Dodaj do ulubionych

Zabiję ci brata

27.03.14, 12:33
Wczoraj mój siedmiolatek wrócił ze szkoły milczący jakiś. Niby ok, ale jakby śpiący albo zmęczony. Niezbyt chciał jeść i w ogóle.
A kiedy młodsze dziecko wróciło z przedszkola, to cały wieczór się z nim bawił, bez kłótni, co było dość szokujące.
Wieczorem zaczęłam coś podpytywać, ale powiedział tylko, że ma zły dzień i nie chce nic mówić, ale widziałam, że chciało mu się płakać.
Wykorzystałam kilka zawodowych trików i w końcu powiedział.
Jego najlepszy kolega najpierw go zbił, a potem powiedział, że zabije mu brata. Powodem było to, że mój syn nie chciał mu kupić picia w sklepiku.
O i le wiem, że się biją chłopaki w klasie, przezywają i kłócą, ale przeżywanie tego trwa kilka chwil, bądź wcale. Tu syn był wyraźnie smutny i przestraszony.

W założeniu wolałabym sobie rękę odgryźć niż ingerować w przyjaźnie moich dzieci, ale tak niezbyt zaczyna mi się to podobać sad
Ten chłopiec jest specyficzny. Bardzo zdolny, pomysłowy, ale specyficzny. Jego mama opowiadała, że ktoś tam coś sugerował, że to jakiś Asperger, ale głupi był tamten ktoś.
Jego rodzice bardzo dużo pracują, chłopiec po lekcjach ciągle gra w gry komputerowe. Jego rysunki są pełne przemocy, tworzy historie związane z obrywaniem głowy, cięciu na kawałki itd. Ale jest też twórczy i do niedawna byli z moim synem bardzo zaprzyjaźnieni (znają się od zerówki).
Mój syn mówi, że już (od kilku dni) tamten nie jest jego najlepszym kolegą, że teraz lubi się z innym chłopcem, ale wszystko może się zmienić.

Zrobiłybyście coś w tej sprawie? Wolałabym uniknąć robienia afery, gdy nie ma takiej potrzeby, ale tak sobie myślę, że jeszcze jedna taka akcja i chyba pójdę pogadać z wychowawczynią (świetna kobieta!) jak widzi przede wszystkim moje dziecko, bo ja znam tylko jego wersję.
Obserwuj wątek
    • tryggia Re: Zabiję ci brata 27.03.14, 12:43
      Dziewczyny, plis. Spojrzenie z boku.
    • noowaak Re: Zabiję ci brata 27.03.14, 12:43
      Porozmawiałabym i z matką, i z wychowawczynią. Coś nie tak z tym dzieckiem...
    • tully.makker Re: Zabiję ci brata 27.03.14, 12:45
      Zartujesz? Nie chcesz ingerowac w przyjaznie dzieci, gdy mamy doczynienia z wymuszeniem rozbojniczym i grozbami karalnymi dotyczacymi morderstwa? Marsz do szkoly i rob dym pod niebo, moze jest jeszcze szansa dla tego chlopca, ze mu sie troche przejasni w glowie - ale tum musza byc podjete szybkie i stanowcze dzialania!
      • nisar Re: Zabiję ci brata 27.03.14, 12:48
        Przede wszystkim starałabym się uspokoić syna, że to tylko takie gadanie i bratu nic nie grozi, bo - jak widać - syn się zwyczajnie o brata przestraszył.
        Natomiast sprawy bym tak nie zostawiła, poszłabym do szkoły i zażądała rozmowy z chłopcem (przy wychowawczyni i pedagogu szkolnym) tak by wiedział, że z takich gadek to się potem afera robi.
        • tryggia Re: Zabiję ci brata 27.03.14, 12:52
          nisar, no, to była najpierwsza rzecz! Uspokoiłam go, dałam wsparcie i faktycznie, już resztę wieczoru było zupełnie ok.
          • triss_merigold6 Re: Zabiję ci brata 27.03.14, 13:07
            Nie bardzo rozumiem dlaczego się szczypiesz z ingerowaniem w towarzystwo własnego dziecka, które ma 7 lat, a nie 20. Oczywiście, że należy ingerować i moderować.
    • niecierpek_25 Re: Zabiję ci brata 27.03.14, 12:57
      Na odległość dziecka nie diagnozuj ZA itp.
      Ale jest to niepokojące w połączeniu z innymi zachowaniami, o których piszesz, że mają miejsce.
      Porozmawiać niezwłocznie z wychowawcą, pedagogiem i domagać się interwencji, odpowiedzi.
      Może 7 latki masowo nie wparowują do szkoły z bronią, ale czym skorupka nasiąknie...
      • tryggia Re: Zabiję ci brata 27.03.14, 12:59
        Oczywiście, że nie diagnozuję, podaję tylko fakty, o których wiem.
        Poza tym - ZA sam w sobie nie jest problemem.
        • triss_merigold6 Re: Zabiję ci brata 27.03.14, 13:06
          Porozmawiałabym z wychowawczynią, zażądała konsultacji z pedagogiem i psychologiem szkolnym. Z rodzicami dziecka bym nie rozmawiała, to nie moja rola. Kolegę izolowałabym od syna na tyle, na ile to możliwe i kodowała dziecku, że każdą próbę wyłudzenia kasy/gadżetów/innych rzeczy ma zgłaszać natychmiast nauczycielom.
    • melancho_lia Re: Zabiję ci brata 27.03.14, 13:11
      Dziecko ma kazdą próbę wyłudzenia/wymuszenia kasy w ten sposób zgłaszać nauczycielom i Tobie.
      Koniecznie porozmawiaj z wychowawczynią, przedstaw sprawę, porozmawiaj tez z pedagogiem.
      Czy to pierwsza taka historia z tym chłopcem, czy już wcześniej coś się zdarzało?
    • to_ja_tola Re: Zabiję ci brata 27.03.14, 13:14
      o ku...
      jestem z tych co zaraz im sie cisnienie podnosi i juz dzisiaj od rana była by niezła jazda.
      Z rodzicem i dzieckiem.

      Mój w klasie też ma takiego "gnojka".Ciągle dzieciakom rozkazuje i gada pirdoły.Długo nie trwało.Poszłam raz i byli z panią na placu zabaw.Potem samo już poszło.
      Nie pozwolę!
      • tryggia Re: Zabiję ci brata 27.03.14, 13:18
        I co zrobiłaś na tym placu zabaw?
        • to_ja_tola Re: Zabiję ci brata 27.03.14, 17:54
          tryggia napisała:

          > I co zrobiłaś na tym placu zabaw?

          zyebałam dziecko wink
          • to_ja_tola Re: Zabiję ci brata 27.03.14, 17:55
            a! jeszcze zeby nie było,rozmawiałam z chłopaka matką.A ona do mnie"on taki już jest"....Co mnie to obchodzi?
            to niech go ogarnie.
    • nangaparbat3 Re: Zabiję ci brata 27.03.14, 13:18
      Mnie się to z aspergerem wcale nie kojarzy, raczej z czymś innym
      jestem przeciw wtrącaniu sie w przyjaźnie dzieci, nawet siedmiolatków, ale są granice, i jak dla mnie zostały zdecydowanie przekroczone.
      Synowi powiedzialabym jasno, że nie powinien sie z tym chlopcem zadawać. Potem rozmawiałabym z nauczycielką, oczekujac interwencji - jako nauczycielka zaprosiłabym Ciebie/Was i mamę/rodzicow tamtego chłopca, żebyscie mogli przekazać, co wiecie. nauczycielka jako mediatorka, czy raczej moderatorka Waszej rozmowy, zeby nie poszlo na udry, ewentualnie doradca, kto w takich sytuacjach pomaga. Moze ma tez jakieś wlasne obserwacje odnośnie dziecka, takze dowodzace jakichs jego mocnych stron - żeby sie nie skupic wyłącznie na tym, co 'be'. Wasza rola powinna chyba ograniczyc sie do opowiedzenia tego, co sie wydarzylo. Potem bym ich zostawila z nauczycielką.
      • tryggia Re: Zabiję ci brata 27.03.14, 13:22
        Ale tak na chłopski rozum. Co się ma zadziać na takich mediacjach?
        Ja nie mam sporu, tu nie ma różnych zdań.
        Ja po prostu nie chcę, żeby moje dziecko słyszało takie teksty od kogokolwiek.
        Dobra, dzięki serdeczne za wasze zdanie. Zdążę jeszcze dziś dopaść wychowawczynię, opowiem wieczorem co się zadziało. Lecę.
        • nangaparbat3 Re: Zabiję ci brata 27.03.14, 17:52
          Mielibyście opowiedzieć rodzicom tego chlopca, co wiecie. I tyle, reszta nalezy do nauczycielki.
    • aagnes Re: Zabiję ci brata 27.03.14, 13:31
      Chron swoje dziecko przed jakims czubkiem. masz do tego pelne prawo, nie zawracaj sobie glowy jakimis niuansami - wypada, nie wypada. jakby Twoj syn bylze 20 lat starszy niz teraz - to faktycznie moznaby sie zastanawiac o granice wkraczania - ale w tej sytuacji musisz zareagowac.
      • wioskowy_glupek Re: Zabiję ci brata 27.03.14, 13:40
        Naucz syna nie kulić uszu po sobie i w takich sytuacjach od razu odpyskowywać w stylu: spróbuj to zabiję ci matkę. Poza tym naucz dziecko od razu to zgłaszać dorosłym.


        "Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, czego mentalność jest mieszaniną mentalności prymitywnego wieśniaka i odczuć autystyka, i co nigdy nie będzie w stanie zrozumieć sytuacji innej niż ta której samo doświadczyło?" ~ kosheen4
        • majenkir Re: Zabiję ci brata 27.03.14, 15:16
          wioskowy_glupek napisała:
          > Naucz syna nie kulić uszu po sobie i w takich sytuacjach od razu odpyskowywać w
          > stylu: spróbuj to zabiję ci matkę.


          Ty tak na serio? Ma wychowywac wlasne dziecko na takiego samego bandyte jak tamten??
          • triss_merigold6 Re: Zabiję ci brata 27.03.14, 15:23
            Wioskowy głupek nie ma dzieci, to wyjaśnia nieco debilną radę.
    • boroovca Re: Zabiję ci brata 27.03.14, 14:01
      Jego najlepszy kolega najpierw go zbił????
      I nikt tego nie widział? Gdzie była wychowawczyni?
      • amy.28 Re: Zabiję ci brata 27.03.14, 18:58
        Miałam dzisiaj podobną sytuację z przedszkolakiem.
        Zanim w grupie nie pojawił się pewien chłopiec (mega niegrzeczny - i choć rodzice nad nim pracują, to zachowuje się skandalicznie nieraz) to najbrzydsze sformulowanie jakiego mój syn raczył użyć brzmiało że coś jest głupie.
        Nawet to mu wyplewiłam i zaczał określać że coś jest niefajne/nieładne itd

        A tu dziś wraca z przedszkola i mówi mi do młodszego syna że go zabije.
        Musiałam do 10 liczyć żeby nie zrobić mu karczemnej awantury po raz pierwszy w życiu, ale na spokojnie dowiedziałam się że ów kolega go nauczył że "jak ktoś jest głupi to się go zabija i że jak coś jest małe - padło na moje młodsze dziecko - to można go zabić"

        guzik mnie to obchodzi że to przedszkolaki itd, jutro idę z tym do wychowawczyni. I tobie radzę dokładnie to samo. Nieważne czy gada bo gada, że pewnie zna to z gier, że nawet nie rozumie przekazu itd (zabić często jest mylone ze skrzywdzić bo w grach np. postacie mają kilka żyć ) ale takie rzeczy trzeba wyjaśniać i działać. Mój syn na pewno tak przestanie mówić, bo spłakał się jak mops i wyczuł wyraźnie jak bardzo mi takie gadanie nie odpowiada - więc chyba nauczkę ma ale absolutnie czy wobec swojego dziecka czy cudzego należy reagować i uczyć dzieci odpowiedzialności za swoje słowa od małego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka