Dodaj do ulubionych

Rządowy elementarz już jest!

17.04.14, 14:25
Do obejrzenia tu: www.naszelementarz.men.gov.pl/elementarz/

Jak wrażenia?
Obserwuj wątek
    • igajos Re: Rządowy elementarz już jest! 17.04.14, 14:51
      Jakiś taki. Wizualnie mnie nie przekonuje. Teksty dla dzieci uczących się czytania mają również litery, których jeszcze nie było w podręczniku. Chyba już w zerówce się nauczyły.
      A może do "gry w kolory" jestem już za bardzo przyzwyczajona.
      Jak córka dostanie i będzie się z niego uczyć, to będę sobie wyrabiać zdanie.
    • moofka Re: Rządowy elementarz już jest! 17.04.14, 15:16
      jest ok
    • dlania Re: Rządowy elementarz już jest! 17.04.14, 15:19
      Bardzo ładny, nieprzegadany, praktyczny. Podoba mi się. Szkoda że mnie to nie dotyczy.


      "Punki przeważnie były z biedniejszych rodzin. Wtedy właśnie dostrzegało się po tych młodych ludziach stan finansowy rodziny. W rodzinach bogatych dzieci miały oryginalne ubrania i lubili dyskoteki. Biedniejsze były punkami i metalami" (by jagoda56)
    • aagnes Re: Rządowy elementarz już jest! 17.04.14, 15:26
      Super!
    • owianka Re: Rządowy elementarz już jest! 17.04.14, 15:35
      A gdzie jest wątek verdany o myciu omletów?
    • iwles przyklejone przez moderatora - autor Verdana 17.04.14, 15:39

      Kto z państwa ostatnio mył omlet?
      verdana 17.04.14, 15:24

      "Kajtek: – Ojej, omlety!
      Jola: – Jajka i mleko.
      Mama: – I koktajl, i kakao.
      Tata: – Myjemy i jemy.
      Jemy i myjemy"
      Oto radosny fragment nowego, obowiązkowego elementarza. Napisałam już trzy strony kąśliwych uwag i wzywam wszystkich do uważnej lektury i ew. przesłania swoich spostrzeżeń wydawcom. Może to coś da, kto wie?
      www.naszelementarz.men.gov.pl/elementarz/kontakt.html
      --------


      Re: Kto z państwa ostatnio mył omlet?
      mx3_sp 17.04.14, 15:28
      to jakiś wstęp do logiki?
    • heca7 Re: Rządowy elementarz już jest! 17.04.14, 15:44
      Znaki czasu- kiedyś Ala miała Asa teraz Tola ma tablet smile
      Taki bardzo poprawny jest - tata pcha wózek, w klasie jest dziecko na wózku i dziecko z egzotycznym imieniem. Śniadaniówka wypchana samym zdrowym jedzeniem.
      Porównuję z podręcznikiem Wesoła szkoła i przyjaciele, który jest wg mnie denny więc uważam, że ten "rządowy" zapowiada się o wiele lepiej. Kolorowy, przejrzysty. Chyba nie będzie źle smile
      • verdana Re: Rządowy elementarz już jest! 17.04.14, 15:54
        Kolorowy, ale nie przejrzysty. Teksty są absurdalne, jak choćby ten z omletem. Z nauczenia sie nowych liter nic nie wynika - dziecko nie może przeczytać niczego ciekawego, jakieś oderwane zdania. Polecenia sa nieprecyzyjne -np. świnki czy liczone od prawej, czy od lewej mają zawsze tę samą wielkość. Wszystko trzeba robić w parach - co zrobi nieparzyste dziecko w klasie?
        Poza tym ten podręcznik jest śmiertelnie nudny.
        • iwles Re: Rządowy elementarz już jest! 17.04.14, 16:05

          Dorzucę do tego jeszcze, że widzę niebezpieczenstwo, że dziecko raczej samo nie odrobi lekcji, więc bardzo duzo pracy spadnie na rodzicow. I niestety, nie nuczy to dzieci samodzielności i odpowiedzialności za swoja pracę.
        • owianka Re: Rządowy elementarz już jest! 17.04.14, 16:05
          Mam problem ze wskazaniem produktów, które kupuje się na wagę, a wy?
          Czy paczkowane ziemniaki kupuje się na wagę?
          • iwles Re: Rządowy elementarz już jest! 17.04.14, 16:13

            a ja mam problem z tekstami, bo poezją tego nazwac nie można, grafomania i bzdury uncertain
            Gdzie wiersze naszych polskich poetow ?
            • metro_2033 Re: Rządowy elementarz już jest! 17.04.14, 16:58
              Polskim poetom i pisarzom (lub ich spadkobiercom) trzeba zapłacić za wykorzystanie tekstów. A wcześniej uzyskać ich zgodę na publikację, czyli wykonać pracę logistyczną: znaleźć, zapytać, podpisać umowę, zapłacić. Po co? Za ułamek tej kwoty można mieć grafomańskie tekściki.
              Nie przeglądałam tego, ale niech mnie ktoś uspokoi, że podział ról w rodzinie nie polega według autorów dzieła na tym, że tatuś smaży naleśniki i zajmuje się dzieciątkami a mamusia robi w tym czasie karierę?
              • ciociacesia po 70 latach od smierci autora 17.04.14, 20:13
                prawa wygasaja i dzielo staje sie własnoscia powszechną
                • metro_2033 Re: po 70 latach od smierci autora 17.04.14, 20:23
                  Niektóre autory to strasznie wredne są i długo żyją. Na przykład Wanda Chotomska albo Joanna Papuzińska. A ze zmarłych na darmochę Brzechwa się jeszcze nie łapie, Kern się nie łapie, Tuwim się nie łapie, Jaworczakowa się nie łapie. Z zagranicznymi też problem, bo nawet jak odwalili kitę 70 lat temu, to trzeba uszanować prawa tłumaczy albo zapłacić kolejnemu tłumaczowi.
                  • iwles Re: po 70 latach od smierci autora 17.04.14, 21:25

                    już nie mowiąc o mlodych, np. Frączek czy Strzalkowskiej smile
                    • metro_2033 Re: po 70 latach od smierci autora 17.04.14, 21:37
                      No o tych to nie wspominam. Jeszcze długo z nich żadnego pożytku nie będzie. big_grin
                  • naomi19 Re: po 70 latach od smierci autora 17.04.14, 22:16
                    ale przeciez Brzechwa jest a przejrzalam bardzo pobieznie
                    • iwles Re: po 70 latach od smierci autora 17.04.14, 22:33

                      widocznie przeoczyłam. Gdzie jest Brzechwa ?
                      • naomi19 Re: po 70 latach od smierci autora 17.04.14, 22:52
                        chyba był wierszyk 'a-psik' jeśli mnie pamięć nie myli
                        • iwles Re: po 70 latach od smierci autora 17.04.14, 22:56

                          nie, to nie jest wiersz Brzechwy.
                          Może przejrzyj dokladniej ?
          • baltycki Re: Rządowy elementarz już jest! 17.04.14, 16:43
            Na wage kupuje sie produkty luzem. Paczek nie wazymy.
            • iwles Re: Rządowy elementarz już jest! 17.04.14, 17:57

              no i to jest niejasne.
              ponieważ nawet w siatce ziemniaki i marchewkę kupuje sie jednak na kilogramy nie na sztuki czy litry.
              • baltycki Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 00:43
                iwles,
                na wage, znaczy to co trzeba zwazyc
                w siatce ziemniaki i marchewkę kupuje sie na opakowania
                fasolka w puszce tez wazy 850g.. i sledz 200g..
                ale nie kupujemy tego na wage..
                na wage, znaczy, co trzeba zwazyc przed sprzedaniem
                na wage, znaczy, ze mozesz poprosic o 20, 30, 90 dkg..
                opakowania kupujemy na sztuki i cena widnieje za sztuke

                mysle, ze Twoje dzieci beda wiedzialy.. co autor mial na mysli..
                • aneta-skarpeta Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 08:15
                  dla mnie to też jest jasne

                  z pewnoscią podręcznik wymaga poprawek, ale znając życie ludzie przyczepią się do wsyztskiego, jakby w pełnopłatnych, bardzo drogich podręcznikach nie było wpadek
                • owianka Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 09:31
                  > na wage, znaczy to co trzeba zwazyc

                  Mam jednak przeczucie, że po prostu mieli ładne zdjęcie czystych ziemniaków w siatce, więc je dali, a w ćwiczeniu chodzi o to, że ziemniaki to jest coś, co kupuje się na wagę. Marchew takoż.

            • naomi19 Re: Rządowy elementarz już jest! 17.04.14, 22:51
              spoko, ja kupuję w kilogramach.worek ziemniaków 2,5 kg kosztuje np 5zł a nie 5 litrów
        • heca7 Re: Rządowy elementarz już jest! 17.04.14, 16:11
          Kobieto a Ty widziałaś Wesołą szkołę i ... ? wink Nic nie może być gorsze. Jakiś czas temu syn był chory, siedział w domu i nadrabiał lekcje. Np mierzył przez 3 strony obwód figur geometrycznych przy pomocy nitki. Ileż można?! Stronę, dwie?! I czemu do cholery nitką?! Kupa durnych wyklejanek, odpadające naklejki, recykling polegający na tym, że najpierw muszę kupić dwie półtoralitrowe butle napoju w sklepie a potem je wypić i przerobić na pseudo-lornetkę przez którą nic nie widać. Tam są dopiero nieprecyzyjne pytania.
        • turzyca Re: Rządowy elementarz już jest! 17.04.14, 16:11
          Polecenia sa nieprecyzyjne -np. świnki cz
          > y liczone od prawej, czy od lewej mają zawsze tę samą wielkość.

          Na pytanie z podrecznika jest tylko jedna odpowiedz "trzecia". To jest jednoczesnie swinka "pierwsza od prawej", "ta najbardziej na prawo", "ta w bejzbolowce", "w koszulce polo", "trzymajaca garnek". Dlaczego Twoim zdaniem polecenie jest nieprecyzyjne?


          Czy moze swinki zlaly Ci sie w jedno z ulami? Ktore to ule trzeba liczyc od lewa do prawa i od prawa do lewa?
          • verdana Re: Rządowy elementarz już jest! 17.04.14, 16:29
            Bo dla dorosłego jest oczywiste, ze w poleceniu jest istotne wskazanie świnki. Dla dziecka sześcioletniego tak sformułowane polecenie może oznaczać, że w zależności z której strony patrzymy, inna świnka jest największa - czyli, ze proporce zależą od sposobu patrzenia. Mówimy tu o naprawdę małych dzieciach, które nie wszystko jeszcze wiedzą.
            • baltycki Re: Rządowy elementarz już jest! 17.04.14, 16:35
              2. Która świnka, licząc od lewej strony, jest największa?
              • claudel6 Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 13:31
                przeciez to pytanie nie ma sensu. albo jest największa w zbiorze, albo nie. 0-1. nie ma znaczenie od której patrzę/liczę.
              • claudel6 Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 13:35
                dobra rozumiem juz co autor miał na myśli: która świnka jest największa - policza od lewej.

                ale tak poza tym - to żart prawda? w podręczniku dla 6-latków jest pytanie, który obiekt jest największy? przecież na to są w stanie odpowiedzieć 2-3-letnie dzieci.
                • tomcug Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 14:13
                  claudel6 napisała:

                  > dobra rozumiem juz co autor miał na myśli: która świnka jest największa - polic
                  > za od lewej.
                  >
                  > ale tak poza tym - to żart prawda? w podręczniku dla 6-latków jest pytanie, któ
                  > ry obiekt jest największy? przecież na to są w stanie odpowiedzieć 2-3-letnie d
                  > zieci.


                  O rany, a co jest niewłaściwego w takim pytaniu? Przecież praca z podręcznikiem nigdy nie polega na tym, że pani czyta polecenie a dzieci je wykonują. To zadanie jest bazą do kształtowanie innych pojęć: mały większy, największy czy też największy, mniejszy, najmniejszy itp. Najpierw prowadzi się różne zabawy, ćwiczenia a potem wykonuje pracę w książce.

                  A co do zadania ze swinkami - jak najbardziej na miejscu. Nauczyciel wie, czy dziecko rozróżnia kierunki i czy posługuje się liczebnikiem w aspekcie porządkowym. Bo który prosiak największy to wiadomo, tylko trzeba go jeszcze słownie zlokalizować, a nie pokazać palcem na obrazku. smile
                • aneta-skarpeta Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 14:25
                  ale w zadaniu o duzej swince nie chodzi o to zeby pokazac, ktora jest grba, tylko policzyc i wskazać TRZECIĄ,

                  mogliby napisać- policz od lewej, która świnka ma czerwone spodnie
                  • tomcug Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 14:32
                    aneta-skarpeta napisała:

                    > ale w zadaniu o duzej swince nie chodzi o to zeby pokazac, ktora jest grba, tyl
                    > ko policzyc i wskazać TRZECIĄ,
                    >
                    > mogliby napisać- policz od lewej, która świnka ma czerwone spodnie

                    Ale w jaki sposób zmieniłoby to sens? Zaraz podniosłyby się głosy, że kolory to już zna dziecko dwuletnie. Dziecko ma zlokalizować trzecią świnkę od lewej strony i nie ma znaczenia, jaką cechą szczególną ta świnka się wyróżnia - jest największa, ma czerwone spodnie, czy ma najszerszy uśmiech. Ma być to cecha, która wyraźnie wskazuje, że o tę świnkę chodzi. Czy ja czegoś nie kumam? smile
                    • aneta-skarpeta Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 14:39
                      jak chce się zbić psa, to kij się zawsze zjadzie

                      generalnie nie rozumiem szumu, bo teraz mamy beznadziejne bardzo drogie podręczniki z milionem niepotrzebnych dodatków, za które płacimy- np patyczki do liczenia, miliony wycinanek, 16 par ćwiczeń

                      teraz bedziemy mieć zwykły, prosty podręcznik darmowy, które bedzie przechodził z rąk do rąk- trzeba go dopracować, natomiast fajne jest to, że idze z duchem czasu i są pokazane inne narodowości, dziecko na wózku etc- co niektórych "bije po oczach" tak bezpośrednio, ale poza drobnymi błędami nie widzę w tej książce nic złego
                      • iwles Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 15:34
                        Ale tutaj tez sa polecenia z patyczkami, czy koleczkami, kwadratami, ktore trzeba poukladac. Roznica taka, ze to ty, jako rodzic, bedziesz przygotowywac w domu materialy dla swojego dziecka do szkoly.
                        • aneta-skarpeta Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 18:47
                          nie widzę problemu- wolę miec podręcznik za darmo i kupic patyczki za 2 zł i przygotowac mu kwadraty
            • turzyca Re: Rządowy elementarz już jest! 17.04.14, 16:45
              > Dla dziecka sześcioletniego tak sformułowane polecenie może oznaczać, że w zale
              > żności z której strony patrzymy, inna świnka jest największa - czyli, ze propor
              > ce zależą od sposobu patrzenia

              Ale w poleceniu nie ma slowa o patrzeniu, tylko liczeniu. "Która świnka, licząc od lewej strony, jest największa?"



              Btw. na podstawie doswiadczen jako korepetytor matematyki: nigdy dosc uswiadamiania, ze liczba to liczba i niewazne czy liczymy wprost czy wstecz, od lewej do prawej czy po slimaku trzy to nadal trzy a pietnascie to nadal pietnascie. W ogole przyczyna problemow wiekszosci uczniow na korepetycjach to braki w pojmowaniu matematyki najbardziej podstawowej.
              • baltycki Re: Rządowy elementarz już jest! 17.04.14, 16:53
                > liczba to liczba i niewazne czy liczymy wprost czy wstecz, od lewej...
                Ale nie jest to obojetne gdy ustalamy kolejnosc, np. gdy Asia zajela trzecie miejsce, gdy dziecko ma wysiasc na trzecim przystanku.
                • turzyca Re: Rządowy elementarz już jest! 17.04.14, 17:06
                  baltycki napisał:

                  > > liczba to liczba i niewazne czy liczymy wprost czy wstecz, od lewej...
                  > Ale nie jest to obojetne gdy ustalamy kolejnosc, np. gdy Asia zajela trzecie mi
                  > ejsce, gdy dziecko ma wysiasc na trzecim przystanku.

                  No wlasnie dlatego wazne jest, ze trzecia swinka od lewej jest najwieksza i ze ona jest zarazem pierwsza swinka od prawej, ale niewazne jest, czy liczymy swinki od lewej do prawej czy od prawej do lewej.
                  To sa dwie rzeczy, ktore warto cwiczyc do upojenia, w roznych konfiguracjach. Jak w ogole podstawowe rozumienie matematyki.
                  • mysz1978 Re: Rządowy elementarz już jest! 17.04.14, 17:20
                    no dobra - moze byc. I co dalej??????????????? Na stronie jest cos tajemniczo brzmiace "generator kart zadan" (dostepne bedzie od wrzesnia) - to bedzie do druku i kserowania dla kazdego ucznia???
        • baltycki Re: Rządowy elementarz już jest! 17.04.14, 16:30
          Kto z państwa ostatnio mył omlet?

          Ja tam widze, ze myjemy rece, owoce, rece po jedzeniu.. ale ja techniczny jestem.
          • iwles Re: Rządowy elementarz już jest! 17.04.14, 17:17

            techniczny czy nie, pokaż w ktorym miejscu w "wierszu" użyto slowa "ręce" big_grin
            • baltycki Re: Rządowy elementarz już jest! 17.04.14, 17:22
              1. Po prawej stronie sa ilustracje.
              2. Myjemy i jemy, co myjemy przed jedzeniem?
              3. Jemy i myjemy, co myjemy po jedzeniu?
              2. To nie jest samouczek, dziecko pracuje z tym podrecznikiem na lekcji z nauczycielka.
      • atteilow Re: Rządowy elementarz już jest! 17.04.14, 20:45
        Zwróciłam uwagę na ilustracje, całkiem poprawne z duchem gender wink babcia siedzi na kanapie głaszcze kotka, a dziadek podlewa kwiatki, osobniki obu płci sa kosmonautami, na jednej tata trzyma w rekach niemowlę, a mama siedzi przy komputerze, postacie męskie noszą siatki z zakupami, nakrywają do stołu i czytają dzieciom książeczki. Pod tym względem nie jest źle.
    • iwles Re: Rządowy elementarz już jest! 17.04.14, 17:19

      elementarz może i rządowy, ale placic za niego będą zdaje się samorządy. Ciekawe swoją drogą, czy dostaną na podręczniki rządowe dofinansowanie.
    • asia_i_p Re: Rządowy elementarz już jest! 17.04.14, 17:22
      Lepszy od "Wesołej szkoły", z której uczyły się moje siostry. Od "Nowego Już w szkole", z którego pracuje moje dziecko, chyba jednak gorsze.
      Bardzo podobne podejście, jak za moich czasów, w sumie bardzo podobne do mojego podręcznika, tylko w zaktualizowanym świecie.

      Liczyłam na trochę nowości metodycznych - na czytanie sylabowe na przykład, tu jestem rozczarowana.

      Ale zapowiadanej tragedii nie ma.
      • baltycki Re: Rządowy elementarz już jest! 17.04.14, 17:26
        > Liczyłam (....) na czytanie sylabowe na przykład,
        Jajko
        __ __
        _ _ _ _
        ____

        Czy te prostokaty pod kazdym wyrazem, to nie sa
        sylaby
        litery
        wyraz?
        • asia_i_p Re: Rządowy elementarz już jest! 17.04.14, 17:38
          Są.
          Ale podręczniki do czytania sylabowego trochę inaczej wyglądają.
          Uczy się poszczególnych sylab, najpierw tych bardzo podstawowych, otwartych z -a, potem tych mniej, i potem dziecko składa z nich nowe słowa.

          Ten podręcznik uczy, między innymi, podziału na sylaby, ale nie stosuje tych sylab jako bazy czytania. A to naprawdę przyspiesza - moje dziecko nauczyło się czytać uczone w przedszkolu metodą tak na oko całościową (jakiś program unijny) i douczane przeze mnie w domu metodą sylabową. Szybko jej to poszło, a wcześniej z literowania chwycić nie mogła, choć literki znała szybko. Pamiętam, jak ubawiła całą poczekalnię, kiedy taka chyba czteroletnia "wyczytała" na stacji "K-A-S-A. Mamo, co tu jest napisane, "szynobus"?"
    • beverly1985 Re: Rządowy elementarz już jest! 17.04.14, 19:38
      Na plus- obrazki sa "na czasie"- tablety, sniadaniowki, róznorodnośc dzieci w klasie.
      Na minus- teksty. Nie dośc, ze durne, to jeszcze zbyt trudne dla dzieci uczacych się czytać.

      Juz na pierwszej stronie, gdzie trzeba sie podpisać- skomplikowany tekst o tym, czyj jest podrecznik i czego z nim nie robić.
    • naomi19 Re: Rządowy elementarz już jest! 17.04.14, 22:00
      mnie pasuje a przede wszystkim pasuje mi to, że nie będę za niego płacić, a za rok będzie wykorzystany przez kolejne dzieci. nie wierzylam, ze do tego dojdzie. premierowi sięw końcu coś udalo, nawet tej wariatce Kluzik. duże zaskoczenie. Verdano, myjęmy rączki, nie omlety. zaraz zapytam 6-letniej córki, czy zajarzyła. Powiedziała, że myjemy ręce przed a talerze po. czyli wszystko ok.
    • metro_2033 Re: po 70 latach od smierci autora 17.04.14, 22:03
      Konopnicka? Chyba żartujesz! Toż ona lesbijką była i złą matką. Podręcznika z Konopnicką żaden ksiądz nie poświęci. A co za podręcznik bez święcenia? Święcenie podręczników i tornistrów musi być!
      • dlania Re: po 70 latach od smierci autora 17.04.14, 22:09
        Trudno bedzie znaleźć porządnego poetę nielesbijkę/geja, nie-Żyda, nie z kiłą, niekomunistę i nierozwodnika.wink
      • naomi19 Re: po 70 latach od smierci autora 17.04.14, 22:11
        a gdzie takie swiecenie sie odbywa? w szkole? i powaznie- swieci sie podreczniki i tornistry?
    • daga_j Re: Rządowy elementarz już jest! 17.04.14, 22:12
      O, podoba mi się szata graficzna. Teksty nie za bardzo, no ale trudno wymyślić ciekawe z małej ilości liter na początek. Ważne aby się nauczyli czytać, lektury mogą sobie dzieci dobierać w domu, z rodzicami smile
      Mój synek będzie podpisany jako nr 1... smile
      • metro_2033 Re: Rządowy elementarz już jest! 17.04.14, 22:25
        daga_j napisała:

        > O, podoba mi się szata graficzna. Teksty nie za bardzo, no ale trudno wymyślić
        > ciekawe z małej ilości liter na początek.

        Żartujesz? Kup "Świerszczyk" i poczytaj teksty Strzałkowskiej dla dzieci dopiero uczących się czytać albo którąś z jej książeczek "ABC uczę się".
        • naomi19 Re: Rządowy elementarz już jest! 17.04.14, 22:54
          teksty Strzałkowkiej to te, gdzie na górze jest napisane coś w stylu 'czytam sam, bo literki znam'? jeśli o tych mowa, to zdecydowanie są dla dzieci, które znają wszystkie literki i czytają od jakiegoś czasu, a nie uczą się literek
          • metro_2033 Re: Rządowy elementarz już jest! 17.04.14, 22:59
            Napisałam to, aby udowodnić, że teksty do nauki czytania nie muszą być śmiertelnie nudne. Jest też seria Strzałkowskiej książeczek do nauki literek. Jakby zlecili napisanie takich tekstów do elementarza Strzałkowskiej i kilku innym polskim autorom, to dzieciaki by się nie nudziły. Przy tym elementarzu grozi im śpiączka. No, ale jak rodzice myślą, że nauka ma być nudna, no to mają podręcznik idealny. Szata graficzna też nie powala. Wszystko poprawne, nudne, błeeeee!
    • nombrilek Re: Rządowy elementarz już jest! 17.04.14, 22:37

      Mam wrażenie że mój prawie sześciolatek się cofnie w rozwoju i spocznie na laurach
      • naomi19 Re: Rządowy elementarz już jest! 17.04.14, 22:56
        fakt, moja rozwiązałaby to w 3 sekundy, martwię się jedynie, że będzie się nudzić, bo wszystko już potrafi... ale gorzej niż w przedszkolu byc nie moze no i trzeba dostosowac poziom do tych najslabszych
    • rosapulchra-0 Przepraszam, ale chyba mam coś z oczami, 17.04.14, 22:54
      bo za każdym razem czytam: rządowy cmentarz już jest!
      • iwles Re: Przepraszam, ale chyba mam coś z oczami, 17.04.14, 22:58

        swoją drogą skojarzenie trafne.
      • metro_2033 Re: Przepraszam, ale chyba mam coś z oczami, 17.04.14, 23:02
        rosapulchra-0 napisała:

        > bo za każdym razem czytam: rządowy cmentarz już jest!

        Bo to jest cmentarz. Rządowy cmentarz, na którym zostanie pochowana jakakolwiek chęć do nauki, jaką dzieci mają.
        • marychna31 Re: Przepraszam, ale chyba mam coś z oczami, 18.04.14, 11:39
          Nie histeryzujesz ty czasem? Podręcznik to nie żaden ósmy cud świata ale tekst:

          > Bo to jest cmentarz. Rządowy cmentarz, na którym zostanie pochowana jakakolwiek
          > chęć do nauki, jaką dzieci mają.

          jest zwyczajnie śmieszny. Mógłby go wygłaszać Antek Macierewicz zaraz po dowodach na zamach w Smoleńsku.
    • cherry.coke Re: Rządowy elementarz już jest! 17.04.14, 23:35
      Na zawartosci sie nie znam, ale wizualnie straszny chaos, a typografia ogolnie slaba do bardzo kiepskiej sad
      • metro_2033 Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 00:02
        Ale większości się spodoba. Większość ludzi kocha kicz. Pastelowe kolorki, postaci śliczne jak z reklamy. A treść - jak dla dzieci to może być nudna - cytując którąś z wypowiadających się tu wcześniej forumek.
        • sniyg Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 00:07
          metro_2033 napisała:

          > Ale większości się spodoba. Większość ludzi kocha kicz. Pastelowe kolorki, post
          > aci śliczne jak z reklamy.

          No i chyba chodzi o to, żeby się większości podobało. Czy twoim zdaniem lepiej gdyby się spodobało mniejszości?
          • metro_2033 Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 00:15
            Nie, wolałabym jednak, żeby kicz nie miał aż tylu wielbicieli. No, ale to tylko marzenie. Oprócz tego marzy mi się elementarz zilustrowany przez dobrych polskich grafików, z tekstami dobrych polskich autorów. Mamy jednych i drugich. Ale do tworzenia tego elementarza ich nie zaproszono.
            • sniyg Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 00:28
              Ale w kiczu nie ma znowu aż tak wiele złego. Wybitni artyści nie raz bawią się kiczem. Poza tym definicja kiczu jest tak szeroka, że trudno dokładnie określić co jest kiczem a co nie jest. Typowy przykład - poroża jeleni, kiedyś uchodziły za kicz, a obecnie święcą triumfy w urządzaniu wnętrz.

              Pomijając już fakt, że większość w dzieciństwie przechodzi fascynację kolorowym kiczem a później z tego wyrasta. Trudno żeby podręcznik dla małych dzieci spełniał oczekiwania dorosłych matron wciśniętych w gustowne szarobure garsonki wydymające ustka na sam szelest słowa "kicz". Od elitarnej sztuki masz muzea, choć też czasami można się w nich natknąć się na kicz.
              • metro_2033 Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 00:34
                Trudno żeby podręcznik dla małych dzieci speł
                > niał oczekiwania dorosłych matron wciśniętych w gustowne szarobure garsonki wyd
                > ymające ustka na sam szelest słowa "kicz".

                Jest mnóstwo polskich książek dla dzieci wspaniale zilustrowanych. Może wybierz się do księgarni i pooglądaj, to będziesz wiedział, o czym piszę.
                • aneta-skarpeta Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 08:28
                  zgadza się, ale to kosztuje, a polska szkoła i polski rodzic ma taki problem, że książki są za drogie
                  wiec wyprodukowano tani, prosty podręcznik

                  niestety nie da się mieć versace za darmo
              • minor.revisions Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 00:46
                sniyg napisał:

                > Ale w kiczu nie ma znowu aż tak wiele złego. Wybitni artyści nie raz bawią się
                > kiczem. Poza tym definicja kiczu jest tak szeroka, że trudno dokładnie określić
                > co jest kiczem a co nie jest.

                przeciwnie, bardzo łatwo. Kicz = tania imitacja.
                • sniyg Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 09:57
                  minor.revisions napisała:

                  > przeciwnie, bardzo łatwo. Kicz = tania imitacja.

                  To chyba najbardziej kiczowata definicja jaką słyszałem.

                  Chyba że nazwiemy obrazy Warhola tanią imitacją.
                  • oqoq74 Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 16:32
                    No wiesz, są tacy, którzy uznają, że obrazy Warhola to nie sztuka, a Wantuch robił brzydkie zdjęciasmile

                    Swoją drogą, nie przypominam sobie takiego obruszenia na podręczniki obecnie obowiązujące, w których też są i błędy, i głupie teksty, i szata graficzna, do której można się przyczepić, i pierdylion dodatków i jeszcze trzeba za to płacić.smile
                    • iwles Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 18:56
                      oqoq74 napisał(a):

                      >
                      > Swoją drogą, nie przypominam sobie takiego obruszenia na podręczniki obecnie ob
                      > owiązujące, w których też są i błędy, i głupie teksty, i szata graficzna, do kt
                      > órej można się przyczepić, i pierdylion dodatków i jeszcze trzeba za to płacić.
                      > smile
                      Jezeli sie cos na cos wymienia, argumentujac, ze bedzie lepiej, to chyba mam prawo tego 'lepiej' oczekiwac.
                      A ze jak zwykle wyszlo 'jakos', to i 'jakos' to pewnie bedzie funkcjonowac.
                      Ciesze sie, ze to nie dotyczy juz mojego dziecka.
                      Chociaz w jakis sposob jednak dotyczy. Samorzad bedzie musial wydac na podreczniki pieniadze, byc moze kosztem remontu szkol, czy innych inwestycji miejskich.
                      • aneta-skarpeta Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 19:15
                        słowa rządu z lutego
                        - Naszą troską jest ograniczenie kosztów rodziców– powiedział Premier Donald Tusk. – Koszt produkcji podręcznika dla 1-klasistów nie powinien przekroczyć 10 mln zł. Dzisiaj rodzice wydają blisko 140 mln zł. Nie można dłużej tolerować tego mechanizmu. Nie ma żadnych potrzeb merytorycznych i dydaktycznych, aby ten system musiał być kontynuowany – dodał.

                        MENowi nie chodziło, żeby zrobic podręcznik lepszy- powiedzieli, o ile pamietam- bo oglądałam program, że są wstanie zrobic dobry podręcznik za duzo mniejsze pieniadze i że niedpuszczalne jest wyciąganie tak duzych pieniedzy z kieszeni rodziców durnymi pakietami, gdzie połowa artykułów częśto jest niepotrzebna- tak naprawdę te wycinane kwadraty i tak trzeba wyciąć- mogłyby to robic np dzieci na jednej z lekcji plastyki- z kolorowych papierów lub rodzic w domu- 3 minuty pracy

                        moje dziecko połowy tych głupot nie używało- albo uzywali w parach to zuzyli jedne wycinanki etc

                        a to co sie uzywa to mozna spokojnie kupic w papierniku, za 1/4 tej ceny, albo i 1/10

                        i tak naprawdę o to chodzi e darmowym podręczniku, bo w tej chwili wiele rodzin we wrzesniu przezywa autentyczny dramat, bo nie mają żadnej alternatywy

                        wydanictwa przescihają się nie w podwyższaniu poziomu podręczników, tylko wciskania nam kitów za ciężkie pieniądze
                      • oqoq74 Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 21:23
                        Lepiej - bo taniej.

                        Wiesz, samorządy tak i tak wydatki na edukacje uznają za niepotrzebny obowiązek. Inna sprawa, że wszelkie niedociągnięcia związane np. z wyposażeniem szkół zwalane są na rząd. Choćby te związane z pójściem do szkół 6 latków. A przecież de facto to samorząd jest za to odpowiedzialny.

                        A co do podręcznika. To zgadzam się z wypowiedziami, że u nas zawsze trzeba się do czegoś doczepić. Nagle okazało się, że wszyscy są specjalistami od przygotowywania podręczników dla pierwszoklasistów.
    • iwles Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 00:14
      i następny kwiatek:

      Wieża Eiffla jest na "A" obok agrestu, agrafki i aparatu ? big_grin
      • jak_matrioszka Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 00:54
        Wieza przypomina ksztaltem duze A, pod spodem jest pytanie o inne rzeczy wygladajace jak a/A. Miejmy nadzieje ze 6-latki zajarza smile
        • metro_2033 Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 01:00
          jak_matrioszka napisała:

          > Wieza przypomina ksztaltem duze A, pod spodem jest pytanie o inne rzeczy wyglad
          > ajace jak a/A. Miejmy nadzieje ze 6-latki zajarza smile

          Pomysł do dooopy. Powinien być przedmiot na A, który kształtem też przypomina A. Ale (też na A) do tego to trzeba by się trochę wysilić a tfurcom elementarza bardzo się spieszyło.
          • jak_matrioszka Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 01:02
            Jaki przedmiot?
            • metro_2033 Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 01:10
              Nie wiem. Przedmiot, zwierzę, cokolwiek, co kształtem może upodobnić się do litery A. Anakonda, Aligator, Agrafka, Abażur. Dla dobrego grafika to żaden problem. Można też w kształt przedmiotu czy zwierzęcia na literę A wpisać kształt tej litery. Pomysłów może być mnóstwo. I każdy jest lepszy od tej odczapnej wieży.
        • iwles Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 01:53
          na tablicy trzymanej przez dziewczynkę sa tylko przedmioty zaczynające sie na literę "a": agrest, agrafka, aster, aparat.
          Ja obawiam sie raczej, że ktoś skojarzył, ze wieża Eiffla czyta się "Ajfla".

          A literę "A" ksztaltem może przypominac wiele rzeczy, np. abażur, czy jakiś akrobata smile
          • naomi19 Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 09:33
            i bardzo dobrze, bo wymawiamy 'ajfla'i to jest świetny pomysł, by porozmawiać o wymowie zagranicznych słów,że niektóre wyrazy czytamy inaczej niż piszemy, o czym niektóre 6-latki mogą nie wiedzieć
            iwles, szukasz kfiatków i szukasz i doszukac się nie możesz, daj już spokój, co tak negatywnie jesteś nastawiona? nie widziałaś poprzednich podręczników czy jak?
    • laquinta Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 00:59
      Jest okropny- glupie teksty, brzydkie obrazki. Groch z kausta. Dlaczego wszyscy maja wytrzeszcz oczu?
    • spalona_gora Re: Co tu nie pasuje? 18.04.14, 06:25
      str. 52

      Jak dla mnie to wszystko nie pasuje. Cytryna, bo ma inny kolor. Papryka, bo kulinarnie jest warzywem. Wiśnie (czereśnie?) bo są dwie sztuki na jednym obrazu. Jabłko, bo jako jedyne jest nadgryzione. No, dobra, truskawka pasuje wink Mój 6-latek jeszcze śpi, ale jak wstanie to na pewno znajdzie uzasadnienie również dla niepasującej truskawki.
      • poemi123 Re: Co tu nie pasuje? 18.04.14, 07:29
        Ma kropki wink
      • topola Re: Co tu nie pasuje? 18.04.14, 08:16
        No i o to chodzi chyba w tym zadaniu. Każda rzecz nie pasuje do pozostałych tylko z innego powodu. Dlatego trzeba uzasadnić swoją odpowiedź. Jak dla mnie bardzo fajne zadanie, które z mądrym komentarzem nauczyciela może wiele nauczyć dzieci. Na przykład tego, że jeśli Zosia-prymuska jako pierwsza powiedziała, że cytryna bo jest żółta, to Michał nie będzie się bał odezwać, że owszem cytryna nie pasuje, ale nie pasują również czereśnie bo są dwie. Można wytłumaczyć, że są takie zadania, które nie koniecznie mają jedno rozwiązanie. I że nie zawsze należy poprzestac na tym, co najbardziej rzuca się w oczy (żółta cytryna).
        • moofka Re: Co tu nie pasuje? 18.04.14, 08:39
          topola napisała:
          . Można wytłumaczyć, że są
          > takie zadania, które nie koniecznie mają jedno rozwiązanie. I że nie zawsze na
          > leży poprzestac na tym, co najbardziej rzuca się w oczy (żółta cytryna).

          otoz wlasnie
          na pozor banalne ale bardzo fajnie dobrane
          dla dzieci z problemami i dla dzieci bardzo tworczych
          kategoryzacja - wykluczanie ze zbioru
          dosc trudna operacja myslowa dla malego dziecka
          i kluczy to zadania moze byc wiecej niz 1-a
          jak w testach
          tak sformulowane zadania nuza i nie zachechecaja do myslenia
          wiem i juz - ide dalej
          tu nie - moge pokombinowac
          i zawsze bede mial racje
          czy to nie wyzwanie dla malego dziecka?
      • turzyca Re: Co tu nie pasuje? 18.04.14, 08:28
        no właśnie. To nie pojedynczy błąd zrobiony przez przypadek. Czyli ktoś celowo wymyślił zadanie, w którym jest więcej poprawnych odpowiedzi. Po co? Żeby namącić dzieciom w głowach? Czy może nie przyzwyczajać do myśli, że istnieje tylko jedna poprawna odpowiedź?
        • iwles Re: Co tu nie pasuje? 18.04.14, 08:36
          Poniewaz jest to przy temacie z cyfra 1, to pewnie chodzilo o dwie wisienki, ale cytryna az sie prosi, zeby ja wymienic, i jablko. Tylko ja to uzasadnic w powiazaniu z tematem big_grin
        • aneta-skarpeta Re: Co tu nie pasuje? 18.04.14, 08:40
          ale to chyba dobrze, że dzieci się uczy, że czasem jest jedna dobra odpowiedz, a czasem "zalezy jak na to spojrzymy"
          dzieci są mądre- to, że w zadaniu z owocami jest kilka dobrych odpowiedzi nie oznacza, że przełożą to na dodawanie
        • topola Re: Co tu nie pasuje? 18.04.14, 09:03
          Ja dalej będę się upierać, że to jest ciekawe zadanie i z MĄDRYM komentarzem nauczyciela bardzo cenne. Może być początkiem ciekawej dyskusji z dziećmi. Strona ma znaczki edukacji matematycznej, przyrodniczej i społecznej. I z tego zadania da się to wszystko "wycisnąć". W matematyce też zdarzają się zadania, które mają więcej niż jedno poprawne rozwiązanie. Edukacja przyrodnicza: warzywa i owoce. I edukacja społeczna: wyrażamy swoje zdanie i uzasadniamy je. Co więcej - może się okazać, że każdy ma inne zdanie i wszyscy mają rację. Normalnie jak na emamie. MĄDRE poprowadzenie lekcji - tylko i aż.
          • tomcug Re: Co tu nie pasuje? 18.04.14, 09:12
            topola napisała:

            > Ja dalej będę się upierać, że to jest ciekawe zadanie i z MĄDRYM komentarzem na
            > uczyciela bardzo cenne. Może być początkiem ciekawej dyskusji z dziećmi. Strona
            > ma znaczki edukacji matematycznej, przyrodniczej i społecznej. I z tego zadani
            > a da się to wszystko "wycisnąć". W matematyce też zdarzają się zadania, które m
            > ają więcej niż jedno poprawne rozwiązanie. Edukacja przyrodnicza: warzywa i owo
            > ce. I edukacja społeczna: wyrażamy swoje zdanie i uzasadniamy je. Co więcej - m
            > oże się okazać, że każdy ma inne zdanie i wszyscy mają rację. Normalnie jak na
            > emamie. MĄDRE poprowadzenie lekcji - tylko i aż.

            To prawda, pracuję z dziećmi 5-6 letnimi i w podręcznikach, które mam też trafiają się takie zadania. I nawet sama jestem zdziwiona, jak ciekawe wypowiedzi padają z ust dzieci. Tylko trzeba je ukierunkować: hm, Jasio myśli tak, a macie jakieś inne pomysły? I zaraz pojawiają się bardzo logiczne (czasem zaskakujące wręcz) odpowiedzi. Moim zadaniem jest tylko tę wiedzę usystematyzować, bo dzieci mają z tym jeszcze problem i jest to rolka nauczyciela.

            A odnośnie podręcznika - tak tylko przejrzałam - no cóż kolorowy, są teksty dla początkujących i dla tych, którzy sztukę czytania mają już opanowaną (w imię zasady, że każde dziecko rozwija się w swoim tempie i w klasie mogą spotkać się osoby z dwóch roczników). Ale jak dla mnie na stronach straszy chaos, za dużo elementów, ogólnie mam wrażenia, że za chwilę te obrazki wypadną ze strony, tyle tego jest! smile
            • spalona_gora Re: Co tu nie pasuje? 18.04.14, 10:59
              Ja mam pewnie uraz z własnej edukacji, bo pamiętam, że bardzo dużo było takich zadań o niejasnych kryteriach, ale odpowiedź była jedynie słuszna. A z drugiej strony mój chorowity syn większość zerówkowych zadań robi ze mną w domu. I szlag mnie trafia, bo w wielu naprawdę nie wiadomo co autor miał na myśli. Pokoloruj obrazki zaczynające się na "K". I nie wiadomo czy to jest kurtka czy bluza, kwiat czy tulipan, kalosze czy buty. Zaliczy pani zadanie dziecku czy uzna niepokolorowanie kaloszy za błąd?

              > Ale jak dla mnie na stronach straszy chaos, za dużo elementów, ogólnie mam wrażenia, że > za chwilę te obrazki wypadną ze strony, tyle tego jest! smile

              Też mam takie wrażenie. I uczucie zażenowania, gdy czytam "wierszyki" o myciu nie wiadomo czego i stuk-puk. A poziom podanych treści wydaje się być o wiele niższy od tego, co teraz syn przerabia w zerówce. Zerówkowy podręcznik naprawdę inspiruje i mnie i dziecko i potrafimy czasem cały wieczór przegadać na zadany temat. A ten jest dla mnie śmiertelnie nudny.
              • owianka Re: Co tu nie pasuje? 18.04.14, 11:03
                Lubię to.
      • aneta-skarpeta podręcznik ma za wysoki poziom jednak 18.04.14, 08:37
        dziewczyny ja mam nieodparte wrażenie, że dla wielu z Was ten podręcznik jest za trudnytongue_out

        omlety- wystarczy przeczytać całą stronę, żeby załapać co myjemy- jakby ktoś nie załapał w wierszyku- i na czym ta lekcja polega

        wieża "ajfla"
        wystarczy przeczytac pytanie- jakie przedmioty przypominają ci literkę a lub A?


        w zadaniu z niepasującymi owocami własnie o to chodzi, że każde dziecko może wybrać inną odpowiedż i uzasadnic dlaczego
        jedno- cytryna, bo jest żółta, a inne owoce czerwone
        truskawka, bo ma kropki, a inne nie mają
        jakbło bo jest ugryzione, a inne całe

        każde dzieco zobaczy cos innego i może zastanwoic się co jeszcze nie pasuje jak spojrzymy na zbiór z innej strony
    • guderianka Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 08:24
      tak na szybko, porównując z podręcznikiem Nowej Ery kl.1
      - pora roku na podstawie zdarzenia (koniec wakacji) a nie jako osobny dział gdzie sa wprowadzone od razu 4pory roku
      -zdjęcia dzieci a nie same rysunki, same zas rysunki-przyjazne, miłe postaci
      -powiązanie zasad w nowym srodowisku-szkole- z zasadami ruchu
      -przykład z wiezą "ajfla"-tak właśnie działa pamięć dzieci na tym etapiewink-obrazkowo, skojarzeniowo wink-przypominam wątek o tym ile sylab ma "europa"-dzieci myślą wprost, my kombinujemy, przykład z omletem podany przez verdanę logiczny dla dziecka- dorosły szuka podtekstów
      -widzę nawiązania do falskiego, nie mam nic przeciw
      -powiązanie litery z liczbami-obrazkowo i pisemnie
      -element komiksowy-super sprawa
      -mama polski trochę chyba nieudana
      podsumowując-podoba mi się-bo jest przejrzysty i klarowny, kolorowy, z bogactwem elementów , spójny, ta nieszczęsna mapa to chyba najsłabszy element, widziałam chyba tylko dwie czytanki- śmieszne pouczające.teksty wprowadzające litery logiczne (naprawdę jestem cięta na między innymi tekst o kocie zawrocie z elementarza nowej ery)


      -
      • iwles Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 08:40
        A co sadzisz o nowej rasie z rodziny kotow, mlekotku?
        Tygrys, puma, lew to duze koty, mlekotek to maly kotek.
        • aneta-skarpeta Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 08:44
          to Mlekotek- kotek Toli i Tomka

          wszystko wyłożone kawę na ławę
        • guderianka Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 08:54
          nie zwróciłam na to uwagi
          przejrzałam jeszcze raz i stoi jak wół
          Kto to? To Mlekotek.
          Kotek Toli i Tomka.
          Jasne i logiczne (chyba, że chodzi Ci o coś innego)
          • naomi19 Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 09:38
            iwles, skoro nie dajesz sobie rady z Mlekotkiem to może jakas szkoła- mała wiejska, gdzie mało dzieci, przyjęłaby Cię choć na jeden semestr? tongue_out
    • lena.green Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 08:38
      Fatalne teksty. Za prosty. Patrząc np na edukację przyrodniczą - przypadkowo i bardzo wybiorczo podane treści- uboga uboga. Dzieci wiedzą więcej o świecie niż się wydaje.
      Te czytanki to pani czy dzieci będą same czytać? Jak dla dzieci za dużo tekstu. Mam rozumieć, że są zamiast lektury.
      • guderianka Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 08:49
        lena- widziałaś czytanki w innych podręcznikach ? szczerze
        • lena.green Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 08:53
          jeszcze nie
          • guderianka Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 09:02
            to porównaj
            przepisuję Ci teraz czytankę z II cz. (około marca, we wrześniu dzieci zaczynają naukę literek, czytania itd., części są dwie), czytanka przykładowa łatwiejsza (większymi literkami), to połowa tej czytanki.
            Czarek zorganizował dla kolegów Festiwal Kapelusza. Marek nasunął na uszy kapelusz z wielkim rondem. Ignacy ma beret z antenką. Janeczka ukryła warkocz pod toczkiem z woalką. Leszkowi tata dał rycerski szyszak. Czarek do czapki doczepi warkocze czosnku. Na czubku doda pęczek kluczy. Wszyscy liczą na wygraną. W nagrodę mama upiecze czekoladowe bułeczki. Zwycięzcy tata da znaczek twórczego kapelusznika.
            Kolejne strony -tym razem przykład absurdu i próby dopasowania poznanej literki "ch' do tekstu
            Hubert znalazł tam fotografie ropuchy, chomika i puchacza. One są w Polsce pod ochroną (big_grin)
            • lena.green Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 09:18
              brak mi słów. Dla swojego zerówkowicza kupuję różne książki w tym z nauką czytania sylabowego i są naprawdę fajne, nawet nie miałam pojęcia, że tak wyglądają podręczniki
              • guderianka Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 09:23
                Nie wiem jakie sa inne-mam przed sobą Elementarz XXI wieku i wybrane czytanki-na chybił trafił. Wydaje mi się, że ten jest dobry bo to seria ze "Świerszczykiem", córka też go czyta i nie natrafiam na takie absurdy, a jednak nie jest doskonały.
      • lena.green Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 08:52
        rozwalił mnie komiks o ślimaku. Ktoś chciał żeby było zabawnie. Nie wydaje się wam, że ten podręcznik jest infantylny. Tak dużo rysunkow, że nie wiadomo gdzie patrzeć.Trudno się skupić.
        Rozdzial o wodzie, pytanie dlaczego woda to skarb, ale o tej wodzie prawie nic nie dowiadujemy się z podręcznika.
        • aneta-skarpeta Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 09:01
          bo o tej wodzie dzieci dowiedzą się na lekcji, w podręczniku są pytania do dzieci ( nauczycielka kieruje, podpowiada)
          dlaczego woda jest skarbem, co by się stało gdyby wody zabrakło
          dzieci same mają mówić co wiedzą, pani wiedzę uzupełnia
          to nie jest podręcnzik akademicki z historią wody
          • topola Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 09:13
            Dokładnie. Ogólnie mam wrażenie, że ten podręcznik będzie więcej wymagał od nauczycieli niż od dzieci. Przynajmniej na początku jego stosowania. W podręczniku są tylko hasła do omówienia. Przecież nikt nie broni korzystać z dodatkowych pomocy. Taką lekcję można poprowadzić jako klasyczną "burzę mózgów" a jej efektem może być na przykład klasowa gazetka ścienna.
            • guderianka Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 09:19
              To samo jest w obecnych podręcznikach
              cz.2 str.8
              1.Porozmawiajcie o tym co stanie się z ludźmi, zwierzętami i roślinami jeśli zabraknie im wody
              2. Dlaczego na Ziemi jest jasno i ciepło?
              3.Co jeszcze jest potrzebne ludziom i zwierzętom do życia
          • lena.green Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 09:22
            nie chodzi o elaborat na temat wody ale jakaś ciekawostka przynajmniej, pare zdań, wierszyk, coś nowego.
            • guderianka Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 09:25
              Ale co nowego ? big_grin Konkret ? big_grin
              Nie można napisać-bo dzieci dobrze nie czytają, nie można za wiele narysować-bo będzie za kolorowo. Można ciekawie poprowadzić lekcję i wykorzystać wiedzę i wyobraźnię dzieci-a to już nie kwestia podręcznika który daje pewne wskazówki i kroki-ale właśnie nauczyciela
    • grave_digger Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 08:50
      A ja z innej beczki, bo podręcznik ma być na 3 lata.
      Moja starsza, choć staranna, spokojna, wolna, w I klasie, by rozładować zmęczenie bezwiednie malowała po książce doprowadzając wychowawczynie do płaczu. Nie wierzę, że po roku te podręczniki będą bdb wyglądać. Po dwóch latach... szkoda gadać. Najbardziej współczuję dzieciom z trzeciego roku.
      • aneta-skarpeta Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 08:54
        zlitujcie się
        ja pamietam, że podreczniki przechodzily z rąk do rąk, jak ktos chcial lub nie mogl zdobyc uzywanego to kupował nowy
        jednoczesnie- UWAGA!!- uczylo się dzieci, żeby nie niszczyc podręczników, bo są także dla innych dzieci

        jak Twoja Córka pomazała podręcznik to go wyrzucicie, a ktos sobie kupi nowy, ale wiele dzieci będzie mogło skorzystac- gł. tych najbiedniejszych, dla których najważniejsze miec ksiazke za darmo, nawet jesli jest podniszczona

        teraz takie opcji nawet nie ma
      • magdalenka79k Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 09:07
        Ja też się tego obawiam -zresztą dzieci w zerówce maja ksiązki, po którcyh marzą więc pewnie odruchowo po tych też będą. Ja mam zamiar we wrześniu ten elementarz skserować, zbindować i jesli pani pozwoli mój będzie korzystał ze swojego prywatnego egzemplarza. Po drugie jak mój młodszy pójdzie do szkoły za 2 lata to dostanie z kolei książke jako trzeci uzytkownik - pewnie szmate więc w razie czego też bede miała dla niego zbindowany egzemplarz. Mi ten elementarz niel podoba się zupełnie - jest brzydki, upchany, jakiś taki ograniczony.
        • asia_i_p Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 10:02
          A nie prościej wydrukować, zamiast kserować? Zakładam, że on będzie dalej dostępny na tej stronie.
    • aagnes Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 08:59
      Przejrzalam sobie wczoraj na spokojnie ten podrecznik i doszlam do wniosku, ze jest zbyt prosty, moja corka rozwiazalaby go w calosci raz dwa, mam nadzieje, ze trafi sie fajna pani, ktora bedzie potrafila rozwinac kazde zagadnienie w jakis ciekawy i bardziej zaawansowany sposob.
      szkoda, ze znowu nastapilo rownanie w dol, srednio rozgarniety 6 latek bedzie sie nudził, niestety.
      • guderianka Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 09:05
        zgadzam się-ogromna rola nauczyciela
        równanie w dół w tym wypadku chyba jest konieczne- skoro w I klasie mają się już powszechnie uczyć 6latki. W klasie mojej Młodszej na zajęcia wyrównawcze chodziły prawie wszystkie (poza jednym) dzieci 6 letnie i kilkoro 7 latków.
        • asia_i_p Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 09:51
          Nie sądzę, żeby kłopoty wynikały z wieku - w klasie mojej córki są tylko dwie młodsze rocznikowo - córka z października 2005, jej przyjaciółka ze stycznia 2005, reszta jest z 2004, i obie najmłodsze należą do najlepszych uczennic.
          Inna rzecz, że klasa jest malutka (zaczynali od 20, po dwóch wyprowadzkach w tej chwili 18 osób), a pani bardzo zaangażowana, dzieci są zadbane aż miło.
          • guderianka Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 15:35
            a ja nie sądzę by nie było inaczej wink
            widzę ogromną różnicę między swoim dzieckiem w wieku lat 6 i w wieku lat 7-pewnych rzeczy wynikających neurofizjologii mózgu i jego rozwoju nie da się po prostu przeskoczyć
    • majarzeszow Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 09:06
      Szata graficzna kiczowata, choc dobrze,ze jest trochę zdjęc. I wlasnie - ja kupuje Swierszczyk, Strzalkowska, zwracam uwage na estetyke. A podrecznik miejscami jak z bazarku.
      Na dodatek te innosci, wozki itp. ja rozumiem w tle, ale czemu to tak sie wysuwa na pierwsze miejsce ?
      Popatrzcie na strony 6-7-8-9 - przy jednym stoliku jakis azjata i dziecko na wozku. dzieci przy stolikach jak w przedszkolu, a wiaodmo, jak jest w szkolach. 2 dzieci bawi sie klockami, a nie pracuje - ciekawe, gdzie tak sie robi.
      na dodatek na stor 9 jest napisane: KOGO portret jest obok portretu Ali ? - nie dosc, że nie jest napisne CZYJ, to oczywioscie odpowiedz jest, że tego egoztycznego chlopca. ciekawe czemu, mnie to akurat wnerwia takie wciskanie na siłę.
      Teksty z Falskiego przekabacone ta nowoczesne tablety. Falski byl dobry ongiś, pewnie wszystkie mialysmy w rece tę ksiazke. ale teraz te zdania trącą myszka i sa takie jakies na siłę.
      Wszystko w parach - a co jak klasa ma nieparzystą liczbę uczniow ? Klasy mojej corki to nie bedzie dotyczyc akurat, bo jej klasa bedzie liczyla 18 dzieci, ale juz druga klasa ma 23 dzieci.

      Mlekotek to maly kotek - hmmmm, w sumie nigdzie takiego nie widzialam, jakas nowa rasa czy co. Pewnie chodzilo o imie lub zabawna nazwe, ale w zestawieniu z nazwami duzych kotow brzmi to niezrozumiale.

      Ilustracja do bajki o 3 swinkach to taki kicz, ze zęby bolą sad

      str 68 sugeruje, ze uczen musi miec zeszyt - czyli powrot do starego na całego.

      str 84 - pisownia małego "p" mnie razi
      • guderianka Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 09:12
        Popatrzcie na strony 6-7-8-9 - przy jednym stoliku jakis azjata i dziecko na wo
        > zku. dzieci przy stolikach jak w przedszkolu, a wiaodmo, jak jest w szkolach. 2
        > dzieci bawi sie klockami, a nie pracuje - ciekawe, gdzie tak sie robi.


        u nas w zerówce-stoły były ustawione by dzieci pracowały w grupach-teraz są w ławkach -po 3 szt. Jak jest praca -to praca, ale jak przerwa-to część dzieci nadal sobie siedzi w ławce a część bawi się klockami
        że tego egoztyc
        > znego chlopca.

        jak byłby portret białego to byłby rasizm tongue_out a może w ogole nie powinno być dzieci o innym kolorze skóry ? wink-wciskaniem na siłę to są dwie lesbijki w "budujemy dom" i dwóch gejów w programie kulinarnym -nie pamiętam tytułu tongue_out

        Mlekotek to kotek Toli i Tomka? Nie doczytałaś ?wink

        Uczniowie i tak mają zeszyty- i w linię i w kratkę i do języków obcych
        • magdalenka79k Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 09:29
          Tak zeszyty przy takim podręczniku będą konieczne nie jest to co prawda niewiadomo jaka tragedia no ale cofniecie w czasie na pewno. Z tym Mlekotkiem też tak miałam jak czytałam pierwszy raz to sie zaczełam zastanawiać czy to jakaś rasa kota domowego cos jak pers smile głupota nie da się ukryć, potem zajarzyłam ale pewnie 7 -latki zajarzą od razu wink A "kogo porteret" to mam nadzieje poprawią ale jakie kwiatki będa w kolejnych częsciach? Mam wrażnie że Men celowo wypuścił do oglądu " nasz Ele Men tarz" żeby zaoszczędzić na korekcie smile Nazwa adekwatna więc: "nasz" czyli społeczeństwa- które ma swój udział w poprawianu błędów, ale tez Men-u, który to taką szczytną idee "darmowych" podręczników wprowadził w czyn, Ele mele dutki z kolei dziecinna wylicznaka- żarcik taki im wyszedł...
          • guderianka Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 09:35
            poczytaj co pisałam wyżej o innym podręczniku-niestety buble są również w podręcznikach funkcjonujących od lat
          • bbkk Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 09:41
            Ale przecież zeszyty funkcjonują cały czas. Gdzie niby dzieci mają pisać?
          • asia_i_p Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 10:00
            Zeszyty to nie cofanie się, tylko powrót do sensownego rozwiązania. Zresztą moje dziecko ma zeszyt od samego początku i zapełniało po kilka na rok. Ich pani stawiała na pisanie od siebie, całymi zdaniami, a nie uzupełnianie w zeszycie ćwiczeń pojedynczych słówek. I ma to bardzo dobre efekty.

            I nie wiem, czemu ironizujesz na temat oszczędzania na korekcie - wersje Beta to już uznany sposób wprowadzania produktu na rynek.

            Biorąc pod uwagę, jak narzekano na dotychczasowe rozwiązania, mam wrażenie, że ludzie po prostu lubią narzekać.
            • topola Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 10:23
              Całkowicie popieram. Jak najwięcej normalnego pisania w normalnych zeszytach. Nie tylko dokończ, wstaw, podkreśl, pokoloruj, zaznacz ... Dzieci mają potem duży problem z samodzielnymi wypowiedziami pisemnymi. Nie odróżniają słowa pisanego od mówionego. Bolesne zderzenie z rzeczywistością jest najczęściej w czwartej klasie. Zarówno co do ilości pisania (notatki dyktowane na każdej niemal lekcji) jak i mnogości form wypowiedzi pisemnych (list, opis, opowiadanie, dialog, plan wydarzeń).
      • asia_i_p Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 09:54
        W klasie mojej córki jest Mulat, w równoległej klasie chłopczyk na wózku. W szkole są jeszcze Włoszka i Hiszpanka, a to nie Warszawa, tylko Trzebnica (takie 12-tysięczne zadupie 15 kilometrów od Wrocławia).
        Kogo zamiast czyj rzeczywiście niedopuszczalne. Praca w parach to standard, nauczyciel po prostu zmienia tam gdzie trzeba na trójki albo zastępuje jedną osobę w parze - na językach stale tak robimy.
        • iwles Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 10:11
          Ale tutaj praca w parach nie polega na wspolnej pracy, a na wzajemnym przepytywaniu sie. Wiekszosc polecen to: porozmawiaj z kolezanka. Takiej pracy na lekcji, szczegolnie w mlodszych kladach, nie jestem w stanie sobie wyobrazic.
          • asia_i_p Re: Rządowy elementarz już jest! 18.04.14, 12:21
            Moim zdaniem to bardzo dobrze, że przyzwyczajają do takiej pracy od pierwszej klasy, kiedy uczniowie jeszcze podchodzą do nauczyciela i szkoły z nabożnym szacunkiem. Jest szansa, że się przyzwyczają, że tak się da pracować, i w gimnazjum hasło "praca w parach" nie będzie oznaczało początku piekła w klasie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka