Dodaj do ulubionych

Znacie to?

20.01.14, 17:02
Wiele kobiet gdy kupi sobie coś ładnego/droższego ma jak widzę jakąś dziwną manię oszczędzania tych rzeczy, w zasadzie ich nie nosi bo szkoda.
Spotykam się też także z tym że kobiety oszczędzają np. perfumy, używają ich od święta na specjalne okazję, na co dzień szkoda.
Zawsze mnie to dziwiło i zastanawiało tym bardziej że obserwuję to akurat u kobiet które nie mają problemów finansowych i normalnie wydają na siebie a jednak mają zakodowane że szkoda tego używać. Znacie to?
Obserwuj wątek
    • neffi79 Re: Znacie to? 20.01.14, 17:07
      miałam to kiedyś. Ale sie uleczyłamsmile
    • lady-z-gaga Re: Znacie to? 20.01.14, 17:10
      Mam kuzynkę, u ktorej zawsze stoi krem za kilkaset zł, a wygląda, jakby używała tylko wody i mydła. Ale ona kiedyś przyznała, że jedno pudełko kremu używa przez rok rok, a smaruje się tak, że w zasadzie samym palcem jeździ po buzi. smile
    • bri Re: Znacie to? 20.01.14, 17:12
      To nie musi być kwestia oszczędzania. Po prostu dla niektórych ludzi ciuchy, perfumy, kosmetyki itp. to nic nie znaczące pierdoły, w które nie warto inwestować zbyt wiele pieniędzy, czasu czy uwagi.
      • kk345 Re: Znacie to? 20.01.14, 17:34
        Chyba musisz jeszcze raz przeczytać pytaniesmile
    • jola-kotka Re: Znacie to? 20.01.14, 17:18
      Nie
      • wegatka Re: Znacie to? 20.01.14, 17:26
        Jolka, na pocztę biegiem.
    • kerri31 Re: Znacie to? 20.01.14, 17:53
      Nie, ja jestem z miasta.
    • shumi-mi-las Re: Znacie to? 20.01.14, 17:53
      nie. nie znam.

      jedynym przypadkiem była moja ciotka, która za czasow komuny przez trzy lata myła się żelem FA, który mąż przywiózł jej z niemiec ( w sensie że ta jedno opakowanie żelu starczyło jej na trzy lata), a potem kupila sobie róż Burjuais i używała go przez równe 10 lat!
      Co dziwne, w zeszłym roku kupiła sobie sama (po rozwodzie dawno) ten sam róż i w zeszłym tygodniu powiedziała mi, że jej się skończyłtongue_out

      używam na codzień kosmetyków Chanel, czy Dior i starczają mi przykładowo: podkład 30 ml na równo 2,5 miesiąca.

      najbardziej zbulwersowany był mój mąż, kiedy 50 ml wody toaletowej Ja Dore Diora starczyło mi na niecałe trzy miechy (za każdym razem, kiedy widzial jak psikam sobie nawet w za przeproszeniem gatki, doznawał apopleksji big_grin) - po prostu ostatnio lubię silniejsze zapachy i ten był dla mnie tak delikatny, ze praktycznie go nie czułam.
    • mvszka Re: Znacie to? 20.01.14, 17:54
      u kob
      > iet które nie mają problemów finansowych

      dzisiaj nie mają, a nie wiesz co było kiedyś
      • aqua48 Re: Znacie to? 20.01.14, 18:02
        Nie. Kupuję rzeczy po to żeby ich używać. Perfumy, żeby ładnie pachnieć na co dzień, a ubrania po to, żeby w nich chodzić i cieszyć się, że są ładne i wygodne. Ale znam kogoś, kto tak miał, kupował i często odkładał do szafy nierozpakowane, wyleczył się z tego na szczęście. Znam też osobę, która kupiła mieszkanie, stoi ono puste, a ona zamiast się przeprowadzić nadal mieszka w starym bez wygód! Nie wiem z czego to się bierze.
    • kalinan Re: Znacie to? 20.01.14, 17:58
      Mam wręcz odwrotnie, nie specjalnie dobrze traktuje swoje rzeczy,ubrania, buty mimo że są drogie, nieistotne czy Prada czy Jimmy Choo noszę, zdzieram, to też jest swoisty defekt bo w moim przypadku nie zawsze buty za 700 euro to inwestycja.
      • kalinan Re: Znacie to? 20.01.14, 18:01
        Obdarłam np juz torebkę Prady od spodu,mimo ze nie ma roku,
        choć ludzie mówią że Prada tak ma podobno yyy
        • shumi-mi-las Re: Znacie to? 20.01.14, 18:04
          potwierdzam niestety uncertain choć pewnie to kwestia modelu, nie markisad
    • naomi19 Re: Znacie to? 20.01.14, 18:11
      ja mam dokładnie odwrotnie
      potrafię w nowej bluzce chodzic 3 dni pod rząd oczywiście wieczorem prać na programie ręcznym tongue_out
      uwielbiam nowe perfumy i nowe ciuchy
    • heca7 Re: Znacie to? 20.01.14, 18:11
      Sąsiadka mojej matki kupiła "lepsze" jajka, takie wiejskie. I stwierdziła, że zostawi je na jajecznicę i na twardo a tych sklepowych gorszych będzie używać do ciasta- bo tam smaku jaj nie czuć.
    • mid.week Re: Znacie to? 20.01.14, 18:23
      To nie ja. Kupiłam sobie ostatnio auto - jest droższe (od poprzedniego) i ładne (mnie się podoba) i używam go od początku i codziennie i cieszy mnie to niezmiernie smile

      Ale przypomniało mi się jak w czasach głebokiego PRL, moja mama dostała w prezencie ogromną czekoladę z orzechami od znajomych z Grecji. Schowała ją głęboko do szafki i trzymała na święta. Po uroczystym otwarciu okazało się, że w orzechach zalęgły się robale i czekolada dosłownie pełzała po stole. To było moje największe rozczarowanie. Na drugim miejscu jest mój ex smile Z obydwu tych historii wyciągnęłam wniosek - używaj póki dobre a jak się skiepści wywal bez żalu!
      • nelamela Re: Znacie to? 20.01.14, 18:39
        Moja osobista siostra tak miała.Perfumy(dobre i drogie) tylko od święta,jakieś tanie i liche na codzień.Długi czas zajęło mi tłumaczenie że ma ich używać bo przecież są dla niej...Moja mama natomiast "oszczędza"pościel-nowe komplety od święta albo dla gości...też tego nie rozumiem i próbuję jej wybijać to z głowy ale na razie przegrywam...Pozdrawiam...
        • jolunia01 Re: Znacie to? 20.01.14, 20:02
          nelamela napisała:

          >>>..Moja mama natomiast "oszczędza"pościel-nowe komplety od ś
          > więta albo dla gości...też tego nie rozumiem...

          Ja też oszczędzam pościel, ale trochę inaczej. Zawsze mam jakąś zupełnie nową w zapasie, ale częściej używam starszych albo wręcz starych, żeby się szybiej zużyły i żebym mogła bez żalu wyrzucić, zamiast mieć x "prawie dobrych" i "prawie ładnych" kompletów. Dla gości (nawet bardzo lubianych) mam pościel tanią. Zwyczajnie szkoda mi drogiej na 1-3 noce, bo jednak pranie niszczy.
    • solejrolia Re: Znacie to? 20.01.14, 18:47
      ja tak nie mam, ale moja mama- o tak, jak najbardziej.
      specjalna pościel wyciągana, gdy goście przyjadą, ręczniki "od święta" nawet zestawa stołowa "od święta". (i broń boże to nie Rossenthal, tylko zwykły arcopal, czy inny marketowy produkt)

      właśnie- dostaliśmy dodatkowy zestaw sztućców, podziękowałam i zaczęłam przekładać do szuflady, i moja mama zwróciła mi uwagę, ze powinnam odłożyć i mieć gdy przyjdą goście
      "a co zniszczymy?"
      "niby nie, ale jak przyjdą goście, to będziesz mieć"
      "a ileż my się tu gościmy? imprezy jakieś robimy? królową angielską na obiadki zapraszamy?"
      "ale po co uzywać, skoro macie jeden zestaw codzienny, ten nowy powinnaś schować"
      "ale po co dajesz coś na prezent, skoro mamy tego nie używać?"
      i kurde nie zrozumiała, NIC A NIC....
      • solejrolia Re: Znacie to? 20.01.14, 18:49
        chociaż... z ciuchami, czy perfumami jednak rozumiem, bo te na wyjścia są jednak nieco inne od codziennych, bardziej eleganckie, a np perfumy na wyjście, zwłaszcza wieczorne, są cięższe i nie bardzo pasują na co dzień, czy do pracy,
        tak samo makijaż, delikatny i naturalny, kontra wieczorowy.
        • roks30 Re: Znacie to? 20.01.14, 18:59
          Mam też tak, ale u mnie wynika to chyba z chronicznego braku pieniędzy. Przykłady:
          -ładne sztućce stoją nierozpakowane w walizce, bo mam trzy komplety starych więc te czekają hm sama nie wiem na co smile.
          -sweterki nowe czekają na jakiś wyjazd lub inną okazję sama na codzień donaszam stare. To chyba wina mamy, która zawsze co nowe odkładała na tzw. niedzielę.
          -perfumy oryginalne dostałam ,2,5 roku temu zużyłam 2/3 opakowania smile itd. itd.
          • yuka12 Re: Znacie to? 20.01.14, 20:01
            Ale ja perfumy tez mam po trzy lata. Po pierwsze na ogol flakony sa dosc spore; po drugie oryginalne perfumy sa dosc mocne i trwale i wystarczy kilka kropli, aby zapach trwal caly dzien; po trzecie obecnie pracuje na pol etatu i dosc duzo czasu spedzam w domu sprzatajac i gotujac, wiec nie potrzebuje sie intensywnie pryskac i po czwarte- mam wrazliwy wech i dwie- trzy krople perfum (dwa psikniecia atomizatorem) absolutnie wystarczaja. Po trzech latach perfumy uzywam jako odswiezacze powietrza w WC.
        • chocolatemonster Re: Znacie to? 20.01.14, 19:54
          Zgadzam się choć czasem lubię dla kontrastu do dżinsów i białego podkoszulka (plus pozorny nieład na głowie) skropić się np. Alieniem.
    • joa66 Re: Znacie to? 20.01.14, 19:05
      Spotykam się też także z tym że kobiety oszczędzają np. perfumy, używają ich od święta na specjalne okazję, na co dzień szkod

      Czasami ulubione perfumy nie są "dzienne" i dlatego są używane "od święta" - po prostu zapach nie pasuje do biura.
    • asia_i_p Re: Znacie to? 20.01.14, 19:06
      Zawsze usiłowałam to bezskutecznie robić, kiedy się dobrałam do wyczekanej książki. Dawkowałam sobie po rozdzialiku tak do połowy, po czym rzucałam się na resztę jak sęp wygłodniały i kończyłam w jeden wieczór.
    • yuka12 Re: Znacie to? 20.01.14, 19:48
      Wypisz, wymaluj moja mama smile. Do tego dochodzi jeszcze pare innych rzeczy z opcji oszczedzamy ubrania (i na kupowaniu nowych ubran np. namawianie dzieci na okreslone prezenty) i poczucie dumy, ze ciuchy po 30 latach wciaz sa zdatne do noszenia. I nie, nie jest biedna emerytka ledwo wiazaca koniec z koncem.
      Podobnie jest z tesciami i wieloma starszymi ludzmi, ktorych znam. Wsrod mlodszych takich osob spotkalam niewiele.
      Sama do sprzatania w domu nie przebieram sie w eleganckie ciuchy i nie perfumuje sie. Nie widze takiej potrzeby smile. Ale wraz z wiekszymi mozliwosciami finansowymi przeszla mi opcja oszczedzania ubran, nie mowiac o perfumach (ktorych tez nie traktuje w kategorii luksusu).
    • ewcia1980 Re: Znacie to? 20.01.14, 20:05
      No to chyba ja trochę tak mam bo mam:
      - komplet naczyć (a wlaściwie są to 2 komplety żeby było na 12 osób) używany tylko przy imprezach - na codzień mam inne komplety i jak sie coś rozbije to nie ma żalu a jak impreza na 10 osób to jednak lubie jak wszyscy mają takie same talerze
      - sztućce też tylko na imprezy - na codzień mam inne, tańsze komplety
      - mam pościel i 2 ręczniki dla gości - pościel dlatego, że dostałam kiedyś , a że my z mężem spimy pod dwoma kołdrami , więc ja zawsze kupuję 2 takie same komplety pościeli i ten otrzymany był taki ..... nie wiadomo po co

      co do jajek - to zimą jest "kryzys" z jajkami "od baby" wink i te wiejskie też trzymam na jajecznice a ze sklepu uzywam do panierowania czy do naleśników.
      latem jajek w sklepie nie kupuję

      poza tym ubrań , kosmetyków czy perfum w tej chwili nie mam na specjalne okazje.

      dawno temu, jeszcze przed ślubem dostałam od nie-męża perfumy, które ogromnie mi sie podobaly ale jakoś ciężko było mi wydać tyle pieniedzy na perfumy - więc wtedy faktycznie bardzo je oszczędzałam.
      to były Goodlife Davidoffa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka