kropkacom Re: spokojne zycie 06.02.14, 13:36 Jak teściowa pyta co u nas to słyszy zazwyczaj, że po staremu. A "stare" to właśnie ta stabilność. Moim mężem jest bardzo stabilny człowiek zresztą. Wiadomo, że nad wszystkim jednak człowiek nie zapanuje, ale to zupełnie inny stres niż ciągła niestabilność. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna56 Re: spokojne zycie 06.02.14, 15:16 To zależy od charakteru. Ja się zawsze czymś przejmuję, taki typ ze mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
cilantre Re: spokojne zycie 06.02.14, 15:19 Ja nie, ale mam przyjaciółkę, która się do takich szczęściarzy zalicza. Oboje z mężem są pracownikami naukowymi o ugruntowanej pozycji na jednej z większych państwowych uczelni, zarabiają mniemam godnie. Dwójka dzieci nie sprawiających kłopotów, dużo wolnego, stabilna i lubiana praca, dom, bez kredytów, cała rodzina jest zdrowa, dwóch żyjących dziadków - w normie. A że nie wymagają Bóg wie ile od życia - mam powód twierdzić, że póki co mają życie sielankowe Odpowiedz Link Zgłoś