagało. Początkowo dowoził mnie gdzie chciałam. Wady: był brzydki, źle się prowadził, instalacje elektryczna ciągle w nim szwankowała i musiała przy sobie mieć ciągle zestaw bezpieczników i umieć na pamięć, który do czego.
      2. Nie mam pojęcia, co bym kupiła.
      3. Nowego się nie opłaca. Jeśli masz pieniądze to kup sobie jakieś kilkuletnie w dobrym stanie technicznym.
    • ewcia1980 Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 17:30
      Tylko moje, pierwsze (i na razie ostatnie) auto to Citroen C3.
      Z założenia mialo to byc auto małe, nie rodzinne a tylko dla mnie do jeżdzenia po mieście z dzieckiem/dziećmi.
      Miało być niedrogie i ekonomiczne.
      A z zalet dla początkujacego kierowcy - łatwo się nim parkuje.
      Więc padło na "cytrynke"
      Auto kupowane było nowe - w salonie.
      Dla mnie to akurat była sprawa priorytetowa - i nie chciałabym żeby teraz zaczęła się dyskusja, że to nieopłacalne, że lepsze np roczne ale z wyższej półki, bla, bla, bla.....
      Z auta jestem bardzo zadowolona - jedyny minus to problem przy wymianie żarówek (źle się wymienia i mąż nie chce tego robić więc muszę jezdzic do elektryka za każdym razem, który kasuje sporo a i tak kręci nosem jak przyjadę)
      gdybym miała kupować jeszcze raz wybór byłby dokładnie taki sam - tyle, że teraz wziełabym inny kolor wink


      > Czy pierwsze auto musi być używane, co by go zajeździć i dobić?

      Ja nie lubię używanych samochodów - chociaż uczyłam sie jeżdzic na starym "duzym" fiacie mojego taty. Później jeżdziłam "nówką" Matizem (tak, wiem - to nie auto wink mojej mamy, potem "nówką" Seatem Cordobą mamy i "starymi" volkswagenami combi mojego męża.
      Ale jesli masz bardzo małe doświadczenie i boisz się, to może na początek lepiej starsze auto.
      Ja dla siebie chciałam "nowkę" bo nigdy nie wiesz tak naprawdę co kupujesz kupując używane. Poza tym mialo to byc auto "pewne" bo miałam jezdzić z malym dzieckiem. Kolejna kwestia to zadbanie - moje ma 6 lat a ma przejechane 50 000 km (jakbym chciała je sprzedac to nikt nie uwierzyłby w to), jak mąż jedzie na przeglad to słyszy, że auto jest jak nowe.
      No i ostatnia kwestia - gleboko w nosie mam drobne rysy czy zadrapania na lakierze ale klimatyzacja to rzecz o którą dbam aż do przesady.

      Więc .... udanego zakupu.
    • mary_lu Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 17:48
      Honda Civic. Za mała, za słaby silnik, ale oprócz tego to był cudowny samochód - absolutnie niepsujący się, idealny w prowadzeniu.

      Kup coś sporego, co ma przyspieszenie, jak już zaczniesz wyprzedzać pojazdy wolnobieżne na trasie, to jakiś zapas mocy się przyda. Nie kupuj żadnego "muła" "bo na początek wystarczy".

      Nie kupuj malutkiego, kupowanie małych aut przez kobiety, które wożą dzieci i matkę dzieciom, to kompletny idiotyzm. Byłam pierwszą z towarzystwa, która jeździła "czołgami", moje koleżanki "kobiecymi autkami", jak jedna wracając wieczorem do domu została skasowana przez licealistę i przeżyła tylko dlatego, ze jej "autko" było w serwisie i musiała jechać "wozem" męża, to nastąpiła hurtowa wymiana babskich aut, okazało się nagle, ze żadna upośledzona nie jest i czymś normalnym jeździć umie, ba, nawet parkowanie tyłem nie jest problemem.
      • opium74 Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 17:57
        Fiat 126p używany. Mocno - po nauce jazdy wink
        Miał jeden plus............na akumulatorze big_grin
        • ania.nie.nie Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 18:09
          Nissan Kaszkaj w automacie wink I z napedem 4x4 wink nowy..
          I juz siedem lat mi sluzy.
          Poobijalam nieco ale ja wyznaje zasade ze samochod sluzy do jezdzenia..I nie placze nad kazda ryska.
          Mialam naloty zeby wymienic na Fiata 500 ale jak musze czasem dzieci zapakowac..to mi przechodzi.
          • ola Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 18:18
            Mieliśmy przez 3 lata fiata 500. Piękny samochód, puchłam z dumy za kierownicą. Niestety dzieci tym nie da się wozić. No, może do 6-tych urodzin, potem nie mieszczą się im już nogi wink
            I tak nie ma dnia zebym za naszym Pryszczem nie tęskniła
      • tosterowa Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 18:47
        > Nie kupuj malutkiego, kupowanie małych aut przez kobiety, które wożą dzieci i m
        > atkę dzieciom, to kompletny idiotyzm. Byłam pierwszą z towarzystwa, która jeźdz
        > iła "czołgami", moje koleżanki "kobiecymi autkami", jak jedna wracając wieczore
        > m do domu została skasowana przez licealistę i przeżyła tylko dlatego, ze jej "
        > autko" było w serwisie i musiała jechać "wozem" męża, to nastąpiła hurtowa wymi
        > ana babskich aut, okazało się nagle, ze żadna upośledzona nie jest i czymś norm
        > alnym jeździć umie, ba, nawet parkowanie tyłem nie jest problemem.

        Hmm, właśnie ten wątek uświadomił mi, że nawet nie pomyślałam, że mogłabym kupić średnie auto, jakoś tak w świadomości mam, że dla kobiety na początek musi być małe. A przecież żaden znany mi facet nie zaczynał od małego auta. Z drugiej strony, patrząc realistycznie, to jeszcze niedawno nawet yaris wydawał mi się ogromny wink
        No nic, rozejrzę się też za średnimi samochodami, może coś wpadnie mi w oko, dzięki.
        • neffi79 Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 19:01
          tosterowa napisała:


          > ć średnie auto, jakoś tak w świadomości mam, że dla kobiety na początek musi by
          > ć małe. A przecież żaden znany mi facet nie zaczynał od małego auta.

          Nic bardziej błędnego wg mniesmile W małym aucie czułabym się średnio bezpiecznie. Muszę mieć długą maskę i tył, tak w razie 'W'wink
          Nie kupuj małego autka, będziesz żałować.
          • shumi-mi-las Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 19:25
            neffi79 napisał(a):

            > Nic bardziej błędnego wg mniesmile W małym aucie czułabym się średnio bezpiecznie.
            > Muszę mieć długą maskę i tył, tak w razie 'W'wink
            > Nie kupuj małego autka, będziesz żałować.
            >

            hahasmile moje dwuosobowe auto miało dłuższą maskę niż przeciętny rodzinny sedan smile))
          • ola Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 19:27
            ja też nie wiem, dlaczego niby dla kobiety ma być małe auto. U mnie zawsze było odwrotnie - to mąż miał małe. Potrzebował go tylko po to, żeby wozić dokumenty do biura. Poza tym samochód stał w garażu.
            Ja potrzebuję samochodu przestronnego, do którego mogę zapakować dzieci, psa, sprzęt sportowy (rower, narty). Samochodu, którym mogę przejechać kilka krajów Europy bez zdrętwiałych nóg. W którym zmieszczą się klienci (często miewam kilku do wożenia).
            Marzę teraz o samochodzie 7-osobowym, Galaxy albo Alhambrze. To byłby idealny wóz dla mnie.
            Dlatego uważam, że przy wyborze samochodu powinno się kierować własnymi potrzebami. Bo każdy ma inne.
            • tosterowa Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 19:45
              No tak się zastanawiam, jakie auto byłoby dla mnie dobre.
              Bo służyłoby tylko do wożenia mnie do roboty, ale robotę mam za miastem (ale większość trasy autostradą). Zatem trochę większe byłoby bezpieczniejsze. Z drugiej strony, małym łatwiej np. parkować, jeździć wąskimi uliczkami na osiedlu.
              Prowadziłam focusa combi, dla mnie bydlę, z czymś takim nie dam sobie rady.
              • ola Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 19:59
                Mnie Focus Combi też wydawał się duży, kiedy go kupowałam. Teraz sie w nim nie mieszczę. Narty jeszcze wejdą, ale z rowerami już gorzej. Ciaśniutko się robi wink Trudno go tez zapakować na wyjazdy, kiedy np. jedzie 5 osób.
                Po kilku latach prowadzenia tego samochodu parkuje się odruchowo i precyzyjnie. To kwestia odruchu, więc do wyrobienia.
                Ostatnio jeździłam na jeździe próbnej Fiatem Freemontem. Różnica w parkowaniu jest, ale minimalna. Gabarytowo taki Freemont byłby dla mnie super, ale ma fatalny stosunek silnika do wagi. Wołowaty jest jednym słowem.
                Także dalej śnię o Galaxy.
                • ola Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 20:01
                  A! i jeszcze jedna super dla mnie ważna rzecz - silnik. Nie kupiłabym już silnika poniżej 2 litrów. Mój Focus ma jeszcze starej generacji silnik na łańcuchu, 2 litry przy stosunkowo małej (jak na gabaryty) wadze. Tego kopa nie zamieniłabym na nic smile
              • solejrolia Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 20:12
                dostosuj samochód do potzreb. po co ci kombi? co ty tam wozić zamierzasz? powietrze? sedany i hatchbacki też są fajne, i mają naprawde wygodne bagażniki.
                chcesz mieć małe i wygodne w ruchu miejskim- też są specjalne modele.
                mieszkasz na wsi- bierz auto wyższe, z dobrym zawieszeniem
                itd
                itd
                pomyśl, czego potrzebujesz, i dopiero wtedy się zastanów co chcesz kupić,
                i na co cię staćwink oczywiście.
    • heca7 Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 18:07
      No w każdym razie opla Mokki nie polecam na początek bo nic z tyłu nie widać wink Cofam na lusterkach bocznych , przez tylną szybę nic nie widzę- pewnie dlatego ma kamerę cofania big_grin Nie przyzwyczaiłam się jeszcze do niej i jej nie wierzę tongue_out
    • mruwa9 Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 19:12
      nie mam wlasnego, osobistego auta. Mamy auta wspolne i wymieniamy sie nimi zaleznie od okolicznosci, zadne nie jest przypisane do mnie czy do meza.
      A pierwszy , jak to zwykle wsrod osob w moim wieku, byl, oczywiscie maluch (fiat 126p) i choc to tragedia, wyrob samochodopodobny, bylam szczesliwa z niezaleznosci komunikacyjnej, ze nie musialam marznac na przystankach i gonic za autobusami. Mala (sic!) rzecz, a cieszy...
    • mayaalex Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 19:24
      Pierwszy byl maluch smile uzywany, ale jeszcze calkiem na chodzie. Wspomagania kierownicy oczywiscie nie mial, wiec manewrowalam w nim jakbym byla kierowca tira. Duzo sie dzieki niemu nauczylam, no i zawsze latwo bylo znalezc dwoch chetnych silnych do popchniecia jak nie chcial odpalic smile
      Potem Clio, male, fajne, ale jak dla mnie niezbyt zwrotne wiec ciezkie do parkowania. Duzo nim jezdzilam, nawet do Paryza bez gpsa pojechalam i wszedzie trafilam.
      Teraz mam megane, juz kilkuletnie, nie zmienilam nawet jak z mojego osobistego stal sie autem rodzinnym (jak sie zaobraczkowalam i rozmnozylam) bo w sumie malo jezdze - ale bedziemy zmieniac niedlugo bo musimy zmiescic drugi fotelik i wiecej bagazu na dluzsze trasy - i wreszcie bede miala swoja wymarzona wypasiona terenowke smile
      Wszystkie dotychczasowe auta mialam uzywane. Rozumiem, ze nowe auta maja duzo zalet, ale jak dla mnie za duzo traca na wartosci na poczatku - ale to chyba bardzo osobista kwestia, musisz sama to sobie przemyslec i zastanowic sie, co tam akurat dla Ciebie jest wazne.
    • olena.s Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 19:43
      Zależy od cen i zasobów.
      najsensowniejsze byłoby kupno samochodu bezpiecznego, ale nie nowego, bo mniejsza strata przy stłuczkach i otarciach.
      Jeżeli jednak jesteś ciężko majętna, to nie ma to znaczenia, możesz sobie kupić nowy.
      W trasach fajnie się jeździ automatem, o ile nie musisz uzyskiwać wysokich przyspieszeń.
      Ja bym szukała czegoś z dobrym skrętem i zabezpieczeniami. Wygodne siedzenia, automat, klima/ogrzewanie na skrajne temperatury.
    • solejrolia Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 20:03
      1.moj pierwszy samochód to fiat 126p big_grin oczywiście używany, byłam mega zadowolona, bo miałam 19lat, i pełną swobodę, nie musiałąm dreptać na pieszo do szkoły kilka kilometrów, i na imprezę mogłam dojechac i wrócić bez proszenia się, żeby mnie ktoś podwiózł do domu. to się nazywa NIEZALEŻNOŚĆ smile
      minusem była konstrukcja, że jak stłuczka, to w puknietym samochodzie marki Citroen zaledwie porysowałam plastykowy zderzak, natomiast w maluchu cała maska była wgniecionabig_grin
      i kapryśny był, np. gasł, albo nie wiadomo dlaczego nie chciał zapalić, po czym po 3tygodniach jakby nic odpalał i jechał 120km/h wink
      jako pierwsze auto było świetne, i jako początkujący kierowca wcale go nie zajeździłam, po prostu po którymś nieodpaleniu wkurzyłam się i go sprzedałam, kolejnej osobie służył następne kilka lat.
      2. wtedy maluch był normą dla dziewczyny, kilka moich koleżanek jeździło takim wehikułem, i sobie chwaliły smile zaś szczytem elegancji (i w pewnym stopniu snobowania się) był wówczas golf lub polo. zaledwie kilka stało pod szkołą VW.
      3. po moim pierwszym maluchu dwukrotnie byłam właścicielką nowego samochodu, raz w TAC-TACKU big_grin , i za każdym razem byłam mega zadowolona, jednym z nich jeździłam 7,5roku, więc w ogóle super się sprawował bez najmniejszych usterek.
      natomiast byłam tez włascicielką używki i byłam przygotowana, że po zakupie , po 2-3miesiącach an pewno coś wyjdzie, jakas usterka, czy ukryta wada, i faktycznie- zaraz po zakupie musiałam zrobić remont silnikauncertain tego samochodu w trasie NIGDY nie byłam pewna.

      generalnie moja zasada przy kupowaniu samochodów była zawsze taka, że samochód to nieważne, czy tani, czy drogi, czy nowy, czy używany, byle był dostosowany do moich potzreb.
      tosterowa , wozisz zakupy? jakieś bagaże?- to potrzebujesz wygodny bagażnik.
      teraz mam coś pomiędzy osobówką a kombi, ponieważ niby wożę niewiele za to gabarytowo wyższe, tak, ewidentnie potrzebowałam wyższy samochód, a nie dłuższy, więc kombi nie mógł to być . sedan tym bardziej.
      musisz się zastanowić ile drzwi. ja czasem przewożę 4dorosłych ludzi, więc 5drzwiowy, koniecznie.
      i ostatnio duzo jeżdżę, i głównie za miastem- więc wybór prosty: dłuższe trasy=samochód na gaz, bo na krótkich trasach inwestycja instalacji gazowej dłużej się zwraca.
      długi czas nie używałam klimatyzacji, teraz jednak długie trasy w upale- nie, nie, jednak klima musi być.
      do tego cb radio, i w drogęwink

      i w ten sposób musisz wszystko przekalkulować. ale patrząc na twoje wymagania brałabym nowy samochód. poważnie.
    • chocolatemonster Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 20:25
      14 letni maluch- Stefan. Wad w nim żadnych nie widziałam (choć przy 80 km/h trzeszczał jak stare pudło). To moja pierwsza, motoryzacyjna miłośćsmile Na długie trasy raczej nie polecam ale po zakorkowanym mieście to super się jechało, z parkowaniem nie było problemu. A i obić czy delikatnie zarysować żal nie było. Oczywiście, że nie musi byc używane. Może być nowe- jeśli kasa nie gra roli - hulaj dusza (z rozsądkiem)smile Szerokiej drogi!
    • wielkafuria Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 20:37
      1. pierwsze auto - toyota corolla - super
      2. subaru impreza - na cztery kopyta
      3 honda civic v- tek - boskie

      ad.1 niezawodne, nie psuje sie
      ad.2 niezawodne, pali jak smok, robi wrazenie na chłopcach na drodze wink super na sniegu
      ad.3 rewelacja, przy turbodoładowaniu pali masakrycznie, ma kopa, ale małe tongue_out
      • raczek47 Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 20:51
        1.Fiat 126 p (na noc zimą trzeba było wyjmować akumulator i trzymać w domu).
        2.Fiat punto s (bez wspomagania, trzydrzwiowy) fajny był,ale rdza go zeżarła.Zrezygnowałam z niego, jak mechanik mi powiedział,że w każdej chwili mogę wypaść fotelem na jezdnię.
        3.Fiat punto sx, 5-drzwiowy, do śmigania po mieście, zakupy, dzieci-jak najbardziej polecam.
        4.Ford focus, który mam teraz,nie narzekam, mało pali, pojemny, tak do jazdy po mieście z dzieciakami, zakupami i parkowania-dla mnie idealny.Mało się psuje, części nie są drogie

        Wszystkie moje autka były używane, na nowe mnie nie stać, więc nawet nie wiem, jak pachnie takie nowe auto prosto z salonu(a podobno pachnie),ale jak wygram w totolotka kupię sobie volvo S80, nowiutkie.Dla mnie to szczyt elegancji.
        • heca7 Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 22:22
          Zgadza się. Auto z salonu pachnie smile Tak jak pachną nowe meble- niestety zapach ten dość szybko znika. Jeżdżę od dwóch tygodni i jest prawie niewyczuwalny.
    • capa_negra Re: Wasze pierwsze auto 20.01.14, 20:43
      Pierwsze było Espero - miałam je od salonu po złomowanie i bardzo je lubiłam.
      Jadąc nim wyszłam bez szwanku z prawie że czołowego zderzenia.
      Potem przesiadłam się na Toyoty i jeżdżę trzecią z kolei - mają dobre strefy zgniotuwink
      Mąż woli Citroena, którego nazywam autobusem i tak też się czuję jak czasem nim jadę
    • inguszetia_2006 Renault 5 n/t 20.01.14, 20:57
      • hugo43 Re: Renault 5 n/t 20.01.14, 21:18
        pierwszy byl fiat punto,osmioletni od znajomej odkupiony.uwielbialam go.teraz mam astre,od czterech lat i pewnie jeszcze nia pojezdze,bo robie jakies max 15 tys km rocznie.nastepny bedzie wiekszy i tez nowy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka