Dodaj do ulubionych

A propos głupich przedszkolanek

16.04.14, 12:21
Przychodzi dziecko z przedszkola i mówi, że Gągoliński wrzucił jego czapkę do kosza na śmiecie. Na pytanie o reakcję pani odpowiada: pani kazała Gągolińskiemu zdjąc szalik i mi go dała i powiedziała że teraz ja mogę Gągolińskiego szalik wrzucić do kosza na śmiecie.

Ja nie jestem pedagogiem, ale opadło mię wszystko sad
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 12:24
      Yyy...obstawiam akt desperacji. W sumie mogła powiedzieć Gągolińskiemu, że to nieładnie, ale wzmocnienie awersyjne podziała lepiej.
    • joa66 Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 12:28
      Przepraszam, ale głupawki dostałam:

      A potem przyszła dyrektorka, kazała nauczycielce zdjąć apaszkę, dać Gągolińskiemu , żeby wrzucił do kosza big_grin
      • triss_merigold6 Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 12:31
        Tak. big_grin
        Potraktujmy to jako swoistą terapię behawioralną ilustrowaną przykładami dla pięciolatków.
      • nika.lucja Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 12:32
        założę się że ani Gągoliński, ani nikt inny z grupy, nikomu niczego już nigdy do kosza nie wrzuci ! big_grin
        • triss_merigold6 Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 12:35
          Niekoniecznie. Teraz dopiero mogą zacząć się znakomicie bawić wrzucając sobie do kosza wszystko.
          • totorotot Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 15:10
            triss_merigold6 napisała:

            > Niekoniecznie. Teraz dopiero mogą zacząć się znakomicie bawić wrzucając sobie d
            > o kosza wszystko.

            I co w tym złego? Dzięki Gągolińskiemu dzieci się uczą ładnie sprzątać.
    • noname2002 Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 12:35
      A ja w pierwszej chwili pomyślałam, że Gągoliński to jakiś celebryta który odwiedzał przedszkole i się zastanawiałam dlaczego wrzucił biednemu dziecku czapkę do kosza big_grin
      • niutaki Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 13:17
        noname2002 napisała:
        > A ja w pierwszej chwili pomyślałam, że Gągoliński to jakiś celebryta
        big_grinbig_grinbig_grin
    • slawekopty Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 12:47
      nisar napisała:

      > Przychodzi dziecko z przedszkola i mówi, że Gągoliński wrzucił jego czapkę do k
      > osza na śmiecie. Na pytanie o reakcję pani odpowiada: pani kazała Gągolińskiemu
      > zdjąc szalik i mi go dała i powiedziała że teraz ja mogę Gągolińskiego szalik
      > wrzucić do kosza na śmiecie.

      Jedyną głupotą jaką tu widzę, jest to że zakładasz temat na forum, bez jakiegokolwiek rozeznania tematu sad
      >
      > Ja nie jestem pedagogiem, ale opadło mię wszystko sad

      i to wszystko tłumaczy wink zamiast podejść do tematu rozumnie i zastanowić się nad tą metoda, ty po prostu klasyfikujesz to jako "głupotę przedszkolanki" wink typowe działanie osób o niewielkiej wiedzy w danej dziedzinie ale z nieuprawnionym nadmiarem poczucia własnej wartości. Żeby ci pomóc w zrozumieniu, podpowiem że chodzi o "poglądowość pośrednią"
      www.beyondtheframe.pl/dydaktyka/zasady-nauczania
      • tabakierka2 Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 12:48
        super metoda....
        czyli 'jak cię uderzą, to oddaj!'
        • slawekopty Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 12:50
          tabakierka2 napisała:

          > super metoda....
          > czyli 'jak cię uderzą, to oddaj!'

          Czyli jak cię np. mąż "pierze" to nie próbujesz oddawać ??
          • tabakierka2 Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 12:52
            slawekopty napisał:


            > Czyli jak cię np. mąż "pierze" to nie próbujesz oddawać ??
            >


            nie zdarzyło mi się być 'praną'wink
            • slawekopty Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 13:00
              tabakierka2 napisała:

              > nie zdarzyło mi się być 'praną'wink

              Ale jakieś "razy" dostałaś w swoim życiu ?? bo jeśli nie to rozumiem twoją postawę wink
              • tabakierka2 Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 13:06

                > Ale jakieś "razy" dostałaś w swoim życiu ?? bo jeśli nie to rozumiem twoją post
                > awę wink
                >

                tak, codziennie się samobiczuję wink
                • slawekopty Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 13:17
                  tabakierka2 napisała:

                  >
                  > > Ale jakieś "razy" dostałaś w swoim życiu ?? bo jeśli nie to rozumiem twoj
                  > ą post
                  > > awę wink
                  > >
                  >
                  > tak, codziennie się samobiczuję wink

                  I tak na zmianę raz ty sobie, a potem sobie ty raz ?? Kobieto to niebezpieczne wink
            • dlania Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 13:03
              tabakierka2 napisała:
              > slawekopty napisał:
              > > Czyli jak cię np. mąż "pierze" to nie próbujesz oddawać ??
              > nie zdarzyło mi się być 'praną'wink


              Może własnie dlatego, że mąż się boi, że mu oddasz?smile
              • tabakierka2 Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 13:07
                dlania napisała:


                > Może własnie dlatego, że mąż się boi, że mu oddasz?smile
                >

                ale według koncepcji Pana Sławka, musiałby wcześniej dostać, żeby się bać wink
                a nie dostał smile
                • slawekopty Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 13:15
                  tabakierka2 napisała:

                  > dlania napisała:
                  >
                  >
                  > > Może własnie dlatego, że mąż się boi, że mu oddasz?smile
                  > >
                  >
                  > ale według koncepcji Pana Sławka, musiałby wcześniej dostać, żeby się bać wink
                  > a nie dostał smile

                  To nie jest dokładnie moja koncepcja wink może jak mąż na ciebie spojrzy, to czuje wystarczający respekt aby nie zaczynać wink
                  • tabakierka2 Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 13:16
                    slawekopty napisał:


                    > To nie jest dokładnie moja koncepcja wink może jak mąż na ciebie spojrzy, to czuj
                    > e wystarczający respekt aby nie zaczynać wink
                    >

                    ja bym raczej obstawiała łagodną naturę mężawink
                    • slawekopty Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 13:23
                      tabakierka2 napisała:


                      > ja bym raczej obstawiała łagodną naturę mężawink

                      Lali go w młodości ? sad
                      • tabakierka2 Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 13:25
                        slawekopty napisał:


                        > Lali go w młodości ? sad
                        >

                        znając moich teściów - niesmile z jego relacji - niesmile
                        miał metodę 'na słodziaka'
                        • slawekopty Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 13:28
                          Ale w szkole wink
                          • tabakierka2 Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 13:29
                            slawekopty napisał:

                            > Ale w szkole wink

                            tysz niewink dobrym piłkarzem był, więc go chłopaki ceniływink
        • alexa0000 Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 12:53
          Coż, ja ucze syan,że jesli jest bite przez kolege, to po ostrzeżeniu ma oddać. Nie by agresorem i tłuc jako pierwszy, ale bronic sie i tłuc oddając tak, żeby przeciwnik wiecej nie próbował.
          • slawekopty Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 12:58
            alexa0000 napisała:

            > Coż, ja ucze syan,że jesli jest bite przez kolege, to po ostrzeżeniu ma oddać.
            > Nie by agresorem i tłuc jako pierwszy, ale bronic sie i tłuc oddając tak, żeby
            > przeciwnik wiecej nie próbował.

            Ale pozwólmy tabakierce2 wychować kilka oferm klasowych, na których w razie złego humoru będą mogły sobie ulżyć inne dzieciaki wink tacy też sa potrzebni.
            • alexa0000 Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 13:02
              Wiesz co, nie chce byc wobec niej złosliwa, bo rozumiem ja. Tak jak i rzesze innych kobiet, które myslą,że powiedzenie "be", "nieładnie bić" zawsze bedzie działać. Dzieci nienauczone bicia nie umieja sie bronic, sama wiem po sobie- kiedys zaatakowala mnie dziołcha, metr piecdziesiat w kapeluszu, 40 kg wagi, a ja jestem była koszykarką , 176 cm, moglabym ja zmiażdzyc jednym kopem. Ale nie potrafiłam ruszyć reką ani nogą i uderzyć-laska pobiłaby mnie, gdyby nie znajomi. Masakrasad
              • tabakierka2 Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 13:10
                alexa0000 napisała:

                > Dzieci nienauczone bicia nie umieja sie bronic, sama wiem po sobie

                no niestety tak nie jest.

                - kied
                > ys zaatakowala mnie dziołcha, metr piecdziesiat w kapeluszu, 40 kg wagi, a ja j
                > estem była koszykarką , 176 cm, moglabym ja zmiażdzyc jednym kopem. Ale nie pot
                > rafiłam ruszyć reką ani nogą i uderzyć-laska pobiłaby mnie, gdyby nie znajomi.
                > Masakrasad

                a gdybyś Ty miała 1.50cm i 40kg to pewnie wolałabyś się jednak wycofać niż dostać od byłej koszykarki - czasem odwrót jest bezpieczniejszy niż atak.
                • alexa0000 Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 13:13
                  Ale tu nie o odwrot chodzi, chodzi o zdrowy odruch pieprzniecia kogos, kto robi ci krzywdę. Takie dzieci takie odruchu W OGóLE nie miewają, co uważam za złe. Ale widzę, że twój odruch ma, to dobrzesmile
                  • tabakierka2 Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 13:17
                    alexa0000 napisała:

                    > Ale widzę, że twój odruch ma, to dobrzesmile

                    ale miewa też odruch w stosunku do 1,5 rocznego brata, co już jest takie sobie.
                    • alexa0000 Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 13:25
                      Mam przyjaciólkę, 5latek i trzylatek na stanie.

                      Przechodzi własnie armagiedon, leja się rowno. Trzylatek przegrywa,ale za 2 lata sie siła wyrówna. To normalne, Tabaka.

                      Twoj ma 1,5 roku, ale jak pieprznie, to starszego boli. Trzeba tłumaczyc, ale wez tez go zrozum, jego boli i chce oddac. Nie martwilabym sie, bardzo zdrowy objaw. No i on ma 3,5 roku, toz to szczyl, daj spokójsmile
                      • tabakierka2 Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 13:28
                        alexa0000 napisała:


                        > Przechodzi własnie armagiedon, leja się rowno. Trzylatek przegrywa,ale za 2 lat
                        > a sie siła wyrówna. To normalne, Tabaka.

                        pewnie tak, ale trudno zachować równowagę emocjonalną i względny obiektywizm.

                        >
                        > Twoj ma 1,5 roku, ale jak pieprznie, to starszego boli. Trzeba tłumaczyc, ale w
                        > ez tez go zrozum, jego boli i chce oddac. Nie martwilabym sie, bardzo zdrowy ob
                        > jaw. No i on ma 3,5 roku, toz to szczyl, daj spokójsmile

                        cóż zrobić, daję spokój, dopóki obaj nie przybiegają po przytulenie, a siedząc na moich kolanach (obaj) jeszcze się szarpią....a po 2 minutach jest pełnia miłości, wspólne ujezdżanie na jeździku niemowlęcym, polewanie picia, dzielenie się chrupkami...aż któremuś coś nie przypasuje i znów szarpanina.
                        Ja wiem, ze 1,5 roczniak przywalić potrafi i DRAPIE!
            • tabakierka2 Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 13:08
              slawekopty napisał:


              > Ale pozwólmy tabakierce2 wychować kilka oferm klasowych, na których w razie złe
              > go humoru będą mogły sobie ulżyć inne dzieciaki wink tacy też sa potrzebni.
              >
              >

              chybiłeś - niestety mój syn zamiast być ofermą, raczej oddaje, co jest takie sobie.
              I znów koncepcja nie gra, bo sam nie dostawał od nas, a Twoją metodę intuicyjnie stosuje.
              kiedyś może trafić na dużo silniejszego...
              • slawekopty Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 13:30
                tabakierka2 napisała:

                a Twoją metodę intuicyjni
                > e stosuje.
                > kiedyś może trafić na dużo silniejszego...

                Wtedy będzie miał nowe doświadczenie wink
                • tabakierka2 Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 13:32
                  slawekopty napisał:


                  > Wtedy będzie miał nowe doświadczenie wink
                  >

                  wolałabym jednak, żeby potrafił oszacować kiedy warto a kiedy niewarto, bo to może być niebezpieczne jednak...
                  Odeszliśmy od tematu Gągolińskiego - metoda dość kontrowersyjna mi się wydaje.
                  • slawekopty Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 13:39
                    tabakierka2 napisała:

                    > Odeszliśmy od tematu Gągolińskiego - metoda dość kontrowersyjna mi się wydaje.
                    Bedzie to można ocenić za kilka dni, jeżeli gogoliński zaprzestanie wrzucania innym rzeczy do kosza, to będzie to skuteczna metoda ale!! oczywiście tylko na gogolińskiego wink prawda kosmetyczko ??
                    • cosmetic.wipes Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 14:21
                      > to będzie to skuteczna metoda

                      Się pożyje, się zobaczy. Może na Gągolińskiego, a może. Statystycznie pewnie będzie skuteczna dla połowy grupy.

                      > prawda kosmetyczko ??

                      Prawda optykubig_grin
        • niutaki Tabakierka 16.04.14, 13:20
          no moim zdaniem lepsza od metody: "jak cie uderza to nadstaw drugi policzek".
        • atena12345 Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 17:19
          tabakierka2 napisała:

          > super metoda....
          > czyli 'jak cię uderzą, to oddaj!'

          nie, nadstaw drugi policzek
      • cosmetic.wipes Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 13:02
        Poglądowość pośrednią nauczycielka mogłaby zastosować, gdyby miała pewność, że wyrzucenie do kosza szalika Gągolińskiego, wywołałoby takie same skutki emocjonalne u Gągolińskiego, jak wyrzucenie czapki u dziecka autorki.
        Tej pewności jednak nie ma, ponieważ istnieje 50% szans, że Gągoliński uzna wyrzucenie jego szalika za niezłą zabawę (zapewne sam nieźle się ubawił, wyrzucając czapke dziecka wątkodajki), jak również za okoliczność sprzyjającą jego niechęci do noszenia szalika na szyi.
        • slawekopty Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 13:13
          cosmetic.wipes napisała:

          > Poglądowość pośrednią nauczycielka mogłaby zastosować, gdyby miała pewność, że
          > wyrzucenie do kosza szalika Gągolińskiego, wywołałoby takie same skutki emocjon
          > alne u Gągolińskiego, jak wyrzucenie czapki u dziecka autorki.

          Nie no faktycznie w tym naszym nowoczesnym społeczeństwie doszło do tego że trzeba ustawy która określi czy czyn wsadzania szalika czapki czy czegokolwiek innego do kosza jest w równym stopniu nieprzyjemny dla określonej grupy społecznej w zależności od wieku płci i preferencji seksualnych ;P. W tym przypadku, jezeli kosz nie zadziała, widze jednak wiele możliwości powiększenia efektu, np. po drugim incydencie z czapką i szalikiem, przedszkolanka powinna wrzucić szalik do kibla, a potem kazać wyjąć i założyć. Zresztą jest to pewnie sprawa na tyle ważna że będzie można powołać komisję śledczą która ustali gdzie należy wrzucić szalik goglińskiego, aby uzyskać dokładnie ten sam efekt poniżający co u córki założycielki wątku. Porządek musi być wink
          • cosmetic.wipes Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 13:19
            Ja o logice stosowania pewnych działań i związanych z tym efektach, a ty o ustawach, komisjach i orientacji seksualnej.

            Może chciałbyś coś dodać o hemoroidach i pindolach, wszak tematyka legislacji i seksu to, jak widać, twoja obsesjasuspicious
            • slawekopty Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 13:36
              cosmetic.wipes napisała:

              > Ja o logice stosowania pewnych działań i związanych z tym efektach, a ty o usta
              > wach, komisjach i orientacji seksualnej.

              Ty nie o logice tylko kolejny raz rzeczom prostym, próbujesz nadać szeroki wydźwięk, więc się sarkastycznie dostosowałem, jeżeli nie zrozumiałaś trudno nie czuję się na siłach aby ci to wytłumaczyć.
              >
              > Może chciałbyś coś dodać o hemoroidach i pindolach, wszak tematyka legislacji i
              > seksu to, jak widać, twoja obsesjasuspicious
              >
              najwyraźniej to nie ja mam problem z tymi rzeczami tylko ty wink tylko po co zaśmiecasz tym forum ??
              P.S.
              co to są pindole??
              • cosmetic.wipes Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 13:51
                > Ty nie o logice tylko kolejny raz rzeczom prostym, próbujesz nadać szeroki wydź
                > więk,

                Staram się nadać szeroki wydźwięk twoim "eksperckim" poradomtongue_out

                > najwyraźniej to nie ja mam problem z tymi rzeczami tylko ty wink

                To ty pierwszy wrzuciłeś do wątku o przedszkolakach kwestię orientacji seksualnej.

                tylko po co zaśm
                > iecasz tym forum ??

                Wobec powyższego ty zaśmiecasz forumsuspicious

                > P.S.
                > co to są pindole??

                Pindol
                Nie wiesz czym dysponujeszbig_grin
                Chyba, że nie dysponujesz?
          • oqoq74 Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 13:23
            Rozumiem, że jak Gągoliński weźmie kamień i uderzy nim inne dziecko, pani poda temu dziecko inny kamień i będzie trzymać Gągolińskiego, żeby też został uderzony?
            • slawekopty Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 13:32
              oqoq74 napisał(a):

              > Rozumiem, że jak Gągoliński weźmie kamień i uderzy nim inne dziecko, pani poda
              > temu dziecko inny kamień i będzie trzymać Gągolińskiego, żeby też został uderzo
              > ny?
              Ta metoda jest tylko dla normalnych dzieci, dla patologii wymyślono inne bardziej skuteczne.
              • oqoq74 Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 13:33
                Z pierwszego wątku nie wynika, czy to normalne dziecko, czy patologia.

                • slawekopty Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 13:40
                  oqoq74 napisał(a):

                  > Z pierwszego wątku nie wynika, czy to normalne dziecko, czy patologia.
                  >

                  Ja zakładam że wszystkie dzieci są normalne, dopóki nie udowodnią że jest inaczej wink
        • totorotot Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 15:12
          Swoją drogą - szalik w kwietniu? Gągoliński nie dość że uczy dzieci sprzątania to jeszcze higieny i doboru ciuchów to pogody.
          • lily-evans01 Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 16:00
            Hmm, powiadasz, u mnie wczoraj rano było +2 wink.
            A w poniedziałek lało siekącym, lodowatym deszczem co 2 godziny mniej więcej.
            Sama jestem zbulwersowana, że taka pogoda w połowie kwietnia, jak w marcu padałam z gorąca wink.
    • dlania Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 13:01
      Zarypista babka, zna się na rzeczy, juz ja lubie, chętnie oddam jej dziecko na przechowaniewink
      • nisar Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 13:09
        No to "zrobiliście mój dzień"
        - raz tekstem "przychodzi dyrektorka i każe Gągolińskiemu wrzucić do kosza apaszkę nauczycielki"
        - dwa hasłem "wątkodajka"

        Zdecydowanie przychylam się do wersji Triss - Gągoliński jest problemotwórczy maksymalnie i prawdopodobnie pani zwyczajnie nie wie, jak do niego dotrzeć. Jakkolwiek widzi mi się, że "szkolona była" w tym kierunku, więc oczekiwałabym szerszej gamy pomysłów smile

        To jeszcze zapytam: czy moje dziecko powinno skorzystać z oferty pani czy też nie?
        • triss_merigold6 Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 13:13
          Dziecko powinno uznać, że sama oferta je wystarczająco satysfakcjonuje i nie skorzystać.
        • verdana Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 13:14
          Ja bym na miejscu dziecka pewnie nie skorzystała. Ale jeśli przemówienia na Gągolińskiego nie działają, to świadomość, że jego szalik też wyląduje w śmieciach - może zadziałać.
          Wszystko zależy od motywacji Gągolińskiego. Jeśli zrobił to dla zabawy, to ja nie wróżę tej metodzie skuteczności. Natomiast jeśli robi to złośliwie "Patrz, gupku, masz teraz brudną czapkę i w takiej będziesz chodził, ha, ha", to brudny szaliczek , w którym Gągoliński będzie chodził może podziałać niezwykle skutecznie.
          • dlania Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 13:23
            A czy sytuacja juz miała miejsce? I czy dziecko skorzystało z propozycji?wink
            Jeju, ile ja bym dała jako dorosły juz człowiek, aby miec okazję niektórym odpłacić pieknym za nadobne!wink
            • tomcug Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 13:33
              Może i niemądrze postąpiła. Za to zakładanie wątku o takim tytule świadczy o poziomie kultury wątkodawczyni.
              • melancho_lia Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 13:42
                Bo powinna napisać pani nauczycielka a nie przedszkolanka. Przedszkolanka obraża tak samo jak palma z murzynkiem.
                • tomcug Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 13:43
                  melancho_lia napisała:

                  > Bo powinna napisać pani nauczycielka a nie przedszkolanka. Przedszkolanka obraż
                  > a tak samo jak palma z murzynkiem.

                  Nie, bo obraża kobietę pisząc na forum, że jest głupia. Nieważne, że to anonimowe forum, jakieś zasady obowiązują.
                  • noname2002 Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 13:56
                    Właśnie, a przecież mogła napisać kulturalnie "inteligentna inaczej" tongue_out
                    • nisar Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 13:57
                      No dobrze, że ktoś mię zwrócił uwagę, teraz będę wiedziała, jak pisać o piiiiip paniach przedszkolankach smile
                      • tomcug Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 13:59
                        nisar napisała:

                        > No dobrze, że ktoś mię zwrócił uwagę, teraz będę wiedziała, jak pisać o piiiiip
                        > paniach przedszkolankach smile

                        Jestem przekonana, że jutro pójdziesz i walniesz jej prawdę w oczy, nie zapominając dodać, jaka to jest głupia. W końcu szczerość to podstawa.
                        • nisar Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 14:15
                          To źle jesteś przekonana, zupełnie bowiem czym innym jest dosadne określenie osoby zupełnie anonimowej na forum, czym innym mówienie jej tego prosto w twarz. Co nie znaczy, że prosto w twarz udałabym, że metoda mi się podobała, niemniej niewątpliwie ubrałabym swoje odczucia w nieco inne słowa. Tak bardziej "ogródkami", rozumiesz.
                          • tomcug Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 14:16
                            nisar napisała:

                            > To źle jesteś przekonana, zupełnie bowiem czym innym jest dosadne określenie o
                            > soby zupełnie anonimowej na forum, czym innym mówienie jej tego prosto w twarz.
                            > Co nie znaczy, że prosto w twarz udałabym, że metoda mi się podobała, niemniej
                            > niewątpliwie ubrałabym swoje odczucia w nieco inne słowa. Tak bardziej "ogródk
                            > ami", rozumiesz.

                            Ależ od początku wiedziałam, że tylko na forum taka odważna jesteś. smile
                    • totorotot Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 15:18
                      Jak by napisała inteligentna inaczej nauczycielka, to by było, ze znowu ematka jedzie na nauczycieli i do tego tych poszkodowanych - głupich
                  • dlania Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 14:55
                    tomcug napisała:

                    > Nieważne, że to anonimowe forum, jakieś zasady obowiązują.

                    Jakieś na pewno, ale nie te co myśliszwink
                    • tomcug Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 15:24
                      dlania napisała:

                      > tomcug napisała:
                      >
                      > > Nieważne, że to anonimowe forum, jakieś zasady obowiązują.
                      >
                      > Jakieś na pewno, ale nie te co myśliszwink
                      >

                      Zdążyłam się przekonać, dlatego mimo, że czytam forum to z reguły się nie wypowiadam.
          • totorotot Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 15:14
            Jezus Maria! To Gągoliński wyrzucił czapkę nie szalik? Chwała Panu i mądremu Gągolińskiemu. Trzeba mu podziękować, że dba o Twoje dziekco.
    • jematkajakichmalo Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 14:17
      Jakze to glupie! Ale z pewnoscia skuteczne i o to tu chodzilo wink
      • bei Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 15:30
        Hm, napisz czy ten pomyś zadziałał na czapkowrzucacza smilesmile
        • nisar Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 15:34
          No niestety, syn się nie pokusił o wrzucanie szaliczka.
          A Gągoliński to ten, którego mamusia w szatni przedszkolnej, prana po twarzy przez synka (dosłownie) mówi: Gągolinku, jak tak machasz rączkami, to mamusi jest przykro.
          • lily-evans01 Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 16:08
            Myślę, że Gągoliński jest kłopotliwy i problemowy przez cały czas, i niewiele na niego działa. Nic nie zrobisz z takim, jak rodzice nie chcą konsekwentnie współpracować, a chyba nie chcą, sądząc z powyższego opisu.
            No i pani w końcu się z lekka ulało.
            To tak jak z Anią z Zielonego Wzgórza, która zawsze miała czułe serduszko dla uczniów, a w końcu przylała rózgą Antosiowi Pye, btw, bezcenny fragment.
            • totorotot Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 17:26
              Zawsze żałowałam, że nie przyłożyła tez reszcie Pyeow smile
              • lily-evans01 Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 18:52
                Reszcie jak reszcie, ale Józi Pye to się na pewno należało big_grin.
    • lily-evans01 Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 16:05
      Hmm, i tak dobra i łagodna kobieta z niej.
      A mogła na przykład... zamknąć w kostnicy wink
      poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,15810352,Nauczycielka_za_kare_zamknela_dzieci_w_kostnicy_.html#LokKrajTxt
      • antyideal Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 16:44
        A skad wzielaby kostnice w przedszkolu ?tongue_out
        w przedszkolu mojego dziecka taki jeden klopotliwy 'Jasio" podobno zamykany byl,
        pewnie z braku kostnicy, w łazience wink
        • lily-evans01 Re: A propos głupich przedszkolanek 16.04.14, 18:53
          To może chociaż w jakiejś piwniczce na ziemniaki.
          Albo w dużej chłodziarce big_grin big_grin big_grin.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka