Dodaj do ulubionych

Harcerstwo wczoraj i dziś

21.01.14, 21:02
O harcerstwie mam wyobrażenie i opinie sprzed jakiś 15-20 lat, więc odrobinę
nie na czasie. Teraz moja trzódka powoli dorasta do odpowiedniego
mam wrażenie wieku, tylko zastanawiam się, czy warto i jak to teraz wygląda?
Nie mam w otoczeniu nikogo siedzącego w temacie...
Obserwuj wątek
    • puch11 Re: Harcerstwo wczoraj i dziś 21.01.14, 21:27
      Moja córka jest harcerką, ale ja nigdy nie byłam, więc nie mam porównania.

      Coś konkretnego Cię interesuje czy taki ogólny zarys współczesnego harcerstwa?
      • lisciasty_pl Re: Harcerstwo wczoraj i dziś 21.01.14, 21:41
        puch11 napisała:
        > Coś konkretnego Cię interesuje czy taki ogólny zarys współczesnego harcerstwa?

        Chyba najbardziej to od jakiego wieku zacząć i jak zacząć, ja też za młodu
        nie byłem (czasami tylko dorywczo na jakimś wyjeździe, na doczepkę)
        i nie wiem jak ugryźć temat. A jak mówię ze znajomych to nikt nie ma pojęcia
        ani nie zna kogoś kto wie. Dziwne trochę...
        • riki_i Re: Harcerstwo wczoraj i dziś 21.01.14, 21:56
          Podobno zmieniło się wszystko. Wymogi unijne nie pozwalają np. na kopanie latryny czy wiele innych dawnych obozowych standardów. Ale nic ci nie powiem konkretnego, bo ja też znam tylko harcerzy sprzed 15-20 lat.
          • triss_merigold6 Re: Harcerstwo wczoraj i dziś 21.01.14, 22:47
            Chyba jednak pozwalają - syn koleżanki był w te wakacje na obozie harcerskim ZHP pierwszy raz (a wczesniej był w zuchach przez 3 lata) i mieli kopanie latryn, zbijanie ogrodzenia, robienie pryczy, tylko zimna woda i zero elektryczności. Taki survival.
            • jolunia01 Re: Harcerstwo wczoraj i dziś 21.01.14, 23:04
              Gdzie? Który to hufiec zorganizował coś takiego? Które kuratorium zarejestrowało placówkę na takich warunkach? Jestem instruktorem ZHP od 39 lat, ciągle jeżdżę na obozy, od lat przepisy nie pozwalają na taki standard. Woda, jeśli nie z komunalnego wodociągu, musi być badana co 2 dni, żadne latryny nie zostaną dopuszczone przez sanepid do użytku, ostatecznie mogą być toi-toi, ale to drogo wychodzi. Może być placówka bez prądu sieciowego, ale musi mieć agregaty prądotwórcze (choćby do podłączenia lodówek). Kto przeszkolił takie małe dzieci do posługiwania się niebezpiecznymi narzędziami (przy robieniu prycz czy ogrodzenia), jakie kwalifikacje miała kadra tej placówki? Jaki był zakres ubezpieczenia? Co z posiłkami?
              Nie wierzę, że to było legalne. Ciągle jeszcze niektórym się zdaje, że można ot tak, na dziko, obóz w lesie zrobić. NIE MOŻNA. Przynajmniej legalnie.
              • triss_merigold6 Re: Harcerstwo wczoraj i dziś 21.01.14, 23:12
                Lodówki pewnie były i wody z kałuży nie pili, ale telefonów nie mieli gdzie naładować. Jasne, już Ci mówię. uncertain Dzieci wróciły zadowolone przynajmniej tak wynikało z relacji koleżanki mimo, że najpierw zwłaszcza dziewczynki kwękały na tę zimną wodę. To nie był obóz na dziko.
              • kawka74 Re: Harcerstwo wczoraj i dziś 22.01.14, 13:15
                Jestem instruktorem ZHP od 39 lat, ciągle jeżdż
                > ę na obozy, od lat przepisy nie pozwalają na taki standard

                Od ilu?
        • puch11 Re: Harcerstwo wczoraj i dziś 21.01.14, 22:19
          Moje dziecko jest harcerzem od 1 klasy szkoły podstawowej, czyli już 8 rok. Pierwszy obóz w pierwsze wakacje po 1 klasie - 3 tygodnie w lesie pod namiotem - bez problemu, ale to taki typ, że wszędzie się odnajdzie. W ciągu roku standard: zbiórki w harcówce raz w tygodniu, tam różne gry i zabawy (zimą) lub gry terenowe (latem). Jakieś kwesty w supermarketach (pomoc w pakowaniu zakupów i puszka na wolne datki) - to w ramach organizacji środków na obóz w lato. W międzyczasie zdobywanie sprawności harcerskich, tzw. próby. Kilka biwaków w ciągu roku, jakieś olimpiady sportowe, jakieś uroczystości rocznicowe, warty honorowe itp.

          > Chyba najbardziej to od jakiego wieku zacząć i jak zacząć,

          To zależy od stopnia samodzielności dziecka. Moje w wieku 7 lat bardzo dobrze sobie radziło, ale niektóre dzieci były gotowe do np. samodzielnego wyjazdu nawet na 3 dni w wieku 10-11 lat. Każdy harcerz najpierw jest zuchem, czyli takim harcerzem na próbę. Jak zacząć? Pójść na pierwszą zbiórkę i na własnej skórze przekonać się, czy to jest to, co dziecko chciałoby robić w najbliższym czasie, a może i w całym życiu. Moja córka, mimo iż zmienna, bo poza harcerstwem próbowała chyba wszystkiego, łącznie z modelarstwem, baletem, break-dance'm i kółkiem stolarskim, trwa w harcerstwie i jest zadowolona.
    • nenia1 Re: Harcerstwo wczoraj i dziś 21.01.14, 22:00
      No ja należałam do harcerstwa, ale teraz jak jest nie wiem. Kiedyś było super, przynajmniej dla mnie, głównie były to lata szkoły podstawowej, gdzieś między 10 a 14, 15 lat. Nikt wtedy nie histeryzował, że śpi się w namiotach, pełni wartę w lesie i myje w zimnej rzece, zwiedziłam pół Polski, mnóstwo górskich szlaków turystycznych na których końcu czekała grochówka, a nawet byliśmy całą drużyną w nagrodę w NRD, czuwaj! smile Inna sprawa, że tworzyliśmy bardzo fajną paczkę znajomych, dużo osób z klasy szkolnej, inne klasy autentycznie nam zazdrościły bo byliśmy bardzo zgrani, zresztą do dziś mam kontakt z niektórymi osobami, przyjaźnie na całe życie po prostu, te najlepsze, bo zupełnie bezinteresowne.
    • bramstenga Re: Harcerstwo wczoraj i dziś 21.01.14, 22:37
      Mam córkę harcerkę, obecnie na obozie szkoleniowym dla kadry, bo to już duża panna. Sama byłam harcerką (a właściwie jestem, bo z przyrzeczeniem to podobnie jak z chrztem smile więc mam pozytywnie skrzywione spojrzenie. Dla mnie jest to po prostu świetna oferta spędzania wolnego czasu. Plus nauka ogólnego radzenia sobie w życiu, bezinteresowna praca na rzecz innych, kontakty z naprawdę sensownymi rówieśnikami, pokonywanie przeciwności, kształtowanie charakteru, poznawanie historii (bez przegięć ideolo) i takie tam. Oraz oferta aktywnego wypoczynku, i to za grosze. Dziwię się, że więcej dzieciaków z tego nie korzysta.
      • kostruszka Re: Harcerstwo wczoraj i dziś 21.01.14, 23:21
        Właściwie mogę się pod kazdym słowem podpisać.
        10/10 smile
    • triss_merigold6 Re: Harcerstwo wczoraj i dziś 21.01.14, 22:49
      Mój syn jest zuchem czwarty rok (od zerówki), był na trzech obozach. Jest fajnie, co tydzień zbiórki, bawią się, uczą, mają gry terenowe, rajdy, zdobywanie sprawności itd. Uczy samodzielności, jakiejś zaradności i współpracy, przynajmniej na poziomie dla dzieci.
    • lisciasty_pl Re: Harcerstwo wczoraj i dziś 22.01.14, 13:08
      Dzięki wszystkim za opinie, w takim razie biorę się za szukanie gdzieś w okolicy suspicious
    • iwonapa Re: Jolunia????? 23.01.14, 11:54
      Przepraszam, ale cos pieprzysz
      Córka, zastepowa, od 5 lat w harcerstwie, ma juz zastep pod soba, i co roku są wyjazdy na dziko , 3 tygodnie w lesie bez pradu, wody bieżącej, za to latryny jak najbardziej
      Inne druzyny tak samo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka