atena12345 21.04.14, 17:31 wczoraj po spacerze w lesie znalazłam na moim psie 15 łażących kleszczy. Dziś mąż wyciągnął mu 2 już wżarte Jeden kleszcz łaził nam po ścianie sypiali no kurcze co jest? Jak skutecznie walczyć z tym dziadostwem? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
asis09 Re: cholerne kleszcze 21.04.14, 17:39 skutecznych metod brak z tego co wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: cholerne kleszcze 21.04.14, 17:42 asis09 napisała: > skutecznych metod brak z tego co wiem... no to mnie rozczarowałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
aka10 Re: cholerne kleszcze 21.04.14, 17:43 Kolezanka stosuje krople i ma dla psow obroze przeciwkleszczowe. Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: cholerne kleszcze 21.04.14, 17:44 aka10 napisała: > ma dla psow obroze przeciwkleszczowe. mój też miał Odpowiedz Link Zgłoś
amoreska Re: cholerne kleszcze 21.04.14, 17:45 Czyli te wszystkie frontline'y, advantixy, fyprexy i inne można sobie tak naprawdę wsadzić w 4 litery? Odpowiedz Link Zgłoś
chrupkowaczekolada Re: cholerne kleszcze 21.04.14, 18:00 Polecam obrożę Bayera. Działa przez cały sezon, moje problemy z kleszczami u psa się skończyły. Za to zaczęły się problemy u dziecka... Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: cholerne kleszcze 21.04.14, 18:01 Moj ojciec wyczesuje psa i to chyba nalepszy sposób. mamy skutki zakazu wypalania traw. Odpowiedz Link Zgłoś
ivana6 Re: cholerne kleszcze 21.04.14, 18:55 Kleszczy jest w tym roku zatrzęsienie, u nas działa Frontline, jest bez pudła. W zeszłym roku kupiłam Advantix i ... wyrywałam kleszcze, wgryzione nawet na karku, gdzie psa zakraplałam, więc czym prędzej wróciłam do poprzedniego środka. Odpowiedz Link Zgłoś
pochodnia_nerona Re: cholerne kleszcze 21.04.14, 19:32 Ty tak serio z tymi trawami? Odbiło Ci, ze tak zapytam mało uprzejmie? Czy wyobrażasz sobie, ile innych gatunków, pożytecznych i cennych, ginie podczas wypalania traw? Jakiś czas temu w necie pokazano zdjęcie lisa, który dosłownie upiekł się żywcem, a jego powolna agonia trwała kilkanaście godzin. To ja już wolę uważać na kleszcze i łazić w spodniach i koszulach, niż piec niewinne jeże, sarny, lisy. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: cholerne kleszcze 22.04.14, 06:36 Możesz uwazac a i tak mozesz złapac kleszcza i latami walczc z chorobą. Cale dzieciństwo spedzałam na łakach, nigdy nikt z nas ani dorosłych nie zlapał kleszcza, na zwierzaku to bylo wielkie dziwo. Okoliczni rolnicy wypalali trawy. Teraz mamy plage kleszczy, rozpoznawalnośc i leczenie boreliozy nie zawsze łatwe. Chroniąc robaczki nie ochronilismy ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: cholerne kleszcze 22.04.14, 07:19 no ok, ale na drzewach nie było kleszczy? wszystkie te trawy,trwawniki wypalano? może nie dlatego było ich mniej? ja nie znoszę kleszczy, jest to najwstrętniejsze zwierzę na ziemi i jeśli wypalanie traw miałoby pomóc w ich zabijaniu to jestem za.dobro człowieka ponad dobru żabek biedronek czy myszek. tylko, że nie jestem pewna, czy to coś da. a w mieście kto miałby wypalać trawy? mieszkam w centrum miasta a mój pies miał już 4 kleszcze tego roku! Odpowiedz Link Zgłoś
niutaki Re: cholerne kleszcze 21.04.14, 23:28 przeciwcialo napisała: > mamy skutki zakazu wypalania traw. nastepna tepa dzida... Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: cholerne kleszcze 22.04.14, 06:37 Inaczej na to spojrzysz jak ty lub ktos z bliskich będzie walczył z chorobami odkleszczowymi. Nie zycze, ale optyka zmienia sie z reguły szybko. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: cholerne kleszcze 22.04.14, 01:47 > mamy skutki zakazu wypalania traw. Wypaliłaś jakąś trawę czy te brednie to na serio? Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: cholerne kleszcze 22.04.14, 06:46 To moje zdanie, jak je ocenisz to twoja sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: cholerne kleszcze 21.04.14, 20:17 Nie. Używamy u naszego kundla advatixa trzeci sezon. Opcji złapania kleszcza ma mnóstwo niemal codziennie, a miał je dosłownie 3. Advantix odstrasza, ale przede wszystkim usmierca kleszcza, jeśli się wbije, zanim zacznie wypuszczac cokolwiek (obrazowo - rzygac). Odpowiedz Link Zgłoś
kamea_chateau recepta 21.04.14, 18:52 zakraplać psa advantix i przed spacerem poprostu spryskiwać normlanym ludzkim odstraszaczem i psa i siebie. U nas działa, lepiej nie żałować kasy bo choroba i psa i człowieka jest bardzo bardzo kosztowna w leczeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
alicja.sunshine Re: recepta 21.04.14, 19:52 i strasznie szybko wykańcza... pies w niedziele złapał kleszcza w środę już było po nim...nie pomogły zastrzyki antybiotyki kroplówki nic. roczny owczarek Odpowiedz Link Zgłoś
amoreska Re: recepta 21.04.14, 19:59 Straszne I weterynarz zdiagnozował, że to na pewno od tego kleszcza? Taki piorunujący przebieg? Może pies miał jakieś schorzenie towarzyszące? Odpowiedz Link Zgłoś
alicja.sunshine Re: recepta 22.04.14, 09:34 Tak, a właściwie od 5 bo tyle w sumie było z niego wyjętych, wiec nie wiadomo czy tylko jeden był zainfekowany czy wszystkie... Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: cholerne kleszcze 21.04.14, 23:19 przetestowalam wszystko, co dostepne na rynku (znaczy u wetow) - nic nie dziala. dzis sucz miala 6sztuk z czego1 wkrecony. jakies 3tyg temu po weekendzie u tesciow bylo 15 (wszystkie zdechle, jeden wkrecony). krople sa po to by usmiercac kleszcze i ograniczyc ryzyko zarazenia. normalnie cale cialo mnie swedzi jak pomysle o tych szkaradach Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: cholerne kleszcze 22.04.14, 07:51 Po pierwsze: - regularnie co 4 tygodnie zakroplić psa spot-onem, ja stosuję Fiprex i jest skuteczny (przez 4-5 tygodni). Po drugie : - po każdym spacerze psa i tak dokładnie obejrzeć, bo nawet na zakroplonego psa kleszcz może usiąść (chociaż raczej się nie wbije). Po trzecie: - nie chodzić na spacery po łąkach i chaszczach - tam kleszczy jest najwięcej - w lesie, zwłaszcza suchym, sosnowym raczej kleszcza nie spotkamy. Po czwarte: - jeżeli już niestety kleszcz się wgryzie - to najlepiej od razu, jeszcze tego samego dnia, iść do weterynarza i zbadać psu krew na pierwotniaki babeszja. To proste badanie pod mikroskopem. W przypadku wyniku pozytywnego natychmiast podać imizol i powtórzyć dawkę co najmniej jeszcze dwukrotnie (są weterynarze, którzy podają tylko jeden raz, tłumacząc wysoką toksycznością leku, ale to bzdura - bez imizolu pies i tak zejdzie). Babeszja atakuje błyskawicznie, pies może zejść nawet w ciągu 48 godzin od wystąpienia pierwszych objawów, a można ich nawet nie zauważyć. Na co trzeba być wyczulonym : nagła utrata apetytu, spadek samopoczucia, osowiałość, trudności z chodzeniem, temperatura, ciemny mocz, blade albo żółtawe dziąsła. Nie każde ugryzienie kleszcza równa się zarażeniu, zależy czy kleszcz był zarażony. Są okolice gdzie występuje więcej zarażonych kleszczy, gdzie indziej - mniej. Warto się zorientować jak jest w Waszej okolicy - np. w powiatowym inspektoracie weterynarii. Odpowiedz Link Zgłoś
yotsukaido Re: cholerne kleszcze 22.04.14, 09:51 Bardzo dobre uwagi. Dodam jeszcze, że w przypadku naszego psa świetnie sprawdza się obroża bayer - koszt jest właściwie porównywalny z zakraplaniem, a mamy spokój przez cały sezon. O ile dobrze pamiętam działa 8 miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
mondovi Re: cholerne kleszcze 22.04.14, 13:25 Mieszkamy na wsi, pies buszuje w trawach, paprociach itd. - sprawdził się reklamowany żel na A. Odpowiedz Link Zgłoś
25marzka25 Re: cholerne kleszcze 22.04.14, 14:40 mam owczarka długowłosego i tam cięzko dojrzec kleszcza, jednak od kilku lat na poczatku sezonu kupuje na cały rok na all zapas opakowań środka FRONTLINE w pipetkach ,i dokładnie co 3 tyg zakraplam psine i kleszczy nie ma. Nawet jak ją czeszę i przeglądam te jej długie kłaki, to kleszcze owszem znajduje suchę , usychaja zanim zdążą sie wkręcić i jakies szkody wyrządzić.Więc mimo iż inii czyt:znajomi i wet uważają że inne srodki-obroże i psikacze sa rewelacyje to ja używam ciagle tego samego Frontline i moja psina ma sie nieźle.Co do ludzi, to niestety po spacerze trzeba dobrze się obejrzeć a najlepiej wziąć kąpiel i szczotka taka do masażu potrzeć ciało wtedy usunie się takiego delikwenta który jeszcze nie zdażył się wkręcić,one potrzebuja coś około 12 h żeby znaleźć sobie odpowiednie miejsce i wkęcić swój dziubek-słomkę do picia Odpowiedz Link Zgłoś