Dodaj do ulubionych

Do katoliczek

26.04.14, 14:45
Bedziecie calowaly to szkielko, za ktorym ukryta jest ampulka z krwia JPII, albo jego zab?


wyborcza.pl/1,87648,15845593,Krew_Jana_Pawla_II_wedruje_po_swiecie__CZ__3_CYKLU.html#MT
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: Do katoliczek 26.04.14, 14:48
      nie
    • gazeta_mi_placi Re: Do katoliczek 26.04.14, 14:49
      Ja pamiętam jeszcze wędrujący obraz Matki Boskiej Cz. nie wiem czy oryginał czy kopia, byłam wtedy dzieckiem, czuwało się, obraz wędrował od parafii do parafii, trzeba było posprzątać mieszkanie big_grin
      • gryzelda71 Re: Do katoliczek 26.04.14, 14:53
        obraz wędrował od parafii do parafi
        > i, trzeba było posprzątać mieszkanie big_grin

        W sumie na dobre wyszło, obraz przyczynił sie do porządku w chałupiewink
      • pochodnia_nerona Re: Do katoliczek 26.04.14, 22:34
        Kopia big_grin co nie zwalniało z porządku i modłów czynionych wspólnie z sąsiadami, a bywało, że z babami, które się wpraszały big_grin
      • jowita771 Re: Do katoliczek 27.04.14, 10:07
        Do mnie przyszła przyjaciółka z mama, a potem ja z moja mamą do niej, razem z matkami odmawiałyśmy różaniec i śpiewałyśmy pieśni maryjne, żeby obrazowi uprzyjemnić pobyt w naszych skromnych progach.
        I jeszcze przy okazji tego zacnego wątku chciałam się pochwalić, że całowałam kości świętego Wojciecha. Przez szybkę, ale jednak.
        • totorotot Re: Do katoliczek 27.04.14, 10:39
          > I jeszcze przy okazji tego
          zacnego wątku chciałam się
          pochwalić, że całowałam k
          > ości świętego Wojciecha. Przez
          szybkę, ale jednak.

          No niestety szybka musi być, bo zamiast całować by ludzie obgryzali
          • jowita771 Re: Do katoliczek 27.04.14, 12:08
            Nie wątpię, kolejka chętnych była długa, a się jeszcze zatrzymywała, bo niektórzy wierni jak sie przyssali do szybki, to nie chcieli odpuścić.
        • gazeta_mi_placi Re: Do katoliczek 27.04.14, 17:32
          Tak, to było nawet przyjemne, czekało się jak na księdza po kolędzie, miło to wspominam smile
    • kannama Re: Do katoliczek 26.04.14, 14:54
      oj, jak ktoś ma taka potrzebę- dlaczego mu odmawiać...
      ja jestem raczej mało wylewna, wiec nie smile
    • wimperga Re: Do katoliczek 26.04.14, 14:57
      Nie.
    • vilez Re: Do katoliczek 26.04.14, 14:57
      Mnie ciekawi, ile ampułek ma jeszcze w zanadrzu Dziwisz. Bo wygląda na to, że upuszczał papiezowi krew w sporych ilościach wink Musiał sie nieźle nagimnastykować, by to uczynić bez wiedzy papieża. Bo chyba nie wystawia ilosci....hm...homeopatycznych?
      • naomi19 Re: Do katoliczek 26.04.14, 15:15
        obiad jem...
        • gazeta_mi_placi Re: Do katoliczek 26.04.14, 15:18
          A co na obiad?
          • aqua48 Re: Do katoliczek 26.04.14, 15:28
            Nie, nie będę niczego całować. Ani nawet oglądać. Papież sobie nie życzył aby uprawiać jego kult i nie chciał całej tej "obudowy", która moim zdaniem jest mocno pogańska, a nie katolicka. Kardynał Dziwisz uczynił wbrew woli świętego.
            • nchyb Re: Do katoliczek 26.04.14, 18:03
              > cno pogańska, a nie katolicka. Kardynał Dziwisz uczynił wbrew woli świętego.

              nie wbrew woli świętego, a wbrew woli osoby ogłaszanej świętym
              przy całym szacunku dla osoby papieża, to jednak duża różnica, bo ta świętość mocno dyskusyjna i tylko dla mocno wierzących chyba do przyjęcia
              dla kościoła to moim zdaniem bardziej zabieg marketingowy...
          • wegatka Re: Do katoliczek 26.04.14, 15:29
            Kaszanka z świńską krwią.
          • naomi19 Re: Do katoliczek 26.04.14, 15:35
            bigos z wczorajszej kolacji... obrzydzenie zabiłam lodami grycan bakaliowymi no i mogę iść do pracy, postaram się nie myśleć o upuszczaniu krwi i pochowanych ząbkach
          • to_ja_tola Re: Do katoliczek 26.04.14, 17:54
            gazeta_mi_placi napisała:

            > A co na obiad?

            czerninabig_grin
          • totorotot Re: Do katoliczek 27.04.14, 08:52
            Kaszankę z czernina
          • jowita771 Re: Do katoliczek 27.04.14, 10:09
            > A co na obiad?

            Czernina suspicious
      • awesome810 Re: Do katoliczek 26.04.14, 15:48
        właśnie, właśnie... pewnego dnia doczekamy się jak wyskoczy z palcem. Też się wzdrygam na myśl o gromadzeniu tej krwi "na wszelki wypadek".
        • awesome810 mówię o 26.04.14, 15:49
          Dziwiszu rzecz jasna
          • vilez Re: mówię o 26.04.14, 15:57
            Wygląda na to, że on zwyczajnie podpieprzył tę krew. Bo nic nie wiadomo o tym, by papież dawał mu swoją krew, tym bardziej zaś- na relikwie. Może użyte chusteczki higieniczne czy inne ingrediencje toaletowe tez mu podporowadzał?
            • krejzimama Re: mówię o 26.04.14, 16:39
              Znaczy się papier? Ten papier?
              • vilez Re: mówię o 26.04.14, 16:44
                Być może big_grin
      • atteilow Re: Do katoliczek 26.04.14, 16:57
        Podobnie jak z tymi zapiskami, zmarly dal przykaz, zeby je spalic, ale nie, kto by tam go sluchał.
        • vilez Re: Do katoliczek 26.04.14, 17:04
          Buduje kapitał na JPII. Szkoda tylko, że mocno wybiórczo. Bo np. dlaczego nie na tym, że jako sekretarz papieża z sukcesem chował do szulady najważniejsze info ? Ciekawam, kiedy go o to zachaczą- spodziewam się, że nieprędko.
          • vilez Re: Do katoliczek 26.04.14, 17:04
            zaHAczyć
    • anika772 Re: Do katoliczek 26.04.14, 15:46
      Nie, nie będę.
    • rosapulchra-0 Re: Do katoliczek 26.04.14, 16:20
      Przy filmiku "one cup, two girls' to pikuś.
    • heca7 Re: Do katoliczek 26.04.14, 16:51
      Nieee
      Jeszcze trochę i na światło dzienne wypłynie mocz oddany do analizy wink
      • misterni Re: Do katoliczek 27.04.14, 15:01
        Albo kał na pasożyty
    • annajustyna Re: Do katoliczek 26.04.14, 16:55
      Nie. Nie widze takiej potrzeby.
      • to_ja_tola Re: Do katoliczek 26.04.14, 17:58
        szkoda,że wszyscy robią coś innego, czego Papież nie chciał żeby robili.sad
        • krejzimama Re: Do katoliczek 26.04.14, 18:22
          Heh, niewolnicy zamknieci w lagrach też wierzyli, że Stalin nie wie o tym.
          Eh kiedy zniknie ta niewolnicza mentalność.
        • annajustyna Re: Do katoliczek 26.04.14, 18:57
          Tzn. ze chcialby czolobicia, poklonow i "calusow"?
    • echtom Re: Do katoliczek 26.04.14, 19:37
      Nie. Nie znoszę tego całego pogańskiego, medialnego szaleństwa wokół papieża-celebryty uncertain Przed chwilą nie zdzierżyłam i wyłączyłam wiadomości.
      • eilian Re: Do katoliczek 26.04.14, 20:05
        Ja włączyłam, licząc, że się dowiem co się na świecie dzieje, ale widać tylko kanonizacja...
        • mysz1978 Re: Do katoliczek 26.04.14, 20:14
          nie bede - nigdy czegos takiego nie robie - miedzy innymi ze wzgledow higienicznych. Jak w Wielka Sobote jest wytawiony krzyz i ludzie caluja figure Jezusa w miejscach w ktorych byl przybity do krzyza, to tez tego nigdy nie robie. Teraz to obok krzyza byla chustka zeby sobei go wytrzec, ale z dziecinstwa pameietam jak miejsca calowania byly brudne ze szminek roznych kobiet uncertain
          • burina Re: Do katoliczek 27.04.14, 01:03
            To jako katoliczka przejdź się kiedyś w Wielki Piątek do kościoła i koniecznie opisz doznania higieniczne.
    • vi_san Re: Do katoliczek 26.04.14, 21:45
      Jestem katoliczką.
      Nie, nie będę.
      Jan Paweł II bardzo gorąco protestował przeciwko kultowi jego osoby, nie chciał by mu pomniki stawiano... Raczej chciał, żeby przeczytano ze zrozumieniem jego nauki. I by realizowano je w życiu codziennym.
      Acz nie przeszkadzają mi wszelkie peregrynacje relikwii, są osoby, którym to jest potrzebne.
      • pochodnia_nerona Re: Do katoliczek 26.04.14, 22:38
        Jak katolicyzm ma się do kultu relikwii? Czy to aby się nie kłóci z I przykazaniem? smile
        • vi_san Re: Do katoliczek 27.04.14, 00:06
          Napisałam wyraźnie, że JA nie uprawiam kultu relikwii, nie mam zamiaru oglądać zębów papieża czy kości świętej Agaty.
          Natomiast rozumiem, że są osoby, którym taki "fizyczny" dowód, że święci po ziemi chodzą jest potrzebny i w żaden sposób mnie to nie mierzi. O ile nie jest mi narzucane.
          • burina Re: Do katoliczek 27.04.14, 01:10
            To ja zazdroszczę podejścia, optymizmu. Dla mnie nie do przejścia jest fakt, że za katolików uważają się/są uważane osoby, które wierzą w to, że dotknięcie jakiegoś kamienia przywiezionego przez JPII z Ziemi Świętej jest im koniecznie niezbędne do szczęścia w nadchodzącym tygodniu. Do komunii kolejka była z 2/3 krótsza niż do tego kamienia. Na pewno nie chodziło o to, żeby zobaczyć 'namacalny fakt' z wojaży papieża.
            • kannama Re: Do katoliczek 27.04.14, 14:07
              kiedyś w procesji niosłam figurkę MB Fatimskiej (oryginałsmile). Potem niektóre babki dotykały sie mnie bo ja dotykałam figury. Nie wiem co tam miało ze mnie na nie przejść, troszkę mnie to śmieszyło. Z drugiej strony- każdy z nas robi tyle różnych rzeczy, które innych dziwią, że może nie warto wszystkiego analizować.
              • gazeta_mi_placi Re: Do katoliczek 27.04.14, 20:11
                Jak się do tego załapałaś? Miałaś jakieś znajomości na parafii?
                • kannama Re: Do katoliczek 27.04.14, 20:26
                  To była moja parafia, w życie której byłam zaangażowana, więc załapałam się całkiem "naturalnie"..
    • nickznikad Re: Do katoliczek 27.04.14, 02:25
      A g...no cie powinno obchodzić co będziemy albo nie będziemy robić. Nie chodzisz do kościoła, nie twój interes, zajmij się lepiej garami.
      • imsad Re: Do katoliczek 27.04.14, 07:11
        oto i obraz polskiej katoliczki............jad i agresja.

        nickznikad napisał(a):

        > A g...no cie powinno obchodzić co będziemy albo nie będziemy robić. Nie chodzi
        > sz do kościoła, nie twój interes, zajmij się lepiej garami.
        • echtom Re: Do katoliczek 27.04.14, 07:41
          Nie jad i agresja, tylko obrazowy, dosadny język. W sumie ma rację - ateistki bawiące się w Pana Boga i rozliczające katoliczki z ich życia i wiary to naprawdę kuriozalne zjawisko smile
          • imsad Re: Do katoliczek 27.04.14, 07:45
            typowe dla katolików- dosadny język mówisz? o tak, katolik zawsze znajdzie usprawiedliwienie dla swojego chamstwa, on może.
            Dziwne ,że jeśli zachodzi podobne zjawisko w drugę stronę jest ono zwane "atakiem na kościół"

            Póki kościół w Polsce pasożytuje na podatkach ateistów póty ateiści mają prawo wypowiadać się na temat katolików i ich wiary.


            echtom napisała:

            > Nie jad i agresja, tylko obrazowy, dosadny język. W sumie ma rację - ateistki b
            > awiące się w Pana Boga i rozliczające katoliczki z ich życia i wiary to naprawd
            > ę kuriozalne zjawisko smile
            >
            • echtom Re: Do katoliczek 27.04.14, 08:22
              > Póki kościół w Polsce pasożytuje na podatkach ateistów póty ateiści mają prawo
              > wypowiadać się na temat katolików i ich wiary.

              To akurat daje im prawo do wypowiadania się na temat instytucji Kościoła. Na temat wiary też mogą, mamy przecież wolność słowa, tylko po prostu brzmią niepoważnie.
              • imsad Re: Do katoliczek 27.04.14, 08:38
                Niepoważne to jest to ,że niewierzący utrzymują KK w Polsce.

                Ciekawe co by się okazało ,jeśli by zaimplementować (co mam nadzieję kiedyś nastąpi) system finansowania kościołów taki jak w Niemczech. Ilu by wtedy wiernych zostało do utrzymywania tej instytucji.


                echtom napisała:

                > > Póki kościół w Polsce pasożytuje na podatkach ateistów póty ateiści mają
                > prawo
                > > wypowiadać się na temat katolików i ich wiary.
                >
                > To akurat daje im prawo do wypowiadania się na temat instytucji Kościoła. Na te
                > mat wiary też mogą, mamy przecież wolność słowa, tylko po prostu brzmią niepowa
                > żnie.
                >
                • echtom Re: Do katoliczek 27.04.14, 09:57
                  > Ciekawe co by się okazało ,jeśli by zaimplementować (co mam nadzieję kiedyś nastąpi) system finansowania kościołów taki jak w Niemczech. Ilu by wtedy wiernych zostało do utrzymywania tej instytucji.

                  Też jestem ciekawa. Podatki to w ogóle smutna sprawa - każdy podatnik, niezależnie od światopoglądu, ma najwyżej 1 % wpływu na to, na co zostaną przeznaczone.
                  • plater-2 Re: Do katoliczek 27.04.14, 17:42
                    A co by to bylo gdybysmy mieszkaly w Norwegii , Grecji albo Danii, Wielkiej Brytnii czy Izraelu i musiały płacic podatki na kosciół panstwowy, do ktorego nie chodzimy? Że juz nie wspomnę o Arabii Saudyjskiej ?

                    Dopiero co była w Helsinkach skarga o to, że w Norwegii lekcje religii sa obowiązkowe dla wszystkich uczniów i choć teoretycznie ponadkonfesyjne, preferują treści związane z kosciołem luteranskim.

                    • solaris31 Re: Do katoliczek 27.04.14, 18:27
                      to ja jeszcze jedno powiem - jako katoliczka płacę podatki, z których opłacane są na przykład partie polityczne, w tym kilka, z którymi fundamentalnie się nie zgadzam. i jakoś nie jazgoczę, że muszę płacić. niech więc niewierzacy przestaną jazgotać, że muszą biedusie utrzymywać kościoły i związki wyznaniowe - bo z budżetu idzie kasa nie tylko na kk, ale na parę rzeczy niekatolickich także.

                      a tak w ogóle, dzięki za ten wątek - to kolejny, który li tylko podtrzymuje moją wiarę w Boga smile
                      • vilez Re: Do katoliczek 27.04.14, 18:31
                        1. Zmień retorykę. "Zwrot: "jazgot" naparwde nie służy rozmowie. Bo sam jest jazgotem własnie.
                        2. Tyle, że partyjność jest wpisana w system demokratyczny. Religia- nie.
                        • solaris31 Re: Do katoliczek 27.04.14, 18:37
                          a dlaczego? nikogo nie obraziłam, ani nie napisałam niczego złego smile mam ostrzejszy humorek dzisiaj, to jazgoczę.

                          nie interesuje mnie, czy partyjnośc jest wpisana czy nie gdziekolwiek - moja kasa idzie także na ateistów, w tym tych, którzy potrafią mnie jako katolika bardzo mocno obrażać, i nie robię z tego problemu. jest to kolejny argument wyssany z palca - to wszystko.
                          • vilez Re: Do katoliczek 27.04.14, 18:46
                            Jazgoczesz, ale piszesz o innych, że jazgoczą. Po co.
                            • solaris31 Re: Do katoliczek 27.04.14, 18:58
                              oba stwierdzenia to prawda big_grin

                              dobra, idę sobie kolację zrobić, może z tego będzie więcej pożytku niż z dzisiejszego pisania wink
                              • gazeta_mi_placi Re: Do katoliczek 27.04.14, 20:12
                                Ale ateiści/agnostycy (co kto woli) też płacą w podatkach na partie polityczne z którymi się nie zgadzają, jak i Ty, a dodatkowo jeszcze na sprawy związane z KK.
                                • plater-2 Re: Do katoliczek 27.04.14, 21:07
                                  A ja place podatki z ktorych finansowane sa szkoly baletowe a moje dzieci do takowych nie uczeszczaly .
                    • gazeta_mi_placi Re: Do katoliczek 27.04.14, 20:08
                      Za wyjątkiem Grecji państwa które wymieniłaś są dużo zamożniejsze od Polski i mogą sobie pozwolić na większe wydatki związane z religią.
              • naomi19 Re: Do katoliczek 27.04.14, 08:42
                tylko po prostu brzmią niepoważnie.
                kiedy niewierzący powie tak o wierzącym jest to atak na kościół i obraza uczuć religijnych. kiedy wierzący powie tak o niewierzącym, to jest wszystko ok?
                • imsad Re: Do katoliczek 27.04.14, 08:50

                  Tak samo niepoważnie brzmią opinie wierzących nb przerywania ciąży na ten przykład.
                  A jednak pchają się ze swoim światopoglądem wszędzie , w tym "pod kołdry" niewierzącym.
                  Polemizować można bez końca.


                  naomi19 napisała:

                  > tylko po prostu brzmią niepoważnie.
                  > kiedy niewierzący powie tak o wierzącym jest to atak na kościół i obraza uczuć
                  > religijnych. kiedy wierzący powie tak o niewierzącym, to jest wszystko ok?
                • echtom Re: Do katoliczek 27.04.14, 10:00
                  > kiedy niewierzący powie tak o wierzącym jest to atak na kościół i obraza uczuć religijnych. kiedy wierzący powie tak o niewierzącym, to jest wszystko ok?

                  Nigdy tego nie powiedziałam Wątki "Dlaczego ateiści obchodzą święta?" są równie niepoważne.
              • panidemonka Re: Do katoliczek 27.04.14, 09:13
                echtom napisała:

                Abp Hoser mówił, że ateiści powinni płacić podatek na kościół, bo żyją dzięki atakowaniu i krytykowaniu kościoławink)


                > > Póki kościół w Polsce pasożytuje na podatkach ateistów póty ateiści mają
                > prawo
                > > wypowiadać się na temat katolików i ich wiary.
                >
                > To akurat daje im prawo do wypowiadania się na temat instytucji Kościoła. Na te
                > mat wiary też mogą, mamy przecież wolność słowa, tylko po prostu brzmią niepowa
                > żnie.
                >
                • imsad Re: Do katoliczek 27.04.14, 09:21
                  tak, buta tego funkcjonariusza KK sięgnęła zenitu.
                  Ich interesuje tylko złoto ,purpura i kolejne majątki.
                  Z nauczeniem ich prekursora to podejście od wieków nie ma już nic wspólnego.

                  panidemonka napisała:

                  > echtom napisała:
                  >
                  > Abp Hoser mówił, że ateiści powinni płacić podatek na kościół, bo żyją dzięki a
                  > takowaniu i krytykowaniu kościoławink)
                  >
          • vilez Re: Do katoliczek 27.04.14, 10:13
            Ale zauważyłaś, Echtom, że niektórym chodzi o instytucję kościoła i o to, jakie społeczne skutki generuje ta spatogizowana instytucja? (to mój przypadek). Czy wszystko skracasz do "rozliczania katoliczek z wiary"? (ja nie rozliczam). Sądzę też, że wiekszości krytykujących kościół chodzi o to, co mnie. Ale Ty widzisz co innego. Bo chcesz tak widzieć?
            Skąd u Ciebie taka wybiórczość?
            • echtom Re: Do katoliczek 27.04.14, 11:50
              Nabakier, nie chce mi się wracać do dawnych dyskusji. Odniosłam się wyłącznie do tego wątku, a pytanie w nim zawarte nie dotyczy instytucji. EOT.
              • vilez Re: Do katoliczek 27.04.14, 12:02
                Alez ja w materii tego watku i Twojej uwagi. Nie potrafisz odpowiedzieć?
                • laquinta Re: Do katoliczek 27.04.14, 19:27
                  Ona nie odpowiada na niewygodne pytania. Woli tracic Cie slowem Nabakier I mysli, ze odpowiedz ma z glowy.smile No niech ma. Jedno jest pewne. Katolicy w wiekszosci zamykaja oczy na prawde o kk. I zaraz nasuwa sie pytanie - dlaczego? Boja sie o swoja wiare? A przeciez moze przyjsc im do glowy, ze ich Bog bedzie ich rozliczal wlasnie z wiary I jej ewentualnych wypaczen. Nie rozumiem tego. O co tu chodzi? Wyobrazam sobie Jezusa stojacego gdzies w cieniu drzewa I przygladajacenu sie tej calej chocby dzieisiejszej szopce. Mnie by bylo przed nim wstyd.
                  • vilez Re: Do katoliczek 27.04.14, 19:43
                    Ona nie odpowiada na niewygodne pytania. Woli tracic Cie slowem Nabakier I mysl
                    > i, ze odpowiedz ma z glowy.smile

                    Powiem Ci szczerze, że to dość wygodny papierek lakmusowy poziomu rozmówczyni (klasyka braku argumentów i rozbrajającej bezradności, można łatwo przewidziec, kiedy się pojawi wink )

                    Tak, syndrom oblężonej twierdzy i agresja zawsze sie biorą ze słabości. Najczęściej wewnętrznej, tu: niepewności wiary, jej fundamentów.
                    I chyba wypaczonego obrazu boga- którmu brak miłosierdzia, surowego ekonoma czy cos takiego. JAk powiedział Obiek (zalinkowany wywiad)- to już chyba nie jest chrześcijaństwo.
          • laquinta Re: Do katoliczek 27.04.14, 14:00
            echtom napisała:

            > Nie jad i agresja, tylko obrazowy, dosadny język.

            Czytalam niedawno, ze dla Ciebie wazniejsza jest forma od tresci, czyli nie poglady, lecz forma ich przedstawienia. Teraz zas bronisz formy, tylko dlatego, ze sprawa dotyczy Twoich uczuc.

            Ja zadalam tylko pytanie, na ktore Ty odpowiedzilas - Nie. Nie znoszę tego całego pogańskiego, medialnego szaleństwa wokół papieża-celebryty uncertain Przed chwilą nie zdzierżyłam i wyłączyłam wiadomości.

            Jesli Ty nie znosisz, to pomysl co czuja na ten temat niekatolicy I dlaczego chcesz odebrac im prawo do stawiania pytan, a te rodza sie na potege.
            Mnie zastanawia, czy ludzie, ktorzy znali Wojtyle, slyszeli jego glos, sposob mowienia, widzieli rozwiane na wietrze siwe wlosy, ktorko mowiac maja jeszcze w oczach I w pamieci jego postac, teraz beda klekac przed jego zebem? Interesuje mnie process powstawania mitu, dogmatu, prawd wiary, ktore beda przeciez obowiazywac nastepne pokolenia. To sie dzieje tu u teraz. Fajne, prawda?

            Tak w ogole, zycie jest bardzo interesujace, a ja jestem jego pilnym obserwatorem, a takze ku swojej wlasnej uciesze, komentatorem smile
            • kannama Re: Do katoliczek 27.04.14, 14:18
              Czytałam ostatnio na facebooku o akcji kandyzacja JPII. Wypowiada się tam wielu niby katolików. Pisze niby- bo wydaje mi się jednak, że często ktoś takie chamskie wypowiedzi specjalnie wypisuje żeby wsadzić kij w mrowisko. Chodź może ateiści rzeczywiście maja takie doświadczenia agresji ze strony "wierzących".
            • echtom Re: Do katoliczek 27.04.14, 14:42
              > Jesli Ty nie znosisz, to pomysl co czuja na ten temat niekatolicy

              Myślę, że podobnie - czują się jak mniejszość w kraju, w którym funkcjonuje pewien obcy im model kulturowy. Zawsze można zmienić kraj. Mi też wiele rzeczy się tu nie podoba, ale przeważają powody, dla których postanowiłam zostać. Najlepiej byłoby zmienić to, co nam się nie podoba, ale ja nie mam kwalifikacji na rewolucjonistkę w skali makro.

              > I dlaczego chcesz odebrac im prawo do stawiania pytan

              Nie odbieram, tylko nie wierzę w ich czyste intencje.
              • vilez Re: Do katoliczek 27.04.14, 14:58
                > Zawsze można zmienić kraj

                To jest chyba najniższy argument, na jaki mozna się zdobyć (domena szowinistów). Czasem mnie zaskakujesz, Echtom.
              • laquinta Re: Do katoliczek 27.04.14, 15:57
                echtom napisała:

                > > Jesli Ty nie znosisz, to pomysl co czuja na ten temat niekatolicy
                >
                > Myślę, że podobnie - czują się jak mniejszość w kraju, w którym funkcjonuje pew
                > ien obcy im model kulturowy. Zawsze można zmienić kraj. Mi też wiele rzeczy się
                > tu nie podoba

                Po pierwsze, czy zdanie mozna zaczynam od slowa mi? Pytam, bo ciagle mam watpliwosci, a Ty jak pamietam jestes tlumaczem. Gdybys powatpiewala w moje intencje, to nawet zalozylam na ten temat watek.

                Zawsze mozna zmienic kraj? A wiesz, ze za czasow komuny takich stawiajacych niewygodne pytania wsadzali do wiezienia? Faktycznie, pozniej mogli oni zmienic kraj, ale z paszportem tylko w jedna strone. Czyzbys postulowala podobne rozwiazania?


                > > I dlaczego chcesz odebrac im prawo do stawiania pytan
                >
                > Nie odbieram, tylko nie wierzę w ich czyste intencje.

                Czy ciekawosc, zdziwienie lub nawet oburzenie nie sa wystarczajaco czystymi intencjami, zeby zadawac pytania? Co w takim razie czyni intencje czystymi?
                • echtom Re: Do katoliczek 27.04.14, 16:20
                  > Pytam, bo ciagle mam watpliwosci, a Ty jak pamietam jestes tlumaczem.

                  Też mam wątpliwości, ale od tego są redaktorzy wink Zapytam przy okazji koleżankę.

                  > Co w takim razie czyni intencje czystymi?

                  Chęć poznania, nie zdeprecjonowania czy ośmieszenia.
                  • laquinta Re: Do katoliczek 27.04.14, 16:32
                    echtom napisała:

                    > > Pytam, bo ciagle mam watpliwosci, a Ty jak pamietam jestes tlumaczem.
                    >
                    > Też mam wątpliwości, ale od tego są redaktorzy wink Zapytam przy okazji koleżankę
                    > .
                    >
                    > > Co w takim razie czyni intencje czystymi?
                    >
                    > Chęć poznania, nie zdeprecjonowania czy ośmieszenia.

                    Pytanie - czy bedziecie klekac przed zebem K. Wojtyly jest dla Ciebie checia poznania czy zdeprecjonowania?
                    • echtom Re: Do katoliczek 27.04.14, 16:46
                      > Pytanie - czy bedziecie klekac przed zebem K. Wojtyly jest dla Ciebie checia poznania czy zdeprecjonowania?

                      Tego drugiego i wynika to z wcześniejszych forumowych doświadczeń. Możliwe, że w Twoim konkretnym przypadku się mylę.
                      • laquinta Re: Do katoliczek 27.04.14, 18:33
                        echtom napisała:

                        > > Pytanie - czy bedziecie klekac przed zebem K. Wojtyly jest dla Ciebie che
                        > cia poznania czy zdeprecjonowania?
                        >
                        > Tego drugiego i wynika to z wcześniejszych forumowych doświadczeń.

                        Ale czy te pytania, ktore uwazasz ze swojego forumowego doswiadczenia za deprecjonujce nie sa pytaniami takze niewygodnymi? Moze nie masz na nie odpowiedzi i dlatego uwazasz je za obrazliwe?

                        Moim zdaniem jedna z najwazniejszych w zyciu interesujacych aktywnosci jest zadawac pytania i szukac odpowiedzi. Oczywiscie nie uznaje zadnych pytan tabu, jesli temat dotyczy spraw ogolnoludzkich.
                        • echtom Re: Do katoliczek 27.04.14, 19:01
                          > Ale czy te pytania, ktore uwazasz ze swojego forumowego doswiadczenia za deprecjonujce nie sa pytaniami takze niewygodnymi? Moze nie masz na nie odpowiedzi i dlatego uwazasz je za obrazliwe?

                          Nie - Twoje jest akurat bardzo proste. Zresztą zareagowałam na inny post i stąd ta dyskusja.
                          • laquinta Re: Do katoliczek 27.04.14, 19:14
                            echtom napisała:

                            Zadalam Ci pytanie i albo go nie zrozumialas, albo jak zwykle zrobilas unik big_grin

                            > > Ale czy te pytania, ktore uwazasz ze swojego forumowego doswiadczenia za
                            > deprecjonujce nie sa pytaniami takze niewygodnymi?
                            • echtom Re: Do katoliczek 27.04.14, 21:01
                              Przecież odpowiedziałam, że nie.
              • jowita771 Re: Do katoliczek 27.04.14, 16:07
                > Zawsze można zmienić kraj.

                Zmieniamy. Zmiany zachodzą powoli, ale wszystko idzie w dobrym kierunku.
          • niktnaprawdewazny0 Re: Do katoliczek 29.04.14, 21:23
            no troszke agresywna jednak jest
    • misterni Re: Do katoliczek 27.04.14, 14:57
      Nie. Nigdy nie całuję też krzyża w kościele.
    • mindtriper Re: Do katoliczek 27.04.14, 16:07
      Przykazań kościelnych jest 5, przykazań Bożych 10, forma sprawowania nabożeństw mniej więcej stała. Reszta jest dobrowolna. Ci co całują i co co nie całują mają swoje powody by coś robić lub nie i w żaden sposób nie powinno to podlegać ocenie.
      Najwyżej takiej jak to czy ktoś myje ręce mydłem w kostce czy w płynie czy może pastą BHP.
    • solaris31 Re: Do katoliczek 27.04.14, 18:44
      brzydze się wszelkimi relikwiami ludzkimi mówiąc szczerze, na pewno relikwii oddam szacunek, ale całować nie zamierzam. nie robię tego od lat. widziałam w Padwie krtań św. Antoniego / biedak, jeszcze mu język wycięli i chyba fragment płuca/ -no masakra. w ogóle nie rozumiem tej idei.

      większą relikwią będzie dla mnie np. zakrawiona sutanna z zamachu, która mial na sobie św. JP II, niż ząb - o matko, az mnie zemdliło na samą myśl. mam nadzieję, że nie jestem przez to gorsza katoliczką.
      • kannama Re: Do katoliczek 27.04.14, 20:31
        Ja właśnie się zastanawiam w jaki sposób takie relikwie mi miałyby pomóc w przeżywaniu wiary...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka