Czekając na rychły upadek ECB i złoto po 10k za uncję czytam
sobie “Psychologię tłumu” Le Bona. Czytam ponownie, tym razem z
większym zrozumieniem.
To, co się dzieje ostatnio na różnym blogach / forach etc. można
okreslić syntetycznie : zbiorowa psychoza. Poszczególni dyskutanci
prześcigają się w katastroficznych wizjach, żeby sie przebić do
świadomości innych już nie wystarczy prognozować załamania, to musi
być totalny kolaps

Prognozy - rzecz jasna - oparte są na
twardych, niezbitych przesłankach - jakieś plotki chodzą po
rynku, “dowiedziałem się”, etc.
Wczoraj założyłam wątek, gdzie wypunktowałam o czym konkretnie
powiedział Roubini pytany wprost, jaki kraj upadnie. Konkrety jednak
nie mają siły przebicia, są zbyt mało sensacyjne. Dlatego przez
wizjonerów upadku ECB są pomijane po prostu.
W ten sposób stado napędza się nawzajem w histerii.
Dlatego proponuje Panom ochłonięcie w niedzielę i lekturę rzeczy,
która tłumaczy wiele zachowań tłumu (czy jesteśmy tłumem? niestety,
tak). Dobra lektura szczególnie na weekend, kiedy nie można
wyciągnąć samochodu z zaspy
Gustaw Le Bon “Psychologia tłumu”
chomikuj.pl/Psycholozka?fid=15045821