Gość: 71499235
IP: *.shell.nl
02.09.02, 14:08
zawsze zastanawiałem się, dlaczego na jezdniach jednokierunkowych, o dwu albo
więcej pasach ruchu, niektórzy bracia kierowcy uparcie i długotrwale trzymają
się skrajnego lewego pasa. Do tej pory wpadły mi do głowy następujące powody:
a. bo za jakiś czas (może być i za 5 kilometrów) będą skręcać w lewo
b. bo generalnie na lewym jest puściej i w związku z tym wygodniej się
jedzie, a jak ktoś chce wyprzedzić to przecież może z prawej
c. bo boją się przykrych niespodzianek z prawej (zaparkowane przyczepy,
wymuszający pierwszeństwo, rowerzyści, pijani, grzybiarze, gwałtownie
hamujacy wielbiciele bułgarek itd)
d. bo ich zdaniem jadą tak szybko (może być 100 km/h, może być 200 km/h), że
nikt nigdy nie będzie ich wyprzedzał
e. bo są zakochani, zagadani, śpiący czy w inny sposób nieprzytomni i po
prostu zapomnieli zjechać na prawo
f. bo właśnie wyprzedzili ciężarówkę, widzą następną w odległości kilometra,
więc sądzą że nie opłaca im się zjeżdżać na chwilkę na prawo
g. bo są forumowiczami, biją jakiś rekord czasu przejazdu, i wygodniej jest
robić to na lewym
h. bo przejechali już 400 kilometrów bez przystanku z dużą prędkością,
otępiali ze zmęczenia i napięcia, kompletnie zobojętnieli i wszystko im wisi
i. bo auta jadące na prawym pasie utrudnią namierzenie policjantowi z suszarką
jakieś inne sugestie?