Dodaj do ulubionych

Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszystko

23.03.14, 18:01
W moim bliskim sąsiedztwie zakonnicy na ogrodzeniu swojej posesji rozwiesili bilbordy w dużym formacie ze zdjęciami z aborcji (baaardzo drastyczne). Codziennie przejeżdzam tamtędy z dzieckiem do szkoły, oczywiście nie ja jedna, w bliskim sąsiedztwie jest przedszkole, tabuny ludzi przechodzą tam z małymi dziećmi. Gdzie to zgłosić, żeby Panowie to usunęli - mogę im wysłać maila, ale pewnie nic to nie zmieni. Zgłosić to na policję, straż miejską? Podlega to pod jakieś przepisy?
Nie jest moim celem wywoływanie dyskusji o słuszności lub nie aborcji, po prostu zdjęcia nie są odpowiednie dla dziecięcych oczu, a trasy nie bardzo mogę zmienić.
Obserwuj wątek
    • nangaparbat3 Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 23.03.14, 18:37
      Moze gmina? znaczy urzad? Gdyby nie poskutkowalo - rzecznik praw dziecka? I zawsze możesz zawiadomić jakąs telewizję wink
      • rozaly Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 23.03.14, 18:46
        Nie chcę z tego robić sensacji, tylko żeby to goście po prostu zdjęli. Spróbuje jutro przedzwonić do Straży Miejskiej.
        • niktmadry Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 23.03.14, 18:53
          A do zakonników już pukałaś? dzwoniłaś? Powiedziałaś im, że to są treści nieodpowiednie dla oczu dziecka? Może okażą się ludzcy?
          • bri Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 23.03.14, 19:01
            Imho tego typu przekaz jest skierowany właśnie do dzieci. Kościół to instytucja, która stawia na jak najwcześniejsze pranie mózgu. Sugestia musi wsiąknąć zanim jeszcze młode osoby nauczą się dostrzegać manipulację, nieścisłości, przekłamania itd.
          • rozaly Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 23.03.14, 19:09
            Myślisz, że nie wiedzieli co wieszają?
            • niktmadry Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 23.03.14, 19:14
              Myślę, że osobom żyjącym w celibacie należy przypominać, że dzieci sa bardziej wrażliwe na pewne treści. Uważam też, że zwracanie uwagi należy zaczynać od najniższego szczebla a jeśli nie idzie się porozumieć to szukać coraz wyżej.
              • rozaly Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 23.03.14, 19:24
                No jeśli to tak wygląda, że ja im to muszę teraz wytłumaczyć bo oni przez celibat tego nie rozumieją, to to jest chyba koronny powód do zniesienia celibatu. Smutne tosad
                Jak ochłonę (musieli to w sobotę wieczór powiesić, dzisiaj to wypatrzyliśmy) to może jutro wyślę braciszkom maila, gadać z nimi już nie mam ochoty (a miałam ich za bardzo rozsądnych).
    • naplaze Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 23.03.14, 19:07
      W Poznaniu ze trzy lata temu wisiały płody i Hitler, powiadomiona rada miasta odpowiedziała, że nie może nic zrobić, bo plakat jest na prywatnym budynku. Ostatecznie ktoś to zgłosił do prokuratury.

    • daisy Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 23.03.14, 19:14
      Na ogrodzeniu? Od zewnątrz?
      Poczekaj aż się zrobi ciemno, weź sekator i odetnij, a jak się nie da - spray czy puszkę z farbą i pomaluj na czarno. SERIO bym tak zrobiła. Uważam tego typu "wystawy" za okrutne terroryzowanie otoczenia i gwałt przez oczy. Straż miejska nic nie zrobi zapewne, w tym kraju nikt nie zadziera z Kościołem.
      • rozaly Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 23.03.14, 19:21
        Tak od zewnątrz - droga wiedzie od osiedla bloków i domków m.in. w kierunku przedszkola, szkoły.
      • 5justi Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 25.03.14, 11:15

        "gwałt przez oczy".... dobre sobie

        ludzie są dziwni
        za aborcją jest większość ematek i to im nie wadzi, byleby usunąć dziecko po cichu
        a jak ktoś pokaże na zewnątrz usunięte zwłoki dziecka to jedna przed drugą udaje bardziej oburzoną...

        prawda w oczy kole?
        • misterni Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 25.03.14, 14:16
          5justi napisała:

          za aborcją jest większość ematek i to im nie wadzi, byleby usunąć dziecko po cichu


          Tak? Jakoś nie zauważyłam. Nie mylisz bycia "za aborcją" z prawem do wyboru w szczególnych przypadkach? Takich jak gwałt, ciężka choroba, zagrożenie życia?
    • solaris31 Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 23.03.14, 19:22
      ja bym zgłosiła na policję i do prokuratury, ze względu na drastycznośc zdjęć.
    • edelstein Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 23.03.14, 19:32

      zamalowalabym plus dodala stosowny napistongue_out
      Awantura bylaby na 24fajerki z miejsca.
    • awidyna Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 23.03.14, 20:39
      To może wytłumacz dziecku, że w naszym kraju nadal popełnia się morderstwa na niewinnych i bezbronnych istotach. I tak wyglądają dzieci, które nie mają nic do powiedzenia (w przeciwieństwie do ich "cudownych" matek, które to przecież mogą o swoim ciele decydować) a ich tragiczna sytuacja wynika z tego, że na badaniach wyszło, że mają zespół Downa czy inną chorobę. Jak będą miały "szczęście" to nie przeżyją aborcji, jak nie to będą odratowane po to aby umrzeć z wycieńczenia. Pomyślałaś chociaż, że na tych zdjęciach był człowiek a nie jakaś zmasakrowana masa? I, że ten człowiek czuł?
      • ven-ge Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 23.03.14, 20:47

        A ty sie dobrze czujesz? Twoim zdaniem to naprawdę są tematy do podejmowania z dzieckem??
        • awidyna Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 23.03.14, 21:08
          Skoro nie potrafi w inny sposób poradzić sobie z problemem. Niech da dziecku coś do poczytania lub odwróci uwagę od widoku za oknem.
      • thea19 bredzisz 23.03.14, 20:48
        takie rozmowy z przedszkolakiem? poza tym jakos inni nie manifestuja swoich pogladow ani potrzeb na ogrodzeniach (no moze poza jednym docentem z mojej uczelni co to mial na balkonie plakat radia maryja), widzialas gdzies fotki dzikiej orgii?
        • awidyna Re: bredzisz 23.03.14, 21:03
          Jakim trzeba być człowiekiem porównując aborcję do orgii?
          • thea19 Re: bredzisz 23.03.14, 21:10
            ja nie porownuje, stwierdzam tylko, ze rozne ludzie maja poglady i upodobania, jak ktos szydelkuje to tez na plocie nie wiesza bannerow z wloczkami i sciegami, jak ktos kocha palikota, to jego fot na bramie nie wiesza, jak nie lubi parowek, to tez anonsow po gazetach nie rozsyla
            proste i logiczne
            tylko fanatycy aborcyjni lubuja sie w takich akcjach i skutekwywoluja odwrotny od zamierzonego. jak ktos chce zrobic aborcje (a czasem musi) to zrobi i juz. lepiej na poczatku ciazy niz urodzic, udusic i do smietnika. tak sie kochacie w tych plodach a urodzone dzieci nikogo nie obchodza.
            • awidyna Re: bredzisz 23.03.14, 21:14
              Przykro mi ale takie jest moje podejście do aborcji. To mord. I nie jest tak, ze płód mnie obchodzi, dla mnie to dziecko. Każdemu dziecku jesli dzieje się krzywda pomagam, nie tylko tym nienarodzonym. Jestem mamą i sory, ale jak można zrobić aborcję? Jest to dla mnie niewytłumaczalne i już. Trudno taka jestem, kocham dzieci i ich krzywda jest dla mnie nie do zniesienia.
              • thea19 Re: bredzisz 23.03.14, 21:20
                ale sa rozni ludzie i rozne poglady. ja nie jestem zwolenniczka aborcji na zyczenie. sa inne metody. satysfakcjonuje mnie ustawa (oby jej tylko przestrzegano) ale wszyscy za bardzo skupiaja sie na plodach zamiast na urodzonych dzieciach, ktorym trzeba pomoc bo one bardziej cierpia.
                a wieszanie mordow na plotach to cos obrzydliwego i tyle
                • to_ja_tola Re: bredzisz 24.03.14, 10:27
                  thea19 napisała:

                  > ale sa rozni ludzie i rozne poglady. ja nie jestem zwolenniczka aborcji na zycz
                  > enie. sa inne metody. satysfakcjonuje mnie ustawa (oby jej tylko przestrzegano)
                  > ale wszyscy za bardzo skupiaja sie na plodach zamiast na urodzonych dzieciach,
                  > ktorym trzeba pomoc bo one bardziej cierpia.
                  > a wieszanie mordow na plotach to cos obrzydliwego i tyle

                  czyli taka selekcja w życiu płodowy?
                  Pozbywamy się bo a downa?
              • bri Re: bredzisz 23.03.14, 22:04
                Dzieciom zmuszanym do oglądania takich obrazów dzieje się krzywda i to akurat jak widać masz w dupie.
                • awidyna Re: bredzisz 23.03.14, 22:28
                  Serio? Jadąc ze swoją mamą, która ją kocha, mając ciepły dom, szkołę, przyjaciół. Ciekawe czy chociaż zapytała mamę co jest na tym obrazku. Mama gdyby chciała znalazłaby wyjście z sytuacji, ale właśnie najlepiej zamieść pod dywan. Usunąć bo moje dziecko cierpi widząc taki obraz. A co tamto dziecko mogło zrobić aby nie cierpieć? Nic, właśnie nic. Bo przedszkolak mógł głowę odwrócić a tamto nie miało szansy na życie. Jak myślisz, które doznało większej krzywdy?
                  • bri Re: bredzisz 23.03.14, 22:35
                    Jakie ma znaczenie czyja krzywda większa? Mniejsze krzywdy niż aborcja są dopuszczalne? To wiele wyjaśnia...
                    • awidyna Re: bredzisz 23.03.14, 22:37
                      No właśnie fajnie, że w końcu przyznałaś, że to krzywda, bo już myślałam, że serca nie masz
                      • bri Re: bredzisz 23.03.14, 22:59
                        Jasne, bo każdy kto nie chce dzieciom pokazywać makabry nie ma serca. Szatan Cię opętał.
                  • klamkas Re: bredzisz 23.03.14, 22:41
                    A sprawy brutalnych morderstw na ofiarach poza życiem płodowym też z dzieckiem omawiasz? Pokazujesz mu poderżnięte gardła, poćwiartowane zwłoki, ociekające krwią narządy płciowe po gwałtach, roztrzaskane czaszki, mózg wypływający z takowych? Jeśli nie, to musisz nadrobić. Sorry, ale ofiary powyższych też się o to nie prosiły, nie są gorsze od dzieci nienarodzonych.
                    • awidyna Re: bredzisz 23.03.14, 22:43
                      A dzieci nienarodzone nie są gorsze od tych żyjących.
                      • bri Re: bredzisz 23.03.14, 22:51
                        Jest całkiem jasne że to te narodzone uważasz za gorsze.
                        • awidyna Re: bredzisz 24.03.14, 06:48
                          Odpowiedź w Twoim stylu. Idź pobiegaj po galeriach
                      • a1ma Re: bredzisz 23.03.14, 23:04
                        "Dzieci nienarodzone" to nie sa żadne dzieci, tylko zarodki, a potem płody. Do pewnego momentu nie czuja bólu, nie maja świadomości i nie dzieje sie im żadna krzywda. Nie każde życie poczęte ma szanse na przetrwanie, takie sa prawa natury.
                        • awidyna Re: bredzisz 24.03.14, 06:52
                          a1ma napisała:

                          > "Dzieci nienarodzone" to nie sa żadne dzieci, tylko zarodki, a potem płody.
                          Ok, weź swoje zdjęcia z usg, i napisz mi w którym tygodniu Twoje dziecko nie było dzieckiem i mogłabyś je zabić? Bo wiesz, ja od początku kochałam te milimetrową kropeczkę nie nazywając jej płodem a dzieckiem. Do
                          > pewnego momentu nie czuja bólu, nie maja świadomości i nie dzieje sie im żadna
                          > krzywda.
                          Do kiedy? Tylko czy aborcja jest wykonywana w 1-2-3 tyg? A co z 20?
                          Nie każde życie poczęte ma szanse na przetrwanie, takie sa prawa natur
                          > y. NATURY. Dokładnie, natury więc aborcję uważasz za NATURĘ. Eutanazję w takim bądź razie też bo przecież się eliminuje najsłabsze ogniwo. Ty jesteś matką???
                          >
                          • thea19 Re: bredzisz 24.03.14, 09:22
                            w pierwszym tygodniu ciazy nie ma nawet ciazy, w drugim tez nie, w trzecim moze dopiero dochodzic do zaplodnienia
                            • arwena_11 Re: bredzisz 24.03.14, 10:32
                              jaja sobie robisz? W trzecim tygodniu do zapłodnienia? A ciąża nie zaczyna się od zapłodnienia przypadkiem?
                              • a1ma Re: bredzisz 24.03.14, 10:44
                                Odpowiadasz na:
                                arwena_11 napisała:

                                > jaja sobie robisz? W trzecim tygodniu do zapłodnienia? A ciąża nie zaczyna się
                                > od zapłodnienia przypadkiem?

                                Wlasnie pieknie pokazalas, jakie masz podstawy merytoryczne do dyskusji na ten temat big_grin
                                Do zapłodnienia dochodzi w 3 tygodniu ciazy, do zagniezdzenia jakos miedzy 3 a 4. Polecam podręcznik biologii, dużo ciekawych rzeczy możesz sie jeszcze dowiedzieć!
                                • awidyna Re: bredzisz 24.03.14, 13:21
                                  a1ma napisała:

                                  > Odpowiadasz na:
                                  > arwena_11 napisała:
                                  >
                                  > > jaja sobie robisz? W trzecim tygodniu do zapłodnienia? A ciąża nie zaczyn
                                  > a się
                                  > > od zapłodnienia przypadkiem?
                                  >
                                  > Wlasnie pieknie pokazalas, jakie masz podstawy merytoryczne do dyskusji na ten
                                  > temat big_grin
                                  > Do zapłodnienia dochodzi w 3 tygodniu ciazy,
                                  zapłodnienie może nastąpić w ciągu 24 godzin od owulacji. Jakby było jak napisałaś to każda byłaby w ciąży zaraz po okresie wink google źle podpowiedziało?
                                  do zagniezdzenia jakos miedzy 3 a
                                  > 4. Polecam podręcznik biologii, dużo ciekawych rzeczy możesz sie jeszcze dowied
                                  > zieć!
                                  Czasami ludzie coś polecają a sami nie czytają więc miłej lektury życzę i podręcznika jakiegoś na czasie.
                                  > Cyt. po ok 15 godzinach (nie myl z dniami) od wniknięcia plemnika następuje wytworzenie wspólnego dla obu jąder wrzeciona podziałowego, po 30 godzinach od zapłodnienia zachodzi podział zygoty, w 6-7 dniu od zapłodnienia zagnieżdża się w błonie śluzowej macicy.
                                  w 21 dniu wykształca się serce i rozpoczyna krążenie krwi a wg Twoich danych kiedy zaczyna bić serce dochodzi dopiero do zapłodnienia. Co Ty czytasz?
                                  • a1ma Re: bredzisz 24.03.14, 13:45
                                    Owulacja następuje najczęściej w 2 tygodniu ciazy wlasnie. Albo i w 3.
                                    Bo ciaze liczy sie od pierwszego dnia ostatniej miesiaczki i dla takiej kalkulacji określone sa potem tygodnie w prawie (np. aborcja dozwolona do 20 tc oznacza, ze 20 tygodni od ostatniej miesiaczki, a nie od zapłodnienia, które nie wiadomo kiedy następuje).

                                    6-7 dzien od zapłodnienia = 3/4 tydzien ciazy
                                    21 dni od zapłodnienia = 5/6 tydzien ciazy

                                    Ale jesli wiedzę czerpiesz z gógla, to i jakość jej jest adekwatna do źródła. Polecam jednak poczytać książkę zamiast wyszukiwarki.
                                    • awidyna Re: bredzisz 24.03.14, 13:55
                                      Bardzo proszę o źródło, ciekawa ta książka.
                                      Moje informacje pochodzą z Repetytorium biologii, WSiP 2007
                                      Ciekawam bardzo.
                                      Kurcze naprawdę jestem w ciąży przy każdym okresie? wink
                                      • a1ma Re: bredzisz 24.03.14, 13:58
                                        Nie, nie jestes. Ale jak juz kiedyś będziesz, to od razu w 4 tc. Albo i w 5! Takie czary big_grin
                                        • awidyna Re: bredzisz 24.03.14, 13:59
                                          A to źródło? W czary nie wierzę.
                                          • a1ma Re: bredzisz 24.03.14, 14:04
                                            Grzegorz Bręborowicz: Położnictwo i ginekologia. T. 1. Warszawa: Wydawnictwo Lekarskie PZWL, 2007

                                            Ty tak na serio?
                                            Byłaś kiedykolwiek w ciazy?
                                            • awidyna Re: bredzisz 24.03.14, 14:13
                                              Tak serio wink Bo nigdy mi lekarz nie mówił, że zapłodniona zostałam w 3 tygodniu ciąży, bo jak byłam tydzień wcześniej to w ciąży nie byłam. Zawsze padało stwierdzenie od owulacji, a nie że w ciąży zaszłam w ciążę. Poważnie w tej książce jest tak napisane, że w ciąży następuje zapłodnienie? Bo ja wiem, że najczęściej te pierwsze 2 tygodnie są "puste", ale mówiąc o zapłodnieniu mam na myśli ten czas po owulacji.
                                              • a1ma Re: bredzisz 24.03.14, 14:23
                                                "Przez lekarzy, zgodnie z regułą Naegelego, pierwszy tydzień ciąży liczony jest od pierwszego dnia ostatniej miesiączki, czyli około 14 dni przed faktycznym poczęciem dziecka."

                                                I ta zasada przyjęta jest tez w ustawodawstwie.
                                                Czyli jesli mówimy o aborcji do 12 tc, to oznacza 12 tygodni od pierwszego dnia ostatniej miesiaczki.
                                                Nie ma wiec czegoś takiego jak aborcja w 1/2/3 tc, bo nie ma wtedy jeszcze czego abortowac.
                                                • awidyna Re: bredzisz 24.03.14, 14:28
                                                  Rozumiem. Tylko pisząc 1-2-3 tydzień miałam na myśli już poczęte dziecko. Więc możesz teraz odpowiedzieć na pytanie postawione powyżej.
                                                  • a1ma Re: bredzisz 24.03.14, 14:45
                                                    Które pytanie? To?

                                                    "A co z 20?"

                                                    W Polsce aborcja jest możliwa na każdym etapie ciazy. Jesli dobrze pamietam, to w przypadku ciazy pochodzącej z czynu zabronionego do 12 tc, w przypadku poważnych wad płodu do 22 tc, a w przypadku zagrożenia życia matki - do końca. Rozumiem, ze masz zastrzeżenia do tych dwóch ostatnich, tak?

                                                    W przypadku poważnych wad płodu trzeba miec czas zeby te wady zdiagnozować. Na badania prenetalne sie czeka, czasem za długo. Amniopunkcje mozna wykonać miedzy 13 a 19 tc. Na wyniki czeka sie około 2 tygodni. Czasem trzeba powtórzyć badanie, wiec kolejne 3 tygodnie mijają. Czyli wyniki znane sa najwcześniej około 15, realnie koło 17-19 tc. Potem rodzice maja około miesiąca na podjęcie decyzji, a jelsi zdecydują sie na terminacje, to na znalezienie szpitala, ktory wykona zabieg, umowienie i wykonanie zabiegu. Uważasz, ze ten miesiac to dużo czasu?

                                                    Natomiast w przypadku zagrożenia życia matki to jest decyzja życie za życie. I tu nie ma co teoretyzowac, obyśmy nie stanęli nigdy przed takim wyborem. Tu juz nikt nie mówi o plodzie jesli chodzi o wysoka ciaze, wiadomo, ze jest mowa o dziecku, ale przecież nie mozna z definicji ustawowej przedłożyć jego życia nad życie matki.
                              • thea19 Re: bredzisz 24.03.14, 21:55
                                kobieto, czy ty bedac w ciazy, bylas z raz u ginekologa? mialas karte ciazy? i przypadkiem to w ciaze mozna zajsc
                                w dobie internetu takie glupoty wypisywac, majac 2 dzieci
                          • a1ma Re: bredzisz 24.03.14, 10:25
                            Ty kochasz, ktoś inny nie kocha. Jego prawo, nikogo do miłości nie zmusisz.
                            Aborcja w Polsce jest dopuszczalna i bardzo dobrze, nie jestesmy państwem wyznaniowym i póki co kobieta wciąż ma większe prawa niz zarodek.
                      • klamkas Re: bredzisz 23.03.14, 23:13
                        Czyli, że rozmawiasz ze swoimi dziećmi o zbrodniach i pokazujesz im zdjęcia aborcji, mordów, gwałtów (również zbiorowych) - w przebiegu i ich skutki?
                      • misterni Re: bredzisz 23.03.14, 23:30
                        Nie odpowiedziałaś na pytanie. Pokazujesz swoim dzieciom zdjęcia zmasakrowanych, poćwiartowanych zwłok, narządów po brutalnych gwałtach, poderżniętych gardeł, wypływających mózgów, zmiażdżonych kończyn? No powiedz.
                        • awidyna Re: bredzisz 24.03.14, 07:05
                          Przepraszam, już odpowiadam. Moja córcia ma 15 miesięcy i pokazanie takich zdjęć mija się z celem. Ale gdybym ją zawoziłą do szkoły a ona zobaczyłaby takie zdjęcie i zapytała co to, to bym odpowiedziała. Nie będę córki uczyć, że zabijać wolno. Czy pokażę jej zdjęcia gwałtów, nie. Ale takiej odpowiedzi się spodziewałaś prawda? Ale gdyby zobaczyła taki wywieszony baner i zapytała co to to bym wyjaśniła. Oczywiście wszystkie te wyjaśnienia w sposób zrozumiały dla dziecka. Poza tym w czasach mediów w jakich żyjemy pytanie przedszkolaka co to aborcja, eutanazja, seks, orgazm nie jest niczym nowym. Nie trzeba do tego plakatów aby zapytało. Mnie nie chodzi o pokazywanie zbrodni, mnie w tym wątku strasznie uderza przyzwolenie aborcji. Toż to gwałt, zabicie dziecka urodzonego jest tak straszne, ale aborcja dla niektórych jest naturalna. Mnie to boli i nic na to nie poradzę. Wg niektórych jestem głupia, nie lubię narodzonych dzieci (co za idiota to napisał) i tym podobne. A dla mnie nie ma różnicy w zabiciu płodu jak to nazywanie a zabiciem dziecka. Bo sory, ale ile matek jest co urodziły w 24 tyg życia i walczą o życie tego ... płodu czy dziecka?
                          • misterni Re: bredzisz 24.03.14, 10:08
                            Gdzież ty tu kobieto widzisz przyzwolenie aborcji?
                        • misiu-1 Re: bredzisz 24.03.14, 13:48
                          misterni napisała:

                          > Nie odpowiedziałaś na pytanie. Pokazujesz swoim dzieciom zdjęcia zmasakrowanych
                          > , poćwiartowanych zwłok, narządów po brutalnych gwałtach, poderżniętych gardeł,
                          > wypływających mózgów, zmiażdżonych kończyn? No powiedz.

                          Widzę, że emamusie, zadające takie pytania, nie dostrzegają jednej okoliczności, która sprawia, że porównanie jest całkowicie chybione. Jaki cel przyświeca osobom wywieszającym plakaty pokazujące aborcję? Celem jest poruszenie sumień w sytuacji warunkowego, ale jednak prawnego przyzwolenia na aborcję. Odwołanie do ludzkich uczuć osób, które te aborcje propagują lub nań przyzwalają. Na gwałty i morderstwa nie ma przyzwolenia społecznego ani prawnego, więc taka akcja w tym przypadku nie miałaby żadnego uzasadnienia.
                          Ale gdyby tak w hitlerowskich Niemczech ktoś powiesił sobie na płocie obrazy dołów wypełnionych zwłokami więźniów pomordowanych [b]legalnie[/i] w obozach zagłady, to czy emamusie też argumentowałyby, że brzydkie widoczki rażą dziecięce oczęta?
                          • misterni Re: bredzisz 24.03.14, 14:10
                            Tak właśnie bym argumentowała, Epatowanie makabrą nie jest metodą na walkę z czymkolwiek.
                            Rozumiesz edziadunia? To spadaj stąd w podskokach, po to nie forum dla ciebie.
                            • misiu-1 Re: bredzisz 24.03.14, 14:30
                              misterni napisała:

                              > Tak właśnie bym argumentowała, Epatowanie makabrą nie jest metodą na walkę z
                              > czymkolwiek.

                              Ależ oczywiście, że jest. Bo dobro niższe (dobre samopoczucie) można poświęcić dla dobra wyższego (zapobieżenie ludobójstwu) i to poświęcić bez wahania. Dziwić się zresztą należy, że te same osoby, które popierają "prawo do aborcji", uważają takie obrazy za makabryczne. Przestańcie popierać makabrę, a zniknie sama.

                              > Rozumiesz edziadunia? To spadaj stąd w podskokach, po to nie forum dla ciebie.

                              Jeśli przedstawisz mi stosowne pełnomocnictwa od właściciela portalu, upoważniające Cię do regulowania dostępu do forum, to oczywiście spadnę w podskokach. Dopóki tego nie uczynisz, będę traktował takie uzurpacje w kategoriach humorystycznych, jak żądanie Pawlaka skierowane do Kargula: "Poszedł won z mojej Ameryki!". smile
                              • kropkacom Re: bredzisz 24.03.14, 14:58
                                Myślę, ze dzieci zostaną skutecznie zniechęcone do pojawiania się w okolicy budynku z tym płotem i będzie im się budynek źle kojarzył. O to chodzi? Dorośli nie powinni mieć z tym problemu. No chyba, że na sprawę popatrzymy pod katem kłamstwa, które prezentuje.
                                • misiu-1 Re: bredzisz 24.03.14, 15:04
                                  kropkacom napisała:

                                  > Myślę, ze dzieci zostaną skutecznie zniechęcone do pojawiania się w okolicy budynku z tym
                                  > płotem i będzie im się budynek źle kojarzył.

                                  Może tak, może nie.

                                  > O to chodzi? Dorośli nie powinni mieć z tym problemu.

                                  Jak widać, mają. Dzieci są tu, jak sadzę, tylko wymówką. Protestujący po prostu nie chcą być konfrontowani z konsekwencjami swoich wyborów. Wolą mieć o sobie dobre mniemanie i nie myśleć, że popierają zło.

                                  > No chyba, że na sprawę popatrzymy pod katem kłamstwa, które prezentuje.

                                  Jakiego kłamstwa?
                                  • kropkacom Re: bredzisz 24.03.14, 15:09
                                    Prezentują tylko pewien obraz aborcji. To nie kłamstwo? Co do dorosłych, to szokuje raczej epatowanie, a nie to co jest na tych zdjęciach. To podobnie jak z epatowaniem seksem. Prawda?
                                    • misiu-1 Re: bredzisz 24.03.14, 15:39
                                      kropkacom napisała:

                                      > Prezentują tylko pewien obraz aborcji. To nie kłamstwo?

                                      Nie. Gdyby pokazywali obraz czego innego, niż aborcja, to wtedy tak.

                                      > Co do dorosłych, to szokuje raczej epatowanie, a nie to co jest na tych zdjęciach. To
                                      > podobnie jak z epatowaniem seksem. Prawda?

                                      Niezbyt podobnie, ponieważ epatowanie seksem nie służy niczemu pozytywnemu.
                                      • kropkacom Re: bredzisz 24.03.14, 16:07
                                        > Niezbyt podobnie, ponieważ epatowanie seksem nie służy niczemu pozytywnemu.

                                        Po pierwsze, niby co w pokazywaniu martwych płodów pozytywnego? Po drugie, napisałam o seksie jako o czymś co wiemy (my dorośli zakładam) jak wygląda, a jednak epatowanie tym na banerach nie musi budzić entuzjazmu.

                                        > Nie. Gdyby pokazywali obraz czego innego, niż aborcja, to wtedy tak.

                                        Widziałam kiedyś zdjęcia tego rodzaju i tam generalnie poza płodami aborcji jako takiej widać nie było. To jak?
                                        • kropkacom Re: bredzisz 24.03.14, 16:07
                                          A poza tym radze poczytać jak obecnie wygląda aborcja.
                                          • misiu-1 Re: bredzisz 24.03.14, 17:56
                                            Kwestie techniczne są tu bez znaczenia. Skutek jest ten sam.
                                            • kropkacom Re: bredzisz 24.03.14, 18:09
                                              Ktoś tego nie wie?
                                        • misiu-1 Re: bredzisz 24.03.14, 17:55
                                          kropkacom napisała:

                                          > Po pierwsze, niby co w pokazywaniu martwych płodów pozytywnego?

                                          Wola powstrzymania zabijania.

                                          > Po drugie, napisałam o seksie jako o czymś co wiemy (my dorośli zakładam) jak wygląda, a
                                          > jednak epatowanie tym na banerach nie musi budzić entuzjazmu.

                                          O ile znakomita większość dorosłych wie, czym jest seks i jak wygląda, o tyle wcale nie jest tak w przypadku aborcji. Jak ona wygląda, wiedzą może lekarze ginekolodzy, pielęgniarki, może też część kobiet, które jej dokonały. Na pewno nie są to widoki znane nawet nie większości, ale choćby znaczącej części ludzi. Wręcz przeciwnie - jest to znikoma mniejszość.

                                          > Widziałam kiedyś zdjęcia tego rodzaju i tam generalnie poza płodami aborcji jak
                                          > o takiej widać nie było. To jak?

                                          Skutki. Skutki aborcji było widać.
                                          • kropkacom Re: bredzisz 24.03.14, 18:12
                                            > Wola powstrzymania zabijania.

                                            W jaki sposób to ma kogoś powstrzymać? I jeszcze, jak wygląda aborcja z tych zdjęć nikt się nie dowie. Na tych zdjęciach są martwe płody. Li i tylko.
                                            • misiu-1 Re: bredzisz 24.03.14, 22:23
                                              kropkacom napisała:

                                              > W jaki sposób to ma kogoś powstrzymać?

                                              Dziwaczne pytanie w sytuacji (przynajmniej nominalnie) porządku demokratycznego.

                                              > I jeszcze, jak wygląda aborcja z tych zdjęć nikt się nie dowie. Na tych zdjęciach są
                                              > martwe płody. Li i tylko.

                                              Co z tego? Dowie się, jak wygląda rezultat aborcji. Aborcja nie jest złem ze względu na jakieś konkretne czynności wykonywane podczas niej, tylko na ten rezultat - śmierć płodu.
                                      • klamkas Re: bredzisz 24.03.14, 22:26
                                        A epatowanie abortowanym płodem czemu służy? Myślisz, że przeciętny przedszkolak wie co to aborcja i co to płód? I że sam z siebie zrozumie co widzi i co w tym chodzi (szczególnie jeśli nie potrafi przeczytać 'hasła reklamowego")? Czy raczej wpisze mu się w pamięć jakaś krwawa makarba?
                                        • misiu-1 Re: bredzisz 24.03.14, 22:29
                                          Plakaty nie są adresowane do przedszkolaków, co zwalnia mnie z komentowania absurdalnych zarzutów.
                                          • klamkas Re: bredzisz 24.03.14, 22:36
                                            Gdyby nie były adresowane to ogółu, to by ich nie prezentowano na ulicy. A ponieważ wiszą na ulicy, to są adresowane do każdego, kto się po tej ulicy porusza, czyli do dorosłych i dzieci. Do braciszków, katolików, scjentologów i niewierzących. Chcesz coś przekazać TYLKO dorosłym - nie pokazuj tego dzieciom.

                                            To chyba proste?
                                            • misiu-1 Re: bredzisz 24.03.14, 22:50
                                              klamkas napisała:

                                              > Gdyby nie były adresowane to ogółu, to by ich nie prezentowano na ulicy. A ponieważ wiszą
                                              > na ulicy, to są adresowane do każdego, kto się po tej ulicy porusza, czyli do dorosłych i
                                              > dzieci. Do braciszków, katolików, scjentologów i niewierzących. Chcesz coś przekazać TYLKO
                                              > dorosłym - nie pokazuj tego dzieciom.

                                              Bzdurne rozumowanie. Reklamy podpasek i środków na nietrzymanie moczu albo zakażenia pochwy też są adresowane do wszystkich, w tym także małych dzieci i mężczyzn? Jeśli nie, to dlaczego są prezentowane w ogólnodostępnych mediach, a nie tylko np. w prasie kobiecej?
                                              • misterni Re: bredzisz 24.03.14, 23:04
                                                Coraz bardziej bzdurzysz.
                                                Po pierwsze TV można wyłączyć, po drugie nie są to tak drastyczne treści jak zmasakrowany płód.
                                              • klamkas Re: bredzisz 24.03.14, 23:05
                                                Porównujesz okres z aborcją? Poważnie? I aborcję z nietrzymaniem moczu?

                                                o ile przeciętny mężczyzna powinien wiedzieć jak wygląda podpaska, o tyle dziecko nie musi wiedzieć jak wygląda abortowany płód. Jeśli uważasz inaczej, to zrób swojemu dziecku fototapetę z obrazkiem pożyczonym od braciszków i ukryj skrzętnie podpaski i tampony (to dopiero fuj i niemoralność).
                                                • misiu-1 Re: bredzisz 24.03.14, 23:16
                                                  Czy Ty w ogóle zastanawiasz się nad tym, co piszesz? Poddawaj swoją argumentację choć elementarnej weryfikacji, bo się ośmieszasz. Ja niczego nie porównuję, tylko uświadamiam Ci, że reklamy adresowane wyłącznie do wybranej grupy docelowej prezentowane są w ogólnodostępnych mediach i nie ma w tym niczego dziwnego. Bo nie ma ani dobrej metody, ani potrzeby wyselekcjonowania odbiorcy, o którego chodzi. Reklamodawca przechodzi do porządku dziennego nad tym, że reklamę obejrzą wszyscy. Ważne dla niego jest to, że dotrze także do grupy docelowej.
                                                  • klamkas Re: bredzisz 24.03.14, 23:27
                                                    Po pierwsze: reklama to coś innego. Reklamowanie to zachęcanie. Reklamuje się produkt (nie życie). Jeśli zdjęcia abortowanego płodu traktujesz jako reklamę to nie wiem jak z tobą dyskutować.

                                                    Po drugie: jeśli widok podpaski trafi do kogoś z poza grupy docelowej to nie ma dramatu - co jest złego, niewłaściwego, czy szkodliwego w podpasce? A może okres jest zły? Pójdźmy dalej - kobieta jest zła, bo ma okres i musi używać podpasek. Okres to norma dla każdej kobiety. Każda kobieta kiedyś użyje podpaski.

                                                    Natomiast obraz zakrwawionego i rozczłonkowanego "czegoś" (bo dziecko nie wie, że to płód) to nie norma (chyba, że u ciebie w domu). To nie jest coś normalnego, fizjologicznego i spotykającego każdego. Dla większości dzieci to po prostu krew i makabra. To coś negatywnego.

                                                    Co więcej - wielu rodziców nie będzie w stanie z dzieckiem na ten temat porozmawiać. I to dopiero jest zło.
                                                  • misiu-1 Re: bredzisz 25.03.14, 15:10
                                                    Nie ma znaczenia, że reklama to co innego. Ile razy trzeba powtarzać, że analogia nie dotyczy przedmiotów, tylko związków logicznych?
                                                    Jeśli widok podpaski albo gadka o stanach zapalnych pochwy trafi do kogoś spoza grupy docelowej, a nawet niekoniecznie spoza, ale np. w nieodpowiednim czasie, może wywołać to samo, co widok rozczłonkowanego płodu - zniesmaczenie. Fizjologia nie ma tu nic do rzeczy, bo okres może i należy do fizjologicznej normy, ale takie zapalenie pochwy już nie. Wszystko to zresztą bzdury i wykręty, bo sednem sporu nie są żadne dzieci, tylko nieczyste sumienie i zagrożona samoocena promotorów aborcji.
                                                • a1ma Re: bredzisz 25.03.14, 00:01
                                                  klamkas napisała:

                                                  > Porównujesz okres z aborcją? Poważnie?

                                                  No cóż, jakby nie patrzeć, mają ze sobą wiele wspólnego.
                                                  Czasem nawet są tożsame ("spóźniający się okres" = poronienie ciąży, naturalne lub wywołane farmakologicznie, na zdjęciach wyglądają tak samo).
                                                  • klamkas Re: bredzisz 25.03.14, 00:06
                                                    No tak. Ale fizjologicznie okres to coś innego niż poronienie a tym bardziej aborcja, chociaż skutek (=brak ciąży) ten sam smile.
                                          • misterni Re: bredzisz 24.03.14, 22:40
                                            Głównie do przedszkolaków. Propaganda skrajnie nawiedzonych obrońców życia doskonale wpasowuje się w manipulowanie dziecięcymi umysłami.
                                            W każdym normalnie myślącym, dorosłym człowieku takie zdjęcia będą wzbudzać skrajne emocje, ale z pewnością nie skłonią do refleksji na temat życia poczętego, prędzej osiągną odwrotny efekt. Stąd pożądany przez autorów tego projektu efekt, może zostać uzyskany wyłącznie w umysłach podatnych na manipulacje.
                                        • misterni Re: bredzisz 24.03.14, 22:31
                                          Misiowi tego nie wytłumaczysz, misiu ma gdzieś dobro dzieci, zwłaszcza już tych narodzonych.
                                  • priszczilla Re: bredzisz 24.03.14, 16:04
                                    >>>Jak widać, mają. Dzieci są tu, jak sadzę, tylko wymówką. Protestujący po prostu nie chcą być konfrontowani z konsekwencjami swoich wyborów. Wolą mieć o sobie dobre mniemanie i nie myśleć, że popierają zło.

                                    Aha, bo oczywiście ludzie na ogół uwielbiają patrzeć na rozczłonkowane zwłoki i stale szukają takich wrażeń. Tylko tych płodów po aborcji nie chcemy oglądać, bo wtedy nas sumienie gryzie.
                                    • misiu-1 Re: bredzisz 24.03.14, 17:58
                                      priszczilla napisała:

                                      > Aha, bo oczywiście ludzie na ogół uwielbiają patrzeć na rozczłonkowane zwłoki i
                                      > stale szukają takich wrażeń.

                                      Zważywszy na oglądalność filmów, które to pokazują, owszem - ludzie szukają takich wrażeń.

                                      >Tylko tych płodów po aborcji nie chcemy oglądać, bo wtedy nas sumienie gryzie.

                                      Właśnie tak.
                              • misterni Re: bredzisz 24.03.14, 16:11
                                A gdzieś ty misiu - głupisiu przeczytał, że ja popieram aborcję? Nie popieram, ale i nie życzę sobie żeby epatowano mnie podobnymi obrazami.

                                Co do twojego pobytu na ematce - chcesz siedzieć na forum kobiecym i się wymądrzać, w zasadzie twoja sprawa. mnie tam średnio przeszkadza, że robisz z siebie idiotę.
                                • misiu-1 Re: bredzisz 24.03.14, 18:03
                                  Radziłbym Ci pohamować swoją agresję i zrezygnować z burackich odzywek, bo marne świadectwo sobie tym wystawiasz.
                                  • misterni Re: bredzisz 24.03.14, 18:25
                                    Zastosuj tę zasadę wpierw do siebie misiu - pysiu- głupisiu. smile
                                    • misiu-1 Re: bredzisz 24.03.14, 22:27
                                      Sio trollu! Ode mnie paszy już nie dostaniesz.
                                      • misterni Re: bredzisz 24.03.14, 22:28
                                        Hehehe, trollu, i kto to pisze big_grin
                              • klamkas Re: bredzisz 24.03.14, 22:23
                                Wiesz - oglądanie pornografii przez dziecko może prowadzić do zaburzeń seksualnych, bo dziecko widzi i tłumaczy po swojemu. A jego psychika jeszcze bardziej po swojemu. Podobnie jest z obrazem poćwiartowanych zwłok, abortowanych płodów, ofiar obrażeń u ofiar brutalnych pobić/gwałtów.

                                Naprawdę wierzysz, że KAŻDY rodzic jest w stanie mądrze omówić z dzieckiem powyższe obrazki? A jeśli nie jest w stanie? Czy dziecko powinno być narażone na obrazy, których nikt bliski nie potrafi mu objaśnić i nikomu nie chce się tego zrobić?
                                • misiu-1 Re: bredzisz 24.03.14, 22:25
                                  Uważam, jak już napisałem, że dzieci są tu tylko wygodną wymówką.
                  • taka-sobie-mysz Re: bredzisz 24.03.14, 12:41
                    skoro tak lubisz kiedy dzieci oglądają drastyczne zdjęcia, to po prostu pokaż swojemu dziecku te zdjęcia www.facebook.com/wstrzasajacehistorie/photos/a.1493144564245784.1073741850.1390932331133675/1493144987579075/?type=1&theater

                    a innym rodzicom daj wybor co ich dzieci mają oglądać
                • to_ja_tola Re: bredzisz 24.03.14, 10:30
                  bri napisała:

                  > Dzieciom zmuszanym do oglądania takich obrazów dzieje się krzywda i to akurat j
                  > ak widać masz w dupie.

                  ale jak zmuszanym???
                  niech autorka wrzuci zdjęcia.
                  Co?trzyma dziecku głowę w tę srtonę i MUSI patrzeć???
                  są tysiące! innych ,durnych reklam,spotów itp i siłą rzeczy dzieci widzą i to nikomu nie przeszkadza?
                  Droga do szkoły?
                  Jak jadę do szkoły 10km to na całej dł nie ma być adnych reklam ani nic,bo jadę z dzieckiem?
              • pederastwa Re: bredzisz 23.03.14, 22:06
                >Trudno taka jestem, koch
                > am dzieci i ich krzywda jest dla mnie nie do zniesienia.

                Ale kochasz tylko kilku(nasto)tygodniowe płody poddawane aborcji?
                Krzywda urodzonych już dzieci, które mogą mieć traumę po obejrzeniu drastycznych zdjęć do Ciebie nie przemawia? Nie wspomnę o innych krzywdach będących udziałem dzieci niechcianych, czy cierpiących na poważne schorzenia.
                • awidyna Re: bredzisz 23.03.14, 22:34
                  A krzywda tych nienarodzonych? Jaki one miały wybór? Już napisałam, że krzywda wszystkich dzieci mnie obchodzi, tych niechcianych, tych cierpiących. A Ty weź sobie zdjęcie usg, popatrz na swoje dziecko, popatrz na zdjęcia i napisz mi w którym tygodniu ciąży je pokochałaś tak, aby go nie zabić. 4, 8, 10,15, 34? W którym nie było dla Ciebie dzieckiem tylko czymś czego się można pozbyć, bo przecież to nie ma głosu.
                  • kropkacom Re: bredzisz 24.03.14, 06:48
                    Nie miały wyboru. Czas to ogarnąć. Twoje dzieci też nie miały wyboru.
                  • pederastwa Re: bredzisz 24.03.14, 07:28
                    Bardzo chciałam mieć dziecko, ale od zarodka do dziecka jeszcze dłuuuga droga.
                    Nie kochałam na pewno zdjęcia z USG, ani kilkumilimetrowego zarodka. Ruszający sie moim brzuchu kilkucentymetrowy stworek budził sympatię, zaciekawienie i wzruszenie, ale miłość to jeszcze nie była.
              • chipsi Re: bredzisz 24.03.14, 10:16
                awidyna napisała:

                > Przykro mi ale takie jest moje podejście do aborcji. To mord.

                Pomińmy aborcję, weźmy coś na co wszyscy mamy podobny pogląd: psychopatycznych morderców sadystów czy pedofili - mam wystawić bilbord z gwałconym i pochlastanych 7-latkiem w ramach walki ze zwyrodnialcami?
                • awidyna Re: bredzisz 24.03.14, 10:20
                  Nie nie pominiemy bo wątek dotyczy aborcji. Wykręty to nie ten adres.
                  • vangie Re: bredzisz 24.03.14, 10:30
                    nie, watek nie dotyczy aborcji, to ty skrecasz w ta strone- watek dotyczy drastycznych bilbordow wywieszonych na plocie, ktore musza ogladac kilkuletnie dzieci!
                    • rozaly Re: bredzisz 24.03.14, 10:40
                      Dokładnie tak.
                  • chipsi Re: bredzisz 24.03.14, 10:39
                    Toż autorka wątku napisała jak krowie na rowie "Nie jest moim celem wywoływanie dyskusji o słuszności lub nie aborcji, po prostu zdjęcia nie są odpowiednie dla dziecięcych oczu". Więc rozmawiamy o drastycznych zdjęciach. Ty uważasz że aborcja to zło, ja że pedofilia a jednak nie pokazywałabym dziecku aktów zbrodni.
              • agra1 Re: bredzisz 25.03.14, 17:34
                awidyna napisała:
                >Trudno taka jestem, koch
                > am dzieci i ich krzywda jest dla mnie nie do zniesienia.

                T w takim razie dlaczego nie przejmujesz sie krzywdą dzieciaków zmuszonych do patrzenia na te makabreski? Miałam podobny problem, gdy syn miał 6 lat - też lokalny ksiądz proboszcz machnął sobie na płocie zapewne te same fotki. Na szczęście zauważyłam to jadąc bez młodego, bo jak go znam, to miałabym nocne koszmary przez kilka miesięcy.

                Nie bronię tu aborcji, chciałabym tylko, żeby osoby, które aktywnie walczą o życie dzieci poczętych, a nienarodzonych nie czyniły tego wyrządzając czasem nieodwracalne szkody w psychice dzieci już urodzonych. Tylko tyle - i aż tyle.
      • bri Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 23.03.14, 20:53
        Wytłumacz swoim w ten sam sposób, że istnieją pedofile w sutannach. Nie zapomnij pokazać zdjęć.
        • awidyna Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 23.03.14, 21:02
          Tak pedofil jest be, ale "matka" mordująca już nie? No proszę Cię.
          • thea19 Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 23.03.14, 21:04
            porownujesz gwalt na zywym, duzym dziecku ze swiadomoscia i uczuciami do usuniecia ciazy? idz na innym forum trollowac i nie siej tu fermentu
          • capa_negra Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 23.03.14, 21:35
            I tu rozległ się krzyk zarodków...
          • bri Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 23.03.14, 22:02
            Skoro uważasz, że dzieciom taka edukacja dobrze robi to chyba nie będziesz się ograniczać tylko do uświadomienia im zła aborcji? Jest tyle zbrodni, które widowiskowo wyglądają na zdjęciach - powinnaś pokazać je wszystkie. Czeka Cię sporo roboty.
      • klamkas Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 23.03.14, 22:11
        A ty pokazujesz dziecku ofiary morderstw, opowiadasz mu ze szczegółami jakie obrażenia odnoszą ofiary gwałtów, żeby objaśnić mu rzeczywistość? Czy fakt, że morderstwa i gwałty istnieją, wystarcza, żeby pokazywać ich skutki ot tak, na płocie kościoła czy innej instytucji publicznej, czy w ogóle publicznie?
        • awidyna Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 23.03.14, 22:41
          Tak, masz racje, ale czytając wypowiedzi takie to wyrachowane, że nikt się nie zastanowił, że na tych zdjęciach też jakieś dziecko cierpiało, ważne aby moje nie cierpiało, a to nie tak powinno być.
          • edelstein Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 23.03.14, 22:52

            Zdaje sie,ze przespalas biologie,a juz na pewno przespalas Jak w rzeczywistosci wyglada aborcja.
            • awidyna Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 24.03.14, 06:46
              Może przespałam. To jak wygląda aborcja?
              • edelstein Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 24.03.14, 12:49

                Na pewno w polskiej rzeczywistoeci nie tak Jak na zdjeciach.Ciekawe,ze nie powiesza zdjec Jak pod wplywem zakazu spedza sie ciaze drutem lub po jakichs piwnicach razem z statystxkami Ile kobiet przez to umiera lub zodtaje kalkani.Ach zapomnialam,to bylaby kontra przeciw zakazowi aborcji.

                "Znasz mnie lepiej niż ja siebie? Widziałeś mnie na glebie?
                Znasz upadek i cierpienie? Znasz każde wydarzenie,
                Które miało wpływ na mnie? Znasz mnie lepiej niż ja klaunie?...
                Śmiejesz się,zgadnij,kto się będzie śmiał ostatni"
      • aurita Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 24.03.14, 18:15
        i uwazasz, ze pokazywanie trupow dzieciom jest wlasciwe???
    • agrypina6 Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 23.03.14, 20:55
      Na swoim płocie wywiesili? Bo jeśli tak, to nic Ci do tego. Proszę, jak emamy chcą decydować o cudzych płotach.
      • rozaly Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 23.03.14, 21:04
        Hmm, eeee, chyba mi się nie chce oczywistych rzeczy tłumaczyćsad
        • agrypina6 Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 23.03.14, 21:11
          Ciekawe co byś powiedziała, gdyby to zakonnicy mieli pretensje do Ciebie o plakat na TWOIM płocie? Oj by ematki pyskowały! Ale że to płot zakonników, to rady typu idź w nocy z sekatorem. Poziom co niektorych pań na tym forum jest naprawdę wysokismile
          • rozaly Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 23.03.14, 21:14
            Ale Ty tak serio? Ilu znasz ludzi, którzy wywieszają sobie na płocie serię gigantycznych bilbordów ze zdjęciami pokrwawionych zwłok?
      • paskudek1 Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 23.03.14, 21:13
        zaręczam Ci, że gdybym jutro na SWOIM płocie (a takowy posiadam) wywiesiła plakat z gołymi cyckami, albo z gołym prąciem miałabym na karku: straż miejską, policję, prokuraturę i sąd. A śmiem twierdzić, że znacznie mniej drastycznym jest widok męskiego przyrodzenia niż abortowanego płodu w 8 miesiącu ciąży. bo niestety to co pokazują te pożal się Boże plakaty w "ochronie życia nienapoczetego" wiele wspólnego z rzeczywistością aborcyjną nie mają. To tyle w kwestii "wlasnego płotu" czy innej ściany.
      • capa_negra Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 23.03.14, 21:28
        Na swoim płocie wywiesili? Bo jeśli tak, to nic Ci do tego. Proszę, jak emamy c
        > hcą decydować o cudzych płotach.


        Idąc tym tropem to gdyby ktoś powiesił na SWOIM płocie bardzo poglądowe zdjęcie aktu seksualnego to innym również nic do tego nawet jak by to było na przeciwko szkoły czy tez kościoła??
      • a1ma Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 23.03.14, 22:12
        Hahahah, myślisz, ze moge sobie powiesić gejowskie hard porno na SWOIM płocie! big_grin
        • a1ma Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 23.03.14, 22:13
          edit: ? (zamiast !)
        • misterni Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 23.03.14, 23:34
          Koniecznie powieś, następnego dnia będziesz miała pielgrzymkę z okolicznej parafii, straży miejskiej i policji wink
    • mynia_pynia Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 24.03.14, 04:53
      A może zadzwonić, przedstawić się i powiedzieć zakonnikom, że trochę drastyczny sposób wybrali i żeby to ściągnęli albo przewiesili na inną stronę ogrodzenia.
    • feniks_z_popiolu Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 24.03.14, 06:25
      Zmobilizujcie się w ramach przedszkolnej rady rodziców i wystąpcie z oficjalną prośbą do zakonników. Proponowałabym pójść z pismem delegacją i najpierw pogadać. Jak będzie kategoryczne NIE to wyciągacie pismo. A pismo także do wiadomości gminy kuratorium i ewtl. straży miejskiej.
    • to_ja_tola Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 24.03.14, 10:23
      a reklamy z praktycznie gołymi babami dziecku nie przeszkadzają?
      • daisy Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 24.03.14, 10:39
        A co jest złego/szokującego w gołej babie, zazwyczaj ładnej i dobrze odżywionej? Pomijam cały aspekt uprzedmiotowienia kobiet w reklamie itd. - ale sama w sobie goła baba to widok raczej miły i na pewno nieszkodliwy. Goły facet zresztą też.
        • to_ja_tola Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 24.03.14, 12:34
          czasami sa takie hardcorowe reklamy,że ta "goła baba" to ciśnie po całości.Dlaczego wulgarna reklama ma być lepsza od szokującej?
          Dla mnie to,to samo.I chciałam powiedzieć przez to,że i tu i tu dziecko to widzi i reaguje (bądź nie) podobnie.
          • kropkacom Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 24.03.14, 13:48
            Nie lubię wulgarnych reklam, ale "to" jednak coś innego. To jakby na bilbordach pokazywano stosunek seksualny.
      • chipsi Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 24.03.14, 10:41
        No tak, goła baba, zmasakrowane zwłoki - jeden pierun...
    • rozaly Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 24.03.14, 12:30
      Po sugestiach paru forumek postanowiłam zacząć od kontaktu z zakonnikami. Dostałam szybką odpowiedź, że generalnie fundacja która te zdjęcia powiesiła na płocie dysponuje badaniami psychologicznymi, że takie zdjęcia szkody w psychice dziecka nie zrobią, a poza tym wygrali już jakiś proces z tym związany. No i generalnie przecież nie chodzi o szokowanie, tylko uczulenie na zło.
      Policja i straż miejska już tam u nich była (ktoś inny to zgłosił). Ciekawe co dalejsad
      • anomalia_pogodowa81 Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 24.03.14, 13:10
        Jezu, przestań hamletyzować i po prostu po zmroku pochlastajcie tę szmatę - nożem, farbą, wszystko jedno.
        Tylko, że teraz, po waszym piśmie, wiadomo będzie, kto to zrobił.
        Naprawdę uważałaś, że konsekwencją pisma będzie błyskawiczne zdjęcie szmaty i uniżone przeprosiny ze strony zakonników?
        Coraz gorzej znoszę to, jak w naszym kraju wszyscy obnoszą się z KK jak ze śmierdzącym jajem.
      • agrypina6 Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 24.03.14, 13:29
        Wiesz, skoro Ty i Twoje dziecko jesteście tak wrażliwi, to może zmień drogę do szkoły? Poważnie mówię.
      • fragile_f Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 24.03.14, 14:34
        Tak, tak, zdjecia rozwalonych plodow krzywdy dzieciom nie robia, ale jesli w filmie widac krew z nosa to juz jest tylko >13 roku zycia, bo jak sie dzieci przemocy naogladaja to potem zamorduja polowe kolegow w szkole. Kocham takie paradoksy. Ciekawe swoja droga, kto im to badanie zrobil? Kumpel czy moze jakis koscielny podlizuch?

        Poczekaj chwile, zeby nie robic nic bezposrednio po pismie. Albo namow kogos, zeby tez zlozyl skarge (chociaz ze 2-3 osoby), zeby pula ewentualnych winnych byla wieksza i nie mieli sprawcy. Po miesiacu-dwoch plakaty po prostu uszkodz jakims sprayem, tylko uwazaj na kamery. A do tej pory wybieraj inna trase.

        Panie obronczynie - jak jestescie takie cwane, to dlaczego nie pokazujecie dzieciom filmow z operacji? Wiekszosc z was nie pokazalaby swojemu dziecku filmu z ICH wlasnych narodzin (mowie oczywiscie o filmach ze smaczkami w postaci ujec ginekologicznych czy rozkrojonego brzucha). Ciekawe dlaczego? Moze dlatego, ze male dzieci boja sie strzykawki, a co dopiero czegos takiego..
      • jowita771 Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 24.03.14, 18:06
        Nie wierzyłabym braciszkom po takiej odpowiedzi. Jeśli dysponują badaniami, to dał im papierek jakiś katolicki psycholog i nijak się maja do rzeczywistości, bo nie da się sprawdzić, czy coś działa tak czy inaczej na psychikę, na psychikę jednego działa, innego nie. Dobry i uczciwy psycholog się pod takimi rewelacjami nie podpisze.
        Co do reszty - że juz wygrali proces i że straż już i nich była - to ma na celu przekonanie Cię, że nic nie możesz zrobić, więc nawet nie próbuj suspicious
        Ja bym sprawę ruszyła, bo bujają i sa bezczelni.
        • agra1 Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 25.03.14, 17:38
          braciszkowie nie mają, fundacja ma. Produkowała sie tam jedna, pożal sie Boże pani "psycholog", która bredziła jak potłuczona, ale ma mgr przed nazwiskiem i oni tym machają.
    • wiecznie-zapominam-login wyrok 24.03.14, 13:48
      wyborcza.pl/1,76842,14140770,Sad__billboardy_ze_zdjeciami_ludzkich_plodow_nie_naruszaja.html
      Zgodnie z prawem to ich możesz jedynie w pośladek pocałować, nie będę cię jednak zachęcać do obrzucania bardziej drastycznych części farbą bo to nielegalne tongue_out
      Czy kościół stanął po stronie matek upośledzonych dzieci protestujących w sejmie?
      • rozaly Re: wyrok 24.03.14, 14:37
        Nie mam zamiaru niczego 'chlastać farbą'. Pewnie czasowo będziemy jeździć inną trasą (chociaż ładujemy się wtedy w korki).
        Nie ma żadnych nas, nie zawiązał się komitet protestacyjny, na litość boską (nomen omen).
        • daisy Re: wyrok 24.03.14, 20:10
          Jezu, ludzie w tym kraju nie przestaną mnie zadziwiać. Wybacz chamskie porównanie, ale jak ci ksiądz zacznie s*ać na wycieraczkę, to nie spuścisz go ze schodów, tylko sobie drabinkę sznurową zawiesisz z okna, żeby omijać?
          Dlaczego w Polsce wszyscy boją się Kościoła??? Nic dziwnego, że wieszają, co chcą, i mają wszystkich w du-żym poważaniu.
          Oni wam i waszym dzieciom urządzają koszmary w biały dzień, a wy nic, pojedziecie inną drogą... OMG (że tak powiem).
    • lelija05 Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 24.03.14, 22:13
      Chyba w zeszłym roku była afera, bo obok jakiejś szkoły wisiał billboard z piersiastą babką. Gorszącą niewinne dziatki.
      Po interwencji, reklamę zmieniono.
      A ta wystawa jest adresowana do dzieci, skoro badania robiono?
    • woman_in_love po prostu obrzuć to benzyną i podpal 24.03.14, 22:56
      i tyle. Przy okazji jeśli to jest podświetlone, to im instalację spali i zapłacą słono za jej naprawę. No i - czapka kominiarka.
    • piepe Re: Gdzie to zgłosić? - z cyklu ematka wie wszyst 24.03.14, 23:39
      Jak zwykle, bicie piany o to, czy zygota jest dzieckiem i 2 odpowiedzi w temacie.

      To jest niesmiertelny, nikomu nieznamy artykuł 51 kodeksu wykroczeń:
      § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek
      publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym,
      podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

      Normalnie mozesz isc na policję na podstawie tego artykułu. Inna sprawa, ze KK ma się w Polsce dobrze i w zaleznosci kto w Twoim miescie rządzi albo to zleją, albo wlepią im mandat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka