Dodaj do ulubionych

Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 latki

    • ledzeppelin3 Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 04.02.14, 12:54
      a co kieruje ludźmi, którzy przeprowadzają się z kraju, gdzie byli samodzielni a kobieta miała pracę, do kraju z dużym bezrobociem, do jednego bloku z teściową, na całkowite udupienie?
      • yenna_m Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 04.02.14, 14:16
        kurna, lubię to! big_grin
      • ichi51e Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 04.02.14, 14:37
        Chec spedzenia zimy w przyjemnym klimacie?
      • sueellen Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 04.02.14, 14:43
        Ładna pogoda?
        Piękne widoki?
        Wygodne życie?
        Brak potrzeby pracowania?
        Bo z frontu mam plaże a z tyłu domu basen?
        Bo mam morze i góry pod nosem?
        Bo jest ciepło?
        Bo wychodzac nie trzeba się ubierać w kurtki, szaliki i rękawiczki?
        Bo teściowa jak trzeba to pomaga, a w Londynie byłam sama?
        Bo płace 1/4 londynskiego czynszu za ładniejsze mieszkanie, a mam IDENTYCZNE dochody jak miałam w Londynie?
        Bo transport publiczny kosztuje mnie 2-3 euro a nie 10 funtów, a wyjście do knajpy 10 euro zamiast 60 funtów?
        Bo na pobliskim targu kupię świeże warzywa i owoce na cały tydzien (max 10-15 EURO) podczas gdy w Londynie wydałabym na to samo 50 - 60 funtów?
        Bo stać mnie by wynajać nauczycielkę hiszpanskiego, pania do sprzątania, prywatnego trenera fitness z którymi się umawiam kiedy mi pasuje?

        Wymieniać dalej?

        Nie za bardzo wiem na czym ma polegać moje udupienie? Bo jeśli TO nazywasz udupieniem, to tak, jestem udupiona i bardzo nieszczęśliwa tongue_out
        • ledzeppelin3 Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 04.02.14, 17:39
          No właśnie. Ci wózkowi robią identycznie. Chcą mieć WYGODNE ŻYCIE.
    • antyideal Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 04.02.14, 13:35
      Podobno wygoda, ja tam nie wiem, bardzo malo uzywalam wozka, gdy syn nauczyl sie chodzic
      i nie przeszkadzalo mi to, ze nie chce jezdzic, wolalam chodzic z nim za reke niz tarabanic
      sie po miescie z wozkiem.
      Pamietam, gdy mial 3 lata i bylismy w gorach babcia dziewczynki w jego wieku byla bardzo
      dumna, ze Zosia przeszla dzis na nogach 30 minut! wow. My chodzilismy codziennie przez wiele godzin, wozek zostal w domu.
      • antyideal Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 04.02.14, 16:45
        A, za reke to chodzilismy do czasu. Jak mial 3 lata wsiadl na rowerek (nawet mniej)
        i zanim poszedl do szkoly wlasciwie z niego nie schodzil.
        Zabilby mnie smiechem, gdybym zamiast rowerka na spacer wziela wózek ;p
    • mw144 Lenistwo. 04.02.14, 13:55
      Ewentualnie znaczne upośledzenie fizyczne lub umysłowe dziecka.
      • kikimora78 Re: Lenistwo. 04.02.14, 14:18
        Ja się jeszcze co prawda nie łapię (chyba), ale odpowiem: wygoda. Po co utrudniać sobie życie jak można ułatwić? Czyli, jak idziemy na spacer, to idziemy na spacer - dziecko idzie na nogach, i nie ważne wtedy czy w godzinę przejdziemy 7 km, czy 200 metrów oglądając przy tym każdy kamień i robaczka. Ale jak idę gdzieś "na godzinę" to mała ląduje w wózku (lub nosidle) i po prostu idziemy tam gdzie mamy dojść, na godzinę na którą mamy tam być.

        PS. na spacery relaksowe też często zabieram wózek, bo nie wyobrażam sobie 2-4 latka robiącego trasę ponad 10 km w ciągu jednego dnia (jeśli robimy ze znajomymi całodzienną rundą po muzeach), do tego - jeśli wyprawa jest na cały dzień - to pakujemy do wózka kocyk piknikowy, tonę jedzenia i picia, ubrania na zmianę oraz ubrania deszczowe (a często jest taka potrzeba), plus milion innych ważnych rzeczy i wolę to wszystko pchać niż nieść na plecach + zmęczonego dzieciaka.
        • kolteta Re: Lenistwo. 04.02.14, 15:27
          A cóż dziwnego jest w takim dziecku. Moje od 2 roku życia łazi z nami po górach i żadne z nas jej nie nosi. Pokonuje dystanse i 10 i 15 kilometrowe. Tyle, że ona była praktycznie bezwózkowa, bo jak zaczęła chodzić to stawiałam na rozwój jej umiejętności a nie na wygodę. Zresztą jak pisałam wyżej - co wygodnego jest w taszczeniu wszędzie wózka?
      • ichi51e Re: Lenistwo. 04.02.14, 14:35
        Moje dziecko nigdy w wozku nie przejechalo dluzej niz 10min nim dostalo napadu szalu. Dalabym oko zeby moc sie polenic z wozkiem
        • kikimora78 Re: Lenistwo. 04.02.14, 14:39
          ile ma? moja miała tak samo przez prawie dwa lata, nosiłam ją wtedy w nosidle a wózek z tobołami pchałam przed sobą i zazdrościłam kobietą, które w parku na ławce czytały ksiązki albo plotkowały w kawiarni a dzieci spały w wózkach albo siedziały i się gapiły pół godziny w jedną zabawkę - moja musiała być zawsze w pionie.

          Kumpela mnie pocieszała, że tak po 2-2,5 roku przychodzi wielka miłość do wózka i faktycznie, teraz uwielbia wózek - lub też chodzić, ale wózek często chce zabrać, żeby misie w nim jechały.
          • ichi51e Re: Lenistwo. 04.02.14, 14:44
            18mcy. Ma 92cm i wazy 13 kilo. Tez nosze bo jaki wybor? Najlepsze ze teraz nosidelko tez znielubil...Caly czas licze ze milosc nadejdzie. Mam nawet upatrzony wozek do 3lat/15kg...
      • to_ja_tola Re: Lenistwo. 04.02.14, 14:39
        mw144 napisała:

        > Ewentualnie znaczne upośledzenie fizyczne lub umysłowe dziecka.

        pier...lisz i widac zycia nie znasz!
        • boo-boo Obiema ręcami 04.02.14, 14:49
          ...się pod tym podpisuję.
      • majaaleksandra Re: Lenistwo. 04.02.14, 15:36
        a nie wszystkie niepełnosprawności są widoczne na pierwszy rzut wymalowanego oka ...
    • to_ja_tola Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 04.02.14, 14:28
      już spieszę z odp.
      Jak idę zaprowadzić starszego do szkoły i piz..ga wiatr,deszcz czy snieg,wolę żeby był w wózku,zakryty folią i jak zimno kocem niż wlec go za rekę w taki ziąb,czy w ulewę.
      Poza tym i mnie jest szybciej.

      Ale u nas to tylko zimą/jesienią,tak to rowerami jeździmy.

      Czy pomoglam?
      • naturella Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 04.02.14, 14:34
        Wozilam jescze 3,5 latka wózkiem - wychodziliśmy z domu o 7.00, o 7.10 miałam autobus prawie kilometr od domu. jechaliśmy 40 minut autobusem, bez miejsc siedzących, nikt nie ustępował. Potem od autobusu jeszcze z 10 minut pieszo. A to dlatego, ze syn nie dostał sie do żadnego przedszkola w dzielnicy, w ktorej mieszkaliśmy. Dlatego rozsierdzała mnie pani w przedszkolu, która pouczala dzieci, jakoby byly tak duże, ze nie powinny korzystać z wózka. Pewnie.
        • kikimora78 Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 04.02.14, 14:41
          Leniwa i paskudna z ciebie matka jest - mogłaś wychodzić z domu o 5 żeby zdążyć. Nic cię nie usprawiedliwia smile
        • sueellen Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 04.02.14, 15:04
          W przedszkolu młodej w Londynie dzieci dostawały "ordery" za przychodzenie na pichote (wszystkie mialy max 15-20 min od szkoly), a rodzice listy o koniecznosci spacerów. Ja na poczatku nie wiedzialam o co kaman, dopiero potem zauwazyłam, ze niektore dzieci są wożone w wózkach.
          • to_ja_tola Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 04.02.14, 16:45
            sueellen napisała:

            > W przedszkolu młodej w Londynie dzieci dostawały "ordery" za przychodzenie na p
            > ichote (wszystkie mialy max 15-20 min od szkoly), a rodzice listy o koniecznosc
            > i spacerów. Ja na poczatku nie wiedzialam o co kaman, dopiero potem zauwazyłam,
            > ze niektore dzieci są wożone w wózkach.



            a widzisz.bo to w tym sławnym "Lądynie" tak musieli nagradzać te grube dziedziaki,co jechały w wózku i wpierd...ły hamburgera z jednej ręki a fryty z drugiej.
            U nas w tej biednej polsce to wieesz?
            • sueellen Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 04.02.14, 17:53
              > U nas w tej biednej polsce to wieesz?

              no własnie nie wiem
    • mama1dawidka Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 04.02.14, 14:43
      Co kieruje?
      Moze mama wozkomaniaczka jest big_grin
      To dziecko korzystA
      Czemu nie?
      • to_ja_tola Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 04.02.14, 14:46
        mama1dawidka napisała:

        > Co kieruje?
        > Moze mama wozkomaniaczka jest big_grin
        > To dziecko korzystA
        > Czemu nie?


        oo własnie...dzisiaj mi się śniło,że kolejny wózek kupiłamsmile
        Młody ma 3,5 roku tongue_out
        • mama1dawidka Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 04.02.14, 14:50
          A swoja droga To trzeba miec szczescie zeby 3,5-4 letnie dziecko w wozku chcialo jechAc
          Ja juz reborna chcialam kupowac zeby sobie wozkiem pojezdzic smile bo moja mloda nie chcciala z wozka korzystac smile
          Ale na szczescie zaciazylam i Mam teraz znowu kogo w wozku wozic smile
    • ciociacesia wygoda 04.02.14, 14:47

    • mikams75 Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 04.02.14, 14:59
      a ja widuje 3-4-5-6 itd. wozone wszedzie samochodem.
      Ja dowozilam do przedszkola do ponad 3,5 roku, 3 dni w tygodniu, bo z rana to czasu na spacerki nie bylo a po 18stej jak odbieralam mocno zmeczone dziecko to tez chcialam jak najszybciej dotrzec do domu. I bez obaw, kaleka dziecko nie jest, wrecz przeciwnie, uwielbia chodzic. Z wozka zawsze mogla wyjsc i wedrowac obok. Dziecko wozone samochodem zeby nie wiem jak sie darlo to przywiazane do fotelika zostanie dowiezione do celu.
      Poza dowozeniem do przedszkola nie uzywalam wozka tak dlugo, byl czas na spacery, corka swietnie dawala rade sobie podczas wedrowek gorskich i jest w nogach duzo bardziej wytrzymala od tych wozonych wszedzie samochodem.
      I znam takie dzieci, z ktorymi dojscie gdzies na piechote urasta do wielkiego problemu, jecza, ze parking za daleko itd. No ale z wozka zrezygnowali bardzo wczesnie. I co z tego jak szkolne dziecko kilometra przejsc bez jeku nie potrafi?
      Moje wozone tak dlugo wozkiem potrafi pokonywac bez problemu dlugie trasy. Ale ci co woza samochodem nie potrafia tego zrozumiec. Bo ich maluszek byl tak wczesnie odwozkowany big_grin

      I jeszcze ktos wyzej napisal o wygladzie dziecka a wieku. Znam dwie takie osoby, ktorych dzieci wygladaja na duzo starsze. Jedna kolezanka zalila sie, ze ludzie biora jej dziecko za chore/niedorozwiniete, bo oczekuja od dziecka zachowania adekwatnego do wzrostu. A jej roczny maluch ledwo stal na nogach, zagadany o imie belkotal a wygladal na trzylatka.
      • boo-boo Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 04.02.14, 15:10
        Moja kuzynka ma syna starszego od mojego o 2 miesiące- a wygląda jak o dwa lata- a mój do niskich nie należy- wręcz przeciwnie.
        • tomelanka Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 05.02.14, 07:57
          Mojej kuzynki corka jeszcze dwóch lat nie ma. Waży 16 kg, ciuchy na 104, pieluch nie nosi już od dawna i odkad skończyła jakies 14 mcy nawija jak szalona calymi zdaniami. Też wygląda na 3,5 -4 lata smile
    • asia_i_p Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 04.02.14, 15:07
      Moja córka, kiedy miała 3 lata, z odległościami typu 4-5 km na raz jednak miała problem (co innego pójść dwa kilometry, pobawić się dwie godziny i wrócić). Więc przy dłuższej trasie tego typu wózek zabierałam, o ile pamiętam, a jeszcze częściej niż wózek mąż brał nosidło turystyczne (w górach).
      • asia_i_p Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 04.02.14, 15:13
        Aha, jeszcze kwestia zakupów. Czasem wózek brałam, bo o wiele więcej mogłam przewieźć na jego dole niż przytachać w rękach, jeszcze opiekując się 2-3 latką. A wtedy dziecku nie odmawiałam, jeśli chciało się przejechać.

        I nie widzę, żeby to się przekładało szczególnie na sprawność dziecka - trzyletnia jeszcze czasem jeździła w wózku, siedmio i pół letnia pierwszego dnia w Karkonoszach przedreptała 17 kilometrów - aż nam się łyso zrobiło, jak potem sprawdziliśmy na mapie. Była w dużo lepszym stanie niż my po tych 17 kilometrach.
        • mikams75 Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 04.02.14, 15:16
          bo dziecko wozkowe jest w lepszej kondycji niz samochodowe (uogolniajac oczywiscie)
    • taka_pani_jedna Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 04.02.14, 15:29
      Bo to jest, qrna, wygodne. Bo czasami można oszaleć albo zwariować, usiłując dogonić / opanować rozpędzonego / wyrywającego / rzucającego się po chodniku a ataku histerii 2-3-4 latka.
      Dziś, mając do pokonania z moim 2 latkim (2 lata i 3 miesiące) paręset metrów od babci młodego do nas, przeżyłam koszmar histerii i szarpaniny z młodym, bardzo zmęczonym, który koniecznie chciał wybrać się gdzie go nogi poniosą. Było kosz-mar-nie!!! Jak wreszcie udało mi się dotaszczyć do domu rozwrzeszczane, zaryczane, rozhisteryzowane, pokładające się po ziemi, szarpiące się dziecko, rozebrać go jakoś i wrzucić do łóżeczka, gdzie prawie natychmiast zasnął, to się poryczałam! Ręce trzęsły mi się jeszcze z pół godziny. I dlatego, do ciężkiej cholery, będę używać wózka, czy to się podoba czy też nie owym zdziwionym idealnym mamuśkom z ich idealnymi dziećmi!
      • ally-mcbeal Nic dodać, nic ująć!! 04.02.14, 15:54
        Święta racja! Że też komuś się chce marnować energię na myślenie o czymś takim! W głowie mi się nie mieści! Nie słyszałam, żeby to było szkodliwe dla dziecka, więc jeśli to ma ułatwić życie dziecku lub rodzicom to co komu do tego! Jedni wożą w wózku 4-latka, inni śpią z 3-latkiem, inni wycierają tyłki 5-latkowi, ubierają 6-latka itd.itd. Która ematka jest "bez grzechu" niech pierwsza rzuci kamienim?!
        • ichi51e Re: Nic dodać, nic ująć!! 04.02.14, 16:08
          Hmmm. Ale o ile spanie wspolne czy wycieranie pupy (czy nocnik) ma swoje logiczne uzasadnienie to wozenie sluzy tylko wygodzie rodzica a dziecko jest uwsteczniane - bo ppwinno cwiczyc chodzenie...
          • beataj1 Re: Nic dodać, nic ująć!! 04.02.14, 16:21
            Jakie logiczne uzasadnienie. Dorosły człowiek sam śpi i sam się podciera. Więc nieuwstecznianie polega na najszybszej nauce powyższych by móc potem innym matkom dosr... (nomen omen) a mój to sam się podcierał jak miał 1.5 roku a sam przeprowadził sie do nowego łóżka jak miał... tu wstawić dowolne.
            Czy wychowanie dziecka to konkurs kto co zrobi bardziej lepiej i szybciej?
            • ichi51e Re: Nic dodać, nic ująć!! 04.02.14, 16:25
              No wlasnie imho nie. Pewne rozwiazania sa po prostu wygodne i co tu teorie dorobiac. Ani to wozone w wozku nie bedzie gorzej chodzic ani to sikajace do nocnika nie bedie gorzej korzystac z sedesu. Alternatywnie - jezdzic na wozku (czy korzystac z nocnika) do konca zycia...
            • to_ja_tola Re: Nic dodać, nic ująć!! 04.02.14, 16:50
              beataj1 napisała:

              > Czy wychowanie dziecka to konkurs kto co zrobi bardziej lepiej i szybciej?

              Nie ma co tłumaczyc nieogarniętym panienkom ,które wsiadają z dzieciakiem do auta,jadą do szkoły/przedszkola pod drzwi,tam je wysadzają z auta i jadą do pracy.Pod pracę dojeżdżają autkiem pod same drzwi,żeby mieć bliżej do windy czy drzwi wejściowych.Potem siedzą cały dzien na tyłku przy biurku a kończąc pacę idą do auta,wsiadają jadą na zakupy...pochodzą z 30min po sklepie,pojadą po dziecko,znowu podjeżdżając pod drzwi szkoły i już tylko do domku,do garażu i.....na kanapę....Bo taaaakie zmęczone.
              • mikams75 Re: Nic dodać, nic ująć!! 04.02.14, 16:53
                ale dziecko odwozkowane jeszcze przed drugimi urodzinami big_grin
          • mikams75 Re: Nic dodać, nic ująć!! 04.02.14, 16:25
            najlepsze jest to, ze ogolnie uwaza sie, ze dziecko wozone wozkiem jest uwsteczniane a te wozone samochodem juz nie big_grin
            Ja roznicy nie widze. Wrecz przeciwnie - wozkowe dziecko chadza obok wozka, samochodowe nigdy obok samochodu big_grin
            • sueellen Re: Nic dodać, nic ująć!! 04.02.14, 18:56
              > najlepsze jest to, ze ogolnie uwaza sie, ze dziecko wozone wozkiem jest uwstecz
              > niane a te wozone samochodem juz nie big_grin

              Moim zdaniem nie tyle uwsteczniane co hamowane, ale fakt - samochodowe bardziej. I nie chodzi mi o to, że nigdy nigdzie samochodem nie można, ale znam takich artystów którzy w ładną pogodę jadą autem dystans niespełna kilometra. Kuzynka, o której pisałam, przyjechała z dwójką dzieci samochodem. Po wyjsciu z auta wpakowała dzieci w wozki. To była sobota, 18 stopni, rodzinne spotkanie w knajpce w centrum miasta smile
              • mikams75 Re: Nic dodać, nic ująć!! 05.02.14, 09:53
                ja sie nie zgadzam co do tego hamowania, choc zapewne trzeba kazdy przypadek indywidualnie rozpatrzyc. Jak ktos przywiazuje dziecko do wozka i nie pozwala na aktywnosc i przepakowuje z samochodu do wozka to fakt, przegiecie.
                Ale moje dlugo wozkowane (w celach transportowych do przedszkola) dziecko moglo zawsze chadzac na pechote jak chcialo i ten wozek nie przychamowal jej rozwoju i checi do chodzenia. (samochod jest tu gorszy). W wieku 4 lat na dlugich pieszych wycieczkach byla duzo sprawniejsza (szybsza, bardziej wytrzymala) od starszych dzieci wozonych samochodem (ale bezwozkowych, a jakze wink)
                Wg mnie samochod duzo bardziej rozleniwia niz wozek.
                Jakis czas temu wybieralismy sie ze znajomymi i ich starsza corka na festyn, no ale dojazd tam okazal sie wielkim problemem, a ich duza dziecinka nie da rady dojsc na piechote!!! Ja bylam w ciezkim szoku, bo te odleglosc to moje (wozkowe) dziecko zasuwalo na piechote w wieku dwoch lat (a w wozku jechaly zakupy wink) Z wiekiem mozliwosci mojego dziecka sie zwiekszyly pod warunkiem, ze nie byla to 7 rano i bieg na wyscigi (bo mi pociag do pracy ucieknie) i nie o 18stej jak ja ominela drzemka w dzien i byla po prostu zmeczona po tylu godzinach aktywnosci. Ale tak poza tym to moglam z nia przemierzac dluzsze trasy pieszo a te samochodowe dzieci nie dawaly rady przy moim wozkowym dziecku.
                Dlatego ja nie widze zadnej szkodliwosci czy hamowania wozac 3-4 latka wozkiem. I sie mocno oburzam jak tego rodzaju komentarze slysze. Szczegolnie od osob wozacych wszedzie samochodem. Bo nie znam ani jednej osoby, ktora wczesniej odstawila wozek nie majac samochodu.
                A do tego to ja nawet na wakacje bralam wozek, zeby dziecko moglo w nim spac a ja nie musialam jak na komende ze zmeczonym i placzliwym dzieckiem leciec natychmiast do hotelu na spanie.
                • mikams75 Re: Nic dodać, nic ująć!! 05.02.14, 09:53
                  korekta: przyhamowal
                • ichi51e Re: Nic dodać, nic ująć!! 05.02.14, 10:53
                  Ja. Moje dziecko nigdy niestety w wozku nie jezdzilo autka brak ;/
                  • run_away83 Re: Nic dodać, nic ująć!! 05.02.14, 11:03
                    No to respekt. Ja bym chyba oszalała bez wózka i bez auta.

                    Bez wózka sobie jeszcze wyobrażam (podjadę autem i jak trzeba to dojdę pieszo).

                    Bez auta ewnetualnie też (dziecko w wozek i wio, ewentualnie do autobusu czy innego zbiorkomu)

                    Ale bez auta i wozka no way. Jak rozważaliśmy przeprowadzkę za granicę (byłam w ciąży z trzecim a drugi miał lb niespełna 3 lata) to mój pierwszy warunek był taki, że kupuję tandemowy zózek, a drugi - że jak tylko będzie taka możliwość to kupujemy jakieś małe auto.

                    Ja bez tego sobie nie wyobrażam funkcjonowania z dziećmi. Oszalałabym chyba...
                  • mikams75 Re: Nic dodać, nic ująć!! 05.02.14, 11:08
                    no i nie mow, ze zasuwasz po kilka km po gorkach, biegusiem, bo pociag, bo praca, bo cos tam. Oczywiscie z dzieckiem. Ja sobie nie wyobrazam tego.
                • sueellen Re: Nic dodać, nic ująć!! 05.02.14, 12:34
                  > Dlatego ja nie widze zadnej szkodliwosci czy hamowania wozac 3-4 latka wozkiem.
                  > I sie mocno oburzam jak tego rodzaju komentarze slysze. Szczegolnie od osob wo
                  > zacych wszedzie samochodem. Bo nie znam ani jednej osoby, ktora wczesniej odsta
                  > wila wozek nie majac samochodu.

                  No to poznaj. Ja mialam samochód, ale używałam go do jeżdżenia do precy (ponad 30km), do przedszkola/do parku itp dziecko chodziło. Mieliśmy jedno auto wiec skoro zabierałam samochód, to nie było innego wyjścia, a jak byłam w domu, to ją odprowadzałam. Wyjątkowo, gdy np lało podjeżdżaliśmy samochodem ale strasznie tego nie lubiłam. Po pierwsze samo ładowanie do fotelika, zapinanie mnie wkurza, a po drugie mnóstwo czasu zajmowało znalezienie miejsca do parkowania. A tak sobie chodziłyśmy, po drodze gadałayśmy, często w drodze powrotnej szłyśmy z innymi mamami i dziecmi zahaczając o park, huśtawki i ciastkarnię smile
      • ada1214 Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 04.02.14, 15:59
        po co az takie emocje? Wyrzuty, ze odstajesz od wzorca?
      • sueellen Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 04.02.14, 18:49
        Nie pocieszę. Mam 4 latkę i też robi nadal takie akcje, ale wózka i tak nie uzywam.
    • ofelia1982 Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 04.02.14, 15:50
      Kolejny wątek "oburzonych". Jejku, mam 3-latka i nie wożę go w wózku, ale czasem przyznam żałuję! Dlatego, że wyjście na krótką metę jest bezproblemowe - ale już długi spacer z takim szkrabem, gdy zmęczy się w połowie drogi - masakra. Niby ma te 3 latka i chodzić umie, ale co z tego, gdy zmęczony zaczyna marudzić, chcieć na ręce, kłaść się na chodniku i płakać..??
      Już? Już wiesz?
    • biotka Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 04.02.14, 16:16
      Znam osobiście takie dzieci i rodziców. Jak dla mnie to mogą sobie wozić ile chcą, jak nie ja mam pchać wózek to nie mój problem. Trochę się tylko dziwię gdzie tu wygoda - na moim osiedlu właściwie nie ma chodnika, przez który da się spokojnie przejechać wózkiem więcej niż parę metrów - wszędzie parkują auta itp. A te znane mi dzieci właśnie na moim osiedlu jeżdżą. Ja się już nie mogę doczekać kiedy młodszy będzie bezwózkowy, póki co jak mogę to do nosidła go wkładam, a starszy nie używa wózka odkąd ma 2 lata, z tym że sam zrezygnował, bez nacisków. A co do noszenia to starszy czasem chciał na ręce, ale szybko dał sobie wytłumaczyć, że mama nie da rady, tatę czasem wykorzystuje wink
      • mikams75 Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 05.02.14, 09:55
        moze to zalezy od okolicy i samego wozka, ja nie bylam umeczona pchaniem wozka pod gore choc mialam spory, ale on jakby sam jechal, jednym palcem moglam go pchac. Ale sa takie wozki, co sie nimi mozna uszarpac na wertepach czy kraweznikach.
    • rosapulchra-0 Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 04.02.14, 16:41
      Dla własnej wygody to robią. Łatwiej im utrzymać podczas spaceru czy wyjścia po zakupy malucha w wózku niż na szelkach i smyczy. Ja, ze względu na ilość mojej drobnicy miałam je wszystkie na smyczach przez jakiś czas.
    • beataj1 Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 04.02.14, 16:51
      Swoją drogą to ciekawe: te same matki które zżymają się na pytania: a dlaczego twoje dziecko jeszcze jest karmione piersią, a dlaczego twoje dziecko jeszcze z wami śpi albo taki duży i jeszcze w pieluchach- mój to jak miał 1.5 roku sam zrezygnował z pieluch itd same zadają równie mądre pytania.
      O co chodzi. Czujecie że dałyście ciała na powyższych polach i szukacie takiego tematu w którym jesteście szybciej?
      • niewiemcorobic2 Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 04.02.14, 16:59
        no chyba o to chodzi?
        co by się dowartościować.
    • girl.anachronism Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 04.02.14, 18:43
      Jak trzeba coś załatwić szybko, to się wcale nie dziwię - przewiezienie 3-latka wózkiem i tarabanienie się z nim trwa mimo wszystko krócej, niż spacerek za rękę. Wożenia na spacerach nie rozumiem, bo i tacy są - że dziecko poza domem i ewentualnie placem zabaw się praktycznie nie porusza samodzielnie - ale jak się idzie w konkretnej sprawie i porusza po mieście, to już lepiej na szybko wsadzić do wózka i przypiąć, aniżeli iść z dzieckiem żółwim tempem i pilnować, co by go fala ludzka nie porwała za sobą gdzieś po drodze, żeby nie wyrwało ręki, nie wymyśliło sobie nagle że zrobi bunt z leżeniem na chodniku itp.
    • wuika Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 04.02.14, 18:56
      Moje mają 2 lata i 3 miesiące i w wózku będą jeździć prawie do trzecich urodzin. Rozwiązanie jest proste - muszę je komunikacją miejską dowieźć do żłobka. Nie wyobrażam sobie wyprawy na przystanek, trolejbusem, do żłobka z tuptającymi dziećmi, zajęłoby mi to godzinę - fajna wyprawa, ale nie o godzinie 6, o której musiałabym wychodzić, żeby zdążyć. Kiedy pójdą do przedszkola, do którego będziemy mieli 200-300 metrów, wózek pójdzie w odstawkę.
    • lauren6 Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 04.02.14, 19:18
      Jakby kuzynce bylo wygodniej z wolno hasającym trzylatkiem to by tego wózka nie woziła, wyjmowała i rozkładała. Dziecięciu korona z głowy nie spadnie, że trochę dłużej w wózku pojeździ, a dla rodzica ten wózek często to nieoceniona wygoda.
    • chyba.ze Rozsądek? 04.02.14, 19:56
      Np kiedy nie chce mi się pojechać samochodem, a na małe nogi stanowczo za daleko.
      Tak trudno pojąć?
      I w ogóle można mieć problem dotyczący cudzego dziecka w wózku?
      OJP
    • ichi51e Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 04.02.14, 22:37
      Mnie tam ciekawi co to sa za wozki - szukam wozka perspektywicznego i wszystkie do 15kg/ 75 centyl - 2.5 roku...
      • run_away83 Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 04.02.14, 23:21
        Pierwszy z brzegu mi przychodzi do głowy britax affinity - akurat oglądałam ostatnio jak szukałam stelaża pod fotelik - jest do 17 kg.

        Proszę: www.britax.co.uk/pushchairs/overview-pushchairs/britax-affinity

        Britax b-motion też jedt do 17 kg. A Maclaren xlr jest chyba do 20 kg.
        • ichi51e Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 04.02.14, 23:24
          Jakos to jest dziwnie - w eu do 15 w stanach do 24... I komuntu wierzyc?
          • ichi51e Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 04.02.14, 23:31
            A juz wiem - inaczej testuja. W eu normy zakladaja ze wozek ma byc ok gdy obciazony 15kg. W stanach biora wozek i patrza ile kg trzeba w niego nawalic zeby sie rozpadl big_grin stad ta roznica big_grin
            • run_away83 Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 04.02.14, 23:37
              Dokładnie wink Maclarena xlr moja koleżanka wykorzystywała w charakterze krzesełka kiedy jej dziecko bawiło się w piaskownicy (tzn. ona sobie siadała big_grin) Nie rozleciał się smile

              W ramach ciekawostki: chusty tkane hoppediz mają atest do 40 kg - czyli producent dopuszcza noszenie pasażera o takiej wadze wink Ale testy obciążeniowe mają do 700 kg bodajże - czylu można by na takim hopku holować smarta wink
      • boo-boo Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 05.02.14, 08:06
        Ja polecam Baby Jogger City Mini lub City Mini GT- w zależności jakie koła preferujesz.
      • mikams75 Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 05.02.14, 09:58
        duza trojkolowka tfk jest chyba do 80 kg, sprzedawczyni w sklepie sama sie w niego wpakowala, zeby mi zaprezentowac wytrzymalosc. Raz wiozlam tym wozkiem stolik, niby nieduzy ale ciezki jak diabli. Dwoje dzieci w niego tez wchodzi.
    • morekac Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 04.02.14, 23:53
      Może dziecko zdrowe, ale rodzice ze schorowanym kręgosłupem...
      • zlotonaiwnych Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 05.02.14, 08:47
        Moje dziecko wysadziłam z wózka jak miało trochę ponad dwa lata. Kupiłam rowerek, taki z uchwytem z tyłu, dziecko na spacerze szło ile mogło, potem na rowerek. Pewnie, że nie było to superekstrawygodne, ale posiadanie dziecka wymaga jednak odrobiny poświęcenia i ruchu. Za to teraz ma sześć lat i śmiga na rowerze. Co do zakupów - nigdy nie robię ich z dzieckiem. Tak planuję, aby wyskoczyć sama. Zresztą, spożywcze zakupy robię trzy razy w miesiącu, potem wchodzę tylko do sklepu jak mi czegoś zbraknie. A resztę kupuję przeważnie przez internet - jestem uczulona na centra handlowe, po dziesięciu minutach pobytu tam dostaję bólu głowy.
        • mikams75 Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 05.02.14, 10:00
          wozkowanie ma sie nijak do umiejetnosci jezdzenia na rowerze. Moje dziecko wozkiem dojezdzalo do przedszkola do ponad 3,5 roku a tuz po 4tych urodzinach pedalowala na dwoch kolkach. Na biegowce w wieku niespelna 3,5 jezdzila po 7 km.
    • kocianna Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 05.02.14, 08:46
      Kiedy pięć lat temu, mając na stanie 4-latkę, zastanawiałam się nad wózkiem, e-matki niemal mnie zjadły. A rzeczona 4-latka regularnie zasypiała mi w metrze i musiałam ją nieść prawie kilometr do domu na rękach, a do drobinek Młoda nigdy nie należała.
      A zasypiała w metrze, bo byłyśmy tu nowe i nieprzywykłe do miasta, w którym statystyczna ulica ma 6 pasów ruchu, w którym metrem się jedzie ponad godzinę i w czasie samych przesiadek przechodzi się ponad kilometr na piechotę, nie mówiąc o spacerach "na górze", w którym wszystko było nowe i inne i było mnóstwo wrażeń.
      Rzeczona czterolatka wózka nie posiadała wówczas od dwóch lat i też myślałam, że "zdrowe czterolatki"....
      • ichi51e Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 05.02.14, 09:18
        A na zachodzie nawet 6latki waza jak wynika z tego watku babyandbump.momtastic.com/toddler-pre-school/748491-max-weight-limit-most-uk-strollers.html
        • mikams75 Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 05.02.14, 10:02
          jak wyzej pisalam - wozek tfk jest chyba do 80 kg
          • ichi51e Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 05.02.14, 10:58
            Do 24 big_grin ale to sa luzne limity. Chyba sobie joggstera kupie btw...
            • mikams75 Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 05.02.14, 11:06
              moze... nie wczytywalamsie, babka wcale nie drobna w sklepie zaprezentowala wytrzymalosc siadajac w nim. 24 kg to i tak duzo... moja prawie 6latka wazy 18 kg a jest dosyc wysoka, tyle ze chuda.
              Ja mialam joggstera twist. Jak masz jakies pytania to pisz.
      • run_away83 Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 05.02.14, 10:20
        Było robić jak ci wygodnie a nie ematek pytać.

        A na przyszłość: jak ematki chcą kogoś zadziobać to dowolny pretekst się nada. Można kogoś zadziobać za to że wozi dziecko w wózku, albo za to, że nie wozi. Co za różnica... tongue_out
    • paul_ina Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 05.02.14, 10:32
      Mnie nie pytaj, starsza jak tylko nauczyła się chodzić to po prostu chodziła. Nigdy nie dorobiliśmy się tzw. wózka parasolki dla starszych dzieci.
    • mariolka55 Re: Co kieruje rodzicami którzy wożą zdrowe 3-4 l 05.02.14, 11:03
      co kieruje Polakami ,że non stop muszą sie oglądać na innych ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka