Dodaj do ulubionych

psycholozka

29.03.14, 10:20
myslalam, ze juz kretynska moda na psycholozki minela, ale jestem po kwalifikacji mojego 5 latka i w szanowanej szkole pedagodzy dalej uzywaja tego blednego i paskudnego zwrotu.mysle, ze ma szanse na sukces rowny lekarce i doktorce.
Obserwuj wątek
    • nangaparbat3 Re: psycholozka 29.03.14, 10:26
      Widzisz - robiono bardzo poważne badania i okazalo się, że kobiety rzadziej odpowiadają na ogloszenia o pracę, w ktorych uzyto męskich form.
      Jezyk polski jest w tej kwestii wyjatkowo wręcz nieprzyjazny kobietom, a język, niestety, determinuje myślenie. Przykro mi, ale tak jest.
      "Psycholozka" to bardzo poprawna forma, podobnie jak "lekarka" (ta już na tyle sie zadomowiła w jezyku, ze raczej nie budzi oporow), "doktorka" też poprawna, choc znaczeniowo niestety źle sie kojarzy.
      Język ma to do siebie, ze co nowe, irytuje, na szczęscie ludzie sie z czasem przyzwyczajają.
      • x.i.007 Re: psycholozka 29.03.14, 10:28
        No nie wiem, mnie to już od kilku lat irytuje i nie chce przestać. Zawsze staje mi przed oczami sepleniąca dziewczynka z reklamy Hochlanda, która "jak dorośnie to zossstanie psycholoszkom"
        • niutaki Re: psycholozka 29.03.14, 10:32
          mnie tez drazni, ale calkiem mozliwe, ze zupelnie irracjonalniebig_grinsuspicious
      • kietka Re: psycholozka 29.03.14, 10:30
        jezeli psycholozka jest poprawna, to psycholozek tez? doktorek, lekarek? gramatycznie ok, ale zwyczajowo chodzisz do psychologa, lekarza, zdobywasz tytul doktora, czy psycholozka, lekarka i doktorka?
        dlaczego nieudolnie probuje sie utworzyc forme zenska uzywajac zdrobnien. to jest dla mnie nieporawne zwyczajowo.
        • kietka Re: psycholozka 29.03.14, 10:34
          inaczej psycholozka nie jest zdrobnieniem od psychologa, a chyba o to chodzi autorom tego dziwolaga.
        • nangaparbat3 Re: psycholozka 29.03.14, 10:36
          Norweżka to też wg Ciebie zdrobnienie?
          • kietka Re: psycholozka 29.03.14, 10:50
            tak zdrobnienie od formy norwega
            • nangaparbat3 Re: psycholozka 29.03.14, 10:51
              ????
              • kietka Re: psycholozka 29.03.14, 10:53
                norwega nie funkcjonuje w jezyku poslkim,ale niewatpliwie norwezka jest forma zenska zdrobnienia norwezek
                • nangaparbat3 Re: psycholozka 29.03.14, 10:54
                  bredzisz
                  • naomi19 Re: psycholozka 29.03.14, 12:54
                    jakaś ty miła i sympatyczna...
            • jowita771 Re: psycholozka 31.03.14, 09:38
              > tak zdrobnienie od formy norwega

              Buahahaha!
        • violent_green smutek ogarnia... 29.03.14, 10:48
          Kitko, kiciu, nie kompromituj się nieznajomością języka ojczystego i zamilcz lepiej.
      • x.i.007 Re: psycholozka 29.03.14, 10:35
        nangaparbat3 napisała:

        > Widzisz - robiono bardzo poważne badania i okazalo się, że kobiety rzadziej odp
        > owiadają na ogloszenia o pracę, w ktorych uzyto męskich form.


        co to są za badania? jaka jest ich metodologia?
        jestem bardzo wrażliwa na wszelkie "Amerykańscy badacze udowodnili, że 87% statystyk jest zmyślonych"
        • nangaparbat3 Re: mówisz - masz 29.03.14, 10:51
          S.L Bem, D. J. Bem: Does sex-biased advertising "aid and abet" sex discrimination?
          Journal of Applied Social Psychology - wrzucisz w google, to masz w PDFie.
          • mdro Re: mówisz - masz 29.03.14, 11:07
            W Polsce wśród użytkowników języka polskiego te badania robiono? (I nie widzę, by artykuł był udostępniany bez wykupienia dostępu do bazy).
            • nangaparbat3 Re: mówisz - masz 29.03.14, 11:24
              A podejrzewasz, ze język polski jest w kwestii płci mniej dyskryminujacy od angielskiego? Bo na moje oko jest tu otchlań, na nasza niekorzyść.
              Nie rozumiem, o co chodzi z tym dostępem. O badaniach czytalam w powaznej naukowej książce, wrzucilam autorki i tytuł w google, wyswietla sie scan artykulu. Cos kradnę?
              • ichi51e Re: mówisz - masz 29.03.14, 12:47
                Hmmm - imho tu chodzi o zaimki osobowe bo chyba nie pisza ze szukaja "male doctor" czy "female staff" - no bo trudno by sie bylo dziwic ze na ogloszenie z "male doctor" nie odpowiedzialy kobiety. W ogole nie moge sobie wyobrazic jak ogloszenie mogloby byc sformuowane zeby plec byla uzyta a jednoczesnie nie bylo dyskryminujace uncertain
                • nangaparbat3 Re: mówisz - masz 29.03.14, 12:48
                  Tez myślę, że chodzi o zaimki (w ang.)
                • kietka Re: mówisz - masz 29.03.14, 12:50
                  po co plec, wystarczy slownikowa nazwa zawodu. samo sugerowanie plci jest dyskryminujace.
              • mdro Re: mówisz - masz 29.03.14, 13:00
                Uważam, że nie można przenosić badań socjologiczno-lingwistycznych prowadzonych w konkretnym kręgu kulturowym i w konkretnym języku na inną kulturę i język. Żeby nazwa zawodu w ang. była męska, musi mieć końcówkę -men, tak? No cóż, to mi się wydaje bardziej dyskryminujące niż - w naszych warunkach - pedagog, prezes, dyrektor czy operator czegoś tam. (Podejrzewam też, że dla użytkowników języka niemającego rodzajów taki z rodzajami w ogóle może się wydawać podejrzanie dyskryminujący wink). To raz. Dwa, badania są sprzed 40 lat, a to w obecnych czasach przepaść. Trzy, mi w guglach na dwóch pierwszych stronach skan nie wyskoczył, tylko abstrakt z bazy i odwołania w innych pracach, więc po prostu zwróciłam Ci uwagę, że nie każdy ma dostęp do baz naukowych.
          • x.i.007 Re: mówisz - masz 29.03.14, 14:44
            nangaparbat3 napisała:

            > S.L Bem, D. J. Bem: Does sex-biased advertising "aid and abet" sex discrimin
            > ation?
            >
            Journal of Applied Social Psychology - wrzucisz w google, to masz w PDFie.


            dzięki, mało kto potrafi podać źródło smile
            A jednak się uczepię, domyślam się że w badaniu chodzi o zaimki osobowe a nie o nazwę zawodu, bo te w języku angielskim przecież nie występują w odmianach męskich i żeńskich..

            A to z kolei coś innego niż omawiana przez nas kwestia psycholożki.
            • nangaparbat3 Re: mówisz - masz 29.03.14, 15:10
              Ale to znaczy, ze jest jeszcze gorzej - w polszczyźnie. Jak u mnie w szkole mam 10 osob, ktore odniosly znaczące sukcesy, to nawet jeśli wśrod nich jest tylko 1 chłopiec, powiem: uczniowie. Mowimy: polscy laureaci nagrody Nobla, z czego wiadomo, ze na 100% są wśrod nich mężczyźni, natomiast w samym rzeczowniku nie widac ani jednej kobiety.
              Okropny jezyk i trudno cos poradzić, nawet jeśli naprawde się chce. "Psycholożka" to drobiazg w porownaniu z liczbą mnogą sad - tym bardziej, ze piekne (naprawdę, w sensie estetycznym, piekne) liczebniki zbiorowe odchodzą do lamusa.
        • little_fish Re: psycholozka 29.03.14, 11:03
          no tak, ale w ogłoszeniu o pracę nie można napisać "zatrudnimy psycholożkę" bo to dyskryminacja ze względu na płeć.
          • nangaparbat3 Re: psycholozka 29.03.14, 11:05
            A co szkodzi napisac "psycholozkę lub psychologa"?
            • scher Re: psycholozka 29.03.14, 12:09
              nangaparbat3 napisała:

              > A co szkodzi napisac "psycholozkę lub psychologa"?

              To też rodzaj dyskryminacji. Dlaczego nie "psychologa lub psycholożkę"?

              A poważnie to każda rewolucja zawsze zaczyna zjadać własny ogon i przekracza granice groteski. Wasza rewolucja także. Bohatersko "rozwiązane" problemy tworzą nowe problemy.

              Aha, też nie przekonują mnie badania prowadzone w innym kręgu kulturowym jako argument w dyskusji o polskich realiach. Językowy obraz świata wśród użytkowników innego języka nie jest tożsamy z językowym obrazem świata Polaków.
              • nangaparbat3 Re: psycholozka 29.03.14, 12:39
                scher napisał:

                > Aha, też nie przekonują mnie badania prowadzone w innym kręgu kulturowym jako a
                > rgument w dyskusji o polskich realiach. Językowy obraz świata wśród użytkownikó
                > w innego języka nie jest tożsamy z językowym obrazem świata Polaków.
                >
                Jasne. Jak Polak uslyszy "psycholog", "profesor" czy"kasjer", zobaczy kobietę.
                • scher Re: psycholozka 29.03.14, 14:40
                  nangaparbat3 napisała:

                  > > Językowy obraz świata wśród użytkowników innego języka nie jest
                  > > tożsamy z językowym obrazem świata Polaków.
                  > Jasne. Jak Polak uslyszy "psycholog", "profesor" czy"kasjer", zobaczy
                  > kobietę.

                  A ma zobaczyć konkretną płeć? Moim zdaniem nie.
                  • little_fish Re: psycholozka 29.03.14, 15:31
                    szczerze - rozdmuchany problem moim zdaniem. Jestem pedagogiem (pedagożką) i słowo honoru, ze nie zawahałabym się odpowiedzieć na ogłoszenie "zatrudnimy pedagoga". Nawet przez chwilę nie pomyślałabym, że chodzi wyłącznie o faceta.
                    żeby było super poprawnie ogłoszenie powinno brzmieć - "zatrudnimy osobę, która ukończyła studia psychologiczne z zakresu....." - wtedy nie ma żadnych sugestii co do płci kandydata
                    • scher Re: psycholozka 29.03.14, 15:33
                      little_fish napisała:

                      > Jestem pedagogiem (pedagożką) i słowo honoru, ze nie zawahałabym się
                      > odpowiedzieć na ogłoszenie "zatrudnimy pedagoga".

                      Są jeszcze normalne kobiety na tym świecie...
                    • mebloscianka_dziadka_franka Re: psycholozka 29.03.14, 16:09
                      W rzeczy samej. A najzabawniejsze jest to, że zawód pedagoga jest doszczętnie sfeminizowany - ot taka ironia ;P
                      • nangaparbat3 Re: psycholozka 30.03.14, 10:48
                        I dlatego pomyslałaby o kobiecie. Inaczej by było z taksowkarzem.
                • cosmetic.wipes Re: psycholozka 29.03.14, 14:40
                  Jest gorzej. Jak Polak uslyszy 'czlowiek', to tez wyobraza sobie facetabig_grin
                  • nangaparbat3 Re: psycholozka 29.03.14, 15:04
                    E tam. Scher zobaczy Anje Rubik.
      • 3-mamuska Re: psycholozka 29.03.14, 14:23
        Widzisz - robiono bardzo poważne badania i okazalo się, że kobiety rzadziej odpowiadają na ogloszenia o pracę, w ktorych uzyto męskich form.
        Jezyk polski jest w tej kwestii wyjatkowo wręcz nieprzyjazny kobietom, a język, niestety, determinuje myślenie. Przykro mi, ale tak jest.
        "Psycholozka" to bardzo poprawna forma, podobnie jak "lekarka" (ta już na tyle sie zadomowiła w jezyku, ze raczej nie budzi oporow), "doktorka" też poprawna, choc znaczeniowo niestety źle sie kojarzy.
        Język ma to do siebie, ze co nowe, irytuje, na szczęscie ludzie sie z czasem przyzwyczajają.


        Ta i pani psycholog po szkole nie wie jak to dziala.
        Mnie strasznie to wręcz wk...wia ...
        -----------------
        ,,Miłość jest bólem ,powiedział zając jeża ściskając"
    • helufpi Re: psycholozka 29.03.14, 10:51
      Nie ma co się obrażać na język polski, z jego bardzo produktywnym i pięknym słowotwórstwem. Owszem, formant "-ka" kojarzy się trochę z miniaturyzacją, bo tego samego używa się do zdrobnień. Ale czy to coś złego w dobie Microsoftu? Kwestia kompleksów lub ich braku, tak naprawdę. Mnie zdecydowanie bardziej drażni obojętność fleksyjna formy męskiej do wyrażenia żeńskiej, czyli wolę psycholożkę niż "rozmawiałam z psycholog o doktor". Polski jest językiem fleksyjnym i żywym, więc będzie w nim coraz więcej kobiecości, taka jest już raczej nieuchronna tendencja.
      Kiedyś się któraś psycholożka wypowiadała, że nienawidzi tego słowa, bo jej się kojarzy z loszką, czyli świnią. Ale to takie raczej skojarzenie dysortografikawink
      • nangaparbat3 Re: psycholozka 29.03.14, 10:54
        bo jej się
        > kojarzy z loszką, czyli świnią. Ale to takie raczej skojarzenie dysortografika
        big_grin big_grin big_grin

        Ja sama często mówię: pani doktor, pani profesor, pani minister - to jednak często dyskryminuje mężczyzn, bp przy nich "pana" opuszczam wink
      • kietka Re: psycholozka 29.03.14, 10:54
        to dlaczego nie powstala forma psychologa, tylko mieciutka o glupiutka psycholozka.
        • kietka Re: psycholozka 29.03.14, 10:57
          poza tym sa to nazy zawodow funkcjonujace w r.m. po co to zmieniac i sie silic ma dziwolagi jezykowe.
          bedzieby siadac do stolnicy i jest widelcą z talerzy niedlugo, glupota i tyle.
        • mdro Re: psycholozka 29.03.14, 11:01
          "to dlaczego nie powstala forma psychologa"

          Bo tak język polski żeńskich form nie tworzy.
          • kietka Re: psycholozka 29.03.14, 11:15
            zastanaiwm sie dlaczego? skoro j.p. jest zywy, moze zaczac zmieniac ten dziwny zwyczaj i dosyc juz roznych - ek
        • nangaparbat3 Re: psycholozka 29.03.14, 11:04
          Dlaczego nie "Polaka", tylko "Polka"? Nie "Włocha", tylko "Włoszka"?
          • kietka Re: psycholozka 29.03.14, 11:09
            polka nie jest tutaj najlepszym przykladem.

            dalej sie zastanawiam, dlaczego 99 procent zenskich azw zawodow przechodzi przez zdrobnienia.
            kierownik kierowniczek kierowniczka
            ogrodnik ogrodniczek ogrodniczka
            opiekun opiekunek opiekunka

            sa poprawne i funkcjonuja w slownikach, ale moze juz nie powielac tej tendencji.
            • violent_green ka - to NIE JEST zdrobnienie n/t 29.03.14, 11:11
              • kietka Re: ka - to NIE JEST zdrobnienie n/t 29.03.14, 11:12
                zdrobnieniem nie jest ale jest forma zenska zdrobnienia
                • violent_green Re: ka - to NIE JEST zdrobnienie n/t 29.03.14, 11:18
                  Anglik - Angielka
                  Włoch - Włoszka
                  Arab - Arabka
                  Francuz - Francuzka
                  Norweg - Norweżka

                  ka - to przede wszystkim końcówka oznaczająca rodzaj żeński
                  • kietka Re: ka - to NIE JEST zdrobnienie n/t 29.03.14, 12:39
                    nie - ka tylko -a, , trzeba sie tez zastanowic od czego tworzona jest ta forma zenskasmile
                    we wszystkich twoich przykladach od zdromnien.
                    • nangaparbat3 Re: ka - to NIE JEST zdrobnienie n/t 29.03.14, 12:40
                      kietka napisała:

                      > trzeba sie tez zastanowic od czego tworzona jest ta forma
                      > zenskasmile
                      > we wszystkich twoich przykladach od zdromnien.
                      Skad ten pomysł?
                      • kietka Re: ka - to NIE JEST zdrobnienie n/t 29.03.14, 12:48
                        podloga podlozek czy raczej podlog
                        lampa lampek czy raczej lamp
                        kanapa kanap czy kanapek

                        w druga strone lepiej widac smile ja sie nie kloce, ze formy sa bledne, ale moze czas zmienic nawyk i nie tworzyc takich dziwolagow jak psycholozka smile

                        • violent_green TROLL n/t 29.03.14, 12:50
                        • m_incubo Re: ka - to NIE JEST zdrobnienie n/t 29.03.14, 14:19
                          Nie pij tyle przed południem.
                          • lady-z-gaga nie byłabym pewna... ;) 29.03.14, 14:26
                            ja też w pierwszej chwili pomyslałam, że Kietka chrzani jak potłuczona, ale przypomniała mi się MINISTRA smile
                            i jak zinterpretować tę formę żeńską? dlaczego nie MINISTERKA, tak jak np FRYZJER - FRYZJERKA
                      • ichi51e Re: ka - to NIE JEST zdrobnienie n/t 29.03.14, 12:52
                        Chyba wlasnie w druga strone (o ile nie jest to przypadek i w morzu historii utonely tu jakies gloski) - zenska koncowka sluzy do zdrabniania ? Ale raczej przypadek
                        • kietka Re: ka - to NIE JEST zdrobnienie n/t 29.03.14, 13:01
                          zdrabniasz w rodzaju rzeczownika.
                          -ka jest koncowka zdrobnien rzeczownikow slownikowo w rodzaju zenskim
                          droga drozka
                          kieszen kieszonka
                          lampa lampka
                          suknia sukienka
                          • lady-z-gaga Re: ka - to NIE JEST zdrobnienie n/t 29.03.14, 14:32
                            jest również koncówką zdrobnień
                            ale jest też końcówką żeńską jak w wyrazach -dentysta/dentystka, pianista/pianistka, idealista/idealistka smile
                            jak byś utworzyła żeńską formę od rzeczowników rodz. męskiego kończących się na "a" ? tak, aby nie było zdrobniale? wink big_grin
                            • kietka Re: ka - to NIE JEST zdrobnienie n/t 29.03.14, 15:38
                              nie ma czegos takiego, jak -ka w rodzaju zenskim, jest -a, jest -i, ale nie ma -ka.
                              swietnie by funcjonowala, ta dentysta, ta idealista, ta pianista.

                              moze warto nie powielac takich wzrocow i odpuscic ta psycholozkę.
                              • maslova Re: ka - to NIE JEST zdrobnienie n/t 30.03.14, 09:02
                                A jak odróżniłabyś czy chodzi o kobietę czy mężczyznę: (ta) pianista/ (ten) pianista ?
                                • kietka Re: ka - to NIE JEST zdrobnienie n/t 30.03.14, 09:50
                                  za pomoca towarzyszacego czasownika.
                                  jako nazwa zawodu, okreslanie plci jest dziwologiem.
                                  • nangaparbat3 poczytaj ekspertów 30.03.14, 10:54
                                    www.rjp.pan.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1046:forma-eska-rzeczownika-qmarynarzq&catid=44:porady-jzykowe&Itemid=58
                                    • kietka Re: poczytaj ekspertów 30.03.14, 11:31
                                      nie twierdze, ze faminizowanie nazw zawodow jwst błedem slownikowym, jest po prostu dziwolągiem.
                                      • kietka Re: poczytaj ekspertów 30.03.14, 11:33
                                        z tym -ka, to troche pojechali, jakby dodanie tej koncowki tworzylo wprost forme zenska nie byloby lekarka, lylko lekarzka smile lekarka jest forma zenska wyrazu lekarek.
                                        • nangaparbat3 Re: poczytaj ekspertów 30.03.14, 11:36
                                          Niekoniecznie - po prostu podstawą jest lekar (jak w przymiotniku - lekarski), wcale nie lekarz.
                                        • morekac Re: poczytaj ekspertów 30.03.14, 13:04
                                          Kietka, weż ty się poucz trochę o języku: mam na myśli temat oboczności, przegłosy i temat wyrazu.
                                          SJP nie notuje słowa lekarek jako zdrobienia od lekarza, notuje jako odmianę l.mn słowa 'lekarka'. Słowa 'lekarek' w mianowniku nie ma, co by zresztą miało oznaczać?
                                          • kietka Re: poczytaj ekspertów 30.03.14, 17:18
                                            do niedawna tez nie było psycholozki, tym bardziej psycholozka smile i co z tego smile skoro obecnie ten dziwolag jest akceptowany, wiecej uzywaja go piewczynie rownouprawnienia smile same lo"ż"kismile
                                            jest lekarka, pojdzmy dalej, niech bedzie i lekarek smile waj notsmileto od nas zalezy jak bedziemy rozwijac jezyk, a tworzenie lożek nie słuzy powadze zawodu smile
                                            • nangaparbat3 Re: poczytaj ekspertów 30.03.14, 17:21
                                              Po kie licho "lekarek", skoro jest "doktorek"???
                                              • scher Re: poczytaj ekspertów 30.03.14, 17:29
                                                nangaparbat3 napisała:

                                                > Po kie licho "lekarek", skoro jest "doktorek"???

                                                Każda osoba wrażliwa semantycznie powie ci, że to nie to samo smile
                                                • kietka Re: poczytaj ekspertów 30.03.14, 17:47
                                                  lekarek to nie to samo, co doktorek i vice wersal smile
                                                  ja jestem za psycholozkiem, skoro psycholozka tak pieknie sie przyjela i jest wyrazem rozwoju wewnetrznego i społecznego uzytkowników, to moze psycholozek tez ma szanse smile
                                                  co tam bezplciowy psycholog, przezytek!
        • helufpi Re: psycholozka 29.03.14, 11:11
          tylko mieciutka o glupiutka psycholo
          > zka.
          Skojarzenia bywają projekcją kompleksów.
      • scher Re: psycholozka 29.03.14, 12:11
        helufpi napisał(a):

        > wolę psycholożkę niż "rozmawiałam z psycholog o doktor"

        Raczej z panią psycholog o pani doktor. Tak byłoby prawidłowo po polsku.

        > Kiedyś się któraś psycholożka wypowiadała, że nienawidzi tego słowa, bo
        > jej się kojarzy z loszką

        Trafne.
        • nangaparbat3 Re: psycholozka 29.03.14, 12:41
          scher napisał:

          > > Kiedyś się któraś psycholożka wypowiadała, że nienawidzi tego słowa, bo
          > > jej się kojarzy z loszką
          >
          > Trafne.
          >
          Też jestes dysortografem?
          • scher Re: psycholozka 29.03.14, 14:41
            nangaparbat3 napisała:

            > > > Kiedyś się któraś psycholożka wypowiadała, że nienawidzi tego słowa
            >> > bo jej się kojarzy z loszką
            > > Trafne.
            > Też jestes dysortografem?

            Chciałaś mi ubliżyć? wink
            • nangaparbat3 Re: psycholozka 29.03.14, 15:13
              Dysortografia ubliża?
              • scher Re: psycholozka 29.03.14, 15:31
                nangaparbat3 napisała:

                > Dysortografia ubliża?

                Nigdy nie byłem mocny w nowomowie - odcienie znaczeniowe i konteksty mogą mi umykać wink
                • nangaparbat3 Re: psycholozka 30.03.14, 10:56
                  Duzo ci umyka, skoro włączasz "dysortografię" do nowomowy.
        • helufpi Re: psycholozka 29.03.14, 13:00
          > Tak byłoby prawidłowo po polsku.
          To się w języku potocznym nie przyjmie, ze względu na zbyt dużą redundancję. Poza tym każda osoba wrażliwa semantycznie powie ci, że to ma inny odcień znaczeniowy.

          • scher Re: psycholozka 29.03.14, 14:45
            helufpi napisał(a):

            > > Tak byłoby prawidłowo po polsku.
            > To się w języku potocznym nie przyjmie, ze względu na zbyt dużą
            > redundancję.

            Ja niekoniecznie język potoczny mam na myśli, raczej radiowy.
            Plebs niech sobie mówi "psycholożka", a nawet i "dochtórka" - nie mam nic przeciwko temu wink

            > Poza tym każda osoba wrażliwa semantycznie powie ci, że to ma inny
            > odcień znaczeniowy.

            Jako osoba wrażliwa semantycznie w pełni się z tym zgadzam.
    • tryggia Re: psycholozka 29.03.14, 10:58
      Nie cierpię tej formy. Dla mnie to nazwa zawodu, nie potrzebuje podkreslac plci zawodu, jakem psycholog!
    • ichi51e Re: psycholozka 29.03.14, 12:43
      Chyba psycholoszka! Jaki mem by z twgo byl big_grin
      • konwalka Re: psycholozka 29.03.14, 13:21
        a jakie histerie wzbudzała kiedys drogeria
        tak, słowo drogeria
        <drogeria>
        język polski zaczął wychodzić z tendencji do umniejszania roli kobiet w nazewnictwie np zawodów
        ale nie tylko w tym
        archaizujaca forma: idziemy do wojtków (czyli wojtka i aliny) a nie do alin jeszcze tu i ówdzie trzyma sie dobrze
        sa dziadkowie, jest wujostwo, etc
        odmiana czasowników dla "par" jest odmiana męską
        wymienaic mozna w nieskonczoność

        ale i tak język polski z jego męską dominacją <uzywam lekkiego sarkazmu jakby co> to małe miki w porównianiu ztym, co oferuje w tym zakresie japoński uncertain
    • marychna31 a moda na lekarkę i nauczycielkę tez już minęła? 29.03.14, 14:25
      Bo przeróżnych tradycjonalistów i purystów językowych kiedyś te formy też bardzo raziły.
      • x.i.007 Re: a moda na lekarkę i nauczycielkę tez już minę 29.03.14, 14:47
        marychna31 napisała:

        > Bo przeróżnych tradycjonalistów i purystów językowych kiedyś te formy też bardz
        > o raziły.


        możesz podać jakiś przykład purysty urażonego "nauczycielką"?
        • marychna31 Re: a moda na lekarkę i nauczycielkę tez już minę 29.03.14, 15:43
          > możesz podać jakiś przykład purysty urażonego "nauczycielką"?
          Dość to odległe czasy, gdy kobiety dostąpiły zaszczytu możliwości edukacji i pracy w zawodzie zastrzeżonym wyłącznie dla mężczyzn więc żadnego z imienia i nazwiska nie zdołałam poznać.
    • mamma_2012 Re: psycholozka 30.03.14, 08:19
      Na dyplomie mam psycholog tego sie bede trzymać.
      Jestem magistrem a nie magistrą, kierowcą, a nie kierowczynia.
      Jakos specjalistki od elektryki nikt nie nazwałby elektryczka, a tokarka to przyrząd do toczenia, a nie kobieta obsługująca te maszynę.
      A sędzina (tzn. jesli nie ma sie na myśli zony sędziego), czy prokuratorka czy mecenaska ("Czy pani mecenaska i pani prokuratorka maja jakies pytania do pani biegłej psycholozki" smile)?
      W druga strone skoro w przedszkolu pracuje pani przedszkolanka (przepraszam nauczycieli wychowania przedszkolnego), to moze pracować tez pan przedszkolak, a w balecie oprócz baletnicy tańczyć może baletnikbig_grin
      • maslova Re: psycholozka 30.03.14, 09:08
        Ale przecież istnieje forma w rodzaju męskim od baletnicy. To "baletmistrz"
        • mamma_2012 Re: psycholozka 30.03.14, 09:12
          Baletmistrz – termin ten w różnych czasach określał inną osobę – pod pojęciem tym kryć się mógł zarówno kierownik zespołu baletowego, nauczyciel tańca (pedagog baletu), jak i choreograf. Generalnie mianem baletmistrza przyjęło się nazywać nauczyciela, który pracuje z tancerzami często zarówno podczas codziennych ćwiczeń (na codzienną lekcję do znanych baletmistrzów chodziły największe sławy), jak i nad nowymi rolami i bieżącym repertuarem. To nie tylko pedagog, ale osoba kształtująca i odpowiadająca za techniczno-artystyczny poziom zespołu baletowego. Często popełnianym błędem jest używanie słowa baletmistrz wymiennie ze słowem tancerz lub solista baletu – baletmistrzami zwykle bywają emerytowani tancerze.
      • kietka Re: psycholozka 30.03.14, 09:52
        sedzina w orginale, to zona sedziegowink
      • morekac Re: psycholozka 30.03.14, 10:11
        kierowcą, a nie kierowczynia.
        Przy kierowcy to akurat mężczyźni powinni poszukać swojej męskiej formy. Kierowca jest kobietą. wink
        Sędzia tak samo.
        Kierowczy i sędź ... Odmieniałoby się jak 'krajczy' i 'żołądź'... Kierowczy zwrócił się do sędzia. Sędź uznał kierowczego winnym wypadku...
        Przy czym niektóre formy żeńskie powinny być zabronione. Taka architektka jest nie do wymówienia i nie tylko patriarchalnym tradycjonalistom nie przechodzi to przez usta - ale może 'architektantka'?

        tez pan przedszkolak,
        no, nie może, bo akurat tam to przedszkolaki chodzą.
        BTW: nie ma określenia przedszkolaka-dziewczynki...
        • tryggia Re: psycholozka 30.03.14, 11:04
          Zamawiając taksówkę usłyszałam kiedyś "podjedzie pani kierowiec".
          To dopiero odlot!
      • b.bujak Re: psycholozka 30.03.14, 14:42
        ja mam na dyplomie inżynier ale w praktyce jestem czasem inżynierką i tak czasem mówię o koleżankach, bo jednak w niektórych sytuacjach dobrze jest, żeby rozmówca poznał płeć; oczywiście nie ma to znaczenia w kwestiach merytorycznych, ale jak się np jedzie do fabryki na spotkanie z inżynierem to jednak lepiej wiedzieć, czy się masz spotkać z kobietą, czy mężczyzną - jeśli pracujesz w kręgu międzynarodowym to bywa, że nie poznasz płci po imieniu i nazwisku, więc mówimy sobie, np. że przy danym projekcie pracuje inżynierka; oczywiście można powiedzieć pani inżynier, ale zasadniczo w relacjach w obrębie firmy nie używa się form pan/pani, stąd w codziennym języku pojawiła się inżynierka smile
        • klamkas Re: psycholozka 30.03.14, 18:09
          Ja jestem panią inżynier doktor i jakby mi ktoś powiedział inżynierka czy doktorka to by w dziób dostał. Swoją drogą - jak używasz formy inżynierka w gronie międzynarodowym, gdzie płeć jest nierozpoznawalna ze względu na egzotyczne nazwiska? Mówisz po polsku "dzień dobry, inżynierka Anna Kowalska z tej strony, chciałam się umówić na spotkanie"? I tak do tych wszystkich Chińczyków i innych Hindusów?
          • b.bujak Re: psycholozka 30.03.14, 20:36
            formy inżynierka używam w gronie polskich współpracowników i na takim poziomie, gdzie mogę sobie pozwolić na swobodę wypowiedzi; jak mam do czynienia z kimś nadętym, że to nie ryzykuję oberwania w dziób i mówię "pani inżynier"
            z zagranicznymi porozumiewam się po angielsku i używam po prostu słowa engineer albo przez tłumacza i nie wnikam w niuanse językowe - akurat w moim przypadku ktoś kto dostanie moją wizytówkę nie będzie miał raczej problemu z rozpoznaniem płci, bo mam imię znane w świecie, typowo żeńskie;
            w drugą zaś stronę - gdy ja miałam się z kimś komunikować a miałam tylko imię i nazwisko z jakiejś bazy zdarzały się wątpliwości i trzeba było na początku pilnować bardzo form "bezpłciowych", żeby nie zaliczyć głupiej wpadki; bywało, ze dopiero podczas spotkania danej osoby dowiadywałam się, jaką ma płeć... dlatego, np przekazując obowiązki mówię, np. tym tematem zajmuje się Morgan Smith - bardzo dobra inżynierka smile
            • klamkas Re: psycholozka 30.03.14, 22:09
              Można powiedzieć "Morgan Smith - świetna specjalistka" i nie ma potrzeby używania "inżynierki".
          • morekac Re: psycholozka 30.03.14, 21:39
            - jak używasz formy inżynierka w gronie m
            > iędzynarodowym, gdzie płeć jest nierozpoznawalna ze względu na egzotyczne nazwi
            > ska? Mówisz po polsku "dzień dobry, inżynierka Anna Kowalska z tej strony, chci
            > ałam się umówić na spotkanie"? I tak do tych wszystkich Chińczyków i innych Hin
            > dusów?
            Myślisz, że do Hindusów czy Chińczyków inżynierka po polsku mówi?
            • klamkas Re: psycholozka 30.03.14, 22:07
              No właśnie się zastanawiam po kiego licha jej ta inżynierka - bo w gronie międzynarodowym takie słowo nie istnieje, a po polsku można użyć formy pan/pani czy mało lotnego "ta X", albo zwyczajnie imię i nazwisko (egzotyczne) i odmiana czasownika wskaże płeć - i żadne inżynierki nie są wtedy potrzebne. A w sytuacji oficjalnej i tak każdy widzi czy Xiao coś tam to kobieta czy mężczyzna i nie ma problemu.
              • kietka Re: psycholozka 30.03.14, 23:20
                inzynierke sie ma po 3 latach, a magisterke po 5 latach studiow na politechnicesmile

                w powyzszym kontekscie, czeste pytanie "jestas na inzynierce?", wzglednie "robisz inzynierke?" nie brzmi juz ekspercko wink
    • kalia-kalia Re: psycholozka 30.03.14, 10:55
      Używam psycholożki - podoba mi się. A na to, że z lekarką coś może być nie tak, to już bym nie wpadła.
      Architektka też fajna.
      W ogóle język polski jest fajny smile.

      --
      "Myślę sobie nieraz: Więc to jest życie? Kilka operowych arii, kupa marnych koni, ciągłe kłopoty z forsą."
      • morekac Re: psycholozka 30.03.14, 11:05
        Ale spróbuj to jeszcze ustnie odmienić. Tę architektkę. Przy wypowiadaniu język grzęźnie - ta forma nie jest dobra.
        • kalia-kalia Re: psycholozka 30.03.14, 18:43
          Oj tam, można poćwiczyć na tym dykcję wink.
          • morekac Re: psycholozka 30.03.14, 21:44
            Chrzanić dykcję, przy tym ktk to się wręcz skurczu krtani dostaje. wink
            • nangaparbat3 Re: psycholozka 30.03.14, 22:20
              Uczylam się kiedyś języka, w którym jedna z glosek to skurcz krtani - byl też wariant z przydechem (tego nigdy nie udalo mi sie wycharczeć).
    • nangaparbat3 rada jezyka polskiego 30.03.14, 11:03
      pisze tak

      Jedna uwaga: jakieś 10 lat temu na wydz. gornictwa we Wrocławiu studiowało wiecej kobiet niz męzczyzn, podobnie sie ponoc porobiło z nawigacją.
      Szczęśliwie świat zmienia się jeszcze szybciej niz jezyk i patriarcha Scher mogą nadażyc.
    • mejerewa Re: psycholozka 30.03.14, 11:12
      W tych zawodach zdominowanych przez mężczyzn, w których kobiety powoli stają się widoczne częściej, będą pojawiać się sfeminizowane formy. Np. ministra.

      W zawodach męskich, w których kobiety są wielką rzadkością, nadal pozostaje dodawać słowo "pani". Np. pani szewc.
      • kietka Re: psycholozka 30.03.14, 11:29
        obecnie, to nie zawod jest meski, ale rzeczwonik okreslajacy jego nazwe jest w r.m.
        idac tropem feminizowania nazw zawodow (zmiany ich rodzaju slownikowego) brniemy w slepy zaulek.
        nie ma to nic wspolengo z ronowuprawnieniem, feminizmem, poszanowaniem...to glupota.
        • nangaparbat3 Re: psycholozka 30.03.14, 11:38
          Ma. Słowa są bardzo ważne. Jako dziewczynka okropnie cierpialam, kiedy nauczyciele zwracali się do mnie po nazwisku, ktore ma formę męską - jak np. Nowak. Dla mnie to byl moj tata, wtłaczano mnie w coś, w czym nie czulam sie sobą. Bardzo chcialam zmienic nazwisko na kończące sie "ska".
          • mamma_2012 Re: psycholozka 30.03.14, 11:55
            Zawsze mogłaś poprosić, zeby mówili Ci Nowakowna, skoro jestes corka Nowaka i Nowakowej.
            • nangaparbat3 Re: psycholozka 30.03.14, 12:10
              To nie były aż tak dawne czasy sad
          • capa_negra Re: psycholozka 30.03.14, 19:42
            Mam podwójne nazwisko, oba człony rodzaj męski i udusiłabym każdego kto by zaczął odmieniać
      • mamma_2012 Re: psycholozka 30.03.14, 11:37
        Jak to, czemu ma nie byc szewcki, skoro architektka jest ok?
        Murarka, hydrauliczka, pilotka, kapitanka i girlka hotelowa (skoro jest i boy), mleczarka, kominiarka, inżynierka, ginekolożka, ortopedka, stomatolozka, chirurgka (lekarka chirurgka a moze lekarka chirurga)
        Nie podobają mi sie te formy i nie zamierzam ich uzywac.
        • morekac Re: psycholozka 30.03.14, 13:08
          Moim zdaniem architektka nie jest ok. Nie wiem, czy nie lepsza byłaby architeczka (chociaż kojarzy się z teczką...) lub architekta.
          Szewc - szewczka?
          • nangaparbat3 Re: psycholozka 30.03.14, 13:18
            Szewczyni?
            • urbanchaos Re: psycholozka 30.03.14, 18:21
              i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/01/4ef5c5cfaf90f1a3e12696af878e29cb.jpeg?1326619445

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka