Dodaj do ulubionych

Słabo w sklepach ubraniowych

15.04.14, 09:08
sad sad sad

Poszłam w weekend do Dużej i Znanej Galerii, żeby przepuścić grubą kasę na ubrania.

I wyszłam z torebką, chustą i kolczykami. Dobra, zwykłe, gładkie baleriny do biegania jeszcze kupiłam.
Nie ma nic ciekawego!
Bluzy dresowe, szorty, szyfonowe bluzeczki już mam, a tylko to widziałam na wieszakach.

Co kupiłyście sobie na wiosnę (i gdzie), może się zainspiruję.


Obserwuj wątek
    • gretchen184 Re: Słabo w sklepach ubraniowych 15.04.14, 09:16
      obkupiłam się w lumpeksach ale mam jakieś takie przeczucie graniczące z pewnością,że nie o to ci chodzi.
      • heca7 Re: Słabo w sklepach ubraniowych 15.04.14, 09:18
        A ja idę do sklepu po ciuchy jak czegoś potrzebuję wink Nie obkupuję się z okazji zmiany pory roku.
        • mx3_sp Re: Słabo w sklepach ubraniowych 15.04.14, 09:46
          fakt, tragedia. wszystko na jeden kopyt, styl lata 70 trochę podrasowany.
      • klamkas Re: Słabo w sklepach ubraniowych 15.04.14, 10:14
        Ja podobnie, chociaż wielokrotnie dawałam szansę "prawdziwym" sklepom...
      • dziennik-niecodziennik Re: Słabo w sklepach ubraniowych 15.04.14, 10:19
        to ja mam to samo.
        teraz szukam zwykłej, czarnej, prostej spódnicy. no w żadnej sieciówce nie ma nic co by mi odpowiadało.
        no dobra, w jednym sklepie jest, ale na Boga! nie wydam na spódnicę ponad 300zł!!...
        • chlodne_dlonie Re: Słabo w sklepach ubraniowych 15.04.14, 12:10
          A do Zary zaglądałaś..? Dwa lata temu kupiłam, zupełnie przypadkowowink spódnicę-ideał (mój, mój naturalmente wink). Czarna, ołówkowa, z jakiegoś takiego przyjaznego materiału (wełna chyba 30 %, reszta sztuczne, ale świetnie dobrane, o czym świadczy bezproblemowe użytkowanie), leży genialnie. Cud-miód i orzeszki smile

          Aha, nie jestem jakąś wielką fanką Zary (ani żadnej innej sieciówkiwink), ale lubię ich niektóre modele (mam kilka kiecek) i ciuchy dziecięce (ubolewam, że własne mi już wyrosło z ich rozmiarówki..). Bawełniane T-shirty też sprawują mi się dobrze, za to przewiozłam się na ich kurtce zimowej - do tego miałam problemy z reklamacją -> nigdy więcej żadnych 'grubszych' ciuchów tam nie kupię!!

          ..ale ta spódnica - b a j k a (już kilka babek pytało gdzie kupiona, faceci tylko się gapią wink)



          • dziennik-niecodziennik Re: Słabo w sklepach ubraniowych 15.04.14, 12:14
            nie lubie Zary. uwazam ze nei jest warta tych pieniedzy jakie sobie życzy za szmatki.
            • chlodne_dlonie Re: Słabo w sklepach ubraniowych 15.04.14, 12:22
              Tańsi mogliby być, fakt. Ale np. córę, póki nie wyrosła, zaopatrywałam na przecenach i wówczas MZ ceny były do przyjęcia.
              Natomiast rzeczoną cud-spódnicę nabyłam za może 150 zł - chyba nie dużo jak na ciuch naprawdę dobrej jakości..?
              Z tym, że zdecydowanie trzeba się przyglądać materiałom, to też prawda. Ale raczej uniwersalna - nie wydaje mi się by którąkolwiek z sieciówek można było uznać za 'bezpieczną' jakościowo..wink
    • mayaalex Re: Słabo w sklepach ubraniowych 15.04.14, 09:47
      Ja widze duzo fajnych rzeczy, ale moze to dlatego, ze jestem w 8 miesiacu ciazy i nie mam szans zmiescic sie w 99% z nich i tak z daleka ladnie mi wygladaja smile
      Zastanow sie, co tak naprawde bys chciala - sukienki, spodnie, spodnice, etc. Jaki styl, kolor, material. Wejdz w necie na strony sklepow i zrob wstepny odsiew. Wyszukaj, czy cokolwiek Cie zachwyca. Idz jeszcze raz do galerii i przymierzaj - przymierz tez kilka rzeczy, ktore sa bardzo modne w tym sezonie a ktore uwazasz za zupelnie nie w Twoim stylu. Moze akurat sie okaze, ze wygladasz super.
      Ja widze cale mnostwo pieknych rzeczy wakacyjnych - ale pewnie potrzebujesz tez cos z takich bardziej pracowych? To bierz klasyke, drozsza ale w dobrym gatunku.
      No, pewnie same oczywistosci napisalam, ale ten odsiew internetowy to naprawde warto zrobic, zyskujesz potem czas w sklepie i nie jestes taka wymeczona przebieraniem stosow ciuchow w x miejscach.
      • asia_i_p Re: Słabo w sklepach ubraniowych 15.04.14, 10:00
        O, jak ja rozumiem ten ból!
        Za dwa do czterech tygodni rodzę, nie mam pojęcia, które z moich przedciążowych ubrań będą OK (zapewne nieliczne, schudłam sporo, biust mi zmalał), nie mam pojęcia, w jakim rozmiarze skończę, dzisiaj mam zrobić przegląd szafy i się zastanawiam, co zostawiać, a co wyrzucać. Nie wiem, czy trzymać "na wszelki wypadek" rzeczy, które na mur beton będą za duże, czy też się ich pozbyć, bo "wszelkiego wypadku" (czyli wrócenia do wagi sprzed ciąży) tym razem jednak chciałabym uniknąć.

        Ale się pocieszam, że parę tygodni po porodzie sobie zrobię zakupy na Allegro.
      • tryggia Re: Słabo w sklepach ubraniowych 15.04.14, 10:13
        A wiesz, że miałam tak samo w ciąży? Wszystko nieciążowe bardzo mi się podobało!
        Pamiętam, że wtedy weszła moda na maksi sukienki w kwiaty i nie rozumiałam, dlaczego dziewczyny tak nie chodzą po świecie.
        Myślisz, ze następnego lata wystąpiłam w takiej sukni? Taaa. Chodziłam ubrana jak większość ulicy.
    • zana781 Re: Słabo w sklepach ubraniowych 15.04.14, 10:11
      Wczoraj w lumpeksie kupilam sobie przesliczna bluzke Spensera w okulary, nawet moja 9letnia corka jest nia zachwycona( a nie przywiazuje uwagi do ubran)i tez spensera bezowa kurteczke w fasonie trencza,tylko krotsza.Obie rzeczy kosztowaly 28zl.
    • default Re: Słabo w sklepach ubraniowych 15.04.14, 10:13
      Ja też byłam ostatnio i w zasadzie nic mnie nie zainteresowało. Jedynie w Promod wpadł mi w oko zgrabny żakiecik o niezbyt formalnym charakterze, tzw. "jebotko" smile (takie lubię najbardziej, nie znoszę "sztywnych" ciuchów). I kilka bawełnianych, gładkich t-shirtów "basic" w C&A. Reszta jakaś taka .... ni w kij, ni w oko.
      • shumi-mi-las Re: Słabo w sklepach ubraniowych 15.04.14, 10:17
        Jak dobrze, ze nie jestem sama!
        • mx3_sp np. H&m 15.04.14, 10:23
          co to jest i to za prawie 700 zł?
          https://cdn19.glamka.smcloud.net/t/photos/t/52158/hm-wiosna-2014_486185.jpg
          • mary_lu Re: np. H&m 15.04.14, 10:35
            mx3_sp napisała:

            > co to jest i to za prawie 700 zł?


            Giezło?
            • default Re: np. H&m 15.04.14, 12:03
              A te 700 to za samo giezło, czy łącznie z tą kolczugą naramienną ?
              • mx3_sp Re: np. H&m 15.04.14, 12:17
                chyba z kolczugą, wszak dizajn dotyczy całości.
          • mdro Re: np. H&m 15.04.14, 12:17
            To jest, moje drogie, wariacja nt. koszuli - takiego zapomnianego cusia, co się kiedyś pod suknię wkładało. Na to od dołu szły halki (po dawnemu spódnice), na górę gorset (gdy już zaczęto go stosować), a na to wszystko dopiero suknia właściwa. Jak domniemywam, konstrukcja naramienna jest z kolei wspomnieniem gorsetu (choć trochę nie w tym miejscu się znajduje).
    • oqoq74 Re: Słabo w sklepach ubraniowych 15.04.14, 10:23
      Ja szukam jakiejś fajnej kurtki wiosennej. I słabo z tym jest. Albo źle uszyte, albo materiał jak szmata.
    • dziennik-niecodziennik Re: Słabo w sklepach ubraniowych 15.04.14, 10:25
      > Nie ma nic ciekawego!

      no to ja tak mam juz od kilku lat. ide radosnie na zakupy, wracam z niczym...
    • loola_kr Re: Słabo w sklepach ubraniowych 15.04.14, 10:35
      ja kupiłam parę rzeczy w Promod ale to było ponad miesiąc temu, jak byłam ostatnio to nic nie znalazłam a musiałam cos kupić bo miałam bon do wykorzystania...
      Widziałam na stronie Zary parę fajnych rzeczy ale nie widziałam ich na żywo...
      • oqoq74 Re: Słabo w sklepach ubraniowych 15.04.14, 10:40
        Na stronie Zary też widziałam kilka fajnych rzeczy. Niestety "po macaniu" to jednak zdecydowanie jakość pozostawia sporo do życzenia. Cena nieadekwatna do jakości. Moim zdaniem.
    • helufpi Re: Słabo w sklepach ubraniowych 15.04.14, 10:51
      Też mam takie obserwacje. A w sklepach z materiałami - obfitość, bogactwo, uroda, dobry gatunek i w ogóle. Jak się umie bardzo dobrze szyć i ma trochę czasu można bosko wyglądaćsad Poszłabym sobie na jakiś kurs, ale to chyba dopiero na emeryturze się uda. Będę wtedy szyć dla wnuków i synowychwink
    • helufpi Re: Słabo w sklepach ubraniowych 15.04.14, 10:55
      Ale w sumie parę ładnych rzeczy sobie kupiłam, jak teraz pomyślę. Wszystkie w H&M w dziale dziecięcym (na 14Y 170 cm). Na takie większe skandynawskie dzieciwink
      • dolores12 Re: Słabo w sklepach ubraniowych 15.04.14, 11:47
        Mam te same obserwacje co autorka wątku. Nie cierpię pasteli, a zwłaszcza pomarańczu i seledynu, więc składam kasę na przyszły sezon, może wtedy się obkupię.
    • chlodne_dlonie Re: Słabo w sklepach ubraniowych 15.04.14, 12:17
      No, ale czego konkretnie szukasz..?
      Bo jak np. sukienek, to bym Cię do Simple wysłała smile
      Obkupiłam się ostatnio jak dzikiwink - zajrzałam za żakietem i ewentualnie (e w e n t u a l n i e!!) jedną sukienką, na komunię chrześniaka, a wyszłam z..czterema kieckami (i bez żakietu, ofkorzwink)
      I to po redukcji ostrej, bo z kilkunastu (sic!!) kiecek zabranych do przymierzalni, może ze dwóch bym nie wzięła zdecydowanie tongue_out




      --
      'The man is a bridge and not a goal', Nietsche (from Van Gogh Museum, 17/02/07)
      • mx3_sp Re: Słabo w sklepach ubraniowych 15.04.14, 12:29
        ale w Simple za sukienkę musisz dać 600-800 zł .Dla mnie to za dużo.
        • chlodne_dlonie Re: Słabo w sklepach ubraniowych 15.04.14, 12:40
          W 'regularnym' sklepie - tak. Ale są i outlety Simple oraz strona w necie smile
          • mx3_sp Re: Słabo w sklepach ubraniowych 15.04.14, 12:51
            no na stronie ceny zbliżone, a poszukiwania outletów bez sensu są. Fakt bezsporny, że nie każdego stać, nie każdy chce wydać 800 zł na sukienkę koktajlową.
      • martha_marcy_may_marlene Re: Słabo w sklepach ubraniowych 15.04.14, 12:41
        Dlatego ja do simple w ogóle nie chodzęwink. Gdyby jeszcze tylko udało się zablokować ich sklep internetowywink. W zasadzie to nie mam wyrzutów sumienia tylko jak kupuję dla Mamy, ale i tak uważam, że cenowo są bezczelni i płaci się przede wszystkim za markę.
    • cytrynamalina jest tragedia 15.04.14, 12:58
      naprawde, jakosciowo ciuchy sa okropne. Nawet w zarze i mango ubrania nie warte swojej ceny, jakosciowo be. Nie wiem co robic. Miesiecznie wydaje na ubrania naprawde sporo pieniedzy a po kilku praniach te ubrania nadaja sie do noszenia po domu. Chce wybrac sie na zakupy do berlina, nigdy nie bylam, jak beda wyprzedaze moze cos lepszego z jakosci znajde. Tutaj tragedia. Kurtke skorowa kupilam z ochnika i tez zaluje 1500zl a za krotka jakby skapili tej skory wcale lepiej sie nie prezentuje od zwyklych kortek ze skory ekologicznej. Dziadostwo w tych sklepach.
      • mx3_sp Re: jest tragedia 15.04.14, 13:15
        do kogo pretensje, że kurtkę za małą kupiłaś?
    • rudakita6 Re: Słabo w sklepach ubraniowych 16.04.14, 09:40
      Dlatego ja nie marnuję czasu na latanie po galeriach, bo z reguły wychodzę wściekła z pustymi rękami. Kupuję głównie przez internet. Jak mi nie odpowiada to odsyłam. Ostatni mój zakup? O taką kiecusię sobie kupiłamsmile https://walkonvogue.com/image/cache/data/1-Women-s-VS-Sexy-Floral-Wraped-Beach-Dress-Women-s-Beach-wear-Cover-Ups-freeshipping-625x794.jpgwalkonvogue.com/sukienki-Victorias-Secret?product_id=363
      • mx3_sp Re: Słabo w sklepach ubraniowych 16.04.14, 11:11
        są gusta, wg mnie za taką cenę to .... marka ot i tyle.
      • martha_marcy_may_marlene Re: Słabo w sklepach ubraniowych 16.04.14, 11:24
        Imho to ładna sukienka, ale na urlop. Więc mnie by było szkoda kasy na sukienkę, która ponosze 2-3 tygodnie w roku. Bardzo podobne kupowałam w Turcji na straganie za 10 € za dwie sztukiwink.
    • default Re: Słabo w sklepach ubraniowych 16.04.14, 11:42
      Ja mam największy problem z kupieniem sobie odpowiednich dżinsów - otóż posiadam talię oraz - co gorsza - łydki. Nie jakieś grubaśne, ale są. A obecne kroje nie przewidują łydek. 90 % spodni, które mierzę albo nie przechodzi mi przez łydki w ogóle, albo obciska je jak legginsy. Modele "regular" czy "comfort" z kolei są workowate, źle na mnie leżą w biodrach, w pasie i na udach, nadają sylwetce taką zwalistość, pogrubiają sad
      Spodni rozszerzanych dołem nie lubię. No i jeszcze mało jest dżinsów z wysokim stanem - nie znoszę biodrówek.
      Jeszcze w zeszłym roku kupowałam całkiem fajne w C&A - ostatnio byłam, ale nie znalazłam nic pasującego - jak wszędzie wyłącznie modele na osoby bez talii i na cienkich nogach.
    • daga_j Re: Słabo w sklepach ubraniowych 16.04.14, 11:47
      Co to są baleriny do biegania?
      Ja jakbym poświęciła 5 godzin w Galerii to pewnie kupiłabym może 4 rzeczy albo 5. W nadmiarze wyboru strasznie się waham czy to już są "te spodnie", "ta bluzka". W lumpeksach z kolei nie umiem wyszukać nic sensownego. Także nie pomogę!
      • tryggia Re: Słabo w sklepach ubraniowych 16.04.14, 11:55
        Do biegania po miescie, do pracy, po dzieci. Na obcasach nie umiem szybko chodzic. Tylko, blagam, nie pisz "no to chodzic, nie biegac". tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka