jola-kotka
21.02.14, 01:55
Możecie pisać o paczkach,trollach i co tam jeszcze chcecie ale muszę to napisać.
Jest wątek o wrabianiu w dziecko i fajnie,że większość jest na nie.
Dlaczego?
Pomińmy,że to nie uczciwe takie jest ale oczywiście ja nie jestem najlepszą osobą która powinna pisać o uczciwości w końcu jestem trollem.
Człowiek każdy człowiek nie istotne jakie ma wykształcenie ,jaki ma stan konta,czy mieszka w rezydencji czy w kurniku,w jakimś tam stopniu zna samego siebie,wie na co jest gotowy w życiu a na co nie.
Zdaje sobie sprawę z własnych słabości z możliwości i chęci oraz dojrzałości do obarczenia siebie odpowiedzialnością za kogoś.
Za kogo bierze się pełną odpowiedzialność na całe życie -za dziecko.
Dziecko to nie jest rzecz,której się pozbędziemy jak nam będzie przeszkadzać.
Tak Wy to wiecie,ale w takim razie dlaczego kobiety to robią,dlaczego wrabiają facetów w dzieci.
To jest traktowanie tych dzieci jak zaspakajanie własnych potrzeb bez myślenia co dalej,co fundujemy temu dziecku.
Sory nie wszystkie takie akcje kończą się żyli długo i szczęśliwie.
Większość ma zupełnie odwrotne zakończenie do zaplanowanego.
Nie mam dzieci mam 34 lata i już ich nie będe miała.
To mój świadomy wybór.
Jestem kobietą i był okres,że mi dzieci śniły się po nocach,byłam wręcz chora na dziecko.
Miałam z kim je mieć bo przeszłam z małżeństwa w kolejny związek od 20 roku życia ani jednego dnia nie byłam sama i mężczyźni ci nie mieli nic przeciwko posiadaniu dzieci.
Ale nie,bo ja wiem,że sama jestem jak dziecko,nie potrafię wziąść odpowiedzialności sama za siebie trzeba mnie przez życie prowadzić za rączkę.
Tak małżeństwo ze mną to poświęcenie,trzeba mnie bardzo kocha bo rezygnuje się z tak istotnej fazy życia ojcostwa.
Jednak jak myślicie wrobienie kogoś takiego jak ja w dziecko dla własnej przyjemności to robienie krzywdy niep tyle mi samej co właśnie temu dziecku.
Dziecko to powinna być świadoma decyzja gotowych na jego przyjęcie ludzi.
Jeśli ktoś mówi,że nie chce dziecka to należy to uszanować jesli nie chcemy z kimś takim żyć rozstańmy się,ale nie grajmy dziećmi bo to nie są zabawki.
Bzdurą jest tekst o wyszaleniu sie itd. Czasami czegoś nie potrafimy powiedzieć głośno albo nie chcemyi wygląda to tak,że nie chcemy dziecka z wygodnictwa a prawdziwe powody mogą być zupełnie iinne i one odbiją się na tym podstępem powołanym do życia dziecku.
Przepraszam za błędy i woogóle nie fajny składniowo tekst,ale pisząc to jestem bardzo zdenerwowana,dla mnie to nie jest łatwy temat i nie chce mi się tego jeszcze raz teraz czytac,