Dziecko pięcioletnie jest w zerówce. Rocznik 2008, urodzone w pierwszym półroczu, więc musi iść od września do klasy I. Klasa "0" składa się w większości z sześciolatków chodzących drugi rok do zerówki. Informacja od wychowawczyni, że może by się zastanowić, aby dziecko odroczyć. Pani argumentuje to tym, że dziecko jest inteligentne, ale na tle starszych gorzej sobie radzi, gdyby pozostało w zerówce byłoby jednym z lepszych. Dziecko zna literki, składa wyraz po literce, ale ma problem ze składaniem po kilka liter jednocześnie. Pisze literki ale ich nie potrafi połączyć ze sobą. Prace są niestaranne. Myśli logicznie, potrafi podzielić wyraz na sylaby. Niby jest ok, ale wyraźnie odstaje od reszty starszych dzieci, jeśli chodzi o szybkość wykonywania zadań, czytania i pisania. Tyle Pani. Zaglądam do podstawy programowej, żeby wiedzieć co ewentualnie powinnam nadrobić z dzieckiem do pierwszej klasy i szczęka opada. Pani robi w zerówce program klasy pierwszej. Wg podstawy programowej dla wychowania przedszkolnego dziecko program ogarnia. Literki, pisanie, łączenie itd, powinny być w klasie I.
Co robi e-matka?